Ja bym powiedział, że większym problemem tych terenów jest raczej to, że średnia wieku mieszkańców jest tam dość wysoka ( zresztą dotyczy to chyba centrów miast w całej Polsce) i z tego powodu są one mniej aktywne niż choćby kilkanaście lat wcześniej. A budownictwo mieszkaniowe w szeroko pojętym centrum Warszawy to raczej budowa drogich apartamentów dla bogatych lub pokojów z aneksem kuchennym przeznaczone na wynajem co zdecydowanie nie działa zbyt korzystnie na ruch kibicowski w tych rejonach.yalla pisze: 06.06.2023, 12:18
Nikt nie używa nazwy "Nowolipki", to jest po prostu Muranów. Już nie wdając się w dyskuje Legia vs Polonia, to w Warszawie (jak i pewnie w innych miastach też) jest obecnie spora migracja ludzi pomiędzy osiedlami i dzielnicami. Trzeba też dodać, że warszawskie osiedla zmieniają dynamicznie swój wygląd, poprzez masowe stawianie nowych osiedli/apartamentowców/hoteli/biurowców. Także to z czego kojarzyliśmy daną dzielnicę Warszawy jeszcze 10 lat temu, dziś może być nieakutalne.
Bez urazy ale kibicem się jest, a nie bywa. Frekwencja na ostatnich dwóch meczach KSP może robić wrażenie tak samo jak i tą z meczu o awans rok temu ale na pozostałych meczach nie wyglądało to tak kolorowo.kibiccc1 pisze: 06.06.2023, 00:26 Będąc w delegacji w Warszawie miałem kilka dni na zwiedzanie stolicy i pospacerowałem sobie trochę po mieście. Zwiedziłem też osiedla należące do Polonii tj. Nowe miasto, Muranów, Nowolipki. Chciałem totalnie bez spiny zapytać jak wygląda sytuacja rzeczywiście na tych Polonijnych osiedlach? Szczerze mówiąc z mojej perspektywy bardzo spokojnie, stare bloki, dużo emerytów. Trochę bazgrołów na ścianach, ale totalnie żadnych konkretnych wrzutów KSP. Również zero młodzieży i osób z emblematami Polonii. Czy te osiedla rzeczywiście należą do Polonistów? Nie chce kwestionować dominacji Legii w mieście, ale wczorajsze spotkanie z Motorem pokazało, że Polonia ma jednak sporą rzeszę fanów.
Co do Muranowa Zachodniego to od kiedy pamiętam było to osiedle zdominowane przez naszych, chociaż jakieś 15-20 lat temu była tam grupa lub też raczej grupka osób próbująca coś działać (chyba ich ówczesny gniazdowy tam mieszkał). Ale niech o tamtych czasach powie ktoś starszy, bo w moich czasach to nawet ludzie z tego osiedla i sąsiednich jakoś specjalnie miejscowymi Polonistami się nie przejmowali. Obecnie sytuacja przedstawia się tam mniej więcej tak :)
https://legionisci.com/news/92186_Muran ... rtowy.html
Śródmiejska część Muranowa (ta polonijna) to obecnie z mojej perspektywy raczej pustynia. Napisy naszych potrafią przetrwać po kilka miesięcy przez nikogo nieruszone, a wrzuty Polonii trudno spotkać. Na obrzeżach osiedla można za to spotkać tagi i skromne grafy legijne. Kiedyś (tak+10 lat temu) jeden polonijny graf ( raczej nic specjalnego) istniał blisko ulicy Stawki ( raczej nie widoczny z ulicy) ale po jakimś czasie znudziło im się chyba odmawianie go.
O działalności M(L)F można poczytać na ich fb. Co robią poloniści na niby ,,swoim osiedlu" to niech może sami się pochwalą. Jeśli oczywiście mają czym :)
W miarę obiektywnie sytuację w okolicach stadionu Polonii opisał jeden z nich jakieś 10 lat temu w tym temacie, jeśli kogoś to interesuje to może poszukać.
A ten gagatek (jeśli myślimy o tym samym) czasem nie był z pod Piaseczna? Z Głoskowa bodajże :DDario1916 pisze: 06.06.2023, 16:11 W latach 90-tych gdy mieszkania były tańsze prym w ekipie KSP wiodły persony z Piaseczna i Wołomina :)
Ja bym wspomniał również o ludziach z Pragi z tamtych lat ale te kwestie były już poruszone oraz chyba dość dobrze opisane w tym temacie. I nie wiem czy warto poruszać po raz kolejny temat sławnego Benita i jego kumpli :D
