30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, LechiaCHWM, Zorientowany

PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

RSD pisze:Fajnie czyta się normalną i konstruktywną wymianę zdań pomiędzy Arką a Lechią, jak widać można, i temat od razu staje się ciekawszy i chętnie się tutaj zagląda. Swoją drogą sięgając wstecz do lat 90 i początków 21 wieku to rywalizacja w trójmieście oprócz tego, że zawsze była na najwyższym poziomie to obie ekipy walczyły raczej honorowo i stare bandy zawsze się „dobrze dogadywały” i nie było z jednej akcji 5 oświadczeń i 10 różnych relacji. Raz Arka trafiła Lechię, raz Lechia Arkę i nie było sytuacji jak w dzisiejszych czasach, że każda z ekip widziała coś innego. Mimo, że można spokojnie założyć, że w szczytowym momencie Arka była najlepsza w Polsce to tak naprawdę jedyną ekipą, która mogła wtedy Arkę trafić była właśnie Lechia. Lechia, która w tamtym czasie nie była zbyt aktywna, miała swoje problemy i choćby dwa razy umoczyła z Legią. Bądź co bądź na korzyść Arki w tamtym czasie działa duża aktywność: eskapady na kadrę, dużo ustawek, dużo szalonych akcji (2 x Warszawa, Kalisz, Świnoujście) czy pamiętny Wrocław, który ostatecznie rozbił ekipę Arki. Wracając do Lechii to bądź co bądź właśnie Młode Orły, które nie były zbyt aktywne na arenie krajowej potrafiły się Arce postawić i nawet wyjść w niektórych akcjach na plus. Warto też zauważyć, że oba kluby nigdy nie odnosiły żadnych sukcesów czysto sportowych, a kibicowsko obie ekipy wyglądały co najmniej dobrze a chuligańsko tak jak pisałem powyżej topowo. Teraz Lechia to cały czas Top 3 w kraju, Arka to zupełnie inna ekipa, nieobliczalna co pokazało kilka akcji, ale do czołówki daleko. Można stwierdzić, że obecna Lechia to ta, która walczyła z tą najlepszą Arką czyli doświadczona i obyta w bojach ekipa wzmocniona młodymi chuliganami. Z kolei Arka opiera swoją siłę na młodych zawodnikach. Pozdrowienia dla normalnie piszących i nie rozpierdalających temat.
Pierwsza awantura z Legią to 2001r. druga to 2006r. czyli już po Grabiszyńskiej. I co to znaczy "nie była zbyt aktywna"? Wyjazdy na kadre gdzie zawsze się dobrze pokazywaliśmy, ustawka z Zawiszą, akcje na ekipy jadące na Arkę przez Gdańsk i inne w Trójmieście czy to w Polsce, to jest brak aktywności?
Piszesz że Młode Orły nie były aktywne, to w takim razie kto jeździł, bił się i kroił, jakaś ekipa widmo?
iparts.pl
glowaka
Posty: 11
Rejestracja: 23.06.2016, 22:30

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: glowaka »

Kadłubów oprócz na Karwinach sporo było również w Sopocie i w Redłowie. Ich najlepsze czasy to pewnie zgoda z Lechem, jak zaczynałem chodzić na Lechię to pamiętam derby z nimi jak jeszcze z Lechem siedzieli. Paradoksalnie ich zjazd zaczął się od naszej nieszczęsnej fuzji z Olimpią Poznań, wówczas dużo Kadłubów przerzuciło się na Lechię. Z kolei w Gdyni następne pokolenie Bałtyku zamiast na Olimpijską zaczęło na Ejsmonta jeździć.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

glowaka pisze:Kadłubów oprócz na Karwinach sporo było również w Sopocie i w Redłowie. Ich najlepsze czasy to pewnie zgoda z Lechem, jak zaczynałem chodzić na Lechię to pamiętam derby z nimi jak jeszcze z Lechem siedzieli. Paradoksalnie ich zjazd zaczął się od naszej nieszczęsnej fuzji z Olimpią Poznań, wówczas dużo Kadłubów przerzuciło się na Lechię. Z kolei w Gdyni następne pokolenie Bałtyku zamiast na Olimpijską zaczęło na Ejsmonta jeździć.
O przerzucaniu się Kadłubów na Lechię pierwszy raz słyszę, co innego na Arkę, bo to inna bajka i nie ten temat...W Sopocie lat 1989-1995 było kilku, może nawet kilkunastu Kadłubów, na pewno na wylocie z miasta po lewej stronie jadąc od strony Gdańska na Kamionce było paru i w centrum też. Redłowo jako dzielnica kibicowska nie istnieje i nie istniała, ogródki działkowe i tyle. Kadłuny mieszkali jedynie w stoczniowych "familokach" przy pętli 152. Już bardziej w Orłowie w okolicach rynku. Co do najlepszych czasów Kadłubów to była to druga liga na początku lat 90-tych. Raz nawet jechaliśmy jednym pociągiem na Zawisza-Lech (opisane szczegółowo w temacie dawnych wspomnień czar). Kiedyś pamiętam z jakichś powodów byliśmy w kilkunastu na dworcu w Gdyni (czekaliśmy na kogoś przejeżdżającego) kiedy przez główne wejście weszli ze śpiewem Bałtykowcy jadący na wyjazd do Gorzowa. sytuacja była tak kuriozalna że skończyło się na krzywych spojrzeniach i krótkiej wymianie zdań z SKS-em z Hodowlanej (Pe i Be czyli dwie absolutnie czołowe postaci na Olimpijskiej), także to przykład że nie zawsze kończyło się mordobiciem....

W Gdyni po 1996 nie było następnego dużego ilościowo pokolenia Bałtyku, przeczuciły się praktycznie całe Obłuże i Pogórze, duża część Rumii, reszta odpuściła i tyle. Ci co zostali, a szczególnie Ci co wyrośli na Bałtyku w latach późnych 90-tych i na początk XX wieku musieli wykazać nie lada charakter, bo bywały rundy kiedy byliśmy na ich meczach 5 z 7 u siebie i wszystkich 6 wyjazdach (coś koło 1999-2000), totalny brak ekipy, dosłownie pojedyncze osoby...A było przecież tak że dwóch wariatów jeździło nawet na SKS z Wejherowa...

Ok, zboczyliśmy mocno z tematu...

pzdr
vixer
Posty: 46
Rejestracja: 09.12.2011, 21:57

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: vixer »

nisc pisze: Ok, zboczyliśmy mocno z tematu...

pzdr
Bez jaj. Od czasu zejścia z tematu derbów na historię to chyba najlepszy wątek od dawna na tym forum.
glowaka
Posty: 11
Rejestracja: 23.06.2016, 22:30

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: glowaka »

Ja wiem o kilku z Brodwina, że zaczęli jeździć na Lechię. Z tym że Bałtyk nawet za swoich najlepszych czasów ilościowo nie miał startu do Lechii czy do Arki, także nawet kilkunastu z danej dzielnicy co się przerzucili to już spory ubytek. W Gdyni to już inna historia, z opowiadań Arkowców wiem, że dużo jest historii rodzinnych że ojciec stary stoczniowiec chodził na Bałtyk (ale to pewnie jeszcze czasy gdzie w Gdyni nie było rywalizacji między Arką a Bałtykiem, a syn już na Arkę. Generalnie temat już dawno zboczył z kursu, ale bynajmniej jest co wspominać przy okazji derbów.
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Polish Power »

Nie ważne że temat zboczył z kursu, ważne że jakościowo jest temat na wysokim poziomie. Nisc, masz może jakieś foty waszego sektora z Wisła - Arka 1995 ?? bo nigdy nigdzie takowych nie widziałem i nie mogłem znaleźć ... Ilu was wtedy było na sektorze oprócz Ksc ??
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

glowaka pisze:Ja wiem o kilku z Brodwina, że zaczęli jeździć na Lechię. Z tym że Bałtyk nawet za swoich najlepszych czasów ilościowo nie miał startu do Lechii czy do Arki, także nawet kilkunastu z danej dzielnicy co się przerzucili to już spory ubytek. W Gdyni to już inna historia, z opowiadań Arkowców wiem, że dużo jest historii rodzinnych że ojciec stary stoczniowiec chodził na Bałtyk (ale to pewnie jeszcze czasy gdzie w Gdyni nie było rywalizacji między Arką a Bałtykiem, a syn już na Arkę. Generalnie temat już dawno zboczył z kursu, ale bynajmniej jest co wspominać przy okazji derbów.
w latach 1992-94 nie było tak źle proporcjonalnie, Bałtyku u siebie potrafiło się zebrać do 700 (ten magiczny naciągany 1000 Łysego uznałbym za kontrowersyjny), a i na Ejsmonda zjawili się raz w 400-500, poniżej link to filmiku obrazującego dobre czasy derbowych rywali

Bałtyk - Arka 1993

https://www.youtube.com/watch?v=IsTUhVGKpm8

Bałtyk-Lechia 1993

https://www.youtube.com/watch?v=XvogRo62UQc

Ja pamiętam jak z Rem. i jeszcze jedną osobą z partyzanta wybraliśmy się wiosną 1995 roku na Traugutta na Lechia-Zawisza żeby zobaczyć czy Zawisza świeżo po zerwaniu zgody będzie bluzgał na Arkę, trzeba przyznać że nerwowo było...no ale wtedy nie było oświadczeń o bluzganiu w internecie ;-) za to widzieliśmy Lechię i to sporo - Karwiny itp, wsiadającą w barwach do kolejki w Redłowie, co zaowocowało później patrolowaniem tej stacji SKM przed meczami BKS-u u siebie, niestety bez powodzenia...

mi tam derby tego samego miasta z dużą grupą kibiców z drugiego klubu pasowały, osobiście derbów z Lechią nie traktowałem jakoś priorytetowo...

pozdrawiam
bielan88
Posty: 20
Rejestracja: 12.07.2016, 22:07

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: bielan88 »

RSD pisze:Fajnie czyta się normalną i konstruktywną wymianę zdań pomiędzy Arką a Lechią, jak widać można, i temat od razu staje się ciekawszy i chętnie się tutaj zagląda. Swoją drogą sięgając wstecz do lat 90 i początków 21 wieku to rywalizacja w trójmieście oprócz tego, że zawsze była na najwyższym poziomie to obie ekipy walczyły raczej honorowo i stare bandy zawsze się „dobrze dogadywały” i nie było z jednej akcji 5 oświadczeń i 10 różnych relacji. Raz Arka trafiła Lechię, raz Lechia Arkę i nie było sytuacji jak w dzisiejszych czasach, że każda z ekip widziała coś innego. Mimo, że można spokojnie założyć, że w szczytowym momencie Arka była najlepsza w Polsce to tak naprawdę jedyną ekipą, która mogła wtedy Arkę trafić była właśnie Lechia. Lechia, która w tamtym czasie nie była zbyt aktywna, miała swoje problemy i choćby dwa razy umoczyła z Legią. Bądź co bądź na korzyść Arki w tamtym czasie działa duża aktywność: eskapady na kadrę, dużo ustawek, dużo szalonych akcji (2 x Warszawa, Kalisz, Świnoujście) czy pamiętny Wrocław, który ostatecznie rozbił ekipę Arki. Wracając do Lechii to bądź co bądź właśnie Młode Orły, które nie były zbyt aktywne na arenie krajowej potrafiły się Arce postawić i nawet wyjść w niektórych akcjach na plus. Warto też zauważyć, że oba kluby nigdy nie odnosiły żadnych sukcesów czysto sportowych, a kibicowsko obie ekipy wyglądały co najmniej dobrze a chuligańsko tak jak pisałem powyżej topowo. Teraz Lechia to cały czas Top 3 w kraju, Arka to zupełnie inna ekipa, nieobliczalna co pokazało kilka akcji, ale do czołówki daleko. Można stwierdzić, że obecna Lechia to ta, która walczyła z tą najlepszą Arką czyli doświadczona i obyta w bojach ekipa wzmocniona młodymi chuliganami. Z kolei Arka opiera swoją siłę na młodych zawodnikach. Pozdrowienia dla normalnie piszących i nie rozpierdalających temat.

na kadrze bylismy Polska-Serbia w Płocku (awantura na stadionie)
Polska - Irlandia Bydgoszcz ( pogoniony Zawisza na stadionie)
Polska - Szkocja ( najlepsza ekipa na meczu )
na lidze rowniez bylismy aktywni -
mecz SLask - Odra Opole (Pogoniony Zawisza w Bydgoszczy , wjazd do pociagu z Pogonia wracajac z wyjazdu w Poznaniu , podczas powrotu kilka osob obitych przez Arke w Lesznie )
wyjazd autokarem na mecz Pogon - Wisla i spiece z Pogonia ,
wizyta w Warszawie przy okazji meczu Legia - Pogon w celu spotkania z paprykarzami jednak odmawiaja spotkania
pozatym na kazdym meczu reprezentacji Lechia obecna banda. to jest brak aktywnosci ?
Co to ustawki z Legia przed meczem w NDM to Olimipa wyczaila ilu i jaka ekipa jedzie i zadzwonili z prozycja banda na bande , pozniej byly rowniez propozycje rewanzu ale nie skorzystali
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

Polish Power pisze:Nie ważne że temat zboczył z kursu, ważne że jakościowo jest temat na wysokim poziomie. Nisc, masz może jakieś foty waszego sektora z Wisła - Arka 1995 ?? bo nigdy nigdzie takowych nie widziałem i nie mogłem znaleźć ... Ilu was wtedy było na sektorze oprócz Ksc ??
Dokładnej liczby Ci nie powiem bo nie pamiętam, my w stylu włoskiego filmu Ultra jechaliśmy baną (Witomino, Hel, Tczew itp) w kilkanaście osób przez Warszawę, dojechał na pewno autokar z "ekipą R." i różni ludzie na własną rękę, jak ci powiem że było nas pomiędzy 80-90 to dużo się nie pomylę, poniżej opis kolegi z naszej strony arkowcy.pl

Na ten mecz jechaliśmy już jako trzecioligowcy. Ja zameldowałem się w Krakowie pięć dni przed meczem i udałem się na spotkanie Cracovii ze Stalą Rzeszów. Na stadionie Cracovii i po meczu było fajnie - piwo, wódka, dyskoteka... i film mi się urwał. Dzień przed meczem Arki z Wisłą wraz z kibicami Cracovii czekałem na pociąg z Gdyni. Przyjechało nim trzynastu chłopaków. Tego dnia na Dąbiu (dzielnica Krakowa) odbyła się impreza przy ognisku. Były kiełbaski, piwo, śpiewy itd W dniu meczu, od rana siedzieliśmy na krakowskim rynku. Przyszli też kibice ŁKSu (w ten sam dzień grali mecz z Hutnikiem), ale nie biliśmy się, ponieważ oni także mają zgodę z Cracovią. Na rynku piliśmy piwo, a około godziny dwunastej autokarem przyjechali pozostali kibice Arki. Dwie godziny przed meczem kibice Cracovii załatwili kilka samochodów, więc udaliśmy się na krojenie Wisły. Przed stadionem złapaliśmy gościa z plecakiem. Pytani się go: -Z Arki jesteś ? - a on na to: -Nie, na pewno nie. Otworzyliśmy mu plecak, w którym znaleźliśmy nowy szal Wisły. Oczywiście dostał wpiernicz i zaczął krzyczeć: "Policja, ratunku !". Po krótkim krojeniu pojechaliśmy na rynek, zostawiliśmy samochody i udaliśmy się autobusem z powrotem na krojenie. Tym razem pojechaliśmy na dzielnicę Azory. Tam zobaczyliśmy około 100 kibiców Wisły. Wystartowaliśmy do nich, ale oni uciekli. Pogoniliśmy ich troszeczkę, ale w końcu daliśmy sobie spokój, bo dalsza gonitwa była już bez sensu. W chwile później stoczyliśmy walkę z kilkoma gliniarzami, którzy dostali oklep, jednak po chwili przybyły posiłki i eskortowały nas na stadion. Przy wejściu na obiekt bardzo dokładnie nas przeszukano, przez co nie wnieśliśmy rac. Zabierano także pasy i inne "akcesoria". Na meczu było nas 65 plus 8 z Polonii Bytom plus około 300 z Cracovii. Jak na drużynę, która pewnie zmierza do trzeciej ligi to i tak nieźle, biorąc pod uwagę, że mecz odbył się w środę i że do Krakowa jest 600 kilometrów. Po meczu część kibiców Arki odjechała autokarem, a reszta udała się z Cracovią na piwo. Wieczorem kibice Cracoyii odprowadzili nas na dworzec i udaliśmy się do domu. P.S. Na mecz ten kibice "Pasów" przynieśli 20 flag Wisły i około 100 różnych szalików. Było takie ognisko, że można było smażyć kiełbaski.

ps. te dwadzieścia flag Wisły traktujcie z przymrużeniem oka typowym dla lat 90-tych ;-) ale trochę tego było, pamiętam haha
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Polish Power »

a masz jakieś foty z tego meczu ?? bo o to głownie mi chodziło
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

fotek nie mam, aczkolwiek wyszły jakieś składaki z nimi, może wydawca zina "Oldschool Fanatics" będzie coś miał w tym temacie?

Jak już jesteśmy przy połowie lat 90-tych i klimacie trójmiejskim, nasza skromna grupka która głównie składała się z ludzi z Dąbrowy miała swój specyficzny klimat...zajebiste imprezy zaczynające się od oglądania na VHS "Ultry", "Romper Stomper" itp i niezłego chlania, a kończące się często na wyprawach w stylu "Mechanicznej Pomarańczy"...zresztą można powiedzieć ze kilku z nas skinowało, bez jakichś tam hajhitlów, skinowała ta samą metodą co nasi najwięksi wtedy wrogowie z Zagłębia Sosnowiec...(zresztą pierwsza kaseta Horror Show stanowiła żelazny punkt każdej popijawy)...trzymaliśmy się razem, razem się biliśmy, razem spędzaliśmy cały wolny czas, wypady na mecze u siebie i na wyjeździe, nie potrzeba było jakichś ustawek żeby obijać mordy ale też niekiedy liczyć własne żebra...

Osobnym tematem jest słynna knajpa na Pogórzu Piekiełko (która nawet dorobiła się własnych szalików), tam goszczono zgody, tam odbywały się cotygodniowe "dyskoteki", kibicowskie sylwestry które dla dzisiejszej młodzieży są "nie do ogarnięcia"...

to se ne vrati....
HFA
Posty: 165
Rejestracja: 27.02.2007, 02:13

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: HFA »

PCHLG pisze: Pierwsza awantura z Legią to 2001r. druga to 2006r. czyli już po Grabiszyńskiej. I co to znaczy "nie była zbyt aktywna"? Wyjazdy na kadre gdzie zawsze się dobrze pokazywaliśmy, ustawka z Zawiszą, akcje na ekipy jadące na Arkę przez Gdańsk i inne w Trójmieście czy to w Polsce, to jest brak aktywności?
Piszesz że Młode Orły nie były aktywne, to w takim razie kto jeździł, bił się i kroił, jakaś ekipa widmo?
PCHLG
Raczej nie powinno być z waszej strony powodów do dumy w temacie "ustawki z Zawiszą". Mieliście walczyć na określone wcześniej liczby, tak jak z nami, a wyszło was więcej... i jeśli dobrze pamiętam, to od tamtego czasu Zawisza zaprzestał się już bić na konkretne liczby.


Wracając do tematu pt. derbowe mecze rugby, to nie było czasem też dymu przy okazji meczu na stadionie przy ul. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu? jakoś w 2000 lub 2001? Nie kojarzę aby coś było w 2002 roku. Pamiętam natomiast, że jak się wybraliśmy w 2003r. to już był spokój.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

na rugby było zabawnie na wyjeździe w Sochaczewie kiedy osobno przydreptały się pokazać miejscowa Legia i Widzew (ci pierwsi nawet z flagą) no i Łódź kiedy przyszedł Widzew i najpierw były jakieś tam ganianki bo myśleliśmy że to ŁKS a potem już tylko jak to na rugby, luźne gadki...
tatarak
Posty: 102
Rejestracja: 21.10.2010, 23:03

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: tatarak »

Co do Bałtyku, to pamiętam, że potrafili na Lechię też się ustawić...Byłrok jakoś 97 mecz Lechia-Górnik W-ch i pojechałem z kumplem jakoś osobno nie w grupie na ten mecz,ale psiarnia nie chciała nas wpuścić na sektor gości. To mecz obejrzeliśmy z sektorów Lechii i przed końcem meczu udaliśmy się na pociąg do Gdyni. Stacja Kamienny potok a tu wbija się Bałtyk z Be. na czele i biorą nas za betonów z Karwin. Trochę nas przestrzepali i wysiedli chyba w Redłowie czekając dalej na Karwiny,ale było nasze zdziwienie...
senatorKozioł
Posty: 18
Rejestracja: 15.10.2016, 02:04

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: senatorKozioł »

mała sugestia by zmienić nazwę tematu na kibicowskie Trójmiasto.
rick.k
Posty: 136
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: rick.k »

Ten opis z Krakowa wyglada na autorstwa Piet. :) Piekielko zrownane z ziemia. Pamietam, ze kiedys zostalem namierzony i zaczepiony na Karwinach przez braci Grz. plus kilku innych Lechistow i padlo proste pytanie: Jezdzisz na Arke? Na co padla prosta odpowiedz: tak. Troche cieplo mi sie mimo wszystko zrobilo ale od tamtego czasu ze starym Grz. bardzo dobrze zylem i byl spokoj.
Pan Hans
Posty: 44
Rejestracja: 10.07.2016, 09:32

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Pan Hans »

HFA-Cos sie Tobie pojebalo z Zawisza.Liczby zawodnikow sie zgadzaly tu chodzilo o liczbe obserwatorow.Jesli chodzi o derby w rugby to byl 2002r.
https://lechia.net/images/archiwum/pras ... a_mecz.jpg
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

HFA pisze:
PCHLG pisze: Pierwsza awantura z Legią to 2001r. druga to 2006r. czyli już po Grabiszyńskiej. I co to znaczy "nie była zbyt aktywna"? Wyjazdy na kadre gdzie zawsze się dobrze pokazywaliśmy, ustawka z Zawiszą, akcje na ekipy jadące na Arkę przez Gdańsk i inne w Trójmieście czy to w Polsce, to jest brak aktywności?
Piszesz że Młode Orły nie były aktywne, to w takim razie kto jeździł, bił się i kroił, jakaś ekipa widmo?
PCHLG
Raczej nie powinno być z waszej strony powodów do dumy w temacie "ustawki z Zawiszą". Mieliście walczyć na określone wcześniej liczby, tak jak z nami, a wyszło was więcej... i jeśli dobrze pamiętam, to od tamtego czasu Zawisza zaprzestał się już bić na konkretne liczby.


Wracając do tematu pt. derbowe mecze rugby, to nie było czasem też dymu przy okazji meczu na stadionie przy ul. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu? jakoś w 2000 lub 2001? Nie kojarzę aby coś było w 2002 roku. Pamiętam natomiast, że jak się wybraliśmy w 2003r. to już był spokój.
Jakiś totalny farmazon, bito się po 30 osób, tylko obserwatorów z naszej strony było "za dużo" bo mieliśmy cynk że Zawisza chce nas wystawić Lechowi, który to miał się czaić gdzieś niedaleko w lesie. Czy to była prawda czy jakiś kit tego nie wiem, ale na pewno nikt z naszych obserwatorów nie mieszał się do awantury.
Bażant
Posty: 175
Rejestracja: 20.08.2015, 16:43

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Bażant »

Jakie jest największe zwycięstwo Arki nad Lechią i odwrotnie Lechii nad Arką? Chodzi mi o okres od lat 90-tych a nie o prehistorie jak zdobycie Górki. OK
GoTo
Posty: 16
Rejestracja: 19.08.2016, 21:03

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: GoTo »

Bażant pisze:Jakie jest największe zwycięstwo Arki nad Lechią i odwrotnie Lechii nad Arką? Chodzi mi o okres od lat 90-tych a nie o prehistorie jak zdobycie Górki. OK
Władcy Polnocy wystarczy?
bielan88
Posty: 20
Rejestracja: 12.07.2016, 22:07

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: bielan88 »

Bażant pisze:Jakie jest największe zwycięstwo Arki nad Lechią i odwrotnie Lechii nad Arką? Chodzi mi o okres od lat 90-tych a nie o prehistorie jak zdobycie Górki. OK
Ciezko powiedziec , na pewno odbicie flag oraz zdobycie flagi Wladcy Polnocy sa jednymi z wiekszych zwyciestw , ale chyba obicie Arki udajacej sie na ustawke z Legia i niedopuszczeinie do niej jest tym najwiekszym zwyciestwem moim zdaniem
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

Tyle że przy zdobywaniu władków i odbijaniu naszych flag specjalnej walki nie było, więc ciężko mówić o jakimś wielkim zwycięstwie...
Myślę że z ostatnich lat to chyba jednak akcja na Cisowej.
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Polish Power »

bielan88 pisze:
Bażant pisze:Jakie jest największe zwycięstwo Arki nad Lechią i odwrotnie Lechii nad Arką? Chodzi mi o okres od lat 90-tych a nie o prehistorie jak zdobycie Górki. OK
Ciezko powiedziec , na pewno odbicie flag oraz zdobycie flagi Wladcy Polnocy sa jednymi z wiekszych zwyciestw , ale chyba obicie Arki udajacej sie na ustawke z Legia i niedopuszczeinie do niej jest tym najwiekszym zwyciestwem moim zdaniem


który to był rok ??
Bocian Latający
Posty: 26
Rejestracja: 06.10.2016, 17:08

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Bocian Latający »

Jakieś dobre 15/20 lat temu pamiętam potok kibiców Arki idących Grunwaldzką z kolejki SKM Zaspa, w stronę stadionu rugby. Być może to był ten mecz o którym wspomniał Nisc. Z kolegą zdziwieni niecodziennym widokiem patrzeliśmy przez okno, później jak to zaciekawieni małolaci poszliśmy za nimi. Na stadionie nic się chyba nie działo ale już słabo to pamiętam. Od tego czasu chodzę na rugby jak tylko mam możliwość. Dobrych kilka lat później kojarzę też mecz w którym grupka kilkudziesięciu młodych Arkowców siedziała w barwach w trawie na górce, od strony szkoły Mieli dużo flag na kijach, potem wbitych w ziemie na górce, a po meczu świętowali racami z zawodnikami możliwe, że mistrzostwo.

Teraz na mecze rugby chodzą byli zawodnicy, miejscowi kibice, pasjonaci rugby i rodziny, kobiety czy znajomi zawodników, w sumie stali bywalcy, nie jest to dużo osób. Barw piłkarskich też ciężko uświadczyć, jakaś koszulka czy czapka Lechii czasem, ale wiadomo dużo osób na codzień się tak ubiera.
Bażant
Posty: 175
Rejestracja: 20.08.2015, 16:43

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Bażant »

A jakieś spektakularne zwycięstwo Arki nad Lechią ?
migiczne_wrota
Posty: 45
Rejestracja: 11.10.2016, 14:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: migiczne_wrota »

Kilka lat temu był mecz mecz Gryf W.-Gryf S. i obie ekipy jechały na ten mecz zarówno skm-ką jak i autami. Część Lechii jechała akurat SKM-ką w czasie gdy Arkowcy mieli swoją zbiórkę na dworcu w Gdyni. Lechia wysypuje się na dworcu na Arkę, która ostro pali wrotki. Żadna spektakularna akcja, ale pamiętam to bo jeden Arkowiec uciekając przeskakiwał przez jakiś płot się w niego zaplątał i zawisł na tym płocie i nie mógł się odplątać :)
woldemort1
Posty: 85
Rejestracja: 19.12.2011, 18:00

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: woldemort1 »

Bażant pisze:A jakieś spektakularne zwycięstwo Arki nad Lechią ?
Nie chce wywoływać napinki ale w ostatnich latach naprawde ciężko znalezc spektakularne zwyciestwo Arki, co do lat 90 to nie bede się wypowiadać bo wtedy dopiero zaczynałem swoją przygode z kibicowaniem :)
keszkewmeszke
Posty: 27
Rejestracja: 20.12.2015, 18:56

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: keszkewmeszke »

migiczne_wrota pisze:Kilka lat temu był mecz mecz Gryf W.-Gryf S. i obie ekipy jechały na ten mecz zarówno skm-ką jak i autami. Część Lechii jechała akurat SKM-ką w czasie gdy Arkowcy mieli swoją zbiórkę na dworcu w Gdyni. Lechia wysypuje się na dworcu na Arkę, która ostro pali wrotki. Żadna spektakularna akcja, ale pamiętam to bo jeden Arkowiec uciekając przeskakiwał przez jakiś płot się w niego zaplątał i zawisł na tym płocie i nie mógł się odplątać :)
Chłopie przecież wyście pogonili jakiś dzieciaków i dziewczyny.
Co do zwycięstw Arki to na pewno przed meczem Arka-Wisła w 99 w Redłowie.
migiczne_wrota
Posty: 45
Rejestracja: 11.10.2016, 14:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: migiczne_wrota »

keszkewmeszke pisze:
migiczne_wrota pisze:Kilka lat temu był mecz mecz Gryf W.-Gryf S. i obie ekipy jechały na ten mecz zarówno skm-ką jak i autami. Część Lechii jechała akurat SKM-ką w czasie gdy Arkowcy mieli swoją zbiórkę na dworcu w Gdyni. Lechia wysypuje się na dworcu na Arkę, która ostro pali wrotki. Żadna spektakularna akcja, ale pamiętam to bo jeden Arkowiec uciekając przeskakiwał przez jakiś płot się w niego zaplątał i zawisł na tym płocie i nie mógł się odplątać :)
Chłopie przecież wyście pogonili jakiś dzieciaków i dziewczyny.
Co do zwycięstw Arki to na pewno przed meczem Arka-Wisła w 99 w Redłowie.
No nie rób se jaj stary. Ale jak wspieracie waszych ziomków dziećmi i dziewczynami to tylko pozazdrościć wsparcia.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

Wracajac do prehistorii "gdynia-oliwa" duze zwyciestwo Arki,ale bez licytacji mozna jasno stwierdzic ze po naszej stronie wiekszych medialnie sukcesow nie bylo,a dwie szanse zmarnowalismy nie zjawiajac sie w Wawie na Anglii i Luksemburgu
tatarak
Posty: 102
Rejestracja: 21.10.2010, 23:03

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: tatarak »

Bażant pisze:A jakieś spektakularne zwycięstwo Arki nad Lechią ?
Gdynia Redłowie przed meczem Arka Wisła.
glowaka
Posty: 11
Rejestracja: 23.06.2016, 22:30

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: glowaka »

keszkewmeszke pisze:

migiczne_wrota pisze:
Kilka lat temu był mecz mecz Gryf W.-Gryf S. i obie ekipy jechały na ten mecz zarówno skm-ką jak i autami. Część Lechii jechała akurat SKM-ką w czasie gdy Arkowcy mieli swoją zbiórkę na dworcu w Gdyni. Lechia wysypuje się na dworcu na Arkę, która ostro pali wrotki. Żadna spektakularna akcja, ale pamiętam to bo jeden Arkowiec uciekając przeskakiwał przez jakiś płot się w niego zaplątał i zawisł na tym płocie i nie mógł się odplątać :)



Chłopie przecież wyście pogonili jakiś dzieciaków i dziewczyny.
Co do zwycięstw Arki to na pewno przed meczem Arka-Wisła w 99 w Redłowie.
Przecież napisał że żadna spektakularna akcja, tylko zapamiętał bo gostek na płocie zawisł.

Ja oczywiście subiektywnie napiszę o spektakularnych akcjach Lechii:

- Władcy Północy - ale nie samo zdobycie, bo w zasadzie każde zdobycie flagi (w honorowy sposób) jest spektakularne, tylko przebitka, czyli zółto-niebieskie płótno wywieszone do góry kołami, puszczone z dymem i następnie wywieszone biało-zielone.

- odbicie flag, chociaż dla mnie to wtopa i nonszalancja Arki niemiłosierna, no bo przecież te flagi gps-ów nie miały, że Lechia je namierzyła sama z siebie. /ja do tej pory nie wiem jak to się stało, dlatego tym bardziej podziwiam naszych za tą akcję/

Z Arki strony, na pewno spektakularne było zdobycie tych flag powyżej, bo zdobyte w jaskini Lwa, zaraz po prezentacji wśród tysięcy Lechistów.
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

keszkewmeszke pisze:
migiczne_wrota pisze:Kilka lat temu był mecz mecz Gryf W.-Gryf S. i obie ekipy jechały na ten mecz zarówno skm-ką jak i autami. Część Lechii jechała akurat SKM-ką w czasie gdy Arkowcy mieli swoją zbiórkę na dworcu w Gdyni. Lechia wysypuje się na dworcu na Arkę, która ostro pali wrotki. Żadna spektakularna akcja, ale pamiętam to bo jeden Arkowiec uciekając przeskakiwał przez jakiś płot się w niego zaplątał i zawisł na tym płocie i nie mógł się odplątać :)
Chłopie przecież wyście pogonili jakiś dzieciaków i dziewczyny.
Co do zwycięstw Arki to na pewno przed meczem Arka-Wisła w 99 w Redłowie.
A wyście "niemiłosiernie skatowali nasz FC" :-)
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

Pchlg odpusc zauwaz ze w tym temacie juz od jakiegos czasu nie ma njemilosiernego katowania fan clubow tylko konstruktywna wymiana zdan zainteresowanych stron...
vixer
Posty: 46
Rejestracja: 09.12.2011, 21:57

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: vixer »

nisc pisze:Pchlg odpusc zauwaz ze w tym temacie juz od jakiegos czasu nie ma njemilosiernego katowania fan clubow tylko konstruktywna wymiana zdan zainteresowanych stron...
Nie jestem PCHLG- ale chodzi o farmazon - sprostujesz?
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

Odpowiedziałem tylko w tym samym tonie.
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

migiczne_wrota pisze:A jak w ogóle przedstawia się wersja Arki odnośnie chyba turnieju w Słupsku pare lat temu. Rano twierdzą, że nie są zainteresowani spotkaniem bo nie ma ludzi, i się nie zbiorą czy coś podobnego, a już pare godzin później, wjeżdżają do SKM-ki w 30os. i kroją 1 typa z czapki (jechało bodajże 3 małolatów i 3 panny). Gdzie mieli dobre info że kto tą skm-ką jechał.
Mijaliśmy się z ich pojedynczymi autami na drodze po ich porannej zbiórce, "prawie" udało się złapać jedno auto ale w ruch poszedł sprzęt, gaz i udało im się uciec, po wszystkim mieli powyłączane telefony...
1925
Posty: 850
Rejestracja: 21.06.2007, 09:01
Lokalizacja: New Jersey

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: 1925 »

Stówka Ogniwa w Łodzi na rugby. Spiewy, flagi , jakies swiece w barwach klubu i Polski odpalone przed meczem ...... taka oto ciekawostka :-)
migiczne_wrota
Posty: 45
Rejestracja: 11.10.2016, 14:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: migiczne_wrota »

Sporo Lechistów podostawało mandaty po 2tyś. za derby...
rympałek
Posty: 145
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: rympałek »

nisc pisze:
S.H.W pisze:
nisc pisze: 1925: Cracovia'94 - pierwsza polska ekipa casuals w słynnych kurtkach M65 i praktycznie bez barw...
to nie były te kurtki tak zwane ,,bundezwerki,, z flagą niemiec na rękawie?
Obrazek

nie, to był amerykański demobil, z kapturami chowanymi na zamek w kołnierzach, skąd one się wzięły musiałby jakiś krakus z tamtych lat się wypowiedzieć, na zdjęciu masz jak byk piersiowe plisowane kieszenie amerykańskich kurtek M65, nawet z tego co pamiętam dwie czy trzy osoby miały oryginalne Alpha Industries, na tamte czasy dresów, skór i katan istny kosmos ;-) "budeswerki" miały misiową podpinkę, były dłuższe a kaptur nie był chowany, no i nosili je inni nieco ludzie, na przykład słynny Hydrant Corps

pozdr
Wzięły się z dość popularnego, choć nietaniego, na tamte czasy army shopu mającego swoją siedzibę na Rynku Głównym.Pamiętam ,że dzielili piętrowy lokal z jeszcze popularniejszym...big starem.Tak więc w czasie gdy Cracovia biegała po murawie Arki w M65 ,Wisła u siebie ścigała sędziego w szerokich big starach:).
Kto konkretnie pierwszy sprezentował sobie tą kurtałe nie wiadomo,ale za prekursorów uważa się topowych chłopaków z ekipy zamieszkałych na Podwawelskim ,których w latach 90tych tam nie brakowało.
Swoją Alphę zakupiłem wtedy za 330 zł,gdzie przeciętna pensja w kraju wynosiła nieco ponad 1000 pln i mam ją do dzisiaj.

Przed M65 mega hitem z którego słynęli kibice Cracovii były basebolówki firmy Wilson wyczajone na Grodzkiej w sklepie z akcesoriami dla tenisistów.Też mam do dzisiaj:)
ODPOWIEDZ