Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

factoryproject
Posty: 497
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Prawilnyy pisze: 26.04.2025, 22:08
h-k pisze: 26.04.2025, 17:23 W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
W Krakowie nienawiść zakorzeniana jest od dzieciaka i od dziecka każdy wie że prędzej czy póżniej będzie trzeba złapać za sprzęt.Był tu kiedyś ciekawy opis jak to wygląda na co dzień.
Obczajki 24/h,wystarczy że ktoś ma większe gabaryty to od razu jeżdża za nim,robią zdjęcia.Laski są w to zaangażowane,łebki po 12 lat,osoby z rodziny w ogóle nie związane z klimatem też angażują w to,ogólnie działają siatki wywiadowcze u jednych i drugich.
Gość pisał też że nawet 1 listopada są obczajki na cmentarzach.Nie jest już to co 10-20 lat temu jeśli chodzi o świętą wojnę ale rozkminianie wrogów,wszechobecne obczajki to nadal trwa.
Kiedyś tu latał filmik jak grupka jakichś 12 latków bluzgała na wroga a wy chcecie żeby tam sprzęt poszedł w odstawkę.Czasy się mocno zmieniają ale żeby wróciła normalność w Krk to musi minąć jeszcze jedno albo dwa pokolenia.
Ładnie masz czerep z****** :) Normalnie Camorra i SInaloa ;)
Napiszcie mi skąd się borą takie barany ?
Aż boje się iść po Krakowie o 22 w okolicach rynku :)
Im większe miasto tym więcej debili ;)
iparts.pl
Nowohucianie1950
Posty: 263
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

Psiak pisze: 24.04.2025, 11:25 w miarę kumaty

Widzisz, Huta to dzielnica, gdzie przez dekady żyli obok siebie w pewnego rodzaju symbiozie zarówno Wisła jak i Hutnik i nie chodzi tu wyłącznie o czas zgody. Mimo, że doszło do kosy a później do zaostrzenia relacji to, jednak HKS nigdy nie był ekipą, która jakoś szczególnie napsułabym nam krwi. To stąd mogła wynikać tolerancja dla kliku ? przerzutów z HKS.
A niech ciekawostką pozostanie fakt, że u mnie na osiedlu był małolat, co przechrzcił się z "psa" na "gumiora" i to gdzieś ok 2005 r :d

Myślę, że akurat transfery w takiej ilości mogą cechować każde derbowe miasto, zwłaszcza jeśli są to persony mało znane w swoich ekipach.
I wierz mi, S ( jedyny mi znany) nazywano b często przerzutem :)

Ja ci opisałem jak to wyglądało z naszej strony w latach 90-tych. Później to przejęły kolejne pokolenia stąd można było charakteryzować Wisłę m.in jako nieprzyjmującą przerzutów.
A wyjątki zawsze sie znajdą jednak jako potwierdzenia reguły.

Cracovia natomiast przyjmowała hurtowo chłopaków z ekipy swojej największej kosy ! w dodatku w ilościach hurtowych !

Widzisz już różnicę?
W wielu kwestiach masz racje, ale w wielu trochę jednak nie.

Przede wszystkim kwestia tego życia w symbiozie i psuci krwi.Owszem nigdy Hutnik w skali Krakowa nie był w stanie zagrozić Wiśle, ale gdzieś tak w połowie lat 90tych dla Wiślaków z Huty był lokalnym rywalem nr1.Wtedy Cracovia nie miała tutaj żadnych terenów i wojny pomiędzy WZG (Hutnik) i Stokami (Wisła) czy Dywizjonu 303 (wówczas sporo Hutnika biżej Kościuszkowieskiego), a Lotniskiem była dosyć zacięta choć nikt od nas nie ukrywa, że Wisła miała dużą przewagę.

Gdzieś tak chwile przed 2000r zaczęła się wielka fala przerzutów na Cracovie, ale sporo naszych ex kolegów przerzuciło się też na Wisłę.Nie były to jednostki, ale całe grupy np na Mistrzejowicach Nowych (co nota bene być może zdecydowało o tym, że Wisła do dziś się tam trzyma mocno otoczona przez Pasy) czy też na Jagiellońskim i Kazimierzowskim.

Żeby być uczciwym powiem ,że na Starej Hucie były przypadki w drugą stronę tj przerzucania się z Wisły na Hutnika (głownie małolatów).Najwięcej takich przypadków było na Willowym i Ogrodowym, które dzisiaj są osiedlami HKSu, ale na początku jak 90tych Wiślacy tam trzymali się mocno.

Wiaodmo ilościowo to był promil z tym co działo się na Cracovii , ale mówienie, że to jeden przypadek to już przesada.Oczywiście Sk**** jest najpopularniejszy, ale nie on jedyny.Nie ma co się biczować, każdy wie jak jest, ale wypadało by czasem posypać głowę popiołem i powiedzieć , że to było słabe zjawisko i tyle.

Pzdr
Hutnik Nowa Huta
Philipsp
Posty: 22
Rejestracja: 26.07.2024, 13:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Philipsp »

Obiektywna i merytoryczna wypowiedź jakich tutaj szukać na próżno(akurat o starych czasach). Myślę że stwierdzenie posypać głowę popiołem to stwierdzenie idealne też dla obecnych czasów. Zarówno jg jak i dfh powinny to słowo sobie przyswoić a nie udawać że jest ostro i zajebicie bo nie jest, ale czas pokaże kto odrobi lekcje. Na ten moment jednak jak mawia klasyk lepiej być sobą niż udawanym mordercą.
Psiak
Posty: 350
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Nowohucianie1950 pisze: 28.04.2025, 09:19
Psiak pisze: 24.04.2025, 11:25 w miarę kumaty

Widzisz, Huta to dzielnica, gdzie przez dekady żyli obok siebie w pewnego rodzaju symbiozie zarówno Wisła jak i Hutnik i nie chodzi tu wyłącznie o czas zgody. Mimo, że doszło do kosy a później do zaostrzenia relacji to, jednak HKS nigdy nie był ekipą, która jakoś szczególnie napsułabym nam krwi. To stąd mogła wynikać tolerancja dla kliku ? przerzutów z HKS.
A niech ciekawostką pozostanie fakt, że u mnie na osiedlu był małolat, co przechrzcił się z "psa" na "gumiora" i to gdzieś ok 2005 r :d

Myślę, że akurat transfery w takiej ilości mogą cechować każde derbowe miasto, zwłaszcza jeśli są to persony mało znane w swoich ekipach.
I wierz mi, S ( jedyny mi znany) nazywano b często przerzutem :)

Ja ci opisałem jak to wyglądało z naszej strony w latach 90-tych. Później to przejęły kolejne pokolenia stąd można było charakteryzować Wisłę m.in jako nieprzyjmującą przerzutów.
A wyjątki zawsze sie znajdą jednak jako potwierdzenia reguły.

Cracovia natomiast przyjmowała hurtowo chłopaków z ekipy swojej największej kosy ! w dodatku w ilościach hurtowych !

Widzisz już różnicę?
W wielu kwestiach masz racje, ale w wielu trochę jednak nie.
Jeśli już, to w jednej, w kwestii przerzutów, choć myślę, że jednak sie nie mylę :)
Przede wszystkim kwestia tego życia w symbiozie i psuci krwi.Owszem nigdy Hutnik w skali Krakowa nie był w stanie zagrozić Wiśle, ale gdzieś tak w połowie lat 90tych dla Wiślaków z Huty był lokalnym rywalem nr1.Wtedy Cracovia nie miała tutaj żadnych terenów i wojny pomiędzy WZG (Hutnik) i Stokami (Wisła) czy Dywizjonu 303 (wówczas sporo Hutnika biżej Kościuszkowieskiego), a Lotniskiem była dosyć zacięta choć nikt od nas nie ukrywa, że Wisła miała dużą przewagę.
Pisząc o symbiozie miałem na myśli życie obok siebie: osiedle, szkoły, trochę wcześnie demonstracje antykomunistyczne i ... Wanda Kraków, etc
Owszem, Hutnik był lokalnym rywalem nr 1 z huty, no bo był tu przecież drugą siłą, jednak z naszej perspektywy nie czuło sie zagrożenia z waszej strony.
Co do Cracovii to w połowie lat 90-tych już całkiem spora grupa z Huty śmigała na Kałuży. Byli już na Piastów, Bohaterów, Oświecenia, 2Pl, XX lecia, Przy Arce, Kombatantów. Byli nie znaczy oczywiście, ze te osiedla do nich należały.
Gdzieś tak chwile przed 2000r zaczęła się wielka fala przerzutów na Cracovie, ale sporo naszych ex kolegów przerzuciło się też na Wisłę.Nie były to jednostki, ale całe grupy np na Mistrzejowicach Nowych (co nota bene być może zdecydowało o tym, że Wisła do dziś się tam trzyma mocno otoczona przez Pasy) czy też na Jagiellońskim i Kazimierzowskim.
Zgodzę sie, że największa fala to gdzieś 97-99r.
Mistrzejowice N. akurat temat mi dobrze znany :) Pierwsi znani że się powtórzę, podkreślam znani kibice na tym osiedlu to dwóch braci wiślaków, którzy wprowadzili się tam zaraz po budowie blokowisk. Jeden z nich, młodszy przerzucił się później na Cracovie.
Czy ktoś z Hutnika przerzucił z w/w osiedli przerzucił się na Wisłę? Możliwe, ja ci jednak mogę zagwarantować, że żadnego znanego "gumiora" nie było nigdy w naszej ekipie z tamtych lat.
Kazimierzowskie? No w życiu bym nie pomyślał, ze mieliście tam jakąś ekipę, choć z drugiej strony praktycznie każde osiedle w Hucie było podzielone między nas (W-H) w różnych oczywiście proporcjach.
Żeby być uczciwym powiem ,że na Starej Hucie były przypadki w drugą stronę tj przerzucania się z Wisły na Hutnika (głownie małolatów).Najwięcej takich przypadków było na Willowym i Ogrodowym, które dzisiaj są osiedlami HKSu, ale na początku jak 90tych Wiślacy tam trzymali się mocno.
Ok
Wiaodmo ilościowo to był promil z tym co działo się na Cracovii , ale mówienie, że to jeden przypadek to już przesada.Oczywiście Sk**** jest najpopularniejszy, ale nie on jedyny.Nie ma co się biczować, każdy wie jak jest, ale wypadało by czasem posypać głowę popiołem i powiedzieć , że to było słabe zjawisko i tyle.
Zwróć uwagę, że napisałem o S jako jedynym mi znanym stąd wyciagasz zbyt pochopne wnioski :)

No i właśnie o to pogrubione chodzi. Tak jak napisałeś, to mógł być/był promil w stosunku do tego, co miało miejsce na Kałuży !
Ale przede wszystkim oni brali postaci ogarnięte w sprawach h. U nas na przykładzie B taka osoba pojawić się wówczas nie miała prawa !

Pzdr
[/quote]
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Hutnicze
Posty: 391
Rejestracja: 04.07.2007, 12:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Hutnicze »

Psiak pisze: 24.04.2025, 11:25 w miarę kumaty

Widzisz, Huta to dzielnica, gdzie przez dekady żyli obok siebie w pewnego rodzaju symbiozie zarówno Wisła jak i Hutnik i nie chodzi tu wyłącznie o czas zgody. Mimo, że doszło do kosy a później do zaostrzenia relacji to, jednak HKS nigdy nie był ekipą, która jakoś szczególnie napsułabym nam krwi. To stąd mogła wynikać tolerancja dla kliku ? przerzutów z HKS.
A niech ciekawostką pozostanie fakt, że u mnie na osiedlu był małolat, co przechrzcił się z "psa" na "gumiora" i to gdzieś ok 2005 r :d

Myślę, że akurat transfery w takiej ilości mogą cechować każde derbowe miasto, zwłaszcza jeśli są to persony mało znane w swoich ekipach.
I wierz mi, S ( jedyny mi znany) nazywano b często przerzutem :)
Dwie ciekawe teorie. To napisz proszę które to dekady po zakończeniu "zgody".
I bardzo dziwne, że nie kojarzysz śp. K....a.
TYLKO HUTNIK
http://nh2010.pl
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

Psiak odnosi sie do początku lat 90tych


z innej beczki , co to za akcja z zajebaniem nożem lekarza na prokocimiu ?
Porto.Tekila
Posty: 278
Rejestracja: 21.08.2024, 16:13

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Porto.Tekila »

Jak będziemy powtarzać jadnym głosem że to wiślsk zabił lekarza, to w ciągu kilku dni stanie się to prawdą.Do boju!
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Btw. apropo przerzutów kiedyś na Piastów było paru Wiślaków mocno wojujących z KSC a koniec końców przerzucili się na HKS, może ktoś pamięta taka sytuację z 6-7 lat temu.
w miare kumaty
Posty: 505
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

Porto.Tekila pisze: 29.04.2025, 16:00 Jak będziemy powtarzać jadnym głosem że to wiślsk zabił lekarza, to w ciągu kilku dni stanie się to prawdą.Do boju!
Podobno samobójstwo. Tak mówią wislaki.
Porto.Tekila
Posty: 278
Rejestracja: 21.08.2024, 16:13

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Porto.Tekila »

Jesteś zbyt głupiutki by zrozumieć o co mi chodziło,ale to moja wina,przeceniłem inteligencję niektórych netholsów.
w miare kumaty
Posty: 505
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

Porto.Tekila pisze: 29.04.2025, 21:14 Jesteś zbyt głupiutki by zrozumieć o co mi chodziło,ale to moja wina,przeceniłem inteligencję niektórych netholsów.
Jesteś zbyt głupiutki by zrozumieć o co mi chodziło, ale to moja wina, przeceniłem inteligencję niektórych netholsów.
ts06
Posty: 430
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

obserwator17 pisze: 29.04.2025, 17:20 Btw. apropo przerzutów kiedyś na Piastów było paru Wiślaków mocno wojujących z KSC a koniec końców przerzucili się na HKS, może ktoś pamięta taka sytuację z 6-7 lat temu.
Nie klei mi się to. Pomijam że Oświecenia to nie to co kiedyś, ale to się tyczy większości osiedli, to tam raczej oficjalnie nikt oprócz KSC, się nie udzielał. A przerzuty, tyle że z Wisły i Hutnika na KSC, to były ze 30 lat temu. Gdzie Hutnik ma tam sporo kibiców ale incognito.

Dopinając historie z przed dekad, to były dwie fale przerzutów, szło to w setki osób. Oczywiście totalna większość, nie miała żadnej siły bojowej, a nawet ci co mieli to zazwyczaj kończyli słabo, ale patent był. Przerzucano 'liderów', reszta wystawiona też się przerzucała bo tak było wygodniej.

Tak jak było wygodniej Hutnikowi, odkąd się usamodzielnił. Gadanie o jakiejś kosie między nimi to żart. KSC, jak grało w jakiś wypiździejewach, miało legalny wstęp na mecze Hutnika, który grał nie tylko że w estraklapie, to też w pucharach.
Dla mnie to syndrom sztokholmski, ale to ich sprawa.
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

W temacie przerzutów - bo dyskusja chwilowo przestała być tak napinkowa jak zazwyczaj na tym forum… Częściowo wyczerpany został temat Huty ale pominęliście trochę niedoceniony i zapomniany wątek okolic Stoków, Petofiego czy Zesławic gdzie trochę młodych na fali telefoniki przerzuciło się z HKS-u na Wisłę. Oczywiście nie były to jakieś znaczące osoby ale być może w perspektywie czasu byłby to ciekawy Hutniczy narybek. Nie były to też hurtowe ilości niemniej byli to małolaci jeszcze w parę lat wstecz (mecze w pucharach) wspierający wcześniej Hutnika. Nie ma jednak co ukrywać że Cracovia przerzucała hurtowo i za jej sprawą utraciliśmy najpierw spore grupy w okolicach Piastów czy Bohaterów (jako jeszcze małolata bardzo mnie to dotknęło). Warto przecież przypomnieć że jeszcze w drugiej połowie lat 90tych tramwajami z Mistrzejowic na Suche Stawy jeździło sporo osób w barwach. Najgorsza była jednak fala przerzutów w okolicach 2003 r. która uderzyła już w takie osiedla jak Górali, Krakowiaków czy niektóre Centra. I tam dochodziło do takich historii że małolaci krojący KSC za kilka miesięcy śmigali do nich na mecze. Ciekawy był też przypadek małolata pisującego po różnych czatach który na końcu ksywy miał literki HKS, ale po paru miesiącach zmienił je już na KSC…Takie czasy…I pomogły nam one trochę zmienić relacje względem naszych kos.
Tak swoją drogą to poligrafik na Tysiąclecia był chyba największą “przerzucalnią” w Hucie. Zawsze byli tam mocni małolaci z Cracovii i niestety ludzie trochę do nich lgnęli. Pamiętam że nawet przykłady kumania się z nimi naszych juniorów.
Co do relacji z KSC i TSW. Wisła siłą rzeczy musiała być naszą największą kosą, bo po pierwsze to od niej Hutnik wybił się na niezależność, ku jej złości, a po drugie w szalonych latach 90tych to z Wisłą mieliśmy największą styczność przy okazji derbów w piłkę (nasza zajebista jak na tamte czasy liczba na poniedziałkowych derbach przy Reymonta na wiosnę 1997) czy kosza. To na ganiankach z Wisłą kształtowało się całe Hutnicze pokolenie. Częściej się spotykaliśmy, Wisła pojawiałą się u nas konkretniejszym składem wspomagając zgody (nie oszukujmy się - Cracovia tak traktowała zgody pokroju Korony, że było to śmieszne) i przy okazji meczów ze zgodami Wisły dochodziło do największych awantur. Wisłą była też łatwiejsza do trafienia - po prostu na mecze chodziło ich więcej, łatwiej było trafić ich barwy. Nawet flaga Cracovii z Proszowic została trafiona w trakcie polowania na Wiślaków (chociaż to trochę wcześniejszy czas). Warto też zauważyć że derby z Wisłą w ciągu kilku lat zamieniliśmy na derby z jej rezerwami gdzie też sporo się działo.
Wiadomo że celowo pominę pewne wątki które będziecie mogli mi wypunktować (relacje starszyzny Hutnika przełomu wieków z z KSC) ale nie będę ukrywał że nie chcę o wszystkim pisać. Natomiast w okolicach 2003 r. do czasu wojaży Miśków i Zielaków to Cracovia była dla nas główną kosą. Z Wisłą działo się dużo przy okazji meczów ale naprawdę był czas że szło obustronnie normalnie pogadać. Zresztą taka była/ jest też specyfika Huty, że wiele osób znało się z piłki albo szkół i między ganiankami dało się normalnie pogadać. Lata minęły. Teraz można to wspominać z perspektywy czasu. Dzięki wszystkim beznapinkowym osobom ze wszystkich stron za chwilę normalnej gadki.
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

musze dodać do powyższego posta że sytuacja była też zróżnicowana w różnych rejonach Huty
h-k
Posty: 105
Rejestracja: 28.09.2013, 10:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: h-k »

A ja muszę dodać że fajnie się zbierało szaliki hutnika na skrzyżowaniu ptaszyckiego bulwarowa pod kioskiem przez parę miesięcy
Hutnicze
Posty: 391
Rejestracja: 04.07.2007, 12:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Hutnicze »

h-k pisze: 30.04.2025, 15:45 A ja muszę dodać że fajnie się zbierało szaliki hutnika na skrzyżowaniu ptaszyckiego bulwarowa pod kioskiem przez parę miesięcy
A ja muszę dodać, że świetnie zbierało się szaliki psiurów przez jeden sezon przy Rondzie Kocmyrzowskim. Wystarczyło w dwóch grupach wyskoczyć zza "Agatki" i wiślaki same oddawały prosząc o litość.
TYLKO HUTNIK
http://nh2010.pl
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Hutnicze pisze: 30.04.2025, 23:39
h-k pisze: 30.04.2025, 15:45 A ja muszę dodać że fajnie się zbierało szaliki hutnika na skrzyżowaniu ptaszyckiego bulwarowa pod kioskiem przez parę miesięcy
A ja muszę dodać, że świetnie zbierało się szaliki psiurów przez jeden sezon przy Rondzie Kocmyrzowskim. Wystarczyło w dwóch grupach wyskoczyć zza "Agatki" i wiślaki same oddawały prosząc o litość.
Za to w szaliku Hutnika ciężko kogoś w ogóle znaleźć, no chyba że bezzębni wojownicy w okolicach Starej Huty w smyczkach HKS :D
h-k
Posty: 105
Rejestracja: 28.09.2013, 10:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: h-k »

Ale trzeba przyznać że mądrze wykorzystali czas że nikt się nimi specjalnie nie interesował coś tam stworzyli szkoda że przeszli na złą stronę mocy i opowieści dziwnej treści a kiedyś jednak nie było tak kolorowo
WwaNh
Posty: 46
Rejestracja: 13.06.2024, 20:59

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WwaNh »

h-k pisze: 01.05.2025, 18:33 Ale trzeba przyznać że mądrze wykorzystali czas że nikt się nimi specjalnie nie interesował coś tam stworzyli szkoda że przeszli na złą stronę mocy i opowieści dziwnej treści a kiedyś jednak nie było tak kolorowo
A u Was za to każdy się prężył woził po mieście i siał postrach a na komendzie rozkrak taka macie właśnie charakterna bandę opierajaca się teraz na przecpanych małolatach którzy mają sieczkę w głowie sharksy pomimo tego że się rozjebały to każda akcje planowali i na tyle ile dało rady dbały o ślady
h-k
Posty: 105
Rejestracja: 28.09.2013, 10:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: h-k »

No dokładnie trzeba widzieć rzeczy takie jakimi są , były
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Kto się ma lepiej na Ruczaju, gdyby nie dzielić osiedla na strony? Kto obecnie jest tam siłą dominującą ?
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Aaa i jeszcze jedno pytanie do starszych kibiców z tych rejonów. Swego czasu bywałem z dziewuchą parę razy pod koniec lat 90 w takiej knajpie jak Szekla na Ruczaju. Nie pamietam, ktora to strona osiedla była, ale pamiętam, że bywała tam dość zgrabna ekipa, zdaje się Cracovii (M. ksywka od imienia i on na stówe byl za Cracovią, T. jezdzil duzym fiatem :D i chyba był z Borku, S. chlop z blizną na twarzy i jeszcze paru innych... Na mnie wtedy jako małolata robili wrażenie - ktoś potwierdzi, czy byli oni wszyscy za Pasami i czy faktycznie mieli coś wspólnego ruchem kibicowskim na Cracovii ?
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 10:56 Kto się ma lepiej na Ruczaju, gdyby nie dzielić osiedla na strony? Kto obecnie jest tam siłą dominującą ?
Wydaję mi się, że regres z obu stron. W stosunku do tego co było kiedyś.
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

eNGie pisze: 07.05.2025, 14:37
Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 10:56 Kto się ma lepiej na Ruczaju, gdyby nie dzielić osiedla na strony? Kto obecnie jest tam siłą dominującą ?
Wydaję mi się, że regres z obu stron. W stosunku do tego co było kiedyś.
To, że regres, to wiadomo.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

Jak wygląda obecnie sytuacja jeżeli chodzi o Ultrasów TSW? Kiedyś myślę, że śmiało można by wskazać ich jako top 5 w Polsce. Oprawy świetne, pomysłowe szczególnie lata 2010-2015. Co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich 10 lat, że zaliczyli taki regres?
B. Ricci
Posty: 150
Rejestracja: 13.10.2017, 10:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: B. Ricci »

Mówienie, że jest niewiadomo jaki regres pod kątem ultras na TSW to trochę przesada. W dalszym ciągu na Wiśle pojawiają się konkretne oprawy, chociaż faktem jest, że w dawnych latach byli niekwestionowanym topem. Większy regres na przestrzeni lat myślę, że zrobił Lech na tej płaszczyźnie.
zetor
Posty: 84
Rejestracja: 02.09.2024, 09:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: zetor »

kibiccc1 pisze: 07.05.2025, 20:55 Jak wygląda obecnie sytuacja jeżeli chodzi o Ultrasów TSW? Kiedyś myślę, że śmiało można by wskazać ich jako top 5 w Polsce. Oprawy świetne, pomysłowe szczególnie lata 2010-2015. Co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich 10 lat, że zaliczyli taki regres?
Skoro według ciebie ultrasi Wisły niby nie są w top 5 w Polsce, to ciekawi mnie które ekipy tam są?
matador88
Posty: 271
Rejestracja: 07.05.2017, 18:11

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: matador88 »

zetor pisze: 08.05.2025, 00:26
kibiccc1 pisze: 07.05.2025, 20:55 Jak wygląda obecnie sytuacja jeżeli chodzi o Ultrasów TSW? Kiedyś myślę, że śmiało można by wskazać ich jako top 5 w Polsce. Oprawy świetne, pomysłowe szczególnie lata 2010-2015. Co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich 10 lat, że zaliczyli taki regres?
Skoro według ciebie ultrasi Wisły niby nie są w top 5 w Polsce, to ciekawi mnie które ekipy tam są?
Odpowiem Ci za niego.
W tym top 5 ultras jest Legia, Jagiellonia, Lech i moim zdaniem Korona. Zostaje do obsadzenia jedno miejsce w umownym top5 ultras - aspiruje tam kilka ekip, trzeba by gruntownie prześledzić choreografie i częstotliwość odpalania piro chociażby żeby w miarę rzetelnie podejść do tematu.
Gusta są różne ale za c*** niezrozumiałe jest co cię tak zszokowało że Wisła pod wzgledem ultras nie jest ścisłą polską czołówką (bo nie jest) i jaka to wielka ciekawość ktore co najmniej 5 składów robi to lepiej (bo robi to lepiej więcej niż 5 składów). Trochę obiektywizmu.
StarykoŃ
Posty: 52
Rejestracja: 06.06.2021, 08:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StarykoŃ »

Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 11:23 Aaa i jeszcze jedno pytanie do starszych kibiców z tych rejonów. Swego czasu bywałem z dziewuchą parę razy pod koniec lat 90 w takiej knajpie jak Szekla na Ruczaju. Nie pamietam, ktora to strona osiedla była, ale pamiętam, że bywała tam dość zgrabna ekipa, zdaje się Cracovii (M. ksywka od imienia i on na stówe byl za Cracovią, T. jezdzil duzym fiatem :D i chyba był z Borku, S. chlop z blizną na twarzy i jeszcze paru innych... Na mnie wtedy jako małolata robili wrażenie - ktoś potwierdzi, czy byli oni wszyscy za Pasami i czy faktycznie mieli coś wspólnego ruchem kibicowskim na Cracovii ?
Jako że moje lata to nikt taki z Borku nie był, co dużym fiatem jeździł i jeszcze był kimś na Cracovii.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

B. Ricci pisze: 07.05.2025, 22:01 Mówienie, że jest niewiadomo jaki regres pod kątem ultras na TSW to trochę przesada. W dalszym ciągu na Wiśle pojawiają się konkretne oprawy, chociaż faktem jest, że w dawnych latach byli niekwestionowanym topem. Większy regres na przestrzeni lat myślę, że zrobił Lech na tej płaszczyźnie.
W mojej ocenie jest to ogromny regres. Przypomnij sobie jakie TSW potrafili robić trzystronne kartoniady które wychodziły top. Na tamten czas bawiła się w to tylko Legia? Może też Kolejorz? Sektorówki typu "nie ma na to leku" z rekinem, "alfabet mafii" i wiele innych choreografii, którymi nie powstydziłaby się Legia gdyby wpadła na podobny pomysł. A dziś taki GKS Katowice pod kątem ultras bije na głowę Wisłę. Dzisiejsze oprawy na Wiśle to kpina porównując to co było 10 lat temu.
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

StarykoŃ pisze: 08.05.2025, 08:36
Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 11:23 Aaa i jeszcze jedno pytanie do starszych kibiców z tych rejonów. Swego czasu bywałem z dziewuchą parę razy pod koniec lat 90 w takiej knajpie jak Szekla na Ruczaju. Nie pamietam, ktora to strona osiedla była, ale pamiętam, że bywała tam dość zgrabna ekipa, zdaje się Cracovii (M. ksywka od imienia i on na stówe byl za Cracovią, T. jezdzil duzym fiatem :D i chyba był z Borku, S. chlop z blizną na twarzy i jeszcze paru innych... Na mnie wtedy jako małolata robili wrażenie - ktoś potwierdzi, czy byli oni wszyscy za Pasami i czy faktycznie mieli coś wspólnego ruchem kibicowskim na Cracovii ?
Jako że moje lata to nikt taki z Borku nie był, co dużym fiatem jeździł i jeszcze był kimś na Cracovii.
To może on z Ruczaju był i przyjeżdżali z kimś z Borku. Jak jesteś chętny to podrzucę ksywke na pw.
DiegoT
Posty: 101
Rejestracja: 17.06.2024, 19:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DiegoT »

Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 10:56 Kto się ma lepiej na Ruczaju, gdyby nie dzielić osiedla na strony? Kto obecnie jest tam siłą dominującą ?
Nikt. Co jakiś czas uaktywniają się młodzi z obu stron, ale o jakiejkolwiek sile dominującej nie ma co mówić.
kibiccc1 pisze: 07.05.2025, 20:55 Jak wygląda obecnie sytuacja jeżeli chodzi o Ultrasów TSW? Kiedyś myślę, że śmiało można by wskazać ich jako top 5 w Polsce. Oprawy świetne, pomysłowe szczególnie lata 2010-2015. Co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich 10 lat, że zaliczyli taki regres?
Nie powiedziałbym, że regres tylko mniejszy progres niż inne ekipy. Kiedyś w ultrasce bylo kilka dobrych ekip a teraz ta czołówka jest znacznie szersza i trzeba mocno kombinować aby był ten efekt WOW. Dla mnie mimo wszystko wiele opraw z aktualnego okresu jest dużo lepsze niż z okresu, który przytoczyłeś (chociażby finał na Narodowym, oprawy w pucharach itp.).
halodrol
Posty: 906
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

Szekla była na trzeciej stronie, czyli tam gdzie się narodziło żydostwo na Ruczaju. Nie raz mieli tam większe imprezy i próby podjazdów, ale w tamtych czasach nikomu od nas nawet nie przyszłoby do głowy jaką ewolucję zaliczą bracia Z. których ja pamiętam jako dzieciaków do gonienia i gnojenia. I piszę to bez szydery a wręcz, żeby docenić jak z ofiar stali się łowcami po przekabaceniu wiadomych osób.
Z Borku nie mogło być tam nikogo kibicującego, może jakiś typo od kradzionych aut albo coś. Końcówka lat 90' i początek 2000 to jeszcze bardzo dużo złodziejstwa i układów a w tamtych rejonach, właściwie na całym południu działali wszyscy pod gangiem Py.
A że gang Py. kojarzył się jednoznacznie z Cracovią to i na najbardziej wiślackich osiedlach pojawiały się różne kwiatki, zazwyczaj złodzieje, które trzymały się z tamtym towarzystwem chociaż nie kibicowali.
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

halodrol pisze: 08.05.2025, 14:19 Szekla była na trzeciej stronie, czyli tam gdzie się narodziło żydostwo na Ruczaju. Nie raz mieli tam większe imprezy i próby podjazdów, ale w tamtych czasach nikomu od nas nawet nie przyszłoby do głowy jaką ewolucję zaliczą bracia Z. których ja pamiętam jako dzieciaków do gonienia i gnojenia. I piszę to bez szydery a wręcz, żeby docenić jak z ofiar stali się łowcami po przekabaceniu wiadomych osób.
Z Borku nie mogło być tam nikogo kibicującego, może jakiś typo od kradzionych aut albo coś. Końcówka lat 90' i początek 2000 to jeszcze bardzo dużo złodziejstwa i układów a w tamtych rejonach, właściwie na całym południu działali wszyscy pod gangiem Py.
A że gang Py. kojarzył się jednoznacznie z Cracovią to i na najbardziej wiślackich osiedlach pojawiały się różne kwiatki, zazwyczaj złodzieje, które trzymały się z tamtym towarzystwem chociaż nie kibicowali.
W takim razie to mogli być poprostu "miastowi" którzy sobie organizowali tam spotkania, ale pamiętam właśnie tego gościa M. ksywka od imienia (ponoć dobry zawodnik i coś tam ćwiczył, bo widziałem jak machał nogami), był on raz w bluzie czy koszulce Cracovii (juz nie pamiętam dokładnie, bo było to ponad 25 lat temu) w towarzystwie tego całego klimatu. Możliwe tez, ze poprostu byli to ludzie, którzy obstawiali tą knajpę...

Dzięki za info. która to strona osiedla była.
StarykoŃ
Posty: 52
Rejestracja: 06.06.2021, 08:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StarykoŃ »

Taksepatrze pisze: 08.05.2025, 10:07
StarykoŃ pisze: 08.05.2025, 08:36
Taksepatrze pisze: 07.05.2025, 11:23 Aaa i jeszcze jedno pytanie do starszych kibiców z tych rejonów. Swego czasu bywałem z dziewuchą parę razy pod koniec lat 90 w takiej knajpie jak Szekla na Ruczaju. Nie pamietam, ktora to strona osiedla była, ale pamiętam, że bywała tam dość zgrabna ekipa, zdaje się Cracovii (M. ksywka od imienia i on na stówe byl za Cracovią, T. jezdzil duzym fiatem :D i chyba był z Borku, S. chlop z blizną na twarzy i jeszcze paru innych... Na mnie wtedy jako małolata robili wrażenie - ktoś potwierdzi, czy byli oni wszyscy za Pasami i czy faktycznie mieli coś wspólnego ruchem kibicowskim na Cracovii ?
Jako że moje lata to nikt taki z Borku nie był, co dużym fiatem jeździł i jeszcze był kimś na Cracovii.
To może on z Ruczaju był i przyjeżdżali z kimś z Borku. Jak jesteś chętny to podrzucę ksywke na pw.
Możesz podrzucić, bardziej obstawiam właśnie jakiś chłopaków" z łodzi ". W Borku w tamtym czasie była dość duża grupa chłopów z fajnymi autami i lepszymi ubraniami;)
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

matador88 pisze: 08.05.2025, 04:02
zetor pisze: 08.05.2025, 00:26
kibiccc1 pisze: 07.05.2025, 20:55 Jak wygląda obecnie sytuacja jeżeli chodzi o Ultrasów TSW? Kiedyś myślę, że śmiało można by wskazać ich jako top 5 w Polsce. Oprawy świetne, pomysłowe szczególnie lata 2010-2015. Co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich 10 lat, że zaliczyli taki regres?
Skoro według ciebie ultrasi Wisły niby nie są w top 5 w Polsce, to ciekawi mnie które ekipy tam są?
Odpowiem Ci za niego.
W tym top 5 ultras jest Legia, Jagiellonia, Lech i moim zdaniem Korona. Zostaje do obsadzenia jedno miejsce w umownym top5 ultras - aspiruje tam kilka ekip, trzeba by gruntownie prześledzić choreografie i częstotliwość odpalania piro chociażby żeby w miarę rzetelnie podejść do tematu.
Gusta są różne ale za c*** niezrozumiałe jest co cię tak zszokowało że Wisła pod wzgledem ultras nie jest ścisłą polską czołówką (bo nie jest) i jaka to wielka ciekawość ktore co najmniej 5 składów robi to lepiej (bo robi to lepiej więcej niż 5 składów). Trochę obiektywizmu.
hmm.. Co do Korony to faktycznie mają czasami bardzo fajne pomysły i wychodzi to spoko, ale jednak ich dwupoziomowy stosunkowo niewielki młyn nie oddaje i nie ma tego efektu WOW. Młyn Wisły jest idealny pod oprawy tak samo jak np. Jagi czy Śląska.
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

z dzisiejszej perspektywy to nie ma już znaczenia, ale Ruczaj to ostatnie (czyli najmłodsze) osiedle z "wielkiej płyty" w Krakowie

a co za tym idzie w latach 90tych gdy ekipy osiedlowe z innych osiedli miały średnią wieku ok 20 , na Ruczaju była dzieciarnia

zapewne w tej knajpie przesiadywali miastowi z innych rejonów po prostu
Taksepatrze
Posty: 364
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

kaelowiec pisze: 09.05.2025, 12:26 z dzisiejszej perspektywy to nie ma już znaczenia, ale Ruczaj to ostatnie (czyli najmłodsze) osiedle z "wielkiej płyty" w Krakowie

a co za tym idzie w latach 90tych gdy ekipy osiedlowe z innych osiedli miały średnią wieku ok 20 , na Ruczaju była dzieciarnia

zapewne w tej knajpie przesiadywali miastowi z innych rejonów po prostu
Zgadza się.
ODPOWIEDZ