w miare kumaty pisze: 15.10.2024, 09:28
Masz racje - to Cracovia jako pierwsza zabila innego kibica nozem. Masz racje - to Metal przerzucal na Cracovie wprowadzajac terror i dotychczas nieznane warunki gry - wjazdy do domow, wyczekiwanie pod robota/szkola i dojezdzanie przeciwnikow. Kilka lat pozniej nadeszla odpowiedz w postaci Devilsow. Od czasu smierci Faraona, Cracovia zabijala tylko i wylacznie Wislakow mniej lub bardziej zwiazanych z kibicowskim swiatem (pare osob bylo lekko przypadkowych, ktore po prostu zle odpowiedzialy na pytanie). Ostatnia ofiara z rak Cracovii zmarla w 2013. 11 lat temu. Ostatnia ofiara nie zwiazana z Krakowem zmarla w 1993. 31 lat temu.
To nie były jedynie "dotychczas nieznane warunki gry", to było złamanie kibicowskich zasad w o wiele szerszym zakresie niż wymieniłeś.
Odpowiedź Dewilsów to nie było "kilka lat", ale kilka naprawę długich lat - naszej bierności w imię zasad, które przyświecały "starej" Wiśle. Dodam, z perspektywy czasu, zasad głupich wręcz idiotycznych z którymi się chyba tylko nieliczni w Polsce liczyli.
Wiesz co robiły inne obecne tuzy kiedy "Cracovia zabijała wyłącznie wiślaków" jak to "pięknie" nazwałeś? Ano robiły i umacniały sobie z nimi zgodę. Arka szczególnie a zaraz za nią Lech, który po słynnym Paryżu 95, niedługo potem zapragnął się do Cracovii przyłączyć.
Coś Ci powiem, ten "styl" podobał się nie tylko Arce i Lechowi, ale wielu kibicom w Polsce... i myślę jest ich na tym forum dużo, ale nieliczni będą mieć odwagę to potwierdzić.
Wisla zabila Malpe w 2007 i Zlodzieja - rok temu. Dwie osoby niezwiazane z Krakowem, dwie osoby ktore nie mialy przy sobie sprzetu. Mozesz zaklamywac rzeczywistosc, ze Korona czesto latala po Krakowie ze sprzetem wraz z Cracovia, ale wtedy w Kielcach to Wisla byla agresorem, gdzie niewinny chlopak dostal kose prosto w serce - nie w walce, ale siedzac w samochodzie. Do tego trzeba jeszcze dorzucic Mariego, ktory tez zostal zabity przez Wislaka w UMAWIANEJ awanturze na gole piesci.
To nie zakłamywanie rzeczywistości, ale fakt Korona, Arka, Lech...
Każda śmierć jest tragedią, tylko pytanie dlaczego wartościujesz śmierć. W przypadku kibica Korony piszesz, że "był niewinnym" a w przypadku Wiślaków niejednoznacznie "Cracovia zabijala tylko i wylacznie Wislakow mniej lub bardziej zwiazanych z kibicowskim swiatem (pare osob bylo lekko przypadkowych, ktore po prostu zle odpowiedzialy na pytanie)"
A prowadzisz statystyki na temat tego ile osób okaleczyli? Ile osób "cudem" uszło z życiem?
I tu już nie chodzi o nas, bo tego nie zliczysz, i z tego co widzę jak zdecydowana większość w Polsce masz na to wyjebane, ale o kibiców spoza Krakowa?
Problem polega na tym, ze Wisla wciaz zyje przeszloscia. Do smierci Faraona doszlo ponad 30 lat temu to juz historia - wielu kibicow zna to tylko z opowiesci starszych. Wiadomo, ze pamieta o tym Pogon, bo zginal ich brat
A może doświadczeniem?
W tzw. miedzyczasie przezylismy jeszcze m.in. niehonorowe lata Gornika Zabrze (co najmniej 3 glowy na koncie, molotowy, rakietnice), morderstwo Rolika niedlugo po Grabiszynskiej, ale przede wszystkim doszlismy do pewnych ustalen (ktorych oczywiscie ani Cracovia, ani Wisla nie respektowaly). Po tych ustaleniach krakusy bawily sie we wlasnym gronie na ostro i tylko w Krakowie glowy spadaly. Az do 2007, a pozniej do 2023. DZIS decydujace osoby podjely taka, a nie inna decyzje - Wisla mogla z tego wyjsc inaczej, ale z oferty nie skorzystala.
Zmartwię Cię, kiedy zaczęło się od pierwszych wspólnych ustaleń kibicowskiej Polski, weszliśmy w to. To były ustalenia odnośnie kadry bodaj w 94r. Pamiętasz kto w to nie wszedł?
Zmartwię Cię po raz drugi, wiesz kto zaproponował bitkę na łapy pewnej ekipie kupę lat przed tą pomorską, którą uznaje się za pierwszą w Polsce? Ekipa zaakceptowała warunki, ale je na swój "styl" złamała. Wiesz co to za ekipa?
I ostatnie pytanie. Czy nie wydaje Ci się, że zamykanie dla nas sektora to metody policyjne?
Żeby było jasne, absolutnie nie płaczę, pytam jak Ty to widzisz?