Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

fonobar
Posty: 255
Rejestracja: 17.10.2011, 08:52
Lokalizacja: Katowice miasto GieKSy

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: fonobar »

Rozje....y kolejny temat w którym praktycznie każdy post wnosił coś ciekawego albo dyskusja odbywała się w spokojnym tonie.
Czy admini nie mogą wyrwać te je...e chwasty ??!!
iparts.pl
kat.
Posty: 541
Rejestracja: 28.09.2015, 12:12

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kat. »

W centrum Krk swego czasu bardzo złą opinię miała Szewska i okolice Bagateli. Obecnie w dzień, wiadomo, tłumy turystów i spokój, ale nocą niedawno była niby akcja, że z Karmelickiej uprowadzili parkę, gościowi splądrowali kwadrat, a laskę ruchali do rana. Piszę niby, bo w sumie w medialne szczegóły ciężko w 100 % uwierzyć.

Skrobnie ktoś coś o Legnicy i słynnym w swoim czasie Zakaczawiu? + inne mniejsze miasta Dolnośląskiego i Opolskiego.
ts06
Posty: 237
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: ts06 »

Ogólnie centrum można uznać za najbardziej niebezpieczne miejsce ale głównie przez tłum ludzi i alkohol.
A tak tylko podsumowując , kiedyś w zasadzie każda dzielnica czy osiedle było niebezpieczne, nie ważne czy duże czy małe ,różniły się tylko potencjałem.Teraz generalnie jest spokój.
paaaa.
Posty: 11
Rejestracja: 12.12.2017, 19:23

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: paaaa. »

Chciałbym się dowiedzieć jaka sytuacja panuje w Bialymstoku, Łomża czy Grajewo ?
Holtras
Posty: 89
Rejestracja: 10.08.2017, 14:47

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Holtras »

Mam pytanie do kogoś z Lublina. Na jednej z waszych ulic nie pamiętam osiedla ani ulicy była prowadzona kilkuletnia wojna pomiędzy jedną strona ulicy a drugą. Była to ulica bodajże Zamojska lub Radomska. Orientuje się ktoś czy ta wojna jeszcze trwa ? Bo moje info jest sprzed dwóch lat i wiem że jeszcze wtedy były spięcia pomiędzy tymi domownikami
esyfloresy
Posty: 108
Rejestracja: 28.05.2016, 19:48
Lokalizacja: Lublin

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: esyfloresy »

Kiedyś też chyba wojowała os. Skarpa z os. Górki
Doktor
Posty: 115
Rejestracja: 28.12.2014, 16:55

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Doktor »

No osiedla to tak jak pisałem co jakiś czas walczyły że soba
WileTheBest
Posty: 219
Rejestracja: 30.11.2012, 17:14
Lokalizacja: Września

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: WileTheBest »

Opisałby ktoś Kalisz?
Shizner
Posty: 1
Rejestracja: 01.09.2016, 10:59

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Shizner »

W ramach ciekawostki wrzucam miasta powyżej 100tyś z największą liczbą przestępstw kryminalnych na mieszkańca (za 2016r.):
1. Wrocław (30,45)
2. Legnica (27,60)
3. Poznań (25,66)
4. Katowice (25,65)
5. Opole (22,98)
6. Kraków (22,43)
7. Włocławek (21,22)
8. Warszawa (21,10)
9. Wałbrzych (20,82)
10. Chorzów (20,52)
Przy okazji, opiszę ktoś Legnicę i Włocławek?
Adiś
Posty: 326
Rejestracja: 27.02.2007, 10:58
Lokalizacja: Silesia

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Adiś »

Pamiętam że Katowice Legnica i Chorzów zawsze były w czołowce, jednak to może świadczyć jednynie o wiekszej wykrywalności niż w innym miastach ...
Oswaldo
Posty: 47
Rejestracja: 08.12.2017, 07:23

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Oswaldo »

A ja bym poczytał coś więcej o Opolu

Ostatnio u mnie w firmie był klient z niemiec i oppowiadał że ma żone z Opola, że ona nie mówi po polsku, ale jak byli w Zakopanym to już nagle mówiła żeby się dogadać, w Opolu została jego teściowa, a reszta rodziny w Reichu. I właśnie mam pytanie jak to jest z tożsamością narodową w tym mieście, kiedyś było głośno o tym że dużo ludzi szukało swoich niemieckich korzeni i "auf wiedersehen", głośny przykład Klose. Duża społeczność niemiecka o czym świadczą nazwy miejscowości w 2 językach, ale prosiłbym kogoś z Opola o jakiś ciekawy opis. Pozdro
kat.
Posty: 541
Rejestracja: 28.09.2015, 12:12

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kat. »

Też mnie ten region ciekawi. Ostatnio byłem w Opolu i zachodniej części woj. (Namysłów itd.) i akcentów niemieckich poza nazwami wiosek i jednym Holendrem w hotelu mówiącym po niemiecku nie spotkałem. Natomiast obecność Ukraińców odczuwalna jak nigdzie indziej, wszędzie ich słychać, bilbordy po ukraińsku itd.
esyfloresy
Posty: 108
Rejestracja: 28.05.2016, 19:48
Lokalizacja: Lublin

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: esyfloresy »

W samym Opolu chyba nie ma aż tak widocznej mniejszości niemieckiej, ale w mniejszych miejscowościach na Opolszczyźnie już tak. Przynajmniej tak mi to przedstawiał znajomy.
KaczyP
Posty: 241
Rejestracja: 09.09.2013, 19:09

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: KaczyP »

esyfloresy pisze: 16.01.2018, 18:16 W samym Opolu chyba nie ma aż tak widocznej mniejszości niemieckiej, ale w mniejszych miejscowościach na Opolszczyźnie już tak. Przynajmniej tak mi to przedstawiał znajomy.
Tak jak piszę ktoś wcześniej. W samym Opolu raczej mniejszość niemiecka nie jest aż tak widoczna, ale w miejscowościach obok owszem. Wystarczy się przejechać z Opola do Raciborza (nie A4) żeby zobaczyć nazwy miasteczek i wsi w obu językach. Tak się składa, że mam z tamtych rejonów kilku znajomych i często się zdarza, że ich babcia była Niemką czy dziadek walczył w Wermachcie, itp.
Uwarunkowane jest to historycznie, przed wojną te tereny przez wiele lat należały do Niemiec, tam się osiedlali, więc nie ma w tym raczej nic dziwnego.
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

'Ciagle wycieczki,polskie miasta,wieksze,mniejsze,dziury zabite dechami w ktorych bywalo smiesznie'

Mam nadzieje ze fani Rycha nie beda mi mieli za zle ze uzylem cytatu z kawalka Pietnastak bowiem te slowa idealnie podsumowuja moje dotychczasowy zywot w ktorym jak juz wiecie Polske objezdzilem wzdluz i wszerz.Bylo tych eskapad w rozne zakatki kraju naprawde sporo,o niektorych juz dawno zapomnialem bo byly to podroze bezbarwne,tych barwnych tez opisywal nie bede,ogolnie zadnych nie bede opisywal.Opisze jedynie miejsca,ktore sam z autopsji uznalem za niebezpieczne a przyznam ze odwiedzalem rewiry na samo wspomnienie o ktorych zwyklemu zjadaczowi chleba wlos jezy sie na glowie.

1.Wroclaw,trojkat bermudzki.
2.Poznan,Jezyce ul.Dabrowskiego,Kraszewskiego
3.Krakow Kazimierz plac Wolnica
4.Gdansk Orunia ulicy nie pamietam
6.Bytom Centrum
7.Warszawa Goclaw os.Pekin
8.Szczecin szczecinski Bronx
9.Katowice dworzec PKP
10.Walbrzych Srodmiescie
BS1945KS
Posty: 3
Rejestracja: 31.01.2018, 17:00

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: BS1945KS »

Chciałbym sie dowiedziec jaka jest sytuacja w gorzowie chodzi o Osiedla Lub Dzielnice
Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Pazdzierz »

8. Szczecin szczeciński bronx
Aż w Google sprawdziłem co to jest, bo pierwsze słyszę. Kto takie cos wymyślił?? Chyba dziennikarze szukający sensacji.
Wolwes
Posty: 128
Rejestracja: 12.01.2012, 13:24

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Wolwes »

BS1945KS pisze: 07.02.2018, 19:32 Chciałbym sie dowiedziec jaka jest sytuacja w gorzowie chodzi o Osiedla Lub Dzielnice
Gorzów był już w tym temacie. Poszukaj na wcześniejszych stronach, bo był dość obszerny opis, do tego uzupełniany przez Stilonowca.
Pazdzierz pisze: 07.02.2018, 20:02 8. Szczecin szczeciński bronx
Aż w Google sprawdziłem co to jest, bo pierwsze słyszę. Kto takie cos wymyślił?? Chyba dziennikarze szukający sensacji.
To nie chodzi czasem o okolice deptaku Bogusława/plac Grunwaldzki?
szuler
Posty: 14
Rejestracja: 13.07.2007, 15:12

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: szuler »

Gocław nr 1 , a bliżej centrum to Niebuszewo, Parkowa, Dworcowa itd. itp..
To tylko moje osobiste zdanie, gdyż pracowałem i mieszkałem w Szczecinie z 5 lat, a z 8 lat w województwie zachodniopomorskim.
Adiś
Posty: 326
Rejestracja: 27.02.2007, 10:58
Lokalizacja: Silesia

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Adiś »

Oswaldo pisze: 16.01.2018, 07:39 A ja bym poczytał coś więcej o Opolu

Ostatnio u mnie w firmie był klient z niemiec i oppowiadał że ma żone z Opola, że ona nie mówi po polsku, ale jak byli w Zakopanym to już nagle mówiła żeby się dogadać, w Opolu została jego teściowa, a reszta rodziny w Reichu. I właśnie mam pytanie jak to jest z tożsamością narodową w tym mieście, kiedyś było głośno o tym że dużo ludzi szukało swoich niemieckich korzeni i "auf wiedersehen", głośny przykład Klose. Duża społeczność niemiecka o czym świadczą nazwy miejscowości w 2 językach, ale prosiłbym kogoś z Opola o jakiś ciekawy opis. Pozdro
W niektórych mniejszych miejscowościach msze są odprawiane w dwóch językach , polskim i niemieckim. Dużo Niemców po wojnie zostało na tych wioskach bo liczyli że wszystko wróci do "normy".
kropek
Posty: 570
Rejestracja: 29.10.2009, 00:22

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kropek »

Pazdzierz pisze: 08.02.2018, 06:57
szuler pisze: 08.02.2018, 06:45 Gocław nr 1 , a bliżej centrum to Niebuszewo, Parkowa, Dworcowa itd. itp..
To tylko moje osobiste zdanie, gdyż pracowałem i mieszkałem w Szczecinie z 5 lat, a z 8 lat w województwie zachodniopomorskim.
Gocław to pamietam z dawnych lat. Skinheadowskie napisy z lat 90. Typowa peryferyjna lokacja. Kanary kiedyś za daleko zajechały i według opowieści z 15 chłopa czekało, zeby swojego ziomka ratować.
Byłem u kumpla na sylwestra i pokazał mi Gocław, niesamowity klimat :) istne lata 90-te
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

kropek pisze: 08.02.2018, 13:15Byłem u kumpla na sylwestra i pokazał mi Gocław, niesamowity klimat :) istne lata 90-te
A pokazal Ci 'Pekin'?Chyba najbardziej hardkorowa miejscowa na Goclawiu.Pilem tam kiedys wodke.
kimbol
Posty: 75
Rejestracja: 27.06.2014, 11:02

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kimbol »

W opolskim mniejszości niemieckiej jest już garstka i zazwyczaj są to porządni ludzie. Są faktycznie podwójne tablice z nazwami wsi (niektóre zamalowane), ale czasami to jedyny przejaw 'niemieckości' w okolicy.
wypityjanusz
Posty: 204
Rejestracja: 28.12.2015, 17:34

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: wypityjanusz »

Opisze ktoś Jelenią Górę?
Averno
Posty: 397
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Averno »

UraBuraSzefPodwura pisze: 08.02.2018, 18:23A pokazal Ci 'Pekin'?Chyba najbardziej hardkorowa miejscowa na Goclawiu.Pilem tam kiedys wodke.
Hardkorowo to ty sie chyba najebałeś :)
gary81
Posty: 8
Rejestracja: 17.02.2018, 00:38

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: gary81 »

Oswaldo opis Kielc b.dobry! tylko skąd info o wojnie Pakosza z Gagarina? ludzie z Pakosza chodzili zawsze do podstawówki na Gagarina(SPnr22)! ja sam przez 8 lat i nigdy nie miałem problemów z ludźmi stamtąd! nigdy też o takowych nie słyszałem więc nie rozumiem skąd ta wojna! chyba że chodzi o lata przed 90 to być może! pozdro
kolaboracja_PL
Posty: 100
Rejestracja: 28.09.2013, 22:13

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kolaboracja_PL »

Wolwes pisze: 08.02.2018, 00:49
Pazdzierz pisze: 07.02.2018, 20:02 8. Szczecin szczeciński bronx
Aż w Google sprawdziłem co to jest, bo pierwsze słyszę. Kto takie cos wymyślił?? Chyba dziennikarze szukający sensacji.
To nie chodzi czasem o okolice deptaku Bogusława/plac Grunwaldzki?
Niebuszewo nazywano Bonxem tudzież dzielnicą cudów. Ale śmiesznie że nikt o Skolwinie nie napisał.
Amigoo
Posty: 45
Rejestracja: 21.02.2017, 09:27

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Amigoo »

kolaboracja_PL pisze: 21.02.2018, 03:01
Wolwes pisze: 08.02.2018, 00:49
Pazdzierz pisze: 07.02.2018, 20:02 8. Szczecin szczeciński bronx
Aż w Google sprawdziłem co to jest, bo pierwsze słyszę. Kto takie cos wymyślił?? Chyba dziennikarze szukający sensacji.
To nie chodzi czasem o okolice deptaku Bogusława/plac Grunwaldzki?
Niebuszewo nazywano Bonxem tudzież dzielnicą cudów. Ale śmiesznie że nikt o Skolwinie nie napisał.
Na stronie 3 post Kefirjagodowy jest opisany Szczecin.
wiadro94
Posty: 5
Rejestracja: 24.02.2018, 15:14

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: wiadro94 »

Witam czy mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat Trójką we Wrocławiu jaka jest i była kiedyś sytuacja ? Z góry dziękuję :) ps. Wg Wiki (nie twierdzę że w to wierzę ) trójkąt był kiedyś najbardziej niebezpieczną dzielnicą w Polsce :)
Edward1488
Posty: 150
Rejestracja: 22.01.2013, 14:04

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Edward1488 »

Chodzą słuchy, ze w Toruniu najniebezpieczniejszym miejscem jest ulica Urzędnicza, po której grasuje niejaki Arsen, Baobab oraz ich szef znany jako Tucznik.
Pan_Staszek
Posty: 2
Rejestracja: 06.01.2014, 14:49

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Pan_Staszek »

wiadro94 pisze: 26.02.2018, 08:31 Witam czy mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat Trójką we Wrocławiu jaka jest i była kiedyś sytuacja ? Z góry dziękuję :) ps. Wg Wiki (nie twierdzę że w to wierzę ) trójkąt był kiedyś najbardziej niebezpieczną dzielnicą w Polsce :)
Kiedys slyszalem, ze TB (Trojkat) rywalizywal z ulica Pereca o miano najniebezpieczniejszej ulicy we Wroclawiu :)
kimbol
Posty: 75
Rejestracja: 27.06.2014, 11:02

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kimbol »

O miano ulicy Trójkąt nie może za bardzo rywalizować,bo to jest raczej obszar, na siłę 3 ulice. Co to tego jak jest napisano już wiele i to w tym temacie.
W ramach ciekawostki napiszę, że Szlachta z Trójkąta to właściwie jedyna 'osiedlowa' (choć nie do końca) flaga, która wisi na trybunach we Wrocławiu.
Król2002
Posty: 44
Rejestracja: 22.02.2018, 11:05

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Król2002 »

Chyba nikt nie opisał Krakowa. W ostatnich latach jest tu kolosalny postęp jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Centrum, dworce a nawet na osiedlach -wszędzie są kamery. Do mało bezpiecznych miejsc dalej zaliczyłbym tradycyjnie Hute ale jest ona też często demonizowana. To oczywiście ogromny teren. Na Starej Hucie można , głównie po zmroku zaliczyć przygodę . Ekip czy też pijących,imprezujących czy też kibicowskich jest sporo. Na Nowej Hucie głównie miejsca między terenami Wisły i Cracovii są newralgiczne. W czasie ligowych kolejek zdarzają się zasadzki, czasem dochodzi do spotkań ekip np Cracovia-Oświecenia kontra Wisła-Prądnik Czerwony i wiślackie osiedla na Hucie. W latach, kiedy Cracovia brutalnie przerzucała kilka Wiślackich osiedli, m. inn Złoty Wiek ciągle coś się działo. Teraz granice są ustalone. W samym mieście , szczególnie po zmroku trzeba tradycyjnie uważać na Kazimierzu, Podgórzu . Po ostatnich wydarzeniach napięta jest też sytuacja na osi-Prokocim, -Bieżanów-Kozłówek-Złocień . Interesująco jest też na zawsze podzielonym Kurdwanowie. Oczywiście oprócz aspektów kibicowskich na wskazanych terenach można zaliczyć po prostu przypadkowy oklep.
Poncyljusz
Posty: 11
Rejestracja: 15.01.2018, 07:41

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Poncyljusz »

Jeżeli chodzi o Wrocław to na Trójkącie nie jest już tak hardkorowo jak kiedyś. Pałeczkę przejął Ołbin. Tutaj po zmroku można nabawić się problemów od osiedlowych "pijaczków" czy murkwowców przesiadujących pół nocy na pobliskich bramach, boiskach czy murkach. Ogółem dużo się dzieje nawet w dzień.
Adiś
Posty: 326
Rejestracja: 27.02.2007, 10:58
Lokalizacja: Silesia

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Adiś »

Mógłby ktoś z Mysłowic opisać jak było kiedyś i jak jest teraz ?
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

Poncyljusz pisze: 27.02.2018, 19:03 Jeżeli chodzi o Wrocław to na Trójkącie nie jest już tak hardkorowo jak kiedyś. Pałeczkę przejął Ołbin. Tutaj po zmroku można nabawić się problemów od osiedlowych "pijaczków" czy murkwowców przesiadujących pół nocy na pobliskich bramach, boiskach czy murkach. Ogółem dużo się dzieje nawet w dzień.
Trojkat wymienilem w tym temacie jakis czas temu.Byla to jedna z bardziej hardkorowych miejscowek mysle ze top 10 jakie odwiedzilem w swoim mozna rzec hardokorowym zyciu a odwiedzilem naprawde sporo miejsc zarowno w Polsce jak i Europie.Byly to jednak dawniejsze czasy takze sporo sie zapewne zmienilo od tamtej pory.Z tego miejsca chcialem pozdrowic wariatow z trojkata G. P. I. M. to z tych ktore zapamietalem.
kat.
Posty: 541
Rejestracja: 28.09.2015, 12:12

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: kat. »

Podbiję Jelenią Górę (tylko już nie piszcie o walkach jeleni), Legnicę, Wałbrzych, mile widziane też inne mniejsze miasta na Dolnym i w Opolskiem - Nysa, Brzeg.
Król2002
Posty: 44
Rejestracja: 22.02.2018, 11:05

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: Król2002 »

Zgadzam się z tobą w pełni, że place na Kaziku są takie jak rynek-wszystko monitorowane ale chodzi mi o tereny nad Wisłą. Przejdź sie tu po zmroku. Jest wciąż sporo popijających ekip szukających wrażeń. Kiedyś bulwary na Kaziku były bardzo niebezpieczne i zgoda, że dziś jest inaczej ale ciągle jest tu dość niebezpiecznie
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

Zamiast cygara to odpale wasa.Musze jednak znalezc troche czasu bo jak zauwazyliscie ostatnio rzadko tutaj zagladam.Interesy.
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Niebezpieczne dzielnice Polskich miast vol.2

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

Ja tez sie tym nie chwale bo jakbym mial wszystko po opisywac to by mi czasu braklo.Nie jestem z tych ktorzy przesiaduja calymi dniami na forum.Old tak jak pisalem bede kiedys w Bydgoszczy to dam znac i jak nie pijesz to moze spalimy razem wasa i pogadamy o starych Polakach.
ODPOWIEDZ