Oberschlesien14 pisze: 09.01.2020, 18:43
Nic się tam teraz nie dzieje. Już nawet Łagole mają cichy układ. Tam już nawet w nowych grafach na Bytomiu na murach nie ma eRek do góry nogami i napisów anty PB. Wzajemny szacunek. Nie oceniam, ale sam pisałem jeszcze kilka lat temu na tym forum, że to jak wygląda sytuacja w Bytomiu i Chorzowie (poza Łagiewnikami oraz okolicznymi osiedlami Bytomia) wygląda jak cichy układ, to dostałem odpowiedź, że jest kosa. Zamiast jebnąć układ anty KSGKS( to wcale nie jest nic złego wbrew temu co często piszecie, nienawiść do wspólnego wroga to bardzo dobre podwaliny to układu,zgody w kibicowskim świecie) to składacie se życzenia z okazji 100 lat przez fejsbuki i na transach hehe
Nie ma nic oficjalengo z PB , obie ekipy od dłuższego czasu maja swoje problemy i na tym teraz trzeba sie skupić a nie na walkach miedzy sobą.. tyle.. procz drobnych incydentów i pojedyńczych spięć nie wchodzimy sobie w droge (chocby akcja z bebnem, co nie oznacza ze nie ma kosy miedzy nami, tak ciezko to zrozumieć? )
Nie robimy zadnych wspolnych akcji to chyba jasne, o wspolnych treningach sie nie wypowiadam bo jak wiadomo czasem trenują ze sobą wspolnie takie mieszanki kibicowskie ze by sie niektórym włosy wyprostowały wiec poprostu "bez komentarza" - pamietaj jeden z drugim ze dla niektórych to SPORT.
WIele zmieniło sie w głowach zwykłych ludzi ze stadionu (nie o ekipie mowa) podczas tej akcji ze stadionem. Nie mieli gdzie grać, inne kluby na Śląsku (po konsultacjach ze swoimi kibicami) nie chciały im udostepnić obiektu a Ruch "pożyczył" stadion.
Tak sie złożyło ze jednym z meczy podczas których PB grała jako gospodarz w Chorzowie były NDŚ , kuriozum - siedzielibyśmy na Cichej w sektorze gości. Oczywiscie nie doszło do tego, Polonia oficjalnie bedąc gospodarzem meczu siedziała w klatce (pojedyncze osoby takze na trybunie miedzy kibicami Ruchu, starsze pokolenia kibiców itd..)
Pózniej oprawa Polonii z transem "Śląski charakter macie, wroga w potrzebie nie zostawiacie"
Do tego wszystkiego dochodzą zgody, z którymi nie zawsze nam po drodze.. ze tak to ujmę..
Koniec końców jest miedzy nami szacunek ale oficjalnie kosa - któś tu kiedyś pisał żartobliwie o tępej kosie..
Mam nadzieje ze temat PB i HKSu wyczerpałem.
ps. jak bym siedział w knajpie u siebie w miescie, wszedłby koleszka w szalu PB i nie szukałby guza to bym sie z nim
napił bez wahania, tyle. Gdyby wszedł w szalu Gieksy , KSG, Tyskim to by mu mogło nie smakować..