CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ktoś zapoda jakies starsze relacje jeszcze? Jest jakiś zbiór ich w internecie ?
-
WileTheBest
- Posty: 219
- Rejestracja: 30.11.2012, 17:14
- Lokalizacja: Września
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jest, takie coś znalazłem:wen33 pisze:Ktoś zapoda jakies starsze relacje jeszcze? Jest jakiś zbiór ich w internecie ?
http://www.kibol.friko.pl
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Oglądając skróty starych meczy trafiłem na mecz Lech -Widzew 3-3 z 1996 r, na płocie dwie skrojone fany Widzewa Kalisz.
Ktoś pamięta, czy te fany poszły za jednym strzałem?
https://youtu.be/vAaATRKR6To?t=430
od 7:10
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/ ... e=58E84266
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/ ... e=58E88347
Ktoś pamięta, czy te fany poszły za jednym strzałem?
https://youtu.be/vAaATRKR6To?t=430
od 7:10
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/ ... e=58E84266
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/ ... e=58E88347
-
WileTheBest
- Posty: 219
- Rejestracja: 30.11.2012, 17:14
- Lokalizacja: Września
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Górnik Konin je zdobył. Miało to miejsce bodaj po meczu sparingowym Widzewa w Koninie w 1995 roku i od tamtej pory jest kosa między Kaliszem a Koninem.
Tu opis KKS Kalisz z TMK:
W zasadzie tamto wydarzenie spowodowało mocną kosę z Koninem i zanim powetowaliśmy sobie tą porażkę zdobyciem wielu konińskich flag, to sami ponieśliśmy straty. Wybraliśmy się wówczas zimą na mecz sparingowy Widzewa do Konina. Była to nasza pierwsza wizyta w Koninie, więc zostawiliśmy autokar w mieście i ruszyliśmy szukać stadionu. Po drodze co chwila w ręce wpadali nam pojedynczy kibice z Konina, a my rozzuchwaleni tymi ganiankami ostatecznie docieramy pod stadion, gdzie wbiegamy na obiekt przy bramie zdobywając kilka kolejnych barw. Niestety miejscowi po naszym długim pobycie w Koninie potrafili się już zebrać i w efekcie ze stadionu ruszyli na nas wszyscy kibice + pałująca milicja. Nie daliśmy rady i poszliśmy w rozsypkę, co skończyło się tragicznie. Duża część wyjazdowiczów zostaje wyłapana, albo przez miejscowych, albo przez niebieskich. Co ciekawe barwy kroją nam nie tylko konińscy kibice Lecha, ale także mundurowi, którzy na komendzie zabierają kilka szali i jedno płótno z napisem, nie kryjąc przy tym sympatii do kibiców Lecha. Fanty te potem w komplecie trafiają do kibiców z Konina… Niestety już pod koniec naszego pobytu w Koninie, do dwóch z naszych kibiców podjechało auto miejscowych, którzy trafili w plecaku kilka naszych flag w barwach Widzewa i KKS-u. Coś tam z barw miejscowych udało się dowieść do Kalisza, ale ogólnie była to dla nas wówczas małolatów bolesna strata. Odbiliśmy ją sobie z nawiązką, ale wtopa była faktem.
Tu opis KKS Kalisz z TMK:
W zasadzie tamto wydarzenie spowodowało mocną kosę z Koninem i zanim powetowaliśmy sobie tą porażkę zdobyciem wielu konińskich flag, to sami ponieśliśmy straty. Wybraliśmy się wówczas zimą na mecz sparingowy Widzewa do Konina. Była to nasza pierwsza wizyta w Koninie, więc zostawiliśmy autokar w mieście i ruszyliśmy szukać stadionu. Po drodze co chwila w ręce wpadali nam pojedynczy kibice z Konina, a my rozzuchwaleni tymi ganiankami ostatecznie docieramy pod stadion, gdzie wbiegamy na obiekt przy bramie zdobywając kilka kolejnych barw. Niestety miejscowi po naszym długim pobycie w Koninie potrafili się już zebrać i w efekcie ze stadionu ruszyli na nas wszyscy kibice + pałująca milicja. Nie daliśmy rady i poszliśmy w rozsypkę, co skończyło się tragicznie. Duża część wyjazdowiczów zostaje wyłapana, albo przez miejscowych, albo przez niebieskich. Co ciekawe barwy kroją nam nie tylko konińscy kibice Lecha, ale także mundurowi, którzy na komendzie zabierają kilka szali i jedno płótno z napisem, nie kryjąc przy tym sympatii do kibiców Lecha. Fanty te potem w komplecie trafiają do kibiców z Konina… Niestety już pod koniec naszego pobytu w Koninie, do dwóch z naszych kibiców podjechało auto miejscowych, którzy trafili w plecaku kilka naszych flag w barwach Widzewa i KKS-u. Coś tam z barw miejscowych udało się dowieść do Kalisza, ale ogólnie była to dla nas wówczas małolatów bolesna strata. Odbiliśmy ją sobie z nawiązką, ale wtopa była faktem.
-
patriota85
- Posty: 573
- Rejestracja: 14.09.2009, 14:25
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Za jednym strzałem.Są to flagi KKS-u Kalisz zdobyte przez Górnika Konin.Górnik zdobył wtedy 5 flag - 2 w barwach Widzewa, 2 w barwach KKS-u Kalisz i jedna biała z chyba czerwonymi napisami "I love Kalisz".Beha pisze:Oglądając skróty starych meczy trafiłem na mecz Lech -Widzew 3-3 z 1996 r, na płocie dwie skrojone fany Widzewa Kalisz.
Ktoś pamięta, czy te fany poszły za jednym strzałem?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
czy ktoś poza ekipami Legia,Śląsk i Gks Bełchatów miał doczynienia z Ruską ekipą na liczby ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dzień dobry, zwracam się z prośbą o wypełnienie poniższej ankiety. Ankieta skierowana jest do kibiców Legii Warszawa
https://www.ankietka.pl/ankieta/272969/ ... szawa.html
Z góry dziękuje.
https://www.ankietka.pl/ankieta/272969/ ... szawa.html
Z góry dziękuje.
-
kobieta_z_fiutem
- Posty: 82
- Rejestracja: 24.10.2013, 19:55
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Lech był blisko ale niestety Zenity osrały zbrojeciastekkk pisze:czy ktoś poza ekipami Legia,Śląsk i Gks Bełchatów miał doczynienia z Ruską ekipą na liczby ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
CSKA o ustawce z GKS-em
http://kibicowsko.ru/publ/khuliganskie_ ... 10-1-0-352Jeden z bełchatowian chwycił torbę z flagami i uciekł do samochodu..
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Panowie łączyło coś Arkę z Koroną? Zdjęcie podpisane Arka-Lechia 97r


-
tradycyjnareceptura
- Posty: 3
- Rejestracja: 08.05.2017, 23:05
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W 2005 lub w okolicach pamiętam oprawę Korony "witamy dwóch królów w ekstraklasie" i na sektorówce Arka i Cracovia.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To była oprawa Cracovii i napisane "Witamy Arkę i Koronę w ekstraklasie". Obie drużyny wtedy awansowały i były zgodami Cracovii, stąd ta oprawa. Na pewno wtedy stosunki Arki z Koroną dobre nie były.
-
tradycyjnareceptura
- Posty: 3
- Rejestracja: 08.05.2017, 23:05
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ok, dzięki, pomyliło mi się.Canelo pisze:To była oprawa Cracovii i napisane "Witamy Arkę i Koronę w ekstraklasie". Obie drużyny wtedy awansowały i były zgodami Cracovii, stąd ta oprawa. Na pewno wtedy stosunki Arki z Koroną dobre nie były.
-
pablowejherowo
- Posty: 49
- Rejestracja: 26.02.2007, 21:06
- Lokalizacja: Wejherowo
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Z tego co kojarzę z tego meczu to flaga Korony wisiała tylko chwilę bo przy jej wieszaniu poszło z Górki " zdjąć tą szmatę" ale mogę się mylić i było to śpiewane do sektora gości. Może ktoś pamięta bo zawsze mnie to zastanawiało.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Co, zdjęcie z Ejsmonda ma do rzeczy? Gdzie tu jakaś korelacja pomiędzy awansem Arki do ekstraklasy, Cracovią, Koroną i fotką z 97 roku. Nie ta epoka panie :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
pamiętam, nic takiego nie było, Korona przyjechała z Cracovią, flaga zawisła bez problemu, wielkim fanem Arki był Scyzor z Kielc, przy okazj naszych wypadów na Wisła-Arka czy Święte Wojny w Kielcach zawsze do przedziałów wpadały browary. A potem ktoś tam wymyślił sobie KSZO....takie czasy były. Do nas przyjeżdżały mniej lub bardziej oficjalnie wszystkie zgody Cracovii.pablowejherowo pisze:Z tego co kojarzę z tego meczu to flaga Korony wisiała tylko chwilę bo przy jej wieszaniu poszło z Górki " zdjąć tą szmatę" ale mogę się mylić i było to śpiewane do sektora gości. Może ktoś pamięta bo zawsze mnie to zastanawiało.
-
wojtek gdynia
- Posty: 1
- Rejestracja: 10.05.2017, 18:24
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Flaga Korony wisiala caly mecz, pamietam tez flagi Rakowa i Broni Radom na Ejsmonda w tamtym okresie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Był też koleś z Korony co często bywał na Bułgarskiej,choć to trochę wcześniej,bo pod koniec lat 80-tych.Może to ten sam :).Na meczu Lech-Barcelona też widoczna flaga Korony w na płocie Kotle.nisc pisze:pamiętam, nic takiego nie było, Korona przyjechała z Cracovią, flaga zawisła bez problemu, wielkim fanem Arki był Scyzor z Kielc, przy okazj naszych wypadów na Wisła-Arka czy Święte Wojny w Kielcach zawsze do przedziałów wpadały browary. A potem ktoś tam wymyślił sobie KSZO....takie czasy były. Do nas przyjeżdżały mniej lub bardziej oficjalnie wszystkie zgody Cracovii.pablowejherowo pisze:Z tego co kojarzę z tego meczu to flaga Korony wisiała tylko chwilę bo przy jej wieszaniu poszło z Górki " zdjąć tą szmatę" ale mogę się mylić i było to śpiewane do sektora gości. Może ktoś pamięta bo zawsze mnie to zastanawiało.
https://www.youtube.com/watch?v=K_POqOlXvio
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Raków to raczej deczko wcześniej, a na pewno nie po zerwaniu z Zawiszą w 1995, na bank fana Rakowa wisiała u nas w sezonie 92/93 (pierwszym po powrocie do II ligi). Broń Radom wisiała i owszem, nawet P. od nas paradował w szaliku Broni ;-) a popaprało się po słynnym meczu Gwardia-Pogoń latem 97 w Koszalinie gdzie w pijackim widzie jeden taki od nas ;-) ganiał słynnego G. z Radomia po Piracie a następnego dnia na samym meczu...
Do nas przyjeżdżali i byli mile widziani różni goście, ja na przykład pamiętam wyjazd do Człuchowa latem 1996 gdzie na przykład oprócz śmietanki Lecha Poznań byli z nami w pociągu goście z Igloopolu czy Czuwaju Przemyśl...Stal Sanok bywała u nas jeszcze przed ich zgodą z KSZO, Sz. od nich miał nawet przygodę przed derbami z Lechią gdzie 5 minut dzieliło go od grubej afery...
ale co tam o tym i o innych sprawach wkrótce przeczytacie sobie w prasie "reżimowej" haha
pzdr
Do nas przyjeżdżali i byli mile widziani różni goście, ja na przykład pamiętam wyjazd do Człuchowa latem 1996 gdzie na przykład oprócz śmietanki Lecha Poznań byli z nami w pociągu goście z Igloopolu czy Czuwaju Przemyśl...Stal Sanok bywała u nas jeszcze przed ich zgodą z KSZO, Sz. od nich miał nawet przygodę przed derbami z Lechią gdzie 5 minut dzieliło go od grubej afery...
ale co tam o tym i o innych sprawach wkrótce przeczytacie sobie w prasie "reżimowej" haha
pzdr
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Flaga Korony wisiała przez chwilę przed meczem i poproszono jej właścicieli o ściągnięcie jej. Dwóch gości bodajże było z Korony.
-
WileTheBest
- Posty: 219
- Rejestracja: 30.11.2012, 17:14
- Lokalizacja: Września
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mógłbyś może wspomnieć co nas łączyło ze Stalówką? Wiem, że koleś ode mnie z miasta jeździł na nasze mecze z ich flagą, ale z racji młodego wieku nic ponadto niestety :(.kibic75 pisze:Był też koleś z Korony co często bywał na Bułgarskiej,choć to trochę wcześniej,bo pod koniec lat 80-tych.Może to ten sam :).Na meczu Lech-Barcelona też widoczna flaga Korony w na płocie Kotle.nisc pisze:pamiętam, nic takiego nie było, Korona przyjechała z Cracovią, flaga zawisła bez problemu, wielkim fanem Arki był Scyzor z Kielc, przy okazj naszych wypadów na Wisła-Arka czy Święte Wojny w Kielcach zawsze do przedziałów wpadały browary. A potem ktoś tam wymyślił sobie KSZO....takie czasy były. Do nas przyjeżdżały mniej lub bardziej oficjalnie wszystkie zgody Cracovii.pablowejherowo pisze:Z tego co kojarzę z tego meczu to flaga Korony wisiała tylko chwilę bo przy jej wieszaniu poszło z Górki " zdjąć tą szmatę" ale mogę się mylić i było to śpiewane do sektora gości. Może ktoś pamięta bo zawsze mnie to zastanawiało.
https://www.youtube.com/watch?v=K_POqOlXvio
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ja również tak to zapamiętałem.. Ściągnijcie ta szmatę zarzucił chyba Sz. Flaga wisiała kilka/kilkanaście minutnisc pisze:pamiętam, nic takiego nie było, Korona przyjechała z Cracovią, flaga zawisła bez problemu, wielkim fanem Arki był Scyzor z Kielc, przy okazj naszych wypadów na Wisła-Arka czy Święte Wojny w Kielcach zawsze do przedziałów wpadały browary. A potem ktoś tam wymyślił sobie KSZO....takie czasy były. Do nas przyjeżdżały mniej lub bardziej oficjalnie wszystkie zgody Cracovii.pablowejherowo pisze:Z tego co kojarzę z tego meczu to flaga Korony wisiała tylko chwilę bo przy jej wieszaniu poszło z Górki " zdjąć tą szmatę" ale mogę się mylić i było to śpiewane do sektora gości. Może ktoś pamięta bo zawsze mnie to zastanawiało.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dokładnie. Nikt nic nie miał wtedy do Korony(zgoda KSC)-neutral, ale wieszanie flagi samowolnie to przegięcie było...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
tak właśnie.tatarak pisze:Dokładnie. Nikt nic nie miał wtedy do Korony(zgoda KSC)-neutral, ale wieszanie flagi samowolnie to przegięcie było...
W tamtym okresie kiedy często zdarzały się jakieś wypady w okolice Polski Pd-Wsch blisko było też do odnowienia dobrych układów ze Stalą Mielec, która miała wówczas dobrą ekipę, a której przedstawiciele zjawiali się na Ejsmonda i potem na śmierdzącej Olimpijskiej od czasu do czasu. Decyzja jednak była taka że nie ma sensu rozwijać liczby zgód/układów.
-
schwere krawalle
- Posty: 49
- Rejestracja: 27.09.2016, 17:15
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Zdjecie z tego samego meczu na ktorym wisiala w/w flaga


Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mógłbyś może wspomnieć co nas łączyło ze Stalówką? Wiem, że koleś ode mnie z miasta jeździł na nasze mecze z ich flagą, ale z racji młodego wieku nic ponadto niestety :(.[/quote]
W tamtych latach kibicowska Polska była podzielona na pare obozów.Stalówce,czy Koronie bliżej było do tego,w którym był Lech,Arka,Polonia B,Górnik Z,Cracovia,Zawisza itd.Jakieś kontakty ktoś tam miał,pewnie z Wrześni tak jak pamiętasz też.Dla jednych była to jakaś tam zgoda,inni o takim czymś nawet nie wiedzieli.Zupełnie inne czasy to były,nie było takiej komunikacji pomiędzy ludzmi z różnych klubów.
W tamtych latach kibicowska Polska była podzielona na pare obozów.Stalówce,czy Koronie bliżej było do tego,w którym był Lech,Arka,Polonia B,Górnik Z,Cracovia,Zawisza itd.Jakieś kontakty ktoś tam miał,pewnie z Wrześni tak jak pamiętasz też.Dla jednych była to jakaś tam zgoda,inni o takim czymś nawet nie wiedzieli.Zupełnie inne czasy to były,nie było takiej komunikacji pomiędzy ludzmi z różnych klubów.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Trochę od na(S) nowości przed jutrzejszym meczem.
https://stomil.olsztyn.pl/forum/viewtop ... 2&start=25

https://stomil.olsztyn.pl/forum/viewtop ... 2&start=25

-
pangrzegorz1975
- Posty: 288
- Rejestracja: 30.03.2014, 13:11
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W tamtych latach kibicowska Polska była podzielona na pare obozów.Stalówce,czy Koronie bliżej było do tego,w którym był Lech,Arka,Polonia B,Górnik Z,Cracovia,Zawisza itd.Jakieś kontakty ktoś tam miał,pewnie z Wrześni tak jak pamiętasz też.Dla jednych była to jakaś tam zgoda,inni o takim czymś nawet nie wiedzieli.Zupełnie inne czasy to były,nie było takiej komunikacji pomiędzy ludzmi z różnych klubów.[/quote]kibic75 pisze:Mógłbyś może wspomnieć co nas łączyło ze Stalówką? Wiem, że koleś ode mnie z miasta jeździł na nasze mecze z ich flagą, ale z racji młodego wieku nic ponadto niestety :(.
Poza KSG to sie zgadza.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dlaczego poza KSG?Przecież Górnik to w tamtych czasach to dobra zgoda min Lecha,Arki...Ty jesteś z Polonii tak?Wy też jak pamiętam do jakiegoś czasu mieliście raczej dobre stosunki z Żabolami,dopiero na początku lat 90-tych zrobiła się kosa.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Gornik Zabrze w latach 92-94 mniej wiecej zdecydowanie najlepsza zgoda Arki, z naszymi regularnymi wizytami na meczach pucharowych na Roosevelta. Zreszta conajmniej kilka nieprzypadkowych postaci z Arki do dzis ma znakomite uklady w Zabrzu. Przy okazji pytanie za 100 punktow ktory charakterystyczny bardzi grajek Gornika to wielki fan MZKS?
-
pangrzegorz1975
- Posty: 288
- Rejestracja: 30.03.2014, 13:11
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Racja,z Arką do 1994 bodaj KSG miał zgodę.A z PB KSG miał zgodę poltoraroczną,zakończoną w 1987 roku.Tak czy siak,było niejako trzymanie się pewnych ekip z jednej frakcji,i innych z drugiej
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Wiśnia?nisc pisze:Gornik Zabrze w latach 92-94 mniej wiecej zdecydowanie najlepsza zgoda Arki, z naszymi regularnymi wizytami na meczach pucharowych na Roosevelta. Zreszta conajmniej kilka nieprzypadkowych postaci z Arki do dzis ma znakomite uklady w Zabrzu. Przy okazji pytanie za 100 punktow ktory charakterystyczny bardzi grajek Gornika to wielki fan MZKS?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Czy to nie wy przypadkiem podrzuciliście im sprzęt jak wracali z meczu z wami z Gdyni?nisc pisze:Gornik Zabrze w latach 92-94 mniej wiecej zdecydowanie najlepsza zgoda Arki, z naszymi regularnymi wizytami na meczach pucharowych na Roosevelta. Zreszta conajmniej kilka nieprzypadkowych postaci z Arki do dzis ma znakomite uklady w Zabrzu. Przy okazji pytanie za 100 punktow ktory charakterystyczny bardzi grajek Gornika to wielki fan MZKS?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Bingo Barnet
-
Polish Power
- Posty: 633
- Rejestracja: 31.05.2016, 00:18
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
ten Wiśnia z charakterystyczną szczęką czyli Jacek Wiśniewski jest fanem Arki ?? zdziwiło mnie to bo przecież to urodzony Hanys. Czy jest on także fanem Górnika Zabrze (w którym grał wiele lat) ??
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
jest Żabolem to jasne, Arka to jego ulubiony klub poza tym oczywistym faktemPolish Power pisze:ten Wiśnia z charakterystyczną szczęką czyli Jacek Wiśniewski jest fanem Arki ?? zdziwiło mnie to bo przecież to urodzony Hanys. Czy jest on także fanem Górnika Zabrze (w którym grał wiele lat) ??
-
pangrzegorz1975
- Posty: 288
- Rejestracja: 30.03.2014, 13:11
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To dla mnie nowość,chop chyba ze Sośnicy,zawsze sie można czegoś nowego dowiedziec.A koniec sztamy Arki z KSG pamietam mniej więcej,Areczka byłą u nas na meczu,w tym samym czasie Górnik grał jakiś mecz u siebie i niektórzy obstawiali czy przyjada do nas czy do Zabrza.Byli u nas ,spili mnie okrutnie,potem dyskoteka na Miechowicach i izba wytrzeźwień
