30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

bielan88
Posty: 20
Rejestracja: 12.07.2016, 22:07

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: bielan88 »

HFA pisze:
To wtedy co sprzęt mieliście za "Pamiątkami" na stadionie? Po tym meczu miał się tam odbyć nasz sparing, który ostatecznie przenieśli na Ejsmonda. Czy czasem po tym nie odjechaliście skm do Gdańska z milicją? Bo nie przypominam sobie tego waszego ganiania po mieście.

Dwie strony mialy wtedy sprzet...takie czasy.a co do ganiania po miescie to dokladnie do stacji lotosu na al.Zwyciestwa , zjechaly sie psy i odprowadzily na dworzec w Redlowie
iparts.pl
glowaka
Posty: 11
Rejestracja: 23.06.2016, 22:30

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: glowaka »

HFA, nisc

Te zdjęcie o niczym nie świadczy, poza tym że była na tym meczu Lechia, tylko że za czasów gry Polonii w II lidze chyba na każdym ich meczu był ktoś z Lechii, w tych bardziej prestiżowych, czytaj gdzie było wiadomo, że ktoś przyjedzie, to była mobilizacja, patrz Polonia Bytom.

Zresztą w Gdańsku nie tylko na stadionie Polonii, pojawiała się Lechia, bo tak samo było na Wybrzeżu, Stoczniowcu, Gedanii jak grała w III lidze /nie mylić z akcją Gedania hooligans ;) / gdzie często była zaznaczana obecność, sam zresztą wielokrotnie na ww. obiektach pojawiałem się w barwach Lechii.

Co do fuzji to nikt od nas nie nagina rzeczywistości, wszyscy pamiętamy ten cyrk, koszulki "To my Lechia", pełne trybuny, także nie wypieramy się tego, że akceptacja była niemalże 100%, ale Lechia - Polonia, to już akceptacji nie było, było chodzenie tak jak ww. po prostu w Gdańsku chodziło się na wszystko i tyle.

Co do Polonii Bytom, to chyba nie kojarzę bardziej pechowej ekipy do nas jak Wasi ziomale,co wyjazd do Gdańsk, to oklep i to taki konkretny.
GtWładzię
Posty: 2060
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: GtWładzię »

a zdarzało się nawet"powitać" kiboli z Bytomia na plaży w.....Gdyni ;)

wyjazd słynnym już autokarem firmy Angelus do Bytomia też był ciekawy. niektórzy mieli wtedy pierwsze wyjazdy na koncie, jako zupełne szczawiki
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

GtWładzię pisze:a zdarzało się nawet"powitać" kiboli z Bytomia na plaży w.....Gdyni ;)

wyjazd słynnym już autokarem firmy Angelus do Bytomia też był ciekawy. niektórzy mieli wtedy pierwsze wyjazdy na koncie, jako zupełne szczawiki
to ten wyjazd co kilku młodych Lechistów miało grube pasowania w autokarze?
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Polish Power »

GtWładzię pisze:a zdarzało się nawet"powitać" kiboli z Bytomia na plaży w.....Gdyni ;)

wyjazd słynnym już autokarem firmy Angelus do Bytomia też był ciekawy. niektórzy mieli wtedy pierwsze wyjazdy na koncie, jako zupełne szczawiki



czy to na tym meczu Polonia Bytom wywiesiła trans "Gdzie ta Lechia ? " który to był rok ?
S.H.W
Posty: 37
Rejestracja: 26.05.2016, 08:13

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: S.H.W »

nisc pisze: 1925: Cracovia'94 - pierwsza polska ekipa casuals w słynnych kurtkach M65 i praktycznie bez barw...
to nie były te kurtki tak zwane ,,bundezwerki,, z flagą niemiec na rękawie?
Obrazek
coci
Posty: 90
Rejestracja: 28.10.2009, 22:14

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: coci »

Witam
...pozwólcie że cofnę się o parę postów.
htsk4 pisze:Tyle,że to nie znaczy,że byliśmy słabi,to wy byliśćie mocni.I to jest fakt.Porównywalną do was bandę miał wtedy chyba tylko Lech.Choć to też trzeba podkreślić,żę ustawiana walka między naszymi ekipami w czasach waszej świetności zakończyła się remisem.
... właściwie prawie wszystko co piszesz się zgadza,oczywiście nie da się w 100% napisać obiektywnie-wiadomo.Jest jednak parę kwestii które wypadałoby jeszcze raz przypomnieć.
Remis,remisem i nic już teraz tego nie zmieni.Pamiętać jednak należy jaki był z waszej strony warunek aby do tego starcia wogóle doszło-brak bardzo mocnej,właściwie chyba najmocniejszej części naszej "ekipy z TVN-u"-rugbystów.To razem z nimi stanowiliśmy siłę której nie były w stanie oprzeć się takie ekipy jak choćby Legia(wtedy bardzo mocni)i to na ich terenie oraz inni(kadra).
Wspomniano osobę Sz.od nas.Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie.Ja mam takie:to fanatyk z krwi i kości,nie urodzony zawodnik mma,ale zawsze kombinujący i dążący do starcia.W latach 90-tych nie było jeszcze rozwiniętych na taką skalę jak dzisiaj "fajterów" ze szkółek mma.Chyba zgodzimy się co do tego że realia były trochę inne.Ktoś tam trenował boks lub kickboxing,ale były to zazwyczaj jednostki,reszta to zwyczajni,uliczno-stadionowi chuligani.Myślę że właśnie w obecnych czasach takich ludzi brakuje najbardziej i to nie tylko nam.
Pozdrawiam
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

S.H.W pisze:
nisc pisze: 1925: Cracovia'94 - pierwsza polska ekipa casuals w słynnych kurtkach M65 i praktycznie bez barw...
to nie były te kurtki tak zwane ,,bundezwerki,, z flagą niemiec na rękawie?
Obrazek

nie, to był amerykański demobil, z kapturami chowanymi na zamek w kołnierzach, skąd one się wzięły musiałby jakiś krakus z tamtych lat się wypowiedzieć, na zdjęciu masz jak byk piersiowe plisowane kieszenie amerykańskich kurtek M65, nawet z tego co pamiętam dwie czy trzy osoby miały oryginalne Alpha Industries, na tamte czasy dresów, skór i katan istny kosmos ;-) "budeswerki" miały misiową podpinkę, były dłuższe a kaptur nie był chowany, no i nosili je inni nieco ludzie, na przykład słynny Hydrant Corps

pozdr
tatarak
Posty: 102
Rejestracja: 21.10.2010, 23:03

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: tatarak »

coci pisze:Witam
...pozwólcie że cofnę się o parę postów.
htsk4 pisze:Tyle,że to nie znaczy,że byliśmy słabi,to wy byliśćie mocni.I to jest fakt.Porównywalną do was bandę miał wtedy chyba tylko Lech.Choć to też trzeba podkreślić,żę ustawiana walka między naszymi ekipami w czasach waszej świetności zakończyła się remisem.
... właściwie prawie wszystko co piszesz się zgadza,oczywiście nie da się w 100% napisać obiektywnie-wiadomo.Jest jednak parę kwestii które wypadałoby jeszcze raz przypomnieć.
Remis,remisem i nic już teraz tego nie zmieni.Pamiętać jednak należy jaki był z waszej strony warunek aby do tego starcia wogóle doszło-brak bardzo mocnej,właściwie chyba najmocniejszej części naszej "ekipy z TVN-u"-rugbystów.To razem z nimi stanowiliśmy siłę której nie były w stanie oprzeć się takie ekipy jak choćby Legia(wtedy bardzo mocni)i to na ich terenie oraz inni(kadra).
Wspomniano osobę Sz.od nas.Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie.Ja mam takie:to fanatyk z krwi i kości,nie urodzony zawodnik mma,ale zawsze kombinujący i dążący do starcia.W latach 90-tych nie było jeszcze rozwiniętych na taką skalę jak dzisiaj "fajterów" ze szkółek mma.Chyba zgodzimy się co do tego że realia były trochę inne.Ktoś tam trenował boks lub kickboxing,ale były to zazwyczaj jednostki,reszta to zwyczajni,uliczno-stadionowi chuligani.Myślę że właśnie w obecnych czasach takich ludzi brakuje najbardziej i to nie tylko nam.
Pozdrawiam
Ta ustawka była z tego co pamiętam raczej w młodzieżowych składach. Osoby z czołówki doingowały z boku.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

ustawka jak najbardziej z udziałem osób z czołówki, remis , a co najważniejsze cała impreza bez jakichkolwiek przypałów. pierwsza w Polsce a poza tym chyba jedyna poza późniejszymi łódzkimi (już mniej honorowymi), w derbowych miastach (regionach).
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Polish Power »

nisc pisze:ustawka jak najbardziej z udziałem osób z czołówki, remis , a co najważniejsze cała impreza bez jakichkolwiek przypałów. pierwsza w Polsce a poza tym chyba jedyna poza późniejszymi łódzkimi (już mniej honorowymi), w derbowych miastach (regionach).


który to był rok tej premierowej ustawki w Polsce ?
tatarak
Posty: 102
Rejestracja: 21.10.2010, 23:03

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: tatarak »

Tzn chodziło mi o to że bez udziału ekipy Pana R.☺
Blue Old Boy
Posty: 131
Rejestracja: 13.02.2013, 20:34

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Blue Old Boy »

nisc pisze:ustawka jak najbardziej z udziałem osób z czołówki, remis , a co najważniejsze cała impreza bez jakichkolwiek przypałów. pierwsza w Polsce a poza tym chyba jedyna poza późniejszymi łódzkimi (już mniej honorowymi), w derbowych miastach (regionach).
Nie jedyna, bo my z GKSem też sie ustawialiśmy swego czasu
WidzewŁódź
Posty: 13
Rejestracja: 12.09.2016, 11:57

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: WidzewŁódź »

nisc pisze:ustawka jak najbardziej z udziałem osób z czołówki, remis , a co najważniejsze cała impreza bez jakichkolwiek przypałów. pierwsza w Polsce a poza tym chyba jedyna poza późniejszymi łódzkimi (już mniej honorowymi), w derbowych miastach (regionach).
Miedzy łódzkimi ekipami nie doszło nigdy do ustawki, jedyne umowione spotkanie było w parku 3-maja ale ciężko to nazwać ustawka bo były to lata sprzętów
hatecore
Posty: 18
Rejestracja: 03.08.2011, 00:12

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: hatecore »

[quote="GtWładzię"]a zdarzało się nawet"powitać" kiboli z Bytomia na plaży w.....Gdyni ;)
To powitanie to z tego co pamiętam przebiegało mało po trzystospartańsku, choć w tamtym czasie walczono w kraju raczej honorowo.
W ogóle w trójmiejskich zmaganiach to u was często pojawiają się zabawki, z użyciem miecza włącznie.
ScoobyDoo
Posty: 294
Rejestracja: 26.02.2007, 23:02

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: ScoobyDoo »

DoZo pisze:
Polish Power pisze:
nisc pisze:ustawka jak najbardziej z udziałem osób z czołówki, remis , a co najważniejsze cała impreza bez jakichkolwiek przypałów. pierwsza w Polsce a poza tym chyba jedyna poza późniejszymi łódzkimi (już mniej honorowymi), w derbowych miastach (regionach).


który to był rok tej premierowej ustawki w Polsce ?
'2000?
1998
pablogda
Posty: 34
Rejestracja: 15.04.2007, 00:09
Lokalizacja: WMG
Kontakt:

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: pablogda »

W życiu bym się nie spodziewał takiej dyskusji otwierając ten temat.
To powinien być wzór na tym forum.
Zazdroszczę Wam pamięci do dat i miejsc wydarzeń, które opisujecie.
Na niejednym z nich sam miałem okazję uczestniczenia.
Opisywać nie mam zamiaru, jak to któryś z moich przedmówców powiedział też nie byłem zawodnikiem spod znaku mma.
W latach 90 nikt nie kalkulował, nikt nie patrzył na sprzęt, każdy szedł bój i tyle.
Dziś zostały wspomnienia, których nikt mi nie zabierze. Kilka blizn na głowie i fanatyzm w sercu.
Oprócz tego rodzina, dzieci i takie tam :)

Pierwszy mecz na Lechii 1983r.

Pzdr i oby dyskusja dalej się rozwijała.
pangrzegorz1975
Posty: 288
Rejestracja: 30.03.2014, 13:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: pangrzegorz1975 »

[quote="GtWładzię"]a zdarzało się nawet"powitać" kiboli z Bytomia na plaży w.....Gdyni ;)

wyjazd słynnym już autokarem firmy Angelus do Bytomia też był ciekawy. niektórzy mieli wtedy pierwsze wyjazdy na koncie, jako zupełne szczawiki[/quotePamietam to zatrzymanie autokaru Lechii,juz na Olimpijskiej w Bytomiu przed stadionem.Ciśnienie było wtedy duże.Rok wcześniej godzinna bitwa z policja po meczu PB-Lechia,tez sie działo.a Mecz Polonia Gdańsk-Polonia Bytom,to fakt,katastrofa,totalny lincz,mnóstwo Lechii ze sprzetem.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

do postu powyżej, nasza "reanimacja" była skierowana gółwnie przeciwko Bałtykowi, no może w małym stopniu także innym klubom - jak ich zgody i grupy przejeżdzające przez Gdynię, ale wspomniana Wysepka to nie było dzieło nikogo od "nas" i żadnej grupy o której ja pisałem w kontekście lat 2001-2002
Sterydanabol
Posty: 10
Rejestracja: 15.08.2016, 09:08

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Sterydanabol »

Faktycznie ,chyba teleportowalem czasy o pare lat.
Niemniej wpadli z okrzykami kibicowskimi, wiec pytanie pozostaje aktualne.
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

coci pisze:Witam
...pozwólcie że cofnę się o parę postów.
htsk4 pisze:Tyle,że to nie znaczy,że byliśmy słabi,to wy byliśćie mocni.I to jest fakt.Porównywalną do was bandę miał wtedy chyba tylko Lech.Choć to też trzeba podkreślić,żę ustawiana walka między naszymi ekipami w czasach waszej świetności zakończyła się remisem.
... właściwie prawie wszystko co piszesz się zgadza,oczywiście nie da się w 100% napisać obiektywnie-wiadomo.Jest jednak parę kwestii które wypadałoby jeszcze raz przypomnieć.
Remis,remisem i nic już teraz tego nie zmieni.Pamiętać jednak należy jaki był z waszej strony warunek aby do tego starcia wogóle doszło-brak bardzo mocnej,właściwie chyba najmocniejszej części naszej "ekipy z TVN-u"-rugbystów.To razem z nimi stanowiliśmy siłę której nie były w stanie oprzeć się takie ekipy jak choćby Legia(wtedy bardzo mocni)i to na ich terenie oraz inni(kadra).
Wspomniano osobę Sz.od nas.Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie.Ja mam takie:to fanatyk z krwi i kości,nie urodzony zawodnik mma,ale zawsze kombinujący i dążący do starcia.W latach 90-tych nie było jeszcze rozwiniętych na taką skalę jak dzisiaj "fajterów" ze szkółek mma.Chyba zgodzimy się co do tego że realia były trochę inne.Ktoś tam trenował boks lub kickboxing,ale były to zazwyczaj jednostki,reszta to zwyczajni,uliczno-stadionowi chuligani.Myślę że właśnie w obecnych czasach takich ludzi brakuje najbardziej i to nie tylko nam.
Pozdrawiam
Z naszej strony też były pewne uwagi już po całej awanturze, ale jak to mówią było minęło i po latach nie ma co roztrząsać.
Co do ekipy rugbistów to też ciekawa sprawa, bo o ile na początku składała się z samych kibiców to jednak po latach ich procent był coraz mniejszy co z resztą opisywał sam "R", ale jak trzeba było to się pojawiali i to nie pojedyncze osoby...
pangrzegorz1975
Posty: 288
Rejestracja: 30.03.2014, 13:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: pangrzegorz1975 »

Szkoda ,że na innych tematach nie ma takiej kultury,rzecz w sumie niespotykana.Pozdrowienia z Górnego Śląska
To Ja
Posty: 19
Rejestracja: 26.01.2010, 18:02
Kontakt:

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: To Ja »

Panowie chylę czoło za poziom w jaki dyskutujecie. Da się? Da się. Widać, że kibice "starej daty" pomimo animozji mają wzajemny szacunek. A taki wrogowi się należy.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

zdaje się że opisywałem już to ale przybliżę Wam początki tak zwanych "rugbistów" czyli ekipy "R". Tak więc co do gry w rugby w Gdyni sprawa jest dosyć prosta i klarowna, parę, potem paręnaście osób z Gdyni z ekipy, jeździło na derbowe pojedynki Ogniwa z Lechią, w barwach żółto-niebieskich dawał wtedy z siebie wszystko M. z Lechii, który parę lat wcześniej wjeżdzał do Gdyni o czym wspominałem wyżej. Poza tym oglądaliśmy w Gdyni w Hotelu Nadmorskim VHS z meczów Pucharu Pięciu Narodów i Pucharu Świata 1991. Od nas nie tylko jeździł Zb.R ale także takie legendy kibicowskie jak Ma. czy Gac. , generalnie zawsze można było się pośmiać i panowała zajebista atmosfera. Co więcej planowaliśmy, a właściwie już prawie zamówiliśmy szale Ogniwo Sopot FC Gdynia. Oczywiście do tego nie doszło a reszta jest historią, R. nawiązał kontakt z Darkiem Komisarczukiem z Ogniwa, zaczeły się treningi, potem rugby na plaży, potem pierwszy trening rugby na Ejsmonda na który przysżła masa ludzi i w drodze na który zginął śpieszący się z Hiszpanii Świętej Pamięci Pawłow. Zaczeliśmy grać w drugiej lidze, a na wyjazdy (takie jak Sochaczew, Budowlani Łódź czy Czarni Pruszcz ) jeździli regularni piłkarscy kibice Arki. To wszystko miało już miejsce po pamiętnej serii meczów kadry w Zabrzu w latach 1994-95 i na Słowację w Bratysławie i to najlepszy paradoks - rugbyści R. zaistnieli przed rozpoczęciem gry w rugby w Gdyni ;-). Potem rzecz jasna rugby bardzo się usamodzielniło, kibicom piłkarskim w większości nie pasował pokojowy klimat na rtybunach, Ci co mieli zostać na rugby zostali, ale stała się ta sekcja normalnym klubem sportowym. Jeśli chodzi o tę ekipę reprezentacyjną, to tak naprawdę niewielu z dobrych zawodników to byli rugbyści, praktycznie kilka osób, gabarytami może wzbudzali nasi respekt, ale z "rugbistami" łączyło ich tyle że pochodzili z Pustek Cisowskich. Na pewno postrach kadry Pet. nie miał z rugby nic a nic wspólnego.

pozdrawiam
glowaka
Posty: 11
Rejestracja: 23.06.2016, 22:30

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: glowaka »

A propos pokojowej atmosfery, to ja słyszałem historie że kiedyś jak kibice chcieli dymic , to rugbysci zapowiedzieli że to nie piłka i albo będzie spokój, albo oni (rugbysci) w dwa składy w nich (kibicow) wjada. I od tamtej pory, stadion rugby to jedyne miejsce w 3 city gdzie kibice w szalach Lechii i Arki siedzą między sobą. Powstał nawet szal łączony Lechii i Arki;) ale nie wiem kto był pomysłodawcą i jak do tego doszło.
Pan Hans
Posty: 44
Rejestracja: 10.07.2016, 09:32

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: Pan Hans »

W 2002r W Gdansku razem nie siedzieliśmy.Bylo jakies male zamieszanie.
albtraum
Posty: 104
Rejestracja: 22.06.2016, 14:43

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: albtraum »

glowaka pisze:A propos pokojowej atmosfery, to ja słyszałem historie że kiedyś jak kibice chcieli dymic , to rugbysci zapowiedzieli że to nie piłka i albo będzie spokój, albo oni (rugbysci) w dwa składy w nich (kibicow) wjada. I od tamtej pory, stadion rugby to jedyne miejsce w 3 city gdzie kibice w szalach Lechii i Arki siedzą między sobą. Powstał nawet szal łączony Lechii i Arki;) ale nie wiem kto był pomysłodawcą i jak do tego doszło.
http://i44.tinypic.com/of3lzo.jpg
migiczne_wrota
Posty: 45
Rejestracja: 11.10.2016, 14:18

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: migiczne_wrota »

glowaka pisze:A propos pokojowej atmosfery, to ja słyszałem historie że kiedyś jak kibice chcieli dymic , to rugbysci zapowiedzieli że to nie piłka i albo będzie spokój, albo oni (rugbysci) w dwa składy w nich (kibicow) wjada. I od tamtej pory, stadion rugby to jedyne miejsce w 3 city gdzie kibice w szalach Lechii i Arki siedzą między sobą. Powstał nawet szal łączony Lechii i Arki;) ale nie wiem kto był pomysłodawcą i jak do tego doszło.
Z tymi szalami to troche kabaret. Bo jeszcze pare lat temu to rugbowe szaliki obok siebie to jeszcze można zrozumieć. Ale ostatnie wygrane przez Lechię derby w Gdyni to paradowanie w szalikach piłkarskich i nic. Z Lechii tylko pojedyncze ogarnięte osoby a tak to młodziki chodzące na piłkę przyjechały, a w Arce praktycznie większość z piłki. Słychać było tylko zgrzytanie zębami ale nic się nie działo (poza paroma bluzgami z obu stron, ale raczej pojedynczych osób).
PCHLG
Posty: 300
Rejestracja: 05.01.2016, 22:36

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PCHLG »

Raz się "działo" na meczu u nas, jak ktoś wspominał chyba w 2002r. krótka wymiana ciosów, "L" z Arki dostał chyba jakąś cegłówką w głowe, ale szybko wpadły psy i było po zabawie.
No i raz pojechaliśmy bardzo dobrą bandą w ponad 100 osób do Gdyni w 2003r.
To było już po wydarzeniach z Grabiszyńskiej, ale nic się nie działo, co ciekawe zostaliśmy ulokowani na trybunie "tory" i cały mecz bluzgaliśmy się z miejscowymi którzy siedzieli na krytej.
W 2002r. na jednym z meczów awanturze zapobiegł "M" od nas, powiedział że ma być spokój, do tej pory nie wiem dlaczego.
Naszym nie podobało się że śledzie się u nas "wożą", było ich ok.30 i prężyli się cały mecz, w sumie to nawet nie wiem po co przyjechali, bo graliśmy z kimś innym(może z Ogniwem?)
Teraz to na meczach w Gdańsku piknik, czasem można spotkać "R" z Gdyni lub jakiś młodych rugbistów w barwach, akcentów piłkarskich praktycznie brak.
rick.k
Posty: 136
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: rick.k »

Skoro Zbychu przychodzi bez bólu tzn., że status quo zostało utrzymane i tak ma być. Wracając do sytuacji na Karwinach, wszyscy się znali, kopali skórę na jednym boisku i konflikt osiedlowy był na codzień teoretyczny. Kosa była z Dąbrówką ale i tak w Ardezji przy "Rythm is a dancer" wszyscy żyli i się bawili jak sąsidzi i koledzy ze szkolnej ławki. Mam gdzieś nawet foty heh.
marrrek
Posty: 28
Rejestracja: 29.09.2016, 03:09

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: marrrek »

Jezu, jaki spokój i od razu chce się czytać...
RSD
Posty: 204
Rejestracja: 25.11.2009, 23:28
Lokalizacja: Piaseczno

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: RSD »

Fajnie czyta się normalną i konstruktywną wymianę zdań pomiędzy Arką a Lechią, jak widać można, i temat od razu staje się ciekawszy i chętnie się tutaj zagląda. Swoją drogą sięgając wstecz do lat 90 i początków 21 wieku to rywalizacja w trójmieście oprócz tego, że zawsze była na najwyższym poziomie to obie ekipy walczyły raczej honorowo i stare bandy zawsze się „dobrze dogadywały” i nie było z jednej akcji 5 oświadczeń i 10 różnych relacji. Raz Arka trafiła Lechię, raz Lechia Arkę i nie było sytuacji jak w dzisiejszych czasach, że każda z ekip widziała coś innego. Mimo, że można spokojnie założyć, że w szczytowym momencie Arka była najlepsza w Polsce to tak naprawdę jedyną ekipą, która mogła wtedy Arkę trafić była właśnie Lechia. Lechia, która w tamtym czasie nie była zbyt aktywna, miała swoje problemy i choćby dwa razy umoczyła z Legią. Bądź co bądź na korzyść Arki w tamtym czasie działa duża aktywność: eskapady na kadrę, dużo ustawek, dużo szalonych akcji (2 x Warszawa, Kalisz, Świnoujście) czy pamiętny Wrocław, który ostatecznie rozbił ekipę Arki. Wracając do Lechii to bądź co bądź właśnie Młode Orły, które nie były zbyt aktywne na arenie krajowej potrafiły się Arce postawić i nawet wyjść w niektórych akcjach na plus. Warto też zauważyć, że oba kluby nigdy nie odnosiły żadnych sukcesów czysto sportowych, a kibicowsko obie ekipy wyglądały co najmniej dobrze a chuligańsko tak jak pisałem powyżej topowo. Teraz Lechia to cały czas Top 3 w kraju, Arka to zupełnie inna ekipa, nieobliczalna co pokazało kilka akcji, ale do czołówki daleko. Można stwierdzić, że obecna Lechia to ta, która walczyła z tą najlepszą Arką czyli doświadczona i obyta w bojach ekipa wzmocniona młodymi chuliganami. Z kolei Arka opiera swoją siłę na młodych zawodnikach. Pozdrowienia dla normalnie piszących i nie rozpierdalających temat.
bielan88
Posty: 20
Rejestracja: 12.07.2016, 22:07

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: bielan88 »

RSD pisze:Fajnie czyta się normalną i konstruktywną wymianę zdań pomiędzy Arką a Lechią, jak widać można, i temat od razu staje się ciekawszy i chętnie się tutaj zagląda. Swoją drogą sięgając wstecz do lat 90 i początków 21 wieku to rywalizacja w trójmieście oprócz tego, że zawsze była na najwyższym poziomie to obie ekipy walczyły raczej honorowo i stare bandy zawsze się „dobrze dogadywały” i nie było z jednej akcji 5 oświadczeń i 10 różnych relacji. Raz Arka trafiła Lechię, raz Lechia Arkę i nie było sytuacji jak w dzisiejszych czasach, że każda z ekip widziała coś innego. Mimo, że można spokojnie założyć, że w szczytowym momencie Arka była najlepsza w Polsce to tak naprawdę jedyną ekipą, która mogła wtedy Arkę trafić była właśnie Lechia. Lechia, która w tamtym czasie nie była zbyt aktywna, miała swoje problemy i choćby dwa razy umoczyła z Legią. Bądź co bądź na korzyść Arki w tamtym czasie działa duża aktywność: eskapady na kadrę, dużo ustawek, dużo szalonych akcji (2 x Warszawa, Kalisz, Świnoujście) czy pamiętny Wrocław, który ostatecznie rozbił ekipę Arki. Wracając do Lechii to bądź co bądź właśnie Młode Orły, które nie były zbyt aktywne na arenie krajowej potrafiły się Arce postawić i nawet wyjść w niektórych akcjach na plus. Warto też zauważyć, że oba kluby nigdy nie odnosiły żadnych sukcesów czysto sportowych, a kibicowsko obie ekipy wyglądały co najmniej dobrze a chuligańsko tak jak pisałem powyżej topowo. Teraz Lechia to cały czas Top 3 w kraju, Arka to zupełnie inna ekipa, nieobliczalna co pokazało kilka akcji, ale do czołówki daleko. Można stwierdzić, że obecna Lechia to ta, która walczyła z tą najlepszą Arką czyli doświadczona i obyta w bojach ekipa wzmocniona młodymi chuliganami. Z kolei Arka opiera swoją siłę na młodych zawodnikach. Pozdrowienia dla normalnie piszących i nie rozpierdalających temat.
Owszem byly dwie porazki z Legia po meczu z Armenia i podczas wyjazdu do Nowego Dworu , w pierwszym przypadku bylo nas dwa razy mniej a w drugim byla to walka z koalicja Legia Olimpia i Zaglebie ktorych rowniez bylo wiecej , od nas ekipa wyjazdowa jednak wyszli . Natomiast Legia nigdy nie dala okazji sie zrewanzowac
zawsze odmawiajac spotkania na obcym terenie , raz bylo bardzo blisko spotkania w elblagu ale nawet na terenach zwojej zgody odmowili .
rick.k
Posty: 136
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: rick.k »

Na Arce w swoim czasie była atmosfera, że my nic nie musimy udowadniać bo byliśmy najlepsi, mamy potencjał ale nam się już nie chce, etc..Generalnie łatwiej jest gonić króliczka niż bronić pozycji lidera, poza tym nic nie trwa wiecznie.Czasy i warunki się zmieniają i trzeba się do nich dostosować. Będąc Gdynianinem wyczuwam, że Gdynianie czują pewną wyższość nad innymi, coś jak Warszawiacy będąc miezkańcami stolicy, że Gdynia to fajne, bogate miasto, że jest morze, plaża, i tp.. Takie jakby zepsucie tym "dobrobytem" i sławą. Trudno w takiej atmosferze utrzymać pozycję bo brakuje motywacji. Zadufanie w sobie a inni w tym czasie jadą do przodu. To moja prywatna obserwacja :)
_Henderson_
Posty: 219
Rejestracja: 19.12.2011, 14:24

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: _Henderson_ »

Rzeczywiscie, fajnie sie temat rozwija, powinni tu zagladac najczestsi komentatorzy z innych tematow derbowych i brac przyklad...Z tego, co czytam, Karwiny w latach 90tych to byl niezly Sajgon :] I mam w zwiazku z tym male pytanko- czytalem gdzies, ze oprocz Lechii i Arki na Karwinach bylo tez troche kibicow Baltyku, w tym podobno ich co wazniejsze persony..Jak wygladala sytuacja? To znaczy, czy byl dym wszystkich ze wszystkimi, czy byly jakies 'ciche' koalicje, na zasadzie [nie wnikam, czy prawda, czy nie, chodzi mi o przyklad] KSC plus Hutnik na Wisle w Nowej Hucie..?

Dzieki z gory za odpowiedz..
PT.
Posty: 125
Rejestracja: 12.11.2010, 16:38

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: PT. »

bielan88 a czy przy okazji meczu w NDM to przypadkiem nie była ustawiona walka? ekipa wyjazdowa była normalnie na sektorze
rick.k
Posty: 136
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: rick.k »

@Henderson, de facto w tamtym okresie na Karwinach bylo wiecej Baltyku niz Arki-to moja optyka. Mowie o poczatku lat 90 tak do polowy i o rocznikach 72-80. Baltyk byl blisko i duzo normalnych kibicow jezdzila po prostu na mecze lepszej i blizszej druzyny pilkarskiej. Czesc z nich zostala fanatykami i chodza na mecze po dzis dzien. Nie stanowili zorganizowanej sily bojowej i nie afiszowali sie z przynaleznoscia. Byly to tzw. bardziej kulturalne postaci. Arkowcow bylo na Karwinach niewielu. Moze jakies 15 osob regularnie jezdzacych na Arke w tym kilka osob tzw. konkretnych ale nie decyzyjnych hehe. Bylo kilku tzw. normalnych ale np. z czarnym pasem w karate, wiec nie wiem jak ich zaszufladkowac. Gdyby nie Dabrowka to na Karwinach nie byloby zadnych konfliktow. Lechia karwinska tlukla sie glownie z Dabrowka- nie duza ale mocna, dobra i zmotywowana banda, ktora jezdzila na Ejsmonda przez Karwiny, gdzie czesto stal komitet powitalny i roznie sie to konczylo. Znam chyba wszystkich Baltykowcow z Karwin. Sami fanatycy do dnia dzisiejszego i nie moge o nich nic zlego powiedziec. O tych z Dabrowy sie nie wypowiadam, niech to zrobi kolega Nisc :)
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

rick.k pisze:@Henderson, de facto w tamtym okresie na Karwinach bylo wiecej Baltyku niz Arki-to moja optyka. Mowie o poczatku lat 90 tak do polowy i o rocznikach 72-80. Baltyk byl blisko i duzo normalnych kibicow jezdzila po prostu na mecze lepszej i blizszej druzyny pilkarskiej. Czesc z nich zostala fanatykami i chodza na mecze po dzis dzien. Nie stanowili zorganizowanej sily bojowej i nie afiszowali sie z przynaleznoscia. Byly to tzw. bardziej kulturalne postaci. Arkowcow bylo na Karwinach niewielu. Moze jakies 15 osob regularnie jezdzacych na Arke w tym kilka osob tzw. konkretnych ale nie decyzyjnych hehe. Bylo kilku tzw. normalnych ale np. z czarnym pasem w karate, wiec nie wiem jak ich zaszufladkowac. Gdyby nie Dabrowka to na Karwinach nie byloby zadnych konfliktow. Lechia karwinska tlukla sie glownie z Dabrowka- nie duza ale mocna, dobra i zmotywowana banda, ktora jezdzila na Ejsmonda przez Karwiny, gdzie czesto stal komitet powitalny i roznie sie to konczylo. Znam chyba wszystkich Baltykowcow z Karwin. Sami fanatycy do dnia dzisiejszego i nie moge o nich nic zlego powiedziec. O tych z Dabrowy sie nie wypowiadam, niech to zrobi kolega Nisc :)
na Karwinach Bałtyk w większej liczbie skoczył się wraz ze spadkem do III ligi w 1996, potem to jeśli się ich spotykało to śladowo i zawsze z takim samym rezultatem, raz udało się ich przechwycić jak jechali gdzieś na kadrę w parę osób, parę liści na przystanku na Karwinach 3 załatwiło problem. Osobiście uważam że nie stanowili żadnej siły. O kilku Kadłubach z Dąbrowy którzy narobili sporo szumu medialnego nie będę pisał bo nie mogę być obiektywny w tej kwestii.

tych 15 Arkowców z Karwin o których wspomina r0kick to byli najzwyczajni oglądacze piłki nożnej, ja pamiętam że kiedy przeprowadziłem się na Wielki Kack to długi czas na każdego (poza Mal. Arkowca) z Karwin patrzyłem bardzo podejrzliwie jako na potencjalną podpuchę...Karwiny kibicowsko jeśli chodzi o poszukiwaczy mocnych wrażeń to była Lechia i tyle, no i tych paru yeti z Bałtyku widzialnych z częstotliwością raz na dwa lata.

Nie pamiętam żeby Lechia z Karwin kiedykolwiek czekała na Dąbrówkę w czasie przejazdów na Ejsmonda, zdecydowanie nie mieli na to sił i środków. Za to te trzy-cztery aktywne w sztachetfightingu i kufelboxingu dzielnicowym osoby z BKS-u miały respekt na Lechii ale i u nas, co ciekawe na Karwinach często gościli młodzi chuligani z Wrocławia a także Krakowa. Tak czy siak specyficzny klimat i tyle.

Za to Lechia z Karwin kilkakrotnie przyuważona została w Redłowie na kolejce jadąc na swoje mecze w barwach, jeszcze za czasów normalnego rozkładu geograficzego czyli Arki na Ejsmonda i Bałtyku na tej skurw...Olimpijskiej. Niekiedy też zjeżdzali "S" do Sopotu przez Brodwino i też było można zauważyć biało-zielony szalik raz na ruski rok.

Wracając do układów gdyńsko-gdańskich to w okolicach roku 1998-99 zaczęliśmy się widywać na koncertach Po Prostu no i potem na koncertach L'75, najpierw uważanego przez osobę K. za kapelę kibiców GKS-u, potem stała się ta kapela zespołem opowiadającym się za Lechią. W casie tych wielu wspólnych imprez (nie były to jakieś czołówki chuligańskie ale na pewno osoby udzielające się) nic się nie działo i połączyła nas dobra muzyka. W tym samym czasie rozwineły się też benkowe kontakty towarzyskie (oczywiście trwające już na mniejszą skalę od końca lat 80-tych) i na cotygodniowych piątkowych spotkaniach poetyckich w pewnej gdyńskiej knajpie poza benkami z Gdyni, kibicami Arki, "fencwalkerami" i szukającymi wrażeń pojawiły się osoby z Gdańska, między innymi kilku zaangażowanych benków-kibiców Lechii z Moreny. Trochę się piwa wypiło razem i jakoś nigdy nie było żadnych awantur. My też jeżdziliśmy na popijawy na Chełm i było git. Ulubionym napojem rozkręcającym imprezy był znakomity wyrób polmosu "Rum Jamajka".

Ta mieszana ekipa gdańsko-gdyńska zaliczyła razem wiele niezapomnianych wyjazdów na koncerty, takie jak między innymi The Business w Poznaniu.

pozdrawiam
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: 30 października 2016 r, g. 18.00- Derby Trójmiasta.

Post autor: nisc »

to fakt, jednak nie było tam samych Karwin, nawet nie było tam samej tylko Lechii..
ODPOWIEDZ