Pierwsza awantura z Legią to 2001r. druga to 2006r. czyli już po Grabiszyńskiej. I co to znaczy "nie była zbyt aktywna"? Wyjazdy na kadre gdzie zawsze się dobrze pokazywaliśmy, ustawka z Zawiszą, akcje na ekipy jadące na Arkę przez Gdańsk i inne w Trójmieście czy to w Polsce, to jest brak aktywności?RSD pisze:Fajnie czyta się normalną i konstruktywną wymianę zdań pomiędzy Arką a Lechią, jak widać można, i temat od razu staje się ciekawszy i chętnie się tutaj zagląda. Swoją drogą sięgając wstecz do lat 90 i początków 21 wieku to rywalizacja w trójmieście oprócz tego, że zawsze była na najwyższym poziomie to obie ekipy walczyły raczej honorowo i stare bandy zawsze się „dobrze dogadywały” i nie było z jednej akcji 5 oświadczeń i 10 różnych relacji. Raz Arka trafiła Lechię, raz Lechia Arkę i nie było sytuacji jak w dzisiejszych czasach, że każda z ekip widziała coś innego. Mimo, że można spokojnie założyć, że w szczytowym momencie Arka była najlepsza w Polsce to tak naprawdę jedyną ekipą, która mogła wtedy Arkę trafić była właśnie Lechia. Lechia, która w tamtym czasie nie była zbyt aktywna, miała swoje problemy i choćby dwa razy umoczyła z Legią. Bądź co bądź na korzyść Arki w tamtym czasie działa duża aktywność: eskapady na kadrę, dużo ustawek, dużo szalonych akcji (2 x Warszawa, Kalisz, Świnoujście) czy pamiętny Wrocław, który ostatecznie rozbił ekipę Arki. Wracając do Lechii to bądź co bądź właśnie Młode Orły, które nie były zbyt aktywne na arenie krajowej potrafiły się Arce postawić i nawet wyjść w niektórych akcjach na plus. Warto też zauważyć, że oba kluby nigdy nie odnosiły żadnych sukcesów czysto sportowych, a kibicowsko obie ekipy wyglądały co najmniej dobrze a chuligańsko tak jak pisałem powyżej topowo. Teraz Lechia to cały czas Top 3 w kraju, Arka to zupełnie inna ekipa, nieobliczalna co pokazało kilka akcji, ale do czołówki daleko. Można stwierdzić, że obecna Lechia to ta, która walczyła z tą najlepszą Arką czyli doświadczona i obyta w bojach ekipa wzmocniona młodymi chuliganami. Z kolei Arka opiera swoją siłę na młodych zawodnikach. Pozdrowienia dla normalnie piszących i nie rozpierdalających temat.
Piszesz że Młode Orły nie były aktywne, to w takim razie kto jeździł, bił się i kroił, jakaś ekipa widmo?

