Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Temat ciekawy, ale za mocno przesiąknięty wydarzeniami ostatniej kolejki i meczami w Wwie oraz Kielcach.
Scena się zmienia od zawsze. Kierunek tych zmian to już inna bajka. Jeśli prawo dalej będzie zmieniało się w tym kierunku jak to jest obecnie, to człowiek bąka nie puści na stadionie bo zakaz dostanie i 3 lata w zawiasach.
W miim odczuciu będzie jeszcze wyraźniejszy podział na ekipy sportowe i typowych widzów piłkarskich nie przesadnie angażujących się w sprawy klubu/kibicowskie.
Coraz mniej spontaniczności na trybunach, a poza nimi tylko chłodna kalkulacja i doraźne układy aby poprawić bilans pojedynków.
Scena się zmienia od zawsze. Kierunek tych zmian to już inna bajka. Jeśli prawo dalej będzie zmieniało się w tym kierunku jak to jest obecnie, to człowiek bąka nie puści na stadionie bo zakaz dostanie i 3 lata w zawiasach.
W miim odczuciu będzie jeszcze wyraźniejszy podział na ekipy sportowe i typowych widzów piłkarskich nie przesadnie angażujących się w sprawy klubu/kibicowskie.
Coraz mniej spontaniczności na trybunach, a poza nimi tylko chłodna kalkulacja i doraźne układy aby poprawić bilans pojedynków.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Wg. mnie dobrym lekarstwem byłoby odnowienie, dopisanie kilku postulatów, ekip itd do paktu poznańskiego. Bo teraz niestety mało kto o tym pamięta.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Nie wiem gdzie to wklejic, niech bedzie tu bo i to moze sie przycznic do poprawy jakosci naszej kibicowskiej sceny. Moze bylo a moze nie, dobre źródło informacji również dla L po ostatnich akcjach:
http://nasza-klasa.pl/profile/10234888
http://nasza-klasa.pl/profile/10234888
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
"Chwała zwycięzcom - szacunek dla pokonanych"
To powinno przyświecać każdej ekipie.
To powinno przyświecać każdej ekipie.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Czytając to forum już chyba od 5 lat widzę jak to wszystko ewoluowało i jak kibice w Polsce się "rozwinęli"... Na forum rozkminia się czy nosić ciuchy Freeda Perrego i lanserka na Angola chuligana czy może nike shox i skarpetki z anty logo wrogiego klubu. Firmy szyjące gadżety dla kibiców mają tysiące wzorów szalików, vlepek, flag, skarpetek, czapek i innych wynalazków. Większość forumowiczów ma jakieś przepiękne hasła w podpisie typu honor, duma, odwaga, walka itp. a druga strona coraz to śmieszniejsze i bawiące niki rolmopsy, śledz w śmietanie i ptaszek na gałęzi... Internet rozjebał wszystko, co było związane z tzw. kumatością jak to niektórzy ślicznie określają. Kiedyś żeby wiedzieć, co się dzieje w świecie kibicowskim trzeba było pojechać na wyjazd dostać i uderzyć żeby się wypowiadać a teraz wystarczy dostać info telefoniczne i napisać info nieoficjalne od kumpla... Panowie nie da się już tego powstrzymać, bo świat idzie do przodu i coraz więcej będzie w naszym środowisku komercji i kibiców, którzy zamiast na mecz wejdą na szalikowcy.com albo kibice.net.
Zwalamy winę na mistrzostwa 2012, ale zapominamy, że miejsce wypalonej racy nie jest na płycie boiska a latanie po murawie typów w komiarkach w 23 min meczu nie jest dobrze odbierane przez Kowalskiego, który z piwem siedzi, przez tv. Media mają dużą siłę i cięzko jest walczyć z tym jak nas opisują, bo mało osób pisze o 20 tyś na stadionie bawiących się i śpiewających, ale o 100 w kominiarkach pisze już każda gazeta.
Chyba nie jedna osoba by chciała pojechać na mecz lat, 90 kiedy to bez internetu i bez kumatości były odpowiednie osoby, które wiedziały naprawdę dużo a miłość do klubu nie była wyrażana przez miliony vlepek i gadżetów, które teraz nie mają już takiej wartośći jak kiedyś, bo jak się straci to się nowy zrobi...
Sami sobie nasraliśmy do gniazda nożami, pustymi hasłami, super kumatością i lanserką kibicowską.
Widzewskie pozdrowienia z Łodzi.
Zwalamy winę na mistrzostwa 2012, ale zapominamy, że miejsce wypalonej racy nie jest na płycie boiska a latanie po murawie typów w komiarkach w 23 min meczu nie jest dobrze odbierane przez Kowalskiego, który z piwem siedzi, przez tv. Media mają dużą siłę i cięzko jest walczyć z tym jak nas opisują, bo mało osób pisze o 20 tyś na stadionie bawiących się i śpiewających, ale o 100 w kominiarkach pisze już każda gazeta.
Chyba nie jedna osoba by chciała pojechać na mecz lat, 90 kiedy to bez internetu i bez kumatości były odpowiednie osoby, które wiedziały naprawdę dużo a miłość do klubu nie była wyrażana przez miliony vlepek i gadżetów, które teraz nie mają już takiej wartośći jak kiedyś, bo jak się straci to się nowy zrobi...
Sami sobie nasraliśmy do gniazda nożami, pustymi hasłami, super kumatością i lanserką kibicowską.
Widzewskie pozdrowienia z Łodzi.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Moim zdaniem nasza jedyna i najgrozniejsza bronia powinna byc solidarnosc.Nie mozemy wyniszczac sie nawzajem bo tylko przyspieszymy proces destrukcji naszego,wspolnego kibicowskiego swiata.
-
Lubie_placki
- Posty: 109
- Rejestracja: 19.09.2009, 09:09
- Lokalizacja: Aron City
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Temat jest, tak jak przedtem napisałem, dobry, ale za chwile pojawi się po prostu płacz, że w Krakowie to sprzęt, że sprzęt zły, że solidarność kibicowska itp, ale jak to zauważono... Nic się nie zmieni. Kompletnie nic. Nie oszukujmy się- kto zna kibicowskie realia ten wie, że takie gdybanie na necie niczego nie daję i tylko może wprowadzić w błąd. Możemy sobie popisać, co by było, gdyby... Ale niczego to nie zmieni.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Może wyjściem jest stworzenie czegos nowego/odświeżenie paktu poznańskiego? Oczywiście z konsekwencjami za niestosowanie sie do zasad? Moze w tych nowych czasach, cisnięci przez psy, polityków róznej maści i media powinnismy wykazywac większą solidarnośc i nasz ruch kibicowski uzbroic w jakies wartości?
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Polska scena zmierza do tego: http://www.polskatimes.pl/gazetakrakows ... material_1
Człowiek zastanawia się jaki to ma sens. Jeśli nawet na cmentarzu w taki dzień można stracić życie. Pakt poznański został ustalony, Cracovia i Wisła nie podpisały się pod nim. Ale jakie konsekwencje zostały wyciągnięte wobec ekip łamiących go?? Czy ten pakt ma być tylko pustym papierkiem?? Pare lat temu sprzęt na taką skale nie był urzywany w Polsce ( poza Krakowem). Kazdy jechał po WIśle/Cracovii a teraz wiele ekip siega po przedlużacze. To nie rokuje dobrze na przyszłośc polskiej sceny kibicowskiej. Ale czy dojdzie do porozumienia? Szczerze wątpie... Wiele ekip chce za wszelką cene wygrać, nie zwracając uwagi na metode walki. Wygrana jest ważniejsza niz honor...
Człowiek zastanawia się jaki to ma sens. Jeśli nawet na cmentarzu w taki dzień można stracić życie. Pakt poznański został ustalony, Cracovia i Wisła nie podpisały się pod nim. Ale jakie konsekwencje zostały wyciągnięte wobec ekip łamiących go?? Czy ten pakt ma być tylko pustym papierkiem?? Pare lat temu sprzęt na taką skale nie był urzywany w Polsce ( poza Krakowem). Kazdy jechał po WIśle/Cracovii a teraz wiele ekip siega po przedlużacze. To nie rokuje dobrze na przyszłośc polskiej sceny kibicowskiej. Ale czy dojdzie do porozumienia? Szczerze wątpie... Wiele ekip chce za wszelką cene wygrać, nie zwracając uwagi na metode walki. Wygrana jest ważniejsza niz honor...
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
w Łodzi nikt z kosami nie lata mimo codziennej rywalizacji i kosy non stop, takze nie pierdolcie farmazonow ze tak byc musi.
Re: Dokąd zmierza polska scena kibicowska...
Zapewne jakiś przykład by się znalazł, tyle że pewnie nie wyszło to poza pewien krąg osób. Wiadomo że wszędzie znajdzie się jakiś oszołom i ekipy nie mają na to większego wpływu bo przecież nie upilnuje się wszystkich FC czy dzielnic duzych miast. Problem pojawia się wtedy gdy sprzęt jest uzywany notorycznie przez głowne ekipy lub jest akceptowany przez nie i "grupy trzymające władze" nie robią nic by to zmienić (zwłaszcza w ekipach które mają pare ofiar na koncie a nie nauczyło ich to niczego).corintian pisze:w Łodzi nikt z kosami nie lata mimo codziennej rywalizacji i kosy non stop, takze nie pierdolcie farmazonow ze tak byc musi.
