Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 10.11.2024, 19:43
Nie ma co dementować.Za ulicą Medweckiego na tzw, slumsach było ich najwięcej.Im bliżej pasa to było trochę Wisły.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
WFT tak?
Nie ma układu Hutnika i KSC przeciwko Wiśle.Faktem natomiast jest, że ciśnienie między Hutnikiem a Cracovią jest wielokrotnie niższe.Ponadto Huta ma swoja specyfikę i zdarzały się przeróżne lokalne kontakty włacznie z tym, że Wiślacy z osobami z Cracovii gonili za HKSami, a i byly sytuacje jak Hutnicy z Czyżyn stawali w obronie osób z Wisły przed Pasiakami..WwaNh pisze: 08.11.2024, 21:48Fists pisze: 08.11.2024, 20:49Pytanie do ciebie bo temat NH nie jest ci obcy, co powiesz o cichym (dla niektórych) nie cichym układzie miedzy Hutnikiem a Cracovią przeciw WiśleNowohucianie1950 pisze: 08.11.2024, 08:49
Ciężko to jednoznacznie określić.Wiaodmo wisłacy powiedzą, że rządzi Wisła, pasiacy, że Cracovia, a ja staram sie być obiektywny.Moim zdaniem po prostu Wisłą rządzi na Bieńczycach, Cracovia na Mistrzejowicach, Hutnik w Starej Hucie (dzielinca XVIII).
Czyżyny są podzielone w miare po równo, WIsły powiedziałbym, że ilościowo najwięcej, ale jakościowo pewnie ekipa z Narciarskiej (HKS) nie ustępuje, może Cracovia odstaje bo jednak zaliczyli spory regres na 2PL.
Na Wzgórzach są wszystkie trzy ekipy, ale jednak widać nawet po lokalnej siłce, że Hutnik ma tam najlepszą ekipe i w barwach biało-błękitno-niebieskich śmigać tam najbezpieczniej.
Huta ma swoją specyfikę, każda ekipa trzyma swój teren i moim zdaniem ciężko jest określić kto ma najlepszą załogę.Wiślacy mają narzucone, żeby wszędzie powtarzać, że są najsilniejsi i nikt o zdrowych zmysłach na Hutniku nie powie, że mamy lepszą ekipe niż oni w skali całego Krakowa, ale już lokalnie w Hucie moim zdaniem nie ma jakiejś dysproporcji.Cracovia osłabła w NH (w przeciwieństwie do reszty Krakowa mam wrażenie) i porządna ekipa trzyma się tak naprawdę na Oświecenia i Tysiąclecia.
Kolega tam wyżej co pisał o progresie Wisły na Bieńczychach - Jasne macie tam mocno ekipę, ale w porównaniu z tym co było 5-10 lat temu dużoo słabszą wiec nie wiem o jakim progresie mówisz ? Co do Czyżyn i Kolorowego to oczywiście parę osób na wakacjach, ale dalej osiedla pod kontrolą HKSu, na Kolroowym troche młodzieży wiślackiej, ale nie czuje się ona napewno tak swobodnie jak młodzi Hutnicy.
Nigdzie na internecie nie mogę znaleźć informacji na temat ich układu to chyba nic takiego nie istnieje
Sprawa jest złożona, ale spróbuje odpowiedzieć z mojej perpsektywy.Gdy byłem małolatem i pierwszy raz poszedłem na mecz w okoliach 1999 roku nie wiedziałem o istnieniu takiej drużyny jak Cracovia, od zawsze ojciec powtarzał mi o Wiśle, z której to kibiców w pewnym sensie wyodrębniła się grupa Hutnika (dawniej Wiślacy z NH chodzili na Hutnika i kibicowali zarówno TSW jak i HKS).W szkole też nie było nikogo za KSC, aż tu nagle rok czy dwa później Cracovia pojawiła się niczym lawina w każdym miejscu z mocnym przekazem "Cracovia Hooligans, śmierc Wiśle".Dla wielu osób z Hutnika, Cracovia była po prostu mocniejszą wersją HKSu tzn mocniej nienawidziła Wisły i był to jeden z czynników przeżucania się.U nas sytuacja trochę wyglądała jak we wrześniu 1939 gdy wjechali Sowieci tzn byliśmy zdezorientowani i przez to potraciliśmy tak wiele osób i terenów.Nie mniej już w okoliach 2005-2006 roku pamiętam, że Wisła totalnie zniknęła z naszych radarów i główna wojna była właśnie z Cracovią o odbicie naszych osiedli.szpak pisze: 11.11.2024, 11:35 Tylko mnie zawsze zastanawiało dlaczego Hutnik miał większe ciśnienie na Wisłę niż Cracovię? Rozumiem, że to częściowo tłumaczą względy historyczne, bo przed latami 90. Cracovii praktycznie w Hucie nie było, więc też wielkiej styczności z nimi nie mieli, a Wisła była tradycyjną kosą. Ale później jak się pojawili i zaczęło się masowe przerzucanie to Hutnik stracił przecież dużo na rzecz Cracovii np na Mistrzejowicach, na Wzgórzach i był też taki moment, gdy Hutnik upadał piłkarsko, a Cracovia robiła błyskawiczny awans do ekstraklasy (swoją droga ustawianiem meczów), że sporo pasiaków pojawiło się też w Starej Hucie i to nawet już w okolicach Placu Centralnego blisko kolebki Hutnika. Do dzisiaj mają tam swoje osiedla jak Górali i okolice po sąsiedzku z Hutnikiem który niby przecież uznaje całą Starą Hutę za swój teren, ale nie ma z nimi problemów.
W Krk było to widoczne od zawsze, z pojedynczymi wyjątkami na różnych osiedlachmateusznow pisze: 12.11.2024, 10:31 W obecnej sytuacji należy też dodać kwestie finansowe, bo nie ma się, co czarować, ale pieniądze i wzajemne interesy mają duży wpływ na "sympatie" między danymi grupami itp.
Jak przekopiesz dobrze ten temat to zobaczysz ze ludzie w kwesti wydarzen w radlowie powolywali sie na to co powiedziala policja i prokurator.A tak ze w kwesti nie wpuszczania wisly powolywali sie na dziennikarzy ;) czego nie rozumisz ?Wielki Widzew pisze: 17.11.2024, 19:51No faktycznie, nie wpuszczanie Wisły po dogadywaniu się z zarządami klubów które z kolei dogadują się z policją i ochroną to nie jest kulawe tylko mega prawilne i zasadowe. Tak samo prześcieradła na żylecie też nie były kulawe tylko prawilne :DWwaNh pisze: 17.11.2024, 14:32 I dlatego chyba już nikt w Polsce oprócz kulawych ekip nie wpadnie na pomysł żeby ich gdzie kolwiek wpuszczać co to w ogóle za argumentacja to na trasie czy w innych miejscach też są nietykalni na ręce? Wszyscy się umieja dostosować nieraz dostają w******* ale wychodzą bez większego szwanku to chyba powinno na tym polegać
Kto was tych zasad uczył?
Póki co nikt tej Cracovii nie zweryfikował, czy faktycznie odstawiła ten sprzęt. :)Zmija88 pisze: 17.11.2024, 23:01 Że też wam się chcę codziennie produkować jak to wszyscy się uwzieli na Wisłę. Przecież nie zakrzyczycie rzeczywistości. wyjście z sytuacji jest tylko jedno: odstawienie sprzętu na inne ekipy jak Cracovia.
Skamlaniem w oświadczeniach czy na forach nic nie wskóracie. Póki ekipa jeżdżąca jak sama piszę w 300 nieprzypadkowych osób, się na taki krok nie zdecyduję, pozostaje wam jeździć pod płot i na kluby z kręgu WRWE.
Wisła, zasady … oksymoronWielki Widzew pisze: 17.11.2024, 19:51
No faktycznie, nie wpuszczanie Wisły po dogadywaniu się z zarządami klubów które z kolei dogadują się z policją i ochroną to nie jest kulawe tylko mega prawilne i zasadowe. Tak samo prześcieradła na żylecie też nie były kulawe tylko prawilne :D
Kto was tych zasad uczył?
Ale podchody już były i było blisko. Poza tym spotkania ekip wyjazdowych to w ostatnich latach rzadkość. Ale na odwagę przyjęcia deklaracji i idących za nią konsekwencji się zdobyła, więc póki nic się złego nie wydarzy to będą jeździć jak jezdzili. Szczególnie że każdy widzi iż wyszło im to na dobre. Z drugiej strony błoń nie ma nawet deklaracji, bo wiedzą że nie dysponują siła by stawić opór i mogliby się narazić na śmieszność. Będąc trafionymi przez tak obśmiewaną przez nich Stalówkę czy Górnik Łęczna. Dlatego sprzęt musi być pod ręką :)Zmija88 pisze: 17.11.2024, 23:46 [quote="B. Ricci" post_id=1443174 time=1731882578
Póki co nikt tej Cracovii nie zweryfikował, czy faktycznie odstawiła ten sprzęt. :)
Te odstawienie sprzętu jest tyle samo warte, co przez Sharksów.Zmija88 pisze: 17.11.2024, 23:01 Że też wam się chcę codziennie produkować jak to wszyscy się uwzieli na Wisłę. Przecież nie zakrzyczycie rzeczywistości. wyjście z sytuacji jest tylko jedno: odstawienie sprzętu na inne ekipy jak Cracovia.
Skamlaniem w oświadczeniach czy na forach nic nie wskóracie. Póki ekipa jeżdżąca jak sama piszę w 300 nieprzypadkowych osób, się na taki krok nie zdecyduję, pozostaje wam jeździć pod płot i na kluby z kręgu WRWE.
Trzeba im oddać, że w tym roku "spinają" się na wyjazdy i dobrze to u nich wygląda. Zobaczymy na ile czasu wystarczy im tego zapału jak przyjdą słabsze wyniki. Widać gołym okiem, że w obu ekipach jest dużo uśpionego potencjału.Holdek pisze: 19.11.2024, 20:47 Cracovia 19 dni do wyjazdu do Gliwic , wszystkie bilety wyprzedane , Warszawa też będzie ponad tysiąc, może i komplet. Jeśli miałoby się komuś przyznać progres roku to chyba ten rok należy do nich . Fajnie się patrzy. Szacunek Panowie z lepszej strony Krakowa jeśli czytacie.
Nie wiem jaka jest najlepsza liczba wyjazdowa Cracovii, ale wiem że na hokeju w fazie play-off w Nowym Targu byli dwa razy w liczbie 2000. Stare czasyDżolo Rypandolo pisze: 20.11.2024, 15:33 Kolega wyżej 100% racji, najświeższy przykład to z przed kilku dni z Trójmiasta.
A co do obecnego sezonu, a w zasadzie rundy jesiennej to myślę że śmiało można zaryzykować stwierdzenie że Cracovia jeździ na wyjazdy najlepszymi liczbami w swojej historii. Podobnie zresztą frekwencja domowa.
Faktycznie Cracovia ma aktualnie "formę życia" widać że ogromna mobilizacja w ich szeregach przyniosła efekty zobaczymy za rok, dwa, trzy czy utrzymają takie liczby, nie ma co gadać bo forma piłkarzy ma na to duży wpływ bo patrząc choćby po zdjęciach z Gdańska duża część z ich około tysięcznej ekipy to pikniki co pewnie wcześniej nie jeździły na wyjazdy ( a śmiali się z Wisły że ekipa piknikowa a oni sama banda a tu proszę szybką weryfikacja)Dżolo Rypandolo pisze: 20.11.2024, 15:33 Kolega wyżej 100% racji, najświeższy przykład to z przed kilku dni z Trójmiasta.
A co do obecnego sezonu, a w zasadzie rundy jesiennej to myślę że śmiało można zaryzykować stwierdzenie że Cracovia jeździ na wyjazdy najlepszymi liczbami w swojej historii. Podobnie zresztą frekwencja domowa.
Kto by przypuszczał, że się rozstrzelnią w końcu.Psi Patrol pisze: 22.11.2024, 13:08 Nie ma ekipy która sama pojedzie w tysiac osób samej bandy wiec te smieszki z jednej lub drugiej strony sa smieszne.
Tak mi sie wydaje że lepsza dyspozycja Cracovii to może posprzatanie spraw które odstraszało ludzi od jeżdzenia do tego wyniki miały wpływ no i chyba troche odetchneli (co jest normalna sprawa) po rozpadzie Sharksów. Patrzac historycznie na rejony derbowe to zawsze jak jedna ekipa słabła to druga rosła w góre. Ja wiem że teraz Wisła lata po Polsce w 300-400 osób samej konkretnej załogi i cała Polska jest o****** (ironia) ale uważam że dalej to nie to samo co za Sharksów. To moje zdanie zdanie (każdy moze miec swoje) wiec spokojnie :) Pozdrawiam !
Chcesz powiedzieć, że na wyjazdy jeździło mało osób, bo mieliście sprzęt? To wy swoich ciachaliście, że taka zmiana? Bądźmy poważni.donguralesko pisze: 22.11.2024, 17:37 Nie, to nie wyniki, u siebie na meczach chodzi tyle samo osób co w ubiegłym sezonie. Jeśli chodzi o wyjazdy to zmieniło się wszystko od tego spotkania kibiców gdzie była deklaracji że jeździmy bez sprzętu. Było zebranie grup kibicowskich na Cracovii, niezależnie od wyników już przed sezonem widzieliśmy, że będzie tylko lepiej, na ostatne 3 mecze przed oficjalnymi zapisami była lista po 400 osób( wcześniej 3 mecze na zakazie i komplet Raków). Widzę również spory progres jeśli chodzi o osoby trenujące sporty walki, oczywiście przed oświadczeniem dużo osób też trenowało a nie tylko latało ze sprzętem tak jak się pewnie niektórym wydaję, ale teraz inaczej się patrzy na tych którzy nie trenują.
Wedlug mnie największy wpływ na to wszystko miała akcja z odparciem ataku Stali sprzętem i decyzje które trzeba było w konsekwencji tego czynu podjąć, gdyby nie to, pewnie dużo by się nie zmieniło.
???
to jest jakiś troll z Wisły a nie nikt z KSCdonguralesko pisze: 22.11.2024, 22:16 Przecież teraz jest mniej bezpiecznie, niż gdy jeździliśmy używając sprzętu. Tak po spotkaniu przed sezonem było wiadomo że liczby będę dużo lepsze ( jak z hasła jednej z ekip " nie jeździsz, nie ćwiczysz, to się nie liczysz"). Nie napisze że wynik nie ma w ogóle wpływu, ale bez tego miało być dużo lepiej. Przypominam że wystartowaliśmy kompletem na Rakowie i prawie 700 osób na zakazie w Kielcach, co dawniej nie byłoby normalnością.
czyli wychodzi na to, że ogólnopolskie spotkanie zostało zorganizowane specjalnie dla Cracovii po wydarzeniu ze Stalą Rzeszów ?donguralesko pisze: 22.11.2024, 17:37 Nie, to nie wyniki, u siebie na meczach chodzi tyle samo osób co w ubiegłym sezonie. Jeśli chodzi o wyjazdy to zmieniło się wszystko od tego spotkania kibiców gdzie była deklaracji że jeździmy bez sprzętu. Było zebranie grup kibicowskich na Cracovii, niezależnie od wyników już przed sezonem widzieliśmy, że będzie tylko lepiej, na ostatne 3 mecze przed oficjalnymi zapisami była lista po 400 osób( wcześniej 3 mecze na zakazie i komplet Raków). Widzę również spory progres jeśli chodzi o osoby trenujące sporty walki, oczywiście przed oświadczeniem dużo osób też trenowało a nie tylko latało ze sprzętem tak jak się pewnie niektórym wydaję, ale teraz inaczej się patrzy na tych którzy nie trenują.
Wedlug mnie największy wpływ na to wszystko miała akcja z odparciem ataku Stali sprzętem i decyzje które trzeba było w konsekwencji tego czynu podjąć, gdyby nie to, pewnie dużo by się nie zmieniło.