Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

wielkipigmej
Posty: 80
Rejestracja: 28.05.2016, 14:44

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: wielkipigmej »

sensi już nie płacz i przypomnij sobie bo widze,że zapomniałeś jak omonowi za plecami stałeś.
iparts.pl
Burza
Posty: 20
Rejestracja: 02.08.2013, 00:27

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Burza »

Sensi_ pisze:a co do tego waszego rośnięcia w siłę, chłopie daj sobie spokój od nastu lat to tu czytamy.
No właśnie w tym macie problem, że nie chcemy dać spokoju ;)
Tyle że ja nie piszę tu od lat, tylko przypominam wasze dawne zapowiedzi (o niepopełnianiu błędów ŁKS) i pokazuję jak realizujecie cel.
bobini88
Posty: 77
Rejestracja: 22.02.2014, 09:14

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bobini88 »

Płaczki z kibice.net swoje a życie swoje i wczoraj ksp po raz kolejny rozpierdala grafy patriotyczne w Warszawie. Nie przerabia na swoje tylko po prostu niszczy.

Ja wiem,że tego nie zrobiła ta trójka z Nicei ale skoro kibicują na jednej trybunie z takimi k****** to sie z nimi identyfikują.
rzutkarny
Posty: 951
Rejestracja: 29.09.2013, 14:03

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: rzutkarny »

wielkipigmej pisze:sensi już nie płacz i przypomnij sobie bo widze,że zapomniałeś jak omonowi za plecami stałeś.
Ty natomiast nie stałeś, bo Rosję znasz z Discovery Channel, a wyjazdy po Europie ze stadionowych oprawców.
wielkipigmej
Posty: 80
Rejestracja: 28.05.2016, 14:44

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: wielkipigmej »

bobini88 pisze:Płaczki z kibice.net swoje a życie swoje i wczoraj ksp po raz kolejny rozpierdala grafy patriotyczne w Warszawie. Nie przerabia na swoje tylko po prostu niszczy.

Ja wiem,że tego nie zrobiła ta trójka z Nicei ale skoro kibicują na jednej trybunie z takimi k****** to sie z nimi identyfikują.
daj dowody, że to Polonia a nie sami to zrobiliście,. Secundo, rozjebać Polonii flagę w barwach narodowych, wszystko jest ok, z nimi jedziemy bez zasad, więc nie wymagaj żeby wobec was stosowano zasady. Wiem bobini, że nie masz nic wspólnego z typami co byli w Nicei i r******** flagę, ale stoisz z nimi na jednej trybunie więc się z tymi k****** identyfikujesz.
Z omonem stałeś jak brat!
rzutkarny
Posty: 951
Rejestracja: 29.09.2013, 14:03

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: rzutkarny »

A ty pigmeju to z Dumy Stolicy jesteś, czy skąd inąd cię przywiało? Jednak łatwiej będzie rozmawiać jak napiszesz klub za którym stoisz. Szczególnie w kwestii tego OMONu, bardzo ciekaw jestem, która to taka nasza hardkorowa ekipa jak widzi psy to zawsze napierdala.
Foxx
Posty: 1157
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Foxx »

Burza pisze: Jedna i druga metoda godna naszych patronów z ZSRR!
W końcu historia nas zobowiązuje!
A na takich jednopostowców mamy Foxxa!
Ciekawe, że w tym roku czarna gównoburza w tym temacie zaczęła się o jakieś trzy miesiące wcześniej, niż w poprzednich :) To naprawdę nie moja wina, że poza bardzo nielicznymi wyjątkami nie jesteście w stanie bronić swojej równoległej rzeczywistości faktycznie godnej waszych patronów z ZSRR, więc rok w rok zalewają ten temat jednopostowcy. Nie jest niczym nadzwyczajnym wyśmianie tej sytuacji.

Dyskusje na wszelkie "kontrowersyjne" tematy w tym wątku się odbyły. Fajnie, że o mnie pamiętacie, ale wszystko zostało już tu napisane :)

PS Tak naprawdę liczba wykrzykników w tych postach najlepiej ilustruje sytuację.
A co tam w komentarzach na Onecie?
Burza
Posty: 20
Rejestracja: 02.08.2013, 00:27

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Burza »

Kot (rudy liss?) ogonem odkręcony, jak zawsze. To jest takie mistrzostwo świata propagandy, że wykrzykników braknie :D !

Ale przyznam że niepotrzebnie wywołałem Foxxa. (inna sprawa że nie wierzę, że za chwile i tak by nie dołączył)
Przecież "wszystko tu już zostało napisane" i "nie jest niczym nadzwyczajnym wyśmianie tej sytuacji".
Jest dla CWKS jak Goebbels dla III Rzeszy i jak Urban dla komuchów.

Tłem jest "kibicowska Warszawa", więc warto aby do opisywanych wydarzeń (takich jak próba skrojenia flagi Polonii w czasie Euro) "kibicowska Polska" poznała też wersję KSP, a nie tylko "jedynie słusznej strony".
PT.
Posty: 163
Rejestracja: 12.11.2010, 16:38

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: PT. »

Burza pisze:Kot (rudy liss?) ogonem odkręcony, jak zawsze. To jest takie mistrzostwo świata propagandy, że wykrzykników braknie :D !

Ale przyznam że niepotrzebnie wywołałem Foxxa. (inna sprawa że nie wierzę, że za chwile i tak by nie dołączył)
Przecież "wszystko tu już zostało napisane" i "nie jest niczym nadzwyczajnym wyśmianie tej sytuacji".
Jest dla CWKS jak Goebbels dla III Rzeszy i jak Urban dla komuchów.

Tłem jest "kibicowska Warszawa", więc warto aby do opisywanych wydarzeń (takich jak próba skrojenia flagi Polonii w czasie Euro) "kibicowska Polska" poznała też wersję KSP, a nie tylko "jedynie słusznej strony".

poznała tylko wersje ksp mistrzuniu wiec juz skoncz te swoje lamenty i gówno Burze

byłeś jeden z drugim co tak najmocniej morde piłuja w tym temacie świadkami tego???
Beha
Posty: 681
Rejestracja: 03.10.2009, 11:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Beha »

ju_are_ded pisze:i tymi wyżej postami zakończmy temat ten, legia ośmieszyła się jak zresztą zawsze, koniec.
Dobrze, że nie zrobiła jeszcze oprawy z Leśnodorskim na Żylecie :-)

Ludzie, którzy wpierw wzorem Craxy chcieli wywojować nożykami przewagę w Warszawie, którzy sprzedawali przeciwników, prosili o obstawy Straży Miejskiej, którzy chwalili się wykupieniem licencji na grę w wyższej lidze, którzy krzyczeli o komuchach w Legii idąc razem z aktywnym politykiem SLD pod rękę w marszu, mając na trybunach prezesa honorowego Piekarzewskiego TW, a obok niego Oleksego krzyczą o honorze, zasadach i swej uczciwości, honorze wyjątkowości w świecie zasad.

Dobre.
rzutkarny
Posty: 951
Rejestracja: 29.09.2013, 14:03

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: rzutkarny »

ju_are_ded pisze:i tymi wyżej postami zakończmy temat ten, legia ośmieszyła się jak zresztą zawsze, koniec.
A czymże to się ośmieszyła? Tym co niegdyś było na porządku dziennym na kadrze?

I do ciebie to samo pytanie co do pigmeja, skąd klikasz? On się ewidentnie wstydzi swojej ekipy skoro nie odpowiada, a ty?
Sensi_
Posty: 790
Rejestracja: 01.04.2012, 22:56

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Sensi_ »

a widzisz tu jakieś oficjalne stanowisko? opis sytuacji? cokolwiek?
nisc
Posty: 1812
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: nisc »

jesli w naszym kraju atakuje sie ekipke jadaca na pogrzeb kibica to co przeszkadza proba zdjecia flagi derbowego rywala na meczu kadry? ja daleki jestem do poparcia Legii ale pamietam ze jak my albo Zawisza probowalismy sie dobrac w roznych sytuacjach do niewidocznych golym okiem u nas w miastach derbowych rywali ,w dodatku takich ktorzy mieli tendencje do bycia bardziej widocznymi im dalej od miasta, to cala Polska tez buczala...
TYBET JEST SERBSKI
szwadron97
Posty: 841
Rejestracja: 09.04.2014, 13:32

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: szwadron97 »

Ciekawe co Ci frajerzy zrobiliby z tą flaga spaliliby?
Kumne dalej mają w genach cwksy haha
strona-praska
Posty: 252
Rejestracja: 31.03.2010, 21:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: strona-praska »

wielkipigmej pisze:sensi już nie płacz i przypomnij sobie bo widze,że zapomniałeś jak omonowi za plecami stałeś.
Kiedy Legia obijała Dynamo Kijów na swoim terenie czy ganiała w bandyckim Neapolu to ty z kolegami marszczyłeś sobie freda u siebie na wsi, więc stul p**** leszczu :)
obiektywnyFAN
Posty: 771
Rejestracja: 30.05.2014, 20:31

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: obiektywnyFAN »

kiedyś L wywiesiła flagę z Orzełkiem do góry nogami, nie dawno Unia spaliła szalik z Godłem, więc chyba już nikogo nic nie zdziwi...
Obrazek
Obrazek
Sensi_
Posty: 790
Rejestracja: 01.04.2012, 22:56

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Sensi_ »

obiektywnyFAN pisze:kiedyś L wywiesiła flagę z Orzełkiem do góry nogami, nie dawno Unia spaliła szalik z Godłem, więc chyba już nikogo nic nie zdziwi...
Obrazek
Obrazek
kiedyś koleżko...to to norma była. Popytaj starszych kolegów albo poszperaj w internecie. Od palenia flag w barwach narodowych do krojenia ich na kadrze ("ostatnio" mocniej w ten sposób poszalała Arka na wyjeździe na Maltę jeżeli mnie pamięć nie myli)
KGB
Posty: 13
Rejestracja: 08.05.2016, 22:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: KGB »

obiektywnyFAN pisze:kiedyś L wywiesiła flagę z Orzełkiem do góry nogami, nie dawno Unia spaliła szalik z Godłem, więc chyba już nikogo nic nie zdziwi...
Obrazek
Obrazek
Zacznijmy od tego, że flaga została skrojona podczas awantury Jagiellonii z psami...
DomniemaniePrawdy
Posty: 17
Rejestracja: 14.06.2016, 19:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: DomniemaniePrawdy »

Mógłby ktoś napisać co właściwie się stało? Bez dorabiania ideologii i własnego punktu widzenia.
wielkipigmej
Posty: 80
Rejestracja: 28.05.2016, 14:44

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: wielkipigmej »

Czy Legia dała szanse rewanżu Lechii na ich terenie, czy dalej odmawiają tłumacząc się brakiem ekipy?
wichrowe wzgorze
Posty: 266
Rejestracja: 20.05.2016, 15:15

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: wichrowe wzgorze »

Legia skroiła flagę Jagiellonii podczas awantury kibiców Jagiellonii z policją. Wszyscy kibice byli zajęcie walką z policją. Jest takie zdanie "wszyscy razem na policję i zawsze i wszędzie policja jebana będzie" Legii to nie obowiązuje ;)

Dla mnie Legia to nic więcej jak KALKULATORY, którzy honoru nie mają. Zawinięte flaga Jagiellonii, pozostawienie zgodowicza na polu walki, lanie Polonistów na Marszu Niepodległości, Próba zabrania flagi patriotycznej Polonii.
Czemu takich podjazdów nie zrobią Widzewowi, ŁKSowi czy np Arce Gdynia?
strona-praska
Posty: 252
Rejestracja: 31.03.2010, 21:57

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: strona-praska »

Temat "Kibicowska Warszawa", a głos zabierają czternastoletnie leszcze c*** wie skąd, które marszczą żołędzia bo jakiś drugi pajac co awantury widział na youtube napisze, że "Legia to kalkulatory". Wyjdź jeden z drugim na dwór pokopać w piłkę bo chuligankę to wy widzieliście na Play Station 3
Beha
Posty: 681
Rejestracja: 03.10.2009, 11:12

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Beha »

Byłem na meczu, gdy padła fana Jagi, tam cały mecz się coś kotłowało- a dymy z policja zaczęła Legia, nie Jaga. Z jednej strony pałowały psy, z drugiej sektor na stadionie Jaga sypała ławkami i kamieniami (mecz był na stadionie Hetmana, na którym kilka dni wcześniej był jeszcze bazar i dzień targowy, kamienie, śmieci, pręty- potem poszedł remont i zaczęła tam regularniej grać Jaga)Flaga poszła pod koniec meczu, albo już nawet po końcu-chyba przerwaniu w 80 min, już po awanturach - i to dlatego, że nikt w przeciwieństwie do innych flag nie zdjął jej- na co połasiło się dwóch czy trzech kamikadze)


Dziki mecz, dzikie awantury, mega dużo postrzelonych osób.

Nie wiem, po co dorabiać do tego teorie.
Dziś takie wytrzepanie fany byłoby mega sukcesem.
Sensi_
Posty: 790
Rejestracja: 01.04.2012, 22:56

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Sensi_ »

Beha pisze:Byłem na meczu, gdy padła fana Jagi, tam cały mecz się coś kotłowało- a dymy z policja zaczęła Legia, nie Jaga. Z jednej strony pałowały psy, z drugiej sektor na stadionie Jaga sypała ławkami i kamieniami (mecz był na stadionie Hetmana, na którym kilka dni wcześniej był jeszcze bazar i dzień targowy, kamienie, śmieci, pręty- potem poszedł remont i zaczęła tam regularniej grać Jaga)Flaga poszła pod koniec meczu, albo już nawet po końcu-chyba przerwaniu w 80 min, już po awanturach - i to dlatego, że nikt w przeciwieństwie do innych flag nie zdjął jej- na co połasiło się dwóch czy trzech kamikadze)


Dziki mecz, dzikie awantury, mega dużo postrzelonych osób.

Nie wiem, po co dorabiać do tego teorie.
Dziś takie wytrzepanie fany byłoby mega sukcesem.
szczególnie, że zdjęta została sprzed sektora gdzie było mnóstwo ludzi.
Leonardo76
Posty: 1
Rejestracja: 08.09.2013, 03:22

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Leonardo76 »

Frustracja i cele.

I Legia i Polonia to grupy frustratów.
Kamyk sfrustrowany, bo 10:1 lekko liczac na miescie jest za Pepsi, Powisle od 20 lat jest 1wszą siła sportowa kraju walczacą cały czas o mistrza, a kibicowsko to wiadomo.
Żyleta sfrustrowana, że hasło: "1 miasto 1 klub" nie bedzie szansy miało na spełnienie nawet gdyby masowo wycinali sobie żebra i w grupowym rytuale czyścili sobie berła zaklinając rzeczywistość.

Obie strony mają też cele.
Legia chce zakończyć historie Polonii. wiadomo, bez kibiców, to nikt nie schyli sie nad Nowym Miastem, ot zrownac permanentnie poziomem z Hutnikiem czy Ursusem, lub doprowadzić do casusu Gwardii (sportowo-organizacyjnie w perspektywie braku zaplecza fanów). 1m1k.
Polonia chce przetrwać, chce być. Polonia chce istnieć. Nie poddać się monopolowi footballu w stolicy. Wskazywać alternatywę.

Tu w ogóle nie wnikam w kwestie kos wysysanych z mlekiem matek. Albo ojców. Celuję w brutalne fakty i realia.

Biorąc pod uwage to jak jest. Polecam z tej strony spojrzec kto jest w d****, a kto odnosi per saldo sukcesy.
Nie bedę nic sugerował ot do przemyslenia.
Czy to w Wawie czy w mniejszych miasteczkach czy wsiach Mazowsza mysle, że obraz będzie mozliwy do rozkminy.
Pod tym katem jaki rzuciłem wyżej.

Konfidencja (z obu stron, Hanior lubi to), sprzety, gumowe młotki, 10 na jednego. lanie 10 latków za barwy. To są szczegóły.
W Krakowie, to jest walka w miare równa choć bez zasad. W Warszawie?
Każdy Legionista jojczący tu na Polonie imho jest frajerem.
Przy jasno sprecyzowanych celach dot. Kamyka.
Przy przewadze jakiej nie ma szansy znaleźć w PL pod względem kosy totalnej w jednym mieście...
Przy braku zasad i polowaniu nawet na marszach niepodległości, wyjazdach na repre...

... serio?
Chłopce z Powiśla, wy na serio piszecie to co piszecie?
z_lasu
Posty: 73
Rejestracja: 31.03.2012, 23:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: z_lasu »

Leonardo76 pisze:Frustracja i cele.


Przy przewadze jakiej nie ma szansy znaleźć w PL pod względem kosy totalnej w jednym mieście...
Radomiak - Broń Radom.
ImPawel
Posty: 139
Rejestracja: 23.06.2016, 15:40

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImPawel »

Pytanie na pierwszy rzut oka prowokacyjny ale pytam z czystej ciekawosci.

"Kontynuator tradycji – powołanej w marcu 1916 w Kostiuchnówce pod Maniewiczami na Wołyniu – piłkarskiej drużyny Legjonowej, reaktywowanej 14 marca 1920 w Warszawie."

I teraz pytanie. Jak to jest ze Legia zalozona we wsi "Kostiuchnówce" jest nasza stolica, a przy tym wypomina np Widzewowi wiejskie pochodzenie?

Ktos normalny potrafi to wytlumaczyc?
Kombatant75
Posty: 101
Rejestracja: 09.07.2016, 14:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Kombatant75 »

Witam,ImPaweł..myślę że tłumaczenie tego Tobie nie ma sensu.Jeżeli faktycznie jesteś z Widzewa to trochę walisz sojemu klubowi i kolegom po szalu kaszanę.Już dawno mineły czasy jak nazywaliśmy Was wieśniakami,teraz fancluby często decydują o sile danego klubu.Nam także zależy na fanclubach bo dostrzeglismy w nich siłę i potencjał.Np. Zachodnia Koalicja.Owszem nienawidzimy się i walczymy ze sobą ale proszę o odrobinę szacunku na który na wojennej ścieżce zasłużyliśmy.MY i Wy.
Zbędna napinka i drobna prowokacja z Twojej strony jest naprawdę nie na miejscu.Nie chcemy by nasz wątek był rozwalony tak jak Łódzki.
Bez względu czy jesteś z Widzewa czy ...Łksu są ludzie u nas którzy was szanują za lata walki i bycia w ścisłej czołówce.
Nie prowokuj nas,szacunek bardzo łatwo stracić.
pozdro
Semper Fidelis
Foxx
Posty: 1157
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Foxx »

W ogóle nie przypominam sobie, byśmy "wypominali Widzewowi wiejskie pochodzenie". Z zasady nie odnosimy się do pochodzenia innych klubów, bo nas to nie interesuje. Inną sprawą jest, że:

1. Przed falą sukcesów z lat '80, na kibicowskiej scenie obowiązywało powiedzonko "Legia rządzi w Warszawie, ŁKS w Łodzi, a Widzew na trasie". Były czasy, że jedynym miastem - wtedy - wojewódzkim, w którym rządził Widzew były Skierniewice.

2. Jak parokrotnie tu padło, Legia powstała w takich okolicznościach:
Przebieg zebrania założycielskiego klubu opisał dokładnie jego uczestnik, Stanisław Mielech: W kwietniu 1916 roku w budynku „Sztabówki” zebrali się wszyscy piłkarze i ich kibice na „walnym zebraniu”, którego celem było założenie klubu. Przewodniczył chor. Zygmunt Wasserab. Był też obecny zastępca komendanta Kompanii Sztabowej, chor. Władysław Groele. Po oficjalnym zatwierdzeniu barw biało-czarnych długo dyskutowano nad nazwą klubu. Nazwy „Drużyna Komendy Legionów” nie chciano przyjąć, bo liczyliśmy się z tym, że będziemy mieli w naszym składzie piłkarzy również spoza Kompanii Sztabowej. Odrzucono tez nazwę „Styr”, jako że nad Styrem nie mieliśmy przebywać stale. Wreszcie na mój wniosek poparty przez chor. Wasseraba zgodzono się na nazwę „Drużyna Sportowa Legia” (St. Mielech, Sportowe sprawy i sprawki).
Jeżeli ktoś z tego chce wyciągać wnioski o "wiejskim" pochodzeniu klubu - proszę bardzo :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
Kombatant75
Posty: 101
Rejestracja: 09.07.2016, 14:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Kombatant75 »

W latach 1987-1992 na wyjazdach u Was śpiewalismy " Widzew koło Łodzi"
Możecie być spokojni,tak jak napisałem z racji tego że nie gramy w jednej klasie...rychło tego nie usłyszycie.Albo wogóle..
Niewielu tę przyspiewkę pamieta...
Pozdro
Semper Fidelis
ImPawel
Posty: 139
Rejestracja: 23.06.2016, 15:40

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImPawel »

Nie chodzilo mi o fc-e tylko o fakt ze Widzew nie byl czescia Lodzi przy powstawaniu klubu. Ale zostawmy to bo to nie temat Lodzki.

Ten wklejony fragment mowi tylko jak to sie odbylo i kto to zrobil. Czyli mydlenie oczow troche. To powstaliscie na wsi daleko od Warszawy czy nie?

co do meczow miedzy nami to wystarczy ze odwiedzicie swoje rezerwy w tym sezonie ;)
Foxx
Posty: 1157
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Foxx »

ImPawel pisze: Ten wklejony fragment mowi tylko jak to sie odbylo i kto to zrobil. Czyli mydlenie oczow troche. To powstaliscie na wsi daleko od Warszawy czy nie?
Oczywiście, że powstaliśmy. Nie wiem gdzie tu jakieś "mydlenie oczu". Elita Legionów Polskich utworzyła pierwszy wojskowy klub na froncie, by po wojnie z inicjatywy m.in. przewodniczącego walnego zebrania założycielskiego klubu z 1916, po przeniesieniu sztabu Legionów do stolicy, klub w 1920 został reaktywowany jako WKS Warszawa, by ostatecznie w 1922 stać się WKS Legią Warszawa na statucie wzorowanym na lwowskiej Pogoni (dopuszczającym udział cywilów) ze wspomnianym Wasserabem jako wiceprezesem.

Powtórzę - jeżeli ktoś z tego chce wyciągać wnioski o "wiejskim" pochodzeniu klubu - proszę bardzo :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
Kombatant75
Posty: 101
Rejestracja: 09.07.2016, 14:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Kombatant75 »

Pożyjemy , odwiedzimy,zobaczymy.
Semper Fidelis
ŁysyGrzyb
Posty: 18
Rejestracja: 06.07.2016, 15:37

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ŁysyGrzyb »

Tak z ciekawości: Był w ogóle kiedyś taki okres, że w Warszawie rządziła Polonia? Pytam serio, bez napinki. I nie chodzi mi o lata, gdy istniała tylko Polonia, a Legia nie była jeszcze w planach, a wtedy gdy już oba kluby istniały.
whiskey
Posty: 650
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: whiskey »

Nie bylo
Foxx
Posty: 1157
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Foxx »

Pierwsze dokończone ogólnopolskie rozgrywki zostały rozegrane w 1921, gdy Polonia powstała 08.10.1915, a Legia jako klub frontowy wiosną 1916, grała w Warszawie w 1917, formalnie reaktywowana w 1920. Patrząc na źródła, co już wrzucałem w tym temacie, pierwsi kibice Legii, a nie "warszawskiej piłki nożnej" pojawili się w 1927:
Podczas meczów Legii publiczność głośno manifestowała swoje uwielbienie dla piłkarzy Legii, którzy mogli liczyć na ciepłe przyjęcie i wsparcie z jej strony: „Bezpośrednio po pierwszym meczu wbiega na boisko T K. S., a za nim głośno oklaskiwana Legja.” – „Stadjon” mecz z TKS Toruń z 1927 roku, „Meczem z Pogonią zyskała sobie zawodników [Legia oczywiście - przyp. Snopek], a publiczność nie szczędzi jej faworów, co dawniej było monopolem jedynej Polonji.” – mecz z Pogonią Lwów z 1927 r. „Stadjon”. Podobnie jak teraz, wtedy zdarzały się sytuacje, że publiczność po zakończeniu meczu dziękowała piłkarzom za odniesione zwycięstwo w sposób bezpośredni: „Licznie zebrana publiczność zadowolona z pięknej gry i pięknej pogody oraz tanich wstępów opuściła boisko syta wrażeń. Zwycięscy zaś wśród oklasków i okrzyków uznania za obronę barw stolicy.” (mecz z 1FC Katowice z 1927 roku), „Publiczności do 4000. Po zawodach urządzono Legji owację. Ciszewskiego i Śliwę noszono na rękach” – po meczu z Pogonią Lwów z 1927 roku. Poza pochwałami otrzymywali również reprymendy. Na przegranym meczu z „Polonią” publiczność pod adresem Nawrota i Martyny wołała „przekupieni?” – wspomina Stanisław Mielech.

Obrazek
W tle pełne trybuny.

http://zyleta.info/?p=1746
Po 1933 w związku ze słabymi wynikami nastąpił kryzys.

Gdy przedwojenni działacze reaktywowali Legię w 1946, przyciągała na trybuny tłumy, mimo sukcesów Polonii w czasach stalinowskich, które ubierano w hasła w rodzaju "pierwszy powojenny mistrz Polski na gruzach Warszawy".

Legia- IFK Norrkoping 1946 r.
Obrazek
Na koszulkach jeszcze przedwojenny herb.

Legia-Warta Poznań 1948.
Obrazek
Obrazek
(zwraca uwagę jedyna flaga nad późniejszą Żyletą - bialo-czerwona)

Przejęcie klubu przez czerwonych i utworzenie CWKS Warszawa oraz restrykcje dla dawnych sanacyjnych działaczy spowodowały odwrócenie się warszawskiego środowiska sportowego od klubu. Ludzi na trybunach było dużo, ale raczej na zasadach czerwonego festynu.

W 1957 wszystko wróciło do normy - o ile za komuny coś takiego było możliwe

Obrazek

Po 13.12.1981, gdzieś do 1984, czyli po wprowadzeniu stanu wojennego popularność wojska "nieco" się nadwyrężyła. Nie było mowy o "rządzeniu", myślę jednak, że wtedy w sferze popularności w mieście - więcej osób sympatyzowało z KSP. Od momentu powstania zorganizowanego ruchu kibicowskiego nie było chwili, by Polonia choćby zbliżyła się do Legii. Było kilka momentów bardzo dobrej/dobrej jakości KSP, jednak relacje liczbowe były nie do przeskoczenia.
A co tam w komentarzach na Onecie?
ŁysyGrzyb
Posty: 18
Rejestracja: 06.07.2016, 15:37

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ŁysyGrzyb »

Dzieki wielkie za szczegolowe info!
Czyli jednak bylo - w zamierzchlych czasach, ale bylo, choc nie na kanwie typowo kibicowsko-fanatycznej.
prażanin
Posty: 84
Rejestracja: 30.10.2009, 21:52

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: prażanin »

Foxx pisze:Pierwsze dokończone ogólnopolskie rozgrywki zostały rozegrane w 1921, gdy Polonia powstała 08.10.1915...
Siemanko Foxx :)
Pozwolisz, że nie będę wchodził w dyskusję kiedy powstała Legia, bo pewnie mamy z goła odmienne zdania w tym temacie. Ale mam mam pytanie:

skoro tak jak piszesz Polonia "powstała" [pomiędzy powstaniem a rejestracją klubu piłkarskiego pod zaborem rosyjskim jest gigantyczna różnica] w październiku 1915 roku to jakim cudem 19 listopada 1911 drużyna nazywana Polonią rozegrała swój pierwszy mecz z Koroną? Co ciekawe „Sport Powszechny" będący jedną z nielicznych wówczas gazet sportowych zamieścił z tego wydarzenia relację. Gazeta pisała: „Polonia w swym inauguracyjnym meczu pokazała wiele zalet stawiających ją w jednym szeregu z Warszawianką i Koroną – a przede wszystkim temperament, który ujęty w zgranie i kombinacje, dał drużynie bardzo szybkie i ostre tempo gry. Na razie jednak gracze ci z wielkim, może nawet zbytnim temperamentem, wyglądali jak automobile spłoszone bez szoferów (…)”.

Drugą gazetą był „Sport”: „Polonia jako drużyna przed miesiącem zaledwie utworzona wykazała względnie znaczne zgranie oraz zasób zdolności, który pozwala wróżyć, iż przy usilnym treningu, w bardzo krótkim czasie zajmie przodujące miejsce między drużynami warszawskimi. Od przerwy prawie po stronie Polonii grało zaledwie 10 graczy, gdyż centrowi pomocy, panu Ottonowi Kubickiemu naderwano ścięgna w prawej nodze”

To jak to tak? Gazety pisały o meczach Polonii zanim powstała?
Foxx
Posty: 1157
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Foxx »

Witaj :)

Było już o tym w tym wątku - pisałem zarówno własnymi słowami, jak i przywołując cytaty. Najprościej będzie przytoczyć polemikę G. Karpińskiego z Gawkowskim, który spróbował przy pomocy warsztatu naukowego w stylu Grossa opublikować w "Mówia Wieki" ideologię z "Polonia Ole!" jako tekst historyczny :)
(...) Zdecydowana większość klubów europejskich uznaje za datę swojego powstania dzień uchwalenia statutu lub datę zwołania zebrania założycielskiego. Jeszcze całkiem niedawno, bo do roku 1995, Polonia uznawała za oficjalną datę powstania klubu rok 1915. Jest to całkiem zrozumiałe, bowiem w tym właśnie roku uchwalono pierwszy statut zaakceptowany przez zaborcze władze w 1917 roku. Dla przykładu, w 1985 Polonia obchodziła hucznie jubileusz swojego 70-lecia. W prasie pojawiły się artykuły jubileuszowe, specjalnie na tą okazję wydano książkę "70 lat Czarnych Koszul", a klub przygotował odznakę uświetniającą tę rocznicę, z którą lubił pozować do zdjęć honorowy prezes, Jerzy Piekarzewski. Mimo, że również w 1995 roku obchodzono jubileusz (tym razem 80-lecie) dało się słyszeć głosy, że tak naprawdę to Polonia powinna uznawać za datę swego powstania rok 1912, kiedy to powstała tzw. "stara Polonia".

Myliłby się ten, kto myślałby, że to już koniec starzenia się klubu z Muranowa. Właśnie Gawkowski był jednym z odkrywców faktu, że w listopadzie roku 1911 drużyna szkolna o nazwie Polonia rozegrała mecz z Koroną (nie omieszkał zresztą pochwalić się tym już na początku artykułu o historii Legii). Z tego też powodu całkiem niedawno mogliśmy z niemałym zdumieniem obserwować okrągły jubileusz 89 lat istnienia klubu Polonia (klub oficjalnie uznaje datę 1912, ale część fanatyków Polonii oraz gazeta "Polonia Ole" upiera się przy roku 1911). Jeden malutki zapis w gazecie z 1911 roku pozwolił Gawkowskiemu zmierzyć na nowo długość istnienia Polonii. Szkoda, że jedną miarką mierzy on Polonię, ale dla Legii ma już zupełnie inną miarę. Nie ma na przykład dla Gawkowskiego znaczenia, że Polonia sprzed 1915 roku, istniejąca w ramach Warszawskiego Koła Sportowego (które Andrzej Gowarzewski - autor serii piłkarskich encyklopedii traktuje jako rodzaj klubu) to tylko drużyna szkolna i oprócz tego, że kopała piłkę, to utożsamianie jej jako klubu z Polonią 1915 roku nie jest oczywiste i wymaga sporo tłumaczenia. Nie zainteresował natomiast pana historyka fakt istnienia drużyny legionowej już w 1915 roku. Istnienie tzw. starej Polonii, lub jak określa ten stan Gowarzewski (w książce: "Polonia, Warszawianka, Gwardia") "Polonii przedklubowej" to fakt niezaprzeczalny. Mimo tego autor popularnych "encyklopedii Fuji" wyraźnie określa i uzasadnia datę powstania klubu z Konwiktorskiej na rok 1915. Określenia "Polonia przedklubowa" wyjątkowo chyba nie lubi pan Gawkowski, bo wraz z redakcyjnym szefem Ranieckim kilkukrotnie na łamach "Polonia Ole" wyśmiewali za nie Gowarzewskiego. W niczym nie przeszkadza to jednak Gawkowskiemu przy tworzeniu własnych neologicznych pojęć. Na Legię z roku 1916 mówi w kilku miejscach artykułu "galicyjska Legia", mimo że nikt nigdy takiej nazwy Legii nie przypinał. Najprawdopodobniej autorowi chodzi wyłącznie o to, żeby jak najmniej wiązać Legię z Warszawą.

Przy okazji przedłużania życiorysu Polonii do roku 1911, Gawkowskiemu udało się jednocześnie obalić mit o Polonii jako o najstarszym klubie stolicy. Opierając się na tych samych źródłach, według których Gawkowski postarzał Polonię, należy przyjąć, że skoro Polonia grała wtedy mecz, to grała go z jakąś inną drużyną. Z kim? Również z drużyną szkolną Warszawskiego Koła Sportowego - z Koroną. Mimo tego, że Korona i Warszawianka jako drużyny szkolne powstały wcześniej, niż Polonia, nie przeszkadza to Gawkowskiemu dalej mówić o Polonii jako o najstarszym klubie w Warszawie. Gdzie tu sens, gdzie logika, gdzie wspólna miarka?

W zasadzie gdyby przyjąć sposób myślenia Gawkowskiego, należałoby uznać, że Legia powstała w roku 1915 w Piotrkowie, bo właśnie tam, a nie na Wołyniu jak większość kibiców uważa, powstała drużyna, o czym wyraźnie pisze w książce "Sportowe sprawy i sprawki" Stanisław Mielech. Gdybym zatem był takim "obiektywnym" polonistą i mierzył miarką Gawkowskiego, jaki mógłbym wysunąć z tego wniosek? Prosty - Legia i Polonia to rówieśniczki! Na szczęście nie myślę takimi kategoriami i pozostanę w przekonaniu, że Legia powstała w kwietniu 1916 roku.

Rozumiem, że nie każdy kto pisze o historii sportu musi mieć od razu klasę Mielecha, który zarówno o Legii, jak i o Polonii potrafił pisać nad wyraz obiektywnie, ale od publikacji w "Mówią Wieki" mam prawo wymagać przynajmniej minimum obiektywizmu. Oczywiście pan Gawkowski z kolegami kibicami mogą pisać w swoim pisemku "Polonia Ole" dowolne rzeczy na temat Legii czy Polonii, bo w końcu to ich pisemko, które na dodatek sami dotują z własnych pieniędzy. Jednak czasopismo "Mówią Wieki" dotowane jest z pieniędzy Ministerstwa Kultury, a zatem z pieniędzy wszystkich podatników. Byłbym zatem zobowiązany, gdyby pismo opierało się na sprawdzonych autorach o sprawdzonej wiedzy, a nie na interpretatorach kierowanych skrywanymi kompleksami, czy choćby zwykłymi emocjami.
Całość: http://legionisci.com/publikacja.php?PublikacjaID=7650


Obrazek
2012.10.15 g. 12:12
Relacja z meczu Polonia Warszawa – Polonia Wilno
O Puchar im. Tadeusza Gebethnera
Srogiej lekcji futbolu udzieliła swojej imienniczce z Wilna Polonia Warszawa, wysoko wygrywając towarzyski mecz o Puchar im. Tadeusza Gebethnera, który odbył się w sobotni wieczór 13.10.2012 r.
Obrazek
Obrazek
http://www.warszawa.pl:82/Sport/14,9254 ... Wilno.html
A co tam w komentarzach na Onecie?
Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Bartekkibic »

Rozkminki na temat dat założenia klubów często przewijają się w tematach warszawskich, krakowskich, łódzkich ... i innych.
Temat jest dosyć skomplikowany i nie da się go często rozstrzygnąć jednoznacznie. Po pierwsze nie ma w Polsce czegoś takiego jak usankcjonowanie (jakiekolwiek reguły) daty założenia klubu. W konsekwencji dochodzi do tego, że wiele klubów podaje sobie datę założenia taką ... jaką chce. Może to dziwne, ale tak jest. Jest kilka przykładów naciągania daty założenia. Celowo nie będę podawał konkretnych nazw klubu żeby nie wywoływać sraczki u niektórych fanów.

Mamy takie zabiegi postarzania jak:

-Kontynuowanie tradycji - to częstych chwyt stosowany przez kluby. Nowe kluby powstające po wojnie bardzo chętnie szukały w przeszłości miasta informacji o klubach działających przed wojną i nawet mimo tego, że nie miały nic wspólnego ze starym klubem sprzed wojny to ogłaszały się kontynuatorami tradycji i przyjmowały sobie datę założenia wcześniej istniejącego klubu. Znam nawet przypadki, że polskie kluby założone za komuny na "ziemiach odzyskanych" podają daty przedwojennych klubów niemieckich, które istniały tam przed wojną.

-Fuzje. Mamy w Polsce kilka znanych klubów, które powstały grubo po wojnie w wyniku fuzji kilku lokalnych klubów i już jako nowy klub nie przyjmowały daty założenia od momentu swojego startu tylko brały sobie datę założenia najstarszego klubu z tych które weszły w fuzję i uznawały, że wtedy powstały. Jako przykład "uczciwej" daty podam tu GKS Katowice. Jednym z klubów, które współtworzyły GKS był Dąb Katowice powstały w 1911 roku. Gieksa mogła więc jak inne kluby zawłaszczyć sobie datę założenia Dębu i uważać, że została założona w 1911. Katowiczanie zachowali się jednak normalnie i promują datę 1964. Co by było gdyby sobie ubzdurali datę 1911? Nic. U nas nie ma regulacji w tym temacie. Byliby GKS Katowice założonym w 1911 i tyle.

-brak regulacji odnośnie tego co należy uznać za "start". Tu pojawia się pytanie - czy za datę założenia można przyjąć fakt, że jakaś drużyna powstała i zaczęła sobie grać lokalne mecze, czy datą założenia musi być data rejestracji klubu w rejestrze stowarzyszeń czy też związku piłki nożnej? Przed wojną wiele drużyn istniało przez długie lata nie rejestrując się w żadnym związku i nie zgłaszając się do rozgrywek w żadnej lidze (klasie). Drużyna była, miała własne stroje, boisko i grała mecze towarzyskie głównie z sąsiednimi miejscowościami. Nie rejestrowała się jednak, bo to oznaczało koszty. Skąd w takim razie wiadomo, że powstała w takim, a nie innym roku? Najczęściej nie wiadomo. Wystarczy, że ktoś starszy wspomni, że przykładowo "w 1920 biegaliśmy z chłopakami za piłką po boisku za kościołem" i już jest data założenia. Czasami jest trochę twardszy dowód jak np. notatka z lokalnej prasy o tym, że np. drużyna z miasteczka X pokonała podczas festynu rywala z miasteczka Y. Najtwardszym dowodem jest oczywiście oficjalna rejestracja. Problem polega jednak na tym, że niektóre drużyny przed rokiem 1945 wcale się nie rejestrowały, a istniały. Co w takim razie jest prawdą? Nie wiadomo. Nie ma w tym względzie regulacji. Jest to tylko i wyłącznie wola działaczy.

Sprzeczki w tym temacie były, są i będą. Dotyczą nawet klubów, które mają ponad 100 lat. Wbrew pozorom temat jest ciągle żywy. Na jaw wychodzą nowe fakty, historycy futbolu odkrywają nowe dokumenty. Nie zmienia to jednak nic w fakcie, że jeśli dany klub ubzdura sobie jakąś datę założenia i oficjalnie ją promuje to nie ma opcji żeby mu tego zakazać.
Jak nie atakujemy my to akatują oni!
ODPOWIEDZ