Legendarni kibole

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

Royberpaka...czyli starszej daty jesteś. Kojarzysz chłopaków Trele lub Maskotkę? Śmigają jeszcze na ŁKS?
Śląsk Wrocław
iparts.pl
RoyberpakaOdrodzenie
Posty: 176
Rejestracja: 22.09.2012, 19:18

Re: Legendarni kibole

Post autor: RoyberpakaOdrodzenie »

Pastelowy pisze: 12.02.2019, 20:45 Royberpaka...czyli starszej daty jesteś. Kojarzysz chłopaków Trele lub Maskotkę? Śmigają jeszcze na ŁKS?
Nie jestem z ŁKS-u ale Maskotkę znałem( ponoć pare lat temu zmarł), a Trele znam tylko z Legii(mialem okazje Go poznać na zabrzańskim dworcu po przyjeżdzie Legii do Zabrza w 1984 lub 85r).
Pozdrawiam.
http://www.youtube.com/watch?v=BsUjr1qqdVw
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

Royberpaka. Dzięki za info. Trele z Legii też poznałem ale w ŁKS też był Trela. Pamiętam jeszcze z ŁKS-u Kowala ale też nie mam pojęcia co z nim. Maskotka dobry chłopak...ehh czas leci a ludzie znikają i nie wiadomo co się z nimi dzieje.
Pozdrawiam
Śląsk Wrocław
leniwiec
Posty: 580
Rejestracja: 26.02.2007, 18:23
Lokalizacja: zachód

Re: Legendarni kibole

Post autor: leniwiec »

Zgoda odnowiona w 1994 roku, gdzie metale w Szczecinie już byli w odwrocie i decyzyjni na tamten czas może mieli korzenie metalowe ale już nie nosili długich włosów i skórzanych kurtek. Podejrzewam że w Warszawie było podobnie, choć tutaj musiałby się Foxx wypowiedzieć.

Ta zgoda wychodziła ponad kibicowskie układy, więc jednak jakaś analogia do dzisiejszych biznesowych układów, jednak jest haha ;)
AL BUNDY
Posty: 67
Rejestracja: 26.02.2007, 19:53

Re: Legendarni kibole

Post autor: AL BUNDY »

Nie mogę powiedzieć że znałem Pluta bo nigdy nie zamieniliśmy nawet słowa, ale tego Chłopaka akurat pamiętam.
Pierwszy raz widziałem Go w 80- tym roku na wyjeździe we Wrocławiu, później jeszcze raz lub dwa razy.
Rozpoznawalny był nie tylko przez swoją (niestety) niepełnosprawność, ale mówiono o Nim że był w ścisłej czołówce wyjazdowej kiboli Śląska. Jeżeli nie nr 1

Niech spoczywa w spokoju
FF_
Posty: 155
Rejestracja: 20.09.2009, 20:32

Re: Legendarni kibole

Post autor: FF_ »

Dokładnie tak było. Z racji właśnie problemów zdrowotnych, od lat jedynymi wyjazdami na które jeździł, były te, gdzie organizowano pociąg specjalny. Gdyby nie to, to liczba byłaby o wiele większa. Z tego co kojarzę, to ostateczna liczba oscylowała w okolicach 470 wyjazdów.
PanTuNieStał
Posty: 362
Rejestracja: 16.02.2014, 09:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: PanTuNieStał »

Pamiętam jeszcze z ŁKS-u Kowala
Legendarny kibol, to coś na prawdę dużego na takie miano zasługują nieliczni, a tutaj pojawiają się często ksywy znanych, popularnych etc. postaci, ale czy legendarnych. Kowal pracowałem z nim z grubsza go poznałem,prywatnie fajny, gość jajcarz niezły wygibus, na pewno barwna postać tamtych lat, ale czy legenda? nie sądzę, wsławił się chyba tym że będąc o kulach wparował na boisko Łks i glanował zdrową nogą wraz z kompanami dziadków z ochrony, miał pecha był wtedy na zwolnieniu lekarskim, a niestety jego facjata ukazała się na całej stronie poniedziałkowego Ekspresu Ilustrowanego, no i po robocie, na kącie miał jeszcze "kilka fajnych również wesołych akcji.
Mam pytanie do innych ekip ponieważ u nas ostatnio się przyjęło że symbolicznie nagradza się przed meczem kiboli którzy zaliczyli klub 400 czy 500 wyjazdów (jest wśród nich kobieta), mam pytanie jak wielu u was jest "person" mogących pochwalić się takim wynikiem lub i może nawet wyższym , bowiem żeby wykręcić taką cyfrę trzeba na prawdę wielu lat, i jest to nie lada sztuka, nieco łatwiejsza dla ekip których drużyny regularnie grają w pucharach.
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki." :lol: :lol:
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

PanTuNieStal.
Ja nie napisałem że Kowal to legenda, jedynie przy okazji zapytałem o niego i Maskotkę kolegę wyżej. W 80latach ich poznałem, jeszcze za czasów zgody z ŁKS-em.
Co do wyjazdów 400-500 to Plucie ciężko doliczyć europuchary gdyż takich nie było,. Od 75 Marek śmigał na Śląsk, fakt puchary były ale wyjechać za granicę na mecz to ciężka sprawa bo takie czasy były. Ostatnie puchary Śląsk miał w 1987 z Realem SS. Później dopiero w 2011r. Nie lada wyczyn zaliczyć 400-500 czy więcej wyjazdów, cyfra kosmos mógłbym powiedziec. Ja mam w sumie 211 na sam Śląsk, a jeżdżenie zaczynałem w sezonie 84/85. w tym pucharowy jeden. Nie liczę koszykówki na którą też jezdzilem, a gdzie tu do 400? 500?
Śląsk Wrocław
PanTuNieStał
Posty: 362
Rejestracja: 16.02.2014, 09:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: PanTuNieStał »

PanTuNieStal.
Ja nie napisałem że Kowal to legenda, jedynie przy okazji zapytałem o niego i Maskotkę kolegę wyżej. W 80latach ich poznałem, jeszcze za czasów zgody z ŁKS-em.
Co do wyjazdów 400-500 to Plucie ciężko doliczyć europuchary gdyż takich nie było,. Od 75 Marek śmigał na Śląsk, fakt puchary były ale wyjechać za granicę na mecz to ciężka sprawa bo takie czasy były. Ostatnie puchary Śląsk miał w 1987 z Realem SS. Później dopiero w 2011r. Nie lada wyczyn zaliczyć 400-500 czy więcej wyjazdów, cyfra kosmos mógłbym powiedziec. Ja mam w sumie 211 na sam Śląsk, a jeżdżenie zaczynałem w sezonie 84/85. w tym pucharowy jeden. Nie liczę koszykówki na którą też jezdzilem, a gdzie tu do 400? 500?
Absolutnie nie chodziło mi konkretnie o twój post, ale przy jego okazji zwróciłem akurat na pewien fakt uwagę. Liczba 500 to jest coś prawie nie osiągalnego (zleży jeszcze od sposobu liczenia, i definicji wyjazdu), ciekawi mnie gdzie i mniej więcej ilu ma na karku 400 czy 300, twoja cyfra też budzi szacunek.
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki." :lol: :lol:
Zupełnie Zielony.
Posty: 1188
Rejestracja: 19.12.2008, 10:06

Re: Legendarni kibole

Post autor: Zupełnie Zielony. »

Jeżdże od 1991r, na dzień dzisiejszy 404 wyjazdy wg. (**moich rachub) w tym na zgody. Gdybym liczył wszystkie byłoby ok. 450 (bez derbów). Na swój klub mam jakieś 300 wyjazdów przy czym na obecna chwilę nie mam dostępu do mojego archiwum.
Za stary już jestem na internetowych bajarzy tworzących alternatywną rzeczywistość!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
diabelsky wschód
Posty: 21
Rejestracja: 01.11.2014, 19:02

Re: Legendarni kibole

Post autor: diabelsky wschód »

PanTuNieStał pisze: 16.02.2019, 11:54
Pamiętam jeszcze z ŁKS-u Kowala
Legendarny kibol, to coś na prawdę dużego na takie miano zasługują nieliczni, a tutaj pojawiają się często ksywy znanych, popularnych etc. postaci, ale czy legendarnych. Kowal pracowałem z nim z grubsza go poznałem,prywatnie fajny, gość jajcarz niezły wygibus, na pewno barwna postać tamtych lat, ale czy legenda? nie sądzę, wsławił się chyba tym że będąc o kulach wparował na boisko Łks i glanował zdrową nogą wraz z kompanami dziadków z ochrony, miał pecha był wtedy na zwolnieniu lekarskim, a niestety jego facjata ukazała się na całej stronie poniedziałkowego Ekspresu Ilustrowanego, no i po robocie, na kącie miał jeszcze "kilka fajnych również wesołych akcji.
Mam pytanie do innych ekip ponieważ u nas ostatnio się przyjęło że symbolicznie nagradza się przed meczem kiboli którzy zaliczyli klub 400 czy 500 wyjazdów (jest wśród nich kobieta), mam pytanie jak wielu u was jest "person" mogących pochwalić się takim wynikiem lub i może nawet wyższym , bowiem żeby wykręcić taką cyfrę trzeba na prawdę wielu lat, i jest to nie lada sztuka, nieco łatwiejsza dla ekip których drużyny regularnie grają w pucharach.
Wiesz ile lat trzeba jeździć żeby mieć 500 wyjazdów, powiedzmy z zaliczeniem 90% wycieczek?
PanTuNieStał
Posty: 362
Rejestracja: 16.02.2014, 09:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: PanTuNieStał »

Wiesz ile lat trzeba jeździć żeby mieć 500 wyjazdów, powiedzmy z zaliczeniem 90% wycieczek?
Tu się rodzi pytanie o przyjęte kryteria, są sparingi puchary i reprezentacje wyjazdy na zgodę itd itp, ale i tak jak mówię 500 to jest coś nie osiągalnego ,300 jak i 400 tak, i trzeba mieć baaardzo długi staż, ale jest to osiągalne. Ja znam ludzi którzy jeżdżą od 85r i nie odpuszczają po dziś dzień żeby uzmysłowić jak jest to dużo wystarczy prosta matemtyka (sam klub) tabela miała powiedzmy 16 czasem 18 drużyn, czyli liga to 15 i 16 wyjazdów PP 1,2 i wyżej ewentualne puchary 1,2 to przy regularnym jeżdżeniu ( a wiadomo że coś po drodze wypadnie 10 lat to 200 wjazdów. Więc nawet gdyby zastosować owe kryteria 400 osiągnie się w średnio 25 lat, do zrobienia 500 za samym klubem raczej ciężko ale gdyby doliczyć inne mecze? Dla tego pytam jako ciekawostkę ilu jest weteranów w danych ekipach, klubu 300 400 i więcej.
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki." :lol: :lol:
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

PanTuNieStał pisze: 16.02.2019, 13:17
PanTuNieStal.
Ja nie napisałem że Kowal to legenda, jedynie przy okazji zapytałem o niego i Maskotkę kolegę wyżej. W 80latach ich poznałem, jeszcze za czasów zgody z ŁKS-em.
Co do wyjazdów 400-500 to Plucie ciężko doliczyć europuchary gdyż takich nie było,. Od 75 Marek śmigał na Śląsk, fakt puchary były ale wyjechać za granicę na mecz to ciężka sprawa bo takie czasy były. Ostatnie puchary Śląsk miał w 1987 z Realem SS. Później dopiero w 2011r. Nie lada wyczyn zaliczyć 400-500 czy więcej wyjazdów, cyfra kosmos mógłbym powiedziec. Ja mam w sumie 211 na sam Śląsk, a jeżdżenie zaczynałem w sezonie 84/85. w tym pucharowy jeden. Nie liczę koszykówki na którą też jezdzilem, a gdzie tu do 400? 500?
Absolutnie nie chodziło mi konkretnie o twój post, ale przy jego okazji zwróciłem akurat na pewien fakt uwagę. Liczba 500 to jest coś prawie nie osiągalnego (zleży jeszcze od sposobu liczenia, i definicji wyjazdu), ciekawi mnie gdzie i mniej więcej ilu ma na karku 400 czy 300, twoja cyfra też budzi szacunek.
Dzięki za dobre słowo. Ja przestałem jeździć na Śląsk w 2003r. Jedynie byłem jeszcze na pucharowym meczu Śląska w Dundee. Inne priorytety mam w życiu już mimo że w sercu na zawsze będzie Śląsk i kto wie...może jeszcze kiedyś pojadę na wyjazd.
Pozdrowienia dla normalnych
Śląsk Wrocław
Zupełnie Zielony.
Posty: 1188
Rejestracja: 19.12.2008, 10:06

Re: Legendarni kibole

Post autor: Zupełnie Zielony. »

Co do priorytetów, nawiązując do wcześniejszego mojego postu. Nie ważne czy byłem chory (nawet zapalanie opon mózgowych), złamania (gips), straszliwy kac że nie mogłem wstać z łóżka od 1991 roku opuściłem tylko dwa wyjazdy (1- pobyt w wojsku za Warszawą) (2- pobyt w Wietnamie). Tak więc jak się chce można wszystko ;)
Za stary już jestem na internetowych bajarzy tworzących alternatywną rzeczywistość!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

Zupełnie Zielony. pisze: 16.02.2019, 18:23 Co do priorytetów, nawiązując do wcześniejszego mojego postu. Nie ważne czy byłem chory (nawet zapalanie opon mózgowych), złamania (gips), straszliwy kac że nie mogłem wstać z łóżka od 1991 roku opuściłem tylko dwa wyjazdy (1- pobyt w wojsku za Warszawą) (2- pobyt w Wietnamie). Tak więc jak się chce można wszystko ;)
Oczywiście że można jak się chce, kazdy decyduje za siebie. Dla mnie ważniejsza byłaś rodzina, piłka zeszła na drugi plan
Śląsk Wrocław
Tata psychopata
Posty: 25
Rejestracja: 20.03.2016, 23:32

Re: Legendarni kibole

Post autor: Tata psychopata »

Panowie ze Śląska i ŁKS-u czytając waszą dyskusję od razu widać że dzieli was różnica pokoleń.
Na ksywkę Kowal padła odpowiedź, ale dotycząca całkiem innej osoby.
Kolego z Wrocławia, zapewne znałeś Kowala z Pięknej, kiedyś dość znana postać często bywający we Wrocławiu na zgodowych melanżach.
Jego kariera zaczęła się na Siatkówce, wyjazdy, nawet swego czasu zrobił siatkarską zgodę z Czarnymi Słupsk.
Później piłka i jak szybko się pojawił, tak szybko zniknął gdy przypomniał sobie o swojej pierwszej miłości z wakacji.
Chłopak już od bardzo dawna nie ma nic wspólnego z ŁKS-em, a ostatnia wiadomość jaką usłyszałem na jego temat to że wyemigrował z rodziną bodajże do Belgii?
Natomiast Kowal zwany potocznie Złotą Kulą, opisany w odpowiedzi, to spoko gość, ale działający dobre z 10 lat później i raczej ze Śląskiem już nie miał nic wspólnego.
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

Tata Psychopata
Wszystko możliwe, ksywa Kowal jest ogólnie znana, sam znam 2 kolesi o takiej ksywie a z piłką nigdy nie mieli nic wspólnego. Tak czy siak, dzięki za informacje, z biegiem lat wiele się zmieniło, jedni obecni na stadionach, inni dawno z nich zniknęli. Fajnie powspominać stare czasy. Pozdrawiam
Śląsk Wrocław
PanTuNieStał
Posty: 362
Rejestracja: 16.02.2014, 09:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: PanTuNieStał »

Panowie ze Śląska i ŁKS-u czytając waszą dyskusję od razu widać że dzieli was różnica pokoleń.
Jestem z Widzewa ;-), Kowali tak jak np. Siwych jest w każdej ekipie jak "mrówków" więc zbieżność przypadkowa faktycznie Kowali dwóch mogła dzielić różnica pokolenia, mnie nie sądzę żeby z od wrocławianina dzieliła aż
taka różnica pokoleń, śmiem twierdzić że jest to parę lat na mą niekorzyść. Zielony Zupełnie jeśli liczba jaką podajesz jest prawdziwa to już na tę chwile w swej ekipie możesz uchodzić za legendę. To szmat czasu,trzeba mieć i zdrowie i farta mimo wszystko ,i wiele innych czynników się na to składa, takie ktoś wybiera sobie życie, taki ma na nie sposób, bo życie rodzinne i taki tryb życia jest ciężko razem pogodzić,a jest jeszcze przecież praca ,dla tego wielki szacunek dla takich ludzi.
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki." :lol: :lol:
Pastelowy
Posty: 65
Rejestracja: 17.11.2016, 08:55

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pastelowy »

PanTuNieStał pisze: 16.02.2019, 22:14
Panowie ze Śląska i ŁKS-u czytając waszą dyskusję od razu widać że dzieli was różnica pokoleń.
Jestem z Widzewa ;-), Kowali tak jak np. Siwych jest w każdej ekipie jak "mrówków" więc zbieżność przypadkowa faktycznie Kowali dwóch mogła dzielić różnica pokolenia, mnie nie sądzę żeby z od wrocławianina dzieliła aż
taka różnica pokoleń, śmiem twierdzić że jest to parę lat na mą niekorzyść. Zielony Zupełnie jeśli liczba jaką podajesz jest prawdziwa to już na tę chwile w swej ekipie możesz uchodzić za legendę. To szmat czasu,trzeba mieć i zdrowie i farta mimo wszystko ,i wiele innych czynników się na to składa, takie ktoś wybiera sobie życie, taki ma na nie sposób, bo życie rodzinne i taki tryb życia jest ciężko razem pogodzić,a jest jeszcze przecież praca ,dla tego wielki szacunek dla takich ludzi.
Jestem mile zaskoczony że są tu jeszcze człowieki z którymi można normalnie pogadać, mimo że więcej nas dzieli niż łączy.
Pamiętam końcówkę lat 80tych i typa z Widzewa, Polo bądź Bolo, nawiał mu pociąg z Wrocławia i tak stał na peronie mając na sobie dwa szaliki, jeden to Glasgow Rangers, drugiego nie pamiętam. Podeszłego z kolesiem do niego i pytam skąd jest a on że Widzew, chwila rozkminy (atak czy spokój) chwilę gadki i rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.
PanTuNieStal kojarzysz kolesia?
Śląsk Wrocław
diabelsky wschód
Posty: 21
Rejestracja: 01.11.2014, 19:02

Re: Legendarni kibole

Post autor: diabelsky wschód »

Zupełnie Zielony. pisze: 16.02.2019, 18:23 Co do priorytetów, nawiązując do wcześniejszego mojego postu. Nie ważne czy byłem chory (nawet zapalanie opon mózgowych), złamania (gips), straszliwy kac że nie mogłem wstać z łóżka od 1991 roku opuściłem tylko dwa wyjazdy (1- pobyt w wojsku za Warszawą) (2- pobyt w Wietnamie). Tak więc jak się chce można wszystko ;)
2 opuszczone wyjazdy w ciągu 28 lat!
Sory stary nie ma szans.
Nie wierzę.
Krótki ten pobyt w Wietnamie był.
Weryfikujemy?
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: Arkan »

Joker byles na awanturze z nami ,tej na srodku ulicy w Lublinie jak wracaliscie bodajze z Radzynia?(przedawnilo sie mozesz powiedziec;)
adwt
Posty: 49
Rejestracja: 27.02.2007, 13:44
Lokalizacja: Widzew Wschód

Re: Legendarni kibole

Post autor: adwt »

Pastelowy pisze: 16.02.2019, 22:58
PanTuNieStał pisze: 16.02.2019, 22:14
Panowie ze Śląska i ŁKS-u czytając waszą dyskusję od razu widać że dzieli was różnica pokoleń.
Jestem z Widzewa ;-), Kowali tak jak np. Siwych jest w każdej ekipie jak "mrówków" więc zbieżność przypadkowa faktycznie Kowali dwóch mogła dzielić różnica pokolenia, mnie nie sądzę żeby z od wrocławianina dzieliła aż
taka różnica pokoleń, śmiem twierdzić że jest to parę lat na mą niekorzyść. Zielony Zupełnie jeśli liczba jaką podajesz jest prawdziwa to już na tę chwile w swej ekipie możesz uchodzić za legendę. To szmat czasu,trzeba mieć i zdrowie i farta mimo wszystko ,i wiele innych czynników się na to składa, takie ktoś wybiera sobie życie, taki ma na nie sposób, bo życie rodzinne i taki tryb życia jest ciężko razem pogodzić,a jest jeszcze przecież praca ,dla tego wielki szacunek dla takich ludzi.
Jestem mile zaskoczony że są tu jeszcze człowieki z którymi można normalnie pogadać, mimo że więcej nas dzieli niż łączy.
Pamiętam końcówkę lat 80tych i typa z Widzewa, Polo bądź Bolo, nawiał mu pociąg z Wrocławia i tak stał na peronie mając na sobie dwa szaliki, jeden to Glasgow Rangers, drugiego nie pamiętam. Podeszłego z kolesiem do niego i pytam skąd jest a on że Widzew, chwila rozkminy (atak czy spokój) chwilę gadki i rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.
PanTuNieStal kojarzysz kolesia?
Pewnie chodzilo Ci o Bola. nIe znalem osobiscie, mysle, ze urodzony w latach 60. Niestety zmarł jakiś czas temu.
Obrazek
RoyberpakaOdrodzenie
Posty: 176
Rejestracja: 22.09.2012, 19:18

Re: Legendarni kibole

Post autor: RoyberpakaOdrodzenie »

Bolo kawał chłopa jak na tamte czasy...ale na Jadze był jeszcze większy typ, ksywy niepamiętam (utykał na lewą noge) może ktoś kojarzy gościa( końcówka lat 80-tych).
http://www.youtube.com/watch?v=BsUjr1qqdVw
Zupełnie Zielony.
Posty: 1188
Rejestracja: 19.12.2008, 10:06

Re: Legendarni kibole

Post autor: Zupełnie Zielony. »

diabelsky wschód - chodzi mi o wyjazdy gdzie w ogóle jechaliśmy, w latach 90tych bywały sezony że zaliczyliśmy tylko parę swoich wyjazdów.
Arkan- tak byłem, choć co to za awantura jak ledwo się zaczęło i od razu się skończyło ;)
PanTuNieStał - nie mam rodziny, ale to niczego nie zmienia w moim wypadku bo uważam że jak się chce można wszystko pogodzić.
Za stary już jestem na internetowych bajarzy tworzących alternatywną rzeczywistość!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
PanTuNieStał
Posty: 362
Rejestracja: 16.02.2014, 09:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: PanTuNieStał »

Był Bolo i był Buli obaj słusznej wag,i i obaj to legendy ruchu kibicowskiego na Widzewie.
nie mam rodziny, ale to niczego nie zmienia w moim wypadku bo uważam że jak się chce można wszystko pogodzić.
Pewnie że można, ale komplikuje na pewno zwłaszcza że mówimy tu o okresie 20 i wyżej lat.
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki." :lol: :lol:
gulik1977
Posty: 175
Rejestracja: 21.06.2016, 19:24

Re: Legendarni kibole

Post autor: gulik1977 »

diabelsky wschód pisze: 17.02.2019, 00:11
Zupełnie Zielony. pisze: 16.02.2019, 18:23 Co do priorytetów, nawiązując do wcześniejszego mojego postu. Nie ważne czy byłem chory (nawet zapalanie opon mózgowych), złamania (gips), straszliwy kac że nie mogłem wstać z łóżka od 1991 roku opuściłem tylko dwa wyjazdy (1- pobyt w wojsku za Warszawą) (2- pobyt w Wietnamie). Tak więc jak się chce można wszystko ;)
2 opuszczone wyjazdy w ciągu 28 lat!
Sory stary nie ma szans.
Nie wierzę.
Krótki ten pobyt w Wietnamie był.
Weryfikujemy?
I wojsko w tydzień odrobił :)
"padający deszcz, wiatr, całkowity zakaz picia alkoholu spowodował, że nasz doping w 2 poł. nie wyglądał najlepiej"
Zupełnie Zielony.
Posty: 1188
Rejestracja: 19.12.2008, 10:06

Re: Legendarni kibole

Post autor: Zupełnie Zielony. »

Nie bądź taki zabawny. Wyraźnie napisałem że na te, na które w ogole ktos pojechał. Przy czym zdarzyło z ok. 10 razy razy (głownie za małolata) gdzie mieliśmy nie jechać a jakas grupka ostatecznie pojechała (czasy gdzie mało kto nawet miał stacjonarny telefon, a wyszedł sponton w nocy po alko). No i w końcu takie gdzie pojechało np jedno auto czy dwa (zgredów) i wzięli parę osób a dla mnie już nie było miejsca. Wiec to tak nie do końca że na "wszystkie". Ja w każdym razie uznaje że ze swojej winy tylko dwa opuściłem. Przy czym z tym wojskiem to akurat byłem (w byłej jednostce karnej) gdzie puszczali max raz na 40 dni. Mogłem po prostu uciec na lewizne, stąd uznaje to jednak za moja winę. Co do samego pobytu w wojsku to na szczęście początki byłem na przełomie przerwy zimowej, a potem juz było lżej z dostaniem wolnego. Przy czym akurat wtedy mieliśmy kryzys więc i tak było tylko parę wyjazdów. Coś jeszcze? bo nie mam zamiaru sie tłumaczyć -nie było takiej siły aby mnie zmusiła do nie jechania. Żadna laska, jakieś wesela, żadna choroba, czy złamanie.
Za stary już jestem na internetowych bajarzy tworzących alternatywną rzeczywistość!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
Kaczor71
Posty: 15
Rejestracja: 10.02.2013, 10:24

Re: Legendarni kibole

Post autor: Kaczor71 »

Pastelowy pisze: 16.02.2019, 22:58
PanTuNieStał pisze: 16.02.2019, 22:14
Panowie ze Śląska i ŁKS-u czytając waszą dyskusję od razu widać że dzieli was różnica pokoleń.
Jestem z Widzewa ;-), Kowali tak jak np. Siwych jest w każdej ekipie jak "mrówków" więc zbieżność przypadkowa faktycznie Kowali dwóch mogła dzielić różnica pokolenia, mnie nie sądzę żeby z od wrocławianina dzieliła aż
taka różnica pokoleń, śmiem twierdzić że jest to parę lat na mą niekorzyść. Zielony Zupełnie jeśli liczba jaką podajesz jest prawdziwa to już na tę chwile w swej ekipie możesz uchodzić za legendę. To szmat czasu,trzeba mieć i zdrowie i farta mimo wszystko ,i wiele innych czynników się na to składa, takie ktoś wybiera sobie życie, taki ma na nie sposób, bo życie rodzinne i taki tryb życia jest ciężko razem pogodzić,a jest jeszcze przecież praca ,dla tego wielki szacunek dla takich ludzi.
Jestem mile zaskoczony że są tu jeszcze człowieki z którymi można normalnie pogadać, mimo że więcej nas dzieli niż łączy.
Pamiętam końcówkę lat 80tych i typa z Widzewa, Polo bądź Bolo, nawiał mu pociąg z Wrocławia i tak stał na peronie mając na sobie dwa szaliki, jeden to Glasgow Rangers, drugiego nie pamiętam. Podeszłego z kolesiem do niego i pytam skąd jest a on że Widzew, chwila rozkminy (atak czy spokój) chwilę gadki i rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.
PanTuNieStal kojarzysz kolesia?
Mówisz o Bólu, zmarł kilka lat temu, miał zaawansowaną cukrzycę, staraliśmy się mu pomóc ogarnąć zwykle problemy ale po kilku miesiącach zmarł. Karetka zabrała go przed meczem pod nowym stadionem i już tam nigdy nie trafił. Bolo to nasza legenda, leży na cmentarzu na Olechowie.
gulik1977
Posty: 175
Rejestracja: 21.06.2016, 19:24

Re: Legendarni kibole

Post autor: gulik1977 »

krótki wywiad z kibicem Stomilu Olsztyn

https://www.stomilolsztyn.com/2019/03/1 ... 1983-roku/
"padający deszcz, wiatr, całkowity zakaz picia alkoholu spowodował, że nasz doping w 2 poł. nie wyglądał najlepiej"
Najkumaty
Posty: 61
Rejestracja: 09.02.2010, 20:49

Re: Legendarni kibole

Post autor: Najkumaty »

https://www.youtube.com/watch?v=Hjhr7ZqJ8QU ciekawy wywiad z Rybakiem z Arki, sporo wspomnień odnośnie wydarzeń omawianych wielokrotnie na tym forum
haban
Posty: 16
Rejestracja: 16.04.2007, 19:09

Re: Legendarni kibole

Post autor: haban »

Najkumaty pisze: 25.03.2019, 23:36 https://www.youtube.com/watch?v=Hjhr7ZqJ8QU ciekawy wywiad z Rybakiem z Arki, sporo wspomnień odnośnie wydarzeń omawianych wielokrotnie na tym forum
Od 26 do 28.35
O reszcie wydarzeń czytałem lub słyszałem. Ktoś może przybliżyć o jaki mecz chodzi w tym fragmencie ? 30 osób z Arki przyjeżdża na mecz Lech-Legia (w czasach przed zgodą), wchodzi na sektor gości i rozgania Legię ? Czy może to chodzi o mecz reprezentacji co chyba by było bardziej realne ale gadają że 15000 Lecha itd. to jakby chodziło o mecz ligowy.
haban
Posty: 16
Rejestracja: 16.04.2007, 19:09

Re: Legendarni kibole

Post autor: haban »

Dzięki za wstawienie tej relacji. Teraz wygląda to dość racjonalnie, zważywszy że to inna epoka kibicowska.
coci
Posty: 90
Rejestracja: 28.10.2009, 22:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: coci »

haban pisze: 27.03.2019, 21:51
Najkumaty pisze: 25.03.2019, 23:36 https://www.youtube.com/watch?v=Hjhr7ZqJ8QU ciekawy wywiad z Rybakiem z Arki, sporo wspomnień odnośnie wydarzeń omawianych wielokrotnie na tym forum
Od 26 do 28.35
O reszcie wydarzeń czytałem lub słyszałem. Ktoś może przybliżyć o jaki mecz chodzi w tym fragmencie ? 30 osób z Arki przyjeżdża na mecz Lech-Legia (w czasach przed zgodą), wchodzi na sektor gości i rozgania Legię ? Czy może to chodzi o mecz reprezentacji co chyba by było bardziej realne ale gadają że 15000 Lecha itd. to jakby chodziło o mecz ligowy.
Fragment relacji z naszego forum:

co do meczu Lech-Legia (pozna jesien 95) jechalem na ten mecz pociagiem z jednym kolega z Cisowej,ogolnie o przyjezdzie Arki wiedziala glowna ekipa Lecha i fc Gniezno, przed meczem zbieramy sie razem i przekonujemy policje , a glownie pan "liczy sie pierwsze P;-)) ze jestesmy niczym innym jak najwierniejszym fc Legii...wiec wszyscy musieli okazac dowody tozsamosci z Gdyni i okolic i zostalismy przepuszczeni przez kordon i znalezlismy sie na prostej drodze by dorwac Legie....zaczekalismy spokojnie az wszyscy "zgodowicze " Legii przejda policyjny kordon i ruszylismy najspokojniej na swiecie w strone sektora na ktorym bylo moze 40-50 Legionistow, a wlasciwie glownie ich zgodowicze z Pogoni,zdaje sie ze Chomik poznal Sz.od nas i sie zaczelo,Pogon&Legia wyrywaly wroty w gore sektora za plecy policji a my paru wylapalismy,w sumie policja dlugo nie wiedziala co sie toczylo..pare osob z Sz. i mna takze przeskoczylo przez buforowy sektor i zmieszalo sie z tlumem Lechitow,ale wiekszosc ekipy zostala otoczona przez policje i tak trzymana za bramka z flaga "Hooligans from Arka" do konca meczu. Glowna ekipa Legii caly mecz probowala dostac sie do owej 30stki zza plotu ale i m sie nie udalo...

Dodam od siebie.Po meczu(o ile dobrze pamiętam) czekaliśmy z Lechem na trasie na L.Ekipa na tamte czasy wyborowa.Autokary z Legią zostały jednak wywiezione inną trasą.Za to ostro oberwało się lokalnym wąsom którzy nas wykminili na totalnym odludziu w nocy.
Pozdrawiam
...i ARKA GDYNIA!
Foxx
Posty: 1000
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

haban pisze: 27.03.2019, 21:51
Najkumaty pisze: 25.03.2019, 23:36 https://www.youtube.com/watch?v=Hjhr7ZqJ8QU ciekawy wywiad z Rybakiem z Arki, sporo wspomnień odnośnie wydarzeń omawianych wielokrotnie na tym forum
Od 26 do 28.35
O reszcie wydarzeń czytałem lub słyszałem. Ktoś może przybliżyć o jaki mecz chodzi w tym fragmencie ? 30 osób z Arki przyjeżdża na mecz Lech-Legia (w czasach przed zgodą), wchodzi na sektor gości i rozgania Legię ? Czy może to chodzi o mecz reprezentacji co chyba by było bardziej realne ale gadają że 15000 Lecha itd. to jakby chodziło o mecz ligowy.
Nie wiem, jak to napisać oględnie i żeby nie ujmować faktycznej legendzie z Gdyni. Oni zaatakowali sektor, gdy było na nim... z kilkanaście osób z Pogoni i wspierających nas ludzi z zachodniopomorskich FC, Gdy my - grupa z Warszawy - przechodziliśmy przez kasy, psy Arkę już zawijały. Owszem był jeden z nich zawinięty, ale obywatel R. zachowałby się nieco bardziej fair, gdyby wspomniał, kto wspomnianego gościa wyrwał psom.

No i we wspaniałych wspomnieniach zabrakło powrotu Arki z POL-FRA w Zabrzu z przystankiem w Mac.D w Częstochowie. Wiem, że to był "piąty garnitur" ;)))) Byłem.
A co tam w komentarzach na Onecie?
coci
Posty: 90
Rejestracja: 28.10.2009, 22:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: coci »

Piąty,nie piąty.Trafiliście nas i tyle.Ale od tego MC-a w Częstochowie to już dosyć regularnie dostawaliście(L-ZS) od nas lanie( m.in.kadra,Ursus,Legia 2,Olsztynek).Byłeś Foxx ;) ?
Bez spiny.
Pozdrawiam uczestników.
...i ARKA GDYNIA!
Foxx
Posty: 1000
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

Nie, nie byłem i akurat mój bilans z Wami jest dodatni :) Mój najlepszy polski wyjazd w tym wieku to Arka na zakazie bez układu, gdy pod dachem na starym stadionie Bałtyku "incognito" zasiadło nas ok. 150 os. Fajne były miny siedzących wokół nas, gdy milczeliśmy w czasie hitu LTSK. S. sobie poszedł pod Wasze gniazdo na łuku i mimo rozkminienia przez KSP ,"na patencie" się bezpiecznie ewakuował na "tory". Co do tej "regularności" - nie byłem, ale znów pomijacie pewną historię, od której się wzięła nowa wersja znanego powiedzenia: "raz na wozie - raz pod busem" ;)

Również bez spiny i z pozdrowieniami dla uczestników.
A co tam w komentarzach na Onecie?
sądna noc
Posty: 360
Rejestracja: 17.07.2010, 10:32

Re: Legendarni kibole

Post autor: sądna noc »

Kozak ekipa, ale zawsze się znajdzie taki co miał bilans dodatni z tą kozak ekipą :) wiadomo oni zawsze ponad wszystkimi, taka husaria z nich.
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Legendarni kibole

Post autor: whiskey »

Legia zawsze była niezniszczalna
Foxx
Posty: 1000
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

:))) Obaj jesteście esencją tego forum :) Nie jestem anonimowy i napisałem o swoim bilansie, jako wyjazdowca a nie jakiegoś łobuza ;) W niczym nie relatywizowałem jakości Arki w tamtym czasie, naszych porażek, itd. Nawet w którymś temacie wspomniałem o tym, że jako jedna z trzech osób od nas byłem obecny, gdy Arka przyjechała na Centralny przed pierwszym meczem Repry po "pakcie gdyńskim" (POL-SLOW w Zabrzu) i że ich ekipa robiła naprawdę duże wrażenie.

A że R. ten panteon sławy MZKS nieco podbił - napisałem o tym, przy czym byłem.

Najśmieszniejsze, że Legia nigdy nie wypowiadała się zgodnie z waszymi stereotypami :) Inna rzecz - zawalczcie gdzieś poza k.net. My tu nie mamy takich ambicji. W odpowiedzi na pytanie, doprecyzowałem kwestie, przy których byłem obecny. A gdzie wy byliście wtedy obecni? :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
ODPOWIEDZ