Hal9000 pisze: 14.08.2024, 11:08
Nie ma dwóch zdań. Doskonale rozumiem twój wybór klubu, któremu kibicujesz.
Tak szczerze mówiąc to tylko tak na niby były te protesty przeciwko ITI, bo teraz miło jest korzystać z nowego stadionu, prawda?
Wiadomo, że na niby. W końcu przed wejściem na Żyletę każdy musi pokazać tatuaż z logo ITI, żeby móc w ogóle wejść trybunę, przed Snem o Warszawie zawsze przez 5 minut pozdrawiani są założyciele ITI, a co druga oprawa musi nawiązywać do wdzięczności za załatwienie nowego stadionu. Jeszcze za czasów rządów ITI, ale już na nowym stadionie absolutnie nikt nie konfliktował się z działaczami i nie jest tajemnicą, że po ogłoszeniu powrotu Zygo na fotel prezesa, piwo w Źródełku było dla wszystkich za darmo.
Śmiesznie się z Tobą rozmawia, bo najpierw wypisujesz jakieś niestworzone teorie, a potem nie odnosisz się do argumentów, tylko zadajesz kolejne pytania, które nie mają nic wspólnego z przedmiotem dyskusji.
Argumenty za budową nowego stadionu na Konwiktorskiej są dwa:
1. "Bo Legia dostała, a w Krakowie czy Łodzi dało się zbudować stadiony dla obu ekip"
2. "Bo jak dostaniemy nowy stadion to zyskamy nowe możliwości, a teraz potencjał klubu jest mocno ograniczony"
Tylko oba te argumenty są dość śmieszne, bo:
1. Warszawa nie jest Łodzią czy Krakowem, tylko prędzej Poznaniem, jeśli chodzi o liczbę kibiców obu drużyn w mieście, a taka Warta na swoje mecze musi jeździć do Grodziska Wielkopolskiego, który co zabawne Wam też jest dość bliski :)
2. Wasze myślenie jest śmieszne, bo to jest trochę tak, jakby mieć kilkunastoletni samochód mogący jeździć 120 km/h, jeździć nim zwykle 50 km/h (incydentalnie przekraczając stówkę) i krzyczeć, że potrzebujecie nowiutkiego, który może jeździć 160 km/h i jak go dostaniecie, to zaczniecie tyle jeździć. Nie pokazujecie, że obecny obiekt jest dla Was niewystarczający, tylko opowiadacie, że na nowym stadionie to dopiero będzie. Inwestycje, poważni sponsorzy, super frekwencja - tylko nikt o zdrowych zmysłach nie wyrzuci setek milionów złotych na obietnice grupki życzeniowo myślących ludzi. W Waszym przypadku mówi się o nowoczesnym obiekcie na 15,5 tysiąca widzów, podczas, gdy Wam w zupełności wystarczyłby stadion podobny do tego w Gliwicach czy maksymalnie w Sosnowcu, tylko to znowu nie ma wielkiego sensu, bo wyburzać obecny stadion tylko po to, żeby zwiększyć jego pojemność o 2, 3 czy nawet 4 tysiące to średni interes przy tym jakie wydatki ma miasto. Też dość zabawne jest robienie z zadaszonej Konwiktorskiej najgorszej ruiny, w sytuacji, w której niedawny Mistrz Polski gra na obiekcie przypominającym peron, a Ruch Chorzów na swoim archaicznym obiekcie nie ma odpowiedniego oświetlenia :)
Oczywiście nie będę tu obiektywny, ale Warszawa o wiele bardziej potrzebuje dużej hali widowiskowo-sportowej na miarę Tauron Areny w Krakowie czy hali w Gliwicach, niż nowego stadionu dla Polonii, który będzie się zapełniał raz w roku, pod warunkiem gry w Ekstraklasie i derbów z Legią.