Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

zapalnik.
Posty: 73
Rejestracja: 22.12.2015, 11:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: zapalnik. »

Na przełomie 90/00 znajomi Wislacy nigdy nie chcieli nas puścić swobodnie na krakowski Rynek. To musiało o czymś świadczyć.
iparts.pl
cichosza
Posty: 12
Rejestracja: 11.01.2016, 23:01

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: cichosza »

trochę nawet wstecz już takie opinie krązyły gdzieś koło roku 95-96 bo wtedy jak ktoś sie interesował tylko piłką to Hutnik był znany jako że występował w 1 lidze.gdzieś w tych latach pierwszy raz bylem na wycieczce klasowej w Krakowie.spalismy w jakimś obskurnym hotelu chyba jakims robotniczym i koło tego bylo boisko betonowe z wielkim napisem Wisła Krakow i chyba białą gwiazdą na środku.może ktoś wie gdzie to się znajdowało?
pijany powietrzem
Posty: 400
Rejestracja: 02.03.2010, 23:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pijany powietrzem »

W latach 90 nieobliczalnych było wiele ekip, a akurat ich sposób "rozgłosu" chluby im nie przynosi
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

jesien 96 lub wiosna 97 bylismy delegacja na Cracovia-Jagiellonia, malo brakowalo aby w Rynku przechwycila nas Wisla, zdaje sie że w jednym z barów minelismy sie o jakies 5 minut...Wisła z koniecznosci szybko się uczyła..
giant
Posty: 26
Rejestracja: 21.06.2014, 21:55

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: giant »

Twoja wypowiedź jest na maxa ignorancka,jeśli uważasz,że to tylko sprzęt pozwolił Cracovii zaistnieć.
Co do meritum. W tamtych czasach (95-2000+) na pytanie za kim jesteś? 99% osób spotkanych na mieście odpowiadało-Cracovia.
Cracovia siała terror na krakowskich ulicach i temu nie zaprzeczycie,a porównywanie Waszej obecnej domniemanej miażdżącej dominacji nijak się ma do tamtych czasów. Przewagę ilościową (jak długo to zobaczymy) i jakościową( jak wyżej) macie na tą chwilę,ale ona nawet w 10% nie przypomina tamtych lat,więc nie wyolbrzymiajcie.
Sam znam spokojnie kilkanaście osób z różnych rejonów Krakowa i okolic,które też były 'za Cracovią'. Bo wtedy to równało się z uniknięciem wpierdolu.
Jak sytuacja trochę się uspokoiła po 2003-2004 roku to odnajdywali głeboko schowane do szafy szaliki Wisły i maszerowali na Reymonta oglądać pucharowe starcia. A osobiście znałem takiego co dość aktywnie działał później na Wiśle jako ultras.
No ale przeżuty to tylko na Cracovii.
bnm
Posty: 124
Rejestracja: 12.10.2013, 18:16

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: bnm »

giant pisze:Twoja wypowiedź jest na maxa ignorancka,jeśli uważasz,że to tylko sprzęt pozwolił Cracovii zaistnieć.
Co do meritum. W tamtych czasach (95-2000+) na pytanie za kim jesteś? 99% osób spotkanych na mieście odpowiadało-Cracovia.
Cracovia siała terror na krakowskich ulicach i temu nie zaprzeczycie,a porównywanie Waszej obecnej domniemanej miażdżącej dominacji nijak się ma do tamtych czasów. Przewagę ilościową (jak długo to zobaczymy) i jakościową( jak wyżej) macie na tą chwilę,ale ona nawet w 10% nie przypomina tamtych lat,więc nie wyolbrzymiajcie.
Sam znam spokojnie kilkanaście osób z różnych rejonów Krakowa i okolic,które też były 'za Cracovią'. Bo wtedy to równało się z uniknięciem wpierdolu.
Jak sytuacja trochę się uspokoiła po 2003-2004 roku to odnajdywali głeboko schowane do szafy szaliki Wisły i maszerowali na Reymonta oglądać pucharowe starcia. A osobiście znałem takiego co dość aktywnie działał później na Wiśle jako ultras.
No ale przeżuty to tylko na Cracovii.
Mieliście wtedy przewage głównie dzięki sprzętowi, przerzutom oraz temu że na Wiśle była dziura pokoleniowa i ekipa w większości to młodziki i dopiero się krystalizowała tak samo jak uczenie się nowej rzeczywistości którą wprowadziliście w Krakowie, a tutaj chwalić się nie ma czym na dłuższom mete i Wisła i Cracovia straciła przez to w c*** dużo, cały kibicowski Kraków przez to stracił, nie każdy chce latać ze sprzętem po tym chorym mieście, duży potencjał ludzki zmarnowany, życia zmarnowane w ten czy inny sposób i można tak wymieniać.. Swoją drogą, piszesz jakby w czasach 95-05 Wisła była chłopcem do bicia, a tak nigdy nie było, wręcz przeciwnie i pisze to nie tylko o Krakowie ale o całej Polsce, więc o tych 10 % co piszesz to nie ma w tym ani trochu obiektywizmu, ale nie spodziewałbym się tego od kibica Cracovii broń boże.
Larkson1908
Posty: 108
Rejestracja: 14.01.2010, 14:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Larkson1908 »

giant pisze:Twoja wypowiedź jest na maxa ignorancka,jeśli uważasz,że to tylko sprzęt pozwolił Cracovii zaistnieć.
Co do meritum. W tamtych czasach (95-2000+) na pytanie za kim jesteś? 99% osób spotkanych na mieście odpowiadało-Cracovia.
Cracovia siała terror na krakowskich ulicach i temu nie zaprzeczycie,a porównywanie Waszej obecnej domniemanej miażdżącej dominacji nijak się ma do tamtych czasów. Przewagę ilościową (jak długo to zobaczymy) i jakościową( jak wyżej) macie na tą chwilę,ale ona nawet w 10% nie przypomina tamtych lat,więc nie wyolbrzymiajcie.
Sam znam spokojnie kilkanaście osób z różnych rejonów Krakowa i okolic,które też były 'za Cracovią'. Bo wtedy to równało się z uniknięciem wpierdolu.
Jak sytuacja trochę się uspokoiła po 2003-2004 roku to odnajdywali głeboko schowane do szafy szaliki Wisły i maszerowali na Reymonta oglądać pucharowe starcia. A osobiście znałem takiego co dość aktywnie działał później na Wiśle jako ultras.
No ale przeżuty to tylko na Cracovii.
To wtedy Was chodziło na mecze po 700 osób i sialiście terror w Krakowie a teraz jest Was 10x więcej i delikatnie mówiąc wzbudzacie "śmiech" ?
czy to nie jest dziwne?
I czy na pewno sprzęt używany przez jedną stronę nie ma z tym nic wspólnego?
Przejdźmy do rzeczywistości:)
cichosza
Posty: 12
Rejestracja: 11.01.2016, 23:01

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: cichosza »

Wyznawca Wisełki pisze:jakie straszne hasło ojojoj, człowieku może i pasoludki miały swoje 5 minut, ale kazdy siedzący w temacie wie dlaczego tak było i nie było to spowodowane siłą bojową ich ekipy
ale malo wazne dlaczego tak bylo.pisze jaka opinia była na temat Cracovi.kto za malolata choc troche ogarniał temat to wiedział ze jest to ekipa mega hardkorowa i najbardziej nieobliczalna.
***
Posty: 443
Rejestracja: 30.10.2013, 22:08

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: *** »

tzn były ale nie były tak popularne jak teraz, nie każdego było na to stać.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

kolejnym etapem w derbowych miastach beda pewnie minidrony zeby wysledzic z powietrza zbiorke przeciwnika ;-)
zapalnik.
Posty: 73
Rejestracja: 22.12.2015, 11:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: zapalnik. »

Minidrony były już używane do przemytu prochow przez granicę więc i pewnie do tego kiedyś się w końcu nadadzą.
nowonarodzony
Posty: 307
Rejestracja: 10.02.2012, 11:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nowonarodzony »

Najlepsze jak o latach 90 próbują pisać kolesie którzy się w nich urodzili
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

warszawski styl pisze:
giant pisze:
Psy się nikim nie interesowały,zbierali wtedy znaczki. Teraz posprzedawali klasery i tępią 'dobrych chłopaków' 24/h




niektóre punktu jakieś tam uzasadnienie maja, ale tutaj chybiłeś , inwigilacja środowiska kibicowskiego w porównaniu z obecnymi czasami była nijaka, do tego dochodzą monitoringi miejskie, stadionowe, zbiór zdjęć które ma psiarnia itd
P.S. tak mam więcej niż 30 lat


myslę że tu chybiłeś nieco, wprawdzie wzrosły możliwości policji wobec kibiców, monitoring itp, jednak jeśli dwie ekipy chcą się spotkać w ustronnym miejscu nie ma takiej opcji żeby pały to wyśledziły bez "pomocy" tych mniej "sztywnych" z rzeczonych ekip...kiedyś dla odmiany szukałeś wroga aktywnie 24 na dobę, pociągi rzadko jeździły z obstawą, ruszałeś na przeciwnika wszędzie gdzie się dało, w biały dzień, w centrum miasta itp. Nie było możliwości ucieczek, często korzystania transportu publicznego bo nie było wielu osób stać na auta, na samych stadionach nie było szansy wtopienia się w tłum, bo to my byliśmy tym "tłumem". W niższych ligach o tak zwanej "normalnej" publiczności nikt nie słyszał...Na nas na przykład przygody czekały właściwie na każdej stacji przed docelową, w pociągu trasy Gdynia-Katowice zdarzały się w czasie jednej podróży przygody z Lechią w Gdańsku, Zawiszą w Bydgoszczy, Elaną w Inowrocławiu, klubami łódzkimi w Zduńskiej Woli itd itp...

wracając do Krakowa to w przypadku Pasów nie chodziło tylko o sprzęt, ale o wojnę psychologiczną, ale o to musiałbyś zapytać Wiślaków, kórzy "hartowali" się w tamtym czasie, bo zapewniam Cię, że w wyniku niektórych derbowych zdarzeń w Grodzie Kraka osoby które sobie odpuszczały, przerzucały się itp miały przez Cracovię fundowane przygody na poziomie jak to się mówi "nie do ogarnięcia" dla dzisiejszego pokolenia...Sam byłem świadkiem w dzień Świętej Wojny "wzięcia do niewoli" udzielającego się Wiślaka z Azorów, jeśli ten chłop dalej potem jeździł na Wisłę to musi mieć odporność psychiczną superbohatera...

a z drugiej strony niejednokrotnie widziało się Wisłę na kadrze i zawsze pojawiało się pytanie, w jaki sposób Cracovia radzi sobie z tak dobrze jak TS wyglądającą ekipą.
J_ag
Posty: 153
Rejestracja: 21.07.2011, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: J_ag »

I Ta wislacka mlodziez pamietam jak mieli rzadzic juz w latach 90 a tracili cale dzielnice Krakowa.
lutnia1975
Posty: 2
Rejestracja: 14.01.2016, 08:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lutnia1975 »

Witam. Mam kilka pytań w temacie , dotyczących końca XX w. w kibolskim Krakowie. Czy prawdą jest że w owych czasach kibice jednej z drużyn tego miasta: - byli odstawiani podstawionymi autobusami bez posrednio z pod swojego stadionu na swoje tereny? -że sadionowy spiker zapowiadał jakie i dokąd odjeżdżają owe autobusy? -że w barwach występowali tylko na meczu a przed czy po można było ich rozpoznać tylko po reklamówkach? -że bez względu na przeciwnika i wynik meczu opuszczali stadion na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem? -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze? Jeżeli tak, to proszę o odpowiedż ,która to krakowska drużyna?
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

kiedy spotkaliśmy się z Wisłą na Bałtyku w marcu 1994 roku pamiętam że wszystko odbyło się w pełnej kulturze, to znaczy ostatecznie zaliczyli plecy wraz z przyjaciółmi zza miedzy, ale było honorowo.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

lutnia1975 pisze: -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze?
podaj jakies przykłady
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

89 to jeszcze nie moje czasy ;-) co do Rynku i Arka-Wisla, pewnie chodzi ci o '95 to nie przypominam sobie zadnej afery?... natomiast co do przerzucania, nieco humorystycznie pamiętam jak w Gdyni gościła Cracovia w 95 roku i jeden koleś bardzo chciał ultrasowski szal PSG w barwach Wisły, który wisiał u jednego z naszych w pokoju, co sie oczywiście okazało, chodził na Wisłę jeszcze pół roku wcześniej....
tacy dwaj
Posty: 47
Rejestracja: 16.12.2012, 09:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tacy dwaj »

lutnia1975 pisze:Witam. Mam kilka pytań w temacie , dotyczących końca XX w. w kibolskim Krakowie. Czy prawdą jest że w owych czasach kibice jednej z drużyn tego miasta: - byli odstawiani podstawionymi autobusami bez posrednio z pod swojego stadionu na swoje tereny? -że sadionowy spiker zapowiadał jakie i dokąd odjeżdżają owe autobusy? -że w barwach występowali tylko na meczu a przed czy po można było ich rozpoznać tylko po reklamówkach? -że bez względu na przeciwnika i wynik meczu opuszczali stadion na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem? -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze? Jeżeli tak, to proszę o odpowiedż ,która to krakowska drużyna?
Tymi autokarami wracała zarówno Wisła i Cracovia,ta druga rzadziej bo często bywało,że nie miała w latach 90 u siebie młyna lub było ich w nim 100 więc autokary nie miały zbytnio kogo wozić.Kiedy i kogo żegnaliśćie u nas pod stadionem?
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

a ja z kolei z innej beczki, bo jest to sytuacja bez precedensu, jak to się stało że Wiśle fanclubuja/mają układ/zgodę/nieoficjalne kontakty jednocześnie trzy ekipy z trzech derbowych pobliskich miast, czyli Unia Tarnów, Polonia Przemyśl i Resovia...
Bażant
Posty: 175
Rejestracja: 20.08.2015, 16:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bażant »

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9 ... ,id,t.html

Ciekawe czy na pewno ten . Bo już pare razy była informacja że go zatrzymali .
lutnia1975
Posty: 2
Rejestracja: 14.01.2016, 08:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lutnia1975 »

nrth pisze:
lutnia1975 pisze: -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze?
podaj jakies przykłady
Działo się to w bodajże na wiosnę 1998r. na meczu z Lechem.
ostrykrk
Posty: 72
Rejestracja: 24.06.2010, 22:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ostrykrk »

lutnia1975 pisze:Witam. Mam kilka pytań w temacie , dotyczących końca XX w. w kibolskim Krakowie. Czy prawdą jest że w owych czasach kibice jednej z drużyn tego miasta: - byli odstawiani podstawionymi autobusami bez posrednio z pod swojego stadionu na swoje tereny? -że sadionowy spiker zapowiadał jakie i dokąd odjeżdżają owe autobusy? -że w barwach występowali tylko na meczu a przed czy po można było ich rozpoznać tylko po reklamówkach? -że bez względu na przeciwnika i wynik meczu opuszczali stadion na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem? -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze? Jeżeli tak, to proszę o odpowiedż ,która to krakowska drużyna?
Ktoś ci bardzo podkoloryzował sytuację fakt że kibice Wisły mieli podstawione autobusy,ale raczej wynikało to z troski MPK o swoje mienie,szaliki chowali i jedni i drudzy za co były wyciągane konsekwencję w stosunku do takiego gagatka u nas(KSC) nie wiem jak było na Wiśle ale myślę że podobnie. Natomiast byli to zwykli kibice.Na mecze jeździło się osiedlami w jednej grupie wyglądało to zupełnie inaczej niż teraz.Zbiórka na osiedlu i jazda na mecz nie koniecznie przez dzielnice gdzie dana ekipa była dażona sympatią.

Ja osobiście nie przypomina sobie "żegnania" ekipy przyjezdnej pod stadionem na Reymonta.
Na mieście,dworcu,a parę razy na drogach dojazdowych owszem zdarzały się różne nasze akcję przed lub po meczu sąsiadki na drużyny przyjezdnych,ale nie pod ich stadionem.

Jeszcze raz powtórzę to co pisałem wiele razy i nie próbójcie zmieniać rzeczywistości Wisłą w tamtych czasach nie miała słabej ekipy byli mniej zorganizowani niż my i na pewno od nas słabsi na owe czasy, ale na skalę Polski to był bardzo dobra banda.
ostrykrk
Posty: 72
Rejestracja: 24.06.2010, 22:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ostrykrk »

lutnia1975 pisze:
nrth pisze:
lutnia1975 pisze: -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze?
podaj jakies przykłady
Działo się to w bodajże na wiosnę 1998r. na meczu z Lechem.
Nie wiem co masz na myśli z Lechem była już zgoda,a po za tym to na tym meczu za sektorem gości jak i w Parku Jordana mnóstwo psów więc kto ich miał żegnać?
***
Posty: 443
Rejestracja: 30.10.2013, 22:08

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: *** »

lutnia1975 pisze:
nrth pisze:
lutnia1975 pisze: -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze?
podaj jakies przykłady
Działo się to w bodajże na wiosnę 1998r. na meczu z Lechem.
jeśli myślimy o tym samym meczu PP (daty nie pamiętam) to Lech przebiegł wtedy przez kasy Wisły tuż przed pierwszym gwizdkiem.nie było co prawda tam wiele osób większość była już na stadionie ale akcja jak najbardziej na + i to chyba było tyle atrakcji związanych z tamtym meczem.Może ich żegnała Cracovia bo przecież to była ich zgoda i byli razem na meczu hehe.
ts06
Posty: 237
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

lutnia1975 pisze: Jeżeli tak, to proszę o odpowiedż ,która to krakowska drużyna?
Garbarnia.A tak na serio to mam wrażenie że nie próbujesz zadać normalnych pytań, tylko nas ośmieszyć.Koledzy wyjaśnili - powodem nie była sąsiadka tylko to by oddzielić zwykłych pasażerów od tłumu wracającego z meczu bo to były czasy gdzie na mecze i z meczu jeździło się praktycznie tylko autobusami.
Natomiast co do kitrania barw, to po za rynkiem gdzie faktycznie miał on wtedy sporą wartość i rządziła tam wtedy sąsiadka, to zasada była podobna - na swoich rewirach nie było z tym problemu, na cudzych były.
-=KSC=-
Posty: 87
Rejestracja: 06.05.2007, 11:56

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: -=KSC=- »

Taki to byl czas, metody byly jakie byly... Zdarzalo sie przeciez, ze ekipy gosci na Reymonta krzyczaly do wislackich o chowaniu barw ( na stadionie i podczas wyciagania barw z samochodow przed meczami ) i "czekaniu Cracovii po meczu", chyba nie zaprzeczycie ;)
h-k
Posty: 78
Rejestracja: 28.09.2013, 10:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: h-k »

a co to był za problem terroryzować ze sprzętem zbieranine chłopaków z osiedla w szalikach . Jechaliśmy kiedyś na mecz , wiedzielismy ,że stoją na kleparzu .Mimo to wzięliśmy sprzęt i w 7 pojechaliśmy .Stali w 20 na pętli .Jeden od nas ich zawołał przez okno na światłach, przybiegli mimo ,że nie obstawiliśmy przednich drzwi bo nas było za mało nie weszli do środka . Potem w zinach było ,że bylismy w 70 i zablokowaliśmy deskami drzwi i sie nie otworzyły.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

-=KSC=- pisze: czekaniu Cracovii po meczu, chyba nie zaprzeczycie ;)
Chyba nie, wciąz jednak czekam na opis tych akcji żegnania gości grających na Reymonta
Sarumam
Posty: 1
Rejestracja: 15.01.2016, 17:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Sarumam »

W związku z przypadającym w tym roku 20 leciem ekipy Sharks 1996-2016 myślę, że fajnie by było jakby ktoś starszy z Wisły opisał w tym temacie właśnie o jej początkach. Jak wyglądała rywalizacja ówczesnych 18-20 latków z rosnącą w siłę Cracovią. Relacje między Sharks i poprzednią grupą Dragons czy one się połączyły, to były te same roczniki? Większe sukcesy i porażki. Przede wszystkim mecz Wisła- Śląsk 97 i akcja z Cracovią na dworcu, mecz Polska-Izrael 98 na Wiśle, mecze z Lechem 97 i potem i wydarzenia wokół ( pamiętam bardzo pokaźne dywany Wisły na tych meczach). Jak również dwie wygrane z Cracovią na Oświecenia w nieco późniejszym okresie.
ŻMUDZIN
Posty: 15
Rejestracja: 02.10.2013, 14:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ŻMUDZIN »

Chyba w temacie lat 90 tych ze strony Wisły jest wszystko wyjaśnione uczciwie. Jak jeden kolega napisał banda Wisły był bardzo silna co chyba potwierdzą wszyscy którzy jeździli na kadrę a potyczki z bandą ksc były powiedzmy co najmniej wyrównane. Porażką było za to olanie przez bandę TS reszty Wisły tzn.głównie młodych - co skwapliwie wykorzystała ekipa pasów i przyznajmy rozbiła sporo chłopaków -na początku na południu Krakowa a potem w Hucie. Były "delegacje" na przystankach , sławne grunwaldzkie ,mateczny, wjazdy na chaty ,pod szkoły. Poszaleli tak kilka lat - Wisła straciła w tym czasie kilka osiedli a kilka bardzo się osłabiło. W tym czasie pasy "wychowały" sobie jednak "uczniów" Devils (krótko) i WSH którzy jak to bywa przerosili ich w brutalności - część ich ekipy zobaczyła że fajnie jest tylko do chwili kiedy samemu się wbija kosę a gorzej samemu oberwać i ekipka się zaczęła -step by step -wykruszać. Zresztą w tej "branży" kariery są bardzo krótkie- "liderzy" są 1-2- góra- 3 sezonowi i lądują w odosobnieniu. To jest wada "systemu walki" wprowadzonemu przez ksc a mitycznie przez Me. - walki na pięści i brechy dawałyby wszystko co potrzebujemy w tym jasność kto lepszy - a tak nakręciła się spirala która moim skromnym zdaniem nikomu nie służy a teraz jest wręcz nie do zatrzymania. Marne pocieszenie (acz miło,nie powiem ) że to Wisła teraz ma na wierzchu- i na niepocieszenie pasów powiem że na długo bo taki okres gdzie Wisła da się zaskoczyć "gównianymi" numerami już się nie powtórzy
Quorth
Posty: 123
Rejestracja: 05.07.2015, 23:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Quorth »

Napisz Kolego szczerze, obiektywnie-kto wprowadził sprzęt i kto był autorem tych niehonorowych akcji , o których piszesz. Dla Hutnika ogromny szacunek za zachowanie tożsamości. Przynajmniej w Starej Hucie. Jeśli możesz odpowiedz na pytanie dla czego Hutnik w aspekcie rywalicacji Wisłą-Cracovia jest raczej pro-Cracovia
kary07
Posty: 48
Rejestracja: 29.11.2015, 13:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kary07 »

ostrykrk pisze:
lutnia1975 pisze:Witam. Mam kilka pytań w temacie , dotyczących końca XX w. w kibolskim Krakowie. Czy prawdą jest że w owych czasach kibice jednej z drużyn tego miasta: - byli odstawiani podstawionymi autobusami bez posrednio z pod swojego stadionu na swoje tereny? -że sadionowy spiker zapowiadał jakie i dokąd odjeżdżają owe autobusy? -że w barwach występowali tylko na meczu a przed czy po można było ich rozpoznać tylko po reklamówkach? -że bez względu na przeciwnika i wynik meczu opuszczali stadion na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem? -że kiboli przyjezdnych pod stadionem żegnała zupełnie inna ekipa niż gospodarze? Jeżeli tak, to proszę o odpowiedż ,która to krakowska drużyna?
Ktoś ci bardzo podkoloryzował sytuację fakt że kibice Wisły mieli podstawione autobusy,ale raczej wynikało to z troski MPK o swoje mienie,szaliki chowali i jedni i drudzy za co były wyciągane konsekwencję w stosunku do takiego gagatka u nas(KSC) nie wiem jak było na Wiśle ale myślę że podobnie. Natomiast byli to zwykli kibice.Na mecze jeździło się osiedlami w jednej grupie wyglądało to zupełnie inaczej niż teraz.Zbiórka na osiedlu i jazda na mecz nie koniecznie przez dzielnice gdzie dana ekipa była dażona sympatią.

Ja osobiście nie przypomina sobie "żegnania" ekipy przyjezdnej pod stadionem na Reymonta.
Na mieście,dworcu,a parę razy na drogach dojazdowych owszem zdarzały się różne nasze akcję przed lub po meczu sąsiadki na drużyny przyjezdnych,ale nie pod ich stadionem.

Jeszcze raz powtórzę to co pisałem wiele razy i nie próbójcie zmieniać rzeczywistości Wisłą w tamtych czasach nie miała słabej ekipy byli mniej zorganizowani niż my i na pewno od nas słabsi na owe czasy, ale na skalę Polski to był bardzo dobra banda.

Sprawiasz wrażenie rozsądnego i widać,że piszesz o rzeczach, w których brałeś udział.Pod naszym stadionem nikogo nie żegnaliście nawet w tych najsłabszych czasach,chyba,że wcześniej byliście z nimi na meczu -nawet w te kilkadziesiąt osób jak ŁKS 94 czy Polonia Wawa przeciw faszyzmowi :-) 93.Szaliki chowały obie grupy np u Was można było spotkać niespodziewany wysyp barw dopiero pod Kijowem.Najbliżej Cracovię pamiętam jeśli chodzi o krojenie koło fontanny pod Rolniczą.
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nisc »

moze czas zalozyc inne forum ;-)
nonameboy
Posty: 116
Rejestracja: 01.04.2010, 21:39

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nonameboy »

A może ktoś pare slów o ekipie Devils napisac?
tisu
Posty: 105
Rejestracja: 27.06.2007, 17:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tisu »

Ja znam wersję , że jakiś konflikt tam był między główną grupą a skinami.A może to były to jakieś personalne konflikty ,jakich na Wiśle było wiele.Dopytaj kolegów , może coś będą wiedzieć więcej na ten temat.Faktem jest natomiast , że łysi chętniej wybierali stadion przy Kałuży niż przy Reymonta i to dzięki nim (w dużej mierze) Cracovia zaczęła zdobywać przewagę w Krakowie.Co nie oznacza , że skinheadów na Wiśle nie było , bo byli , jednak było ich mniej niż na Cracovii.
jakdzieci
Posty: 66
Rejestracja: 06.09.2014, 15:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: jakdzieci »

ps. slyszales o czyms takim jak niezbedny balast?
***
Posty: 443
Rejestracja: 30.10.2013, 22:08

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: *** »

ale to że Areczka ma sztamę z Gwardią K to już wam nie przeszkadza? chłodnych relacji raczej nie macie.
Troublemaker
Posty: 1285
Rejestracja: 27.02.2007, 17:37
Lokalizacja: Małopolska

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Troublemaker »

ISH w formie. :)

Twoje relacje z kolegami zostaw dla siebie.
Quorth
Posty: 123
Rejestracja: 05.07.2015, 23:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Quorth »

Od 148 stron z żadnym z kibiców Cracovii po prostu nie da się porozmawiać. Kiedy chodzę po Krakowie, rozmawiam z ludźmi widzę, że to najgorszy, najbardziej prymitywny i patologiczny element. Tutaj to się potwierdza. Nie ma się co dziwić
ODPOWIEDZ