Coooo? pracuje na siłowni? XD Jako kto?obserwator17 pisze: 19.08.2024, 21:34ciezko byc aktywnym jak chodzi sie z obstawa policji (czy do tej pory to nie wiem)
pracuje podobno w jednej z krakowskich galerii na silowni
Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Możesz przytoczyć jakiś aktywny na Wiśle odłam WSH?
-
MłodaBanda
- Posty: 51
- Rejestracja: 25.07.2024, 22:14
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Oj czy tak dotarło? Nie bierzesz pod uwagę realiów.Małopolska kibolska pisze: 20.08.2024, 20:43
Podsumowując: krakowskie piekiełko krakowskim piekielkiem a do reszty Polski tak jak reszta Polski, do KSC chyba to dotarło, pora na was
A realia są takie ze na dzień dzisiejszy inna jest siła głosu Tsw a inna Ksc.
I tak jak na Cracovię założę się ze nikt i tak nie będzie polował oprócz Wisły i ich obozu. Bo raz że spora czesc sceny darzy ich powiedzmy sympatią, a dwa co to za atrakcja nawet znając ustalenia, kiedy na wszelki wypadek i tak wożą i beda wozic więcej meczet, niż ich na wyjazd jedzie. Tak na Wisłe jest ciśnienie z każdej strony. Zaczynając od ZS Legii itd przez Gks i Górnika z którymi Wisła jechała juz na ostro, ich dawne zgody plus Motor,Lecha ze zgodami itd. 3/4 Polski ma na nich ciśnienie, a na pasy tylko obóz Wiślacki tak naprawdę.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mało kto tutaj piszę o tym jak rzeczywiście wygląda sytuacja ,tylko o tym jak by chcieli aby to wyglądało , nie mówiąc o tym że ona bardzo szybko się zmienia .
Na wstępie ,to czy Wisła czy Cracovia będzie miała w przyszłości przewagę to kwestia sytuacji w Krakowie i okolicach a nie to czy 3/4 Polski którąś ekipę propaguje czy ma zamiar bojkotować ,zresztą są ekipy które same się bojkotują bo jeździć się nie im nie chce ….
I Jeszcze jedno, my Polacy dużo lubimy mówić ,w czasach internetów pisać ale odpowiedzialności za słowa mało kto bierze więc ,każdy kumaty wie że jakby miało co do czego dojść to zaskoczenie to połowa sukcesu a wszelkie groźby i to że na trasie co 40km będzie się ustawiać kolejna ekipa , to takie pierdolenie dla samego pierdolenia .
Wisła po upadku WSH i spadku sportowym ( bo przecież w grę wchodziło nawet 4 liga , wielu miało nadzieję że już się nie podniesie , pośrednio kibicując Cracovii bo wkońcu ktoś by musiał zagospodarować ten potencjał 800 tys miasta .
Mało to każdy liczył że zgody się odwrócą i wszyscy będą szczęśliwi .
Czy Cracovia wykorzystała swoje 5 minut .
Moim zdaniem nie , bo po upadku WSH na świeczniku zostało JG które też zostało rozpracowane i także zrobił się wysyp 60-tek i wielu ogarniętych powinięto ,także młodzi zaczęli dochodzić do głosu w obu ekipach , co jest śmieszne mówiąc że MF to tylko młodziaki hipokryzja tak samo jak że sprzętem ale szkoda na ten temat czas tracić , chyba każda ekipa powstaje od młodych , a niby kto miałby to zrobić starzy co już dawno pozakładali rodziny a czasy biegania z ekipa maja za sobą lata temu .
Siłą Wisły jest też bliskość mocnej zgody Ruchu ,i bliskość jest tutaj kluczowa i te działaj i realnie coś wspólnie robią w PL,reszta to tylko na papierku, spotykają się dwa razy w roku jak im mecze wypadnie i tyle ,stąd też przetasowania bo w miastach derbowych walka trwa 24h więc co niby ma do powiedzenia zgoda oddalona 500km
O siłę takich ekip jak Widzew ,Lech ,Ruch , czy właśnie Wisła świadczą ilość FC ,tutaj rozsianych po całej Małopolsce gdzie jedna krzywa sytuacja nie odzialowuje na resztę ,przynajmniej z taką mocą .
Dzisiaj kibice to kibice sukcesu ,drużyna która gra w czubie tabeli przyciąga ludzi z tych ludzi kiedyś tworzy się narybek kibolski ,to że Wisła gra w 1 lidze aby miało to jakieś konsekwencje na przyszłe lata, Cracovia musiałby chociaż grać w pucharach Europejskich bo granie w środku tabeli to żaden sukces aby przyciągać na stadiony i budować potencjał na lata itp.
Wisła i Cracovia maja swoje problemy ,co śmieszne niemal te same .Ale to między nimi rozegra się kto będzie rządził w przyszłości Krakowem ,na ten moment uważam że to Wisła ma większy potencjał i mocniejsze fundamenty co udowodniła ,jednak jak pisałem na wstępie ,zmiany szybko zachodzą
Na wstępie ,to czy Wisła czy Cracovia będzie miała w przyszłości przewagę to kwestia sytuacji w Krakowie i okolicach a nie to czy 3/4 Polski którąś ekipę propaguje czy ma zamiar bojkotować ,zresztą są ekipy które same się bojkotują bo jeździć się nie im nie chce ….
I Jeszcze jedno, my Polacy dużo lubimy mówić ,w czasach internetów pisać ale odpowiedzialności za słowa mało kto bierze więc ,każdy kumaty wie że jakby miało co do czego dojść to zaskoczenie to połowa sukcesu a wszelkie groźby i to że na trasie co 40km będzie się ustawiać kolejna ekipa , to takie pierdolenie dla samego pierdolenia .
Wisła po upadku WSH i spadku sportowym ( bo przecież w grę wchodziło nawet 4 liga , wielu miało nadzieję że już się nie podniesie , pośrednio kibicując Cracovii bo wkońcu ktoś by musiał zagospodarować ten potencjał 800 tys miasta .
Mało to każdy liczył że zgody się odwrócą i wszyscy będą szczęśliwi .
Czy Cracovia wykorzystała swoje 5 minut .
Moim zdaniem nie , bo po upadku WSH na świeczniku zostało JG które też zostało rozpracowane i także zrobił się wysyp 60-tek i wielu ogarniętych powinięto ,także młodzi zaczęli dochodzić do głosu w obu ekipach , co jest śmieszne mówiąc że MF to tylko młodziaki hipokryzja tak samo jak że sprzętem ale szkoda na ten temat czas tracić , chyba każda ekipa powstaje od młodych , a niby kto miałby to zrobić starzy co już dawno pozakładali rodziny a czasy biegania z ekipa maja za sobą lata temu .
Siłą Wisły jest też bliskość mocnej zgody Ruchu ,i bliskość jest tutaj kluczowa i te działaj i realnie coś wspólnie robią w PL,reszta to tylko na papierku, spotykają się dwa razy w roku jak im mecze wypadnie i tyle ,stąd też przetasowania bo w miastach derbowych walka trwa 24h więc co niby ma do powiedzenia zgoda oddalona 500km
O siłę takich ekip jak Widzew ,Lech ,Ruch , czy właśnie Wisła świadczą ilość FC ,tutaj rozsianych po całej Małopolsce gdzie jedna krzywa sytuacja nie odzialowuje na resztę ,przynajmniej z taką mocą .
Dzisiaj kibice to kibice sukcesu ,drużyna która gra w czubie tabeli przyciąga ludzi z tych ludzi kiedyś tworzy się narybek kibolski ,to że Wisła gra w 1 lidze aby miało to jakieś konsekwencje na przyszłe lata, Cracovia musiałby chociaż grać w pucharach Europejskich bo granie w środku tabeli to żaden sukces aby przyciągać na stadiony i budować potencjał na lata itp.
Wisła i Cracovia maja swoje problemy ,co śmieszne niemal te same .Ale to między nimi rozegra się kto będzie rządził w przyszłości Krakowem ,na ten moment uważam że to Wisła ma większy potencjał i mocniejsze fundamenty co udowodniła ,jednak jak pisałem na wstępie ,zmiany szybko zachodzą
-
nieskumalemtypa
- Posty: 37
- Rejestracja: 05.05.2015, 01:35
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Co do ostatniego akapitu. I tak i nie. Odwołam się do tych młodych po jednej i drugiej stronie. Obserwując to co się dzieje.Harmonia pisze: 21.08.2024, 00:30 Mało kto tutaj piszę o tym jak rzeczywiście wygląda sytuacja ,tylko o tym jak by chcieli aby to wyglądało , nie mówiąc o tym że ona bardzo szybko się zmienia .
Na wstępie ,to czy Wisła czy Cracovia będzie miała w przyszłości przewagę to kwestia sytuacji w Krakowie i okolicach a nie to czy 3/4 Polski którąś ekipę propaguje czy ma zamiar bojkotować ,zresztą są ekipy które same się bojkotują bo jeździć się nie im nie chce ….
I Jeszcze jedno, my Polacy dużo lubimy mówić ,w czasach internetów pisać ale odpowiedzialności za słowa mało kto bierze więc ,każdy kumaty wie że jakby miało co do czego dojść to zaskoczenie to połowa sukcesu a wszelkie groźby i to że na trasie co 40km będzie się ustawiać kolejna ekipa , to takie pierdolenie dla samego pierdolenia .
Wisła po upadku WSH i spadku sportowym ( bo przecież w grę wchodziło nawet 4 liga , wielu miało nadzieję że już się nie podniesie , pośrednio kibicując Cracovii bo wkońcu ktoś by musiał zagospodarować ten potencjał 800 tys miasta .
Mało to każdy liczył że zgody się odwrócą i wszyscy będą szczęśliwi .
Czy Cracovia wykorzystała swoje 5 minut .
Moim zdaniem nie , bo po upadku WSH na świeczniku zostało JG które też zostało rozpracowane i także zrobił się wysyp 60-tek i wielu ogarniętych powinięto ,także młodzi zaczęli dochodzić do głosu w obu ekipach , co jest śmieszne mówiąc że MF to tylko młodziaki hipokryzja tak samo jak że sprzętem ale szkoda na ten temat czas tracić , chyba każda ekipa powstaje od młodych , a niby kto miałby to zrobić starzy co już dawno pozakładali rodziny a czasy biegania z ekipa maja za sobą lata temu .
Siłą Wisły jest też bliskość mocnej zgody Ruchu ,i bliskość jest tutaj kluczowa i te działaj i realnie coś wspólnie robią w PL,reszta to tylko na papierku, spotykają się dwa razy w roku jak im mecze wypadnie i tyle ,stąd też przetasowania bo w miastach derbowych walka trwa 24h więc co niby ma do powiedzenia zgoda oddalona 500km
O siłę takich ekip jak Widzew ,Lech ,Ruch , czy właśnie Wisła świadczą ilość FC ,tutaj rozsianych po całej Małopolsce gdzie jedna krzywa sytuacja nie odzialowuje na resztę ,przynajmniej z taką mocą .
Dzisiaj kibice to kibice sukcesu ,drużyna która gra w czubie tabeli przyciąga ludzi z tych ludzi kiedyś tworzy się narybek kibolski ,to że Wisła gra w 1 lidze aby miało to jakieś konsekwencje na przyszłe lata, Cracovia musiałby chociaż grać w pucharach Europejskich bo granie w środku tabeli to żaden sukces aby przyciągać na stadiony i budować potencjał na lata itp.
Wisła i Cracovia maja swoje problemy ,co śmieszne niemal te same .Ale to między nimi rozegra się kto będzie rządził w przyszłości Krakowem ,na ten moment uważam że to Wisła ma większy potencjał i mocniejsze fundamenty co udowodniła ,jednak jak pisałem na wstępie ,zmiany szybko zachodzą
Trzeba spróbować określić co znaczy potencjał. Dla mnie większość młodych w dzisiejszych czasach robi lub próbuje robić to ze względu ze jest to modne. Groźne zdjęcia na sociale w kominach na młynie itp. Ile z tego wyjdzie prawdziwych wariatów? Nie wiemy, ale wiem, że w krakowie ciężko będzie wychodować kolejną bandę na wzór przeszłych ekip z jednej i drugiej strony. Inwigilacja ze strony organów ścigania będzie rosła. Ich możliwości rozwalania ekip również. Ile gnojków wytrzyma ciśnienie jak będzie problem? Moim zdaniem niewielu.
Więc mówienie o potencjale, dla mnie jest bez sensu.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jestem z drugiego końca Polski, ale sytuacja tutaj wydaje mi się na tyle pojebana, że zapytam:
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pytanie do zorientowanych odnośnie oś Na Lotnisku mnie interesuje Ciekawa historia do mnie doszła ze mieszka tam ktoś od niedawna z WSh 60 i podobno młoda wisła przeniosła się na inną miejscówkę podobno chłop gruby ..kto.to jest?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Myślisz,że ktoś z Nich jest Ci w stanie to wytłumaczyć.Soczek01 pisze: 22.08.2024, 20:51 Jestem z drugiego końca Polski, ale sytuacja tutaj wydaje mi się na tyle pojebana, że zapytam:
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
Moim zdaniem wybiorczo sobie potraktowali ustalenia poprzedniej wiodącej grupy na swoich trybunach. Łatwiej były odstąpić od postanowienia: „teraz z wszystkimi łącznie ze zgodami Żydów walczymy na ręce" niż zerwać zgody,które przybijało to WSH. Przecież ani Śląsk ani Lechia z nimi nie chcieliby mieć nic wspólnego.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ja odpowiem. Część osób po zmianie zgód odpuściło, część siedzi. Minęła prawie dekada. Nastąpiła wymiana pokoleń.pee pisze: 23.08.2024, 06:29Myślisz,że ktoś z Nich jest Ci w stanie to wytłumaczyć.Soczek01 pisze: 22.08.2024, 20:51 Jestem z drugiego końca Polski, ale sytuacja tutaj wydaje mi się na tyle pojebana, że zapytam:
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
Moim zdaniem wybiorczo sobie potraktowali ustalenia poprzedniej wiodącej grupy na swoich trybunach. Łatwiej były odstąpić od postanowienia: „teraz z wszystkimi łącznie ze zgodami Żydów walczymy na ręce" niż zerwać zgody,które przybijało to WSH. Przecież ani Śląsk ani Lechia z nimi nie chcieliby mieć nic wspólnego.
Jeśli we Wrocławiu była wpajana nienawiść do Wisły i były palone szaliki, to kto teraz ma do nich wyciągać rękę?
Komu w krk ma zależeć na zgodzie z nimi? Większość pamiętających tą zgodę na już rodziny.
Ci młodzi co teraz latają, to we Wrocławiu czy Gdańsku pewnie nigdy nie byłi.
-
obserwator17
- Posty: 217
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
własnie o to sie rozchodzi, ci co maja po 16-17 lat to jak bylo jezdzone do Gdanska i Wroclawia to jeszcze w pieluchy robili a niektorych nawet na swiecie nie bylo. Przykladowo ja odbilem w momencie zerwania zgod z Slaskiem i Lechia, od tego czasu juz nie pojawilem sie na meczu i teraz po prostu z ciekawosci obserwuje to co sie dzieje, czasem z kims pogadam na te tematy, ale wg mnie do tej rzeki wchodzic juz nie warto.Tel pisze: 23.08.2024, 08:35Ja odpowiem. Część osób po zmianie zgód odpuściło, część siedzi. Minęła prawie dekada. Nastąpiła wymiana pokoleń.pee pisze: 23.08.2024, 06:29Myślisz,że ktoś z Nich jest Ci w stanie to wytłumaczyć.Soczek01 pisze: 22.08.2024, 20:51 Jestem z drugiego końca Polski, ale sytuacja tutaj wydaje mi się na tyle pojebana, że zapytam:
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
Moim zdaniem wybiorczo sobie potraktowali ustalenia poprzedniej wiodącej grupy na swoich trybunach. Łatwiej były odstąpić od postanowienia: „teraz z wszystkimi łącznie ze zgodami Żydów walczymy na ręce" niż zerwać zgody,które przybijało to WSH. Przecież ani Śląsk ani Lechia z nimi nie chcieliby mieć nic wspólnego.
Jeśli we Wrocławiu była wpajana nienawiść do Wisły i były palone szaliki, to kto teraz ma do nich wyciągać rękę?
Komu w krk ma zależeć na zgodzie z nimi? Większość pamiętających tą zgodę na już rodziny.
Ci młodzi co teraz latają, to we Wrocławiu czy Gdańsku pewnie nigdy nie byłi.
A kolejny powod nie zerwania zgod z widzewem i ruchem po rozpruciu sie miśka to taki, ze chlopaki by zostali na polu bitwy sami, slask ani lechia na pewno nie chcieliby juz powrotu zgod, jedyne co wrocilo to uklad/zgoda z UT. A takto maja dosyc blisko Chorzow co jest mega waznym argumentem.
-
Psi Patrol
- Posty: 31
- Rejestracja: 13.06.2024, 19:42
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pozwole się troche wtrącić, ale ja pamietam że na meczu Wisła- Śląsk/Lechia co był transparent po stronie gości o pozdrawianiu tych bez płetew były palone barwy (szaliki Śląska) i to był pierwszy "incydent" po zerwaniu tych zgód. Przyspiewki na Śląsk również były i głosy nie tylko tu na forum że Lechii to szkoda, a Śląsk to banda meneli do których się jeździło tylko zachlać i poruchać. Taka była narracja Wiślaków wiec gdzie Ci Wiślacy maja spogladac i wracac jak sami swoimi ruchami zamkneli sobie furtke ? Przeciez to nie Śląsk zaczał tą "nagonke" tylko Wisła. Teraz to nikt za Wisła nie teskni bo za czym tesknić ? Sprawa Pawła M odbiła sie we Wrocławiu, odbiła się w Gdańsku i problemy jedynie zostały po tej wieloletniej zgodzie i tyle. Każdy poszedł w swoja droge. Zawirowania które pojawiły sie w Wiśle czy Ruchu (najwieksze w WRWE) spowodowały że tylko pozostaje takie jakieś westchniecie że ufff dobrze że już w tym bagnie sie nie jest. Wisła a raczej byli dowodzący tak wybrali i tyle reszta musiała za tym pójść a kto nie chciał tak jak piszesz poszedł swoja droga. Kontakty sa dalej ba nawet rodziny, ale to już nie jest pod szyldem zgody tylko prywatnych relacji które sa silniejsze niż decyzje biznesmenów z trybun. Pozdrawiam i bez spiny ;)Tel pisze: 23.08.2024, 08:35Ja odpowiem. Część osób po zmianie zgód odpuściło, część siedzi. Minęła prawie dekada. Nastąpiła wymiana pokoleń.pee pisze: 23.08.2024, 06:29Myślisz,że ktoś z Nich jest Ci w stanie to wytłumaczyć.Soczek01 pisze: 22.08.2024, 20:51 Jestem z drugiego końca Polski, ale sytuacja tutaj wydaje mi się na tyle pojebana, że zapytam:
1.Czy da się obecnie w jakikolwiek sposób ocenić siłę krakowskich ekip? JG czy Devils+MF?
2.Czy z Hutnikiem też wojujecie na sprzęt?
3.Dlaczego jak Sharksi zostali usunięci z Wisły, to nie padły przybite przez nich zgody z Ruchem i Widzewem, które swego czasu wywołały negatywne poruszenie wśród Wiślaków?
Moim zdaniem wybiorczo sobie potraktowali ustalenia poprzedniej wiodącej grupy na swoich trybunach. Łatwiej były odstąpić od postanowienia: „teraz z wszystkimi łącznie ze zgodami Żydów walczymy na ręce" niż zerwać zgody,które przybijało to WSH. Przecież ani Śląsk ani Lechia z nimi nie chcieliby mieć nic wspólnego.
Jeśli we Wrocławiu była wpajana nienawiść do Wisły i były palone szaliki, to kto teraz ma do nich wyciągać rękę?
Komu w krk ma zależeć na zgodzie z nimi? Większość pamiętających tą zgodę na już rodziny.
Ci młodzi co teraz latają, to we Wrocławiu czy Gdańsku pewnie nigdy nie byłi.
-
Mareczek86
- Posty: 277
- Rejestracja: 08.05.2017, 10:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jeśli odpuściłeś wspieranie swojej ukochanej drużyny bo zmieniły się układy/zgody to nie mam pytań.obserwator17 pisze: 23.08.2024, 12:37własnie o to sie rozchodzi, ci co maja po 16-17 lat to jak bylo jezdzone do Gdanska i Wroclawia to jeszcze w pieluchy robili a niektorych nawet na swiecie nie bylo. Przykladowo ja odbilem w momencie zerwania zgod z Slaskiem i Lechia, od tego czasu juz nie pojawilem sie na meczu i teraz po prostu z ciekawosci obserwuje to co sie dzieje, czasem z kims pogadam na te tematy, ale wg mnie do tej rzeki wchodzic juz nie warto.Tel pisze: 23.08.2024, 08:35Ja odpowiem. Część osób po zmianie zgód odpuściło, część siedzi. Minęła prawie dekada. Nastąpiła wymiana pokoleń.pee pisze: 23.08.2024, 06:29
Myślisz,że ktoś z Nich jest Ci w stanie to wytłumaczyć.
Moim zdaniem wybiorczo sobie potraktowali ustalenia poprzedniej wiodącej grupy na swoich trybunach. Łatwiej były odstąpić od postanowienia: „teraz z wszystkimi łącznie ze zgodami Żydów walczymy na ręce" niż zerwać zgody,które przybijało to WSH. Przecież ani Śląsk ani Lechia z nimi nie chcieliby mieć nic wspólnego.
Jeśli we Wrocławiu była wpajana nienawiść do Wisły i były palone szaliki, to kto teraz ma do nich wyciągać rękę?
Komu w krk ma zależeć na zgodzie z nimi? Większość pamiętających tą zgodę na już rodziny.
Ci młodzi co teraz latają, to we Wrocławiu czy Gdańsku pewnie nigdy nie byłi.
A kolejny powod nie zerwania zgod z widzewem i ruchem po rozpruciu sie miśka to taki, ze chlopaki by zostali na polu bitwy sami, slask ani lechia na pewno nie chcieliby juz powrotu zgod, jedyne co wrocilo to uklad/zgoda z UT. A takto maja dosyc blisko Chorzow co jest mega waznym argumentem.
-
obserwator17
- Posty: 217
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ja w przeciwieństwie do innych nie mam zamiaru stać na jednym sektorze z ludźmi z którymi kilka miesięcy przed zawiązaniem zgody wyzywaliśmy sobie matki w meczu na Chorzowie.Mareczek86 pisze: 23.08.2024, 22:28Jeśli odpuściłeś wspieranie swojej ukochanej drużyny bo zmieniły się układy/zgody to nie mam pytań.obserwator17 pisze: 23.08.2024, 12:37własnie o to sie rozchodzi, ci co maja po 16-17 lat to jak bylo jezdzone do Gdanska i Wroclawia to jeszcze w pieluchy robili a niektorych nawet na swiecie nie bylo. Przykladowo ja odbilem w momencie zerwania zgod z Slaskiem i Lechia, od tego czasu juz nie pojawilem sie na meczu i teraz po prostu z ciekawosci obserwuje to co sie dzieje, czasem z kims pogadam na te tematy, ale wg mnie do tej rzeki wchodzic juz nie warto.Tel pisze: 23.08.2024, 08:35
Ja odpowiem. Część osób po zmianie zgód odpuściło, część siedzi. Minęła prawie dekada. Nastąpiła wymiana pokoleń.
Jeśli we Wrocławiu była wpajana nienawiść do Wisły i były palone szaliki, to kto teraz ma do nich wyciągać rękę?
Komu w krk ma zależeć na zgodzie z nimi? Większość pamiętających tą zgodę na już rodziny.
Ci młodzi co teraz latają, to we Wrocławiu czy Gdańsku pewnie nigdy nie byłi.
A kolejny powod nie zerwania zgod z widzewem i ruchem po rozpruciu sie miśka to taki, ze chlopaki by zostali na polu bitwy sami, slask ani lechia na pewno nie chcieliby juz powrotu zgod, jedyne co wrocilo to uklad/zgoda z UT. A takto maja dosyc blisko Chorzow co jest mega waznym argumentem.
A co do poprzedniego posta jednej osoby o jakimś gazowaniu pikników Wisły, to nie były żadne pikniki Wisy tylko postronne osoby nie mające w ogóle nic wspólnego z kibicowaniem.
-
Leśny Węgorz
- Posty: 13
- Rejestracja: 16.12.2021, 21:22
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Odbijając trochę od tematu- wiadomo, że kibiców Wisły było sporo i nadal trochę jest na osiedlach typu PTW, BW, czy TL. Ciekawi mnie jednak jak to wyglada od drugiej strony, czy na zdominowanych przez Wisłę bieńczyckich dla przykładu osiedlach były kiedyś większe grupki Pasiaków? Pozdro
-
MłodaBanda
- Posty: 51
- Rejestracja: 25.07.2024, 22:14
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A ja myślę że jednak ludziom z poza Krk funkcjonującym w innych realiach ciężko jest logicznie ogarnąć temat Krakowa.
Wszędzie jednak jest jakaś ciągłość nawet pokoleniowa. Nawet w poważnych ekipa latają albo udzielają się w rozny sposób ludzie którzy tym żyją od dekad. I to jest bardzo znaczące.
A w Krakowie jednak jest ciągła rotacja, masa kilkuletnich karier, ciągłe walki o wpływy nawet wewnątrz samych ekip. Przecież WSH ktora w sposób mocno samozwanczy ale jednak budowała swoją siłę przez lata, trzebiona mimo wszystko co chwile dłuższym masowymi odsiadkami, tak naprawdę z dnia na dzień poszła w niepamięc. To samo z Cracovią która co kilka lat traciła grono tych co bardziej aktywnych. tez ostatecznie straciła bardzo dużo swoich powiedzmy filarów i gro z bardzo mocnych zawodników jak nie na cmentarzach jak choćby ich tak naprawdę czołowi zawodnicy jak Cz czy Z, to po puchach grzeją długoletnie wyroki, albo pogonieni, albo się nie udzielają juz bo wbili w to, dokładnie jak na Wiśle. Ciągle musieli przychodzić nowi zapełniac pewna lukę, a i tak czekało ich to samo co poprzedników. Niektóre ekipy w Polsce też miały/ mają duże problemy z psami itd ale jednak nie jest to na taką skalę jak w Krakowie gdzie taki stan rzeczy trwa permanentnie praktycznie od początku 21 wieku z obydwu stron.
Wszędzie jednak jest jakaś ciągłość nawet pokoleniowa. Nawet w poważnych ekipa latają albo udzielają się w rozny sposób ludzie którzy tym żyją od dekad. I to jest bardzo znaczące.
A w Krakowie jednak jest ciągła rotacja, masa kilkuletnich karier, ciągłe walki o wpływy nawet wewnątrz samych ekip. Przecież WSH ktora w sposób mocno samozwanczy ale jednak budowała swoją siłę przez lata, trzebiona mimo wszystko co chwile dłuższym masowymi odsiadkami, tak naprawdę z dnia na dzień poszła w niepamięc. To samo z Cracovią która co kilka lat traciła grono tych co bardziej aktywnych. tez ostatecznie straciła bardzo dużo swoich powiedzmy filarów i gro z bardzo mocnych zawodników jak nie na cmentarzach jak choćby ich tak naprawdę czołowi zawodnicy jak Cz czy Z, to po puchach grzeją długoletnie wyroki, albo pogonieni, albo się nie udzielają juz bo wbili w to, dokładnie jak na Wiśle. Ciągle musieli przychodzić nowi zapełniac pewna lukę, a i tak czekało ich to samo co poprzedników. Niektóre ekipy w Polsce też miały/ mają duże problemy z psami itd ale jednak nie jest to na taką skalę jak w Krakowie gdzie taki stan rzeczy trwa permanentnie praktycznie od początku 21 wieku z obydwu stron.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Masz bardzo dużo racji. Jeśli chodzi o skalę uderzeń policji w dwie główne krakowskie ekipy (biorąc pod uwagę cały XXI wiek to szczególnie Cracovię) to rzeczywiście wydaje się ona być najczęstsza w Polsce (porównywalna tylko z GŚ gdzie z kolei najczęściej obrywa Ruch). Nie można jednak zapominać że stoją za tym w dużej mierze dwa czynniki wkur*iające spory odsetek fanatyków - gangsterskie fanaberie oraz sprzęt. Bawiąc się w chuligankę w TSW lub KSC musisz się raczej liczyć z tym że czeka cię kariera intensywna ale najpewniej krótka (porównując to do innych ekip). Starcia/ganianki na "ostro" do tego ryzyko rozkminienia i dojechania na ostro z dużo większą częstotliwością niż gdzie indziej. Dorzuć do tego mniejsze lub większe bandziorowanie, policję która od lat rozkminia te środowiska i wychodzi z tego bardzo ryzykowna gra i wielu tego nie wytrzymuje (nie ma takich statystyk ale pewnie liczba "samobójów" wśród chuliganiących chłopaków. jest tu największa w Polsce). W tematy miejskie pierwsza weszła Cracovia, Wisła próbowała nadganiać a taka uliczna sława poza korzyściami materialnymi imponuje też dużej części małolatów. Na początku XXI w. mówiono nawet że Cracovia ma najlepszą i najliczniejszą bojówkę w kryminałach.MłodaBanda pisze: 23.08.2024, 23:13 A ja myślę że jednak ludziom z poza Krk funkcjonującym w innych realiach ciężko jest logicznie ogarnąć temat Krakowa.
Wszędzie jednak jest jakaś ciągłość nawet pokoleniowa. Nawet w poważnych ekipa latają albo udzielają się w rozny sposób ludzie którzy tym żyją od dekad. I to jest bardzo znaczące.
A w Krakowie jednak jest ciągła rotacja, masa kilkuletnich karier, ciągłe walki o wpływy nawet wewnątrz samych ekip. Przecież WSH ktora w sposób mocno samozwanczy ale jednak budowała swoją siłę przez lata, trzebiona mimo wszystko co chwile dłuższym masowymi odsiadkami, tak naprawdę z dnia na dzień poszła w niepamięc. To samo z Cracovią która co kilka lat traciła grono tych co bardziej aktywnych. tez ostatecznie straciła bardzo dużo swoich powiedzmy filarów i gro z bardzo mocnych zawodników jak nie na cmentarzach jak choćby ich tak naprawdę czołowi zawodnicy jak Cz czy Z, to po puchach grzeją długoletnie wyroki, albo pogonieni, albo się nie udzielają juz bo wbili w to, dokładnie jak na Wiśle. Ciągle musieli przychodzić nowi zapełniac pewna lukę, a i tak czekało ich to samo co poprzedników. Niektóre ekipy w Polsce też miały/ mają duże problemy z psami itd ale jednak nie jest to na taką skalę jak w Krakowie gdzie taki stan rzeczy trwa permanentnie praktycznie od początku 21 wieku z obydwu stron.
W obu ekipach co i rusz dochodziło do krzywych akcji i konfliktów wewnętrznych, a nowe pokolenia chciały być jeszcze bardziej bezwzględne niż starzy. Wytworzyło się swego rodzaju błędne koło które będzie już tak trwać.
Patrząc na to z boku to obie ekipy co jakiś czas popełniają te same błędy które odbiły się czkawką ich rywalom i niewiele się z nich uczy. Z drugiej jednak strony aktualna Cracovia przypomina zdecydowanie najbardziej Wisłę z lat mniej więcej 03/04 do czasu wyskoku Miśka (przełom 06/07). Tamta Wisła moim zdaniem progresowała, potrafiła dogadać się z innymi ekipami. W dużym skrócie prowadziła dość zręczną politykę. Gdyby ktoś w takim 2005 r. miał usiąść do rozmów z którąś z tych dwóch ekip to napewno nie byłaby to Cracovia. Dziś napewno nie jest to Wisła.
Wisła pod władzą Miśka przeszła drogę Cracovii drugiej połowy lat 90tych i początku wieku . Zbudowała sobie określony wizerunek, najadła się pychy. Zaliczyła jednak bardziej bolesny i spektakularny upadek.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No to super , inne ekipy nadstawiłyby pewnie drugi policzek powodzenia
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Cracovia wraca do swoich starych dobrych czasów. Nie dość, że w mieście nr 1, piłkarsko w końcu wygląda to dobrze oraz na stadionie doping top oraz świetna frekwencja.
-
Niepierdol
- Posty: 21
- Rejestracja: 22.08.2024, 15:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z tym odpuszczaniem kibicowania na Wisle po upadku TKWM to śmieszne jest. Ludzie odpuszczali ze względu na WSH i ich pojebane rządy oraz terror.
Po ich upadku bardzo dużo osób wróciło na trybuny. Nawet do UW(np były gniazdowy z huty)
To samo jeśli chodzi o DFH, gdzie w ekipie jest trochę osob w wieku +40 lat, których za rządów WSH nie było na trybunach.
Po ich upadku bardzo dużo osób wróciło na trybuny. Nawet do UW(np były gniazdowy z huty)
To samo jeśli chodzi o DFH, gdzie w ekipie jest trochę osob w wieku +40 lat, których za rządów WSH nie było na trybunach.
-
obserwator17
- Posty: 217
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
I tak i nie, upadek TKWM to tylko była wisienka na torcie tego co się działo już od dłuższego czasu, punkt kulminacyjny. Niektórzy wrócili w okolicach 2019 roku, ale niektórzy pozakładali rodziny, powyjeżdżali do innych miast/za granicę i już nie wrócili. A jeszcze inni nie wrócili z jeszcze innych powodów. Ciężko wytłumaczyć komus kto nie był w temacie dlaczego tak naprawdę się odpuściło. Tak jak ktoś napisał wyżej, niektórym się wydaje że w w tamtym czasie to oni by się niewiadomo jak postawili WSH, ale polityka była bezwzględna, albo jesteś z nami albo jesteś przeciwko nam, nie było nic pomiędzy. Z perspektywy czasu jak wiadomo że skończyło się to na 60tkach łatwo jest mówić, ale wtedy w roku 2015/2016 nic nie wskazywało że to może się rozpaść a wręcz przeciwnie rosła topowa siła w Polsce.Niepierdol pisze: 24.08.2024, 23:21 Z tym odpuszczaniem kibicowania na Wisle po upadku TKWM to śmieszne jest. Ludzie odpuszczali ze względu na WSH i ich pojebane rządy oraz terror.
Po ich upadku bardzo dużo osób wróciło na trybuny. Nawet do UW(np były gniazdowy z huty)
To samo jeśli chodzi o DFH, gdzie w ekipie jest trochę osob w wieku +40 lat, których za rządów WSH nie było na trybunach.
-
Niepierdol
- Posty: 21
- Rejestracja: 22.08.2024, 15:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dokładnie tak. Dodam jeszcze że za czasów rządów WSH, procent osób pociśniętych za przeróżne pierdoły lub bez jakichkolwiek powodów był tak ogromny, że z osób pociśniętych można by zrobić kilkuset osobową bandę do działania w mieście.obserwator17 pisze: 24.08.2024, 23:34I tak i nie, upadek TKWM to tylko była wisienka na torcie tego co się działo już od dłuższego czasu, punkt kulminacyjny. Niektórzy wrócili w okolicach 2019 roku, ale niektórzy pozakładali rodziny, powyjeżdżali do innych miast/za granicę i już nie wrócili. A jeszcze inni nie wrócili z jeszcze innych powodów. Ciężko wytłumaczyć komus kto nie był w temacie dlaczego tak naprawdę się odpuściło. Tak jak ktoś napisał wyżej, niektórym się wydaje że w w tamtym czasie to oni by się niewiadomo jak postawili WSH, ale polityka była bezwzględna, albo jesteś z nami albo jesteś przeciwko nam, nie było nic pomiędzy. Z perspektywy czasu jak wiadomo że skończyło się to na 60tkach łatwo jest mówić, ale wtedy w roku 2015/2016 nic nie wskazywało że to może się rozpaść a wręcz przeciwnie rosła topowa siła w Polsce.Niepierdol pisze: 24.08.2024, 23:21 Z tym odpuszczaniem kibicowania na Wisle po upadku TKWM to śmieszne jest. Ludzie odpuszczali ze względu na WSH i ich pojebane rządy oraz terror.
Po ich upadku bardzo dużo osób wróciło na trybuny. Nawet do UW(np były gniazdowy z huty)
To samo jeśli chodzi o DFH, gdzie w ekipie jest trochę osob w wieku +40 lat, których za rządów WSH nie było na trybunach.
Czesc z tych osób całkowicie odbiła od Wisły, część wróciła na trybuny a część przykleiła się do obecnego wsh.
-
factoryproject
- Posty: 320
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przecież Cracovia ultrawsowsko i dopingiem nie miała nie ma i raczej nigdy nie będzie mieć podjazdu do Wisły.
Frekwencja bo ich stadonik przyjmuje 15000 a odliczając bufory 12000,a wczoraj i talk nie było kompletu.
Wiem wiem Cracovia to huliganka i nie muszą robić frekwencji,a Wisle frekwencję robią FC...
-
Zbedny_balast
- Posty: 61
- Rejestracja: 13.03.2015, 15:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ludzie o czym wy tu dyskutujecie, to jest dzisiejsza rzeczywistość. To już nie ma nic wspólnego z kibicowaniem.
https://i.imgur.com/MhPuJmu.jpeg
https://i.imgur.com/MhPuJmu.jpeg
-
factoryproject
- Posty: 320
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wiesz wiekszość nie, ale przykładowo Wisła jechała do Lubina w 800 osób a z tego bylo 10 busów z FC po 20 dobrych, normalnych chłopaków którzy byli zaprawieni, nie w krakowskiej wojnie ale w normalnej ultrasce i ulicznej bijatyce.obserwator17 pisze: 25.08.2024, 13:32
w tamtych latach dokładnie większość na Wiśle stanowiły FC, liczbowo przebijali takie osiedla jak Dębniki czy Bronowice. Potem cytując klasyka "świat poszedł do przodu pojawiły się komputery, amfetamina". Z npiektórych FC były na prawdę bardzo, bardzo poważne chłopy niczym nie odstające od gości z topowych osiedli typu Dywizjonu, PB, PC czy własnie Bronowice. Ale tak jak mówie świat poszedł do przodu, osoby z Osiedli często starały sie narzucić FC jak mają działać, co mają robić, gdzie mają stać. A jak pojawiły się interesy i kasa to były teksty typu "co te wsioki mogą wiedzieć o robieniu hajsu". A jak trzeba było się zebrać na średnio atrakcyjny wyjazd w 2k osób to były pytania do FC czy zamiast 50 osób nie dadzą zebrać 100. A po 2015/2016 roku MOIM ZDANIEM wsh totalnie olewało podkrakowskie FC.
Coś tam widziałem, tyle że ludzie mało o tym piszą.
Przecież i na Wiśle i na Cracovii znalazłoby się spokojnie 150-200 osób do bicia coś jak np. na Zagłebiu Sosnowiec czy Lechu.
Tyle że ważniejszy był Kraków i chore zasady nich powiedzmy "oficjalna" chuliganka.
Nawet nie wiedza ludzie ile po FC latało dobrych i mocnych chłopaków.
Ś.P. Leniu to najlepszy przykład. A takich przykładów było więcej, tyle że nie tak znanych.
-
Bananowiec
- Posty: 32
- Rejestracja: 23.08.2024, 12:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na pewno Cracovia aktualnie stara się pokazać Polsce swoje honorowe oblicze A to kogoś wpuszczą A to ktoś ich wpusci, brzydzą się sprzętem poza miastem no i konfidenci to tylko w Wiśle.Są jak Putin przed inwazją na Ukrainę propaganda pełną parą .Pierwsze kilkanaście ofiar w Krakowie to byli kibice Wisły nie jedna nie dwie A kilkanaście i gdzie były te honorowe ekipy trzymające pożądek a przecież już wtedy trzeba było reagować.Tak naprawdę to co dzieje się teraz w Krakowie to wina również kibicowskiej Polski.
-
yourorderisready
- Posty: 7
- Rejestracja: 17.07.2024, 08:42
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Może wyjdę na głupka, ale ciekawi mnie kwestia FC Wisły czy Cracovii - czy w mniejszych miastach/wioskach gdzie jest tylko jeden FC tych zespołów jest "ciśnienie" na obsługiwanie się ostrym sprzętem? W Krakowie to zrozumiałe (derbowe miasto, rywal blok obok, obczajka 24/7 itd.) ale żyjąc w mieście w odległości 50 km od Krakowa gdzie znajdują się kibice tylko jednego zespołu?
-
factoryproject
- Posty: 320
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Cisnienie było w miasteczkach typu Wieliczka, Skawina.yourorderisready pisze: 25.08.2024, 17:10 Może wyjdę na głupka, ale ciekawi mnie kwestia FC Wisły czy Cracovii - czy w mniejszych miastach/wioskach gdzie jest tylko jeden FC tych zespołów jest "ciśnienie" na obsługiwanie się ostrym sprzętem? W Krakowie to zrozumiałe (derbowe miasto, rywal blok obok, obczajka 24/7 itd.) ale żyjąc w mieście w odległości 50 km od Krakowa gdzie znajdują się kibice tylko jednego zespołu?
Tam dochodziło do "Swiętej Wojny" na pewno.
Tyle że to praktycznie peryferie Krakowa.
Zresztą po co Ci ostry sprzęt w miasteczkach po 10-30 kola ludzi gdzie każdy się zna a nie ma zysku z burdeli, bramek itd.
Ba przecież nie ma gdzie na tych bramkach stać....
Stąd i klimat spokojniejszy.
-
obserwator17
- Posty: 217
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Znaczy z tego co wiem to teraz małolaty na wioskach i mniejszych miasteczkach normalnie latają na ostro. Ale tak jeszcze z 10-15 lat temu rzadkoscia bylo żeby latali z taką ilością sprzętu jak teraz, wiadomo że zdarzały sie elementy które chodziły z nożami i innymi przedmiotami, ale to nie było tak że jakieś torby jakieś siatki i sprzęt schowany pod każdą ławeczka.factoryproject pisze: 25.08.2024, 21:24Cisnienie było w miasteczkach typu Wieliczka, Skawina.yourorderisready pisze: 25.08.2024, 17:10 Może wyjdę na głupka, ale ciekawi mnie kwestia FC Wisły czy Cracovii - czy w mniejszych miastach/wioskach gdzie jest tylko jeden FC tych zespołów jest "ciśnienie" na obsługiwanie się ostrym sprzętem? W Krakowie to zrozumiałe (derbowe miasto, rywal blok obok, obczajka 24/7 itd.) ale żyjąc w mieście w odległości 50 km od Krakowa gdzie znajdują się kibice tylko jednego zespołu?
Tam dochodziło do "Swiętej Wojny" na pewno.
Tyle że to praktycznie peryferie Krakowa.
Zresztą po co Ci ostry sprzęt w miasteczkach po 10-30 kola ludzi gdzie każdy się zna a nie ma zysku z burdeli, bramek itd.
Ba przecież nie ma gdzie na tych bramkach stać....
Stąd i klimat spokojniejszy.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czy na przestrzeni ostatnich kilku lub kilkunastu lat, zaszły jakieś zmiany zaszły pod względem sympatii klubowych na osiedlach Rzeszowa?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
p******* mi się wątki
-
drugi.post
- Posty: 1
- Rejestracja: 26.08.2024, 08:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Numerujesz i odnosisz się do moich wypowiedzi ale bez sensownej analogi.
1. Co to ma do napieracza, którego chwilę później sam Paweł gonił w akcji pod mechanikiem ?
2. Nie, był z Kazimierza i był to nieszczęśliwy wypadek - chciałem pokazać jacy to byli zasadowi „ludzie”
3. Nie, po raz kolejny nie wiem o czym piszesz, ja odnoszę się do chłopaka o „specyficznym” kolorze włosów który nie do końca chciał wykonywać rozkazy troglodyty młodego M
4. Widziałem Shreka jakiś czas temu na obiedzie w barze Bogdanka na Walerego Sławka, bardzo mi go szkoda, kiedyś legenda dziś cień człowieka
1. Co to ma do napieracza, którego chwilę później sam Paweł gonił w akcji pod mechanikiem ?
2. Nie, był z Kazimierza i był to nieszczęśliwy wypadek - chciałem pokazać jacy to byli zasadowi „ludzie”
3. Nie, po raz kolejny nie wiem o czym piszesz, ja odnoszę się do chłopaka o „specyficznym” kolorze włosów który nie do końca chciał wykonywać rozkazy troglodyty młodego M
4. Widziałem Shreka jakiś czas temu na obiedzie w barze Bogdanka na Walerego Sławka, bardzo mi go szkoda, kiedyś legenda dziś cień człowieka
-
obserwator17
- Posty: 217
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
no i dobrze niech brudy wychodzą na jaw, nawet za pośrednictwem forum
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
drugi.post pisze: 26.08.2024, 19:23 Numerujesz i odnosisz się do moich wypowiedzi ale bez sensownej analogi.
1. Co to ma do napieracza, którego chwilę później sam Paweł gonił w akcji pod mechanikiem ?
2. Nie, był z Kazimierza i był to nieszczęśliwy wypadek - chciałem pokazać jacy to byli zasadowi „ludzie”
3. Nie, po raz kolejny nie wiem o czym piszesz, ja odnoszę się do chłopaka o „specyficznym” kolorze włosów który nie do końca chciał wykonywać rozkazy troglodyty młodego M
4. Widziałem Shreka jakiś czas temu na obiedzie w barze Bogdanka na Walerego Sławka, bardzo mi go szkoda, kiedyś legenda dziś cień człowieka
Analogie nie są całkiem bez sensu.
1. Ma to tyle wspólnego że ekipy w Cracovie raz gonią rywali, raz swoich, raz bratają się z tymi rywalami, którzy robią głowę na ich kolegach, raz zabraniają tych rywali ganiać. Totalnie podupcona sytuacja.
2. Dzięki za info bo to już nie do końca moje czasy i doszły że chłopczyna był z Huty, miał mieć opłacony zabieg i później miał pieniądze za ten zabieg w odpracować.
3. A tu piszę o tym że o ekipie młodszego brata mówiono że potrafi dojeżdżać tylko swoich a nie wrogów. Zdarzyło im się podpalić samochód jakiegoś zwykłego Janusza w przekonaniu że to auto jednego z bardziej znanych kibiców HKS-u.
-
mateusznow
- Posty: 265
- Rejestracja: 07.06.2018, 19:29
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Sh czasem nie zniszczyły używki? Chore akcje z jego byłymi, to też pokazują pewien obraz.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zgadza się , szrek poszedł ciężko w używki i kontakt z rzeczywistością stał się dla niego problemem.
W zimie przed swoją klatką na Bojkach oddał czapkę Q,,h” małolatom z Cracovii bez żadnej walki.
Papier przez który zakończył karierę podpisał w wieku 16 lat.
I w sumie miało być nie o nim tylko o napieraczu i piłkarzach Wisły , bo była tu o tym mowa.
Byla ekipa młodych utalentowanych pilkarzy którzy z miśkiem , dukatem i sarapata podpisali zajebiste kontrakty . Oczywiście jak na ich wiek , możliwości itd, tyle że te pieniądze były na papierze , coś tam dostawali , ale golnie to musieli siedzieć cicho. Teraz spłacamy najważniejsze długi , zaraz znajdzie się bogaty inwestor, wiadomo o co chodzi. Chłopakom dosyć szybko sodówka uderzyła do głowy za mocno i wkręciły się grubo w hazard . I tu się zaczyna cyrk , bo dochodzi do momentu kiedy nie mają już za co co grać , a misiek nie ma dla nich pensji, mało tego nikt wśród wsh niema takich pieniędzy żeby im pożyczyć .
Wiecie już skąd napieracz w Mercedesie przed wyjazdem Wisły do Poznania?
napieracz przekazuje swoim kolegom z Cracovii co jest 5 i zaczyna się biznes w którym chłopy z Cracovii zaczynają pożyczać kasę piłkarzom Wisły , później ich menagerom, a wsh za kontakt dostaje od swoich pilkarzy działe . Cyrk na kółkach . napieracz staje się można powiedzieć celebryta w tym w tym zamkniętym srodowisku piłkarskim . Gościem od którego można pożyczyć dużo pieniędzy.
Kolejna akcja która mi się przypomniała.
Cracovia jedzie na jakiś wyjazd zagraniczny z Lechem. Zatrzymują się w jakieś stolicy na obiad .
Obiad trwa , przychodzą chłopy z Cracovii obładowani siatami z ubraniami jakby jutro tych sklepów miało nie być .
Coś tam zamówili , czekają , gadają i ktoś tego co miał najwięcej siatek pyta ile za to zapłacił .
A ten : ku*** nie wiem zaraz sprawdzę i wygrzebuje paragon z jednej z nich . Wyciąga , patrzy i mówi: 28 tysięcy euro.
I na koniec ostatnie, bo znowu mi się przypomnialo : do Krakowa przyjechał ŁKS ale już nie wiem czy na Wisle czy na Cracovie . Wiadomo przyjechali na sportowo, na dresowi jak to przy okazji meczyku . Dla Cracovii to też nie był żaden problem . No i po meczu uroczyste zaproszenie na party w Krakowie , a tu niespodzianka bo ŁKS wraca do Łodzi z racji tego że normalni kibice potrzebują oskorty w razie prablemow . Normalna sprawa i trzeźwe podejście ekipy do sytuacji. A Cracovia zdziwiona bo w sheratonie pokoje pobukowane, wszystkie czołowe krakowskie szony postawione w stan gotowości na imprezę w shine a ŁKS podziękował i zabrał się spowrotem do domu ze swoimi kibicami
W zimie przed swoją klatką na Bojkach oddał czapkę Q,,h” małolatom z Cracovii bez żadnej walki.
Papier przez który zakończył karierę podpisał w wieku 16 lat.
I w sumie miało być nie o nim tylko o napieraczu i piłkarzach Wisły , bo była tu o tym mowa.
Byla ekipa młodych utalentowanych pilkarzy którzy z miśkiem , dukatem i sarapata podpisali zajebiste kontrakty . Oczywiście jak na ich wiek , możliwości itd, tyle że te pieniądze były na papierze , coś tam dostawali , ale golnie to musieli siedzieć cicho. Teraz spłacamy najważniejsze długi , zaraz znajdzie się bogaty inwestor, wiadomo o co chodzi. Chłopakom dosyć szybko sodówka uderzyła do głowy za mocno i wkręciły się grubo w hazard . I tu się zaczyna cyrk , bo dochodzi do momentu kiedy nie mają już za co co grać , a misiek nie ma dla nich pensji, mało tego nikt wśród wsh niema takich pieniędzy żeby im pożyczyć .
Wiecie już skąd napieracz w Mercedesie przed wyjazdem Wisły do Poznania?
napieracz przekazuje swoim kolegom z Cracovii co jest 5 i zaczyna się biznes w którym chłopy z Cracovii zaczynają pożyczać kasę piłkarzom Wisły , później ich menagerom, a wsh za kontakt dostaje od swoich pilkarzy działe . Cyrk na kółkach . napieracz staje się można powiedzieć celebryta w tym w tym zamkniętym srodowisku piłkarskim . Gościem od którego można pożyczyć dużo pieniędzy.
Kolejna akcja która mi się przypomniała.
Cracovia jedzie na jakiś wyjazd zagraniczny z Lechem. Zatrzymują się w jakieś stolicy na obiad .
Obiad trwa , przychodzą chłopy z Cracovii obładowani siatami z ubraniami jakby jutro tych sklepów miało nie być .
Coś tam zamówili , czekają , gadają i ktoś tego co miał najwięcej siatek pyta ile za to zapłacił .
A ten : ku*** nie wiem zaraz sprawdzę i wygrzebuje paragon z jednej z nich . Wyciąga , patrzy i mówi: 28 tysięcy euro.
I na koniec ostatnie, bo znowu mi się przypomnialo : do Krakowa przyjechał ŁKS ale już nie wiem czy na Wisle czy na Cracovie . Wiadomo przyjechali na sportowo, na dresowi jak to przy okazji meczyku . Dla Cracovii to też nie był żaden problem . No i po meczu uroczyste zaproszenie na party w Krakowie , a tu niespodzianka bo ŁKS wraca do Łodzi z racji tego że normalni kibice potrzebują oskorty w razie prablemow . Normalna sprawa i trzeźwe podejście ekipy do sytuacji. A Cracovia zdziwiona bo w sheratonie pokoje pobukowane, wszystkie czołowe krakowskie szony postawione w stan gotowości na imprezę w shine a ŁKS podziękował i zabrał się spowrotem do domu ze swoimi kibicami
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Janaska pisze: 27.08.2024, 02:31 Zgadza się , szrek poszedł ciężko w używki i kontakt z rzeczywistością stał się dla niego problemem.
W zimie przed swoją klatką na Bojkach oddał czapkę Q,,h” małolatom z Cracovii bez żadnej walki.
Papier przez który zakończył karierę podpisał w wieku 16 lat.
I w sumie miało być nie o nim tylko o napieraczu i piłkarzach Wisły , bo była tu o tym mowa.
Byla ekipa młodych utalentowanych pilkarzy którzy z miśkiem , dukatem i sarapata podpisali zajebiste kontrakty . Oczywiście jak na ich wiek , możliwości itd, tyle że te pieniądze były na papierze , coś tam dostawali , ale golnie to musieli siedzieć cicho. Teraz spłacamy najważniejsze długi , zaraz znajdzie się bogaty inwestor, wiadomo o co chodzi. Chłopakom dosyć szybko sodówka uderzyła do głowy za mocno i wkręciły się grubo w hazard . I tu się zaczyna cyrk , bo dochodzi do momentu kiedy nie mają już za co co grać , a misiek nie ma dla nich pensji, mało tego nikt wśród wsh niema takich pieniędzy żeby im pożyczyć .
Wiecie już skąd napieracz w Mercedesie przed wyjazdem Wisły do Poznania?
napieracz przekazuje swoim kolegom z Cracovii co jest 5 i zaczyna się biznes w którym chłopy z Cracovii zaczynają pożyczać kasę piłkarzom Wisły , później ich menagerom, a wsh za kontakt dostaje od swoich pilkarzy działe . Cyrk na kółkach . napieracz staje się można powiedzieć celebryta w tym w tym zamkniętym srodowisku piłkarskim . Gościem od którego można pożyczyć dużo pieniędzy.
Kolejna akcja która mi się przypomniała.
Cracovia jedzie na jakiś wyjazd zagraniczny z Lechem. Zatrzymują się w jakieś stolicy na obiad .
Obiad trwa , przychodzą chłopy z Cracovii obładowani siatami z ubraniami jakby jutro tych sklepów miało nie być .
Coś tam zamówili , czekają , gadają i ktoś tego co miał najwięcej siatek pyta ile za to zapłacił .
A ten : ku*** nie wiem zaraz sprawdzę i wygrzebuje paragon z jednej z nich . Wyciąga , patrzy i mówi: 28 tysięcy euro.
I na koniec ostatnie, bo znowu mi się przypomnialo : do Krakowa przyjechał ŁKS ale już nie wiem czy na Wisle czy na Cracovie . Wiadomo przyjechali na sportowo, na dresowi jak to przy okazji meczyku . Dla Cracovii to też nie był żaden problem . No i po meczu uroczyste zaproszenie na party w Krakowie , a tu niespodzianka bo ŁKS wraca do Łodzi z racji tego że normalni kibice potrzebują oskorty w razie prablemow . Normalna sprawa i trzeźwe podejście ekipy do sytuacji. A Cracovia zdziwiona bo w sheratonie pokoje pobukowane, wszystkie czołowe krakowskie szony postawione w stan gotowości na imprezę w shine a ŁKS podziękował i zabrał się spowrotem do domu ze swoimi kibicami![]()
W 2013 Wisłą rządził Cupiał więc Misiek nie mógł obiecywać wtedy piłkarzykom żadnych kontraktów. To były jeszcze czasy ŚWL.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ale przecież to jest zbiór jakiś farmazonow
