Piro Shop

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Zorientowany, LechiaCHWM

ODPOWIEDZ
S.G.
Posty: 217
Rejestracja: 20.12.2008, 12:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: S.G. » 18.03.2019, 19:52

Taki przypadek był w Legii z tym że został rabinem!
NAJLEPSZE LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE!

Piro Shop

Gedania Gdansk
Posty: 124
Rejestracja: 07.12.2017, 14:37

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Gedania Gdansk » 18.03.2019, 20:32

RyBa GW pisze:
18.03.2019, 16:02
Panowie, kiedyś czytałem (słyszałem?) jakoby w jakiejś ekipie (Arka?) latał ksiadz. Prawda to? Jeśli tak to ktoś przybliży temat? Bo ciekawy przypadek...
Był z Bałtyku, Dariusz sie nazywał. Lekki mitoman, jeździł tez sporo na kadrę i wydawał swój zin, chyba nawet lepszy niż Łysego "Zadyma".
A w Trojmiescie jeszcze był jeden ksiądz- kamikadze co chciał nawet zakładać FC...

Pixie
Posty: 88
Rejestracja: 27.10.2013, 23:29

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Pixie » 18.03.2019, 20:54

Ma ktoś może link do dopingu klubów z Izraela, które wspierały Wisłę Kraków? Chodzi o doping z 2008 roku jak Wisła grała z Beitarem i kibice jakiegoś ( a może i kilku klubów) śpiewali na swoich meczach piosenki o Wiśle. Było to na pewno kiedyś na YT, ale teraz nie mogę za cholerę znaleźć.

Towariszcz Komandir
Posty: 90
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Towariszcz Komandir » 18.03.2019, 21:16

Lari pisze:
18.03.2019, 16:59
Ksiądz był swego czasu popularny w szeregach Polonii Warszawa. Nawet podczas jednych derbów przy K6 biegał dookoła małego zamieszania ;) No ale raczej nie jako ofensor.
Pamiętam jak ze strony Lechii z sektora gości poleciało kiedyś w kierunku napinających się Polonistów ''ministranci, ministranci'' oraz ''idzie ksiądz, idzie ksiądz''.

Ten ksiądz Dariusz to chyba się wypowiadał w tym reportażu o kibicach Bałtyku, który jest na YT.
Against modern hooligans

oli1988
Posty: 363
Rejestracja: 30.11.2015, 22:57

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: oli1988 » 18.03.2019, 21:44

Czy jest jakiś klub, który ma swoje FC za granicą? Pytam jednak nie o Polakach mieszkających za granicą a rodowitych obcokrajowcach?

donhichot
Posty: 97
Rejestracja: 02.06.2016, 08:16

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: donhichot » 18.03.2019, 21:47

oli1988 pisze:
18.03.2019, 21:44
Czy jest jakiś klub, który ma swoje FC za granicą? Pytam jednak nie o Polakach mieszkających za granicą a rodowitych obcokrajowcach?
Jako kibic Ruchu powineneś wiedzieć, że w naszym Fc Deutchland część chłopaków nie ma polskiego obywatelstwa i nawet nigdy nie mieszkała w Polsce więc można chyba ich traktować jako Niemców, podobnie ma się rzecz pewnie przy niektórych chłopakach z Torcidy Germany.

Jako kibic Ruchu powinieneś też znać chłopaka z Czech a dokładniej z Ostrawy jeżdżącego na Ruch tu artykuł o nim

[link]

nrth
Posty: 886
Rejestracja: 18.11.2010, 13:03

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: nrth » 18.03.2019, 22:18

Na Wisłę jeździło swego czasu paru skinów z Danii
za kim jestes?

Lari
Posty: 276
Rejestracja: 21.02.2011, 16:50

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Lari » 19.03.2019, 10:37

"Kolejorz Scotland" z tego co kojarzę to byli rodowici Szkoci, no ale wiadomo jak żywot zakończyła ostatnio ich flaga. Nota bene na Legię, szczególnie na europejskie wyjazdy, jeździli rodowici mieszkańcy innych miast, często ze Skandynawii, nie mówiący nawet po Polsku. Czy udało im się dostać na sektor gości czy nie, tego nie wiem, ale fakt faktem jeździli i próbowali, latając normalnie w barwach (L).
exitus acta probat.

jestesmywaszastolica
Posty: 1043
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: jestesmywaszastolica » 19.03.2019, 11:32

S.G. pisze:
18.03.2019, 19:52
Taki przypadek był w Legii z tym że został rabinem!
? O czym Ty piszesz ?

S.G.
Posty: 217
Rejestracja: 20.12.2008, 12:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: S.G. » 19.03.2019, 11:54

jestesmywaszastolica pisze:
19.03.2019, 11:32
S.G. pisze:
18.03.2019, 19:52
Taki przypadek był w Legii z tym że został rabinem!
? O czym Ty piszesz ?
O tym:
Pana metamorfoza była jednak dość skrajna. Z obracającego się w środowisku skinheadowskim chuligana o poglądach ksenofobicznych i antysemickich, stał się Pan bowiem wydającym certyfikaty koszerności ortodoksyjnym Żydem.
Powiem szczerze, że te wszystkie młodzieżowe subkultury i nurty, w których kiedyś byłem, to były dla mnie wówczas pewną odskocznią. W latach 90., w okresie transformacji ustrojowej, mieliśmy jeszcze młodą demokrację i borykaliśmy się z wieloma problemami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi. Nie umieliśmy się przyznać do tego, że to my, Polacy, sami jesteśmy za te problemy odpowiedzialni. Wszystkie nasze niepowodzenia i porażki trzeba było więc na kogoś zwalić. Padło akurat na Żydów. Mimo że nikt wówczas Żyda nie widział, to właśnie taką propagandą karmili ludzi przywódcy różnych organizacji. Były to chwytliwe hasła i w związku z tym ludzie przyjmowali je i traktowali jako część swojego światopoglądu. Młodzi ludzie, którzy są zazwyczaj podatni na indoktrynację, byli szczególnie narażeni na pranie mózgu. Dlatego właśnie w latach 90. ruch skinheadowski był w Polsce tak silny. Od tamtego czasu minęło jednak wiele lat i dziś, z mojego towarzystwa, może jeszcze parę osób pozostało przy tych samych poglądach, jakie mieli w latach 90. Większość jednak, w tym moi znajomi, z którymi się spotykam, już dawno z tych poglądów wyrosła i nie tylko nie są antysemitami, ale nawet nie chcą wracać pamięcią do tych epizodów ze swojej przeszłości. Nie da się jednak ukryć, że będąc młodym człowiekiem, miałem poglądy nacjonalistyczne. Teraz moje poglądy są nastawione jednak nie na nacjonalizm, ale na patriotyzm. Nie ma we mnie bowiem żadnej ksenofobii. Nie wyniosłem zresztą tego wszystkiego z domu. To było przez rodziców tępione. Wydaje mi się, że pewne postawy ksenofobiczne wynikały z buntu, czy chęci dostosowania się do środowiska, w którym przebywałem. Dzisiaj, nie ma we mnie nic ksenofobicznego.
NAJLEPSZE LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE!

jestesmywaszastolica
Posty: 1043
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: jestesmywaszastolica » 19.03.2019, 14:48

Jak się to ma do tego co napisałeś w poprzednim poście ?

S.G.
Posty: 217
Rejestracja: 20.12.2008, 12:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: S.G. » 19.03.2019, 15:48

Ma się to do tego że z chuligana zrobił się święty jak mysz kościelna czy raczej jak mysz z synagogi.Pytał się ktoś o przypadek więc napisałem co wiem!
NAJLEPSZE LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE!

jestesmywaszastolica
Posty: 1043
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: jestesmywaszastolica » 19.03.2019, 16:15

Napisałeś że gość z Legii jest rabinem, co jest nie prawdą - jest konwertytą, czyli osobą która zmieniła religię.
Na tej zasadzie to można by każdego który śmiga do Kościoła, określać Księdzem.

S.G.
Posty: 217
Rejestracja: 20.12.2008, 12:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: S.G. » 19.03.2019, 17:18

jestesmywaszastolica pisze:
19.03.2019, 16:15
Napisałeś że gość z Legii jest rabinem, co jest nie prawdą - jest konwertytą, czyli osobą która zmieniła religię.
Na tej zasadzie to można by każdego który śmiga do Kościoła, określać Księdzem.
Zgadza się z tym rabinem było tak pogardliwie!
NAJLEPSZE LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE!

RyBa GW
Posty: 18
Rejestracja: 12.06.2010, 10:38

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: RyBa GW » 19.03.2019, 18:52

S.G. pisze:
19.03.2019, 15:48
Ma się to do tego że z chuligana zrobił się święty jak mysz kościelna czy raczej jak mysz z synagogi.Pytał się ktoś o przypadek więc napisałem co wiem!
Pytałem całkowicie o coś innego.
A o Twoim przykładzie kiedyś był jakiś program swoją drogą...

Duszan
Posty: 35
Rejestracja: 15.10.2011, 18:28

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Duszan » 19.03.2019, 23:55

oli1988 pisze:
18.03.2019, 21:44
Czy jest jakiś klub, który ma swoje FC za granicą? Pytam jednak nie o Polakach mieszkających za granicą a rodowitych obcokrajowcach?
Banik Ostrawa ma swój fan club ze Śląska Cieszyńskiego "Tesinske Slezsko". Kiedyś z nimi na mecze jeździli kibice ze słowackiej Czadcy, a może jeżdżą dalej.

Łagodny
Posty: 343
Rejestracja: 08.04.2013, 21:06
Lokalizacja: Żółto-Czarna Ojczyzna

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Łagodny » 20.03.2019, 00:10

Czy kiedykolwiek Górnik Zabrze skroił jakąś flagę GKSie Katowice i odwrotnie ?

patriota85
Posty: 564
Rejestracja: 14.09.2009, 14:25

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: patriota85 » 20.03.2019, 19:35

Łagodny pisze:
20.03.2019, 00:10
Czy kiedykolwiek Górnik Zabrze skroił jakąś flagę GKSie Katowice i odwrotnie ?
Górnik zdobył jedną flagę GKS-u.Nie pamiętam dokładnie jaką, ale "Brynów" mi się kojarzy.

slonecznazks
Posty: 126
Rejestracja: 29.04.2012, 13:34

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: slonecznazks » 20.03.2019, 19:42

Czołem! Trapi mnie od jakiegoś czasu pewne kwestie. Otóż chodzi mi o mapy kibicowskie Poznania i Warszawy w dawnych czasach. I nie chodzi mi tutaj o rywalizację Legii z Polonią. Bardziej interesuje mnie sytuacja jakie dzielnice i osiedla wiodły prym w latach 90-tych i w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dajmy na to, jakie rewiry stanowiły czołówkę wyjazdową, osoby z jakiej dzielnicy tworzyły grupy ultras i czy któreś z osiedli wybijało się na polu mocnych wrażeń. Pytam o te dwa miasta, bo w ostatnich latach poznałem je dosyć dobrze i zaciekawiła mnie geografia fanatyków w nich.

Arkan
Posty: 300
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Arkan » 20.03.2019, 22:12

ciekawe temat dodalbym do niego jak komus by sie chcialo inne miasta i kontekst subkulturowy .

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 21.03.2019, 13:00

Warszawa była opisywana m.in. w temacie o... Warszawie ;) W skrócie - i uogólniając - można napisać, że krzyżowały się dwa czynniki: blokowiska ze swoim klimatem i odległość od stadionów konkretnych klubów (głównie w przypadku KSP, Hutnika, czy Olimpii). Czyli Legia to Za Żelazną Bramą na granicy Woli z Centrum, Bemowo, czy Wrzeciono na północy i Mokotów na południu, jeżeli chodzi o lewy brzeg Wisły - w przypadku Starego Mokotowa i Czerniakowa dochodzi bliskość stadionu. Oddzielny klimat miał Ursynów. Prawa strona rzeki, to prawie wyłącznie Legia, ze wskazaniem na blokowiska z Bródnem na północy i Grochowem na południu. Swój klimat miały Stara Praga i Targówek, gdzie można było spotkać bardzo aktywne osoby od nas i z KSP. Ci ostatni po prawej stronie mieli też swój "przyczółek" w okolicach Ronda Starzyńskiego, które znajduje się na przeciwko stadionu przy K6 - po drugiej stronie Wisły. Jedynym osiedlem w pełni przez nich zdominowanym było Nowe Miasto. Mieszane towarzystwo urzędowało na Żoliborzu i Bielanach na zasadzie - im dalej od Konwiktorskiej, tym mniej KSP i częściowo - im bardziej na północ, tym więcej Hutnika (Huta, Marymont, czy wspomniane Wrzeciono). Pojedyncze jednostki, czy grupki były rozrzucone w całym mieście.

Subkulturowo - trudno powiedzieć, bo wszystkie subkultury na koncerty, imprezy, czy demonstracje zjeżdżały się z całego miasta. Można odnotować załogi NS z Żelaznej Bramy, Wrzeciona czy Bródna i Targówka, ale nic specjalnego w skali miasta mi do łba nie przychodzi. Może tylko to, że gdy zaczął się polski hip-hop - w Warszawie "eksplodował" na Ursynowie i przez jakieś 10 lat tworzył jego uliczny klimat.

Tak to widzę.
A co tam w komentarzach na Onecie?

Flamaster3
Posty: 1
Rejestracja: 08.10.2017, 10:09

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Flamaster3 » 21.03.2019, 23:06

slonecznazks pisze:
20.03.2019, 19:42
Czołem! Trapi mnie od jakiegoś czasu pewne kwestie. Otóż chodzi mi o mapy kibicowskie Poznania i Warszawy w dawnych czasach. I nie chodzi mi tutaj o rywalizację Legii z Polonią. Bardziej interesuje mnie sytuacja jakie dzielnice i osiedla wiodły prym w latach 90-tych i w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dajmy na to, jakie rewiry stanowiły czołówkę wyjazdową, osoby z jakiej dzielnicy tworzyły grupy ultras i czy któreś z osiedli wybijało się na polu mocnych wrażeń. Pytam o te dwa miasta, bo w ostatnich latach poznałem je dosyć dobrze i zaciekawiła mnie geografia fanatyków w nich.
Podniosłeś bardzo ciekawy temat, śmiało na oddzielny wątek, również dla innych miast.

pijzemna
Posty: 298
Rejestracja: 29.04.2007, 22:58

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: pijzemna » 22.03.2019, 00:41

Foxx mam pytanie, które za mną chodzi od jakiegoś czasu. Mam znajomych z różnych części Warszawy, ale słyszałem, że na Marymoncie (przy pks) Polonia miała lata 90/00 coś do powiedzenia. Czy to prawda? Pytam z ciekawości, bo jak jestem w Warszawie, to głównie te i okoliczne rejony.
https://imprezymasowe.eu - blog o prawnych aspektach imprez masowych

jestesmywaszastolica
Posty: 1043
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: jestesmywaszastolica » 22.03.2019, 02:44

Nie wiem jak to było we wczesnych latach 90, czy wcześniej, ale odkąd pamiętam to Marymont jednoznacznie był kojarzony z Legią - szczególnie Potok. Natomiast coś co można by nazwać "obecnością" Polonii to jeśli już to Stary Żoliborz.

Zaś co do tego kto i gdzie miał jaką ekipę - to Polonia tradycyjnie Muranów (dziś słabszy niż kiedyś) i Nowe Miasto. Kiedyś jeszcze jak wspominał Foxx Stara Praga - okolice Starzyniaka, czterech śpiących.

U nas to jest to ciężej rozkminić z wielu względów (wielkość miasta, rotacja składu, różna aktywność)
Na pewno mocne były (jak jest teraz to ciężej to rozkminić bo dużo osób działa poza własną dzielnicą, czy tam się przeprowadza często) Wola, Śródmieście, Grochów, Gocław, Mokotów, Bemowo dużo raczej słabiej zorganizowanych osób z Ursynowa, no i oczywiście Bielany.

Tylko, że to wszystko to ciężko i tak rozkminić skoro taki Mokotów jest wielkości niewiele mniejszej niż Gdynia, to i wiadomo, że większość osób i tak działa w mniejszych "osiedlowych grupach". Także siłą rzeczy najwięcej osób było aktywnych z tych większych dzielnic (w stylu Ursynowa), niż mniejszych w stylu Ursusa.

Ciekawiej to wygląda z perspektywy osiedli - na ten przykład z mojego X na którym mieszka trochę ponad 1000 osób to przez wyjazdy przewinęło się z 50 osób (wiadomo, że część to były osoby sezonowe, czy tam bedace na pojedynczych wyjazdach), a wyjazdowy rekord to było pod 20 osób na jednym meczu. Co jak na relatywnie małe osiedle wydaje się dobrym wynikiem.

Oberschlesien14
Posty: 478
Rejestracja: 04.10.2013, 00:12

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Oberschlesien14 » 22.03.2019, 05:05

To jest akurat mega ciekawe w takiej WWA czy Łodzi które mają ogromne dzielnice . Skoro na jakis wyjazd z mobilizacją z jednej dzielnicy na Górnym Śląsku jest w stanie pojechać do 100 osób. Gdzie załóżmy że dzielnica ma do 20 tyś mieszkańców. To jak ma się sytuacja np. Z takim Ursynowem? Jakie to są cyfry? Jakie takie pierdolne dzielnice robią cyfry na zbiórkach dzielnicowych ? Największa zbiórka przed meczem na jakiej byłem to około 300 osob. Z potencjałem W-wa przecież jedna dzielnica kest w stanie zrobić nawet 1000 ludzi. Są w ogóle takie zbiórki dzielnicowe w Warszawie?

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 22.03.2019, 09:29

pijzemna pisze:
22.03.2019, 00:41
Foxx mam pytanie, które za mną chodzi od jakiegoś czasu. Mam znajomych z różnych części Warszawy, ale słyszałem, że na Marymoncie (przy pks) Polonia miała lata 90/00 coś do powiedzenia. Czy to prawda? Pytam z ciekawości, bo jak jestem w Warszawie, to głównie te i okoliczne rejony.
Było ich trochę dość blisko, czyli na Marymonckiej w okolicach AWF-u. Natomiast rzecz, o której piszesz nawiązuje do faktu, że w tamtych okolicach znajdowała się knajpa, w której lubiła wtedy przesiadywać ichnia starszyzna.
Oberschlesien14 pisze:
22.03.2019, 05:05
To jest akurat mega ciekawe w takiej WWA czy Łodzi które mają ogromne dzielnice . Skoro na jakis wyjazd z mobilizacją z jednej dzielnicy na Górnym Śląsku jest w stanie pojechać do 100 osób. Gdzie załóżmy że dzielnica ma do 20 tyś mieszkańców. To jak ma się sytuacja np. Z takim Ursynowem? Jakie to są cyfry? Jakie takie pierdolne dzielnice robią cyfry na zbiórkach dzielnicowych ? Największa zbiórka przed meczem na jakiej byłem to około 300 osob. Z potencjałem W-wa przecież jedna dzielnica jest w stanie zrobić nawet 1000 ludzi. Są w ogóle takie zbiórki dzielnicowe w Warszawie?
Nie wiem, jak to wygląda w Łodzi. U nas decydującym motywem są proporcje "elementu napływowego" z miejscowym/zasymilowanym utożsamiającym się z Warszawą. Wystarczy, jeżeli pomyślisz o samych centralnych instytucjach - ministerstwach i ich agendach, gdzie przez dekady instalowały się rodziny z całej Polski oraz centralach korporacji po teoretycznym "upadku komuny". Tylko w jednym takim pseudo-"city" na Mokotowie, zwanym u nas "Mordorem" pracuje ponad 100 tys ludzi. Robiłem tam przez kilka lat - w ok. 40 os. dziale zagranicznej korpo trzy osoby były z Warszawy. Reszta to Trójmiasto, Poznań i "ściana wschodnia" - od Augustowa po Zamość. Nie jest to nic nowego. Tylko u nas było możliwe np., by w latach '70 drugim po Legii popularnym klubem "w mieście" mógł być Górnik, a w '80 Widzew.

Druga rzecz - zbiórek dzielnic jako takich u nas nigdy nie było z przyczyny, o której wspomniał jestesmywaszastolica. Zawsze jeździliśmy grupami osiedlowymi, często skupionymi wokół jakiejś knajpy, miejsca gdzie można było walnąć pod chmurką jakiś % lub boiska, gdzie towarzysko z kumplami ganiało się za piłką (często w ostatnich dwóch przypadkach to było to samo miejsce ;)). Były natomiast "kultowe" linie autobusowe (166, 141, 185, itd.), czy tramwajowe, które zbierały takie grupy jadąc ze skraju miasta na Legię lub - w przypadku tramwajów - w okolice - w tramwaju jest tłok, w pociągu jest tłok - kibice na Legię jadą... ;).

Później przez lata ludzie z różnych dzielnic organizowali się w konkretne grupy na Legii, których kilka mamy ;) Są też "dzielnicowe", ale właśnie bardziej na zasadach grup konkretnych ludzi, a nie jakiegoś dzielnicowego "pospolitego ruszenia". Po prostu inna forma organizacji.

Najśmieszniejsze w tej całej sytuacji jest to, że to akurat pod naszym adresem przyjezdni czasami skandują "warszawskie słoiki" :))) Jasna sprawa, że nowy stadion przyciągnął na VIP-y całą masę celebrytów i "menadżerów" z takich miejsc jak "Mordor". Sama "Żyleta" jednak w zdecydowanie mniejszym stopniu (chociaż jak prawie każdy kibolski zgred mam problem z większością aktualnego pokolenia).
A co tam w komentarzach na Onecie?

Grigol
Posty: 32
Rejestracja: 27.01.2010, 13:19

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Grigol » 22.03.2019, 16:04

Foxx pisze:
22.03.2019, 09:29
pijzemna pisze:
22.03.2019, 00:41
Foxx mam pytanie, które za mną chodzi od jakiegoś czasu. Mam znajomych z różnych części Warszawy, ale słyszałem, że na Marymoncie (przy pks) Polonia miała lata 90/00 coś do powiedzenia. Czy to prawda? Pytam z ciekawości, bo jak jestem w Warszawie, to głównie te i okoliczne rejony.
Było ich trochę dość blisko, czyli na Marymonckiej w okolicach AWF-u. Natomiast rzecz, o której piszesz nawiązuje do faktu, że w tamtych okolicach znajdowała się knajpa, w której lubiła wtedy przesiadywać ichnia starszyzna.
Oberschlesien14 pisze:
22.03.2019, 05:05
To jest akurat mega ciekawe w takiej WWA czy Łodzi które mają ogromne dzielnice . Skoro na jakis wyjazd z mobilizacją z jednej dzielnicy na Górnym Śląsku jest w stanie pojechać do 100 osób. Gdzie załóżmy że dzielnica ma do 20 tyś mieszkańców. To jak ma się sytuacja np. Z takim Ursynowem? Jakie to są cyfry? Jakie takie pierdolne dzielnice robią cyfry na zbiórkach dzielnicowych ? Największa zbiórka przed meczem na jakiej byłem to około 300 osob. Z potencjałem W-wa przecież jedna dzielnica jest w stanie zrobić nawet 1000 ludzi. Są w ogóle takie zbiórki dzielnicowe w Warszawie?
Nie wiem, jak to wygląda w Łodzi. U nas decydującym motywem są proporcje "elementu napływowego" z miejscowym/zasymilowanym utożsamiającym się z Warszawą. Wystarczy, jeżeli pomyślisz o samych centralnych instytucjach - ministerstwach i ich agendach, gdzie przez dekady instalowały się rodziny z całej Polski oraz centralach korporacji po teoretycznym "upadku komuny". Tylko w jednym takim pseudo-"city" na Mokotowie, zwanym u nas "Mordorem" pracuje ponad 100 tys ludzi. Robiłem tam przez kilka lat - w ok. 40 os. dziale zagranicznej korpo trzy osoby były z Warszawy. Reszta to Trójmiasto, Poznań i "ściana wschodnia" - od Augustowa po Zamość. Nie jest to nic nowego. Tylko u nas było możliwe np., by w latach '70 drugim po Legii popularnym klubem "w mieście" mógł być Górnik, a w '80 Widzew.

Druga rzecz - zbiórek dzielnic jako takich u nas nigdy nie było z przyczyny, o której wspomniał jestesmywaszastolica. Zawsze jeździliśmy grupami osiedlowymi, często skupionymi wokół jakiejś knajpy, miejsca gdzie można było walnąć pod chmurką jakiś % lub boiska, gdzie towarzysko z kumplami ganiało się za piłką (często w ostatnich dwóch przypadkach to było to samo miejsce ;)). Były natomiast "kultowe" linie autobusowe (166, 141, 185, itd.), czy tramwajowe, które zbierały takie grupy jadąc ze skraju miasta na Legię lub - w przypadku tramwajów - w okolice - w tramwaju jest tłok, w pociągu jest tłok - kibice na Legię jadą... ;).

Później przez lata ludzie z różnych dzielnic organizowali się w konkretne grupy na Legii, których kilka mamy ;) Są też "dzielnicowe", ale właśnie bardziej na zasadach grup konkretnych ludzi, a nie jakiegoś dzielnicowego "pospolitego ruszenia". Po prostu inna forma organizacji.

Najśmieszniejsze w tej całej sytuacji jest to, że to akurat pod naszym adresem przyjezdni czasami skandują "warszawskie słoiki" :))) Jasna sprawa, że nowy stadion przyciągnął na VIP-y całą masę celebrytów i "menadżerów" z takich miejsc jak "Mordor". Sama "Żyleta" jednak w zdecydowanie mniejszym stopniu (chociaż jak prawie każdy kibolski zgred mam problem z większością aktualnego pokolenia).
Foxx w której knajpie przesiadywała KSP? w okolicy Marymontu? Sąsiad nie istniejący już odpada chyba?

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 22.03.2019, 17:07

Nie pamiętam nazwy. Wątek przewinął się w temacie warszawskim lub o "starych klubach". Ja sprawę znam m.in stąd, że na mecz o przedziwnym przebiegu na trybunach KSP - Olimpia Elbląg w sezonie 1991/'92 część z nich dotarła stamtąd i przy okazji temat się przewinął. Później, pod koniec lat '90 było tam jakieś "bliskie spotkanie trzeciego stopnia", ale znam to z opowiadań, niedokładnie pamiętam i nie chcę szyć głupot.
A co tam w komentarzach na Onecie?

C1365O
Posty: 583
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: C1365O » 22.03.2019, 17:24

Czy były czasy, że Polonia jeździła Wam po osiedlach, zdarzały się wjazdy w Wasze tereny, nie tylko żeby zamalowac grafy?
Czy był okres, że legioniści musieli być na oriencie 7 dni w tygodniu, bo mogli trafić na jeżdżące auta Polonii?
Jak Polonia walczyła z Legią z mieście?

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 22.03.2019, 18:20

Nie, nie było takich czasów. Szczegóły masz z punktu widzenia obu stron w temacie warszawskim. Mieli dwa dobre okresy, ale nie na tyle, by to się przejawiało w taki sposób. Na przełomie lat '80/'90 ze względu na różne kwestie nasza starszyzna w większości ich nie ruszała. Ówcześni legijni 18-22 latkowie zainteresowani tematem miewali przed sobą kilkudziesięcioosobową grupę ze średnią wieku ponad 10 lat wyższą. Potyczki na meczach kosza obu klubów, czy przy okazji lokalnych turniejów warszawskiej piłki. Kluczowy wtedy był moment, gdy na meczu Gwardia W. - KSP (chyba '91), gdy przyszło od nas kilkanaście osób z Mokotowa (na terenie tej dzielnicy znajduje się stadion milicjantów) plus trzech znanych ze starszyzny i nikt się nie spodziewał przeciwnika (ze dwa tygodnie wcześniej nie wsparli KSC na Gwardii - my byliśmy w kilkudziesięciu zainteresowanych ;)) - pojawili się w jakichś 80 i nawet w pewnym momencie na nas ruszyli i... nie wytrzymało morale. A zamietliby nas w kilka minut, rzecz by poszła w Polskę, a ich pewnie jakoś wzmocniła "na mieście".

Po tym niepowodzeniu decyzją ówczesnego szefa skaptowali warszawskich punków, którzy i tak na co dzień lali się łysymi (poza Legią, w Warszawie było chyba trzech skinów z KSP) fundując w pierwszej połowie lat '90 miejsca w autokarze i używki. Zaowocowało to pojawieniem się klubowego kontekstu na koncertach - w jakimś anarchistycznym fan-zinie mówili o tym z szokiem członkowie kapeli Oi Polloi po występie w klubie Remont.

KSP z czasem wybrało sobie jeden punkt ataku na granicy swoich wpływów - Plac Bankowy - przez który przejeżdżały na mecze Legii wspomniane wcześniej autobusy - z północno-zachodnich osiedli. Z różnym skutkiem. Zdarzało się oczywiście, że byli "do przodu", wszak zainteresowana kontaktem grupa atakowała mieszaninę jadącą na mecz. Młodsza Antifa już działała w swoim znanym stylu - gazowanie jadących autobusem i takie tam. Wtedy też padł pomysł, by wskazywać Straży Miejskiej przystanki w pobliżu K6, które uważali w dniu swoich meczów za "zagrożone". Jeden ze starszych liderów lewactwa w okolicach wspomnianego placu pociął nastolatka od nas. Mówimy o przełomie wieków.

Z rokiem 2001 nastąpiła u nich pewna zmiana pokoleń i próba "zrobienia w Warszawie drugiego Krakowa/Jude Gangu". Spotkała się z umiarkowanym zrozumieniem z naszej strony.

Cała ta historia złożyła się na brak zainteresowania KSP ludzi "z klimatów", o ile nie mieli tradycji rodzinnych. A nawet na tym forum były głosy, gdy zdobyli Mistrza w 2000, że w ciągu kilku lat nas "zjedzą", bo są "prawdziwą Dumą Stolicy", a na Łazienkowską ludzie chodzili "dla wyników"... Po czym nastąpił okres największej w historii "mody na Legię" w Warszawie.

Najkrócej odpowiadając na Twoje pytanie - od lat wielu ludzi z Legii, nawet jeżdżących, głównie z południowych dzielnic Warszawy barwy KSP widziało tylko na meczach z nimi i do niedawna na Cracovii.
A co tam w komentarzach na Onecie?

C1365O
Posty: 583
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: C1365O » 22.03.2019, 19:16

Dzięki za konkretna odpowiedź.
W Gorili jak jeszcze była na ul. Dlugiej trenowała Polonia czy była kontrolowana przez Was?

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 22.03.2019, 20:11

A to dla odmiany dość dziwne pytanie na otwartym forum. Nie wiem ;)
A co tam w komentarzach na Onecie?

C1365O
Posty: 583
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: C1365O » 22.03.2019, 20:28

E tam dziwne, od kilku lat jest gdzie indziej, a wczesniej znajdowała się przecież juz na terenach polonijnych. A, że nie jest/była to byle jaka sekcja to mnie ciekawi :)

Foxx
Posty: 1073
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 22.03.2019, 20:48

Ciekawe to jest zestawienie tego, co wiesz z tym o co pytasz na k.net :) Powtarzam - pojęcia nie mam ;)
A co tam w komentarzach na Onecie?

extremalny_korbelis
Posty: 115
Rejestracja: 14.10.2011, 19:37

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: extremalny_korbelis » 23.03.2019, 13:42

Foxx pisze:
22.03.2019, 20:48
Ciekawe to jest zestawienie tego, co wiesz z tym o co pytasz na k.net :) Powtarzam - pojęcia nie mam ;)
Założyciele Gorili chyba już dawno nie aktywni w klimatach, więc obecnie ma się zgadzać hajsik i może tam trenować kto chce, niezależnie od poglądów politycznych, czy przynależności klubowej.
Skarżyć nie wolno, kapować nie wolno, ODEGRAĆ SIĘ WOLNO!

Averno
Posty: 579
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Averno » 23.03.2019, 15:34

KSP na Bialanach i Żoliborzu czyli dzielnice blisko stadionu KSP, to temat dziwny. Bo nigdy tam się nie liczyli. A o tyle jest to ciekawe, że taki Zoli, mimo iż paru z Legii tam było konkretnych to nie oszukujmy się, nie miał nigdy konkretnej załogi i pamiętam iż swego czasu grafy na dzielnicy i pojedyńczych gości za Ksp można było spotkać, ale nie rozwineli skrzydeł i nawet zbytnio nikt ich nie musiał temperować, grafy oczywiście były szybko zamazywane ale nikt nie polował na typów z Ksp przynajmniej nie przypominam sobie. Co do Bielan, to tu mocne załogi Legii i Hutnika, parę jednostek choćby K. z Podleśnej i okolic, mieli swoją flage uwaga mimo iż była u nich antifa to z napisem Bielany z celtykiem, taki tam był folklor. Nigdy na Bielanach się nie liczyli i tam odwrotnie niż do Żoliborza, te pare osób z Ksp było utemperowane.

Z tą Gorilla to niestety prawda, antifa tam ćwiczyła, obecnie przenieśli się do centrum.

Polish Power
Posty: 653
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Polish Power » 23.03.2019, 20:22

Anglia - Polska 1993 3-0 Wembley, ilu Polaków ?? Działo się cop ??

nowa19ts06huta
Posty: 248
Rejestracja: 16.10.2016, 20:17

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: nowa19ts06huta » 23.03.2019, 21:32

A Legia i Hutnik to nie te same osoby?

papik1331
Posty: 4
Rejestracja: 23.02.2018, 11:56

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: papik1331 » 23.03.2019, 23:00

Brakuje tematu by wrzucić tego typu informacje. Nie chcę robić reklamy weszło ale artykuł ciekawy i warty odnotowania dla młodszych kibiców, którzy dopiero wchodzą w temat: [link]
chwdp

jestesmywaszastolica
Posty: 1043
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: jestesmywaszastolica » 24.03.2019, 13:20

nowa19ts06huta pisze:
23.03.2019, 21:32
A Legia i Hutnik to nie te same osoby?
tak jest, jest to zbiór ewidentnie tożsamy, o czym najlepiej świadczą te tysięczne wyjazdy Dumy Bielan.
A tak poważniej to było to opisywane już pińcet razy na tym forum (co w sumie jest i tak dziwne, bo temat jest prosty jak budowa cepa i za bardzo nie wiem co tu opisywać)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: arczivald, czarnobyl, Hetman87, ketsaic, Pitfas, Sedzia i 76 gości