nikodem pisze:Zwiazku zp ytaniem kto odpalał piro na w Cracovie,mnie naszłą myśl kto odpalał piro w Kielcach bo naprawde niep rzypominam sobie,by ktoś ultrasował z pirotechniką w Kielcach?
Bardzo skromnie ale jakby nie patrzyć - piro jest :P
Larkson1908 pisze:Czy Sanovia Lesko już całkowicie zawiesiła działalność kibicowską?
nikodem pisze:Mnie też bardzo interesuje sytuacja w Sanovii,nie tak dawno sporo było o nich slychać jak na swoje możliwości robili wrażenie,miałem nawet kontakt z pewną osobą z Sanovii i naprawde z rozmów wynikało ze mają niezłą zajawke na ultrasowanie,nawet pewna ekipa z Podkarpacia(jedna z większych)sie na nich nacieła,póżniej podobno mieli spore problemy z psami,jak to teraz wyglada?
Zawiesili działalność po tym jak jedna z głównych osób z ich bandy rozjebała się na psach. Rozmawiałem z jednym Sanoviakiem jakiś czas temu i mówił, że atmosfera jest tak c******, że nikomu się nie chce teraz działać, no, ale może jakaś zmiana pokoleń itp i coś ruszy.
A czego tu się można domyślić? Że niby pili denaturat, który przypomina kolor który mają w barwach? Koleżka zadał zwykłe pytanie bo możliwe że pod tą nazwą kryje się jakaś historia, też mnie to ciekawi czemu akurat "denaturat", kojarzony raczej negatwnie
pała to pała pisze:A czego tu się można domyślić? Że niby pili denaturat, który przypomina kolor który mają w barwach? Koleżka zadał zwykłe pytanie bo możliwe że pod tą nazwą kryje się jakaś historia, też mnie to ciekawi czemu akurat "denaturat", kojarzony raczej negatwnie
Też nie chce mi się wierzyć że założyciele ekipy byli miłośnikami tego "trunku" dlatego pytam.
Peoes pisze:Pojemność stadionu w Tarnobrzegu to 3600, a Stalówce przyznano 1000 wejściówek?
Czy może pojemność stadionu w praktyce jest większa? Jak to wygląda?
W praktyce pojemność stadionu nie jest większa. Oficjalnie sektor gości ma trochę ponad 200 ale, że psy nigdy nie robiły problemów wielokrotnie już liczba ta była zwiększona i co ciekawe jak w tym przypadku - na mecz podwyższonego ryzyka do granic możliwości, co jest chyba w tym kraju ewenementem.
pała to pała pisze:A czego tu się można domyślić? Że niby pili denaturat, który przypomina kolor który mają w barwach? Koleżka zadał zwykłe pytanie bo możliwe że pod tą nazwą kryje się jakaś historia, też mnie to ciekawi czemu akurat "denaturat", kojarzony raczej negatwnie
Też nie chce mi się wierzyć że założyciele ekipy byli miłośnikami tego "trunku" dlatego pytam.
mógłby ktoś ze Stomilu rozjaśnić temat bo też mnie to ciekawi
jestesmywaszastolica pisze:Zastanawia mnie w jaki sposób w 1950 roku powstałą splicka Torcida. Z tego co wyczytałem to w latach 40 podobne grupy powstawały w Brazylii, zastanawia mnie w jaki sposób ten styl kibicowania, czy tam ogólniej pomysł został zaadaptowany w komunistycznej przecież Jugosławii, oraz jakie były początki tej grupy.
Wiem, że pytanie jest dosyć trudne, ale może ktoś z Górnika się tym bardziej interesował.
Kiedyś rozmawiałem z kibicem Hajduka, któremu zadałem podobne pytanie. Opowiedział mi wówczas historię powstania Torcidy w Splicie. Jak dobrze pamiętam, to miało to związek z jakimś meczem reprezentacji na Bałkanach, gdy zagrała tam Brazylia. Na trybunach pojawiła się również jakaś grupka kibiców z Brazylii. Chorwatów ze Splitu zafascynował ich model kibicowania i postanowili utworzyć taką samą grupę na meczach Hajduka. Z tego co pamiętam, byli to w większości jacyś studenci ze Splitu. Było to w roku 1950 i tą datę oficjalnie uznają za początek powstania Torcidy w Splicie.
Być może się mylę, bo rozmowa miała miejsce bardzo dawno temu. Jeśli ktoś posiada więcej informacji na ten temat, to niech mnie poprawi.
Czy jest jakieś miasto , w którym aktywnie działają ( działali) kibice Lecha i Legii jednocześnie ? Tylko nie piszcie o studentach w Warszawie i Poznaniu...
Ja również szukałem i znalazłem.
W starym zinie ''Szalikowcy'' numer 3 z lipca 1996 był opis powstania Torcidy w Splicie.
Oto on:
HISTORIA TORCIDY SPLIT
Historia Torcidy rozpoczęła się latem 1950 roku, gdy reprezentacja Brazylii w piłce nożnej demolowała drużyny przeciwników na stadionach, a ich występom towarzyszyła prawdziwa armia fanatyków. W tym samym czasie w małych apartamenckich pokojach na przedmieściach Zagrzebia, grupa studentów ze Splitu oczarowana meczami brazylijczyków i ich kibiców tańczących sambę na trybunach, zdecydowała się stworzyć coś więcej niż grupę szalonych kibiców. Narodziła się idea i chrzest bojowy Torcida przeszła 28.10.1950 roku w małej wojnie z C.Zwezdą Belgrad niosącą ze sobą kibiców Tornado ''Master From Sea''. Torcida pokonała znienawidzonych wrogów. Całe miasto szalało. Tysiące kibiców świętowało do późnej nocy. Hajduk został mistrzem w Jugosławii. Petardy, pochodnie i świece dymne są częścią Torcidy i nie są kopią kibiców włoskich.
Niezapomniane z tamtego okresu są procesie z pochodniami z 1964 roku w Rijece, kiedy to Hajduk zwyciężył i świętujący kibice z pochodniami szli wokół stadionu. Niezapomniana jest również totalna bitwa stoczona w 1968 roku z kibicami Partizana.
W latach 70-tych Torcida przekształca się w nielegalną organizację ''NO SUBJECTS''.
W historii Torcidy nie można pominąć faktu wrzucania do morza samochodów z rejestracją belgradzką po przerwaniu meczu z OFK Belgrad i ukaraniu Hajduka w 1971 roku.
W połowie lat 80-tych Torcida była rozpoznawana po pomarańczowym kolorze, wielkich flagach na drzewcach i pieśniach o wrogu.
w 1987 roku podczas meczu Pucharu Zdobywców Pucharów sezonu 1987/88 Hajduk - Olympique Marseille, Torcida rzuciła pojemniki z gazem łzawiącym. Hajduk został ukarany 3-letnim odsunięciem od rozgrywek pucharowych..
Historyczną datą jest dzień 26.09.1990 r. Wtedy to podczas meczu z Partizanem Belgrad grupa naszych ludzi z Torcidy wtargnęła na boisko i spaliła jugosłowiańską flagę narodową.
Dzisiaj Torcida jest nowoczesną i bardzo dobrze zorganizowaną grupą.
A ja mam pytanie do kogoś z Pogoni Szczecin odnośnie hymnu tegoż klubu "My Portowcy" skomponowanego przez Szczeciński zespół Heavy Metalowy "Quo Vadis"
czy ultrasi jak tan hymn jest puszczany z głośników śpiewają go czy go po prostu olewają
Kamilzon pisze:A ja mam pytanie do kogoś z Pogoni Szczecin odnośnie hymnu tegoż klubu "My Portowcy" skomponowanego przez Szczeciński zespół Heavy Metalowy "Quo Vadis"
czy ultrasi jak tan hymn jest puszczany z głośników śpiewają go czy go po prostu olewają
Mnie ciekawi jak to jest w Dębicy lub Przemyślu. Dwa kluby w jednym mieście więc kibice się na pewno znajdą z tymi z drugiej ekipy ? Teoretycznie tak jest a jak jest na prawdę ?
Zasadniczo pytanie z gatunku dziwnych. Ludzie z dwu czy nawet trzy krotnie większych miast znają sie dosyć dobrze.
Jeśli chodzi o Dębicę to większość z obu ekip zna się z widzenia rzecz jasna. Głównie z czasów szkół średnich.
Jednak sprawa nie jest tak oczywista jakby mogło sie wydawać. Dosyc duża dzielnica "Zatorze", znajduje sie nie tylko po drugiej stronie torów ;) co jest swego rodzaju osobną enklawą ;) W której można żyć w zasadzie nie wybierając się do centrum które jest za Wisłoką. Stąd kibice Igloopolu z tej dzielnicy mają (fizycznie) dosyć błogie życie w pewnego rodzaju izolacji przed nami ;)
Mają tam swoje szkoły, banki, bary, markety, fast foody etc. Obraźliwie można by rzec- getto ;)
W Przemyslu jest chyba podobnie, rzeka dzieli jedna czesc miasta od drugiej, po jednej Czuwaj po drugiej Polonia.
A mnie trapi od dawna miasteczko Szczecinek, jest tam mala ekipka Wieluń, sympatycy Legii, Pogoni, tez ktos z Lecha i jest jeszcze piknikowy Darzbor a wszystko w okolo 40tys miasteczku. Jak tam wygladaja podzialy?
ku***, jak tak patrze na google maps na Dębice, to rzeczywiście, żeby przejść z jednego końca na drugi pieszo to wyprawa kilkudniowa z prowiantem i namiotem w plecaku...
Zupełnie Zielony. pisze:Zasadniczo pytanie z gatunku dziwnych. Ludzie z dwu czy nawet trzy krotnie większych miast znają sie dosyć dobrze.
Jeśli chodzi o Dębicę to większość z obu ekip zna się z widzenia rzecz jasna. Głównie z czasów szkół średnich.
Jednak sprawa nie jest tak oczywista jakby mogło sie wydawać. Dosyc duża dzielnica "Zatorze", znajduje sie nie tylko po drugiej stronie torów ;) co jest swego rodzaju osobną enklawą ;) W której można żyć w zasadzie nie wybierając się do centrum które jest za Wisłoką. Stąd kibice Igloopolu z tej dzielnicy mają (fizycznie) dosyć błogie życie w pewnego rodzaju izolacji przed nami ;)
Mają tam swoje szkoły, banki, bary, markety, fast foody etc. Obraźliwie można by rzec- getto ;)
Przeciez Debica ma 30km2 powierzchni...czlowieku to mala miescina(powierzchniowo) nie a sie tam znac ludzi tylko z widzenia, sila rzeczy sie musicie znac , koledzy kolegow, rodzina, praca itp itd...
Banti ale czy widzisz zeby ktos szydzil z tego ze jest z malego miasta?
Tylko wytykam to ze niemozliwym jest mieszkac w takiej miescinie i 'kojarzyc sie z widzenia / ze szkoly' .
Na tak malej powierzchni ludzie musza sie znac, zwlaszcza mlodzi ludzie. To nie Warszawa czy Krakow ze mozesz znac kogos ze 'slyszenia' z ksywy itp.
A jak to działa w drugą stronę? Kibice Wisłoki chodzą za tory? Bo z tego co widzę to tam jest Aquapark i lodowisko. Kibice w Dębicy dzielą się na tych robiących zakupy w Tesco za torami i w Kauflandzie w centrum? Kibice Igloopolu nie chodzą do galerii handlowych? Można z tego wywnioskować, że kibice Igloopolu słabo znają się na filmach bo nie mają kina w swoim gettcie ale są lepsi z ekonomii bo UE jest na ich dzielnicy. Fajnie też mają kibice Wisłoki, bo Sąd Rejonowy jest za torami więc w razie przypału nikt ich nie będzie ciągał po sądach.Ciekawi mnie czy kibice działkowicze wybierają ROD-y po swojej stronie torów?
rozkminiacz pisze:A jak to działa w drugą stronę? Kibice Wisłoki chodzą za tory? Bo z tego co widzę to tam jest Aquapark i lodowisko. Kibice w Dębicy dzielą się na tych robiących zakupy w Tesco za torami i w Kauflandzie w centrum? Kibice Igloopolu nie chodzą do galerii handlowych? Można z tego wywnioskować, że kibice Igloopolu słabo znają się na filmach bo nie mają kina w swoim gettcie ale są lepsi z ekonomii bo UE jest na ich dzielnicy. Fajnie też mają kibice Wisłoki, bo Sąd Rejonowy jest za torami więc w razie przypału nikt ich nie będzie ciągał po sądach.Ciekawi mnie czy kibice działkowicze wybierają ROD-y po swojej stronie torów?
:D
Dobrze to rozkminiles.
Fajnie ze Debica jest duza metropolia i ludzie sie nie znaja na Ty tylko moze z widzenia, to ulatwia obydwu ekipom kamuflaz.
Kamilzon pisze:A ja mam pytanie do kogoś z Pogoni Szczecin odnośnie hymnu tegoż klubu "My Portowcy" skomponowanego przez Szczeciński zespół Heavy Metalowy "Quo Vadis"
czy ultrasi jak tan hymn jest puszczany z głośników śpiewają go czy go po prostu olewają
A Ty olewasz hymn ?
a co to niby za znaczenie ma czy on olewa hymn skoro pyta o Pogon? jedni olewaja logo, wlasciciela, nazwe, caly klub wiec chyba normalne pytanie zadal?
Panom mających wątpliwości jak jest w Dębicy, proponuję przyjechać na weekend (wtedy, gdy gra IGLOOPOL i Wisłoka) to zobaczą, że klimat panujący w Naszym mieście jest dość specyficzny (wielkość miasta itp.).
Jedni zyja swoim zyciem drudzy swoim - to moze funkcjonowac w miastach 100-200tys mieszkancow np.
A nie w miescinach ktore licza 40-50 tys mieszkancow i maja 30km2 powierzchni...
Ty żyjesz w wirtualnym świecie słuchając popka i zakładając kolejne konta na kibice net, więc nie wtrącaj się jak kibice rozmawiają na tematy o których nie masz pojęcia
News Options
NEWSOficjalne stanowisko kibiców KS Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, 01.03.2015 r.
W sezonie 2013/14 Nasz Klub po raz kolejny zmierzył się z próbą awansu do III ligi warmińsko-mazurskiej i podlaskiej. W tym czasie w klubie doszło do poważnej zmiany w sektorze sponsorskim. Do sponsorowania Drwęcy wrócił Zygmunt D. sponsor tytularny (Finishparkiet). Zygmunt D. wkłada w Klub i stadion sporo pieniędzy, co mimo wszystko ma swoje plusy, jednak zniechęca i odsuwa od siebie sympatyków Drwęcy, którzy kibicują od wielu lat na dobre i na złe. Słaba forma piłkarzy (6 miejsce na koniec sezonu) nie pozwoliła na uczciwy awans w związku z czym zarząd naszego klubu dopuścił się wykupienia praw do gry na licencji Barkasu Tolkmicko. Sprawa początkowo nazwana została fuzją, lecz jak się później okazało była to tylko przykrywka dla kupienia awansu. Przejęliśmy sekcję piłkarską Barkasu, ale nie połączyliśmy się z innymi sekcjami. Warunkiem otrzymania licencji było utrzymywanie grup młodzieżowych w Tolkmicku i faktycznie dzieciaki tam grają jako Drwęca-Barkas W związku z sytuacją w jakiej znalazł się nasz klub My kibice nowomiejskiej Drwęcy odcinamy się od sytuacji do jakiej doprowadził obecny zarząd i zawieszamy działalność na meczach Drwęcy przy Jagiellońskiej 20, jak i na wyjazdach do odwołania. Tam gdzie zaczynają się pieniądze kończy się prawdziwa definicja sportu, a my na to nie przystajemy.
KS Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – GKS Olimpia Grudziądz, 28.02.2015 r.
28 lutego Drwęca zmierzyła się na własnym boisku z Grudziądzką Olimpią. W związku z sytuacją w jakiej znalazł się nasz klub postanowiliśmy wraz z układowiczami z Grudziądza wyrazić nasz sprzeciw w stronę obecnego zarządu i głównego sponsora, którzy doprowadzają do zbezczeszczenia ponad 90 letniej historii najstarszego klubu w województwie. Na sektorze zameldowało się 70 osób (w tym OG). Już na początku spotkania odpalamy race i czarne świece dymne, niedługo później na sektorze i bieżni lądują stroboskopy. Na płocie oprócz flagi „Nowomieszczanie” wisi transparent w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Głośno skandujemy hasła: „awans przy stole ja taki awans p*******”, czy „Zygi kutasie za dwa lata w b-klasie” przypominając sponsorowi sytuację kiedy to jego polityka doprowadziła do upadku klubu w roku 2007. Po niespełna 30 minutach zawijamy się z sektora i uświadamiamy zarządowi jakie jest nasze stanowisko wobec kupienia przez nich awansu. To ostatni mecz, na którym dopingowaliśmy Drwęcę u siebie aż do odwołania.
Witam
Panowie jak to jest z tymi kartami kibica czy wszystkie kluby z Ekstraklasy maja takie cos jak Lechia kupując pierwszy raz bilet to nie potrzeba karty ?