Cyrk zwany ekstraklasą

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Wizard.
Posty: 531
Rejestracja: 22.10.2008, 11:11

Cyrk zwany ekstraklasą

Post autor: Wizard. »

Dość ciekawy artykuł ukazał sie w Przeglądzie Sportowym
Skany wrzuciłem na fb:
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 7872_n.jpg
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 9752_n.jpg
http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 6856_n.jpg

Całość tutaj :
http://www.facebook.com/pages/Supporter ... 7062472035

Ogólnie cyrk jak c***...
Kluby powoli się budzą zobaczymy co z tegowyjdzie.
od razu jak ktos bedzie marudził ze linki sa na fb - tak łatwiej mi wrzucic.
Dobranoc
iparts.pl
Zadruga
Posty: 129
Rejestracja: 01.01.2012, 13:50

Re: Cyrk zwany ekstraklasą

Post autor: Zadruga »

Tyle że narazie kluby i ekstraklapa zauważają tylko to że milicja leci w c**** i wykorzystuje przepisy do zgarniania dodatkowej kasy za nic. Czas najwyższy aby kluby zrozumiały że kibice nie godzą się na wiele innych bzdurnych przepisów. A jak widać oni zauważają tylko kasę, więc pozbawienie ich kasy poprzez niekupowanie karnetów i biletów (mówiąc krótko bojkot) sprowokuje ich do działania aby jednak coś zmienić.
pieciul
Posty: 65
Rejestracja: 21.04.2012, 10:07

Re: Cyrk zwany ekstraklasą

Post autor: pieciul »

Legii mimo wszystko protest się udał. Na pewno nic nie robienie zmian wielkich nie przyniesie.
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cyrk zwany ekstraklasą

Post autor: Foxx »

Widzę, że czas przypomnieć mój wpis z lipca 2010:
Panowie z innych klubów, postaram się Wam przekazać nasz punkt widzenia, chociaż tłumaczyć się z czegokolwiek nikt nie ma zamiaru. Rozumiem, że komuś, kto kibicuje innej drużynie słusznie nie chce się śledzić naszych kolejnych oświadczeń. Skoro tak, prośba jednak o nie serwowanie opinii, że postulaty były nieprecyzyjne, czy niejasne.

- herb Legii zamiast "trumny ITI"
- maksymalne ograniczenie roli ochrony na nowej "Żylecie", stewarding ogarniany przez nas
- nasza wyłączność na organizację legalnych wyjazdów
- zdjęcie klubowych zakazów za udział w proteście (transparenty anty-ITI itp.) oraz jasne kryteria ich przybijania
- brak politycznej cenzury flag i opraw
- wypracowanie kanału komunikacji z klubem w sprawach "kontrowersyjnych", zanim zaczną szaleć z restrykcjami
- obniżka minimalnych cen pojedynczych biletów
- zniżki dla niepełnoletnich
- stworzenie przez klub infrastruktury wspomagającej ultraskę na naszej trybunie

No i tak się złożyło, że nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa - z "popychadła", które nie mogło bez telefonu na Wiertniczą podjąć decyzji o zakupie srajtaśmy do toi-toi'ów i gościa traktującego konflikt na ambicie, gdyż poprzedni za Pol-Motu przegrał na... członka rady nadzorczej ITI, który w trakcie negocjacji podejmuje strategiczne decyzje w sprawach, o których wcześniej nie był uprzedzany. Natychmiast okazało się, że rzeczy wcześniej "kompletnie niemożliwe" stały się w pełni akceptowalne. Od herbu po zdjęcie zakazów i obniżki cen biletów - i to nie tylko tych najtańszych. Zaproponowany przez nas pakiet lojalnościowy dotyczy wszystkich trybun, a aktualnie zabiegamy, by wyrównanie cen na mecze kategorii wyższej i niższej w dół objęło również sektor gości, czyli, żeby bilety były po 35.

Stanęliśmy więc przed pytaniem: wymyślać jakieś nowe warunki zaporowe, dalej śpiewać sobie pod Źródłem "j**** ITI!" oraz próbować dalej narażać inne kluby na kłopoty związane z naszymi wyjazdami "na układach", które swoją drogą przez te lata stały się jakimś schizem, czy... wziąć odpowiedzialność za swoje słowo i sytuację na Legii i powiedzieć im "sprawdzam". Mamy pełną świadomość ryzyka, jednak mimo różnych opinii generalnie zdecydowanie wybraliśmy "bramkę numer dwa". Osiągnęliśmy sytuację znacznie lepszą, niż przed konfliktem, gdy klub w ogóle z nami nie rozmawiał traktując jak klientów w Multikinie, a jedyne - oczywiste - ograniczenia nakłada na nas nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

Śmieszą trochę opinie dot. ludzi, których podobno "zostawiliśmy" serwowane przez kogoś o zerowym oriencie w temacie i przy ignorze, że przed porozumieniem dwie osoby miały na Ł3 zakaz dożywotni, a kolejne zakazy sypały się "jak z kapelusza" - ile ludzi z ekipy zostało na trybunach widać było, gdy ściągano S. z gniazda. Najbliższe miesiące pokażą, czy nasza decyzja była słuszna. Zawsze łatwiej jest powiedzieć "pierdolę, nie robię". Jak napisałem, my stwierdzilismy, że czas przestać pierdolić. I wszystko.

Docierają do nas z sieci mega krytyczne głosy wrzucane m.in. przez przedstawicieli klubów, które same poukładały się z zarządami w kwestiach ograniczających ich działalność w stopniu znacznie większym, niż my (w przypadku jednego klubu jest to deklaracja współpracy z policją). Pozostawię to bez komentarza.

Podsumowując - zdania o ITI nie zmieniliśmy w najmniejszym stopniu. Jesteśmy jednak kibicami Legii Warszawa, a nie subkulturą anty-ITI. Postulaty zostały spełnione, więc zajmujemy się ruchem kibicowskim przy Ł3, a nie prywatnymi wojenkami. Natomiast żaden z naszych braci nie zostanie przez nas opuszczony nigdy, a jak to przeprowadzimy - to już nasz biznes.

Wprawdzie rzecz oczywiście pójdzie innymi kanałami, niż k.net, ale korzystając z okazji oraz mając na to mandat, szczerze i serdecznie dziękuję w imieniu ekipy Legii wszystkim, którzy nas wspierali. W każdej chwili, w miarę możliwości, możecie liczyć na wzajemność.

Pozdrawiam.
Jak wiemy, po dwóch miesiącach S. wrócił na gniazdo.

Czas leci do przodu, walka przeniosła się na sale sądowe...

http://zyleta.info/?p=3565

a tej wiosny...

http://zyleta.info/?p=3660

W kwestii opraw, wszystko na spontanie, bez układów, czyli prawilnie. Nie widzę natomiast związku między zakończeniem naszego protestu, a tym, co wyprawia PO od zeszłej wiosny.
ODPOWIEDZ