Z Widzewa wszyscy z obecnych na Torwarze byli chętni,z Legii ze 130 osób chetnych do tancow była nawet nie 1/3 widzisz różnice?Beha pisze: 12.12.2017, 18:55Seruszko- ani w Kutnie to nie był specjal ( rejsowy pociąg) ani nawet ni jechała nim cała Legia ( co nie neguje dobrej akcji Widzewa) , Legia potem zrewańżowała się na powrocie Nowiaka .serce miasta pisze: 12.12.2017, 17:23 Beha-znam chronologie tylko S-K czyli wasz wjazd ze sprzetem na sparing Widzewa z Pogonią i natychmiastowy rewanż w Kutnie.Mecz sparingowy a wyjazd specem na zgode to chyba zupelnie inny kaliber o kolejnym S nie słyszałem lub nie pamietam,przypomnij mi.To Łks czy Widzew wychodził tylnymi drzwiami?Jeśli masz na mysli RTS to co Legia zaskoczyła Widzew u siebie w mieście?Było już tu wałkowane,Widzew przyjechał oficjalnie na walke swojego kolegi,dziwnym byłoby gdybyście sie nie pojawili.Widzew był w ok 50 was była dobra 100 zaproponował Wam sparing na liczby,nie przystaliście na to.Dlaczego?Można sie domyślać,jedno jest pewne byliście u siebie i zamiast robić smród przy psach trzeba było honorowo wyselekcjonować te 50 osób i sprawdzić sie jak przystało na prawilnych ludzi.Taki jest mój poglad na ww.sytucje.
Dozo-handel dopalaczami...ośmieszasz sie i kompromitujesz:)reszty Twoich wypocin nie komentuje bo nie mam pojęcia o co Ci przypierdala jedno wiem na pewno na liczby z nikim poważnym sprawdzić sie nie macie ochoty czemu zreszta sie specjalnie nie dziwie mając w pamięci ta przekomiczną przekopke po zakończeniu sezonu na waszym stadionie.Każdy kto coś tam trenuje i widział tą"akcje"na tym chłopaku zapewne miał ubaw po pachy,ewidentnie widać że agresorzy bić sie nie umieją,mają za to damske torebeczki.Puenta...nie zażywaj clonozepanu
Akcja z busem do Turynu dobra, ale w identyczny sposób zrewanźowama bardzo szybko. I chyba nawet więcej osób wyłapało wtedy po głowach...
Co do Torwaru- skoro Legia się skompromitowała z ŁKSem, bo wyszła mniej na więcej, to jak nazwać postawę twoich kolegów?
Jeansy, jeansy sam pisałeś...
I nternet woje, życie swoje.
Nie przypominam sobie tych rewanżów o których piszesz choć nie twierdze że ich nie bylo,moge sie mylić.
Wojna trwa i oby tak dalej...
ps.troche obiektywizmu i pokory



