O, po kolejnym tygodniu udało się już przejść z „akcji na plus dla Widzewa” do „Legia spierdalała przed Widzewem”. Za dwa tygodnie dowiemy się, że Widzew gonił Legię do barierek, za trzy, że skakał przez barierki do Legii, a za miesiąc, że Legia na widok biegnących Widzewiaków nie wysiadła z samochodów. Po okopaniu się na pozycji „nic się nie działo”, przejściu do kontrataku „fajne starcie” oraz rozpoczęciu ataku „akcja na plus dla nas”, widzewska ofensywa internetowa wydaje się być skazana na sukces. Szkoda, że za niedługo trzeba będzie tłumaczyć tu kolejny w******* na mieście od derbowego rywala, ale co tam. Po miesiącu od starcia zrobi się z tego remis. Walczysz <w necie> Widzew :)serce miasta pisze: 11.11.2024, 21:26 Nie tak dawno jakis placek z Legii sral sie do Widzewa w temacie Lodzkim do sp.Ludwika Sobolewskiego i wypominal Widzewiakom komunistyczne koneksje z lat 80Ide o zaklad ze te chujozy za pol roku beda beda tak jak lapciuchy sory laziory z Wroclawia beda pisac ze drzwi sie w autokarze zatrzasnely.Spiewali na sektorze ze Widzew dostal w******* na trasie a spierdalali...i Wam te pozery imponuja...
Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Kibicowska Warszawa
-
serce miasta
- Posty: 926
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Kibicowska Warszawa
w******* na miescie....stara spiewka niemajaca nic wspolnego z rzeczywistoscia,mniej internetowej propagandy,wiecej sodzielnego myslenia.Dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia kto wygral a kto przegral,smieszy mnie sytuacja i idealnie obrazuje wasz charakter to ze spiewacie cala grupa na meczu z Miedzianka ze Widzew dostal w******* na trasie chwile po awanturze i przypisujecie sobie zwyciestwa mimo ze uciekaliscie(sa nagrania w necie).
Re: Kibicowska Warszawa
Mamy to ! Widzew wygrał , Legia spierdalala . Nie czekaliśmy długo na jednoznaczne wskazanie.
Re: Kibicowska Warszawa
Ale całą swoją radosną twórczością pokazujecie, że jest dokładnie odwrotnie i wynik starcia na trasie ma dla Was ogromne znaczenie. Gdyby tak nie było, to wyrazilibyście swoje zdanie na trybunach, a nie robili z siebie błaznów w Internecie, w ciągu kilku dni zmieniając wersje o niemal 180 stopni.serce miasta pisze: 12.11.2024, 05:52 w******* na miescie....stara spiewka niemajaca nic wspolnego z rzeczywistoscia,mniej internetowej propagandy,wiecej sodzielnego myslenia.Dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia kto wygral a kto przegral,smieszy mnie sytuacja i idealnie obrazuje wasz charakter to ze spiewacie cala grupa na meczu z Miedzianka ze Widzew dostal w******* na trasie chwile po awanturze i przypisujecie sobie zwyciestwa mimo ze uciekaliscie(sa nagrania w necie).
Gdybyście wzorem innych ekip zamknęli zawczasu sekcję e-sportowców (nazwa robocza E-DHW), to wyszłoby to Wam na dobre, ale skoro tak bardzo lubicie komentować wszystko na bieżąco, to potem trzeba uruchamiać sekcje akrobatyczną (tu jeszcze nazwy nie mam) i przy pomocy fikołków zakrzywiać rzeczywistość :)
-
serce miasta
- Posty: 926
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Kibicowska Warszawa
Ok.fajnie ze przedstawiles swoj punkt widzenia ja zaznaczylem tylko ze obnosiliscie sie krzyczac na meczu ze Widzew dostal w******* na trasie a paliliscie wrotki pomomo tego ze wynik awantury w takich okolicznosciach jest nie do ocenienia kto wygral a kto przegral.Widzew nic nie spiewal na meczu wgl.nie pucowal sie do takiego spoktania a Legia oficjalnie 2h po spotkaniu oglasila sie zwycięzcą i zrobila sie internetowa burza.
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
Wynik jest do ocenienia. Bezpośredni uczestnicy ocenili. Nie na podstawie filmików tylko na podstawie efektów starcia. Pisanie że Legia "pali wrotki" w momencie psy już biegały między ich autami było śmieszne tylko za pierwszym razem. No chyba, że widzewiacy, to znaczy ta część co odważyła się wysiąść, a nie klepać w szyby autokaru od środka, do tej pory "nie spalili jeszcze wrotek" tylko stoją/leżą na miejscu zdarzenia i to ich odróżnia od legionistów.
Re: Kibicowska Warszawa
żydki jak zawsze każdą porażkę obracają w sukces :)
-
serce miasta
- Posty: 926
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Kibicowska Warszawa
Temat zmojej strony wyczerpany.pzdr
Re: Kibicowska Warszawa
Bardzo interesujący dokumentem został niedawno opublikowany na stronach Polonii- chodzi o najnowsze sprawozdanie zarządu spółki Polonia Warszawa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością za okres lipiec 2023- czerwiec 2024. Cały dokument nie jest przesadnio długi (30 stron), a zawiera wiele smaczków, i dlatego zainteresowani chociażby kwestią tego na ile Polonia powinna w trybie pilnym mieć wybudowany stadion na 16.000 miejsc powinni moim zdaniem poświęcić 20 minut i zapoznać się z treścią całości (wystarczy wpisać w wyszukiwarce: „SPRAWOZDANIE ZARZĄDU Z DZIAŁALNOŚCI SPÓŁKI W OKRESIE 2023.07 – 2024.06”, wyskoczy).
Na zachętę fragment tego dokumentu, tak klub ocenił swoje słabe strony:
"1. Comiesięczne straty finansowe, brak stabilności i możliwości samodzielnego funkcjonowania bez
finansowania przez Właściciela, Gregoire'a Nitota:
a. Zbyt mały udział zysków w pokryciu kosztów funkcjonowania Klubu generowany przez kibiców (jedynie 4%, gdzie docelowo koszty te powinny być pokrywane w minimum 25%),
b. Bardzo niska wartość wsparcia finansowego od władz miasta st. Warszawy w porównaniu z
naszymi rywalami z 1. Ligi, uzyskującymi większe dotacje,
c. Brak sponsorów poza Sii Polska,
d. Brak możliwości pozyskiwania wyższych środków z PJS (Pro Junior System) w związku ze współistnieniem dwóch podmiotów MKS i Polonia Warszawa.
2. Kibice:
a. Zbyt mała frekwencja na naszych domowych meczach. Mimo awansu do 1. Ligi średnia frekwencja na meczach przy Konwiktorskiej 6 wyniosła tylko 2.269 osób. Jest to jedna z najmniejszych frekwencji wśród klubów 1. Ligi, (niższa niż znacznie mniejsze miasta takie jak Lublin, Gdynia, Opole, Rzeszów, Sosnowiec, Tychy, Płock, Bielsko-Biała, Legnica, Katowice, Gdańsk, Kraków).
b. Mała wartość zysków generowanych przez kibiców, tylko 4% budżetu rocznego Klubu (nasi rywale, jak Wisła Kraków, Ruch Chorzów, Arka Gdynia czy ŁKS Łódź, otrzymują od swoich kibiców znacznie więcej pieniędzy na finansowanie wydatków klubowych).
c. Decyzja o przeniesieniu dopingu na Trybunę Główną sektor C z Trybuny Kamiennej. Zmiana ta wpłynęła negatywnie na sprzedaż karnetów (powstał bałagan komunikacyjny. Kibice nie rozumieli, czy mają kupić karnet na Trybunę Główną sektor C, czy Trybunę Kamienną + brak mobilizacji kibiców w sprawie sprzedaży karnetów przed startem sezonu). Trybuna Kamienna wygląda pusto przed kamerami, co w konsekwencji tworzy błędny obraz na zewnątrz, że Polonia ma garstkę kibiców. Nie motywuje to nowych ludzi do przychodzenia na stadion. Ponadto niektórzy potencjalni sponsorzy nie są zainteresowani zakupem reklam LED, ponieważ Trybuna Kamienna wygląda pusto i nieatrakcyjnie. Mielibyśmy więcej kibiców na naszym stadionie, gdyby doping był zapewniony na Trybunie Kamiennej, a nie na Trybunie Głównej.
d. Przyśpiewki skierowane przeciwko Legii na każdym domowym meczu. Zdecydowana większość warszawiaków nie jest przeciwna Legii (naszym celem jest przyciągnąć tych ludzi na stadion). Przyśpiewki skierowane przeciwko Legii nie pomagają nam w pozyskiwaniu nowych kibiców i sponsorów.
e. Incydenty, takie jak baner skierowany przeciwko osobom LGBT, zniechęca wiele osób do przychodzenia na mecze Polonii. Takie zachowania demotywują oraz zniechęcają potencjalnych sponsorów do wspierania naszego Klubu. Każdy z kibiców powinien wspierać nas w promowaniu naszej misji, która brzmi „Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”."
Już tylko z tego fragmentu wynika kilka wniosków: klub żyje i funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki dzisiejszemu właścicielowi, który dziś jest, ale czy będzie jutro, to nie wiadomo. I jeśli włodarze miasta mieliby poważnie myśleć o budowie stadionu dla Polonii za kilkaset milionów, to muszą mieć świadomość tego, że jest to de facto jedyny żywiciel klubu- innych sponsorów brak, zaś wpływy z dnia meczowego, z gadżetów, z gastronomii i wszelkich innych kwestii, które można podpiąć pod zyski generowane przez kibiców wynoszą… 4%. Klub też wprost komentuje frekwencję jako zbyt małą, podając liczbę średnio 2.269 osób na mecz (za poprzedni sezon). Co ciekawe w tym sezonie frekwencja jest jeszcze gorsza (!)- jak wynika z dalszej części tego sprawozdania, na dzień sporządzenia sprawozdania średnia frekwencja po 4 meczach domowych wynosiła… 1.781 osób (!). Jednocześnie w sprawozdaniu klub wskazał, iż celem na obecny sezon jest osiągnięcie średniej frekwencji na poziomie 2 800 osób uczestniczących w meczach. Na ten moment jednak średnia frekwencja jest znacznie niższa (na przykład na meczach z Wartą i Stalą Rzeszów było tylko nieco ponad 1.000 osób). Wnioski dotyczące pozostałych fragmentów przytoczonego tekstu można wyciągnąć samemu.
Gdybym był włodarzem Warszawy i gdyby to od mojego podpisu zależałoby to, czy nowy stadion przy Konwiktorskiej powstanie na takich zasadach, jak w zaakceptowanym projekcie, to bardzo uważnie zapoznałbym się z tym dokumentem i zastanowił się czy po drugiej stronie jest poważny partner wspierany przez poważne środowisko o ogromnym potencjale, bo tylko i wyłącznie w takiej sytuacji miasto powinno angażować tak gigantyczne środki na budowę takiego obiektu.
Na zachętę fragment tego dokumentu, tak klub ocenił swoje słabe strony:
"1. Comiesięczne straty finansowe, brak stabilności i możliwości samodzielnego funkcjonowania bez
finansowania przez Właściciela, Gregoire'a Nitota:
a. Zbyt mały udział zysków w pokryciu kosztów funkcjonowania Klubu generowany przez kibiców (jedynie 4%, gdzie docelowo koszty te powinny być pokrywane w minimum 25%),
b. Bardzo niska wartość wsparcia finansowego od władz miasta st. Warszawy w porównaniu z
naszymi rywalami z 1. Ligi, uzyskującymi większe dotacje,
c. Brak sponsorów poza Sii Polska,
d. Brak możliwości pozyskiwania wyższych środków z PJS (Pro Junior System) w związku ze współistnieniem dwóch podmiotów MKS i Polonia Warszawa.
2. Kibice:
a. Zbyt mała frekwencja na naszych domowych meczach. Mimo awansu do 1. Ligi średnia frekwencja na meczach przy Konwiktorskiej 6 wyniosła tylko 2.269 osób. Jest to jedna z najmniejszych frekwencji wśród klubów 1. Ligi, (niższa niż znacznie mniejsze miasta takie jak Lublin, Gdynia, Opole, Rzeszów, Sosnowiec, Tychy, Płock, Bielsko-Biała, Legnica, Katowice, Gdańsk, Kraków).
b. Mała wartość zysków generowanych przez kibiców, tylko 4% budżetu rocznego Klubu (nasi rywale, jak Wisła Kraków, Ruch Chorzów, Arka Gdynia czy ŁKS Łódź, otrzymują od swoich kibiców znacznie więcej pieniędzy na finansowanie wydatków klubowych).
c. Decyzja o przeniesieniu dopingu na Trybunę Główną sektor C z Trybuny Kamiennej. Zmiana ta wpłynęła negatywnie na sprzedaż karnetów (powstał bałagan komunikacyjny. Kibice nie rozumieli, czy mają kupić karnet na Trybunę Główną sektor C, czy Trybunę Kamienną + brak mobilizacji kibiców w sprawie sprzedaży karnetów przed startem sezonu). Trybuna Kamienna wygląda pusto przed kamerami, co w konsekwencji tworzy błędny obraz na zewnątrz, że Polonia ma garstkę kibiców. Nie motywuje to nowych ludzi do przychodzenia na stadion. Ponadto niektórzy potencjalni sponsorzy nie są zainteresowani zakupem reklam LED, ponieważ Trybuna Kamienna wygląda pusto i nieatrakcyjnie. Mielibyśmy więcej kibiców na naszym stadionie, gdyby doping był zapewniony na Trybunie Kamiennej, a nie na Trybunie Głównej.
d. Przyśpiewki skierowane przeciwko Legii na każdym domowym meczu. Zdecydowana większość warszawiaków nie jest przeciwna Legii (naszym celem jest przyciągnąć tych ludzi na stadion). Przyśpiewki skierowane przeciwko Legii nie pomagają nam w pozyskiwaniu nowych kibiców i sponsorów.
e. Incydenty, takie jak baner skierowany przeciwko osobom LGBT, zniechęca wiele osób do przychodzenia na mecze Polonii. Takie zachowania demotywują oraz zniechęcają potencjalnych sponsorów do wspierania naszego Klubu. Każdy z kibiców powinien wspierać nas w promowaniu naszej misji, która brzmi „Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”."
Już tylko z tego fragmentu wynika kilka wniosków: klub żyje i funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki dzisiejszemu właścicielowi, który dziś jest, ale czy będzie jutro, to nie wiadomo. I jeśli włodarze miasta mieliby poważnie myśleć o budowie stadionu dla Polonii za kilkaset milionów, to muszą mieć świadomość tego, że jest to de facto jedyny żywiciel klubu- innych sponsorów brak, zaś wpływy z dnia meczowego, z gadżetów, z gastronomii i wszelkich innych kwestii, które można podpiąć pod zyski generowane przez kibiców wynoszą… 4%. Klub też wprost komentuje frekwencję jako zbyt małą, podając liczbę średnio 2.269 osób na mecz (za poprzedni sezon). Co ciekawe w tym sezonie frekwencja jest jeszcze gorsza (!)- jak wynika z dalszej części tego sprawozdania, na dzień sporządzenia sprawozdania średnia frekwencja po 4 meczach domowych wynosiła… 1.781 osób (!). Jednocześnie w sprawozdaniu klub wskazał, iż celem na obecny sezon jest osiągnięcie średniej frekwencji na poziomie 2 800 osób uczestniczących w meczach. Na ten moment jednak średnia frekwencja jest znacznie niższa (na przykład na meczach z Wartą i Stalą Rzeszów było tylko nieco ponad 1.000 osób). Wnioski dotyczące pozostałych fragmentów przytoczonego tekstu można wyciągnąć samemu.
Gdybym był włodarzem Warszawy i gdyby to od mojego podpisu zależałoby to, czy nowy stadion przy Konwiktorskiej powstanie na takich zasadach, jak w zaakceptowanym projekcie, to bardzo uważnie zapoznałbym się z tym dokumentem i zastanowił się czy po drugiej stronie jest poważny partner wspierany przez poważne środowisko o ogromnym potencjale, bo tylko i wyłącznie w takiej sytuacji miasto powinno angażować tak gigantyczne środki na budowę takiego obiektu.
Wartości to podstawa
Re: Kibicowska Warszawa
No i co z tej nędznej analizy?
Wszystko jest bardzo przaśne, bo nie ma stadionu z prawdziwego zdarzenia.
Ciężko o nowych sponsorów i potencjalnie nowego właściciela bo nikt o zdrowych zmysłach nie przyjdzie sponsorować utrzymywać klub, który nie ma stadionu.
A gdzie kupować te gadżety? Z łóżek polowych na dziedzińcu (jak pod koniec lat 80 i na początku 90 pod domami towarowymi Centrum), i korzystać z gastronomi z rodem z pikników w lesie młocińskim i konsumować to na schodach przed trybuną główną, często w chłodny lub mroźny dzień. Nie wiem o jakich jeszcze innych kwestiach myślisz? Może o sanitariatach, których na Polonii nie ma. Kup jedzenie, szczególnie jak jesteś z dzieckiem, a wcześniej nigdzie nie umyjesz rąk, nie mówiąc o tym by w miarę schludnych warunkach skorzystać z toalety, umywalki, ręcznika, których na Polonii zwyczajnie nie ma.
Tu jest Warszawa, ludzie nie dają się już nabrać na fuszerkę. Warszawa, Polska oferują już bardzo dobre warunki jeśli chodzi o komfort gastronomi, wygody, komfortowych warunków spędzania wolnego czasu, choćby na sport patrząc.
Nie bądź śmieszny. Stadion dla Polonii to być albo nie być. Bez niego tu z roku na rok będzie coraz gorzej.
Ja jestem ciekawy jakby Legii z powrotem przywrócić dziś starą Łazienkowską to jakby to wszystko zaczęło wyglądać? Już widzę te rodziny, dzieci i innych niedzielnych kibiców, te tłumy, które chętnie zasuwałyby na mecze, a i tych sponsorów i gości co by "na lożach" trybuny krytej oglądały widowisko bez swoich ogrzewanych boxów z wszelkimi udogodnieniami.
Także siej tą swoją propagandę wśród swoich, bo my na Polonii jak nikt inny zdajemy sobie sprawę jak ten nowy stadion jest nam potrzebny.
Wszystko jest bardzo przaśne, bo nie ma stadionu z prawdziwego zdarzenia.
Ciężko o nowych sponsorów i potencjalnie nowego właściciela bo nikt o zdrowych zmysłach nie przyjdzie sponsorować utrzymywać klub, który nie ma stadionu.
A gdzie kupować te gadżety? Z łóżek polowych na dziedzińcu (jak pod koniec lat 80 i na początku 90 pod domami towarowymi Centrum), i korzystać z gastronomi z rodem z pikników w lesie młocińskim i konsumować to na schodach przed trybuną główną, często w chłodny lub mroźny dzień. Nie wiem o jakich jeszcze innych kwestiach myślisz? Może o sanitariatach, których na Polonii nie ma. Kup jedzenie, szczególnie jak jesteś z dzieckiem, a wcześniej nigdzie nie umyjesz rąk, nie mówiąc o tym by w miarę schludnych warunkach skorzystać z toalety, umywalki, ręcznika, których na Polonii zwyczajnie nie ma.
Tu jest Warszawa, ludzie nie dają się już nabrać na fuszerkę. Warszawa, Polska oferują już bardzo dobre warunki jeśli chodzi o komfort gastronomi, wygody, komfortowych warunków spędzania wolnego czasu, choćby na sport patrząc.
Nie bądź śmieszny. Stadion dla Polonii to być albo nie być. Bez niego tu z roku na rok będzie coraz gorzej.
Ja jestem ciekawy jakby Legii z powrotem przywrócić dziś starą Łazienkowską to jakby to wszystko zaczęło wyglądać? Już widzę te rodziny, dzieci i innych niedzielnych kibiców, te tłumy, które chętnie zasuwałyby na mecze, a i tych sponsorów i gości co by "na lożach" trybuny krytej oglądały widowisko bez swoich ogrzewanych boxów z wszelkimi udogodnieniami.
Także siej tą swoją propagandę wśród swoich, bo my na Polonii jak nikt inny zdajemy sobie sprawę jak ten nowy stadion jest nam potrzebny.
Re: Kibicowska Warszawa
Twoje bzdurne rozumowanie opiera się na niczym nieuzasadnionym założeniu, że wszelkie bolączki dzisiejszej Polonii i jej kibiców znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy tylko powstanie stadion na 16.000 miejsc.
Bzdura, żadne bolączki nie znikną.
Z jakiego powodu Twoim zdaniem na każdy ostatni mecz Ruchu Chorzów, który tak jak Polonia walczy o nowy stadion, przychodzi minimum 10.000 ludzi? Ilu sponsorów ma Ruch? Jednego? No chyba nie. Jakie wpływy z gadżetów generują klubowi kibice Ruchu, a jakie Polonii?
Z jakiegoś powodu mecze Ruch gromadzą przyzwoitą ilość ludzi, z jakiegoś powodu klub ma sponsorów i poczucie, że na fundamencie, który nazywa się "kibice Ruchu Chorzów" można budować. Z jakiegoś powodu miasto Chorzów ostatecznie ugnie się i zbuduje ten stadion, prędzej czy później.
Z jakiegoś też powodu klub Polonia wyraźnie i zdecydowanie narzeka na to, że pieniądze generowane przez kibiców są śmieszne a stadion jest pusty. Wprost wynika to z zacytowanego przeze mnie fragmentu dokumentu.
Zawsze też możemy zrobić test- wynajmijcie Narodowy tak jak Ruch wynajął Stadion Śląski, i zobaczymy w ilu będziecie tam chodzić. Ruch poniżej 10.000 nie schodzi. Jak myślisz- ilu Polonistów chodziłoby na mecze na Narodowym?
I jeszcze jedno- wiesz na ile osób chce zbudować nowy stadion Ruch, który potrafił zebrać się na Śląskim w 30.000? Na... uwaga... 16.000 osób. Tak, na 16.000 osób. RUCH CHORZÓW. Zgadza się, to tyle samo co Polonia. Która ma ostatnim meczu u siebie ze Stalą Rzeszów zebrała się w 1.000 osób.
Tak wasza megalomania i poczucie, że wam się należy ogromny obiekt tylko dlatego, że Legia też ma duży, doprowadzi ostatecznie do tego, że przez długie lata ten stadion nie powstanie, a może nawet nigdy nie powstanie.
I oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że dla fanów Polonii nowy stadion to "być albo nie być" jak sam powiedziałeś, a przy tym szansa i nadzieja na lepsze jutro, w myśl zasady "no gorzej przecież nie będzie, i mniej nas na meczach przecież nie będzie". OK, kupuję takie rozumowanie fanów KSP, pewnie tak samo bym śpiewał. Tylko pech polega na tym, że do wybudowania tego stadionu nie wystarczy, że kibice Polonii coś chcą, albo że coś im się wydaje, tym bardziej, że większość tego co im się wydaje nie ma racjonalnego uzasadnienia.
Bzdura, żadne bolączki nie znikną.
Z jakiego powodu Twoim zdaniem na każdy ostatni mecz Ruchu Chorzów, który tak jak Polonia walczy o nowy stadion, przychodzi minimum 10.000 ludzi? Ilu sponsorów ma Ruch? Jednego? No chyba nie. Jakie wpływy z gadżetów generują klubowi kibice Ruchu, a jakie Polonii?
Z jakiegoś powodu mecze Ruch gromadzą przyzwoitą ilość ludzi, z jakiegoś powodu klub ma sponsorów i poczucie, że na fundamencie, który nazywa się "kibice Ruchu Chorzów" można budować. Z jakiegoś powodu miasto Chorzów ostatecznie ugnie się i zbuduje ten stadion, prędzej czy później.
Z jakiegoś też powodu klub Polonia wyraźnie i zdecydowanie narzeka na to, że pieniądze generowane przez kibiców są śmieszne a stadion jest pusty. Wprost wynika to z zacytowanego przeze mnie fragmentu dokumentu.
Zawsze też możemy zrobić test- wynajmijcie Narodowy tak jak Ruch wynajął Stadion Śląski, i zobaczymy w ilu będziecie tam chodzić. Ruch poniżej 10.000 nie schodzi. Jak myślisz- ilu Polonistów chodziłoby na mecze na Narodowym?
I jeszcze jedno- wiesz na ile osób chce zbudować nowy stadion Ruch, który potrafił zebrać się na Śląskim w 30.000? Na... uwaga... 16.000 osób. Tak, na 16.000 osób. RUCH CHORZÓW. Zgadza się, to tyle samo co Polonia. Która ma ostatnim meczu u siebie ze Stalą Rzeszów zebrała się w 1.000 osób.
Tak wasza megalomania i poczucie, że wam się należy ogromny obiekt tylko dlatego, że Legia też ma duży, doprowadzi ostatecznie do tego, że przez długie lata ten stadion nie powstanie, a może nawet nigdy nie powstanie.
I oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że dla fanów Polonii nowy stadion to "być albo nie być" jak sam powiedziałeś, a przy tym szansa i nadzieja na lepsze jutro, w myśl zasady "no gorzej przecież nie będzie, i mniej nas na meczach przecież nie będzie". OK, kupuję takie rozumowanie fanów KSP, pewnie tak samo bym śpiewał. Tylko pech polega na tym, że do wybudowania tego stadionu nie wystarczy, że kibice Polonii coś chcą, albo że coś im się wydaje, tym bardziej, że większość tego co im się wydaje nie ma racjonalnego uzasadnienia.
Wartości to podstawa
Re: Kibicowska Warszawa
Wyremontujcie go sobie na zasadzie jak zrobili w Częstochowie. Tam mimo wszystko co mecz jest komplet ;) chociaż Raków bije was pod każdym względem ;)
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Re: Kibicowska Warszawa
Btw. jaka liczba Polonii na marszu :)?
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
-
WarszawskaPolonia
- Posty: 170
- Rejestracja: 30.12.2008, 23:21
Re: Kibicowska Warszawa
Taka, że znowu się nie obyło bez waszych frajerskich numerów…
Jest nas niewielu ale w konkretnym celu.
Projekty: http://www.myportfolio.com.pl
Gadżety i flagi: http://www.szycieflag.pl/
Projekty: http://www.myportfolio.com.pl
Gadżety i flagi: http://www.szycieflag.pl/
Re: Kibicowska Warszawa
Tutaj pozwolę sobie na korektę. Nikt w Chorzowie nie chce budować stadionu na 16k. U nas mówi się minimum o 24k (o ile w ogóle kiedykolwiek powstanie). Twoja liczba pewnie wzięła się z naszego projektu stadionu który stworzono w 2013 roku i faktycznie był on na 16.000. Aczkolwiek ten projekt jest już dawno nieaktualny i w sumie całe szczęście bo ten stadion byłby najzwyczajniej za mały a poza tym był po prostu tylko stadionem, nie mającego KOMPLETNIE NIC do zaoferowania mieszkańcom Chorzowa poza dniem meczowymNurni F. pisze: 12.11.2024, 20:47 Twoje bzdurne rozumowanie opiera się na niczym nieuzasadnionym założeniu, że wszelkie bolączki dzisiejszej Polonii i jej kibiców znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy tylko powstanie stadion na 16.000 miejsc.
Bzdura, żadne bolączki nie znikną.
Z jakiego powodu Twoim zdaniem na każdy ostatni mecz Ruchu Chorzów, który tak jak Polonia walczy o nowy stadion, przychodzi minimum 10.000 ludzi? Ilu sponsorów ma Ruch? Jednego? No chyba nie. Jakie wpływy z gadżetów generują klubowi kibice Ruchu, a jakie Polonii?
Z jakiegoś powodu mecze Ruch gromadzą przyzwoitą ilość ludzi, z jakiegoś powodu klub ma sponsorów i poczucie, że na fundamencie, który nazywa się "kibice Ruchu Chorzów" można budować. Z jakiegoś powodu miasto Chorzów ostatecznie ugnie się i zbuduje ten stadion, prędzej czy później.
Z jakiegoś też powodu klub Polonia wyraźnie i zdecydowanie narzeka na to, że pieniądze generowane przez kibiców są śmieszne a stadion jest pusty. Wprost wynika to z zacytowanego przeze mnie fragmentu dokumentu.
Zawsze też możemy zrobić test- wynajmijcie Narodowy tak jak Ruch wynajął Stadion Śląski, i zobaczymy w ilu będziecie tam chodzić. Ruch poniżej 10.000 nie schodzi. Jak myślisz- ilu Polonistów chodziłoby na mecze na Narodowym?
I jeszcze jedno- wiesz na ile osób chce zbudować nowy stadion Ruch, który potrafił zebrać się na Śląskim w 30.000? Na... uwaga... 16.000 osób. Tak, na 16.000 osób. RUCH CHORZÓW. Zgadza się, to tyle samo co Polonia. Która ma ostatnim meczu u siebie ze Stalą Rzeszów zebrała się w 1.000 osób.
Tak wasza megalomania i poczucie, że wam się należy ogromny obiekt tylko dlatego, że Legia też ma duży, doprowadzi ostatecznie do tego, że przez długie lata ten stadion nie powstanie, a może nawet nigdy nie powstanie.
I oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że dla fanów Polonii nowy stadion to "być albo nie być" jak sam powiedziałeś, a przy tym szansa i nadzieja na lepsze jutro, w myśl zasady "no gorzej przecież nie będzie, i mniej nas na meczach przecież nie będzie". OK, kupuję takie rozumowanie fanów KSP, pewnie tak samo bym śpiewał. Tylko pech polega na tym, że do wybudowania tego stadionu nie wystarczy, że kibice Polonii coś chcą, albo że coś im się wydaje, tym bardziej, że większość tego co im się wydaje nie ma racjonalnego uzasadnienia.
Nie wchodzę w słowne przepychanki z forumowymi napinatorami
Subiektywne zdanie kibica Ruchu
Subiektywne zdanie kibica Ruchu
Re: Kibicowska Warszawa
Frajerzy to jesteście wy wpuszczając wiślaków na swój mecz tym udowodniliście jak chcecie być traktowaniWarszawskaPolonia pisze: 13.11.2024, 18:30Taka, że znowu się nie obyło bez waszych frajerskich numerów…
Re: Kibicowska Warszawa
Biedaczyska :(
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
WarszawskaPolonia pisze: 13.11.2024, 18:30Taka, że znowu się nie obyło bez waszych frajerskich numerów…
Re: Kibicowska Warszawa
Dziękuję za sprostowanie, nie obserwuje aż tak uważnie losów nowego stadionu dla Ruchu, i rzeczywiście liczba 16.000 była wzięta z projektu, który nie jest już aktualny.Mertens pisze: 13.11.2024, 19:11 Tutaj pozwolę sobie na korektę. Nikt w Chorzowie nie chce budować stadionu na 16k. U nas mówi się minimum o 24k (o ile w ogóle kiedykolwiek powstanie). Twoja liczba pewnie wzięła się z naszego projektu stadionu który stworzono w 2013 roku i faktycznie był on na 16.000. Aczkolwiek ten projekt jest już dawno nieaktualny i w sumie całe szczęście bo ten stadion byłby najzwyczajniej za mały a poza tym był po prostu tylko stadionem, nie mającego KOMPLETNIE NIC do zaoferowania mieszkańcom Chorzowa poza dniem meczowym
Ruch regularnie zresztą udowadnia, że ich nowy stadion powinien być większy niż te 16.000 miejsc, podczas gdy Polonia regularnie udowadnia, że nawet ich aktualny stadion, który oficjalnie mieści blisko 7.000 miejsc, jest jakieś trzy razy za duży. Taka drobna różnica.
Wartości to podstawa
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
W urzędzie miasta Stołecznego nikt nie bierze pod uwagę budowy nowego stadionu dla ksp w Warszawie. Priorytetem na ten moment jest odbudowa obiektu Warszawskiej Skry, na inny obiekt nie będzie teraz pieniędzy. Zresztą wszyscy doskonale w ratuszu wiedzą, że nie ma takiej potrzeby. Żaden stadion nie powstanie i tyle.
Re: Kibicowska Warszawa
W sumie racja. Macie tam w ratuszu swojego kreta Halickiego, który pilnuje spraw w imię komunistycznej idei:"jedno miasto, jeden klub". Wcześniej neo-komuna pod przewodnictwem tow. Waltera w aliansie z HGW pobudowali wam stadion, który poustawiał Legię, dał kamień milowy pod rozwój Legii i dał miażdżącą przewagę względem Polonii, która de facto nawet nie zarządza archaicznym obiektem przy Konwiktorskiej.
Najpierw komuna potem neo-komuna. No wam diabeł dzieci kołysze.
Zresztą niszczenie Polonii w Warszawie na najwyższych szczeblach nie jest niczym nowym.
https://sport.wprost.pl/pilka-nozna/102 ... cusku.html
Najpierw komuna potem neo-komuna. No wam diabeł dzieci kołysze.
Zresztą niszczenie Polonii w Warszawie na najwyższych szczeblach nie jest niczym nowym.
https://sport.wprost.pl/pilka-nozna/102 ... cusku.html
https://x.com/AndrzejHalicki/status/122 ... cusku.htmlJaki wstyd? Ładnie po francusku... Kulturalne zaproszenie do
analizy biznesowej.. :)
https://niezalezna.pl/polska/47177-to-n ... zawy/47177Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych.
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
Pomimo niemieckich korzeni i jawnej współpracy z okupantem, wielu Polonistów postanowiło uczestniczyć w budowie ‚Ojczyzny Ludowej’. Już w 1944 roku zaczęto wydawać na Pradze dziennik „Życie Warszawy”, a na Targówku przy ulicy Oszmiańskiej została ulokowana Komenda Milicji, gdzie pracę jako referent dostał ówczesny oficer Milicji Obywatelskiej Zenon „Odrowąż” Pieniążek, jeden z czołowych graczy „Czarnych Koszul”. Z jego inicjatywy powstał w lutym 1945 roku Milicyjny Klub Sportowy „Polonia”, przy pomocy utrwalacza władzy ludowej, rozpoczęto przygotowania do pierwszych powojennych rozgrywek. Sam „Odrowąż” namówił pułkownika milicji Konarzewskiego do objęcia patronatu nad zespołem MKS Polonii. W resorcie bezpieczeństwa, kilku ówczesnych Polonistów rozpoczęło pracę. Milicjanci z Targówka kupowali stroje, piłki i wszystko co było klubowi potrzebne. Klubowi przyznano też zrujnowane boisko AZS w Parku Skaryszewskim. Dzięki pomocy milicjantów udało się je na tyle uporządkować by móc na nim rozegrać pierwsze spotkanie piłkarskie w wyzwolonej spod hitlerowskiej okupacji Warszawie. Pierwszy mecz wykorzystano do wskrzeszenia kontaktów pomiędzy ludźmi związanymi niegdyś z klubem. Dzięki wsparciu ze strony władzy, do połowy maja Polonia mogła rozegrać wiele spotkań towarzyskich, a w jej szeregi stopniowo wracali gracze, którzy stanowili o sile drużyny w poprzednich latach. Po wyparciu Niemców z gruzów Warszawy drużyna została rozbudowana spontanicznie przez samych piłkarzy, a dzięki pracy „Odrowąża” na komisariacie, mogła liczyć na wsparcie milicji. Zresztą, milicja nie miała Polonistom za złe że niektórzy z nich kolaborowali z Niemcami gdyż tamtej drużyny już nie było a Milicyjny Klub Sportowy stał się oczkiem w głowie stołecznej MO aż do upadku PRLu.
Półroczna współpraca z milicją musiała przynieść korzyści i przyniosła – mistrzostwo Polski z 1946 roku. Polonia dzięki dalszemu milicyjnemu wsparciu finansowemu, dokonała dodatkowych wzmocnień.
Półroczna współpraca z milicją musiała przynieść korzyści i przyniosła – mistrzostwo Polski z 1946 roku. Polonia dzięki dalszemu milicyjnemu wsparciu finansowemu, dokonała dodatkowych wzmocnień.
-
89piotrekski
- Posty: 463
- Rejestracja: 10.01.2013, 00:47
Re: Kibicowska Warszawa
Przecież masa pisu oraz ich dziennikarzy (np.Mazurek) to kibice Polonii.
Re: Kibicowska Warszawa
Legia to się umie ustawić.
Od 80 blisko lat, najpierw komuna, a teraz neo-komuna Legii matką .
Od 80 blisko lat, najpierw komuna, a teraz neo-komuna Legii matką .
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
Mit jakoby na ksp panował „antykomunizm” i „opozycyjność” trudno pogodzić z faktami, iż zarząd ksp (i jego otoczkę) swoją obecnością w latach 70-tych i 80-tych zaszczycili tacy panowie jak W., A. i T. związani ze służbami, które nie były bynajmniej opozycyjno-patriotyczne. W dodatku na kilka lat przed upadkiem PRLu, Polonią Warszawa realnie nadal rządziła Komenda Stołeczna MO z pułkownikiem Celakiem (zastępca komendanta stołecznego) na czele, który to pełnił rolę wiceprezesa klubu. Jeżeli chodzi o lata wcześniejsze, to np. płk Konarzewski…
Re: Kibicowska Warszawa
Wstydu nie masz kibicu Milicyjnego Klubu Sportowego Polonia Warszawa.Hal9000 pisze: 14.11.2024, 09:21 Legia to się umie ustawić.
Od 80 blisko lat, najpierw komuna, a teraz neo-komuna Legii matką .
Pewno niewiele osób wie o tym, ale powojenna reaktywacja nieskazitelnej antykomunistycznej Polonii, odbywała się na komendzie komunistycznej Milicji Obywatelskiej :)

Re: Kibicowska Warszawa
Legią po komunie rządzi nie sama neo-komuna, ale coś czego szczerze mówiąc boję się dodać jako przedrostek, zwłaszcza po ustawce jaką kilka dni temu zrobiła olejna z kandydatem na prezydenta z ramienia PO.
WSI, komuna, neo-komuna oraz przedrostek, o którym lepiej nie wspominać. Legia w całej swojej okazałości. Kiedyś i dziś. Siły, z którymi nie wygrasz.
Żyj Billu dalej w swoich wyobrażeniach.
WSI, komuna, neo-komuna oraz przedrostek, o którym lepiej nie wspominać. Legia w całej swojej okazałości. Kiedyś i dziś. Siły, z którymi nie wygrasz.
Żyj Billu dalej w swoich wyobrażeniach.
Re: Kibicowska Warszawa
Dokument, o którym tu wspomniałem, dostarcza jeszcze kilku ciekawych informacji, na przykład takich, które wiele mówią o klimacie przy Konwiktorskiej oraz o tym jakich ludzi chce na trybuny przyciągnąć Polonia i jacy jak rozumiem tam trafiają:
„Każdy z kibiców powinien wspierać nas w promowaniu naszej misji, która brzmi „Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”.”
„Przypominamy o misji Czarni Kulturalni! Wyróżniamy się na polskiej scenie kibicowskiej kulturalnym dopingiem z poszanowaniem wobec innych osób i naszych rywali. Niech potencjalni nowi kibice znajdą przy Konwiktorskiej, to czego próżno szukać na innych stadionach w Polsce – atmosferę wzajemnego szacunku na trybunach połączonych ze sportową rywalizacją na boisku.”
Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”
„Nasze wartości to nasz moralny kompas – pracownicy i zawodnicy kierują się nimi każdego dnia. Podejmujemy wszelkie starania, aby przyjęli je także nasi kibice, ponieważ chcemy, aby piłka nożna przynosiła pozytywne emocje, a stadion był miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku.”
„Szacunek, otwartość i radość – Niezależnie od wyniku i pomimo ogromnych emocji, jakie towarzyszą sportowej rywalizacji, odnosimy się z szacunkiem do wszystkich. Sędzia, kibic, zawodnik naszej drużyny czy drużyny przeciwnej, trener czy prezes – nie akceptujemy aktów agresji i mowy nienawiści wobec nikogo. Nawet kiedy wywieramy presję, aby Klub osiągał lepsze wyniki, robimy to kulturalnie i z szacunkiem. Akceptujemy wszystkich bez względu na rasę, pochodzenie, wiek, orientację seksualną, wyznanie, status materialny, rolę w Klubie czy drużynę, której kibicuje, ponieważ łączy nas wspólna pasja do sportu. Każdy, kto podziela nasze wartości jest zawsze mile widziany podczas meczów Polonii w naszym domu na K6, który ma być miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku. Przychodzimy na mecze, żeby czerpać radość ze sportowego widowiska i przeżywać niezapomnianie chwile ze wszystkimi, którzy są razem z nami na stadionie.”
„W każdej sytuacji mamy odwagę wyrażać swoją opinię. Jeśli jest to uzasadnione, podejmujemy nawet niepopularne decyzje, np. zabraniając wstępu na stadion kibicom, którzy nie respektują naszych wartości.”
„Wszyscy ludzie mają prawo krytykować Polonię i wyrażać swoją opinię. Jednak każda krytyka powinna być konstruktywna, przekazana w przyjazny sposób, bez przemocy i nienawiści.”
Wartości to podstawa
Re: Kibicowska Warszawa
Taki dokument, po zmianie nazwy Polonia na Legia, to i Mioduski by parafował i pewnie każdy inny prezes w Polsce.Nurni F. pisze: 14.11.2024, 09:49 Dokument, o którym tu wspomniałem, dostarcza jeszcze kilku ciekawych informacji, na przykład takich, które wiele mówią o klimacie przy Konwiktorskiej oraz o tym jakich ludzi chce na trybuny przyciągnąć Polonia i jacy jak rozumiem tam trafiają:
„Każdy z kibiców powinien wspierać nas w promowaniu naszej misji, która brzmi „Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”.”
„Przypominamy o misji Czarni Kulturalni! Wyróżniamy się na polskiej scenie kibicowskiej kulturalnym dopingiem z poszanowaniem wobec innych osób i naszych rywali. Niech potencjalni nowi kibice znajdą przy Konwiktorskiej, to czego próżno szukać na innych stadionach w Polsce – atmosferę wzajemnego szacunku na trybunach połączonych ze sportową rywalizacją na boisku.”
Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”
„Nasze wartości to nasz moralny kompas – pracownicy i zawodnicy kierują się nimi każdego dnia. Podejmujemy wszelkie starania, aby przyjęli je także nasi kibice, ponieważ chcemy, aby piłka nożna przynosiła pozytywne emocje, a stadion był miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku.”
„Szacunek, otwartość i radość – Niezależnie od wyniku i pomimo ogromnych emocji, jakie towarzyszą sportowej rywalizacji, odnosimy się z szacunkiem do wszystkich. Sędzia, kibic, zawodnik naszej drużyny czy drużyny przeciwnej, trener czy prezes – nie akceptujemy aktów agresji i mowy nienawiści wobec nikogo. Nawet kiedy wywieramy presję, aby Klub osiągał lepsze wyniki, robimy to kulturalnie i z szacunkiem. Akceptujemy wszystkich bez względu na rasę, pochodzenie, wiek, orientację seksualną, wyznanie, status materialny, rolę w Klubie czy drużynę, której kibicuje, ponieważ łączy nas wspólna pasja do sportu. Każdy, kto podziela nasze wartości jest zawsze mile widziany podczas meczów Polonii w naszym domu na K6, który ma być miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku. Przychodzimy na mecze, żeby czerpać radość ze sportowego widowiska i przeżywać niezapomnianie chwile ze wszystkimi, którzy są razem z nami na stadionie.”
„W każdej sytuacji mamy odwagę wyrażać swoją opinię. Jeśli jest to uzasadnione, podejmujemy nawet niepopularne decyzje, np. zabraniając wstępu na stadion kibicom, którzy nie respektują naszych wartości.”
„Wszyscy ludzie mają prawo krytykować Polonię i wyrażać swoją opinię. Jednak każda krytyka powinna być konstruktywna, przekazana w przyjazny sposób, bez przemocy i nienawiści.”
Wklejasz jakieś pierdoły napisane przez pracowników Nitota z Sii.
Re: Kibicowska Warszawa
Ale jakoś żaden inny klub takiego dokumentu nie wydał. I w żadnym innym klubie nie dba się tak o kulturalny doping, bez przekleństw i obrażania innych klubów, jak na Polonii. Akcja "Czarnie kulturalni" nie powstała za rządów Nitota ani nie powstała jego decyzją, tylko troszeczkę wcześniej. Trudno się w obliczu tego dziwić, że w tak otwartym i tolerancyjnym środowisku, o jakie walczy klub, tak długo funkcjonowało skrajne lewactwo. Na mającej wyraźny problem z otwartością i tolerancją Żylecie raczej nie mieli czego szukać.
Masowe wpuszczanie ludzi na mecze bez pobierania od nich opłaty za bilet, reklamy Polonii na co trzecim warszawskim autobusie, próba odróżnienia się od Legii klimatem otwartości i tolerancji chyba jednak ostatecznie nie pomagają, co dobitnie pokazał mecz ze Stalą Rzeszów, gdzie mecz walczącej o awans / baraże do Ekstraklasy Polonii oglądało tysiąc osób.
Na Twoim miejscu zamiast nazywać dokument, do którego nawiązuję "pierdołami", dość uważnie bym ten dokument przeanalizował i spróbowałbym wyciągnąć jakieś wnioski. To jest oficjalne stanowisko klubu, dokument, który może trafić na przykład w ręce kogoś z władz miasta. Wynika z tego dokumentu dość przykry obraz, który w skrócie można podsumować tak, że bez Nitota Polonia w sekundę zbankrutuje, klub nie ma żadnych sponsorów poza właścicielem, wsparcie kibiców klub ocenia jest żadne / symboliczne, frekwencja jest tragiczna, akcje promocyjne niewiele dają.
Masowe wpuszczanie ludzi na mecze bez pobierania od nich opłaty za bilet, reklamy Polonii na co trzecim warszawskim autobusie, próba odróżnienia się od Legii klimatem otwartości i tolerancji chyba jednak ostatecznie nie pomagają, co dobitnie pokazał mecz ze Stalą Rzeszów, gdzie mecz walczącej o awans / baraże do Ekstraklasy Polonii oglądało tysiąc osób.
Na Twoim miejscu zamiast nazywać dokument, do którego nawiązuję "pierdołami", dość uważnie bym ten dokument przeanalizował i spróbowałbym wyciągnąć jakieś wnioski. To jest oficjalne stanowisko klubu, dokument, który może trafić na przykład w ręce kogoś z władz miasta. Wynika z tego dokumentu dość przykry obraz, który w skrócie można podsumować tak, że bez Nitota Polonia w sekundę zbankrutuje, klub nie ma żadnych sponsorów poza właścicielem, wsparcie kibiców klub ocenia jest żadne / symboliczne, frekwencja jest tragiczna, akcje promocyjne niewiele dają.
Wartości to podstawa
Re: Kibicowska Warszawa
Za darmo na Polonię wejdziesz tylko raz.
Manifest, który przytoczyłeś jest wysmarowany w imię korpoideologii, której hołduje nasz korpoprezes. Nikt normalny na Polonii się z czymś takim nie utożsamia. Nitot myśli, że tym sposobem skusi do przyjścia na ten archaiczny stadion różnego typu japiszonów, którzy jeśli już to wybrali nowoczesną Łazienkowską, bo tam lepiej się polansować.
Idź zrób może wywiad z naszym jowialnym prezesem, albo napij się lepiej królewskiego, to będziesz miał bogatsze imaginacje.
Manifest, który przytoczyłeś jest wysmarowany w imię korpoideologii, której hołduje nasz korpoprezes. Nikt normalny na Polonii się z czymś takim nie utożsamia. Nitot myśli, że tym sposobem skusi do przyjścia na ten archaiczny stadion różnego typu japiszonów, którzy jeśli już to wybrali nowoczesną Łazienkowską, bo tam lepiej się polansować.
Idź zrób może wywiad z naszym jowialnym prezesem, albo napij się lepiej królewskiego, to będziesz miał bogatsze imaginacje.
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
Ty j***** hipokryto próbujesz kibicom Legii przykleić Waltera, Halickiego a waszą własną akcję-pedaliadę pod nazwą Czarni Kulturalni Nitotem tłumaczysz? "To nie my, to on"? No wstydu nie masz...Hal9000 pisze: 14.11.2024, 09:56Taki dokument, po zmianie nazwy Polonia na Legia, to i Mioduski by parafował i pewnie każdy inny prezes w Polsce.Nurni F. pisze: 14.11.2024, 09:49 Dokument, o którym tu wspomniałem, dostarcza jeszcze kilku ciekawych informacji, na przykład takich, które wiele mówią o klimacie przy Konwiktorskiej oraz o tym jakich ludzi chce na trybuny przyciągnąć Polonia i jacy jak rozumiem tam trafiają:
„Każdy z kibiców powinien wspierać nas w promowaniu naszej misji, która brzmi „Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”.”
„Przypominamy o misji Czarni Kulturalni! Wyróżniamy się na polskiej scenie kibicowskiej kulturalnym dopingiem z poszanowaniem wobec innych osób i naszych rywali. Niech potencjalni nowi kibice znajdą przy Konwiktorskiej, to czego próżno szukać na innych stadionach w Polsce – atmosferę wzajemnego szacunku na trybunach połączonych ze sportową rywalizacją na boisku.”
Jesteśmy Czarni Kulturalni! Naszą misją jest budowa najbardziej otwartego, przyjaznego, uśmiechniętego i pozytywnego klubu w Polsce. Zbudujmy go razem!”
„Nasze wartości to nasz moralny kompas – pracownicy i zawodnicy kierują się nimi każdego dnia. Podejmujemy wszelkie starania, aby przyjęli je także nasi kibice, ponieważ chcemy, aby piłka nożna przynosiła pozytywne emocje, a stadion był miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku.”
„Szacunek, otwartość i radość – Niezależnie od wyniku i pomimo ogromnych emocji, jakie towarzyszą sportowej rywalizacji, odnosimy się z szacunkiem do wszystkich. Sędzia, kibic, zawodnik naszej drużyny czy drużyny przeciwnej, trener czy prezes – nie akceptujemy aktów agresji i mowy nienawiści wobec nikogo. Nawet kiedy wywieramy presję, aby Klub osiągał lepsze wyniki, robimy to kulturalnie i z szacunkiem. Akceptujemy wszystkich bez względu na rasę, pochodzenie, wiek, orientację seksualną, wyznanie, status materialny, rolę w Klubie czy drużynę, której kibicuje, ponieważ łączy nas wspólna pasja do sportu. Każdy, kto podziela nasze wartości jest zawsze mile widziany podczas meczów Polonii w naszym domu na K6, który ma być miejscem bezpiecznym dla każdego bez wyjątku. Przychodzimy na mecze, żeby czerpać radość ze sportowego widowiska i przeżywać niezapomnianie chwile ze wszystkimi, którzy są razem z nami na stadionie.”
„W każdej sytuacji mamy odwagę wyrażać swoją opinię. Jeśli jest to uzasadnione, podejmujemy nawet niepopularne decyzje, np. zabraniając wstępu na stadion kibicom, którzy nie respektują naszych wartości.”
„Wszyscy ludzie mają prawo krytykować Polonię i wyrażać swoją opinię. Jednak każda krytyka powinna być konstruktywna, przekazana w przyjazny sposób, bez przemocy i nienawiści.”
Wklejasz jakieś pierdoły napisane przez pracowników Nitota z Sii.
Re: Kibicowska Warszawa
Ja rozumiem Mioduski to jest waszym ulubieńcem? Może waszym nie, ale dużej części trybun na Łazienkowskiej już tak, wszak zapewnia im komfortową rozrywkę na najnowocześniejszym stadionie w Polsce, który dostał za darmo i jeszcze na nim zarabia krocie, płacąc w porównaniu do dochodów lichy czynsz.
No niestety, albo stety bo macie klub od zawsze na świeczniku, Legia to klub, który ściśle jest powiązany z komuną, układami informacji wojskowej, a dziś neo-komuną. Dzieje się tak od prawie 80 lat, i możecie sobie pisać co tam chcecie, a prawdy nie zmienicie.
No niestety, albo stety bo macie klub od zawsze na świeczniku, Legia to klub, który ściśle jest powiązany z komuną, układami informacji wojskowej, a dziś neo-komuną. Dzieje się tak od prawie 80 lat, i możecie sobie pisać co tam chcecie, a prawdy nie zmienicie.
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
Ja osobiście to jestem uczulony na takie k**** które się w ogóle nie przejmują jakąś spójnością własnej argumentacji tylko na bezczela, bez mrugnięcia okiem przedstawiają swoją narracje przecząc jakimkolwiek faktom. tobie nie robi różnicy, że w kontekście Legii przyjmujesz jedne standardy, a w kontekście KSP inne. Tacy są widocznie kibice Polonii - i dlatego w ogóle mnie nie dziwi dlaczego Legia nie stosuje do was zasad jakie stosuje wobec normalnych ekip kibicowskich i w ogóle mnie nie dziwi, dlaczego te inne ekipy takie zachowanie Legii tolerują czy wręcz przyzwalają na mnie.
Re: Kibicowska Warszawa
Ty jesteś szczęśliwym człowiekiem, bo lepiej nie wiedzieć, albo udawać, że się nie wie, dzięki czemu i komu, Legia jest w miejscu w jakim jest. Dla wygody i dobrego samopoczucia, to jest to rozsądny wybór.
Re: Kibicowska Warszawa
Kojarzycie może takiego jednego ukrainsko-ruskiego śmiecia, który przebiera się za jakieś pedalskie stwory i uprzykrza życie zwykłym Polakom w Warszawie, wszystko nagrywając? Pewnie większość tak. No to kilkanaście osób już miało tego dosyć i chciało dać temu śmieciowi nauczkę, aleeee, typ sobie wynajął ochroniarzy, z którymi chodzi po mieście i dalej wkurwia ludzi tylko, że pod konkretną ochrona. Dlaczego tutaj o tym piszę? Ta ochrona, że tak łagodnie napiszę "powiązana" jest z kibicami Legii, tacy to z nich obrońcy polskości, jak zwykle tylko szumne oprawy i przyśpiewki, a jak trzeba faktycznie coś zrobić odnosząc się do swoich haseł na oprawach to oni robią zupełnie odwrotnie. To są najwięksi hipokryci na tej i tak już zakłamanej scenie
Re: Kibicowska Warszawa
Farmazon oczywiście, jakich ostatnio wiele, jak z tym kibicem-żandarmem, paleniem wrotek we Wrocławiu i innymi. Ale kto kretynom zabroni w to wierzyć...
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 279
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
ciekawe, że każdy z tych farmazonów znalazł się w jakimś filmiku na yt, filmiki mają wyświetlenia, autorzy filmików mają z nich pewnie hajs
