Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Kibicowska Warszawa
Nie ma w tym nic dziwnego, że wymarła ekipa nie jeździ na wyjazdy.
Re: Kibicowska Warszawa
jkzk1 boli cię, że pochodzisz z ukraińsko-ciapackiej stolicy śmiechu ?
Re: Kibicowska Warszawa
Zawsze się może przenieść do Moskwy. Oczywiście jak tamtejsi czeczeni i tadżyki pozwolą, wszak miasto należy do nich.
Re: Kibicowska Warszawa
1 vs 1 k**** Ci proponowałem. Obsranko?patrykd pisze: 18.03.2018, 17:21 jkzk1 boli cię, że pochodzisz z ukraińsko-ciapackiej stolicy śmiechu ?
Re: Kibicowska Warszawa
O widze ze nastepna p**** sie znalazla co sie ku*** na solo umawia przez neta i to forum. Zycze ci powodzenia i musisz byc dobra p**** skoro tu szukasz przeciwnikow
Re: Kibicowska Warszawa
Ktoś tam pytał z kim Legia nie wyszła na boje ;) Nie wyszli z Ruchem i Wisłą przed meczem na trasie ;)
-
potwierdzoneinfo
- Posty: 48
- Rejestracja: 25.02.2016, 10:44
Re: Kibicowska Warszawa
el_romano pisze: 19.03.2018, 08:31 Ktoś tam pytał z kim Legia nie wyszła na boje ;) Nie wyszli z Ruchem i Wisłą przed meczem na trasie ;)
nie wyszli z busa? czy jechali równolegle objazdowo swoim specjalem i się w nim zabarykadowali i nie wyszli?
ależ tu się dzbanowania mnoży i potęguje :)
Re: Kibicowska Warszawa
Nie chodzi o mecz wczorajszy ;)
Re: Kibicowska Warszawa
Ty, IQ 250, weź się ugadaj z mamą, że jak będzie wracać z obsługi tirowców to ci posprawdza posty przed wysłaniem.
Re: Kibicowska Warszawa
Raczej bym obstawiał, że chłopów z jajami.
A co się ze sprzętem stało? Pogubiliście go po wigilii czy w karafce?
Tak dozbrojona ekipa jak Wasza, na sprzęt winy zrzucać nie powinna.
Re: Kibicowska Warszawa
Czuję się wyróżniony Foxx - bo ilekroć zabieram głos w dyskusji, zawsze spotykam się z Twoją reakcją (inna rzecz, że piszę raczej sporadycznie).Foxx pisze: 20.03.2018, 14:07Ale co chcesz "sprawdzać", skoro nie dość że na ulicy od dekad wiadomo że w tym kontekście "dziewczyna" to stan umysłu ... to niektórzy nie tak dawni stali bywalcy K6 użyliby sformułowania "płeć kulturowa" (jak "gender" to "gender" - nawet seminaria po uniwerkach robią). A mamy przecież równouprawnienie :)mancunia pisze: 20.03.2018, 12:53 Więc sprawdzam - potwierdzasz, czy zaprzeczasz, że atakujecie dziewczyny sprzętem?
Musisz więc chyba sam sobie poradzić ze swoim kotem i jego ogonem.
Zadałem zwyczajne pytanie - i oczekiwałbym równie zwyczajnej odpowiedzi, szczególnie od kolegów, którzy używają mniej lub bardziej wyszukanych inwektywów o wielkich jajach, tudzież jajnikach.
W związku z tym ponawiam pytanie, i serio liczę, że Ci znawcy ludzkiej fizjonomii, tym razem udzielą odpowiedzi - czy mężczyźni spod znaku L, używają sprzętu w stosunku do dziewczyn z K6, czy też nie?
-
Cisnę_Bekę
- Posty: 26
- Rejestracja: 16.03.2018, 14:47
Re: Kibicowska Warszawa
Opowiedz nam swoje doświadczenia jakich form antykoncepcji używasz?DoZo(L) pisze: 20.03.2018, 19:27 Jeśli nawet ktoś gdzieś czegoś użył wobec "czarnulek", które swego czasu posłuchały 'cracovskich' podpowiedzi, należy potraktować to jako formę ... "antykoncepcji".
I chyba "przed meczem na trasie" nikt nie wozi wszędzie wystarczająco dużo asortymentu np. z OBI potrzebnego w konfrontacji z bandą 'w(q)RWe'.
Re: Kibicowska Warszawa
Panowie pytanko odnośnie warszawskich Widzewiaków. Czy w grupie są nowe narybki czy od 1997 na mecze śmigają te same twarze. Z jakiego osiedla była /jest gruba RB ?
-
LegionKing
- Posty: 93
- Rejestracja: 04.05.2015, 15:48
Re: Kibicowska Warszawa
Ten cały FC założyli ludzie co do roboty tu przyjechali a nie Warszawiacy.Egon1983 pisze: 21.03.2018, 23:11 Panowie pytanko odnośnie warszawskich Widzewiaków. Czy w grupie są nowe narybki czy od 1997 na mecze śmigają te same twarze. Z jakiego osiedla była /jest gruba RB ?
-
oldies years
- Posty: 55
- Rejestracja: 27.12.2016, 17:55
Re: Kibicowska Warszawa
Chcialbys, zeby tak bylo, ale prawda jest zgola inna. FC zalozyli rdzenni warszawiacy, mozliwie ze bardziej z dziada pradziada, niz ty.LegionKing pisze: 22.03.2018, 10:38Ten cały FC założyli ludzie co do roboty tu przyjechali a nie Warszawiacy.Egon1983 pisze: 21.03.2018, 23:11 Panowie pytanko odnośnie warszawskich Widzewiaków. Czy w grupie są nowe narybki czy od 1997 na mecze śmigają te same twarze. Z jakiego osiedla była /jest gruba RB ?
-
Aaabbb2323
- Posty: 75
- Rejestracja: 01.08.2017, 15:30
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, a ich przodkowie przenosili stolice z Krakowa do Warszawy :)oldies years pisze: 22.03.2018, 11:24Chcialbys, zeby tak bylo, ale prawda jest zgola inna. FC zalozyli rdzenni warszawiacy, mozliwie ze bardziej z dziada pradziada, niz ty.LegionKing pisze: 22.03.2018, 10:38Ten cały FC założyli ludzie co do roboty tu przyjechali a nie Warszawiacy.Egon1983 pisze: 21.03.2018, 23:11 Panowie pytanko odnośnie warszawskich Widzewiaków. Czy w grupie są nowe narybki czy od 1997 na mecze śmigają te same twarze. Z jakiego osiedla była /jest gruba RB ?
-
LegionKing
- Posty: 93
- Rejestracja: 04.05.2015, 15:48
Re: Kibicowska Warszawa
To że większość z was to rodowici łodzianie z Koluszek Skierniewic Sieradza Rawy czy Zduńskiej Woli to wiemy i wiemy, że z Łodzi Fabrycznej na pociąg do Warszawy codziennie o 5 czekały całe perony.oldies years pisze: 22.03.2018, 11:24Chcialbys, zeby tak bylo, ale prawda jest zgola inna. FC zalozyli rdzenni warszawiacy, mozliwie ze bardziej z dziada pradziada, niz ty.LegionKing pisze: 22.03.2018, 10:38Ten cały FC założyli ludzie co do roboty tu przyjechali a nie Warszawiacy.Egon1983 pisze: 21.03.2018, 23:11 Panowie pytanko odnośnie warszawskich Widzewiaków. Czy w grupie są nowe narybki czy od 1997 na mecze śmigają te same twarze. Z jakiego osiedla była /jest gruba RB ?
-
oldies years
- Posty: 55
- Rejestracja: 27.12.2016, 17:55
Re: Kibicowska Warszawa
...powiedzial kibic klubu, ktorego znaczna czesc fanow dojezdza na mecze z Mlawy, Ciechanowa, Zabek, Ozarowa, Zielonki i Koziej d***..LegionKing pisze: 22.03.2018, 15:36To że większość z was to rodowici łodzianie z Koluszek Skierniewic Sieradza Rawy czy Zduńskiej Woli to wiemyoldies years pisze: 22.03.2018, 11:24Chcialbys, zeby tak bylo, ale prawda jest zgola inna. FC zalozyli rdzenni warszawiacy, mozliwie ze bardziej z dziada pradziada, niz ty.LegionKing pisze: 22.03.2018, 10:38
Ten cały FC założyli ludzie co do roboty tu przyjechali a nie Warszawiacy.
a wracajac do RB - chlopaczku, znam ich osobiscie od kilkunastu lat a moze i dluzej. Ty ilu znasz osobiscie i od kiedy..?
jedzili na Widzew z Warszawy juz w czasach dla ciebie prehistorycznych... Majac do wyboru Legie pod nosem, albo Widzew 120 km od siebie, wybrali Widzew. I tyle...
-
Aaabbb2323
- Posty: 75
- Rejestracja: 01.08.2017, 15:30
Re: Kibicowska Warszawa
http://www.widzewtomy.net/legia-nas-nie ... -bulls-87/DoZo(L) pisze: 22.03.2018, 16:00Gdzie to wyczytałeś, "wkleisz" 'link'a'?kapitan_swir_planeta pisze: 22.03.2018, 14:47Niby byli (pierwsza generacja) ale z tego co sami o sobie piszą, to byli to kibice Ligi MistrzówFlorianT pisze: 22.03.2018, 11:57 Wetne Wam sie w temat. Te Red Bullsy pewnie byly takie rodowite Warszawiaki, jak ci "Poznaniacy" co zaplacili swego czasu za bilboard w Poznaniu... Znajac jednak internetowe fantazje Widzewiakow to kotu beda wmawiac, ze jest psem.
Re: Kibicowska Warszawa
Nie chciałbym tu robić z advocatus diaboli, ale nawet Artur K. (były wieloletni młynowy na ŁKSie) pisał w części pierwszej swojej książki "Z pamiętnika Galernika - magia lat 90-tych", że za małolata jak grali w piłę na blokowisku (Artur pochodzi z Targówka, a urodził się na Pradze i dopiero będąc już uczniem przeniósł się do Pabianic) to zawsze gdy grali mecze to drużyny nazywały się "Legia" lub "Widzew", a połowa jego klasy "kibicowała" Widzewowi. Twierdzi, że wiele takich klas było wówczas w Warszawie i w związku z tym "nie dziwi go skąd wziął się FC Widzewa w Stolicy".
Ten fragment jest na 13 oraz 14 stronie jego książki.
Ten fragment jest na 13 oraz 14 stronie jego książki.
-
LegionKing
- Posty: 93
- Rejestracja: 04.05.2015, 15:48
Re: Kibicowska Warszawa
Legia na Widzew grała cała Polska po blokowiskach ale ja osobiscie nie znałem ze szkoły żadnego WidzewiakaLukaszWu pisze: 22.03.2018, 20:55 Nie chciałbym tu robić z advocatus diaboli, ale nawet Artur K. (były wieloletni młynowy na ŁKSie) pisał w części pierwszej swojej książki "Z pamiętnika Galernika - magia lat 90-tych", że za małolata jak grali w piłę na blokowisku (Artur pochodzi z Targówka, a urodził się na Pradze i dopiero będąc już uczniem przeniósł się do Pabianic) to zawsze gdy grali mecze to drużyny nazywały się "Legia" lub "Widzew", a połowa jego klasy "kibicowała" Widzewowi. Twierdzi, że wiele takich klas było wówczas w Warszawie i w związku z tym "nie dziwi go skąd wziął się FC Widzewa w Stolicy".
Ten fragment jest na 13 oraz 14 stronie jego książki.
Re: Kibicowska Warszawa
Mylisz lata 90-te z 80-tymi.LegionKing pisze: 22.03.2018, 20:59Legia na Widzew grała cała Polska po blokowiskach ale ja osobiscie nie znałem ze szkoły żadnego WidzewiakaLukaszWu pisze: 22.03.2018, 20:55 Nie chciałbym tu robić z advocatus diaboli, ale nawet Artur K. (były wieloletni młynowy na ŁKSie) pisał w części pierwszej swojej książki "Z pamiętnika Galernika - magia lat 90-tych", że za małolata jak grali w piłę na blokowisku (Artur pochodzi z Targówka, a urodził się na Pradze i dopiero będąc już uczniem przeniósł się do Pabianic) to zawsze gdy grali mecze to drużyny nazywały się "Legia" lub "Widzew", a połowa jego klasy "kibicowała" Widzewowi. Twierdzi, że wiele takich klas było wówczas w Warszawie i w związku z tym "nie dziwi go skąd wziął się FC Widzewa w Stolicy".
Ten fragment jest na 13 oraz 14 stronie jego książki.
RB Warszawa powstali z tego co wiem na fali sukcesów piłkarskich w latach 80- tych (dwa tytułu plus bardzo udane wojaże po Europie - Boniek, Smolarek itd)
Co do lat 90-tych, to tak było, jak się grało w kosza, to Bulls albo Spurs, czy LA Lakers, jak w piłkę za dzieciaka, to ci bardziej za Widzewem, ci za Legią. Nie wynikało to z kibicowania w dzisiejszym sensie - po prostu świat postrzeganie "nieznanego" świata ograniczało się do TV, a tam pokazywali grającą w pucharach Legię albo Widzew. Kadra, poza IO w Barcelonie w 92 r grała bardzo słabo, więc uwaga skupiała się na tych klubach - co jak dziś dzieciaki kibicuję RL9, Barcelonie, czy Realowi Madryt..
Mało osób wypisujących tu pewnie nie pamięta o zjawisku Citkomanni, który za gola strzelonego na Wembley Anglikom został sportowcem roku ( 96 rok?)
Ilość dzieciaków ganiających na boiskach jako Mięciel, Kowalczyk czy Citko nie przekładała się na ilość fanatyków drużyny Widzewa w Warszawie czy odwrotnie w Łodzi . Ot takie zjawisko, jak dziś "kibice" Messiego czy Krytyny sprzeczający się kto lepszy.
-
Aaabbb2323
- Posty: 75
- Rejestracja: 01.08.2017, 15:30
Re: Kibicowska Warszawa
"Dla ludzi, którzy nie pamiętają Wielkiego Widzewa, tego największego, z początku lat 80-tych, może być to rzeczywiście trudne dziś do zrozumienia. Po prostu tamten Widzew to było zjawisko. I to zjawisko ogólnopolskie i niepowtarzalne. Czasy były ogólnie raczej smutne, biedne, stan wojenny, kryzys i w ogóle. A tu Widzew gra jak natchniony, eliminując najpierw Manchester United, Juventus, dając trzon kadry na świetny Mundial w Hiszpanii, a potem grając ten wielki, legendarny sezon 1982/83 ze zwycięskimi meczami z Liverpoolem, najlepszym zespołem zdecydowanie najlepszej wówczas w Europie ligi angielskiej. To były takie wydarzenia, że ludzie z całej Polski chcieli kupować bilety na mecze Widzewa, a w Warszawie, tak jak w całej Polsce, było mnóstwo mniejszych lub większych sympatyków Widzewa, szczególnie wśród tych, którzy zaczynali się interesować piłką. Jakbym chciał porównać to zjawisko do dzisiejszych czasów, to w pewnym stopniu (choć nie do końca oddaje to tę specyfikę) odpowiada to np. dzisiejszej popularności Barcelony wśród młodzieży(...)DoZo(L) pisze: 22.03.2018, 21:39Gdzie szukać tego fragmentu o LM, bo nie chce mi się czytać tej całej bajeczki?
Tak, kibicami Widzewa zostaliśmy na bazie jego sukcesów i wraz z końcem tych sukcesów wielu tych sympatyków po prostu zniknęło, ale już fanklub stworzyli ci, którzy kibicami zostali na lata – ten bowiem powstawał, gdy pierwsze sukcesy powoli odchodziły w cień i tworzyli go ci, dla których Widzew był ważny na zawsze"
Re: Kibicowska Warszawa
nikt nie był za Realami czy Barcami jak był Widzew i brawa na Anfield
https://www.youtube.com/watch?v=iNfBnfvAv5o
https://www.youtube.com/watch?v=iNfBnfvAv5o
Re: Kibicowska Warszawa
W latach 80-tych to w Warszawie było i sporo sympatyków Górnika Zabrze.
.
.
Re: Kibicowska Warszawa
No, ale zaraz, zaraz... to Widzew i Górnik grały wtedy lepiej w gałę od Legii?????? A przecież komuna, przcież "sukcesy", powołania do wojska, najlepsi piłkarze z całej Polski, sędziowie??? Tak się nie rozpędzajcie, bo tu zawały będą zaraz w liczbach sporych jak się buraczałemu plebsowi teorie rozsypią.
-
kapitan_swir_planeta
- Posty: 201
- Rejestracja: 16.08.2017, 19:30
Re: Kibicowska Warszawa
http://www.widzewtomy.net/legia-nas-nie ... -bulls-87/DoZo(L) pisze: 22.03.2018, 16:00Gdzie to wyczytałeś, "wkleisz" 'link'a'?kapitan_swir_planeta pisze: 22.03.2018, 14:47Niby byli (pierwsza generacja) ale z tego co sami o sobie piszą, to byli to kibice Ligi MistrzówFlorianT pisze: 22.03.2018, 11:57 Wetne Wam sie w temat. Te Red Bullsy pewnie byly takie rodowite Warszawiaki, jak ci "Poznaniacy" co zaplacili swego czasu za bilboard w Poznaniu... Znajac jednak internetowe fantazje Widzewiakow to kotu beda wmawiac, ze jest psem.
Miałem na myśli, że fascynacja Widzewem zaczęła się gdy on grał w najwyższych ligach.
Absolutnie nie twierdzę, że później ich ruch wygasł, nie wiem co się z nimi dzieje. Pamiętam ze kiedyś, w 2010 chyba przerobił grafy Legii w samej Warszawie.
No i jakoś w listopadzie na Bielanach spotkałem świeżo naklejona wlepke Red Bullsow.
Nic poza tym mi nie wiadomo na ich temat.
-
Widzewski Charakter
- Posty: 75
- Rejestracja: 27.09.2017, 13:56
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, tak przy Ł3 to sami prawilni i kumaci a jak S. kiedyś ściągały z gniazda ochroniarki za ''jeszcze jeden'' to na trybce nie było nikogo by mu pomóc. Też tam stałeś jak p**** i potrafiłeś tylko drzeć japę ''precz z komuną''?DoZo(L) pisze: 23.03.2018, 23:36Chyba nie tylko one cię 'p*******', co?Widzewski Charakter pisze: 23.03.2018, 07:23A mnie na ten przykład p******* występy Legii w europejskich pucharach.
Nie kręć afer o jakimś sprzedawaniu na psach bo zrobił to jakiś nieogar, ciężko by wśród kilkunastu tysięcy osób na stadionie nie znalazł się jakiś j***** społeczniak. I tak jest wszędzie bo chyba nie wmówisz mi, że u was to śmiga 20 tysięcy ludzi z zasadami.
Myślę, że u was nawet więcej by się takich znalazło wśród tych bananowców na trybunie zachodniej także daj spokój i nie kręć afer z niczego.
A swoją hipotezę musiałbyś sprawdzić np. na maryli r., żeby móc usprawiedliwiać konfidenctwo 'nieogarów' na 'eRTeeSie'.
No ale do kopania po głowach swoich braci po szalu to już chętni się szybko znaleźli.
I nie usprawiedliwiam żadnego konfidenctwa. Stało się i takie osoby po prostu muszą być eliminowane z trybun.
-
Widzewski Charakter
- Posty: 75
- Rejestracja: 27.09.2017, 13:56
Re: Kibicowska Warszawa
To Twój ziomuś Dozo robi z Legii ekipę mega prawilnych i nieskazitelnych dlatego dostał kontrę.
Re: Kibicowska Warszawa
https://www.youtube.com/watch?v=cDDvsyFJgHY 10:05 to twoj kolega z zylety czy nie?Beha pisze: 24.03.2018, 22:19Pomijam okoliczności zdjęcia gnizdowego L z przedkrytej podczas przebudowy stadionu Legii, gdzie na mecze chadzali nieliczni ( pojemność całego stadionu wtedy to dzisiejszy sektor gości razy dwa plus trwająca wojna z ITI) - to czy Widzewski Charakter nie wstydzi się wypominać komukolwiek okrzyków " precz z konuną", gdy jego koledzy z trybun poszli na współpracę z postkomunistami z SLD ? Raz w d*** to nie pedał?Widzewski Charakter pisze: 24.03.2018, 10:05Tak, tak przy Ł3 to sami prawilni i kumaci a jak S. kiedyś ściągały z gniazda ochroniarki za ''jeszcze jeden'' to na trybce nie było nikogo by mu pomóc. Też tam stałeś jak p**** i potrafiłeś tylko drzeć japę ''precz z komuną''?DoZo(L) pisze: 23.03.2018, 23:36
Chyba nie tylko one cię 'p*******', co?
A swoją hipotezę musiałbyś sprawdzić np. na maryli r., żeby móc usprawiedliwiać konfidenctwo 'nieogarów' na 'eRTeeSie'.
No ale do kopania po głowach swoich braci po szalu to już chętni się szybko znaleźli.
I nie usprawiedliwiam żadnego konfidenctwa. Stało się i takie osoby po prostu muszą być eliminowane z trybun.
Re: Kibicowska Warszawa
Chcesz się licytować na czerwień kolegów? I chyba więcej znaczył u was bo ten wyżej to tylko u nas bywał. A ten poniżej szefował radzie nadzorczej KSP. Nie przeszkadzało zdaje się.


-
Adam K. ps. Kiełek
- Posty: 52
- Rejestracja: 20.03.2018, 13:19
Re: Kibicowska Warszawa
DoZo chyba posłuchał moich rad i oddał się medytacji.
-
Widzewski Charakter
- Posty: 75
- Rejestracja: 27.09.2017, 13:56
Re: Kibicowska Warszawa
Może znowu będzie spokój z miesiąc od niego.
-
Widzewski Charakter
- Posty: 75
- Rejestracja: 27.09.2017, 13:56
Re: Kibicowska Warszawa
Hahaha, dobrze nastukany mefedronem.
-
Adam K. ps. Kiełek
- Posty: 52
- Rejestracja: 20.03.2018, 13:19
Re: Kibicowska Warszawa
Wątpię,że jakby się zwiedzieli na Żylecie,że wśród nich przebywa jakiś platfus to by nie zareagowali i nie wyjebali gościa na kopach.Tym bardziej,że sam przyznał,że przebywał tam incognito czyli swobodnie się tam na pewno nie czuł.
Widzewski Charakter nie jestem z Legii ale śmiałeś się ostatnio,że Starucha z gniazda ściągali a nikt nie reagował.Co Ty zrobiłeś jak na Łazienkowskiej ochroniarki zawijały typka/typków od was?Przecież było was tam od zajebania,a uważacie się za jedną z lepszych ekip wyjazdowych w kraju.
Widzewski Charakter nie jestem z Legii ale śmiałeś się ostatnio,że Starucha z gniazda ściągali a nikt nie reagował.Co Ty zrobiłeś jak na Łazienkowskiej ochroniarki zawijały typka/typków od was?Przecież było was tam od zajebania,a uważacie się za jedną z lepszych ekip wyjazdowych w kraju.
Re: Kibicowska Warszawa
A ja z innej beczki. Czytam tu sobie od jakiegoś czasu "historyczne" ciekawostki. Skoro pojawiła się nieplanowana wolna chwila w niedzielne popołudnie przypomnę kilka kwestii z perspektywy mieszkańca Starego Mokotowa debiutującego na Legii w 1984 :)
Przede wszystkim w Warszawie od lat jest od cholery ludzi z całej Polski - za komuny rozmaitych urzędników, ale i np. lekarzy, itd. Z całymi rodzinami. Po '89 dołączyły korpoludki, wiadomo. Swoją drogą zabawne, że jedną z przyczyn nienawiści do stolicy jest, że "warszawka" - jako władza - robi to, czy tamto, gdy w tym przykładowym okresie po '89 jedynymi warszawiakami tłukącymi się o stołki byli Kaczyńscy. Ogólnie walczyły desanty: łódzki (Miller z SLD), trójmiejski (Tusk & Co) oraz górnośląski (Buzek z AWS). Mniejsza.
W latach '70 w naszym mieście bardzo wielu sympatyków miał ówczesny klub klasy robotniczej - Górnik Zabrze.
Przełom '70 i '80 to fatyczne sportowe zaistnienie - nomen-omen - Robotniczego Towarzystwa Sportowego przy ul. Armii Czerwonej (która w 1990 magicznie zmieniła nazwę na al. Piłsudskiego). No i faktem jest, że w czasie stanu wojennego w Warszawie napisy "RTS" stały się dość powszechne. Przy jednoczesnym sporadycznym występowaniu wrzutów "KSP" (tak apropos' innego mitu ;). Po prostu jeżeli ktoś nie lubił Legii i nie mieszkał w okolicach Polonii - kibicował Widzewowi (na który w połowie lat '80 jeździło z Warszawy więcej ludzi, niż się zbierało w młynie na Konwiktorskiej - nie piszę "na Kamiennej", bo ów młyn często bywał na Głównej).
U mnie w podstawówce było dwóch gości za RTS-em, o istnieniu kibiców Polonii w Warszawie dowiedziałem się już w liceum, gdy na jednym z meczów wsparli u nas Lecha wywieszając swoją flagę. Warto wspomnieć, że np. nie mieli w zwyczaju wspierania Cracovii na Gwardii Warszawa.
Ogólnie mam wrażenie, że "centrala" z K6 w momencie dynamicznego rozwoju ruchu kibicowskiego w Polsce popełniła - na szczęście ;) - poważny błąd. Jako nasi wrogowie cieszyli się sympatią nie tyle w ekipach, co w miastach gdzie Warszawy chronicznie nienawidzono (Górny Śląsk, Poznań, Łódź). Nie wzbudzało to sympatii na warszawskich blokowiskach. Być może kogoś zainteresuje, że nie wymieniłem Krakowa. Nie mam pojęcia z czego to wynikało (na pewno duży wpływ miał "wybuch" popularności skinheads i styki po tej linii), ale w tamtym czasie było trochę kontaktów między Legią i KSC - nawet ze swojego wyjazdu przyjechali na jakiś nasz mecz do Lublina z Motorem. Byli też w barwach u nas na pucharowym meczu z Barceloną. Obie strony ignorowały formalną zgodę KSC-KSP.
Jeżeli chodzi o legijno-widzewskie wrzuty dot. FC, drobna uwaga. Po wojnie wielu z warszawiaków, którzy przeżyli i nie przeprowadzili się w inne okolice osiadło u rodzin w podwarszawskich miejscowościach (głównie na kolejowych liniach na wschód - otwockiej i wołomińskiej), ale też w rejonie Pruszkowa, czy Legionowa. Z czasem wielu ich potomków zamieszkało w samej stolicy, na co na pewno miał wpływ rozwój przemysłu - Huta Warszawa, FSO na Żeraniu i szereg zakładów elektrotechnicznych należących do "koncernu" Unitra.
Tymczasem w związku ze sportowymi sukcesami Widzewa w latach '80 pojawiła się dość szczególna sytuacja, którą oddają ówczesne powiedzenia "ŁKS rządzi w Łodzi, Legia w Warszawie a Widzew na trasie" oraz że jedynym miastem wojewódzkim, w którym rządzi RTS są Skierniewice (wtedy było 49 województw). I faktycznie nasze tereny na tej linii kolejowej kończyły się już na wysokości Grodziska Mazowieckiego i do czasu gry Legii w LM w połowie '90 przewaga Widzewa w Żyrardowie czy Sochaczewie była niepodważalna.
Kibice Widzewa z Warszawy w zdecydowanej większości byli "sympatykami piłki nożnej" i po prostu nie poradzili sobie z "nową rzeczywistością", czego jednym z efektów są trwające w różnym natężeniu i formach do dzisiaj "flirty" już ostatnich pozostałości z KSP.
Taki "rzucik" historczny ;)
Przede wszystkim w Warszawie od lat jest od cholery ludzi z całej Polski - za komuny rozmaitych urzędników, ale i np. lekarzy, itd. Z całymi rodzinami. Po '89 dołączyły korpoludki, wiadomo. Swoją drogą zabawne, że jedną z przyczyn nienawiści do stolicy jest, że "warszawka" - jako władza - robi to, czy tamto, gdy w tym przykładowym okresie po '89 jedynymi warszawiakami tłukącymi się o stołki byli Kaczyńscy. Ogólnie walczyły desanty: łódzki (Miller z SLD), trójmiejski (Tusk & Co) oraz górnośląski (Buzek z AWS). Mniejsza.
W latach '70 w naszym mieście bardzo wielu sympatyków miał ówczesny klub klasy robotniczej - Górnik Zabrze.
Przełom '70 i '80 to fatyczne sportowe zaistnienie - nomen-omen - Robotniczego Towarzystwa Sportowego przy ul. Armii Czerwonej (która w 1990 magicznie zmieniła nazwę na al. Piłsudskiego). No i faktem jest, że w czasie stanu wojennego w Warszawie napisy "RTS" stały się dość powszechne. Przy jednoczesnym sporadycznym występowaniu wrzutów "KSP" (tak apropos' innego mitu ;). Po prostu jeżeli ktoś nie lubił Legii i nie mieszkał w okolicach Polonii - kibicował Widzewowi (na który w połowie lat '80 jeździło z Warszawy więcej ludzi, niż się zbierało w młynie na Konwiktorskiej - nie piszę "na Kamiennej", bo ów młyn często bywał na Głównej).
U mnie w podstawówce było dwóch gości za RTS-em, o istnieniu kibiców Polonii w Warszawie dowiedziałem się już w liceum, gdy na jednym z meczów wsparli u nas Lecha wywieszając swoją flagę. Warto wspomnieć, że np. nie mieli w zwyczaju wspierania Cracovii na Gwardii Warszawa.
Ogólnie mam wrażenie, że "centrala" z K6 w momencie dynamicznego rozwoju ruchu kibicowskiego w Polsce popełniła - na szczęście ;) - poważny błąd. Jako nasi wrogowie cieszyli się sympatią nie tyle w ekipach, co w miastach gdzie Warszawy chronicznie nienawidzono (Górny Śląsk, Poznań, Łódź). Nie wzbudzało to sympatii na warszawskich blokowiskach. Być może kogoś zainteresuje, że nie wymieniłem Krakowa. Nie mam pojęcia z czego to wynikało (na pewno duży wpływ miał "wybuch" popularności skinheads i styki po tej linii), ale w tamtym czasie było trochę kontaktów między Legią i KSC - nawet ze swojego wyjazdu przyjechali na jakiś nasz mecz do Lublina z Motorem. Byli też w barwach u nas na pucharowym meczu z Barceloną. Obie strony ignorowały formalną zgodę KSC-KSP.
Jeżeli chodzi o legijno-widzewskie wrzuty dot. FC, drobna uwaga. Po wojnie wielu z warszawiaków, którzy przeżyli i nie przeprowadzili się w inne okolice osiadło u rodzin w podwarszawskich miejscowościach (głównie na kolejowych liniach na wschód - otwockiej i wołomińskiej), ale też w rejonie Pruszkowa, czy Legionowa. Z czasem wielu ich potomków zamieszkało w samej stolicy, na co na pewno miał wpływ rozwój przemysłu - Huta Warszawa, FSO na Żeraniu i szereg zakładów elektrotechnicznych należących do "koncernu" Unitra.
Tymczasem w związku ze sportowymi sukcesami Widzewa w latach '80 pojawiła się dość szczególna sytuacja, którą oddają ówczesne powiedzenia "ŁKS rządzi w Łodzi, Legia w Warszawie a Widzew na trasie" oraz że jedynym miastem wojewódzkim, w którym rządzi RTS są Skierniewice (wtedy było 49 województw). I faktycznie nasze tereny na tej linii kolejowej kończyły się już na wysokości Grodziska Mazowieckiego i do czasu gry Legii w LM w połowie '90 przewaga Widzewa w Żyrardowie czy Sochaczewie była niepodważalna.
Kibice Widzewa z Warszawy w zdecydowanej większości byli "sympatykami piłki nożnej" i po prostu nie poradzili sobie z "nową rzeczywistością", czego jednym z efektów są trwające w różnym natężeniu i formach do dzisiaj "flirty" już ostatnich pozostałości z KSP.
Taki "rzucik" historczny ;)
Re: Kibicowska Warszawa
Macie nastepnych artystow:
https://www.youtube.com/watch?v=i6giNAzOiUM Jan Krzysztof Bielecki vel Izaak Blumfeld. pan ktory wyprzedal 3/4 Polski.
https://www.youtube.com/watch?v=hsLzEwCmpm4
Co do Halickiego:
"(...) ale nigdy nie jest tak, ze nie schodze, nie witam sie z kolegami, ktorzy czy siedza na trybunie silver, czy tez takze sa dokladnie w tym miejscu, bo to ci moi najstarsi PRZYJACIELE (bracia?) z legii, ktorzy sa tu na zylecie(...)"
https://www.youtube.com/watch?v=i6giNAzOiUM Jan Krzysztof Bielecki vel Izaak Blumfeld. pan ktory wyprzedal 3/4 Polski.
https://www.youtube.com/watch?v=hsLzEwCmpm4
Co do Halickiego:
"(...) ale nigdy nie jest tak, ze nie schodze, nie witam sie z kolegami, ktorzy czy siedza na trybunie silver, czy tez takze sa dokladnie w tym miejscu, bo to ci moi najstarsi PRZYJACIELE (bracia?) z legii, ktorzy sa tu na zylecie(...)"
Re: Kibicowska Warszawa
Już nie rozśmieszaj po raz kolejny :) OIeksy w radzie nadzorczej KSP, Olejniczak na kibolskim marszu pod Urząd Miasta, wieloletni jeden z liderów środowiska przy okazji EURO razem z sowietami składa kwiaty pod czerwonym mauzoleum przy Żwirki i Wigury...
Artysto :)))
Artysto :)))
Re: Kibicowska Warszawa
Foxx, a z Cracovią to nie bylo tak ,ze oni grali gdzieś w Puławach czy Łęcznej , nastąpiło spotkanie gdzieś po drodze ,zamiast awantury byla alkoholizacjai to Wy zaproponowaliscie jednodniowy układ na Motor?
