Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ignorujcie błazna to sobie odpuści. Swoją drogą orientuje się ktoś jaką stronę obrał G. po ostatnich przetasowaniach co do układów ? I skąd wzięła się jego aktywność na krakowskim podwórku ?
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 219
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dokladnie wiec nie rozumie tej calej nagonki na moja osobe.Nie wiem moze to z zawisci.Halodrol o moje zycie sie nie martw fakt swego czasu troche pobladzilem z roznymi tematami ale wszystko juz jest w normie.
riko masz na mysli moze G z Rzeszowa?Gadalem ostatnio ze znajomym ktorego brat to typ znajacy dobrze zarowno podkarpackie jak i krakowskie podworko i mowil ze jest to troche temat tabu takze ciezko stwierdzic ale moze ktos z Wisly odpowie.Tez mnie to w sumie ciekawi ale w sumie Wisla dobrze zrobila poswiecajac Resovie na rzecz dobrych stosunkow z Elana i Widzewem.
Spalonymi mostami lacze sie z miastami...
-
SMSDonJuan
- Posty: 478
- Rejestracja: 09.02.2010, 17:22
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To jest człowiek znany i szanowany w Polsce, a Wy go wyganiacie..halodrol pisze: 12.03.2018, 20:34 Wypierdoli i wróci z nowym nickiem j***** błazen.
Jakie typ musi mieć dramatycznie samotne życie, że zmyśla to wszystko.
To ja, Louis Fernandez SMS Don Juan!
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W 90' praktycznie w każdej ekipie byli skini, takie czasy. Kojarzone z nimi są dziś przede wszystkim ekipy Lechii, Śląska, Legii czy Pogoni ale tak naprawdę to wszędzie było ich pełno... Zresztą nawet Polonia Warszawa, kojarzona przecież z lewą stroną, składała się wtedy w dużej części z silnej reprezentacji łysych. Obie krakowskie ekipy miały ich w swoich szeregach, a na Cracovii to nie byli przecież tylko goście z Kazimierza. Nie doszukiwałbym się tu nie wiadomo jakich ideologii - tak wtedy po prostu było.
Poza tym w tamtych czasach nie istniało jeszcze coś takiego jak JG, co najwyżej AW i to też raczej jeszcze raczkująca.
A nawet jeśli, to przecież jak ktoś już był za Cracovią, to wiedział na co się pisze i zdawał sobie sprawę z Żydowskich korzeni - skin czy nie skin. Zresztą historia Pasów to nie tylko Żydzi, ale przedwojenne tradycje sanacyjne itp. - do dziś Narodowa Cracovia jest dużą i aktywną ekipą.
Różnica polega na tym, jak się podchodzi do swojej przeszłości. Niektórzy, jak właśnie Cracovia czy na przykład Legia, wciąż nosząca nazwę CWKS, ją akceptują, pamiętają. A inni, jak Wisła na przykład, udają że czegoś nie było, a jak ktoś wspomni nazwę GTS to traktują to jak największą obelgę.
Poza tym w tamtych czasach nie istniało jeszcze coś takiego jak JG, co najwyżej AW i to też raczej jeszcze raczkująca.
A nawet jeśli, to przecież jak ktoś już był za Cracovią, to wiedział na co się pisze i zdawał sobie sprawę z Żydowskich korzeni - skin czy nie skin. Zresztą historia Pasów to nie tylko Żydzi, ale przedwojenne tradycje sanacyjne itp. - do dziś Narodowa Cracovia jest dużą i aktywną ekipą.
Różnica polega na tym, jak się podchodzi do swojej przeszłości. Niektórzy, jak właśnie Cracovia czy na przykład Legia, wciąż nosząca nazwę CWKS, ją akceptują, pamiętają. A inni, jak Wisła na przykład, udają że czegoś nie było, a jak ktoś wspomni nazwę GTS to traktują to jak największą obelgę.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
przepraszam, że jaka nazwę nosi Cracovia? Jakiej historycznej (domniemam ze "zalozycielskiej") nazwy nie akceptujeny? Jak jedni gtsElbar pisze: 12.03.2018, 22:42 Różnica polega na tym, jak się podchodzi do swojej przeszłości. Niektórzy, jak właśnie Cracovia czy na przykład Legia, wciąż nosząca nazwę CWKS, ją akceptują, pamiętają. A inni, jak Wisła na przykład, udają że czegoś nie było, a jak ktoś wspomni nazwę GTS to traktują to jak największą obelgę.
to drudzy cyrankovia, z jakiej racji mamy utożsamiać się z najmniej chlubna częścią naszej historii?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Co udajemy że czegoś nie było? GTS to jak PRL.Jak Polsce udało się odłączyć od Ruskich , tak Wiśle od Milicji.Sąsiadka też była komunistycznym klubem i co z tego?A Górny Sląsk i notoryczne mistrzostwa to za co?, za opozycyjne nastawienie?.Legia i ich zabieranie grajków na siłę? Ja pierdolę - każdy musiał grać tak jak im kazano. Nie negujemy PRL-u , negujemy tylko 'komunistyczny rodowód, jaki nam jakieś imbecyle przypisują - to tak jak neguje się 'polskie obozy śmierci'. Rzecz oczywista dla kogoś kto nie jest amebą umysłową. Podobnie pusty śmiech mnie zbiera jak ktoś próbuje tłumaczyć falę przerzutów w latach 90tych, tym że Wisła to byłą milicja.Żyłem w tych czasach i nie było ani jednego takiego przypadku - ani jednego, to tylko teoria dorabiana już po czasie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W całej Polsce w tych czasach panowała Partia i to tak jakby zarzucać Polakowi że jest komunistą i mówić że Polska ma komunistyczną historie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
Spadaj z naszego wątku Krakowskiego bo w końcu normalnie od jakiegoś czasu można tu popisać.
Załóż sobie wątek o "dobrych chłopakach" i tam sam ze sobą pisz.
Jesteś wcieleniem tego zjeba co sam na swoje posty odpowiada.
Dodatkowo jedyna osoba która cię tu popiera ma dziwnym zbiegiem okoliczności identyczne IP kompa....ale to pewnie zbieg okoliczności.
Na PW też sam sobie odpisujesz debilu z prośbami żeby " dobry chłopak" nie kasował konta.
Tytuł zjeba roku masz gwarantowany.
-
wu tang pcklan
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Panowie, k*rwa, przestańcie pisać - choćby na nie - o tej pleśni pierdolonej. Tu poniżej macie co czeba z nią zrobić:
https://zapodaj.net/fecd75db6969f.jpg.html
(nie wiem, czy link prawidłowo, zresztą widać po zakreśleniu na skrinie żem udupcon)
Ja tego rzepa zjebanego nie widzę, ale niestety co któryś z Was wikła się w daremne odnoszenie się do typa, który j**** nudą jak platforma obywatelska trupem. Napinacze przynajmniej montują jakieś zabawne kombosy hejtu. A ten pacan jest niezabawny. Nie po to tu wchodzę. Nie po to matka internet dała. Tata odszedł i nie płaci, więc póki nie odłączą to chcę net rozrywki jak jestem solo nawalony, A NIE SMUTY.
Jestem z Częstochowy (Małopolska zachodnia, żadne k*rwa śląskie), 12 lat miałem zaszczyt spędzić w Krk. Nie w akademiku, ale Groble i Wesoła. Cracovia zawsze na propsie. Od pierwszych z wypiekami czytanych zinów, po na własne oczy na śródmieściu. Coś pięknego. I ja tu wchodzę spijając pianę ciekawe historyjki z zacnych krakoskich wojen podczytać, a nie przewijać smutną pleśń. Czuoeku, pliz...
To tyle, over&out
https://zapodaj.net/fecd75db6969f.jpg.html
(nie wiem, czy link prawidłowo, zresztą widać po zakreśleniu na skrinie żem udupcon)
Ja tego rzepa zjebanego nie widzę, ale niestety co któryś z Was wikła się w daremne odnoszenie się do typa, który j**** nudą jak platforma obywatelska trupem. Napinacze przynajmniej montują jakieś zabawne kombosy hejtu. A ten pacan jest niezabawny. Nie po to tu wchodzę. Nie po to matka internet dała. Tata odszedł i nie płaci, więc póki nie odłączą to chcę net rozrywki jak jestem solo nawalony, A NIE SMUTY.
Jestem z Częstochowy (Małopolska zachodnia, żadne k*rwa śląskie), 12 lat miałem zaszczyt spędzić w Krk. Nie w akademiku, ale Groble i Wesoła. Cracovia zawsze na propsie. Od pierwszych z wypiekami czytanych zinów, po na własne oczy na śródmieściu. Coś pięknego. I ja tu wchodzę spijając pianę ciekawe historyjki z zacnych krakoskich wojen podczytać, a nie przewijać smutną pleśń. Czuoeku, pliz...
To tyle, over&out
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
qrwa czy Ty nigdy parówo nie znikniesz?? masz jeszcze jeden post ode mnie i spierdalaj bo nie masz pojęcia na temat krakowskiego podwórka poza tym co wyczytasz w internecie.. najlepsze jesto Twoje zaburzenie emocjonalne i wkręcanie sobie że masz wszędzie kolegów informatorów którzy wiedzą wszystko.. weź już się nie pogrążaj i spierdalaj internetowy trolu, popisz sobie w temacie Tarnowa bo i tak jest już rozjebany...UraBuraSzefPodwura pisze: 12.03.2018, 22:16Dokladnie wiec nie rozumie tej calej nagonki na moja osobe.Nie wiem moze to z zawisci.Halodrol o moje zycie sie nie martw fakt swego czasu troche pobladzilem z roznymi tematami ale wszystko juz jest w normie.
riko masz na mysli moze G z Rzeszowa?Gadalem ostatnio ze znajomym ktorego brat to typ znajacy dobrze zarowno podkarpackie jak i krakowskie podworko i mowil ze jest to troche temat tabu takze ciezko stwierdzic ale moze ktos z Wisly odpowie.Tez mnie to w sumie ciekawi ale w sumie Wisla dobrze zrobila poswiecajac Resovie na rzecz dobrych stosunkow z Elana i Widzewem.
żeby nie było off topic to G nadal jest na Wiśle
Wisła 5
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 219
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jako ze ataki na moja osobe w ostatnich kilkunastu godzinach przybraly na sile to z cala odpowiedzialnoscia oswiadczam ze z dniem dzisiejszym koncze swoja przygode z forum.Jako ze jestem czlowiekiem zasad i honoru to ten wpis jest ostatnim jaki napisalem na tym forum.
Na koniec chcialem pozdrowic wszystkich dobrych chlopakow z tego forum nawet tych ktorzy rzucali pod moim adresem stek wyzwisk.Pozdrawiam i z fartem.
Na koniec chcialem pozdrowic wszystkich dobrych chlopakow z tego forum nawet tych ktorzy rzucali pod moim adresem stek wyzwisk.Pozdrawiam i z fartem.
Spalonymi mostami lacze sie z miastami...
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pogoń kojarzona ze skinami?Elbar pisze: 12.03.2018, 22:42 W 90' praktycznie w każdej ekipie byli skini, takie czasy. Kojarzone z nimi są dziś przede wszystkim ekipy Lechii, Śląska, Legii czy Pogoni ale tak naprawdę to wszędzie było ich pełno... Zresztą nawet Polonia Warszawa, kojarzona przecież z lewą stroną, składała się wtedy w dużej części z silnej reprezentacji łysych. Obie krakowskie ekipy miały ich w swoich szeregach, a na Cracovii to nie byli przecież tylko goście z Kazimierza. Nie doszukiwałbym się tu nie wiadomo jakich ideologii - tak wtedy po prostu było.
Poza tym w tamtych czasach nie istniało jeszcze coś takiego jak JG, co najwyżej AW i to też raczej jeszcze raczkująca.
A nawet jeśli, to przecież jak ktoś już był za Cracovią, to wiedział na co się pisze i zdawał sobie sprawę z Żydowskich korzeni - skin czy nie skin. Zresztą historia Pasów to nie tylko Żydzi, ale przedwojenne tradycje sanacyjne itp. - do dziś Narodowa Cracovia jest dużą i aktywną ekipą.
Różnica polega na tym, jak się podchodzi do swojej przeszłości. Niektórzy, jak właśnie Cracovia czy na przykład Legia, wciąż nosząca nazwę CWKS, ją akceptują, pamiętają. A inni, jak Wisła na przykład, udają że czegoś nie było, a jak ktoś wspomni nazwę GTS to traktują to jak największą obelgę.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pogoń miała najlepszą ekipą także w 90-tych latach ale tutaj oryginalnie zabłysnęła ekipa metalowców. Była na którymś forum o tym mowa i nie chce powtarzać . Charakterystyczne jest to, że ekipa metali z Pogoni oprócz załatwiania porachunków kibicowskich między kibolami potrafiła wjechać na Jarocin, Metalmanie i tam siać postrach. Na wielu koncertach można się było stać dla nich "łupem". Do dzisiaj w klimatach Pogoni, choćby w ich Hymnie da się znaleźć nawiązania do tych czasów Kapela Quo Vadis znana jest z ostrego trash.death metalowego grania i właśnie kibicowania Pogoni.
https://www.youtube.com/watch?v=CzEvpbWlI5E
https://www.youtube.com/watch?v=CzEvpbWlI5E
-
Janusz Traczewski
- Posty: 1
- Rejestracja: 13.03.2018, 16:53
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Śledczy idą na całość i oskarżają bojówkę kiboli Wisły Kraków
Policja w Krakowie podsłuchiwała mężczyzn i nagrała rozmowę, z której wynikało, że jeden z nich potrzebuje więcej „Anety”. Będzie też zadowolony, gdy dostanie trochę „Andrzeja” i „Mateusza”. Dla kryminalnych było jasne: muszą wkroczyć do akcji, bo szykuje się dostawa narkotyków, które skrywały się pod zwykłymi imionami.
Śledczy idą na całość i oskarżają bojówkę kiboli Wisły Kraków
Tak się stało w marcu 2017 r. Za kratki trafił Marcin M. ps. Chudy i Mateusz B. ps. Bazi. Potem dołączyło do nich 6 kolejnych mężczyzn.
Można zaryzykować twierdzenie, że to czołówka kibolskiej bojówki Wisły Kraków, która jest znana jako Sharksi, czyli rekiny.
„Misiek” i jego brat
Za jej lidera przez lata był uważany Paweł M. ps. Misiek, potem tę rolę przejął jego młodszy brat Krzysztof M. ps. Młody Misiek. Kiedy Paweł odbywał karę więzienia, Krzysztof z innymi bojówkarzami Sharksów brutalnie rządził na Prądniku Czerwonym w Krakowie.
W końcu jednak trafił za kratki i dostał 19 zarzutów za udział w gangu, zlecanie podpaleń, napadów i wymuszeń. Ze wspólnikami zajmowali się również obrotem narkotykami o wartości około 400 tys. zł. W zeszłym roku usłyszał wyrok 7 lat i 2 miesięcy.
Jego starszy brat teraz dba o reputację i nie wchodzi w konflikty z prawem. Ostatni raz został skazany w 2015 r. na 5 miesięcy więzienia za szczeniacki wybryk, czyli kradzież z marketu trzech maczet za 441 zł. Samo auto, którym tam przyjechał, miało wartość wielu tysięcy złotych, a jest też właścicielem motorówki, skutera wodnego i drogiego motocykla. Jako biznesmen deklarował, że zarabia 10 tys. zł miesięcznie.
Grubasy i młodsi
Życie nie zna jednak próżni, więc kiedy zabrakło starszych, rynek opanowała młodsza generacja kiboli i kolejny odłam bojówki Sharksów.
Prym wiedli w niej Marcin M. ps. Chudy i Robert B. ps. Wiślak. W grupie mieli rolę tzw. grubasów, pozostałych określano mianem „młodszych”. Obaj w przeszłości karani, świetnie znający realia środowiska pseudokibiców. Doszli do wniosku, że tożsamość i wartości Sharksów są ważne, ale z czegoś trzeba żyć i dlatego na poważnie wzięli się za handel narkotykami.
Nabywali „towar” niezależnie od siebie z nieustalonych źródeł w hurtowych ilościach i sprzedawali mniejszym odbiorcom, czyli „młodszym” z bojówki Sharks. Wśród nich był Paweł L. ps. „Koala”, Mateusz O. ps „Opal”, Tomasz D. ps „Szmira”, Michał A. ps. „Leon”, Grzegorz N. ps. „Noris” i Mateusz B. ps. „Bazi”.
Ten ostatni po wpadce poszedł na współpracę z policją i opowiedział o szczegółach funkcjonowania gangu, którego początki sięgają 2013 r., a działalność rozkręcił rok później i świetnie sobie radził aż do marca 2017.
Kibole Białej Gwiazdy podzielili się rolami i ustalili, kto konkretnie nadzoruje tzw. wiślackie osiedla w Krakowie. To się wiązało z organizacją działalności bojówki i handlem narkotykami, czyli poszukiwaniem indywidualnych konsumentów. Mateusz B. ps. Bazi odpowiadał za Bieżanów, kolejni za Kurdwanów, Prądnik Biały i os. Wieczysta.
Zasady funkcjonowania
Członkowie gangu ustalili, że zbędą zbierać pieniądze za członkostwo. „Grubasy” wpłacały co miesiąc 200 złotych, „Młodsi” po 100. Gotówka szła m.in. na zakup aut używanych do „polowań”, czyli ataków na kibiców innych drużyn piłkarskich. Umowy sprzedaży pojazdów były zawierane na inne osoby, jeden z takich dokumentów odkryto w mieszkaniu Marcina M. Zdarzyło się również, że członkowie grupy rozliczali się między sobą narkotykami za kupno samochodu.
Uczestnictwo w „polowaniach” i kibolskich ustawkach było obowiązkowe. „Grubasy” decydowały, kto będzie celem ataku, w jakim miejscu i w jakim czasie. W telefonie „Chudego” znaleziono opisane zdjęcia osób, które mieli napaść, ponieważ były, jak to określono, z „wrogich drużyn”.
Na wypadek zatrzymania przez policję członkowie grupy Sharks mieli obowiązek grypsowania i działania w podkulturze więziennej. Faktycznie tak się działo po rozbiciu gangu.
Wspólnie wyjeżdżali na mecze krajowe i zagraniczne. Byli np we Włoszech na spotkaniu Wisły Kraków z Lazio Rzym w 2015 r., a rok potem na Euro, kiedy Polska grała z Portugalią. Z tego wyjazdu zachowało się kilka nagrań i zdjęć.
Wtedy też zaatakowali kibica Cracovii, którego rozpoznali na stadionie.
Na co dzień pozostawali w stałym kontakcie telefonicznym. Dawali sobie znać, gdy kolejni członkowie gangu trafiali za kratki. Kto do kogo dzwonił, wynika jasno z policyjnych podsłuchów. Do obowiązków członków gangu należało uczestnictwo 2-3 razy w tygodniu w treningach sztuk walki w obiektach Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków. O tym, że kibole trenują tam ustawki i uliczne walki wiadomo choćby z filmów, jakie odkryto już w trakcie śledztwa przeciwko Krzysztofowi M.
Członkowie grupy „Chudego” i „Wiślaka” też regularnie pojawiali się na treningach sekcji Trenuj Sporty Walki. TS Wisła Kraków twierdziło, że tylko podnajmuje sale i że to prywatna działalność. Teraz jednak okazało się jeszcze, że Towarzystwo Sportowe dawało kibolom zarobić.
Bojówka jak gang
Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Podgórza uznała, że bojówka Sharks spełnia kodeksowe kryteria zorganizowanej grupy przestępczej.
To może być przełomowe podejście w walce z środowiskiem pseudokibiców w Krakowie. Śledczy uznali, że zatrzymani członkowie „Sharksów” identyfikują się z tą nieformalną strukturą choćby przez posiadane na ciele tatuaże „Psycho Sharks” czy „WSH”, przechowywane w mieszkaniach elementy ubioru i emblematy z wizerunkami rekinów.
Bojówka miała też swoje logo, zwyczaje, stałą nazwę i pseudonimy. Michał A. ps. Leon jest autorem i wykonawcą utworu muzycznego „Wisła Sharks”. Nagranie jest w internecie. Co więcej, zdaniem prokuratury, oskarżeni pełnili w grupie ustalone role i dzielili się konkretnymi zadaniami. W ich mieszkaniach, autach i podczas kontroli osobistej znaleziono noże, maczety, kominiarki, porcje narkotyków, zdjęcia i filmy ze wspólnych wyjazdów. Zebranie tych wszystkich elementów w całość daje obraz bojówki Sharks jako zorganizowanej grupy przestępczej. Za przynależność do takiej struktury grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.
Zyski z narkotyków
Z prokuratorskich zarzutów wynika, że przez ręce Marcina M. przeszło co najmniej 17 kg amfetaminy. Pozostali oskarżeni obracali mniejszymi ilościami narkotyków. „Chudy” i Wiślak” kupowali amfę po 8 zł za gram, sprzedawali wspólnikom po 12 zł. Indywidualni odbiorcy płacili jeszcze więcej. Na mefedronie lepiej zarabiali. Kosztował ich 25-30 za gram. W hurcie zbywali za 40, a w detalu za 60 zł. W SMS-ach i rozmowach telefonicznych, bojąc się podsłuchu, używali slangu. Tabletki MDMA określali zwrotem truskawy lub dropsy. Mefedron to było Mati lub Mateusz, na marihuanę mówili - Andrzej lub wiewiórki, a na amfetaminę - Aneta.
Oskarżeni przyznali się jedynie do posiadania narkotyków, które przy nich znaleziono. Mateusz B. obciąża ich zeznaniami i deklaruje, że odda 41 600 zł z nielegalnego handlu. Jako jedyny chce się poddać karze.
Jak widać zaczelo się już tworzenie zarzutów grupy przestępczej opartej o grupy kibicowskie. Organy ścigania znalazły sobie furtkę żeby pozamykać wszystkich bo w ten sposób można zamknąć tysiąc osób które noszą przykładowo logo danego klubu / ekipy
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
DOZO/L/-ty jesteś zdrowy psychicznie? przyśniło ci sie że Urabura i ja to jedna osoba? a może ty nim jesteś? coś ci nie pasi odnośnie mojego komenta o Pogoni? coś sie nie zgadza?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Może powspominam trochę lata 90. Co prawda młody byłem ale się pamięta. Nie wiem za czym tu tęsknić, ja jednak wolę obecne czasy gdzie mogę normalnie puścić dziecko na spacer, a nie za każdym razem zastanawiać się czy wróci żywe. Ale do rzeczy.
W latach 90 nie było żadnych zasad. Każdy w przedziale wieku 15-40 lat był złodziejem lub dilerem. Jeśli ktoś normalnie pracował, to i tak w dniu wypłaty ktoś go okradał jak wracał do domu. Przez osiedla nie dało się normalnie przejść. W ciągu dnia już było ciężko bo wszedzie złodzieje i bandyci a po zmroku nikt nie wychodził bo każdego faceta idącego w pojedynkę czekał w*******, a kobiete najłagodniej to kradzież a często i gwałt. Autobusami każdy bał się jeździć bo w******* lub dziesiona pewna. Koło domów nikt nic nie miał, jedynie trawnik bo od razu ktoś to ukradł. Policja nic nie ogarniała, bała się chodzić po osiedlach. Często to bandyci gonili policję zamiast ona ich. Turystów w Krakowie nie pamiętam żadnych bo każdy wiedział że jest tu mega terror i mógł tu stracić życie. Ja jednak wolę normalnie czyli tak jak jest teraz, niż "wojnę domową" za lat 90.
W latach 90 nie było żadnych zasad. Każdy w przedziale wieku 15-40 lat był złodziejem lub dilerem. Jeśli ktoś normalnie pracował, to i tak w dniu wypłaty ktoś go okradał jak wracał do domu. Przez osiedla nie dało się normalnie przejść. W ciągu dnia już było ciężko bo wszedzie złodzieje i bandyci a po zmroku nikt nie wychodził bo każdego faceta idącego w pojedynkę czekał w*******, a kobiete najłagodniej to kradzież a często i gwałt. Autobusami każdy bał się jeździć bo w******* lub dziesiona pewna. Koło domów nikt nic nie miał, jedynie trawnik bo od razu ktoś to ukradł. Policja nic nie ogarniała, bała się chodzić po osiedlach. Często to bandyci gonili policję zamiast ona ich. Turystów w Krakowie nie pamiętam żadnych bo każdy wiedział że jest tu mega terror i mógł tu stracić życie. Ja jednak wolę normalnie czyli tak jak jest teraz, niż "wojnę domową" za lat 90.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Trochę to 'podrasowałeś' ale faktycznie, lata 90te to był hardkor. Ktoś tam pisał że kanar zakazał wjazdów na jakieś osiedle bo sprzedawali.Nic dziwnego jak jebali przypadkowe osoby które szły czy siedziały sobie na ławce.
Natomiast ten cytowany art. tylko pokazuje jak środowisko się posypało(pomijając ile w nim prawdy).Ja tam tematy narko z dala omijałem ale bez jaj.Rozumiem że komuś pęknie d*** po takich akcjach jak na Qrdwanowie czy Prądniku/Oświecenia, gdzie pada trup ale żeby spowiadać się lepiej niż u księdza, bo jakaś transakcja się nie udała?.I znów Bieżanów?...szkoda gadać.
I to wiadomo że to nie tylko Kraków.Chcesz zarobić 'łatwy' hajs - licz się z konsekwencjami
Natomiast ten cytowany art. tylko pokazuje jak środowisko się posypało(pomijając ile w nim prawdy).Ja tam tematy narko z dala omijałem ale bez jaj.Rozumiem że komuś pęknie d*** po takich akcjach jak na Qrdwanowie czy Prądniku/Oświecenia, gdzie pada trup ale żeby spowiadać się lepiej niż u księdza, bo jakaś transakcja się nie udała?.I znów Bieżanów?...szkoda gadać.
I to wiadomo że to nie tylko Kraków.Chcesz zarobić 'łatwy' hajs - licz się z konsekwencjami
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O tym baziaku już pisałem wiele stron temu. Dla mnie to jest nieporozumienie, że dostał jakąś szansę. W przeszłości przesiadywał z Cracovią. W ośrodku poprawczym ponoć miał coś wsadzanie. Na swoim osiedlu kilka razy wyłapał po łbie od starszych jak i swoich rówieśników. Raz się to dla niego skończyło szpitalem. Dziwię się, że postawiono na taką osobę.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To bardzo proste Tel.Po prostu chęć zysku czasem przesłania wszystko i wzięli byle jaką łajzę byle tylko była lojalna i posłuszna.
Ciekawy komentarz znalazłem pod tym artykułem:
''Jestem kibicem Wisły z ogromnym stażem, sam brałem udział w różnych chuligańskich atrakcjach i powiem że to co się wyprawia to chore to jest! Misiek jest wieloletnią wtyczką policji, za informacje ma immunitet od prokuratury, jego brat tnie naszych chłopaków i wlewa im wrzątek do buzi, nie patrzą że to bracia po szalu po szalu. Decyzyjni zrobili układ biznesowy (handel narkotykami, bramki, prostytutki) z odwieczną kosą Ruchem, olewając prawdziwych braci z Wrocka i Gdańska Co do artykułu - tzw góra nie daje żadnych składek! To na nich są wieczne składki, a to na sektorze a to na wyjeździe, nie dasz - dostajesz w pysk, góra w razie draki się nie bije bo w swoim mniemaniu są lepsi, są mafiozami i niech się leją żołnierzyki, grupa Wisła Graffiti, podobnie jak wielu innych ludzi, zostali pogonieni lub odpuścili widząc co się dzieje. Co do Kurdwanowa, ich flaga jest wieszana za "zasługi" - zabicie Człowieka, Miłosza i ogromną kasę z dilerki narkotykami, ciekawe co będzie teraz gdy okazało się, że ci z osiedla z charakterem za grosz go nie mają i posprzedawali kogo się tylko da! Aktualna góra wsh potrafi nakładać kary/haracze na ludzi którzy ileś lat temu biegali w ekipie i "poświęcali" się dla grup chuligańskich Devils i Szarks. Gdyby nie to, że do młyna przychodzi trochę małolatów nie mających pojęcia o tym co tutaj napisałem oraz trochę osób ze wsi co sobie lubi podrzeć ryja, to nasze kibicowanie wyglądałoby jak drużyny z drugiej strony błoń''
Ciekawy komentarz znalazłem pod tym artykułem:
''Jestem kibicem Wisły z ogromnym stażem, sam brałem udział w różnych chuligańskich atrakcjach i powiem że to co się wyprawia to chore to jest! Misiek jest wieloletnią wtyczką policji, za informacje ma immunitet od prokuratury, jego brat tnie naszych chłopaków i wlewa im wrzątek do buzi, nie patrzą że to bracia po szalu po szalu. Decyzyjni zrobili układ biznesowy (handel narkotykami, bramki, prostytutki) z odwieczną kosą Ruchem, olewając prawdziwych braci z Wrocka i Gdańska Co do artykułu - tzw góra nie daje żadnych składek! To na nich są wieczne składki, a to na sektorze a to na wyjeździe, nie dasz - dostajesz w pysk, góra w razie draki się nie bije bo w swoim mniemaniu są lepsi, są mafiozami i niech się leją żołnierzyki, grupa Wisła Graffiti, podobnie jak wielu innych ludzi, zostali pogonieni lub odpuścili widząc co się dzieje. Co do Kurdwanowa, ich flaga jest wieszana za "zasługi" - zabicie Człowieka, Miłosza i ogromną kasę z dilerki narkotykami, ciekawe co będzie teraz gdy okazało się, że ci z osiedla z charakterem za grosz go nie mają i posprzedawali kogo się tylko da! Aktualna góra wsh potrafi nakładać kary/haracze na ludzi którzy ileś lat temu biegali w ekipie i "poświęcali" się dla grup chuligańskich Devils i Szarks. Gdyby nie to, że do młyna przychodzi trochę małolatów nie mających pojęcia o tym co tutaj napisałem oraz trochę osób ze wsi co sobie lubi podrzeć ryja, to nasze kibicowanie wyglądałoby jak drużyny z drugiej strony błoń''
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
@torcaa co ciekawego tam widzisz? stękanie jakiejś pogonionej skurwiałej cioty lub zwyczajnie podszywki z drugiej strony błoń.
Nie wiem po co, ale odniosę się do fragmentu w którym jakaś o****** ku*** szmata próbuje zgrywać kumatego:
" Co do Kurdwanowa, ich flaga jest wieszana za "zasługi" - zabicie Człowieka, Miłosza i ogromną kasę z dilerki narkotykami, ciekawe co będzie teraz gdy okazało się, że ci z osiedla z charakterem za grosz go nie mają i posprzedawali kogo się tylko da!" - z Kurdwanowa na człowieku były 3 osoby na 20, na Miłoszu nie było nikogo, do żadnej sprawy łącznie w ostatnią narkotykową nikt z QN się nigdy nie rozjebał.
I te teksty o wlewaniu wrzątku - naprawdę nie widzicie, że to jest kopiuj/wklej bajki z tego forum? jeszcze brakuje jednego hitu z tego forum - pieniędzy i narkotyków wymienianych w walizkach :D
Nie wiem po co, ale odniosę się do fragmentu w którym jakaś o****** ku*** szmata próbuje zgrywać kumatego:
" Co do Kurdwanowa, ich flaga jest wieszana za "zasługi" - zabicie Człowieka, Miłosza i ogromną kasę z dilerki narkotykami, ciekawe co będzie teraz gdy okazało się, że ci z osiedla z charakterem za grosz go nie mają i posprzedawali kogo się tylko da!" - z Kurdwanowa na człowieku były 3 osoby na 20, na Miłoszu nie było nikogo, do żadnej sprawy łącznie w ostatnią narkotykową nikt z QN się nigdy nie rozjebał.
I te teksty o wlewaniu wrzątku - naprawdę nie widzicie, że to jest kopiuj/wklej bajki z tego forum? jeszcze brakuje jednego hitu z tego forum - pieniędzy i narkotyków wymienianych w walizkach :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Halodrol może i część to farmazony ale naprawdę dużo ludzi na Wiśle kiedyś dosyć aktywnych odbiło ze względu na zagrywki rekinów.Nie moje podwórko ale nie wmawiajcie,że wszystko jest i było cacy bo każdy normalny widzi,że nie jest.Wasza nagła miłość do Ruchu i odwrotnie to nic wspólnego z kibicowaniem raczej nie ma.Znam trochę Niebieskich i część z nich szczególnie tych koło 40tki ma na Wisłę wyjebane i to samo zapewne jest wśród starszych Wiślaków.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Będzie tak jak na zachodzie podzial na grupy, podgrupy , każdy trzymający z kims innym. Czasami zwalczające się o biznesy.torcaa pisze: 14.03.2018, 11:51 Halodrol może i część to farmazony ale naprawdę dużo ludzi na Wiśle kiedyś dosyć aktywnych odbiło ze względu na zagrywki rekinów.Nie moje podwórko ale nie wmawiajcie,że wszystko jest i było cacy bo każdy normalny widzi,że nie jest.Wasza nagła miłość do Ruchu i odwrotnie to nic wspólnego z kibicowaniem raczej nie ma.Znam trochę Niebieskich i część z nich szczególnie tych koło 40tki ma na Wisłę wyjebane i to samo zapewne jest wśród starszych Wiślaków.
Moje pytanie do Rympalka o Slynna flage " Prokocim Nowy" jest aktualne oraz o zamieszanie z nia.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
torcaa -ze mnie to 'emeryt'.Sorry ale taka adrenalina że wyskakują na mnie z grubym sprzętem,albo ja mam wyskoczyć, nie jest mi potrzebna.
Tyle że nie ma co pierdolić o zgodach czy układach - szczególnie w kontekście tzw interesów.Gdyby tylko o to chodziło to na logikę - żadnego układu by nie było.Zgody/układy powstają - padają, normalna kolej rzeczy. To że wchuj ludzi obiło nie przeczę ale to bardziej o politykę wewnątrz krakowską chodzi a nie że ci zerwali z tamtymi by z innymi robić interesy.Sąsiadka się na tym przejechała, co będzie z Wisłą, zobaczymy.
Tyle że nie ma co pierdolić o zgodach czy układach - szczególnie w kontekście tzw interesów.Gdyby tylko o to chodziło to na logikę - żadnego układu by nie było.Zgody/układy powstają - padają, normalna kolej rzeczy. To że wchuj ludzi obiło nie przeczę ale to bardziej o politykę wewnątrz krakowską chodzi a nie że ci zerwali z tamtymi by z innymi robić interesy.Sąsiadka się na tym przejechała, co będzie z Wisłą, zobaczymy.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na Widzewie jest to samo młodzi se układy porobili ale część starych ma na Wisłę wyjebanetorcaa pisze: 14.03.2018, 11:51 Halodrol może i część to farmazony ale naprawdę dużo ludzi na Wiśle kiedyś dosyć aktywnych odbiło ze względu na zagrywki rekinów.Nie moje podwórko ale nie wmawiajcie,że wszystko jest i było cacy bo każdy normalny widzi,że nie jest.Wasza nagła miłość do Ruchu i odwrotnie to nic wspólnego z kibicowaniem raczej nie ma.Znam trochę Niebieskich i część z nich szczególnie tych koło 40tki ma na Wisłę wyjebane i to samo zapewne jest wśród starszych Wiślaków.
-
Kubuś_Puchatek
- Posty: 44
- Rejestracja: 03.03.2018, 22:37
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na Wiśle bez zmian :) Napierdalalnie, okradanie i gonienie swoich. Co do teorii, ze 3/4 Cracovii to przerzuty bo ich zastraszono, albo przekupiono to mija sie z prawda. W sumie to mnie mozna nazwac takze "przerzutem". Mialem jakos 15-16 lat i jak prawie wszyscy koledzy z osiedla zaczalem chodzic na Wisle. Nie bylem jakos mocno wkrecony w klimat. Byly to poczatki kibicowania bez jakis wiekszych zajawek. Na pierwszym wyjezdzie jeden ze starszych zapragnal mojego szalika i zegarka. Postawilem sie i co oczywiste dostalem w*******. Szkoda tylko, ze przekopalo mnie z 2-3 starszych. Zajebali szalik, zegarek, hajs i lancuszek w bonusie. Reszta malolatow oddawala dobrowolnie pieniadze. Inni starsi mieli na to wyjebane. Po tej akcji zrozumialem, ze p******* chory wislacki klimat. Dostac w morde mozna nawet od swoich jak sie zasluzy, ale zeby napierdalac malolata w kilku bez powodu i na koniec go opierdolic, to juz przesada. Dlatego zawsze bede twierdzil, ze koncowka lat 80 i poczatek 90 to na Wisle rzadzila zulerka i patoloa, ktora miala wyjebane na zasady i mlodych. Interesowalo ich tylko picie tanich win.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kubuś Ty masz schizofrenię czy masz kłopot z wyrażeniem myśli? Podajesz siebie za przykład (idealny) i jeszcze zaprzeczasz tezie :)Kubuś_Puchatek pisze: 14.03.2018, 23:36 Co do teorii, ze 3/4 Cracovii to przerzuty bo ich zastraszono, albo przekupiono to mija sie z prawda. W sumie to mnie mozna nazwac takze "przerzutem". Mialem jakos 15-16 lat i jak prawie wszyscy koledzy z osiedla zaczalem chodzic na Wisle.
Postawilem sie i co oczywiste dostalem w*******. Szkoda tylko, ze przekopalo mnie z 2-3 starszych. Zajebali szalik, zegarek, hajs i lancuszek w bonusie. Reszta malolatow oddawala dobrowolnie pieniadze. Inni starsi mieli na to wyjebane. Po tej akcji zrozumialem, ze p******* chory wislacki klimat.
Nie także "przerzutem" tylko jesteś przerzutem.
Co ma jakiś klimat do barw. Różne sytuacje miały miejsce ale nigdy nie pomyślałbym o przejściu na drugą stronę.
c***, nie pasuje Ci dana ekipa możesz szukać innych znajomych, w ostateczności zawiesić jeżdżenie ale żeby przerzucać to czyste kurestwo i pomijam już fakt jak ktoś biegał za swoimi byłymi kumplami, bo to się w kategorii kurestwa nawet nie mieści i tyle w temacie.
-
Kubuś_Puchatek
- Posty: 44
- Rejestracja: 03.03.2018, 22:37
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
DVL98 bardzo ladnie wyciales sobie czesc mojego posta pasujaca do twojej teorii :) Pewnie nie doczytales juz tego, iż nie bylem jakos mocno wkrecony w klimat. Byly to poczatki kibicowania bez jakis wiekszych zajawek. Poszedlem na 4-5 meczy Wisly w Krakowie i zaliczylem ten 1 wyjazd z ciekawosci. W sumie moge byc dla ciebie tym przerzutem, mi tam to lata kolo c****. Kij ze w wieku 15-16 lat kibicowalem pewnie polowie Polski i rownie dobrze poszedlbym wtedy poogladac sobie Gornik Zabrze, czy Legie Warszawa. Nigdy nie mialem w secu Wisly, a szalik dal mi przed meczem kolega. Spoko zdradzilem cale osiedle :) W sumie to moze dzieki mnie, pozniej cale osiedle sie przerzucilo i byli koledzy znowu zostali moimi ziomkami, ktoz to wie :)DVL98 pisze: 15.03.2018, 00:11Kubuś Ty masz schizofrenię czy masz kłopot z wyrażeniem myśli? Podajesz siebie za przykład (idealny) i jeszcze zaprzeczasz tezie :)Kubuś_Puchatek pisze: 14.03.2018, 23:36 Co do teorii, ze 3/4 Cracovii to przerzuty bo ich zastraszono, albo przekupiono to mija sie z prawda. W sumie to mnie mozna nazwac takze "przerzutem". Mialem jakos 15-16 lat i jak prawie wszyscy koledzy z osiedla zaczalem chodzic na Wisle.
Postawilem sie i co oczywiste dostalem w*******. Szkoda tylko, ze przekopalo mnie z 2-3 starszych. Zajebali szalik, zegarek, hajs i lancuszek w bonusie. Reszta malolatow oddawala dobrowolnie pieniadze. Inni starsi mieli na to wyjebane. Po tej akcji zrozumialem, ze p******* chory wislacki klimat.
Nie także "przerzutem" tylko jesteś przerzutem.
Co ma jakiś klimat do barw. Różne sytuacje miały miejsce ale nigdy nie pomyślałbym o przejściu na drugą stronę.
c***, nie pasuje Ci dana ekipa możesz szukać innych znajomych, w ostateczności zawiesić jeżdżenie ale żeby przerzucać to czyste kurestwo i pomijam już fakt jak ktoś biegał za swoimi byłymi kumplami, bo to się w kategorii kurestwa nawet nie mieści i tyle w temacie.
-
darkside78
- Posty: 11
- Rejestracja: 11.06.2016, 19:57
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Naprawdę tak to zrozumiałeś, że dopierdolili się do ich sympatii klubowej? A nie chodzi tu gliniarzom o handelek Anetami, innym koksem i ogólnie te sprawy? :)Janusz Traczewski pisze: 13.03.2018, 17:06Jak widać zaczelo się już tworzenie zarzutów grupy przestępczej opartej o grupy kibicowskie. Organy ścigania znalazły sobie furtkę żeby pozamykać wszystkich bo w ten sposób można zamknąć tysiąc osób które noszą przykładowo logo danego klubu / ekipyŚledczy idą na całość i oskarżają bojówkę kiboli Wisły Kraków...
Z drugiej strony to "zajebisty" klimat, że trybunami rządzi gangsterka i wybiera ludziom kogo mają lubić, a kogo nie.
Pozdro
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czyli jednak potwierdzasz, że 3/4 przerzutów to prawda :) wypada zapytać: ilu z nich zastraszyłeś a ilu przekupiłeś? :)Kubuś_Puchatek pisze: 15.03.2018, 00:44DVL98 bardzo ladnie wyciales sobie czesc mojego posta pasujaca do twojej teorii :) Pewnie nie doczytales juz tego, iż nie bylem jakos mocno wkrecony w klimat. Byly to poczatki kibicowania bez jakis wiekszych zajawek. Poszedlem na 4-5 meczy Wisly w Krakowie i zaliczylem ten 1 wyjazd z ciekawosci. W sumie moge byc dla ciebie tym przerzutem, mi tam to lata kolo c****. Kij ze w wieku 15-16 lat kibicowalem pewnie polowie Polski i rownie dobrze poszedlbym wtedy poogladac sobie Gornik Zabrze, czy Legie Warszawa. Nigdy nie mialem w secu Wisly, a szalik dal mi przed meczem kolega. Spoko zdradzilem cale osiedle :) W sumie to moze dzieki mnie, pozniej cale osiedle sie przerzucilo i byli koledzy znowu zostali moimi ziomkami, ktoz to wie :)DVL98 pisze: 15.03.2018, 00:11Kubuś Ty masz schizofrenię czy masz kłopot z wyrażeniem myśli? Podajesz siebie za przykład (idealny) i jeszcze zaprzeczasz tezie :)Kubuś_Puchatek pisze: 14.03.2018, 23:36 Co do teorii, ze 3/4 Cracovii to przerzuty bo ich zastraszono, albo przekupiono to mija sie z prawda. W sumie to mnie mozna nazwac takze "przerzutem". Mialem jakos 15-16 lat i jak prawie wszyscy koledzy z osiedla zaczalem chodzic na Wisle.
Postawilem sie i co oczywiste dostalem w*******. Szkoda tylko, ze przekopalo mnie z 2-3 starszych. Zajebali szalik, zegarek, hajs i lancuszek w bonusie. Reszta malolatow oddawala dobrowolnie pieniadze. Inni starsi mieli na to wyjebane. Po tej akcji zrozumialem, ze p******* chory wislacki klimat.
Nie także "przerzutem" tylko jesteś przerzutem.
Co ma jakiś klimat do barw. Różne sytuacje miały miejsce ale nigdy nie pomyślałbym o przejściu na drugą stronę.
c***, nie pasuje Ci dana ekipa możesz szukać innych znajomych, w ostateczności zawiesić jeżdżenie ale żeby przerzucać to czyste kurestwo i pomijam już fakt jak ktoś biegał za swoimi byłymi kumplami, bo to się w kategorii kurestwa nawet nie mieści i tyle w temacie.
P.S. Dobrze, że Cię nie obił Górnik albo Legia, bo dzisiaj byśmy mieli enklawę Legii albo Górnika w Krakowie ;)
Z ciekawości dokąd był ten wyjazd?
-
Oberschlesien14
- Posty: 678
- Rejestracja: 04.10.2013, 00:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
ku*** typie stałeś na trybunie, śpiewałeś o miłości do Wisły i przerzuciłeś się z powodu jakiś pojebów i to na największą kosę. JESTEŚ PRZERZUTEM. Mogłeś się na nich odegrać za kilka lat/odpuścić kibicowanie, ale wybrałeś przerzucenie się. 0 tolerancji dla przerzutów w jakimkolwiek klubie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Teraz zapewne "nienawidzi Wisły od urodzenia". I to za "milicyjny rodowód". A nie za to że był jakimś kłapouchem i się żuli przestraszył haha. Ancymon
za kim jestes?
-
szwadron97
- Posty: 841
- Rejestracja: 09.04.2014, 13:32
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A ten Cały G latał w Łódzi z ŁKS-em to jakoś sharksom nie przeszkadza hehe
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nic dodać.darkside78 pisze: 15.03.2018, 01:44 Naprawdę tak to zrozumiałeś, że dopierdolili się do ich sympatii klubowej? A nie chodzi tu gliniarzom o handelek Anetami, innym koksem i ogólnie te sprawy? :)
Z drugiej strony to "zajebisty" klimat, że trybunami rządzi gangsterka i wybiera ludziom kogo mają lubić, a kogo nie.
Pozdro
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hipotetycznie....10 lat temu chłopak z Pogonii przeprowadza się do Warszawy (w czasie gdy ekipy łączy zgoda czy układ). Z czasem zaczyna już bardziej uczestniczyć w Legii niż w Pogoni. Zamieszkuje w Warszawie, jeździ na wyjazdy, uczestniczy w szeroko pojętym życiu kibicowskim.
Po paru latach pada zgoda Legii z Pogonią.
Przeszkadzałby Ci ten chłopak?
za kim jestes?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Trochę w tym racji , ale oprócz niego w "czołówce" wsh jest były Lechista i były kibic Hutnika, ot takie trio .
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kubuś_Puchatek pisze: 14.03.2018, 23:36 Mialem jakos 15-16 lat i jak prawie wszyscy koledzy z osiedla zaczalem chodzic na Wisle. Nie bylem jakos mocno wkrecony w klimat. Byly to poczatki kibicowania bez jakis wiekszych zajawek. Na pierwszym wyjezdzie jeden ze starszych zapragnal mojego szalika i zegarka. Postawilem sie i co oczywiste dostalem w*******. Szkoda tylko, ze przekopalo mnie z 2-3 starszych. Zajebali szalik, zegarek, hajs i lancuszek w bonusie. Reszta malolatow oddawala dobrowolnie pieniadze. Inni starsi mieli na to wyjebane. Po tej akcji zrozumialem, ze p******* chory wislacki klimat. Dostac w morde mozna nawet od swoich jak sie zasluzy, ale zeby napierdalac malolata w kilku bez powodu i na koniec go opierdolic, to juz przesada.
To się nazywa piękne samozaoranie;)Kubuś_Puchatek pisze: 15.03.2018, 00:44 Spoko zdradzilem cale osiedle :) W sumie to moze dzieki mnie, pozniej cale osiedle sie przerzucilo i byli koledzy znowu zostali moimi ziomkami, ktoz to wie :)
Gość dostał w******* od swoich ,przerzucił się a potem przerzucili się ci co mu ten w******* spuścili i już był git;)
Chopie - takie był realia przełomu lat 80 ,początku 90tych. Żulerka była wszędzie bo była bida a że rozkład sił był pewnie jakieś 80/20 to i u nas było ich więcej.Pomijają ekipę która była hermetyczna i żulami nie była, to było mnóstwo różnych osób a na osiedlach panowała hierarcha.Coś jak w wojsku.
Jesteś zwykłym ciulem który zobaczył że mu krewka z nosa leci i dał dyla do największego wroga.Pogratulować!.Zrobiłeś tam jakąś karierę?. Bo w szczytowym momencie AW czy JG to takiego ciecia szybko by pogonili.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A kogo interesuje moje zapatrywanie? Ja nie biegam więc moje zdanie się nie liczy. Pytajcie biegających chociaż wątpię by ktokolwiek silił się na jakieś uzewnetrznianie się. Dlaczego? Dlatego że każda ekipa ma jakąś swoją politykę działalności i nie koniecznie musi być zrozumiała dla innych. W szeregach każdej ekipy są różnorakie sytuację, nie zawsze klarowne, nie zawsze kolorowe ale to nie znaczy że byle chuju może sobie w Internecie założyć temat o cudzych trudnych sprawach i oczekiwać wyjaśnień sam schowany wraz ze swoją ekipa w cieniu. Temat który chcecie tu ruszyć był wyjaśniany kiedyś na innym forum, jeśli tam nie byles/byliscie to musicie zagadac z chlopakami od Was i okaze sie kim jestescie i czy warci jestescie tam dostepu. I nie pije ty do osob powyzej akurat tylko generalnie do wszelkiej masci dzbanow z tego forum, których wysypala się masa od jakiegoś czasu i lubię drążyć w cudzych ogródkach.
Dziwię się niektórym kolegom z Wisły że daja się odpuścić i też odrzucają kamyczki. Nie widzę takiej sytuacji w przypadku innych ekip a przecież wszędzie są tarcia no i Przede wszystkim jeśli jest tak źle to inni powinni się tylko cieszyć a nie martwić i biadolic
Dziwię się niektórym kolegom z Wisły że daja się odpuścić i też odrzucają kamyczki. Nie widzę takiej sytuacji w przypadku innych ekip a przecież wszędzie są tarcia no i Przede wszystkim jeśli jest tak źle to inni powinni się tylko cieszyć a nie martwić i biadolic
za kim jestes?
-
Kubuś_Puchatek
- Posty: 44
- Rejestracja: 03.03.2018, 22:37
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Widac, ze niektorym ostro mozg zlasowalo :) Nigdy nie spiewalem, ze kocham Wisle. Bedac na stadionie nigdy nie siedzialem na X. Poszedlem sobie kilka razy na mecz poogdladac pilke, bo wiekszosc kolegow chodzila akurat tam. Tak samo pojechalem z ciekawosci na wyjazd. Nie plakalem o obicie ryja, bo to sie moze zdarzyc. Chodzilo o fakt konkretnego przekopania malolata jakim wowczas bylem przez typow powyzej 25 lat i ojebanie go na zywca. Postawilem sie i dostalem w*******, bo nie chcialem byc krojonym jak baran, tak jak reszta malolatow. Nic mnie nie laczylo z Wisla oraz jej zaangazowanymi kibicami. Ot czesc chlopakow z osiedla jej kibicowala i lazila na mecze, mi to wowczas zwisalo. Po indyencie odbilem od nich i tyle. Dla mnie owczesna banda Wisly to zwykle frajerzyny i zule, takie mam o nich zdanie. Gwoli-scislosci nie polecialem od razu na stadion Cracovii i nie znalazlem sobie nowych kolegow. Przypominam, ze mialem 15-16 lat. Jakos rok pozniej rodzicie przeprowadzili sie w inna czesc Krakowa, gdzie poznalem nowych kolegow i poznalem inny klimat. To cala tajemnica.
Co do przerzucenia osiedla, to widze, ze wyczucie ironi nie jest wasza mocna strona.
Co do przerzucenia osiedla, to widze, ze wyczucie ironi nie jest wasza mocna strona.

