Polonia Bydgoszcz - Zawisza Bydgoszcz (wywiad TMK)
: 11.06.2022, 19:30
Witam.
Absolutnie nie widzę powodów, dla których miałbym tutaj występować nieoficjalnie, więc odnoszę się do wywiadu kibiców Polonii bez zbędnych zasiek.
Musiałem się zalogować ponowne na tym odmóżdżonym ostatnimi laty forum, ale przejść nad pewnymi rzeczami do porządku dziennego się nie da.
Zacznę od początku.
Nie przedstawiliście się w wywiadzie - osoba opisująca lata 90-te totalnie błądzi w faktach.
Nasza porażka, którą opisaliście nie zdarzyła się na Pałacu Bydgoszcz (z czego mieliśmy niby tam skakać?) tylko na Astorii Bydgoszcz. Była to jedna z najdotkliwszych naszych porażek tamtych czasów, pomimo tego, że podjęliśmy Was młodym składem w proporcji około 10 do 40-50. Nikt Wam tego zwycięstwa nie zabierze. Nikt nawet tego nie kwestionuje, czy próbuje odebrać.
Piszecie, że byliście zmuszeni do działania konspiracyjnego.
Ja się z tym nie zgodzę. Dla mnie to była walka otwarta, w której do pewnego momentu dawaliście radę. Po prostu zabrakło Wam chyba obycia i zwykłych jaj. Co z tego, że wyglądaliście jak ekipa ze Strongman, skoro nie potrafiliście się najzwyczajniej w świecie bić?! Albo teksty, że my nie znaliśmy osób od Was i nie wiedzieliśmy kto nas atakuje na mieście? Litości ku***... My do Was pod chaty podjeżdżaliśmy, a Wy z takimi tekstami? Derby w roku 2000 na Waszym obiekcie. To od Was się dowiedzieliśmy, że był z Wami Stomil. Na nasze pytania kim byli ludzie, którzy najpierw wyszli z naszą skromną grupą pod pubem 12 nas na Was 80 i później na koronie stadionu, nas 450 Was 80 (od nas brało udział 100 osób).
Dalej. Na Waszym powrocie z Polska - Luksemburg zostaliście zmasakrowani do tego stopnia, że baliśmy się, że były trupy. Ale to tylko wynikało właśnie z braku Waszej chęci do konfrontacji otwartych.
Piszecie, że kąsaliście nas bezustannie. Zgoda. Tylko przypomnijcie sobie jak to się odbywało. Ja Wam przypomnę. Akcja pod Jean't - ja sam atakujący Was 12. Podać ksywy? Dostałem ciężki w*******. Za tydzień kwiczeliście cieniutko na Wilczaku jak zrobiliśmy Wam stereo, a byliście w takiej samej liczbie. Rozumiem - widok bandy z Fordonu działał w tamtych czasach na psychikę nie tylko Waszą.
Dalej, akcja na Waszej hali. Od nas 5 osób atakujących Waszą łączoną ze Stomilem ekipę (80). Po pierwszej porażce atak drugi raz! Skutek ten sam.
Nasz w******* na żużlu. Panowie... Atakowaliśmy rozproszeni w 70 osób na stadionie pełnym 20 tysięcy ludzi... Zanim główna ekipa tam dobiegła to mieliście grube wsparcie tych zza płotu na Poniatowskiego. Wycofaliśmy się pod ich naporem a nie Waszym! Krojąc po drodze i lejąc wszystkich w odpowiednim wieku.
Nie wspomogliście Odry Opole w kwietniu 1998 na meczu na naszym stadionie. Taka była decyzja starych? Umówmy się, Panowie, przecież to nie wstyd przyznać dlaczego. Odra przez Was została prawie zlinczowana, chociaż do nich tak naprawdę to nie mieliśmy żadnego problemu.
Nawet początków Waszej zgody ze Stomilem nie opisaliście dokładnie...
Słowem o wspomnianym w wywiadzie zinie Bronsia.
Ogólnie jako osoba jest (wypowiadam się tylko za siebie) przeze mnie szanowany bardzo. Jego zin mógłby być nawet (a może szczególnie) w dzisiejszych czasach wzorem do naśladowania. Najlepszy zin jaki kiedykolwiek pojawił się na scenie kibicowskiej. Szkoda, że nie pokusił się o napisanie książki.
Jak coś jeszcze mi się przypomni to napiszę.
Reasumując. Panowie, znamy się jak łyse konie :)
Teksty o tym, że nie wiemy kim jesteście zostawcie dla dzieci.
Mieliście swoje dobre 5 lat (nie 10) Przyznam, że zdrowia nam napsuliście. Ale takiej ekipy jak w drugiej połowie lat 90-tych nie będziecie mieć już nigdy. Podejrzewam, że gdybyście wtedy byli ekipą piłkarską i bylibyście bardziej obyci, to mogłoby być różnie. Historii się nie cofnie ani nie zakłamamie, chociaż za chwilę pojawi się Wasz adwokat z Olsztyna (S) i odwoła moje słowa, bo przecież wie lepiej :)
Na normalne posty odpowiem. Na wyzwiska, zaczepki itd nie reaguję.
P. S. Mój post nie jest żadnym oficjalnym stanowiskiem kibiców Zawiszy. Jest to tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie.
Pozdrawiam cały ruch kibicowski z przed 2003 roku.
Absolutnie nie widzę powodów, dla których miałbym tutaj występować nieoficjalnie, więc odnoszę się do wywiadu kibiców Polonii bez zbędnych zasiek.
Musiałem się zalogować ponowne na tym odmóżdżonym ostatnimi laty forum, ale przejść nad pewnymi rzeczami do porządku dziennego się nie da.
Zacznę od początku.
Nie przedstawiliście się w wywiadzie - osoba opisująca lata 90-te totalnie błądzi w faktach.
Nasza porażka, którą opisaliście nie zdarzyła się na Pałacu Bydgoszcz (z czego mieliśmy niby tam skakać?) tylko na Astorii Bydgoszcz. Była to jedna z najdotkliwszych naszych porażek tamtych czasów, pomimo tego, że podjęliśmy Was młodym składem w proporcji około 10 do 40-50. Nikt Wam tego zwycięstwa nie zabierze. Nikt nawet tego nie kwestionuje, czy próbuje odebrać.
Piszecie, że byliście zmuszeni do działania konspiracyjnego.
Ja się z tym nie zgodzę. Dla mnie to była walka otwarta, w której do pewnego momentu dawaliście radę. Po prostu zabrakło Wam chyba obycia i zwykłych jaj. Co z tego, że wyglądaliście jak ekipa ze Strongman, skoro nie potrafiliście się najzwyczajniej w świecie bić?! Albo teksty, że my nie znaliśmy osób od Was i nie wiedzieliśmy kto nas atakuje na mieście? Litości ku***... My do Was pod chaty podjeżdżaliśmy, a Wy z takimi tekstami? Derby w roku 2000 na Waszym obiekcie. To od Was się dowiedzieliśmy, że był z Wami Stomil. Na nasze pytania kim byli ludzie, którzy najpierw wyszli z naszą skromną grupą pod pubem 12 nas na Was 80 i później na koronie stadionu, nas 450 Was 80 (od nas brało udział 100 osób).
Dalej. Na Waszym powrocie z Polska - Luksemburg zostaliście zmasakrowani do tego stopnia, że baliśmy się, że były trupy. Ale to tylko wynikało właśnie z braku Waszej chęci do konfrontacji otwartych.
Piszecie, że kąsaliście nas bezustannie. Zgoda. Tylko przypomnijcie sobie jak to się odbywało. Ja Wam przypomnę. Akcja pod Jean't - ja sam atakujący Was 12. Podać ksywy? Dostałem ciężki w*******. Za tydzień kwiczeliście cieniutko na Wilczaku jak zrobiliśmy Wam stereo, a byliście w takiej samej liczbie. Rozumiem - widok bandy z Fordonu działał w tamtych czasach na psychikę nie tylko Waszą.
Dalej, akcja na Waszej hali. Od nas 5 osób atakujących Waszą łączoną ze Stomilem ekipę (80). Po pierwszej porażce atak drugi raz! Skutek ten sam.
Nasz w******* na żużlu. Panowie... Atakowaliśmy rozproszeni w 70 osób na stadionie pełnym 20 tysięcy ludzi... Zanim główna ekipa tam dobiegła to mieliście grube wsparcie tych zza płotu na Poniatowskiego. Wycofaliśmy się pod ich naporem a nie Waszym! Krojąc po drodze i lejąc wszystkich w odpowiednim wieku.
Nie wspomogliście Odry Opole w kwietniu 1998 na meczu na naszym stadionie. Taka była decyzja starych? Umówmy się, Panowie, przecież to nie wstyd przyznać dlaczego. Odra przez Was została prawie zlinczowana, chociaż do nich tak naprawdę to nie mieliśmy żadnego problemu.
Nawet początków Waszej zgody ze Stomilem nie opisaliście dokładnie...
Słowem o wspomnianym w wywiadzie zinie Bronsia.
Ogólnie jako osoba jest (wypowiadam się tylko za siebie) przeze mnie szanowany bardzo. Jego zin mógłby być nawet (a może szczególnie) w dzisiejszych czasach wzorem do naśladowania. Najlepszy zin jaki kiedykolwiek pojawił się na scenie kibicowskiej. Szkoda, że nie pokusił się o napisanie książki.
Jak coś jeszcze mi się przypomni to napiszę.
Reasumując. Panowie, znamy się jak łyse konie :)
Teksty o tym, że nie wiemy kim jesteście zostawcie dla dzieci.
Mieliście swoje dobre 5 lat (nie 10) Przyznam, że zdrowia nam napsuliście. Ale takiej ekipy jak w drugiej połowie lat 90-tych nie będziecie mieć już nigdy. Podejrzewam, że gdybyście wtedy byli ekipą piłkarską i bylibyście bardziej obyci, to mogłoby być różnie. Historii się nie cofnie ani nie zakłamamie, chociaż za chwilę pojawi się Wasz adwokat z Olsztyna (S) i odwoła moje słowa, bo przecież wie lepiej :)
Na normalne posty odpowiem. Na wyzwiska, zaczepki itd nie reaguję.
P. S. Mój post nie jest żadnym oficjalnym stanowiskiem kibiców Zawiszy. Jest to tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie.
Pozdrawiam cały ruch kibicowski z przed 2003 roku.