Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To nie jest dokładnie taka sama sytuacja
Nie przypominam sobie żadnego wyjazdu na rezerwy bez względu na to z kim by grały.
Nawet wątpię by terminarz ktoś znał.
I to piszę o wszystkich ekipach.
Tutaj grała pierwsza drużyna, nie porównuj tego do meczu rezerw.
Przecież nawet na mecze derbowe rezerw nikt się nie stara o bilety wyjazdowe jeśli się nie myle
Nie przypominam sobie żadnego wyjazdu na rezerwy bez względu na to z kim by grały.
Nawet wątpię by terminarz ktoś znał.
I to piszę o wszystkich ekipach.
Tutaj grała pierwsza drużyna, nie porównuj tego do meczu rezerw.
Przecież nawet na mecze derbowe rezerw nikt się nie stara o bilety wyjazdowe jeśli się nie myle
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Żadna sytuacja nie jest dokładnie taka sama, np. nasz mecz nie odbywał się na terenie rywala który zamordował kilku naszych kolegów.
A co do sportowej strony tego meczu (jak podkreślasz) pierwszej drużyny to niech o jego randze świadczy fakt, że na oficjalnej stronie klubu nie pojawiła się jego zapowiedź, a wzmianka o rozegraniu i awansie została umieszczona po meczu. Poruszenie na forach i profilach kibicowskich Hutnika wywołane tym groźnym wyjazdem już pewnie sami oceniliście bo monitorujecie je namiętnie :)
A co do sportowej strony tego meczu (jak podkreślasz) pierwszej drużyny to niech o jego randze świadczy fakt, że na oficjalnej stronie klubu nie pojawiła się jego zapowiedź, a wzmianka o rozegraniu i awansie została umieszczona po meczu. Poruszenie na forach i profilach kibicowskich Hutnika wywołane tym groźnym wyjazdem już pewnie sami oceniliście bo monitorujecie je namiętnie :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hutniczek nie szukaj analogii zaworek puscił i tyle, nie ma co pekac.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Szkoda pisać, każdy sobie oceni te porównania jak będzie chciał.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W kwestii namiętnego monitorowania for itp to świetna sprawa.
Beka na całego z oświadczeń WSH, z tym że skąd się wzięła liczba mnoga???
W Polskę (tutaj czy gdzie indziej) poszło tylko jedno oświadczenie, wydaje mi się że ważne.
Pozostałe były wewnątrzwiślackie i umieszczane na forum Wisły więc c*** wielki komuś do nich
Beka na całego z oświadczeń WSH, z tym że skąd się wzięła liczba mnoga???
W Polskę (tutaj czy gdzie indziej) poszło tylko jedno oświadczenie, wydaje mi się że ważne.
Pozostałe były wewnątrzwiślackie i umieszczane na forum Wisły więc c*** wielki komuś do nich
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Strona jest prowadzona przez was ,każdy to wie więc się nie ośmieszaj kolejny raz,tak jak z tymi flagami banderowskimi ,bo się już wtedy wystarczająco skompromitowałeś.Na forum i profilach to już mało co piszecie ,bo i tak wam nic z tego nie wychodzi i tylko z was jest beka,tak jak z tym tematem u was na forum o mobilizacji na MN (zakończonej lipą) ,jak potem to wyszło tu na forum to typ na waszym forum edytował posta i kazał usunąć temat:-) Napinajcie się dalej w sieci ,ale prawda jest dla was przykra ,w waszej lidze już ekipa z Andrychowa lepiej jeździ i ma większy młyn niż wy,kilka lat temu było to nie do pomyślenia.Mecz pierwszej drużyny w PP był dla was nie ważny na Clepardii ,ale mecz z Garbarnią II na Grębałowiance też w PP był już ważniejszy:Hutnicze pisze:Żadna sytuacja nie jest dokładnie taka sama, np. nasz mecz nie odbywał się na terenie rywala który zamordował kilku naszych kolegów.
A co do sportowej strony tego meczu (jak podkreślasz) pierwszej drużyny to niech o jego randze świadczy fakt, że na oficjalnej stronie klubu nie pojawiła się jego zapowiedź, a wzmianka o rozegraniu i awansie została umieszczona po meczu. Poruszenie na forach i profilach kibicowskich Hutnika wywołane tym groźnym wyjazdem już pewnie sami oceniliście bo monitorujecie je namiętnie :)
http://galeria.hutnik.org/index.php?sfp ... TRiOWY1ZDQ
Pewnie dlatego,że Grębałowianka ma obiekt ,kawałek od waszego.Spójrzcie prawdzie w oczy jesteście słabi i zamiast milczeć ,potraficie kozakować tylko w sieci.Co raz słabsza frekwencja u siebie i na wyjazdach pierwszej drużyny,co wy wiecie o Wierności?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie no ku*** powiedzal przedstawiciel druzyny ktora bryka sobie od lat w ekstraklasie przy okazji pogrywajac w pucharachA/J pisze: co wy wiecie o Wierności?
Bedziesz mial po raz trzeci jechac do Malogoszczy na mecz bez stawki to zobaczymy jak bedziesz spiewal i czy szczelnie wypelnicie klatke pomimo Waszego potencjalu w Krk. ( tak bylem po raz kolejny w Malogoszczy)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie spinaj się tak strasznie misiu, po pierwsze - Skoro "strona jest prowadzona przez nas" i nawet na niej nie pojawiło się info to zrozum to, że mecz nie był sportowo dla nas ważny.A/J pisze: Strona jest prowadzona przez was ,każdy to wie więc się nie ośmieszaj kolejny raz,tak jak z tymi flagami banderowskimi ,bo się już wtedy wystarczająco skompromitowałeś.Na forum i profilach to już mało co piszecie ,bo i tak wam nic z tego nie wychodzi i tylko z was jest beka,tak jak z tym tematem u was na forum o mobilizacji na MN (zakończonej lipą) ,jak potem to wyszło tu na forum to typ na waszym forum edytował posta i kazał usunąć temat:-) Napinajcie się dalej w sieci ,ale prawda jest dla was przykra ,w waszej lidze już ekipa z Andrychowa lepiej jeździ i ma większy młyn niż wy,kilka lat temu było to nie do pomyślenia.Mecz pierwszej drużyny w PP był dla was nie ważny na Clepardii ,ale mecz z Garbarnią II na Grębałowiance też w PP był już ważniejszy:
http://galeria.hutnik.org/index.php?sfp ... TRiOWY1ZDQ
Pewnie dlatego,że Grębałowianka ma obiekt ,kawałek od waszego.Spójrzcie prawdzie w oczy jesteście słabi i zamiast milczeć ,potraficie kozakować tylko w sieci.Co raz słabsza frekwencja u siebie i na wyjazdach pierwszej drużyny,co wy wiecie o Wierności?
Po drugie - rozmawiamy o meczu z Clepardią a nie z Dynamem, Marszu niepodległości czy czymkolwiek innym, Twoi koledzy bardzo pilnują żeby nie było off topów, więc trzymaj się wątku.
Po trzecie - pokaż mi mędrcze gdzie to ja się niby napinam.
Po czwarte - co ma Andrychów do Clepardii ?
Po piąte - Grębałowianka to dla większosci nie był wyjazd, tylko mecz u siebie.
Po szóste - w naszym przypadku ta wierność to prowadzenie klubu - nie łudzę się, że zrozumiesz.
-
obiektywnyFAN
- Posty: 752
- Rejestracja: 30.05.2014, 20:31
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A propo Cracovii
Dziś do naszego klubu przyszło pismo, że Cracovia odmawia przyjęcia kibiców Jagiellonii na mecz 6.12.2104. Swoją decyzję uzasadniali tym, iż podczas ostatniego meczu doszło do jakiś tam incydentów i że Jagiellonia nie uregulowała rachunku za straty.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na hali jest około 18 tys. - swoją drogą Cracovia też w grudniu ma na Arenie hokeja, zobaczymy kto lepiej się zaprezentuje ?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Beka to jest z tego co tu piszesz, aktywność na internecie jest dla Ciebie wyznacznikiem? od Nas mało komu chce się tu już po Was prostować te brednie. GÓWNO powtarzam GÓWNO wiecie na temat naszych kontaktów z Dynamem i tak pozostanie. Co do MN : nie wypalił transport dla zwykłych wyjazdowiczów zainteresowanych spędzeniem tego dnia akurat w Warszawie - po prostu zabrakło osób do wypełnienia autokar i takowy trzeba było odwołać, trudno. Pewna grupa z wiadomych względów wybrała transport kołowy i na Marszu się pojawiła, kolega RWD Ci potwierdzi w razie czego:)A/J pisze:Strona jest prowadzona przez was ,każdy to wie więc się nie ośmieszaj kolejny raz,tak jak z tymi flagami banderowskimi ,bo się już wtedy wystarczająco skompromitowałeś.Na forum i profilach to już mało co piszecie ,bo i tak wam nic z tego nie wychodzi i tylko z was jest beka,tak jak z tym tematem u was na forum o mobilizacji na MN (zakończonej lipą) ,jak potem to wyszło tu na forum to typ na waszym forum edytował posta i kazał usunąć temat:-) Napinajcie się dalej w sieci ,ale prawda jest dla was przykra ,w waszej lidze już ekipa z Andrychowa lepiej jeździ i ma większy młyn niż wy,kilka lat temu było to nie do pomyślenia.Mecz pierwszej drużyny w PP był dla was nie ważny na Clepardii ,ale mecz z Garbarnią II na Grębałowiance też w PP był już ważniejszy:Hutnicze pisze:Żadna sytuacja nie jest dokładnie taka sama, np. nasz mecz nie odbywał się na terenie rywala który zamordował kilku naszych kolegów.
A co do sportowej strony tego meczu (jak podkreślasz) pierwszej drużyny to niech o jego randze świadczy fakt, że na oficjalnej stronie klubu nie pojawiła się jego zapowiedź, a wzmianka o rozegraniu i awansie została umieszczona po meczu. Poruszenie na forach i profilach kibicowskich Hutnika wywołane tym groźnym wyjazdem już pewnie sami oceniliście bo monitorujecie je namiętnie :)
http://galeria.hutnik.org/index.php?sfp ... TRiOWY1ZDQ
Pewnie dlatego,że Grębałowianka ma obiekt ,kawałek od waszego.Spójrzcie prawdzie w oczy jesteście słabi i zamiast milczeć ,potraficie kozakować tylko w sieci.Co raz słabsza frekwencja u siebie i na wyjazdach pierwszej drużyny,co wy wiecie o Wierności?
Co do zakończonej rundy to fakt, jedna z najgorszych w naszej Historii, o czym doskonale zdajemy sobie sprawę, i składa się na to wiele czynników, ale nie przed Wami będziemy się z tego tłumaczyć. Porównanie do Beskidu mocne w h** :) nasze wyjazdy do Kielc,Ostrowca czy też mecze-towarzyski z Dynamem i ligowy z Unią wyjaśniają tutaj trochę że mimo wszystko jak trzeba to zebrać się potrafimy.
-
Ultrasowski
- Posty: 223
- Rejestracja: 10.03.2007, 15:22
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
mecz PP został przez nas olany i tyle. nikt od nas tego nie usprawiedliwia, pewnie ląduje to po stronie minusów tej zjebanej rundy. natomiast wyciąganie z tego wniosków poprzez zestawianie z meczem w Grębałowie, ze niby tam bylismy bo nasz teren a gdzie indziej nie bo wrogi to hujowa manipulacja. W zeszłej rundzie, gdy naszym szlo w PP, odwiedzilismy Proszowice, Myślenice, Zabierzów, Przeginie w kilkunasto-kilkudziesięcio osobowych grupkach. We wcześniejszych sezonach zaglądalismy do Skawiny, Krzeszowic, na mecze z Bronowianką i Tramwajem. i co ? i nic, bo takie pucharowe potyczki to gratka ale chyba tylko dla fanów b-klasowej kopaniny, reszta jezdzi po to zeby dac sie po 5 razy spisywac, przeszukac, sfilmowac i uzerac z psiarnią, co mialo miejsce na prawie kazdym pucharowym wyjezdzie. Pojawienie sie wieksza czy mniejsza ekipa na meczu na gorącym terenie to już dawno przestał być wyznacznik czegokolwiek, zwłaszcza w czasach policyjnej inwigilacji i wojny 24/7, gdzie mecz i stadion to chyba najbezpieczniejszy czas i miejsce w miescie. Odpuszczanie meczu chluby nie przynosi ale za jakas mega wtope nikt tego nie uwaza.
wyjazd autokarowy na MN został odwołany z tez powodu represji ktore spadly na organizatorów, kto chciał to pojechał autami. to ze nie było zdjecia na Stadionowych Oprawcach nie oznacza ze nas tam nie bylo
kiepska runda za nami, ale malo znam ekip, ktore przy dole sportowym, finansowym i organizacyjnym klubu sa w szczytowej formie. na lepszych meczach sie pokazalismy, wazniejsze wyjazdy zaliczylismy, oczywiscie te, ktore sie dalo, a i tak dwa stadiony gdzie moglo byc najweselej (na papierze) byly dla nas zamkniete
wyjazd autokarowy na MN został odwołany z tez powodu represji ktore spadly na organizatorów, kto chciał to pojechał autami. to ze nie było zdjecia na Stadionowych Oprawcach nie oznacza ze nas tam nie bylo
kiepska runda za nami, ale malo znam ekip, ktore przy dole sportowym, finansowym i organizacyjnym klubu sa w szczytowej formie. na lepszych meczach sie pokazalismy, wazniejsze wyjazdy zaliczylismy, oczywiscie te, ktore sie dalo, a i tak dwa stadiony gdzie moglo byc najweselej (na papierze) byly dla nas zamkniete
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Cała dyskusja nie miałaby miejsca przecież gdyby od razu ton wypowiedzi był taki jak w dwóch powyższych postach. Tyle że ktoś zamiast uderzyć się w klatę zaczął odbijać piłeczkę, do tego dość niecelnie.
W kwestii MN - oczywiście potwierdzam, Hutnik był :)
Taka jeszcze dygresja mnie nachodzi, może niepotrzebna bo kwintesencję naszego rozumienia wierności doskonale wytłumaczył parę postów wyżej "gnuj".
Niektórzy czują się lepsi, wierniejsi bo grają w niższych ligach itd.
Ale czy ktoś kto ma ładną babę i nie poszedł bokiem przez 20 lat na przykład nie jest wierny bo sąsiad ma brzydszą i też nie łazi po agencjach?
Syty głodnego nie zrozumie, ale głodny sytego też nie.
Granie prawie non stop w pierwszej lidze też nie jest jakimś jebanym eldorado dla kibiców. 10 wyjazd do Warszawy tak samo się nudzi jak zapewne 10 do Wolbromia.
Tyle że kosztuje więcej pieniędzy i czasu.
Na jeden sezon wyjazdu w pucharach tracisz tyle kasy ile kibic z niższej ligi przez pewnie parę lat solidnego jeżdżenia. O urlopie nie wspomnę, rodzinie itd itp
Nie żebym się żalił, bez przesady :-), ale sukces też kosztuje i wymaga od kibiców poświęceń.
Jesteśmy na forum kibice.net a nie 90minut.pl i nie znam nikogo kto na propozycje wyjazdu powiedziałby "nie jadę bo Frankowski nie gra" czy "p*******, dwa razy przegraliśmy, nie jade".
Albo jest klimat i się jeździ bez względu na grę albo nie ma klimatu i się siedzi na d**** nadrabiając w necie.
Na Wiśle zawsze było pilnowane by nie było zer wyjazdowych, czasem tych założeń zdołała dotrzymać garstka Fanatyków. nie było jednak takich sytuacji jak ostatnio po drugiej stronie Błoń ze Szczecinem.
Ja na tej podstawie oceniam stan/jakoś ekipy.
W kwestii MN - oczywiście potwierdzam, Hutnik był :)
Taka jeszcze dygresja mnie nachodzi, może niepotrzebna bo kwintesencję naszego rozumienia wierności doskonale wytłumaczył parę postów wyżej "gnuj".
Niektórzy czują się lepsi, wierniejsi bo grają w niższych ligach itd.
Ale czy ktoś kto ma ładną babę i nie poszedł bokiem przez 20 lat na przykład nie jest wierny bo sąsiad ma brzydszą i też nie łazi po agencjach?
Syty głodnego nie zrozumie, ale głodny sytego też nie.
Granie prawie non stop w pierwszej lidze też nie jest jakimś jebanym eldorado dla kibiców. 10 wyjazd do Warszawy tak samo się nudzi jak zapewne 10 do Wolbromia.
Tyle że kosztuje więcej pieniędzy i czasu.
Na jeden sezon wyjazdu w pucharach tracisz tyle kasy ile kibic z niższej ligi przez pewnie parę lat solidnego jeżdżenia. O urlopie nie wspomnę, rodzinie itd itp
Nie żebym się żalił, bez przesady :-), ale sukces też kosztuje i wymaga od kibiców poświęceń.
Jesteśmy na forum kibice.net a nie 90minut.pl i nie znam nikogo kto na propozycje wyjazdu powiedziałby "nie jadę bo Frankowski nie gra" czy "p*******, dwa razy przegraliśmy, nie jade".
Albo jest klimat i się jeździ bez względu na grę albo nie ma klimatu i się siedzi na d**** nadrabiając w necie.
Na Wiśle zawsze było pilnowane by nie było zer wyjazdowych, czasem tych założeń zdołała dotrzymać garstka Fanatyków. nie było jednak takich sytuacji jak ostatnio po drugiej stronie Błoń ze Szczecinem.
Ja na tej podstawie oceniam stan/jakoś ekipy.
-
Ultrasowski
- Posty: 223
- Rejestracja: 10.03.2007, 15:22
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
dyskusję na temat "co wy wiecie o wierności?" prowadziliśmy tam gdzie trzeba było ją prowadzić i wtedy kiedy trzeba było czyli w 2005 po naszym meczu na forum Hutnika i nie ma sensu jej tu powtarzać - kto chce może tam zajrzeć i porobić screeny:) pewne że każdy ma swoją definicję, każda ekipa miała i będzie miała okresy gdy ta wierność zostanie wystawiona na próbę
tylko ze teraz owo pytanie przytacza Twój kolega bo chodzi nas na mecze nie 600 a 300 osób, a do Andrychowa pojechało nas nie 200 a 50. A przecież każdy kto cokolwiek "wie" na ten temat zdaje sobie sprawe ze "wierność" spoczywa na barkach wąskiej grupy osób, ktora dwoi sie i troi zeby sie cos dzialo w szeroko pojetym temacie kibicowskim, i jak np u nas, sportowo-organizacyjnym. reszta się conajwyzej pod to podpina, gdy są wyniki lub kumple z osiedla namówią na wyjazd.
tylko ze teraz owo pytanie przytacza Twój kolega bo chodzi nas na mecze nie 600 a 300 osób, a do Andrychowa pojechało nas nie 200 a 50. A przecież każdy kto cokolwiek "wie" na ten temat zdaje sobie sprawe ze "wierność" spoczywa na barkach wąskiej grupy osób, ktora dwoi sie i troi zeby sie cos dzialo w szeroko pojetym temacie kibicowskim, i jak np u nas, sportowo-organizacyjnym. reszta się conajwyzej pod to podpina, gdy są wyniki lub kumple z osiedla namówią na wyjazd.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Raczej z ciebie bo nie umiesz czytać.Co do kontaktów z Dynamem to nie pisałem o nich ,tylko o tym ,że typ twierdził ,że u nich nie ma banderowskich flag na meczach,a jednak takie foty się znalazły więc zwyczajnie kłamał.HaKaeS pisze:Beka to jest z tego co tu piszesz, aktywność na internecie jest dla Ciebie wyznacznikiem? od Nas mało komu chce się tu już po Was prostować te brednie. GÓWNO powtarzam GÓWNO wiecie na temat naszych kontaktów z Dynamem i tak pozostanie. Co do MN : nie wypalił transport dla zwykłych wyjazdowiczów zainteresowanych spędzeniem tego dnia akurat w Warszawie - po prostu zabrakło osób do wypełnienia autokar i takowy trzeba było odwołać, trudno. Pewna grupa z wiadomych względów wybrała transport kołowy i na Marszu się pojawiła, kolega RWD Ci potwierdzi w razie czego:)A/J pisze:Strona jest prowadzona przez was ,każdy to wie więc się nie ośmieszaj kolejny raz,tak jak z tymi flagami banderowskimi ,bo się już wtedy wystarczająco skompromitowałeś.Na forum i profilach to już mało co piszecie ,bo i tak wam nic z tego nie wychodzi i tylko z was jest beka,tak jak z tym tematem u was na forum o mobilizacji na MN (zakończonej lipą) ,jak potem to wyszło tu na forum to typ na waszym forum edytował posta i kazał usunąć temat:-) Napinajcie się dalej w sieci ,ale prawda jest dla was przykra ,w waszej lidze już ekipa z Andrychowa lepiej jeździ i ma większy młyn niż wy,kilka lat temu było to nie do pomyślenia.Mecz pierwszej drużyny w PP był dla was nie ważny na Clepardii ,ale mecz z Garbarnią II na Grębałowiance też w PP był już ważniejszy:Hutnicze pisze:Żadna sytuacja nie jest dokładnie taka sama, np. nasz mecz nie odbywał się na terenie rywala który zamordował kilku naszych kolegów.
A co do sportowej strony tego meczu (jak podkreślasz) pierwszej drużyny to niech o jego randze świadczy fakt, że na oficjalnej stronie klubu nie pojawiła się jego zapowiedź, a wzmianka o rozegraniu i awansie została umieszczona po meczu. Poruszenie na forach i profilach kibicowskich Hutnika wywołane tym groźnym wyjazdem już pewnie sami oceniliście bo monitorujecie je namiętnie :)
http://galeria.hutnik.org/index.php?sfp ... TRiOWY1ZDQ
Pewnie dlatego,że Grębałowianka ma obiekt ,kawałek od waszego.Spójrzcie prawdzie w oczy jesteście słabi i zamiast milczeć ,potraficie kozakować tylko w sieci.Co raz słabsza frekwencja u siebie i na wyjazdach pierwszej drużyny,co wy wiecie o Wierności?
Co do zakończonej rundy to fakt, jedna z najgorszych w naszej Historii, o czym doskonale zdajemy sobie sprawę, i składa się na to wiele czynników, ale nie przed Wami będziemy się z tego tłumaczyć. Porównanie do Beskidu mocne w h** :) nasze wyjazdy do Kielc,Ostrowca czy też mecze-towarzyski z Dynamem i ligowy z Unią wyjaśniają tutaj trochę że mimo wszystko jak trzeba to zebrać się potrafimy.
Potwierdzać mi nikt niczego nie musi,bo wszyscy widzieli ,że było was z 30-40 i tylu się zebrało ,choć była na forum wielka mobilizacja.Jak się autokar nie zebrał ,to typ edytował posta napinkowego (może to ty) i kazał temat skasować.
Aktywność w necie nie jest niczego wyznacznikiem i nigdzie o tym nie pisałem,lecz to twoi koledzy zamiast siedzieć cicho lub przyznać się do tego ,że jesteście słabi to woleli się napinać i pisać o meczu rezerw.
Istota kibicowania polega na tym ,że na meczu pierwszej drużyny jest się zawsze,jeśli się tylko da ( nie ma zakazu itp.), lecz części twoich kolegów jest to ciężko zrozumieć.
Hutnicze ty jesteś denny chłop jak już cie kiedyś pisałem i z tobą mi się dyskutować nie chce ,bo nie wiesz nawet o czym piszesz lub kłamiesz.Pewnie całej dyskusji by nie było ,ale skoro kilka osób z Hutnika ciągle tu napina się na Wisłę ,to osoby z Wisły będą tu pisać o was i podawać fakty jakie mają miejsce w rzeczywistości,która nie jest dla was zbyt kolorowa.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Tak, ale to już wynik waszych kilkuletnich działań, do czego odniósł się nrth.shanti pisze:no byly wasze ataki po hokeju na getta czy wjazdy na chate chocby nieudany pana DZ pare lat wstecz
W zasadzie to bardziej chodziło mi o podkreślenie waszych, delikatnie mówiąc, "nadinterpretacji". Bo jak widac staje się to waszym znakiem firmowym. Próbowaliście robić z nas klub załozony przez Żydów dodatkowo współpracujący z zaborcą, a teraz próbujecie pisać nową historię lat 90-tych.
300-500 Cracovii terroryzujacej 10 tyś Wisły w całej dekadzie lat 90-tych to już na prawdę trzeba mieć wyobraźnie :)
I oczywiście niedodbieram wam w żaden sposób tego, ze w pewnym! okresie tych lat mieliście ekipę lepszą, ale trzeba pamiętać o tym w jaki sposób zostaliscie numerem 1 w Krakowie. A tutaj jednak prawie same kulawe sytuacje. Prywatne jazdy, ostry sprzęt no i koniec końców cała rzesza przerzutów, która wszystko dawała co o nas wiedziała.
Ale mimo to, ze nasze szeregi kurczyły się praktycznie z tygodnia na tydzień, to jednak byliśmy i całkiem nieźle działali.
Mieć knajpe na centralnej ulicy miasta w tamtym czasie (95-96), przy chyba waszej najlepszej huligańskiej formie w całej historii Cracovii, niepowstydziła by sie żadna ekipa w Polsce.
Prywatnie uważam, ze biorąc pod uwagę 80-100% składu byliscie wówczas nr. 1 w Polsce, choć zdarzały wam się niezrozumiałe dla mnie wpadki jak choćby Paryż 95, gdzie pojechała niezbyt mocna ekipa, czy choćby Rynek 96 po naszym awansie do ekstraklasy, czy choćby nawet akcja na autobus po hokeju na Akacjowej, gdzie był m.in Me.
Pisałem juz tu kiedyś z grubsza o naszych akcjach i straciach z tamtego okresu więc nie będę sie powtarzał, dodam, ze z tej knajpy własnie, wychodziły praktycznie cotygodniowe jazdy po Rynku i okolicach o czym przekonał się niejeden Pasiak.
Te niektóre wasze posty przypominają mi czasami relacje chłopaka od Was, którą kiedyś gdzieś przeczytałem, o akcji na dworcu Gł. przed meczem Wisła - Ślask 97"( kiedyś tu gdzieś opisywałem).
Nasze 22 osoby, 50% ekipy opisał jako "setke najlepszych huliganów Wisły".
W 97", 100 Wisły najlepszej bandy? :d :d
Albo zdecydujecie na to, ze Wisła jednak miała bande, albo robiliscie co chcieli na mieście?
A moze wy faktycznie liczyliscie sie z nami, a teraz po latach próbujecie coś pozmieniac, jak to ma miejsce również z naszą historią.
Zdrowego rozsądku życzę i odrobinę uczciwości.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Skoro ci się nie chce to się nie zmuszaj. Kwestia chujowej flagi na pewnym meczu wyszła nieco po tym jak ktoś od was wmawiał że takowa flaga zwisła na naszym sektorze - co nie miało miejsca. Nie wiem gdzie widzisz tę napinkę, ale w moich postach jej za c*** nie znajdziesz. A co do rzeczywistości to czas pokaże czy lepiej trzymać z mundurowymi, czy z kibicami Dynama.A/J pisze: Hutnicze ty jesteś denny chłop jak już cie kiedyś pisałem i z tobą mi się dyskutować nie chce ,bo nie wiesz nawet o czym piszesz lub kłamiesz.Pewnie całej dyskusji by nie było ,ale skoro kilka osób z Hutnika ciągle tu napina się na Wisłę ,to osoby z Wisły będą tu pisać o was i podawać fakty jakie mają miejsce w rzeczywistości,która nie jest dla was zbyt kolorowa.
-
twierdza śródmieście
- Posty: 74
- Rejestracja: 11.11.2010, 13:42
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Takie prywatne odczucie: każdej ekipie można pewno coś wytknąć, czepiać się zgód czy układów, ale jestem przekonany że gdyby pozamieniać te układy czy zgody między klubami to dyskusja by wyglądała identycznie :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To nie my atakujem "politycznie", tylko wy i wasi "koledzy" :) Na każdy atak odpowiemy, a argumentów mamy kupe :)
Generalnie rzecz biorąc, w swojej antypatii zaszliście już zdecydowanie za daleko.
Wiesz dlaczego bp Pieronek od ponad 60-lat kibicuje Wiśle?
Bo nigdy nie łączył polityki ze sportem! Tak jak wy w czasach komuny i Cracovia w tym samym czasie, mając zgodę z nami.
Jeśli natomiast chodzi o Dynamo, czy ukraińskie, czy sowieckie, to wydaje mi się, że ani Wisła, ani miomo wszystko Cracovia, nie zrobiłaby z nimi zgody, no ale Lech juz miał ze Spartakiem więc... kto wie :)
W każdym bądź razie my odpowiemy na każde wasze i waszych kolegów z lewej strony Błoń ;) "polityczne" ataki.
Generalnie rzecz biorąc, w swojej antypatii zaszliście już zdecydowanie za daleko.
Wiesz dlaczego bp Pieronek od ponad 60-lat kibicuje Wiśle?
Bo nigdy nie łączył polityki ze sportem! Tak jak wy w czasach komuny i Cracovia w tym samym czasie, mając zgodę z nami.
Jeśli natomiast chodzi o Dynamo, czy ukraińskie, czy sowieckie, to wydaje mi się, że ani Wisła, ani miomo wszystko Cracovia, nie zrobiłaby z nimi zgody, no ale Lech juz miał ze Spartakiem więc... kto wie :)
W każdym bądź razie my odpowiemy na każde wasze i waszych kolegów z lewej strony Błoń ;) "polityczne" ataki.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z lewej strony Błoń? Względem czego z lewej? Pytam już z ciekawości bo wygląda mi to już na fobię ;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Względem Kościoła Mariackiego, św. Andrzeja, Ratusza, Sukiennic, Rynku, Wawelu, Bramy Florianskiej, Dworca Gł
Prawdziwy krakus zawsze bierze w/w jako punkt odniesienia.
Ty z Krakowa jesteś, czy napływowy?
Prawdziwy krakus zawsze bierze w/w jako punkt odniesienia.
Ty z Krakowa jesteś, czy napływowy?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jedyne co mozna powiedziec: niech będzie pochwalona święta wisła....
nieskazitelnie czyści
nieskazitelnie czyści
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zapewne piszesz do nas z laptopa/Iphona/tabletu ze stadionu w Gliwicach "prawdziwy Krakusie" ? :)Psiak pisze:Względem Kościoła Mariackiego, św. Andrzeja, Ratusza, Sukiennic, Rynku, Wawelu, Bramy Florianskiej, Dworca Gł
Prawdziwy krakus zawsze bierze w/w jako punkt odniesienia.
Ty z Krakowa jesteś, czy napływowy?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ależ skąd. Zostałem na posterunku na Mogilskiej. Stąd lepiej widać całe Błonia :)
-
starysadeczanin
- Posty: 99
- Rejestracja: 16.08.2014, 19:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
a ja mam pytanie bez napinki to chlopakow z obydwu stron.
Jakie lata mozna uznac w Krakowie za dominacje Pasow i jednoczesnie najgorsze czasy dla Wisly, co do tego doprowadzilo, i drugie pytanie kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie. prosze bez napinki o kulturalne odpowiedzi
Jakie lata mozna uznac w Krakowie za dominacje Pasow i jednoczesnie najgorsze czasy dla Wisly, co do tego doprowadzilo, i drugie pytanie kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie. prosze bez napinki o kulturalne odpowiedzi
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Któryś raz spotykam się ze "słabą Wisłą" w latach 90-tych, wręcz "okresem klęski" na gruncie krakowskim. Skąd wziąłeś tą klęskę??!!
Bo wg mnie Wisla wcale nie była ani słaba na gruncie ogólnopolskim, ani nie poniosła klęski na gruncie krakowskim.
Co więcej, powiem, że biorąc pod uwagę całą dziesięciolatkę, Wisła była w czołówce polskich ekip. Oczywiście różnie kształtowało sie to w poszczególnych latach.
Bo wg mnie Wisla wcale nie była ani słaba na gruncie ogólnopolskim, ani nie poniosła klęski na gruncie krakowskim.
Co więcej, powiem, że biorąc pod uwagę całą dziesięciolatkę, Wisła była w czołówce polskich ekip. Oczywiście różnie kształtowało sie to w poszczególnych latach.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kiedy Wy nie dominowaliście :D Jeżeli wtedy mieliście taką ekipę jak my, to w takim razie dziś Kraków to 100% Wisła. Oczywiście jest to tak samo prawdziwe jak prężna Wiślacka młodzież, która przejmuje każdą dzielnice od 20 lat, o żłobkach nie wspomnę.Psiak pisze:Któryś raz spotykam się ze "słabą Wisłą" w latach 90-tych, wręcz "okresem klęski" na gruncie krakowskim. Skąd wziąłeś tą klęskę??!!
Bo wg mnie Wisla wcale nie była ani słaba na gruncie ogólnopolskim, ani nie poniosła klęski na gruncie krakowskim.
Co więcej, powiem, że biorąc pod uwagę całą dziesięciolatkę, Wisła była w czołówce polskich ekip. Oczywiście różnie kształtowało sie to w poszczególnych latach.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czy ja gdzieś napisałem, że dominowaliśmy w tych latach? Ale jeśli już o tym mowa to na pewno do 93 roku byliśmy lepsi.
Wcześniej (i nie tylko w tym temacie) szczerze napisałem, że wg. mnie mieliście najlepszą ekipę w latach 95-96, i w ogóle od mniej więcej połowy tych lat byliście lepsi. Ja z tym nie mam żadnego problemu.
Mógłbym podejść do sytuacji nieobiektywnie i pisać, ze byliśmy lepsi w 95 i 96 po zajebistym dole w 94" (nocny w******* przed Legnicą ok. 30&70), choć ponoć remis był na Polska-Azarbejdżan w Mielcu(10&10)(Czy to był 94?).
Bo niby w czym lepsi byliście od nas w latach 95-96? Oprócz oczywiście organizacji i aktywności i w tym co przytoczyłem we wcześniejszych postach, bo to rzecz bezdyskusyjna. Licytujemy starcia z tych lat?
Wcześniej (i nie tylko w tym temacie) szczerze napisałem, że wg. mnie mieliście najlepszą ekipę w latach 95-96, i w ogóle od mniej więcej połowy tych lat byliście lepsi. Ja z tym nie mam żadnego problemu.
Mógłbym podejść do sytuacji nieobiektywnie i pisać, ze byliśmy lepsi w 95 i 96 po zajebistym dole w 94" (nocny w******* przed Legnicą ok. 30&70), choć ponoć remis był na Polska-Azarbejdżan w Mielcu(10&10)(Czy to był 94?).
Bo niby w czym lepsi byliście od nas w latach 95-96? Oprócz oczywiście organizacji i aktywności i w tym co przytoczyłem we wcześniejszych postach, bo to rzecz bezdyskusyjna. Licytujemy starcia z tych lat?
-
prokocimksc
- Posty: 21
- Rejestracja: 09.10.2013, 03:18
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wisła zaczęła odradzać się mniej więcej w 2005 roku kiedy znaczna część chłopaków od nas lądowała w kryminale. Dużo osób musiało uciekać za granicę ze względu na wyroki co w połączeniu z sukcesami Wisły dało im możliwość swobodnego odrastania. Młodzi Sharksi łapali kontakty zaczęli grać inaczej niż ich poprzednie ekipy i wyrośli na naszych zasadach. Obecnie Wisła nie ma Wisły w Krakowie tylko jest 50/50, fakt faktem dużo osób od nas jest wykluczonych ale trzymamy się dobrze i pomimo mniejsze aktywności chuligańskiej reprezentujemy ten sam poziom.kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mocno cie poniosła fantazja z tym poziomem jak i swoją filozofiąprokocimksc pisze:Wisła zaczęła odradzać się mniej więcej w 2005 roku kiedy znaczna część chłopaków od nas lądowała w kryminale. Dużo osób musiało uciekać za granicę ze względu na wyroki co w połączeniu z sukcesami Wisły dało im możliwość swobodnego odrastania. Młodzi Sharksi łapali kontakty zaczęli grać inaczej niż ich poprzednie ekipy i wyrośli na naszych zasadach. Obecnie Wisła nie ma Wisły w Krakowie tylko jest 50/50, fakt faktem dużo osób od nas jest wykluczonych ale trzymamy się dobrze i pomimo mniejsze aktywności chuligańskiej reprezentujemy ten sam poziom.kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ksc to się rozkręcili chyba w drugie połowie lat 80.Początek lat 90 jeszcze dla Wisły , ale Ksc już działa (min. słynny dym w Dębicy 90 , wjazd pod kasy Reymonta 92 , zabójstwo kibica Pogoni 93).93 to zmiana pokoleniowa na Wiśle i już przewaga Ksc . 94 , 95 , 96 , 97 lata dla Ksc , i w 97 coś konkretnego zaczyna się dziać na Wiśle (powstanie grupy Sharks ? ) , zmiana warty w Wodzisławiu , Cupiał zaczyna inwestować w Wisłę.98 jeszcze przewaga Ksc (min. akcja w Cichym Kąciku) , ale rekiny już działają i do tego dochodzi nowo powstała grupa Devils ( wrzesień 98 ?).Od tamtej pory z roku na rok Wisła pnie się do góry a Ksc z roku na rok coraz słabiej.Początek lat 2000 chyba jeszcze dla Ksc , ale tak jak napisałem wcześnie ich przewaga coraz bardziej topniała / topnieje.Tak ja bym to widział.a ja mam pytanie bez napinki to chlopakow z obydwu stron.
Jakie lata mozna uznac w Krakowie za dominacje Pasow i jednoczesnie najgorsze czasy dla Wisly, co do tego doprowadzilo, i drugie pytanie kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie. prosze bez napinki o kulturalne odpowiedzi
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jesień 2014 w wykonaniu krakowskich ekip w Gliwicach,tak dla porównania:

Tak wiemy więcej was było na gali szpilki,na koncercie pana japy w parku wodnym i na dożynkach w Proszowicach.

Tak wiemy więcej was było na gali szpilki,na koncercie pana japy w parku wodnym i na dożynkach w Proszowicach.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Każde większe starcie, oprócz Oświecenia ( z nawiązką odbite na Siemaszkach) w ostatnim dziesięcioleciu to pogrom na waszym pierwszym ,drugim ,czy trzecim garniturze,więc darujcie sobie porównywanie fotek z Gliwic:)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
aaaaa mam fotkę jak w '90 było was w Zabrzu trzy tysiące,a po waszym powrocie kasowaliśmy was na dworcu głównym jak baranów:)
Średnia młynu na Cracovii w tym czasie to jakieś 200 osób max.
Średnia młynu na Cracovii w tym czasie to jakieś 200 osób max.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
ale ta fotki są z tego roku, trzeba się umieć starzeć z godnością :)
-
nowonarodzony
- Posty: 307
- Rejestracja: 10.02.2012, 11:48
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
jakiej ku*** klęski? w czasach "nowożytnych' Wisła miała wahania formy (jak każdy) ale kiedy ona przeżywała klęske? w jakim wy świecie żyjecie?starysadeczanin pisze: Jakie lata mozna uznac w Krakowie za dominacje Pasow i jednoczesnie najgorsze czasy dla Wisly, co do tego doprowadzilo, i drugie pytanie kiedy Wisla zaczela sie odradzac po okresie kleski i doszla do pozycji dzisiejszej ekipy ktora chyba jednak ma przewage na Krakowie. prosze bez napinki o kulturalne odpowiedzi
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na pewno chodzi o Zabrze w roku 90?dratwa06 pisze:aaaaa mam fotkę jak w '90 było was w Zabrzu trzy tysiące,a po waszym powrocie kasowaliśmy was na dworcu głównym jak baranów:)
Średnia młynu na Cracovii w tym czasie to jakieś 200 osób max.
Nigdy nas tam tylu nie było, w Katowicach owszem, coś kolo tego.
Natomiast o tym kasowaniu nie słyszałem, tzn. na pewno nie trafiło to na kogoś z gornej pólki, bo taka wiadomość od razu by się rozniosła.
Byłem i w Zabrzu i w Katowicach i w obu przypadkach wracaliśmy pociągiem na Główny i nic grubszego się wtedy nie działo.
Z początku lat 90 (90 lub 91) grubsza afera była przed naszym wyjazdem do Sosnowca a waszym gdzieś na południe kraju. Tak się wtedy złożyło, że pociagi odjeżdżały o podobnej porze. Zaatakowaliście nas przed starym wejsciem głownym.
Oczywiście co do kasowania to przyjmuje co napisałeś. Skoro piszesz, że tak było to pewnie tak było. Nie mam powodu niewierzyć, bo te lata to coraz większa wasza aktywność.
ts06, troche mnie zaskoczyłeś tym co napisałeś o latach 92-96, uczestniczyłeś aktywnie w tych czasach?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Psiak.
Różnica w postrzeganiu rzeczywistości to kwestia zapewne śmigania w różnych ekipach w różnym czasie.
Dla młodych, jak np ja tez tamte lata były kiepskie bo po prostu nawet nie mieliśmy świadomosci że ktos działa na rynku itd.
Nie było takiego przepływu informacji, młodziez tez raczej nie była dopuszczana do grona starszych itd itp
Dla nas wyznacznikiem sytuacji były dojazdy na mecze, dworzec przy wyjazdach itd itp
I od tego zresztą zaczęła się reakcja sprzętowa itd itp
Różnica w postrzeganiu rzeczywistości to kwestia zapewne śmigania w różnych ekipach w różnym czasie.
Dla młodych, jak np ja tez tamte lata były kiepskie bo po prostu nawet nie mieliśmy świadomosci że ktos działa na rynku itd.
Nie było takiego przepływu informacji, młodziez tez raczej nie była dopuszczana do grona starszych itd itp
Dla nas wyznacznikiem sytuacji były dojazdy na mecze, dworzec przy wyjazdach itd itp
I od tego zresztą zaczęła się reakcja sprzętowa itd itp
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Psiak - post nrtha wyjaśnia chyba sprawę, bo też pisałem to z punktu widzenia małolata.
Stefan , ale przecież to wy zaczęliście takie 'pogromy' więc nie wiem po co o tym piszesz, a czy Siemaszki to nie była wasza udana zasadzka?(nie wiem więc się pytam)
Stefan , ale przecież to wy zaczęliście takie 'pogromy' więc nie wiem po co o tym piszesz, a czy Siemaszki to nie była wasza udana zasadzka?(nie wiem więc się pytam)
