Małopolska kibolska
Moderatorzy: Automoderation, LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Małopolska kibolska
Jako iż Oświęcim wzbudził sporo kontrowersji dorzuce swoje 3 grosze. Jest to moja subiektywna opinia. Nie jestem z Oświęcimia i z Unią nie mam nic wspólnego ( byłem jedynie na paru meczach z ciekawość i nawet byłem raz na wyjeździe ale nie poczułem chemii do hokeja i dałem sobie spokój). Jezdziłem za to z Oświęcimskimi Wiślakami na mecze. W skrócie przedstawię historię FC Wisły z Oświęcimia.
Próba scalenia kibiców Wisły z Oświęcimia udała się chyba w 2004r. Wtedy zebrała się pierwsza grupa która postanowiła uszyć flagę i jezdzić na R22 razem. Grupie przewodził K. który był znany w środowisku skinheads. Była to osoba oddana sprawie. Dbał o to by FC rozwijał się jak najlepiej. Wydawał vlepy, załatwiał busy na mecz, namawiał, załatwiał bilety, pisał bloga. Ogólnie było ok. FC Wisły zarzucał sieć na kibiców Unii bo tam był najlepszy werbunek. Wiele osób widywałem tylko raz, kilka osób mówiło że jedzie z ciekawości. W tym czasie w rankingu FC organizowanym przez Wisłę, Oświęcim stał bardzo wysoko. Kibice byli również na wielu wyjazdach w tym Ateny, Wiedeń, Roterdam. Wszystko pierdolnęło gdy K. wyjechał na emigrację. Stery w ekipie przejął C.
Bardzo szybko "urósł" i stał się coraz częstszym bywalcem w Krakowie. Otoczył się ekipą ( nie związaną z Unią ) a reszte FC miał w d****. Ciężko się było z nim dogadać, wolał ziomków z Wadowic wozić na mecze niż jechać z innymi Oświęcimianami. Już wtedy została garstka kibiców Wisły która musiała kombinować i szukać biletów na własną rękę. Najczęściej dołańczali się do FC Brzeszcze które w tym czasie działało bardzo aktywnie. Już wtedy biletów na mecze z puli FC na Oświęcim nikt nie kupował. Choć nowa władza miała ambitne cele. Stworzyć silny FC kosztem Unii. A w przyszłości przejąć miasto. Była raz sytuacja na wyjezdzie Unii do NT gdzie właśnie FC Ośw zaatakował Unię na trasie ze sprzętem ( chodziło o jakieś tam zwady) Unia przegoniła napastników a na jej czele stali ....... inni kibice Białej Gwiazdy z Oświęcimia. C. razem z bratem osławili się również felernym wywiadem który udzielili chyba w gazecie krakowskiej. Koniec C. i całego FC nastąpił w 2007 roku wraz z fatalną w skutku akcją Wisły w Kielcach gdzie zginął Małpa. C. który brał w tej akcji udział zmiękła d*** i tak skończył swój marny kibicowski żywot.
Kibice po tej akcji przez dłuższy czas nie pokazywali się na R22. W następnych latach w śladowych ilościach pokazywali się na meczach u siebie i na wyjazdach jeżdżąc z Brzeszczami.
Gdy skończyły się bilety FC, jezdzili na własną rękę sproradycznie i w małych ilościach. Jak dla mnie FC było już nieaktywne. Sami nawet nie widzieli gdzie są ich flagi ( mowa o Krakowie )
W ostatnich latach ciężko było znaleźć kogoś z Oświęcimia na wyjazdach. Na młynie u siebie pokazywali się tylko na ciekawszych meczach. FC Ośw oprócz vlepek wydanych przez K. nie miał chyba ani jednego wydanego gadżetu. Ostatnią aktywnością Oświęcimia był ich udział w turniejach halowych Cała Wisła Zawsze Razem. Po zdjęciach poznałem raptem 3 osoby które jezdziły na mecze. Reszta pewnie została dokoptowana poprzez umiejętności piłkarskie.
Co do relacji Unia – FC Ośw. Dziwi mnie stawianie Unii w relacji że są ekipą pro wiślacką. Pamiętam że z Brzeszcz jezdziła spora grupa kibiców Legii na mecze Unii. Wiele starej gwardii kibicowała Ruchowi Chorzów. Jeden z najaktywniejszych reprezentacyjnych kibiców w Polsce pojawiał się w barwach Górnika Zabrze. Były również oczywicie i Wiślackie barwy.
Normalna specyfika małego miasteczka który jest otoczony wieloma dużymi klubami.
Unia od dłuższego czasu stara działać tylko na swoje konto. Słyszałem że Unia T wybrała się w barwach na hokej do Oświęcimia bo myśleli że to Wiślackie miasto. Ostatecznie tylko kazano schować im barwy.
Co do chłopaków którzy aktywnie działali na Unii i jezdzili na Wisłę to jest to wg mnie grupka od 5 do 10 osób a nie tak jak pisali niektórzy pół ekipy. Czy te osoby dalej działają na Unii ? Nie wiem.. mam nadzieję że nie bo jak tak to h** im w dupska.
PS słyszałem że pare lat wcześniej Wisła nie chciała by Unia była FC Wisły, tylko żeby jezdziła jako FC Oświęcim. Ile w tym prawdy nie wiem. Powtarzam to są tylko moje wypociny.
Ave Wisła
Próba scalenia kibiców Wisły z Oświęcimia udała się chyba w 2004r. Wtedy zebrała się pierwsza grupa która postanowiła uszyć flagę i jezdzić na R22 razem. Grupie przewodził K. który był znany w środowisku skinheads. Była to osoba oddana sprawie. Dbał o to by FC rozwijał się jak najlepiej. Wydawał vlepy, załatwiał busy na mecz, namawiał, załatwiał bilety, pisał bloga. Ogólnie było ok. FC Wisły zarzucał sieć na kibiców Unii bo tam był najlepszy werbunek. Wiele osób widywałem tylko raz, kilka osób mówiło że jedzie z ciekawości. W tym czasie w rankingu FC organizowanym przez Wisłę, Oświęcim stał bardzo wysoko. Kibice byli również na wielu wyjazdach w tym Ateny, Wiedeń, Roterdam. Wszystko pierdolnęło gdy K. wyjechał na emigrację. Stery w ekipie przejął C.
Bardzo szybko "urósł" i stał się coraz częstszym bywalcem w Krakowie. Otoczył się ekipą ( nie związaną z Unią ) a reszte FC miał w d****. Ciężko się było z nim dogadać, wolał ziomków z Wadowic wozić na mecze niż jechać z innymi Oświęcimianami. Już wtedy została garstka kibiców Wisły która musiała kombinować i szukać biletów na własną rękę. Najczęściej dołańczali się do FC Brzeszcze które w tym czasie działało bardzo aktywnie. Już wtedy biletów na mecze z puli FC na Oświęcim nikt nie kupował. Choć nowa władza miała ambitne cele. Stworzyć silny FC kosztem Unii. A w przyszłości przejąć miasto. Była raz sytuacja na wyjezdzie Unii do NT gdzie właśnie FC Ośw zaatakował Unię na trasie ze sprzętem ( chodziło o jakieś tam zwady) Unia przegoniła napastników a na jej czele stali ....... inni kibice Białej Gwiazdy z Oświęcimia. C. razem z bratem osławili się również felernym wywiadem który udzielili chyba w gazecie krakowskiej. Koniec C. i całego FC nastąpił w 2007 roku wraz z fatalną w skutku akcją Wisły w Kielcach gdzie zginął Małpa. C. który brał w tej akcji udział zmiękła d*** i tak skończył swój marny kibicowski żywot.
Kibice po tej akcji przez dłuższy czas nie pokazywali się na R22. W następnych latach w śladowych ilościach pokazywali się na meczach u siebie i na wyjazdach jeżdżąc z Brzeszczami.
Gdy skończyły się bilety FC, jezdzili na własną rękę sproradycznie i w małych ilościach. Jak dla mnie FC było już nieaktywne. Sami nawet nie widzieli gdzie są ich flagi ( mowa o Krakowie )
W ostatnich latach ciężko było znaleźć kogoś z Oświęcimia na wyjazdach. Na młynie u siebie pokazywali się tylko na ciekawszych meczach. FC Ośw oprócz vlepek wydanych przez K. nie miał chyba ani jednego wydanego gadżetu. Ostatnią aktywnością Oświęcimia był ich udział w turniejach halowych Cała Wisła Zawsze Razem. Po zdjęciach poznałem raptem 3 osoby które jezdziły na mecze. Reszta pewnie została dokoptowana poprzez umiejętności piłkarskie.
Co do relacji Unia – FC Ośw. Dziwi mnie stawianie Unii w relacji że są ekipą pro wiślacką. Pamiętam że z Brzeszcz jezdziła spora grupa kibiców Legii na mecze Unii. Wiele starej gwardii kibicowała Ruchowi Chorzów. Jeden z najaktywniejszych reprezentacyjnych kibiców w Polsce pojawiał się w barwach Górnika Zabrze. Były również oczywicie i Wiślackie barwy.
Normalna specyfika małego miasteczka który jest otoczony wieloma dużymi klubami.
Unia od dłuższego czasu stara działać tylko na swoje konto. Słyszałem że Unia T wybrała się w barwach na hokej do Oświęcimia bo myśleli że to Wiślackie miasto. Ostatecznie tylko kazano schować im barwy.
Co do chłopaków którzy aktywnie działali na Unii i jezdzili na Wisłę to jest to wg mnie grupka od 5 do 10 osób a nie tak jak pisali niektórzy pół ekipy. Czy te osoby dalej działają na Unii ? Nie wiem.. mam nadzieję że nie bo jak tak to h** im w dupska.
PS słyszałem że pare lat wcześniej Wisła nie chciała by Unia była FC Wisły, tylko żeby jezdziła jako FC Oświęcim. Ile w tym prawdy nie wiem. Powtarzam to są tylko moje wypociny.
Ave Wisła
-
Elita Tarnowa
- Posty: 145
- Rejestracja: 04.04.2016, 16:22
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Re: Małopolska kibolska
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=OEP8_h_iWlI[/youtube]
-
patriota85
- Posty: 573
- Rejestracja: 14.09.2009, 14:25
Re: Małopolska kibolska
Te niby zdobycze Podhala, kilka lat temu pojawiły się w sieci jako zdobycze Lechii FC Nowy Targ.Były nawet na tym forum:
Re: Skrojone Flagi, Szale, Dywany ... (same fotki bez komentarz)
Postautor: WoJTeKnt » 23.04.2009, 22:16
Sory za post pod postem...
Lechia Gdańsk FC Nowy Targ:
http://i44.tinypic.com/2qltlzo.jpg
Re: Skrojone Flagi, Szale, Dywany ... (same fotki bez koment
Postautor: SPS » 24.05.2011, 22:46
Lechia Gdańsk FC Nowy Targ
http://i56.tinypic.com/jh6dl5.jpg
Liczba ciągle rośnie :)
-
futbolowypatriota
- Posty: 216
- Rejestracja: 26.01.2009, 15:13
- Lokalizacja: z domu
Re: Małopolska kibolska
Akurat porównywanie Tarnowa do Rzeszowa ma się nijak, ponieważ jedni (Tarnów) ma pretensje, że dużo ludzi emigrowało do większego i łatwiejszego do zarobienia Krakowa, to samo można powiedzieć o Rzeszowie, że ludzie z Dębicy, Jasła, Krosna, Sanoka, Przemyśla itd emigrują do stolicy Podkarpacia. To, że w Krakowie sympatycy Unii śmigają na Wisłę, a Tarnovii na Cracovię to nie jest równoznaczne z tym, że przybysze do Rzeszowa przerzucają się na Resovię czy Stal. O ile obecnie ludzie z Krosna śmigają na Stal, a z Sanoka na Sovię to jednak osoby z innych miejscowości nie uczęszczają na żadne z obu klubów, są wierni swoim małym ojczyzną i bardzo dobrze. Podsumowując Rzeszów, że ma więcej mieszkańców niż Tarnów to nie znaczy, że akurat derby muszą być lepsze od tych Tarnowa. To kibice są siłą danego klubu a nie liczba mieszkańców, bo mimo wszystko, ale kilkakrotnie mniejsza Dębica prezentuje się dużo lepiej od wielkiego Tarnowa taka prawda. Bez spiny.
-
Elita Tarnowa
- Posty: 145
- Rejestracja: 04.04.2016, 16:22
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Re: Małopolska kibolska
40. DERBY TARNOWA: ZKS Unia Tarnów - Tarnovia 4.05.2016
Derby Tarnowa, po raz pierwszy od 10 lat! Trudno w to uwierzyć, ale na trybunach stadionu przy ulicy Zbylitowskiej zdążyło się wychować się nowe pokolenie, które nie zaznało smaku derbów. Po raz ostatni graliśmy przecież z naszymi lokalnymi rywalkami w roku 2006 i od tego czasu nasze ligowe drogi się rozeszły. Dopiero wyniki rozgrywek pucharowych pozwoliły nam spotkać się z biało-czerwonymi. Można by rzec, że pora odpowiednia, ze względu na aktywizację kibiców z Bandrowskiego, którzy wracają do formy w kreowaniu wirtualnej rzeczywistości. Derby były więc okazją do pokazania jak się w realu sprawy mają.
Zacznijmy jednak od tego, że droga do meczu była długa i wyboista. Gospodarzem spotkania powinna być drużyna z niższej klasy rozgrywkowej, a więc nasza rywalka, której stadion był zamknięty. Na długie zimowe miesiące zapadła więc cisza w temacie derbów. Do publicznej wiadomości nie przedostawały się żadne informacje co do daty i godziny, jedynie od czasu do czasu krążyły różne plotki. Zirytowani przeciągającym się brakiem informacji i obawiając się, że derby zostaną rozegrane z zaskoczenia i w tajemnicy, wydaliśmy oświadczenie, że niezależnie od daty i godziny idziemy wszyscy, choćby tylko pod bramę obiektu biało-czerwonych, który nie wiadomo dlaczego bywa nazywany stadionem. Dopiero ta zapowiedź pobudziła organizatorów do działania. Rozpoczęły się żmudne uzgodnienia, na dzień dobry policja zapowiedziała, że nie widzi żadnej możliwości żeby derby zostały rozegrane z udziałem publiczności na stadionie naszych rywalek, a ponieważ ich prezes nie wykazywał jakichkolwiek chęci do organizowania tego meczu, nasi działacze zaproponowali, żeby spotkanie rozegrać na stadionie Unii, który jest stadionem miejskim. Ta wersja nie odpowiadała z kolei trenerowi Tovii, który ewidentnie szantażował rezygnacją z gry. Nam było w zasadzie wszystko jedno, tak naprawdę liczyło się tylko, żeby derby odbyły się z udziałem kibiców obu drużyn. Ostatecznie po kilku spotkaniach, w których uczestniczył nawet prezydent miasta, podjęto decyzję, że mecz zostanie rozegrany na stadionie Unii. Stadion jest wyposażony w system monitoringu i identyfikacji kibiców, więc niestety czekała nas nowość w postaci logistyki rozprowadzenia biletów, które należało kupić wcześniej. System jest mocno wadliwy i liczono się nawet z jego awarią w dniu meczu, ostrzegając, że może być wtedy zablokowana możliwość sprzedaży biletów.
Znając datę meczu rozpoczęliśmy intensywne przygotowania, rozklejono na mieście 300 plakatów i 12 tysięcy vlepek, wieszano okolicznościowe transy, była też zapowiedź wideo z dobra nutą. Cały czas zachęcaliśmy wszystkich do wcześniejszego kupowania biletów w przedsprzedaży. Efekty były bardzo dobre, na same listy osiedlowe zapisało się blisko 500 osób! To pokazało, że ciśnienie jest spore, po otworzeniu kas bilety również schodziły jak ciepłe bułeczki.
Atmosfera z każdym dniem gęstniała, jak to w mieście derbowym. Dokładając do tego niezdrową ekscytację kibiców MKSu, którzy sikając z radości po rajtuzach zapowiadali, że zostaniemy na derbach rozjebani, łatwo można się było domyślić, że do Tarnowa zawita jakaś większa ekipa Pasów. Nie zmieniło to naszych planów. Dzień przed derbami nasza ekipa wpada pod knajpę w której lubią przesiadywać fani Tovii. Mieli okazję by pokazać swoje aspiracje do władania miastem, ale woleli zabarykadować się w środku. Szturm na lokal nie zakończył się sukcesem, gdyż bardzo szybko na miejscu pojawiła się psiarnia. W dniu meczu atrakcje zapewniamy „rodowitym tarnowianom” z Woli Lubeckiej, którzy zostają rozgonieni. W samym mieście spokój ze względu na bardzo dużą mobilizację służb. Kibice Tarnovii docierają pod stadion 3 autobusami podstawionymi przez miasto. My w tym czasie zbieramy się pod halą tak aby przejście pod kasy skoordynować w czasie z przejazdem gości. Spora grupa podbiega w kierunku autobusów, ale nie ma mowy, żeby przebić się przez psiarnię, więc ograniczają się do powitań werbalnych.
Tarnovia zasiadła w klatce, a my na trybunie. Z każdą minutą nasz młyn gęstniał i ostatecznie prezentował się bardzo okazale. Szacujemy, że tego dnia w naszym młynie mogło zasiąść nawet do 1200 osób – w tym ok. 150 Wisła Kraków i 8 Eto Gyor. Od razu kilka słów wyjaśnienia, ponieważ wiemy, że zaczną się komentarze i porównania. Liczba jest szacunkowa i wynika z oceny pojemności trybuny oraz liczby sprzedanych biletów, wiemy ile biletów zeszło w przedsprzedaży, wiemy ilu było gości w klatce, wiemy ilu było Vipów i zwykłych widzów. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że było nas mniej niż na derbach w roku 2005 kiedy to szacowaliśmy naszą liczbę na ok. 1000 osób, tegoroczne derby pokazują, że tamta cyfra była mocno niedoszacowana. Goście zasiedli w klatce w ok. 350 osób, w tym Jarota Jarocin oraz 150 Cracovii, która uratowała ich ilościowo i jakościowo. Jeszcze przed meczem na trybunie wyczajamy pojedynczych partyzantów, którzy wypierają się kibicowania, ale mimo to zostają "wyproszeni".
Na barierkach wieszamy flagi „Ultras”, „Jaskółki”, ”Mafia”, a pod dachem „ZKS Unia Tarnów”, bracia z Eto również wieszają swoją flagę. Na łuku wieszamy transparent Unia – Wisła oraz pozdrowienia dla naszych braci, którzy aktualnie przebywają w kryminale – Cezar, Młody Koper, ****, Mylfon – PDW. W trakcie meczu prezentujemy również okazjonalny transparent o treści „Transparenty wieszacie, a do baru spierdalacie”. Prowadzimy głośny doping, ale nie ma co ukrywać – jego koordynacja pozostawiała trochę do życzenia. Jednak w tych momentach kiedy rozciągnięty młyn łapał rytm, z naszej strony było mocne pierdolnięcie. Tarnovia doping zaczęła z animuszem, ale z czasem słabli. Były nawet chwile, że śpiewało im tylko pół młyna. Z atrakcji ultras po naszej stronie przeciętnie – pokazujemy flagowisko z 250 flag na kijach oraz 18 metrowy transparent w barwach, z herbem i napisem Jaskółki.
Goście na otwarcie prezentują transparent „Triumf woli” (chyba Lubeckiej? Emotikon smile ), wieszają flagi z Motorem, "MKS Tarnovia Tarnów", "Emigranci", z boku Rodowitych Tarnowian. Na płocie widać też flagę "Jude Gang" i Jaroty. Pokazują starą sektorówkę w barwach, transparent „Morda chamie bo cię złamię” z sektorówką, która już zapewniła sporo radości czytelnikom profilu Ultras płakał jak malował. Robią akcję z numerkami i transem „Macie problem z twarzówkami? Każdy stoi z numerkami”. Jedynie dla porządku przypomnimy, ze taki motyw zrealizowaliśmy już w roku 2006... Plus należy im się jedynie za pirotechnikę, którą przemycili na stadion. Nam niestety się nie udało.
Doping z obu stron, jak przystało na derby, mocno anty. Sporo pocisków personalnych i nawiązań do sprawy wypadku samochodowego w którym został potrącony i zmarł kibic rywalek, a sprawcą był kibic Unii. Wypominamy im, że w młynie tego dnia mieli ze sobą ojca ofiary, obecnie przerzuta i oskarżyciela posiłkowego w procesie. Nawiasem mówiąc widziani byli również konfidenci G. i Sz., ten ostatni wsławił się tym, że sprzedawał nawet swoich kolegów.
W trakcie meczu palimy na barierkach zdobyczne fanty – flagę , kilka szalików i koszulek. Była to jedynie niewielka część naszej kolekcji. Ponieważ baliśmy się, że mogą nam zostać zarekwirowane, większość palimy jeszcze przed meczem pod stadionem. Generalnie mecz spokojny, bez incydentów, Jaskółki wygrywają gładko 4:0, choć cztery gole to powinny paść do samej przerwy. Weselej było tuż po zakończeniu spotkania. Jednego ze schodzących do szatni piłkarzy Tarnovii, kopem w ryj żegna rozentuzjazmowany kibic, którego niestety zatrzymują służby porządkowe. Poszkodowany nie wykazał zrozumienia dla takich atrakcji, co dziwi, wszakże sam posiada pamiątkową fotografię jak w szaliku Unii uczestniczy w awanturze z psami na derbach przy Bandrowskiego.
Po meczu również spokój. Jedynie grupa młodszych fanów podbiega w kierunku wejścia do sektora gości, ale w sytuacji gdy pozamykano i obstawiono siłami porządkowymi teren w promieniu ponad stu metrów od stadionu było to z góry skazane na niepowodzenie. Tarnovia jest przetrzymywana dość długo na stadionie i znów autobusami odwieziona pod eskortą. Po drodze przed konwój wyskakuje jeden z kibiców Jaskółek powodując zatrzymanie całej kolumny. Psy profilaktycznie zagazowały Tarnovię i konwój pojechał dalej. My bawimy się w tarnowskich klubach i na Rynku. Załoga dwóch samochodów zmierzająca w jego kierunku zapragnęła zasmakować południowych klimatów odpalając race. Niestety, zabawę zepsuli ci co zawsze.
Podsumowując - nikt nie powinien mieć wątpliwości dla kogo były derby. Pokazały, że transparentowe deklaracje naszych rywalek to jedynie myślenie życzeniowe, cyfrą nie błysnęli, sztycha w mieście nie zrobili. Tak więc w Tarnowie bez zmiany – żyd w mordę kopany! Na koniec jeszcze raz pozdrawiamy chłopaków za kratami, a zgodom dziękujemy za wsparcie!
Derby Tarnowa, po raz pierwszy od 10 lat! Trudno w to uwierzyć, ale na trybunach stadionu przy ulicy Zbylitowskiej zdążyło się wychować się nowe pokolenie, które nie zaznało smaku derbów. Po raz ostatni graliśmy przecież z naszymi lokalnymi rywalkami w roku 2006 i od tego czasu nasze ligowe drogi się rozeszły. Dopiero wyniki rozgrywek pucharowych pozwoliły nam spotkać się z biało-czerwonymi. Można by rzec, że pora odpowiednia, ze względu na aktywizację kibiców z Bandrowskiego, którzy wracają do formy w kreowaniu wirtualnej rzeczywistości. Derby były więc okazją do pokazania jak się w realu sprawy mają.
Zacznijmy jednak od tego, że droga do meczu była długa i wyboista. Gospodarzem spotkania powinna być drużyna z niższej klasy rozgrywkowej, a więc nasza rywalka, której stadion był zamknięty. Na długie zimowe miesiące zapadła więc cisza w temacie derbów. Do publicznej wiadomości nie przedostawały się żadne informacje co do daty i godziny, jedynie od czasu do czasu krążyły różne plotki. Zirytowani przeciągającym się brakiem informacji i obawiając się, że derby zostaną rozegrane z zaskoczenia i w tajemnicy, wydaliśmy oświadczenie, że niezależnie od daty i godziny idziemy wszyscy, choćby tylko pod bramę obiektu biało-czerwonych, który nie wiadomo dlaczego bywa nazywany stadionem. Dopiero ta zapowiedź pobudziła organizatorów do działania. Rozpoczęły się żmudne uzgodnienia, na dzień dobry policja zapowiedziała, że nie widzi żadnej możliwości żeby derby zostały rozegrane z udziałem publiczności na stadionie naszych rywalek, a ponieważ ich prezes nie wykazywał jakichkolwiek chęci do organizowania tego meczu, nasi działacze zaproponowali, żeby spotkanie rozegrać na stadionie Unii, który jest stadionem miejskim. Ta wersja nie odpowiadała z kolei trenerowi Tovii, który ewidentnie szantażował rezygnacją z gry. Nam było w zasadzie wszystko jedno, tak naprawdę liczyło się tylko, żeby derby odbyły się z udziałem kibiców obu drużyn. Ostatecznie po kilku spotkaniach, w których uczestniczył nawet prezydent miasta, podjęto decyzję, że mecz zostanie rozegrany na stadionie Unii. Stadion jest wyposażony w system monitoringu i identyfikacji kibiców, więc niestety czekała nas nowość w postaci logistyki rozprowadzenia biletów, które należało kupić wcześniej. System jest mocno wadliwy i liczono się nawet z jego awarią w dniu meczu, ostrzegając, że może być wtedy zablokowana możliwość sprzedaży biletów.
Znając datę meczu rozpoczęliśmy intensywne przygotowania, rozklejono na mieście 300 plakatów i 12 tysięcy vlepek, wieszano okolicznościowe transy, była też zapowiedź wideo z dobra nutą. Cały czas zachęcaliśmy wszystkich do wcześniejszego kupowania biletów w przedsprzedaży. Efekty były bardzo dobre, na same listy osiedlowe zapisało się blisko 500 osób! To pokazało, że ciśnienie jest spore, po otworzeniu kas bilety również schodziły jak ciepłe bułeczki.
Atmosfera z każdym dniem gęstniała, jak to w mieście derbowym. Dokładając do tego niezdrową ekscytację kibiców MKSu, którzy sikając z radości po rajtuzach zapowiadali, że zostaniemy na derbach rozjebani, łatwo można się było domyślić, że do Tarnowa zawita jakaś większa ekipa Pasów. Nie zmieniło to naszych planów. Dzień przed derbami nasza ekipa wpada pod knajpę w której lubią przesiadywać fani Tovii. Mieli okazję by pokazać swoje aspiracje do władania miastem, ale woleli zabarykadować się w środku. Szturm na lokal nie zakończył się sukcesem, gdyż bardzo szybko na miejscu pojawiła się psiarnia. W dniu meczu atrakcje zapewniamy „rodowitym tarnowianom” z Woli Lubeckiej, którzy zostają rozgonieni. W samym mieście spokój ze względu na bardzo dużą mobilizację służb. Kibice Tarnovii docierają pod stadion 3 autobusami podstawionymi przez miasto. My w tym czasie zbieramy się pod halą tak aby przejście pod kasy skoordynować w czasie z przejazdem gości. Spora grupa podbiega w kierunku autobusów, ale nie ma mowy, żeby przebić się przez psiarnię, więc ograniczają się do powitań werbalnych.
Tarnovia zasiadła w klatce, a my na trybunie. Z każdą minutą nasz młyn gęstniał i ostatecznie prezentował się bardzo okazale. Szacujemy, że tego dnia w naszym młynie mogło zasiąść nawet do 1200 osób – w tym ok. 150 Wisła Kraków i 8 Eto Gyor. Od razu kilka słów wyjaśnienia, ponieważ wiemy, że zaczną się komentarze i porównania. Liczba jest szacunkowa i wynika z oceny pojemności trybuny oraz liczby sprzedanych biletów, wiemy ile biletów zeszło w przedsprzedaży, wiemy ilu było gości w klatce, wiemy ilu było Vipów i zwykłych widzów. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że było nas mniej niż na derbach w roku 2005 kiedy to szacowaliśmy naszą liczbę na ok. 1000 osób, tegoroczne derby pokazują, że tamta cyfra była mocno niedoszacowana. Goście zasiedli w klatce w ok. 350 osób, w tym Jarota Jarocin oraz 150 Cracovii, która uratowała ich ilościowo i jakościowo. Jeszcze przed meczem na trybunie wyczajamy pojedynczych partyzantów, którzy wypierają się kibicowania, ale mimo to zostają "wyproszeni".
Na barierkach wieszamy flagi „Ultras”, „Jaskółki”, ”Mafia”, a pod dachem „ZKS Unia Tarnów”, bracia z Eto również wieszają swoją flagę. Na łuku wieszamy transparent Unia – Wisła oraz pozdrowienia dla naszych braci, którzy aktualnie przebywają w kryminale – Cezar, Młody Koper, ****, Mylfon – PDW. W trakcie meczu prezentujemy również okazjonalny transparent o treści „Transparenty wieszacie, a do baru spierdalacie”. Prowadzimy głośny doping, ale nie ma co ukrywać – jego koordynacja pozostawiała trochę do życzenia. Jednak w tych momentach kiedy rozciągnięty młyn łapał rytm, z naszej strony było mocne pierdolnięcie. Tarnovia doping zaczęła z animuszem, ale z czasem słabli. Były nawet chwile, że śpiewało im tylko pół młyna. Z atrakcji ultras po naszej stronie przeciętnie – pokazujemy flagowisko z 250 flag na kijach oraz 18 metrowy transparent w barwach, z herbem i napisem Jaskółki.
Goście na otwarcie prezentują transparent „Triumf woli” (chyba Lubeckiej? Emotikon smile ), wieszają flagi z Motorem, "MKS Tarnovia Tarnów", "Emigranci", z boku Rodowitych Tarnowian. Na płocie widać też flagę "Jude Gang" i Jaroty. Pokazują starą sektorówkę w barwach, transparent „Morda chamie bo cię złamię” z sektorówką, która już zapewniła sporo radości czytelnikom profilu Ultras płakał jak malował. Robią akcję z numerkami i transem „Macie problem z twarzówkami? Każdy stoi z numerkami”. Jedynie dla porządku przypomnimy, ze taki motyw zrealizowaliśmy już w roku 2006... Plus należy im się jedynie za pirotechnikę, którą przemycili na stadion. Nam niestety się nie udało.
Doping z obu stron, jak przystało na derby, mocno anty. Sporo pocisków personalnych i nawiązań do sprawy wypadku samochodowego w którym został potrącony i zmarł kibic rywalek, a sprawcą był kibic Unii. Wypominamy im, że w młynie tego dnia mieli ze sobą ojca ofiary, obecnie przerzuta i oskarżyciela posiłkowego w procesie. Nawiasem mówiąc widziani byli również konfidenci G. i Sz., ten ostatni wsławił się tym, że sprzedawał nawet swoich kolegów.
W trakcie meczu palimy na barierkach zdobyczne fanty – flagę , kilka szalików i koszulek. Była to jedynie niewielka część naszej kolekcji. Ponieważ baliśmy się, że mogą nam zostać zarekwirowane, większość palimy jeszcze przed meczem pod stadionem. Generalnie mecz spokojny, bez incydentów, Jaskółki wygrywają gładko 4:0, choć cztery gole to powinny paść do samej przerwy. Weselej było tuż po zakończeniu spotkania. Jednego ze schodzących do szatni piłkarzy Tarnovii, kopem w ryj żegna rozentuzjazmowany kibic, którego niestety zatrzymują służby porządkowe. Poszkodowany nie wykazał zrozumienia dla takich atrakcji, co dziwi, wszakże sam posiada pamiątkową fotografię jak w szaliku Unii uczestniczy w awanturze z psami na derbach przy Bandrowskiego.
Po meczu również spokój. Jedynie grupa młodszych fanów podbiega w kierunku wejścia do sektora gości, ale w sytuacji gdy pozamykano i obstawiono siłami porządkowymi teren w promieniu ponad stu metrów od stadionu było to z góry skazane na niepowodzenie. Tarnovia jest przetrzymywana dość długo na stadionie i znów autobusami odwieziona pod eskortą. Po drodze przed konwój wyskakuje jeden z kibiców Jaskółek powodując zatrzymanie całej kolumny. Psy profilaktycznie zagazowały Tarnovię i konwój pojechał dalej. My bawimy się w tarnowskich klubach i na Rynku. Załoga dwóch samochodów zmierzająca w jego kierunku zapragnęła zasmakować południowych klimatów odpalając race. Niestety, zabawę zepsuli ci co zawsze.
Podsumowując - nikt nie powinien mieć wątpliwości dla kogo były derby. Pokazały, że transparentowe deklaracje naszych rywalek to jedynie myślenie życzeniowe, cyfrą nie błysnęli, sztycha w mieście nie zrobili. Tak więc w Tarnowie bez zmiany – żyd w mordę kopany! Na koniec jeszcze raz pozdrawiamy chłopaków za kratami, a zgodom dziękujemy za wsparcie!
-
Elita Tarnowa
- Posty: 145
- Rejestracja: 04.04.2016, 16:22
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Re: Małopolska kibolska
Bilety plus zaproszone osoby, vip około 2000 widzów, ekspercie.
Kto ci zapowiadał pierwszy wiraż? :)) Tylko przez cyrki organizacyjne istniało zagrożenie zamknięcia głównej trybuny, taka była sraka. Za to twoje informacje, które tu wypisywałeś były z pierwszej ręki.
Kto ci zapowiadał pierwszy wiraż? :)) Tylko przez cyrki organizacyjne istniało zagrożenie zamknięcia głównej trybuny, taka była sraka. Za to twoje informacje, które tu wypisywałeś były z pierwszej ręki.
-
króluzłoty
- Posty: 56
- Rejestracja: 25.02.2015, 15:38
Re: Małopolska kibolska
Sory ale czy opis derbów napisal ktoś z ekipy Unii?
Sprzedajesz zawodnika Tarnovii że bral udział w awanturze z policją tu i ówdzie? Sory stary ale doszlo tutaj chyba do grubego nieporozumienia. Fajnie gdyby adminiostrator z urzędu usuwał takie informacje na forum...
Sprzedajesz zawodnika Tarnovii że bral udział w awanturze z policją tu i ówdzie? Sory stary ale doszlo tutaj chyba do grubego nieporozumienia. Fajnie gdyby adminiostrator z urzędu usuwał takie informacje na forum...
-
króluzłoty
- Posty: 56
- Rejestracja: 25.02.2015, 15:38
Re: Małopolska kibolska
A co to są publiczne zdjęcia?
To znaczy jak teraz ktoś wklei zdjęcia z awantury to będą one już publiczne i będzie poidpisywać nazwiskami kto w tej awanturze uczestniczył? Rozumiem że to ma być teraz taka gra w której ekipa w której ktoś kogoś sprzedał będzie miala prawo sprzedać kogoś z drugiej strony. Biednie to wygląda.
To znaczy jak teraz ktoś wklei zdjęcia z awantury to będą one już publiczne i będzie poidpisywać nazwiskami kto w tej awanturze uczestniczył? Rozumiem że to ma być teraz taka gra w której ekipa w której ktoś kogoś sprzedał będzie miala prawo sprzedać kogoś z drugiej strony. Biednie to wygląda.
Re: Małopolska kibolska
Jakoś nie widzę tych salw śmiechuElita Tarnowa pisze:Pokazują starą sektorówkę w barwach, transparent „Morda chamie bo cię złamię” z sektorówką, która już zapewniła sporo radości czytelnikom profilu Ultras płakał jak malował.

Za to "artyści" z Unii Tarnów mieli okazję zadebiutować na tej stronie swoim "arcydziełem" otwierając wiosenne zestawienie :)

Link do tego "arcydzieła" w większych rozmiarach:
https://www.facebook.com/14975122538007 ... =3&theater
-
Elita Tarnowa
- Posty: 145
- Rejestracja: 04.04.2016, 16:22
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Re: Małopolska kibolska
To jest akurat Argentyna i Old School, nie ma tam nic do malowania, ale profilowe jest lepsze. :)
Mamy trochę dystansu do świata. Przez kilkanaście lat zrobiliśmy ponad 100 opraw, bardzo różnej jakości.
Mamy trochę dystansu do świata. Przez kilkanaście lat zrobiliśmy ponad 100 opraw, bardzo różnej jakości.
Re: Małopolska kibolska
Nie no, fejsbuk jest nieomylny.
No cóż, "derby dla Tarnovii". Czekamy na oficjalną relację z obszernym uzasadnieniem. Z opcją "lubię to".
No cóż, "derby dla Tarnovii". Czekamy na oficjalną relację z obszernym uzasadnieniem. Z opcją "lubię to".
Re: Małopolska kibolska
ale patrząc na wrzuty (byłem niedawno) okolica prowiślacka.Jeśli chodzi o Zator nazwałbym to miasteczko pustynią kibicowską.
z innej beczki, Sułkowice. Pytałem wcześniej o Gościbię, brak odpowiedzi, a jest w okolicy jakiś FC Cracovii? Też byłem niedawno i odwrotnie niż w Zatorze - sporo wrzutów antyWisła.
Re: Małopolska kibolska
Opis unistow w starym stylu, sarkastyczny teraz rywale w pocie czola koryguja swoj. To jest normalne w miescie derbowym. Na stronie Tarnovii jakby pilkarze opisuja zwyciestwo na trybunach, na meczu to zwykle chamidlo rzucajace proporczyk na ziemii i sapiace sie po meczu w sprawie organizacji kiedy to ich klub mial sie tym zajac
Re: Małopolska kibolska
Pytanie chyba do kogoś z Górnika Libiąż bo chyba jako jedyni jeżdzicie na wyjazdy w swojej lidze, ewentualnie do kogoś z Beskidu. Na jakie stadiony w IV lidze zachodniej mogą wejść kibice gości?
(oczywiście nie pytam gdzie mogliście być a nie byliście i dlaczego)
(oczywiście nie pytam gdzie mogliście być a nie byliście i dlaczego)
Re: Małopolska kibolska
tak czytając "relację" unii z derbów, u nas również pojawia się uśmiech na twarzach. Na prawdę Goebbels byłby z was dumny :)

a to, to jest hit :)

a to, to jest hit :)
Re: Małopolska kibolska
Chyba z tego śmiechu przerwaliście lekturę po tym zakreślonym fragmencie i dlatego nie zrozumieliście kontekstu.
"Przypadkowo" skreślony fragment:
Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że było nas mniej niż na derbach w roku 2005 kiedy to szacowaliśmy naszą liczbę na ok. 1000 osób, tegoroczne derby pokazują, że tamta cyfra była mocno niedoszacowana
"Przypadkowo" skreślony fragment:
Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że było nas mniej niż na derbach w roku 2005 kiedy to szacowaliśmy naszą liczbę na ok. 1000 osób, tegoroczne derby pokazują, że tamta cyfra była mocno niedoszacowana
-
Zbedny_balast
- Posty: 61
- Rejestracja: 13.03.2015, 15:12
Re: Małopolska kibolska
Czekamy na waszą relacje,tylko nie zapomnijcie wyjasnic wszystkim co robil Wojtek M z wami na sektorze :)
-
HAHAHA2010
- Posty: 19
- Rejestracja: 26.04.2015, 00:11
Re: Małopolska kibolska
Motaka Wojtka do działu Legendarni Kibole mozna umiescic z obszernym opisem jego bogatej kariery kibicowskiej ;-)
Re: Małopolska kibolska
Można coś więcej o tym Wojtku? Cała Polska wie, że gdyby nie bez honorowe przerzuty-ekipy Cracovii w ogóle by nie było/np połowa Nowej Huty itp, itd/. Teraz widać, że odradzająca się Tarnovia idzie śladami przyjaciółki
Re: Małopolska kibolska
janusz88. Edytowałem posta zanim zobaczyłem Twoja odpowiedz i teraz nie pamiętam do ktorego zdania się odnosiłeś. W każdym razie M przyszedl na nasz sektor. Chłopaki zamienili z nim pare zdan. Mnie przy tym nie bylo. Nie znam go, ale z tego co widze i wiem, to są prywatne relacje z przyjaciółmi Mateusza. Powtarzam jeszcze raz. Wojtek- ojciec Motora nie jest kibicem Tarnovii.
A jeśli o niego chodzi, to warto wspomniec o oświadczeniu wydanym przez Unie nt flagi EMIGRANCI, którą zrobił i trzymał. Unia bała się, żeby W nie oddał jej nam. Powiedział jednak otwarcie, że flagę zrobił, ma i nie odda, na co nasza odpowiedz była, że nawet jej nie chcemy.
Jeśli chodzi o zdobywanie flag nie będziemy ich pozyskiwać przez to, że komuś się coś odmieniło, tak jak to było w przypadku flagi spalonej na derbach, która trafiła w ręce jaskółek od przerzuta, który jeszcze za czasów kibicowania Tarnovii trzymał ją, a potem ją oddał
A jeśli o niego chodzi, to warto wspomniec o oświadczeniu wydanym przez Unie nt flagi EMIGRANCI, którą zrobił i trzymał. Unia bała się, żeby W nie oddał jej nam. Powiedział jednak otwarcie, że flagę zrobił, ma i nie odda, na co nasza odpowiedz była, że nawet jej nie chcemy.
Jeśli chodzi o zdobywanie flag nie będziemy ich pozyskiwać przez to, że komuś się coś odmieniło, tak jak to było w przypadku flagi spalonej na derbach, która trafiła w ręce jaskółek od przerzuta, który jeszcze za czasów kibicowania Tarnovii trzymał ją, a potem ją oddał
-
Zbyszko_z_Bogdańca
- Posty: 41
- Rejestracja: 21.10.2014, 19:39
Re: Małopolska kibolska
Twój nick wszystko wyjaśnia :)PARODIA pisze:Pytanie do obu ekip, czemu nie spotkacie się banda na bande na ubitej? Wtedy nie będziecie pajacować kto rządzi w Tarnowie...
Re: Małopolska kibolska
Parodia to jest wyjazd kilka dni po derbach na których było 1200 osób w 8 osób....
Re: Małopolska kibolska
Parodia to jest wyjazd kilka dni po derbach na których było 1200 osób w 8 osób....
-
Zbyszko_z_Bogdańca
- Posty: 41
- Rejestracja: 21.10.2014, 19:39
Re: Małopolska kibolska
Jaki przeciwnik taki wyjazd, ot przynajmniej zera nie było. Bo chyba nikt nie liczył, że w 100 osób Unia pojedzie do Kazimierzy Wielkiej.wsk3 pisze:Parodia to jest wyjazd kilka dni po derbach na których było 1200 osób w 8 osób....
-
HAHAHA2010
- Posty: 19
- Rejestracja: 26.04.2015, 00:11
Re: Małopolska kibolska
Odnosnie liczb to ma racje Tarnovia ,ilosciowo i pod wzgledem ultras zaprezentowali sie najlepiej od kiedy ich pamietam . Jakosciowo nie konniecznie , zarowno jezeli chodzi o nich jak i o Cracovie . Pasow bylo sporo jak na ich obecne mozliwosci ale nie ma co porownywac z ekipa JG ktora odwiedzila Tarnow w 2005 roku ,wtedy przyjechala prawie setka mega bandy , To samo tyczy sie Tovii ilosciowo ok ale jakosc nie ma porownania ze stara ekipa . I tu wszystko ok ,dalej drążąc zepsuliscie to wszystko wpuszczeniem do siebie pana Wojtka , ja rozumiem sytuacje i prywatne sympatje ale -NIE MA TAKIEJ OPCJI ZEBY MOZNA GO WPUSCIC NA WASZ SEKTOR ...i tu nie ma ale
Unia zaprezentowala sie ilosciowo bardzo dobrze ,na trybunie obecni ludzie z Animals ,B99, Vendetta az po obecny okres . jakosciowo ,hmmm zalezy jak ktos na to patrzy .
Doping po obu stronach słabiutko
Unia zaprezentowala sie ilosciowo bardzo dobrze ,na trybunie obecni ludzie z Animals ,B99, Vendetta az po obecny okres . jakosciowo ,hmmm zalezy jak ktos na to patrzy .
Doping po obu stronach słabiutko
Re: Małopolska kibolska
Po przeczytaniu nasuwa sie tylko jedna myśl.... uffff. Unio podziękuj że obie ekipy dzieliła siatka i kordon azorów :)))Paterr pisze:Relacja Tarnovii: https://www.facebook.com/Rodowici-Tarno ... 0/?fref=ts
Re: Małopolska kibolska
A Papiery masz? ze piszesz "rozjebus gągałą"?
Czekam.
Czekam.
Re: Małopolska kibolska
O co chodzi z tymi Mościcami?
Re: Małopolska kibolska
Ale co? Że piszą Unia Mościce? Unia powstała jako przyzakładowy klub jeszcze przed przyłączeniem Mościc do miasta, co dla "rodowitych" jest powodem do przypisywania Unii wiejskiej / chamskiej proweniencji. Trochę jak z Widzewem w Łodzi.
Re: Małopolska kibolska
Paradoks tej "rodowitości" jest taki, że - podobnie jak w Łodzi, choć tam nie znam historii sprzed narodzin ruchu kibicowskiego na Widzewie - Tovia nie ma jako takich tradycji kibicowskich na śródmieściu. Nawet w czasach dominacji, ścisłe centrum było prounijne, inna sprawa, że na Unii też "rynkowcy" nie byli mile widziani, bo bujali się z Cyganami itd. (niedobitki Unii byli wtedy w kontrze do ściśle skinowskiej Tarnovii, dopiero młodzi na przełomie wieków zaprowadzali nowy porządek). Można nawet powiedzieć, że narodziny ruchu kibicowskiego na Tovii wiążą się w dużym stopniu z dorastaniem dzieci mieszkańców napływowych, bo mocne ekipy mieli na nowych blokowiskach wybudowanych jako sypialnie dla pracowników ZA.
-
HAHAHA2010
- Posty: 19
- Rejestracja: 26.04.2015, 00:11
Re: Małopolska kibolska
Ja nie wiem kto wogole nakrecil tą spirale rodowici itp . prawda jest jedna i nikt nawet pozniejsi prekursorzy ruchu na Tarnovii nie moga negowac że jedyną zorganizowaną grupą w Tarnowie byla Unia . Bastion Unii w tamtych czasach stanowila Strusina , Parkowa ,Pck,Rolnicza ,klikowska, czesc Sródmiescia ,xxv -lecia oraz sladove ilosci Moscic . Falklandy dopiero powstawaly sprowadzala sie tam ludnosc w wiekrzosci z poza Tarnowa , Pustynia kibicowska wtedy to Gumniska na lwowskiej tez malo sie działo , Pierwszą ktora sie wylamala to Szpitalna dolaczona do rynku i kilka osob z Barakow . Byli tak słabi ze nawet nie brano ich powaznie , czas jednak pokazal ze bylo to wielkim blędem
-
orthodox1981
- Posty: 29
- Rejestracja: 18.10.2015, 20:03
Re: Małopolska kibolska
HAHAHA2010tu nie chodzi o kibiców że są Rodowici tylko o klub a Tarnovia to klub Tarnowski przecież unia założona w 1928 roku to był klub z poza Tarnowa
-
patriota85
- Posty: 573
- Rejestracja: 14.09.2009, 14:25
Re: Małopolska kibolska
Relacja Glinika:slowak pisze:Jak tam po wczorajszych "derbach" Glinika z rezerwami Sandecji?
Osrana gorlicka policja po raz pierwszy od X lat nie zamknęła stadionu a jedynie bez udziału kibiców gości.
GLINIK GORLICE - Sandecja 2 Nowy Sącz
Tego dnia nas w młynie w szczytowym momencie ok. 100 osób. Cały czas jedziemy z dobrym dopingiem nie pomijając pozdrowień dla drużyny przyjezdnej. Zadebiutował też bęben, na płocie wisi 1 flaga "z tego wyrosłem". Przed meczem robimy zbiórkę na rynku z, którego robimy przemarsz na stadion. Na meczu z nami Karpaty w 4 osoby, dzięki !
Re: Małopolska kibolska
ej Panowie :) kłamczuchy :)
PS:
Unia śmieje się ze stadionu Tovii, ale szczerze, to są stadiony z klimatem :) Tak biegało sie kiedys po stadionach :) Stadion Dunacja NS byl podobbny
PS:
Unia śmieje się ze stadionu Tovii, ale szczerze, to są stadiony z klimatem :) Tak biegało sie kiedys po stadionach :) Stadion Dunacja NS byl podobbny
Re: Małopolska kibolska
Tarnovia zapewniła sobie awans do IV Ligi !
Re: Małopolska kibolska
A jak to jest z IV ligami w Małopolsce po reformie? Zostaje wschód i zachód jak teraz? Bo kojarzę, że centrala chciała docelowo jedną grupę w każdym województwie, ale to jest raczej nie do ogarnięcia w jeden sezon.
Re: Małopolska kibolska
Unia Tarnów obecna wczoraj w Oświęcimiu?
Jaka liczna Unii Oświęcim pod stadionem w Wadowicach?
Jaka liczna Unii Oświęcim pod stadionem w Wadowicach?
-
Emigrant64
- Posty: 44
- Rejestracja: 08.03.2016, 13:28
Re: Małopolska kibolska
Mam pytanie, jak sytuacja na dzien dzisiejszy wyglada w takich miastach jak:
Boleslaw
Bukowno
OlkusZ
Wolbrom
Chełmek
Libiaz
Chrzanow
Andrychow
Trzebinia
Bochnia
Boleslaw
Bukowno
OlkusZ
Wolbrom
Chełmek
Libiaz
Chrzanow
Andrychow
Trzebinia
Bochnia
Re: Małopolska kibolska
Bochnia-Wisła 100, Olkusz-Zawsze to była Wisła z silnym FC ale słyszałem, że pojawiły się tam jakieś Pasiaki i próbują działać

