Przepraszam za zmianę tematu z kibicowskiego na ten, ale chciałbym się odnieść w gwoli wyjaśnienia do poniższej wypowiedzi.
PeRkun pisze: 05.06.2018, 17:03
Dla nas Ślazakow hasla Polskie narodowe nigdy nie maja znaczenia bo najważniejszy jest Ślask Polska to sprawa drugorzędna jak i dla wielu trzecia. Jestes z Elany to jak jezdzisz do nas to widzisz ze kultura Slaska jest najważniejsza.
Po pierwsze - rdzenni Górnoślązacy często podkreślają (i słusznie), że nie wolno ich - jako grupy ludnościowej żyjącej od zawsze (tj. do 1945 roku) na pogranicznu wpływów kultur słowiańskiej i germańskiej - traktować generalizująco. I mają rację, podobnie jak rację mają w tej samej kwestii rdzenni Kaszubi. Sam mam połowę rodziny kaszubskiej i wiem jak to ciężko było być "ludem pogranicza", bo dla Niemców było się zawsze ludźmi drugiej kategorii a Polacy uważali ich za niepewnych. Tym bardziej (skoro określasz się jako "Ślązak") nie powinieneś uprawiać takich uogólnień, ponieważ znam wielu chłopaków z Ruchu, którzy normalnie w barwach przyjeżdżają na Marsz Niepodległości. Ba - w mojej organizacja jest masa ludzi ze Śląska, Okręg Śląski MW to jeden z prężniejszych w Polsce, a jego działacze mają bardzo śląsko brzmiące nazwiska. Tak więc nie ma co generalizować, bo powstania śląskie też by się nie udały, gdyby Górnoślązacy mieli Polskę na drugim lub trzecim miejscu jak napisałeś.
Po drugie - Ustawa Konstytucyjna z 15 lipca 1920 r. zawierająca statut organiczny Województwa Śląskiego, czyli tzw. "autonomia" została wprowadzona dla polskiej części Górnego Śląska dzięki lobbingowi wpływowych działaczy wywodzącej się z nacjonalistycznej Ligi Narodowej lub innych organizacji - vel Wilhelm Szewczyk z ONRu, Wojciech Korfanty z Ligi Narodowej (potem Chadecja, ale w sojuszu z narodowcami), Józef Rymer z tworzonego przez narodowców "Sokoła" (skrzydło Hallerczyków). Ba - właściwie cała Naczelna Rada Ludowa tworząca zręby państwowości polskiej w byłym zaborze pruskim wywodziła się z polskiego ruchu narodowego.
Kończąc - nie można przeciwstawiać przywiązania do regionu górnośląskiego polskości, jeśli główni politycy śląscy z czasów II RP i popierających autonomię byli żarliwymi obrońcami polskości. Przeciwstawia się im piłsudczyka, wojewodę Michała Grażyńskiego, ale sanacja wsadzała do więzienia także narodowców (z Korfantym na czele), dlatego uważanie, że Polska była wroga Ślązakom bo wojewoda Grażyński to duuuża nadinterpretacja, moim zdaniem celowa ze strony RAŚ.
Mógłbym pisać wiele więcej, ale nie chcę rozmywać. To koniec z dyskusji z mojej strony, jeśli masz chęć to uderzaj na priv. Pozdrawiam.