Dziś odbył się dziejowy sparing WISŁOKA - Igloopol. Ideą było zebranie pieniędzy dla obu klubów (przez zakup wirtualnego biletu). Kibice Wisłoki stanęli na wysokości zadania uzyskując (na ten moment, bo wpłaty nadal są i suma się powiększy) na kwotę: 26 665 zł
Mecz był transmitowany na żywo stąd też tylko garstka dopingujących zza płotu.
Zupełnie Zielony. pisze: 20.06.2020, 18:50
Kibice Wisłoki stanęli na wysokości zadania uzyskując (na ten moment, bo wpłaty nadal są i suma się powiększy) na kwotę: 26 665 zł
Po necie lata info o niedoszłej zabawie między Stalą Mielec a Siarką Tarnobrzeg. Chłopcy ze Stali wrzucili filmik, a później zdjęcie ekipy, która finalnie nie doczekała się swojego odwiecznego rywala na grzybobraniu, odbiegając od tego czy takie informowanie całego świata o niedoszłych wydarzeniach jest słuszne bądź nie, to jeżeli Stal Mielec ma taką kondycję jaką zaprezentowała na wyżej wspomnianych filmikach czy zdjęciach nawet patrząc przez pryzmat ilości zebranych osób to daje nadzieje na spore urozmaicenie podkarpackiej sceny, oczywiście musi jeszcze przyjść czas weryfikacji...
Sądzac po tym jak "medialnie" działająto myślę że niedługo po raz kolejny ją zawieszą. Rozumiem że chcieli pokazać że znowu są ale to bez sensu kompletnie.
Pomijając fakt że takie zdjęcia czy filmiki są kompletnie nie potrzebne to rzeczywiście Siarka nie przyjechała mimo propozycji na którą przystali czy zostali wyczajeni przez psy? Dziwna sytuacja. PS: fajnie że w Mielcu się ruszyło, dużo się mówiło że gdy wróci emigracja to i Stal się odbuduje.
Takich niedojazdów na miejscówki w świecie kibicowskim było odchuja, ale nikt normalny o tym nie piszę w internecie bo najzwyczajniej w świecie nie ma o czym pisać. Pewnie Siarka się odniesie do tych wydarzeń, przynajmniej by wypadało by tak zrobiła skoro już takie info lata po necie :)
Najwazniejsze ze Mielec zamowil karetke pogotowia. Jak tak wyzywali ta Siarke mogli zabrac mieleska OSP i jechac ratowac swoich ziomkow z Jasla. Braklo jeszcze ITD I Sokistow i bylby caly sklad mundurowych. Brawo chlopcy ze stali
SSW1938 pisze: 05.07.2020, 23:19
Najważniejsze że info poszło w Polskę i wszyscy zobaczyli groźną fotke a czy zawody były czy nie to już jest mało ważne.
Tak jak w Polsce 80% ekip. Nic sie nie działo, ale trzeba przypozować bandą do fotki hehe.
Ale to też tak jest, że znawszy go z zinów, a przelotnie osobiście uważam, że jakby polski klimat byłby zbudowany na takich jak on, to ch.. w podnietę nad Grobari czy Delije, byłoby jak trzeba, nad miarę fanatycznie, gdzie fanatyzm nie ma granic (weź sobie ten kalambur rozkmiń:} A co on ma niby zrobić? I tak doświadczenie 1000+ postów dało radę, bo jakoś retorycznie wybrnął, piłkę nie tyle co odbił a złapał... A co ma napisać? Postem Wisłoki nie zawrócisz, parafrazując. Broń Boże cokolwiek konkretnego miałbym do KSW i omijam argumenty afer, jakkolwiek w zeznaniach przekonujące skądinąd, aczkolwiek przykro, że skurwienie zasad dotyka ruch młodzieży zjednoczonej przeciwko skurwieniu zasad. I tyle.
Czyli na Wisloce bez zmian
Pamiętam jeszcze stare forum gdzie co jakis czas wyplywaly jakieś kulawe akcje Wisloki i wszystko zamiatali pod dywan
Ten caly zupelnie zielony to jakis lamus ktory nigdy nie uczestniczyl w zadnych akcjacj jedynie to ucieczka albo oddanie barw ot taki internetowy wojownik
Osaka , Krzywe akcje zapoczątkowała ekipa Wisłoki , akcja reakcja była , a co do pana Zupełnie Zielony to chuligana udaje w internecie tylko , nawet z Wisłoki chłopy mówili to .
afryka pisze: 22.07.2020, 19:42
sam wiesz ze zawodnik do bicie z ciebie żaden i to są fakty
Nie znam gościa, ale wiedzę mam ze gabaryty to nie wszystko. Kiedyś takiego grubasa widziałem co z góry sie smiali chłopy jeszcze przed walką że bedzie cyrk a grubas był nieprzeciętnie lubiący sie tłuc i walke z gladiatorem z postawy wygrał, odwrotnie tez widziałem jak patyczak co w bicepsie miał tyle ile ja w nadgarstku pięknie obskoczył i napukał osiłkowi prosto z gym
Sprytnie czy nie ale nie wolno zapominac , że pozniej Igloopol palil wroty po tym jak chcieli zaatakowac (?) Wisłoke co bylo bardzo slabe. Wiec nikt tu nie jest bez winy.
Greenheart pisze: 23.07.2020, 10:44
Sprytnie czy nie ale nie wolno zapominac , że pozniej Igloopol palil wroty po tym jak chcieli zaatakowac (?) Wisłoke co bylo bardzo slabe. Wiec nikt tu nie jest bez winy.
Z tego co pamiętam była to ich wspólna akcja. I z tego co pamiętam, to nikt tam nie został, tylko wszyscy uciekli. Popraw jeśli się mylę.
Niezły megaloman z tego statystyka. Daleko mi do Wisłoki z wiadomych względów, ale chłop przejeździł kupę lat a ten że zmarnował czas na jeżdżenie po wioskach. Jak Lechia startowała od A-klasy to rozumiem, że odpuszczałeś jeżdżenie za ukochanym klubem po wiochach?
Statystyk pierdoli wyjazdy po wioskach. Woli bezpieczne wyjazdy specjalem albo autokarami na drugi koniec Polski, po których może wspominać jak długo to on w trasie nie był, ale niestety nic się nie działo.
Greenheart pisze: 23.07.2020, 10:44
Sprytnie czy nie ale nie wolno zapominac , że pozniej Igloopol palil wroty po tym jak chcieli zaatakowac (?) Wisłoke co bylo bardzo slabe. Wiec nikt tu nie jest bez winy.
Z tego co pamiętam była to ich wspólna akcja. I z tego co pamiętam, to nikt tam nie został, tylko wszyscy uciekli. Popraw jeśli się mylę.
Jak najbardziej masz rację, bardziej chodzi mi o to, że robiąc akcję u siebie w mieście, atakując swojego największego derbowego rywala powinno się grać pierwsze skrzypce. Jak dla mnie wstydem jest, że gdy jakaś ekipa przyjeżdża wspomóc braci , pada decyzja o zaatakowaniu Wisłoki a ostatecznie wszyscy uciekają bez podjęcia walki - totalna porażka.
Poza tym uważam, że Igloopol jest od wielu już lat w naprawdę słabiej formie podobnie jak kilka innych ekip na podkarpaciu i na przestrzeni lat zaliczył naprawdę dotkliwe porażki.
Ale to tylko moje zdanie i nikt musi się z nim zgadzać a podyskutować na poziomie zawsze mogę.
W normalnej ekipie wyjazdy z konfidentami i psami to jest powód raczej do wstydu a nie chwalenia sie , czasami lepiej jest mniej wyjazdow w normalnym towarzystwie niz wiecej w kulawym
Piątka przybita z konfidentem , wspolne spiewy z psem , w autokarze wspolne picie , h.. z zasadami wazne ze wyjazd sie odbył , zero charakteru , a pozniej chwali ze ma 500 wyjazdow i za to żąda szacunku , swiat stanął na glowie
Belgston tak to wygląda. Wiem z autopsji, że kibice, którzy wspierają klub powiedzmy od roku (czesto pracujacy i oplacajacy przez sponsora/marketing) bardziej błyszczą i mają wiecej do powiedzenia w internecie i uwazaja sie za c*** wie co, niz charakterni ludzie, chłopy co poznały smak najnizszych lig i ludzie ktorzy oddali serce za klub. komercja
ZZielony pewnie to czyta, więc mu przypomnę. Jakiś czas temu prowadziłem z nim (i chyba z kimś jeszcze z Wisłoki) polemikę, gdzie trochę po mnie pojechali.
ZZielony - te fakty powyżej w filmiku to pikuś. Brat jednego z waszych jest pracownikiem KW w Rzeszowie. Albo o tym nie wiecie, albo to tolerujecie. A tolerować nie powinniście, choćby ze względu na wydział, w którym pracuje - newralgiczny, jeśli chodzi o sprawy kibicowskie.
Greenheart pisze: 23.07.2020, 10:44
Sprytnie czy nie ale nie wolno zapominac , że pozniej Igloopol palil wroty po tym jak chcieli zaatakowac (?) Wisłoke co bylo bardzo slabe. Wiec nikt tu nie jest bez winy.
Z tego co pamiętam była to ich wspólna akcja. I z tego co pamiętam, to nikt tam nie został, tylko wszyscy uciekli. Popraw jeśli się mylę.
Jak najbardziej masz rację, bardziej chodzi mi o to, że robiąc akcję u siebie w mieście, atakując swojego największego derbowego rywala powinno się grać pierwsze skrzypce. Jak dla mnie wstydem jest, że gdy jakaś ekipa przyjeżdża wspomóc braci , pada decyzja o zaatakowaniu Wisłoki a ostatecznie wszyscy uciekają bez podjęcia walki - totalna porażka.
Poza tym uważam, że Igloopol jest od wielu już lat w naprawdę słabiej formie podobnie jak kilka innych ekip na podkarpaciu i na przestrzeni lat zaliczył naprawdę dotkliwe porażki.
Ale to tylko moje zdanie i nikt musi się z nim zgadzać a podyskutować na poziomie zawsze mogę.
Oczywiście Kolego, jednak myślę, że oddanie flagi pozostawionej przez układowicza bez walki jest dużo gorsze niż wspólna ucieczka. Poza tym w kuluarach mówi się o jeszcze kilku różnych próbach tej załogi, gdzie jednak kalkulatory wzięły górę (np. ROW jadący na derby Dębicy).
Oczywiście, Igloopol ma ogromny dołek patrząc na ich liczby, niedoszłe spotkanie z Chełmianką czy szukanie wsparcia wśród takich ekip jak Unia Oświęcim czy Hejnał Kęty, do tego wewnętrzne konflikty.
patriota85 pisze: 22.07.2020, 19:07
Nie do końca wszyscy.Bo nadal są kontakty na linii Igloopol - Unia Tarnów.Przed pandemią wspomagali się po cichu na meczach.Ale o tym w necie cisza.
Dokładnie.Ciekawe co na to Stal Sanok ?
patriota85 pisze: 22.07.2020, 19:07Co ciekawe w szeregach Unii Tarnów jest również od zajebania frajerów (ochroniarki, stażyści i praktykanci z komendy i Zakładów Karnych, uczeń klasy policyjnej, przerzuty itd.Dawniej klawisze.)
Czyżby prysł mit o nieskazitelnej i honorowej Wisłoce? Górnik wiadomo-te same problemy-psy w ekipie,uczniowie w szkólkach policyjnych i jakieś klawisze chyba.
Nieciekawie to wygląda.
Ciekawe jak zachowa sie Siarka?
Honor czy lojalność.Raczej to pierwsze.Pewnie teraz bliżej im do Reski.A najbardziej zadowolony będzie Mielec.
Ciężko się z tym nie zgodzić. Ekipa która niejednokrotnie zarzucała innym "niehonorowość" i uchodziła za naprawdę nieskazitelną w oczach sporej grupy a tu takie kwiatki wychodzą. Szkoda że teraz brakuje chęci do ustosunkowania się do tego wszystkiego.