Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Leśny Węgorz
Posty: 14
Rejestracja: 16.12.2021, 21:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Leśny Węgorz »

B. Ricci pisze: 07.09.2024, 00:17
obserwator17 pisze: 06.09.2024, 23:14
hools28 pisze: 06.09.2024, 19:53 Na jakim osiedlu w Krakowie jest 50 na 50 ? i czy obecnie osoby postronne często dostaja rykoszetem ?
Grzegórzki, Stoki, Azory

często dostają rykoszetem
Tylko czy Grzegórzki Nowe i Stare to nie są osobne osiedla? Bo Stare KSC, Nowe TS - pod tym kątem jest jednolicie. (Chyba, że coś się pozmieniało w ostatnim czasie).

A Kurdwanów? Po wiadomych zawirowaniach w ostatnich latach Cracovia wydaje się (albo po prostu jest) aktywniejsza i mocniejsza, ale koniec końców terytorialnie jest w dalszym ciągu 50/50?

Co do podzielonych osiedli - jak wygląda obecnie sytuacja na Albertyńskim? Pustynia kibicowska? Od lat kojarzyło się z Cracovią, ale w ostatnich latach coś o nich ciszej, a Wisła też kiedyś wieszała flagę z tego osiedla (pomimo, że byli w mniejszości / słabsi - niech ktoś mnie poprawi).
Kurdwanów-Cracovia aktywniejsza i sportowo liczniejsza, ale terenowo bez większych zmian.
Albertyńskie-nie jest to już tak silne osiedle jak lata temu ale nie nazwałbym go pustynią. Dawniej dominowała tam Wisła, sporo starszych chodziło na mecze stąd obecność flagi 2XL na Wiśle.
Faber est quisque suae fortunae
iparts.pl
B. Ricci
Posty: 150
Rejestracja: 13.10.2017, 10:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: B. Ricci »

Mareczek86 pisze: 07.09.2024, 16:45 Ja tam nie wiem czy jest sens pisać, że któreś osiedle czy dzielnica jest Wiślacka czy Pasiasta. Przecież teraz kilkunastotysięczne osiedla/dzielnice idą w kilkanaście osób na mecz i mają swoje flagi. Zresztą patrząc na zdjęcia jakie wrzucają osiedlowe konta na fb gdzie 50 kg szczury pozują z napinką z torbą na ramieniu to przykro sie na to patrzy jak kraków upadł.
To też właśnie zauważyłem - o ile na Górnym Śląsku, czy w Łodzi osiedlowy klimat i działanie się jeszcze trzyma (chociaż też nie wszędzie i ogólnie i tak nie jest to samo, co lata temu), to w Krakowie mam wrażenie, że osiedle uchodzi za bardzo mocne, jak mieszka na nim 2-5 starszych, którzy są powiązani z JG/DFH, albo ma 10-15 50-kilogramowych fanów mefedronu, obwieszonych torbami. (Gdzie tak jak tutaj ktoś napisał z takiego Oświecenia i innych osiedli na mecze jeździło po kilkadziesiąt osób jak nie więcej).

Grafów i akcentów kibicowskich na większości krakowskich osiedli też tyle co kot napłakał na osiedlach w porównaniu do GŚ/Łodzi.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

poznanskie.pedofile pisze: 07.09.2024, 16:54 kedys to z samego oświecenia jechało na mecz 200 osób dzisiaj zostało 5 i tak kazde osiedle po koleji

Lech Poznań rucha małe dzieci
5 osób? To ciekawe, bo to jedno z najmocniejszych osiedli jeżeli chodzi o Pasy w krk
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 21:23 https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Niepierdol
Posty: 38
Rejestracja: 22.08.2024, 15:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Niepierdol »

Które rejony/ulice na Kurdwanowie można uznać za tak jakby granicę między terenami TSW a terenami KSC?
Czy nadal jest tak że ul Wyslouchow od strony Bojek to Wisła, a druga połowa Wyslouchów to pasy?
Leśny Węgorz pisze: 07.09.2024, 17:05
B. Ricci pisze: 07.09.2024, 00:17
obserwator17 pisze: 06.09.2024, 23:14

Grzegórzki, Stoki, Azory

często dostają rykoszetem
Tylko czy Grzegórzki Nowe i Stare to nie są osobne osiedla? Bo Stare KSC, Nowe TS - pod tym kątem jest jednolicie. (Chyba, że coś się pozmieniało w ostatnim czasie).

A Kurdwanów? Po wiadomych zawirowaniach w ostatnich latach Cracovia wydaje się (albo po prostu jest) aktywniejsza i mocniejsza, ale koniec końców terytorialnie jest w dalszym ciągu 50/50?

Co do podzielonych osiedli - jak wygląda obecnie sytuacja na Albertyńskim? Pustynia kibicowska? Od lat kojarzyło się z Cracovią, ale w ostatnich latach coś o nich ciszej, a Wisła też kiedyś wieszała flagę z tego osiedla (pomimo, że byli w mniejszości / słabsi - niech ktoś mnie poprawi).
Kurdwanów-Cracovia aktywniejsza i sportowo liczniejsza, ale terenowo bez większych zmian.
Albertyńskie-nie jest to już tak silne osiedle jak lata temu ale nie nazwałbym go pustynią. Dawniej dominowała tam Wisła, sporo starszych chodziło na mecze stąd obecność flagi 2XL na Wiśle.
Afrykaner
Posty: 34
Rejestracja: 27.02.2007, 10:13
Lokalizacja: krk

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Afrykaner »

B. Ricci pisze: 07.09.2024, 17:34
Mareczek86 pisze: 07.09.2024, 16:45 Ja tam nie wiem czy jest sens pisać, że któreś osiedle czy dzielnica jest Wiślacka czy Pasiasta. Przecież teraz kilkunastotysięczne osiedla/dzielnice idą w kilkanaście osób na mecz i mają swoje flagi. Zresztą patrząc na zdjęcia jakie wrzucają osiedlowe konta na fb gdzie 50 kg szczury pozują z napinką z torbą na ramieniu to przykro sie na to patrzy jak kraków upadł.
To też właśnie zauważyłem - o ile na Górnym Śląsku, czy w Łodzi osiedlowy klimat i działanie się jeszcze trzyma (chociaż też nie wszędzie i ogólnie i tak nie jest to samo, co lata temu), to w Krakowie mam wrażenie, że osiedle uchodzi za bardzo mocne, jak mieszka na nim 2-5 starszych, którzy są powiązani z JG/DFH, albo ma 10-15 50-kilogramowych fanów mefedronu, obwieszonych torbami. (Gdzie tak jak tutaj ktoś napisał z takiego Oświecenia i innych osiedli na mecze jeździło po kilkadziesiąt osób jak nie więcej).

Grafów i akcentów kibicowskich na większości krakowskich osiedli też tyle co kot napłakał na osiedlach w porównaniu do GŚ/Łodzi.
Z grafami to też jest trochę tak że mało który utrzyma się więcej niż tydzień po obu stronach, nieprzestrzelonych grafów to można szukać chyba na dachach tylko
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

swrs1982 pisze: 07.09.2024, 23:35
kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 21:23 https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Ale po co te nerwy? Kulturalnie zadałem pytanie patrząc na młyn Hutnika na ostatnich spotkaniach.. Co do wyjazdów.

GKS Jastrzębie 19.07 - kilkadziesiąt osób na sektorze gości.
Skra Częstochowa 03.08 - brak info
Wieczysta 17.08 - pełny sektor gości on ma chyba pojemność na 160 osób, ale chyba nie chcesz traktować tego w kategoriach wyjazdu....
Sosnowiec 31.08- Ponad 200 głów HKS w klatce.

No nie wiem czy jest się tu czym zachwycać?
Leśny Węgorz
Posty: 14
Rejestracja: 16.12.2021, 21:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Leśny Węgorz »

Niepierdol pisze: 08.09.2024, 00:21 Które rejony/ulice na Kurdwanowie można uznać za tak jakby granicę między terenami TSW a terenami KSC?
Czy nadal jest tak że ul Wyslouchow od strony Bojek to Wisła, a druga połowa Wyslouchów to pasy?
Leśny Węgorz pisze: 07.09.2024, 17:05
B. Ricci pisze: 07.09.2024, 00:17

Tylko czy Grzegórzki Nowe i Stare to nie są osobne osiedla? Bo Stare KSC, Nowe TS - pod tym kątem jest jednolicie. (Chyba, że coś się pozmieniało w ostatnim czasie).

A Kurdwanów? Po wiadomych zawirowaniach w ostatnich latach Cracovia wydaje się (albo po prostu jest) aktywniejsza i mocniejsza, ale koniec końców terytorialnie jest w dalszym ciągu 50/50?

Co do podzielonych osiedli - jak wygląda obecnie sytuacja na Albertyńskim? Pustynia kibicowska? Od lat kojarzyło się z Cracovią, ale w ostatnich latach coś o nich ciszej, a Wisła też kiedyś wieszała flagę z tego osiedla (pomimo, że byli w mniejszości / słabsi - niech ktoś mnie poprawi).
Kurdwanów-Cracovia aktywniejsza i sportowo liczniejsza, ale terenowo bez większych zmian.
Albertyńskie-nie jest to już tak silne osiedle jak lata temu ale nie nazwałbym go pustynią. Dawniej dominowała tam Wisła, sporo starszych chodziło na mecze stąd obecność flagi 2XL na Wiśle.


Ciężko w tym wypadku podać dokładnie miejsce X bo Wysłouchów to była mocno wymieszana ulica a teraz jest jeszcze bardziej. Zarówno TS jak i KSC zapuszczają się poza swoje tereny i jest to norma. Ogółem bez większych zmian.
Faber est quisque suae fortunae
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

kibiccc1 pisze: 08.09.2024, 10:24
swrs1982 pisze: 07.09.2024, 23:35
kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 21:23 https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Ale po co te nerwy? Kulturalnie zadałem pytanie patrząc na młyn Hutnika na ostatnich spotkaniach.. Co do wyjazdów.

GKS Jastrzębie 19.07 - kilkadziesiąt osób na sektorze gości.
Skra Częstochowa 03.08 - brak info
Wieczysta 17.08 - pełny sektor gości on ma chyba pojemność na 160 osób, ale chyba nie chcesz traktować tego w kategoriach wyjazdu....
Sosnowiec 31.08- Ponad 200 głów HKS w klatce.

No nie wiem czy jest się tu czym zachwycać?
Akurat te ostatnie wyjazdy do Sosnowca i na wieczystą to jedne z lepszych liczb hutnika w ostatnim roku
factoryproject
Posty: 497
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 18:54
poznanskie.pedofile pisze: 07.09.2024, 16:54 kedys to z samego oświecenia jechało na mecz 200 osób dzisiaj zostało 5 i tak kazde osiedle po koleji

Lech Poznań rucha małe dzieci
5 osób? To ciekawe, bo to jedno z najmocniejszych osiedli jeżeli chodzi o Pasy w krk
Ile jechało z Oświecenia ? 200 ?
Serio wierzysz w to co piszesz ?
200 to się może zapisało na wyjazd do Warszawy jako Oświecenie.
W to uwierzę bo kiedyś na wyjazd mojego FC też pojechało 150 osób...
Z czego z tego miasta może było 60-70...
Leśny Węgorz
Posty: 14
Rejestracja: 16.12.2021, 21:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Leśny Węgorz »

A jak sytuacja na Kościuszkowskim? Zawsze ciekawiło mnie to osiedle ze względu na położenie między ALB a Dywizjonką i raczej kojarzyłem je z Wisłą ale może ktoś bardziej obeznany w NH się wypowie.
Faber est quisque suae fortunae
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Leśny Węgorz pisze: 08.09.2024, 13:15 A jak sytuacja na Kościuszkowskim? Zawsze ciekawiło mnie to osiedle ze względu na położenie między ALB a Dywizjonką i raczej kojarzyłem je z Wisłą ale może ktoś bardziej obeznany w NH się wypowie.
Tak apropo chyba najmniejsze osiedle w Krakowie. Raczej Wisła.
szpak
Posty: 50
Rejestracja: 20.06.2024, 11:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: szpak »

admin kumaci.pl pisze: 08.09.2024, 12:34 Czemu zamknęli rejestracje ???????
No właśnie przez takich dałnów jak ty co na 20 kontach zasrywają forum. Nie wiem tylko czemu zamykają rejestrację zamiast ustalić nowych moderatorów, którzy będą banować idiotów.
Foremny
Posty: 71
Rejestracja: 06.08.2024, 13:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Foremny »

swrs1982 pisze: 07.09.2024, 23:35
kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 21:23 https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Pod jakim względem widzisz atrakcyjność w Hutniku? Banda okej, stała, zapewne zgrana mocniej, niż Pasy, czy TS, ale kibicowsko wyjazdy, ultras, widoczność na mieście, grafy, to gdzie wasza atrakcyjność?
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

HKS to chyba też jedna z niewielu ekip u której na klipie muzycznym jest więcej osób niż w młynie na meczu :p
pikur75
Posty: 35
Rejestracja: 07.10.2017, 16:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pikur75 »

admin kumaci.pl pisze: 08.09.2024, 12:34 Czemu zamknęli rejestracje ???????
Bo zaczęła się szkoła i dzieci mają się uczyć a nie prężyć muskuły na kibice.net
factoryproject
Posty: 497
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

obserwator17 pisze: 08.09.2024, 16:33 HKS to chyba też jedna z niewielu ekip u której na klipie muzycznym jest więcej osób niż w młynie na meczu :p
Bo ekipa nie chodzi na młyn...A tak serio jakoś ich Cracovia i Wisła nie zniszczyła...Pomijając pewne układy na danych osiedlach.
paru aktywnych swego czasu było trafionych, paru też za kratami a mimo to Hutnik istnieje i jakoś tam sobie daje rade na mega trudnym terenie. Za to zawsze będę miła do nich szacunek bo przecież mogli się przerzucić a nie zrobili tego.
qbasek
Posty: 19
Rejestracja: 05.02.2015, 16:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: qbasek »

kibiccc1 pisze: 08.09.2024, 10:24
swrs1982 pisze: 07.09.2024, 23:35
kibiccc1 pisze: 07.09.2024, 21:23 https://www.youtube.com/watch?v=uzappTnq9KY

Na Hutniku ostatnimi czasy jakiś kryzys? Marnie to wygląda...
Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Ale po co te nerwy? Kulturalnie zadałem pytanie patrząc na młyn Hutnika na ostatnich spotkaniach.. Co do wyjazdów.

GKS Jastrzębie 19.07 - kilkadziesiąt osób na sektorze gości.
Skra Częstochowa 03.08 - brak info
Wieczysta 17.08 - pełny sektor gości on ma chyba pojemność na 160 osób, ale chyba nie chcesz traktować tego w kategoriach wyjazdu....
Sosnowiec 31.08- Ponad 200 głów HKS w klatce.

No nie wiem czy jest się tu czym zachwycać?
GKS Jastrzębie 19.07 - 107 osób
Skra Częstochowa 03.08 - bez publiczności
Wieczysta 17.08 - 300 osób
Sosnowiec 31.08- 229 osob
To są dokładne liczby Hutnika z wyjazdów w tym sezonie, tak że młynkiem na mało atrakcyjnym meczu z grudziądzem raczej bym się nie sugerował...
Znamy swoje miejsce w szeregu i pomimo ciągłego trwania w niższych ligach dalej robimy swoje 💪
Pozdro hejtery 😉
Stpne
Posty: 557
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

Skoro w wątku zrobiło się "hutniczo" - takie pytanie od zgreda. Przed Legia - Hutnik K. w 1994 miałem możliwość obejrzenia sobie ekipy przyjezdnych z bliska. Była to ok. 120 os. zgrabna grupa z zauważalnym udziałem skinów. Mniej-więcej znam historię krakowskiej kibolki i wydawałoby się, że było już dawno po dołączeniu krakowskich łysych do KSC. W Nowej Hucie to wyglądało wtedy inaczej?
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

factoryproject pisze: 08.09.2024, 16:55
obserwator17 pisze: 08.09.2024, 16:33 HKS to chyba też jedna z niewielu ekip u której na klipie muzycznym jest więcej osób niż w młynie na meczu :p
Bo ekipa nie chodzi na młyn...A tak serio jakoś ich Cracovia i Wisła nie zniszczyła...Pomijając pewne układy na danych osiedlach.
paru aktywnych swego czasu było trafionych, paru też za kratami a mimo to Hutnik istnieje i jakoś tam sobie daje rade na mega trudnym terenie. Za to zawsze będę miła do nich szacunek bo przecież mogli się przerzucić a nie zrobili tego.
Kiedy wszyscy przestaną brać dosłownie i na poważnie co tutaj się pisze, nie trzeba mnie uświadamiać że Hutnik to zgrabna i dobra ekipa. Po prostu fakt faktem na jeden klip przyszło z 70 osób a potem na młyn 50 :p
factoryproject
Posty: 497
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

obserwator17 pisze: 08.09.2024, 18:33

Kiedy wszyscy przestaną brać dosłownie i na poważnie co tutaj się pisze, nie trzeba mnie uświadamiać że Hutnik to zgrabna i dobra ekipa. Po prostu fakt faktem na jeden klip przyszło z 70 osób a potem na młyn 50 :p
Takich pajaców jak Ty nigdy.
B. Ricci
Posty: 150
Rejestracja: 13.10.2017, 10:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: B. Ricci »

Swoją drogą jak obecnie sytuacja wygląda na Ruczaju i na osiedlu europejskim? 3 strona to bez wątpienia widoczna Cracovia, 1 i 2 kojarzone z Wisłą (na jednej ulicy widziałem nawet jeszcze kolorowy, duży herb Jagi na budce energetycznej ze starych czasów!), natomiast jak jest tam teraz pod kątem aktywności?
Grokas
Posty: 59
Rejestracja: 24.08.2016, 21:50

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Grokas »

obserwator17 pisze: 08.09.2024, 18:33

Kiedy wszyscy przestaną brać dosłownie i na poważnie co tutaj się pisze, nie trzeba mnie uświadamiać że Hutnik to zgrabna i dobra ekipa. Po prostu fakt faktem na jeden klip przyszło z 70 osób a potem na młyn 50 :p
Hutnik to troszkę "nietypowa" ekipa
Na wyjazdy nie jednokrotnie w przeszłości potrafiło jeździć więcej osób niż osób w młynie czy nawet ogólnie wszystkich kibiców.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

qbasek pisze: 08.09.2024, 17:13
kibiccc1 pisze: 08.09.2024, 10:24
swrs1982 pisze: 07.09.2024, 23:35

Sprawdź ostatnie liczby wyjazdowe i wtedy pisz swoje rewelacje o kryzysie. Nie ma to jak wypowiadać się na podstawie meczu z przeciwnikiem który nie był i pewnie nigdy nie będzie atrakcyjny pod żadnym względem.
Ale po co te nerwy? Kulturalnie zadałem pytanie patrząc na młyn Hutnika na ostatnich spotkaniach.. Co do wyjazdów.

GKS Jastrzębie 19.07 - kilkadziesiąt osób na sektorze gości.
Skra Częstochowa 03.08 - brak info
Wieczysta 17.08 - pełny sektor gości on ma chyba pojemność na 160 osób, ale chyba nie chcesz traktować tego w kategoriach wyjazdu....
Sosnowiec 31.08- Ponad 200 głów HKS w klatce.

No nie wiem czy jest się tu czym zachwycać?
GKS Jastrzębie 19.07 - 107 osób
Skra Częstochowa 03.08 - bez publiczności
Wieczysta 17.08 - 300 osób
Sosnowiec 31.08- 229 osob
To są dokładne liczby Hutnika z wyjazdów w tym sezonie, tak że młynkiem na mało atrakcyjnym meczu z grudziądzem raczej bym się nie sugerował...
Znamy swoje miejsce w szeregu i pomimo ciągłego trwania w niższych ligach dalej robimy swoje 💪
Pozdro hejtery 😉
Dzięki za sprostowanie i dokładne dane. A mój komentarz proszę traktować tylko i wyłącznie jako zwykłe pytanie, bo nie było tam ani grama hejtu..
kletom
Posty: 5
Rejestracja: 23.07.2022, 18:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kletom »

admin kumaci.pl pisze: 08.09.2024, 12:34 Czemu zamknęli rejestracje ???????
A chciałeś kolejne konto założyć a tu........nie pykło.
Dramat
Bądź dumny z tego, że jesteś Polakiem
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

Ostatnim sezonem Hutnika na poziomie ekstraklasy był 96/97 a na jej zapleczu ostatni był sezon 01/02.
Od tego w Wisłę i Cracovię wpompowano setki milionów (na przestrzeni lat oczywiście) zdążyły one okrzepnąć w ekstraklasie, zdobywać puchary i mistrzostwa kraju, zaliczać europejskie puchary.
To już prawie 30 lat od kiedy sportowo Hutnik nie ma jak konkurować z bardziej modnymi ekipami. A mimo to jest i trzyma się bardzo dobrze. Oni mieli topowych kibicowsko rywali kiedy my mierzyliśmy się z Proszowiankami albo i Orłami Balin.
Jeśli ktoś lubi sobie pokręcić z tego bekę to spoko ale niech nie liczy na to że odrobine kumatsi ludzie nie będą traktować jego rewelacji poważnie.
Przepraszam bardzo ale mecz z Olimpią Grudziądz albo Wisłą Puławy na początku nigdzie nie nabije młyna a wręcz go przerzedzi.
Tylko jak ktoś poważny może w taki sposób mierzyć skalę ekipy? Wiadomo że to forum jest olewane przez niemal wszystkie ekipy, raczej próżno szukać tu kogoś obecnie działającego. Jest zgraja małoletnich napinaczny, troli i ewentualnie jakichś starszych zawodników którzy są już przynajmniej jedną nogą poza klimatem.
Sam nie piszę na temat bieżących wydarzeń mogę ewentualnie coś skomentować ale odnoszę się głównie do wydarzeń sprzed dobrych kilkunastu (jak nie więcej) lat. No ale muszę odnieść się też do teraźniejszości: porównajcie sobie wyjazd Hutnika do Sosnowca z 31.08 do wcześniejszej wizyty w Sosnowcu. To może być dobra odpowiedź na temat domniemanego kryzysu. Można sobie przejrzeć zdjęcia z Jastrzębia i Sosnowca i odpowiedzcie sobie na pytanie czy to "kryzysowa ekipa".
Przez lata funkcjonowaliśmy u boku "najostrzejszych" ekip w kraju, w dzielnicy niekończącej się wojny gdzie nie sprzyjała nam sportowa koniunktura. Przetrwaliśmy bez paniki i trzęsień ziemi. Pokuszę się o stwierdzenie że na przestrzeni lat byliśmy najmądrzejszą krakowską ekipą. W przeciwieństwie do sąsiednich ekip nie gubiła nas pycha (nie było też niewiadomo jakich powodów do pychy i zawsze musieilśmy twardo stąpać do ziemi) i nie zaliczaliśmy takich tąpnięć wewnętrznych jak KSC/TSW.
Nie wchodziliśmy też nigdy w d*** większych ekip i nie szukaliśmy na siłę przyjaciół. Finalnie można powiedzieć że Hutnik dobrze na tym wyszedł.
Z perspektywy gościa który patrzy na wszystko już raczej z boku (bo już ładnych parę lat pracuję poza Krakowem i tam też mam rodzinę) doceniam to jaka ekipa wyrosła i jak prezentuje się ona w ostatnich latach. Nie byłem entuzjastą niektórych pomysłów "góry" ale na przestrzeni ostatnich lat widzę że przyniosły one Hutnikowi wiele korzyści. I piszę to z perspektywy gościa który na meczach już bardziej bywa niż regularnie na nie chodzi. Życzę wszystkim takiej kibolskiej emerytury żeby mógł żyć ze świadomością że kolejne pokolenie jego klubu progresuje.
Stpne pisze: 08.09.2024, 18:13 Skoro w wątku zrobiło się "hutniczo" - takie pytanie od zgreda. Przed Legia - Hutnik K. w 1994 miałem możliwość obejrzenia sobie ekipy przyjezdnych z bliska. Była to ok. 120 os. zgrabna grupa z zauważalnym udziałem skinów. Mniej-więcej znam historię krakowskiej kibolki i wydawałoby się, że było już dawno po dołączeniu krakowskich łysych do KSC. W Nowej Hucie to wyglądało wtedy inaczej?
Nie wiem czy bardzo pomogę bo mój pierwszy wyjazd to była Siarka w czerwcu 1996 roku ale dla mnie jako ówczesnego małolata to łysych szło spotkać mimo wszystko w każdej z ekip (wiadomo że z różnym natężeniem). Druga sprawa jest też taka że przerzucanie się w pierwszej kolejności godziło w Wisłę, dopiero później Hutnik. W latach 90tych były w Hucie rejony gdzie część związana z Wisłą była już przerzucona a Hutnicza część osiedla śmigała w barwach na SS. Ciśnienie względem Hutnika zawsze było mniejsze nie ma się co tutaj oszukiwać.
wasylwww
Posty: 23
Rejestracja: 02.03.2022, 03:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: wasylwww »

swrs1982 pisze: 08.09.2024, 23:25
Nie wchodziliśmy też nigdy w d*** większych ekip i nie szukaliśmy na siłę przyjaciół
odniose sie tylko do tego, przeciez macacie sie z zydami od dluzszego czasu wiec na podstawie tego fragmentu mozna uznac ze p********* 3po3
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

A na podstawie Twojego posta można uznać że nie rozumiesz tego co czytasz.
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

factoryproject pisze: 08.09.2024, 21:17
obserwator17 pisze: 08.09.2024, 18:33

Kiedy wszyscy przestaną brać dosłownie i na poważnie co tutaj się pisze, nie trzeba mnie uświadamiać że Hutnik to zgrabna i dobra ekipa. Po prostu fakt faktem na jeden klip przyszło z 70 osób a potem na młyn 50 :p
Takich pajaców jak Ty nigdy.
wyciagnij kija z pupy, bo napinasz sie na nic nie znaczacym forum :p
mateusznow
Posty: 391
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

swrs1982 pisze: 08.09.2024, 23:25 Ostatnim sezonem Hutnika na poziomie ekstraklasy był 96/97 a na jej zapleczu ostatni był sezon 01/02.
Od tego w Wisłę i Cracovię wpompowano setki milionów (na przestrzeni lat oczywiście) zdążyły one okrzepnąć w ekstraklasie, zdobywać puchary i mistrzostwa kraju, zaliczać europejskie puchary.
To już prawie 30 lat od kiedy sportowo Hutnik nie ma jak konkurować z bardziej modnymi ekipami. A mimo to jest i trzyma się bardzo dobrze. Oni mieli topowych kibicowsko rywali kiedy my mierzyliśmy się z Proszowiankami albo i Orłami Balin.
Jeśli ktoś lubi sobie pokręcić z tego bekę to spoko ale niech nie liczy na to że odrobine kumatsi ludzie nie będą traktować jego rewelacji poważnie.
Przepraszam bardzo ale mecz z Olimpią Grudziądz albo Wisłą Puławy na początku nigdzie nie nabije młyna a wręcz go przerzedzi.
Tylko jak ktoś poważny może w taki sposób mierzyć skalę ekipy? Wiadomo że to forum jest olewane przez niemal wszystkie ekipy, raczej próżno szukać tu kogoś obecnie działającego. Jest zgraja małoletnich napinaczny, troli i ewentualnie jakichś starszych zawodników którzy są już przynajmniej jedną nogą poza klimatem.
Sam nie piszę na temat bieżących wydarzeń mogę ewentualnie coś skomentować ale odnoszę się głównie do wydarzeń sprzed dobrych kilkunastu (jak nie więcej) lat. No ale muszę odnieść się też do teraźniejszości: porównajcie sobie wyjazd Hutnika do Sosnowca z 31.08 do wcześniejszej wizyty w Sosnowcu. To może być dobra odpowiedź na temat domniemanego kryzysu. Można sobie przejrzeć zdjęcia z Jastrzębia i Sosnowca i odpowiedzcie sobie na pytanie czy to "kryzysowa ekipa".
Przez lata funkcjonowaliśmy u boku "najostrzejszych" ekip w kraju, w dzielnicy niekończącej się wojny gdzie nie sprzyjała nam sportowa koniunktura. Przetrwaliśmy bez paniki i trzęsień ziemi. Pokuszę się o stwierdzenie że na przestrzeni lat byliśmy najmądrzejszą krakowską ekipą. W przeciwieństwie do sąsiednich ekip nie gubiła nas pycha (nie było też niewiadomo jakich powodów do pychy i zawsze musieilśmy twardo stąpać do ziemi) i nie zaliczaliśmy takich tąpnięć wewnętrznych jak KSC/TSW.
Nie wchodziliśmy też nigdy w d*** większych ekip i nie szukaliśmy na siłę przyjaciół. Finalnie można powiedzieć że Hutnik dobrze na tym wyszedł.
Z perspektywy gościa który patrzy na wszystko już raczej z boku (bo już ładnych parę lat pracuję poza Krakowem i tam też mam rodzinę) doceniam to jaka ekipa wyrosła i jak prezentuje się ona w ostatnich latach. Nie byłem entuzjastą niektórych pomysłów "góry" ale na przestrzeni ostatnich lat widzę że przyniosły one Hutnikowi wiele korzyści. I piszę to z perspektywy gościa który na meczach już bardziej bywa niż regularnie na nie chodzi. Życzę wszystkim takiej kibolskiej emerytury żeby mógł żyć ze świadomością że kolejne pokolenie jego klubu progresuje.
Stpne pisze: 08.09.2024, 18:13 Skoro w wątku zrobiło się "hutniczo" - takie pytanie od zgreda. Przed Legia - Hutnik K. w 1994 miałem możliwość obejrzenia sobie ekipy przyjezdnych z bliska. Była to ok. 120 os. zgrabna grupa z zauważalnym udziałem skinów. Mniej-więcej znam historię krakowskiej kibolki i wydawałoby się, że było już dawno po dołączeniu krakowskich łysych do KSC. W Nowej Hucie to wyglądało wtedy inaczej?
Nie wiem czy bardzo pomogę bo mój pierwszy wyjazd to była Siarka w czerwcu 1996 roku ale dla mnie jako ówczesnego małolata to łysych szło spotkać mimo wszystko w każdej z ekip (wiadomo że z różnym natężeniem). Druga sprawa jest też taka że przerzucanie się w pierwszej kolejności godziło w Wisłę, dopiero później Hutnik. W latach 90tych były w Hucie rejony gdzie część związana z Wisłą była już przerzucona a Hutnicza część osiedla śmigała w barwach na SS. Ciśnienie względem Hutnika zawsze było mniejsze nie ma się co tutaj oszukiwać.
Problemem są pieniądze, jak u boku Cracovii zasmakują ich więcej, to niestety podzielą los pozostałych w Krakowie.
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

pfcasual pisze: 09.09.2024, 09:43 Hutnik do samej końcówki lat 90 tych w ogóle się nie liczył w skali kraju, byli pośmiewiskiem. Dopiero od nowego milenium zaczęli pnąc się do góry. Gdyby nie blat z Cracovią to też nie wiadomo czy by odpalili
Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
Nowohucianie1950
Posty: 263
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

pfcasual pisze: 09.09.2024, 09:43 Hutnik do samej końcówki lat 90 tych w ogóle się nie liczył w skali kraju, byli pośmiewiskiem. Dopiero od nowego milenium zaczęli pnąc się do góry. Gdyby nie blat z Cracovią to też nie wiadomo czy by odpalili
O ile z pierwszym zdaniem się mogę zgodzić (chociaż słowo pośmiewisko chyba jednak nie przystoi do ekipy, która obrywała, ale zazwyczaj stawała do walki) o tyle druga część to oczywiście chore wymysły autora, bo ekipa HKSu najbardziej wzrosła w momencie gdy kosa z Cracovią była najostrzejsza w historii.

Mógłbym odbić piłeczkę i powiedzieć, że gdy panowie na M z Wisły i Cracovii robili dobre interesy wspólnie to wówczas ekipa Wisły odbiła i zaczęła dorównywać ekipie Pasów.

Hutnik zna swoje miejsce w szeregu, ale naprawdę Wielka Wisła nie musi tworzyć narracji oblężonej twierdzy bratających się wszędzie do okoła śmiertelnych wrogów, którzy walczą z potęgą Białej Gwiazdy.
Hutnik Nowa Huta
lepszastronamiasta
Posty: 43
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

swrs1982 pisze: 09.09.2024, 14:23
pfcasual pisze: 09.09.2024, 09:43 Hutnik do samej końcówki lat 90 tych w ogóle się nie liczył w skali kraju, byli pośmiewiskiem. Dopiero od nowego milenium zaczęli pnąc się do góry. Gdyby nie blat z Cracovią to też nie wiadomo czy by odpalili
Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
tyle się rozpisujesz zamiast przyznac wprost ze istniejecie tylko dlatego ze było na was wyjebane i zero ciśnienia poza pojedynczymi akcjami jak trzeba było raz na pare lat uciszyć T czy kogoś innego. Dzisiaj Hutnik dostal bramki od zydow i charakternie stoją na nich razem z cbsiami nagrywaja teledyski z żydami a inni razem trenuja. zawsze była z was tylko beka i zawsze będzie bo nawet w takim kryzysie Wisły nie umiecie tego wykorzystać he he he
mateusznow
Posty: 391
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

lepszastronamiasta pisze: 09.09.2024, 15:18
swrs1982 pisze: 09.09.2024, 14:23
pfcasual pisze: 09.09.2024, 09:43 Hutnik do samej końcówki lat 90 tych w ogóle się nie liczył w skali kraju, byli pośmiewiskiem. Dopiero od nowego milenium zaczęli pnąc się do góry. Gdyby nie blat z Cracovią to też nie wiadomo czy by odpalili
Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
tyle się rozpisujesz zamiast przyznac wprost ze istniejecie tylko dlatego ze było na was wyjebane i zero ciśnienia poza pojedynczymi akcjami jak trzeba było raz na pare lat uciszyć T czy kogoś innego. Dzisiaj Hutnik dostal bramki od zydow i charakternie stoją na nich razem z cbsiami nagrywaja teledyski z żydami a inni razem trenuja. zawsze była z was tylko beka i zawsze będzie bo nawet w takim kryzysie Wisły nie umiecie tego wykorzystać he he he
Ile rzeczy jeszcze musi się u was spierdolić żebyście nabrali trochę pokory?
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

lepszastronamiasta pisze: 09.09.2024, 15:18
swrs1982 pisze: 09.09.2024, 14:23
pfcasual pisze: 09.09.2024, 09:43 Hutnik do samej końcówki lat 90 tych w ogóle się nie liczył w skali kraju, byli pośmiewiskiem. Dopiero od nowego milenium zaczęli pnąc się do góry. Gdyby nie blat z Cracovią to też nie wiadomo czy by odpalili
Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
tyle się rozpisujesz zamiast przyznac wprost ze istniejecie tylko dlatego ze było na was wyjebane i zero ciśnienia poza pojedynczymi akcjami jak trzeba było raz na pare lat uciszyć T czy kogoś innego. Dzisiaj Hutnik dostal bramki od zydow i charakternie stoją na nich razem z cbsiami nagrywaja teledyski z żydami a inni razem trenuja. zawsze była z was tylko beka i zawsze będzie bo nawet w takim kryzysie Wisły nie umiecie tego wykorzystać he he he
U Ciebie aktualnie największe ciśnienie chyba na braci po szalu?
Zdziwię Cię też stwierdzeniem że nie zawsze była z nas beka wśród Twoich kolegów.
mateusznow pisze: 09.09.2024, 15:19
lepszastronamiasta pisze: 09.09.2024, 15:18
swrs1982 pisze: 09.09.2024, 14:23 Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
tyle się rozpisujesz zamiast przyznac wprost ze istniejecie tylko dlatego ze było na was wyjebane i zero ciśnienia poza pojedynczymi akcjami jak trzeba było raz na pare lat uciszyć T czy kogoś innego. Dzisiaj Hutnik dostal bramki od zydow i charakternie stoją na nich razem z cbsiami nagrywaja teledyski z żydami a inni razem trenuja. zawsze była z was tylko beka i zawsze będzie bo nawet w takim kryzysie Wisły nie umiecie tego wykorzystać he he he
Ile rzeczy jeszcze musi się u was spierdolić żebyście nabrali trochę pokory?

Podbijam.
lepszastronamiasta
Posty: 43
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

mateusznow pisze: 09.09.2024, 15:19
lepszastronamiasta pisze: 09.09.2024, 15:18
swrs1982 pisze: 09.09.2024, 14:23

Masz trochę racji. Pomogło nam to że parę razy srogo zawiedliśmy się na starszych, pomogła nam też Wisła która była naszą główną kosą i z jednej strony pokazywała nam miejsce w szeregu ale z drugiej pomagała nam się scalać i trochę pobudzała nasze ambicje. Po fali przerzutów na KSC w Starej Hucie była to w ogóle taka "rozsądna kosa" z którą szło podymić w dość cywilizowany jak na Kraków sposób. Duet Misiek&Zielak to odmienił (ten drugi to był dopiero przygłup, Lotnisko z niego lało że nie potrafił zrobić pompki) i finalnie najgorzej wyszła na tym Wisła.
Natomiast jeśli byliśmy pośmiewiskiem to jak ocenisz Unię, Koronę i inne Sandecje? (tych ostatnich może najmniej). W skali regionu wiele na przestrzeni lat zawsze Hutnik był trzecią siłą.
tyle się rozpisujesz zamiast przyznac wprost ze istniejecie tylko dlatego ze było na was wyjebane i zero ciśnienia poza pojedynczymi akcjami jak trzeba było raz na pare lat uciszyć T czy kogoś innego. Dzisiaj Hutnik dostal bramki od zydow i charakternie stoją na nich razem z cbsiami nagrywaja teledyski z żydami a inni razem trenuja. zawsze była z was tylko beka i zawsze będzie bo nawet w takim kryzysie Wisły nie umiecie tego wykorzystać he he he
Ile rzeczy jeszcze musi się u was spierdolić żebyście nabrali trochę pokory?
Jak napiszesz ksywę albo kim jesteś to ci odpowiem wchodzisz w to???
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

no ale nie zaprzeczysz że we wszystkich co modniejszych nowohuckich miejscówkach pod nckiem itp , małolaty i nie tylko mają smyczki tak pół / pół pasiaste i hutnicze



odniosę się teraz do starszego kolegi z warszawy

to że główne środowisko skinów z rynku była za pasami nie znaczy że nie było ich gdzie indziej , w pierwszej połowie lat 90tych to była najmodniejsza subkultura

dodatkowo była na tyle atrakcyjna , że ubiór hools "nie skinów" w zasadzie był ciężki do odróżnienia to tez były flejersy i łyse głowy, tyle że zamiast glanów adidaski , chociaż też niekoniecznie
Stpne
Posty: 557
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

kaelowiec pisze: 09.09.2024, 16:20 odniosę się teraz do starszego kolegi z warszawy

to że główne środowisko skinów z rynku była za pasami nie znaczy że nie było ich gdzie indziej , w pierwszej połowie lat 90tych to była najmodniejsza subkultura

dodatkowo była na tyle atrakcyjna , że ubiór hools "nie skinów" w zasadzie był ciężki do odróżnienia to tez były flejersy i łyse głowy, tyle że zamiast glanów adidaski , chociaż też niekoniecznie
Dzięki, ale łatwo było odróżnić łysych od kiboli we flekach. Świadomie zapytałem o tych pierwszych.
yyyco
Posty: 177
Rejestracja: 27.03.2013, 17:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: yyyco »

kotarsky pisze: 09.09.2024, 17:10
lepszastronamiasta pisze: 09.09.2024, 15:44
mateusznow pisze: 09.09.2024, 15:19
Ile rzeczy jeszcze musi się u was spierdolić żebyście nabrali trochę pokory?
Jak napiszesz ksywę albo kim jesteś to ci odpowiem wchodzisz w to???
gierat jak tam po ostatnim ile wy musicie dopow wpierdalac pogonione cioty to jest hit kazdy z was na mieście ma beke

jak to jest ze kiedys byliscie powazani a teraz jestescie zwyklymi klaunami ? i taki gosc z hutnika nawet do ciebie coś szczeka co kazde ich wychylenie konczylo sie ze ktos tam tracił kończyny i nie mieli ochoty na wiecej
Nie no szok, że nikt nie chce zostać kaleką do końca życia. Dziwni ludzie na tym Hutniku.


Fajnie macie w tym Krakowie...
ODPOWIEDZ