Hal9000 pisze: 14.08.2024, 18:13
Raczej zakładam, że Polonia chce być jak na polskie warunki klubem dużym i chce osiągać wyniki. Jeśli taka chce być to nie może „marzyć” o stadionie na 5-7 tysięcy, tylko większym. Piętnaście tysięcy jest optimum. Stadion nieduży, ale już z prawdziwego zdarzenia a nie jakieś boisko jak mówicie. Będą dobre warunki, będzie dobra gra, będzie frekwencja. To jest Warszawa. Bardzo duże miasto. Zapełni się i Polonia, ale widzę, że wielu by tego nie chciało.
Gdybym był sponsorem, czy tam przyszłym inwestorem i chciałbym inwestować w piłkę w Warszawie, to zaśmiałbym się komuś w twarz jakbym miał przejąć klub ze stadionem na 7 tys widzów. Dlatego Polonia jeśli chce poważnie myśleć o przyszłości nie może pozwolić sobie na mniejszą niż 15 tys arenę.
Ale to co chce Polonia nie ma najmniejszego znaczenia, bo jest to obecnie klub, który tego życzeniowego myślenia nie jest w stanie podeprzeć żadnymi rozsądnymi argumentami oprócz „nam się należy”. Realia są takie, że jeśli klub nie jest klubem miejskim, to aby otrzymać stadion musi mieć za sobą poważnego (majętnego) właściciela, który będzie w stanie zagwarantować klubowi stabilność i regularną grę na określonym poziomie rozgrywkowym. Ty natomiast najpierw chciałbyś dostać stadion, a dopiero potem szukać sponsorów i inwestora - tylko to tak w biznesie nie działa, a sport to też biznes. Mogłoby zadziałać w polityce, ale jak wspomniałem nie jesteście klubem miejskim + na wybudowaniu Wam stadionu nie da się zbić kapitału politycznego, co doskonale pokazał przykład Olejniczaka z SLD, który szedł kiedyś na wybory z hasłem budowy stadionu dla Polonii i pojawiał się na Waszych marszach.
Jeżeli nawet uznamy, że Wam się ten stadion należy, bo Legia dostała, bo jesteście klubem wiecznie pokrzywdzonym przez system i co tam sobie jeszcze wymyślicie, to i tak budowanie obiektu na 15,5 tysiąca widzów jest po prostu oderwane od rzeczywistości i waszych potrzeb. Jestem w stanie zrozumieć koncepcję budowy nowego obiektu na 10 tysięcy miejsc z opcją rozbudowy do tych 15, ale stawianie na Konwiktorskiej areny, która będzie świeciła pustkami na 3/4 spotkań w Ekstraklasie, jest po prostu śmieszne.
Ktoś tam wyżej napisał, że Legia ewidentnie obawia się, że ten stadion coś zmieni i dlatego tak mocno nie chce, żeby ów obiekt powstał. Mam nadzieję, że to było napisane dla żartu, bo chyba każdy kibic klubu, który gra na nowym stadionie wie, że ta nowość przyciąga głównie pikników, których utrzymanie zależy od wyników. W młynie też robi się tłoczniej, ale czy to ma przełożenie na jakość ekipy? No może na początku więcej osób ruszy się na wyjazd, ale nie żartujmy, że ŁKS czy Zagłębie Sosnowiec dostały w ostatnich latach takiego kopa, bo dowiedzieli się, że będą mieli nowy obiekt :)