Re: Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
: 04.05.2020, 13:53
A co Sosnowiec sam nie ma podjazdu do tej trójki?
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Jak się uczy czytać na TVP to co się dziwisz.
a ilościowo też to tak dobrze wygląda?Magnat pisze: 04.05.2020, 12:57Jeśli chodzi o mnie, a piszę jako fan Górnika, obecnie ,,sportowo'' ekipa GKS-u Katowice wypada wyraźnie lepiej niż ta z Zabrza.N4Y pisze: 04.05.2020, 12:29 Ktoś tutaj poruszył temat tego że PNG ślizga się na plecach Torcidy. Zacytuję jednego młodego z Górnika który był na treningu młoKtośdych Katowic i powiedział że na ten moment GieKSa rozdaje karty w regionie a młodzi z GKSu są półkę wyżej niż reszta. Zresztą aktywność GieKSiarzy i to że w 9 na 10 przypadków są do przodu będąc nawet samymi o czymś świadczy. Układ sił na Śląsku się zmienił i Ruch musi to przyznać czy tego chce czy nie. Kiedyś GieKSa to była ultraska i przeciętna banda a dzisiaj w Katowicach trochę się pozmieniało i zaczęto stawiać na coś więcej niż oprawy o czym kilka ekip się przekonało. Nie twierdzę że GKS trzęsie Polska nie przesadzajmy ale nawet porażka z Lechem po 4 minutach najlepsza polska ekipa świadczy o tym że z PNG trzeba się liczyć. I niech chorzowscy nie wyjeżdżają ze to dlatego że mają kłopoty z prawem bo poraz enty zostanie napisane że odpowiadają za własną głupotę pazerność i słaby charakter tych którzy mają coś do powiedzenia. Jak czołówka PNG była po drugiej stronie to była cisza z ich strony. Jakkolwiek skali uczynków nie mierzyć. Czyz nie?
Sensowny wpis, piona.Oberschlesien14 pisze: 05.05.2020, 01:09 Nie wiem co to znaczy dla Was rozdawać karty, ale niech ktoś wytłumaczy po c*** ZS które ma wyrobioną markę miało by się bawić w naszą wojnę KSGKS vs Ruch i wejść jako trzeci do zabawy (gdzie poszły głowy, są wykonywane egzekucje itp.)? Im to nic nie daje. ZS nie bawi się aż tak w akcję osiedlowe takie jak kilka kilometrów dalej uskutecznia koalicja z Ruchem. To zupełnie inny styl kibicowania na dzielnicach. Raz na jakiś czas ktoś się wybierze do Sosnowca złowić jakiś gadżet albo zarzucić grafa i w drugą stronę działa to podobnie. Patrząc z perspektywy Zagłębia to zapewne uważają że stoją ponad naszym lokalnym piekiełkiem, a patrząc z perspektywy niejednego kibica Ruchu czy GieKSy to siedzą obsrani i się nie wychylają, a gdyby wychylili to po kilku miesiącach by odpuścili. Prawda pewnie leży po środku. Zagłębie co najwyżej może walczyć na terenach spornych z KSGKS czy Ruchem bo to się im opłaca, ale to nie są żadne topowe fc klubów Górnośląskich. Pójście w tereny Małopolski czy w kierunku Częstochowy wydają się bardziej naturalnymi terenami do kibicowania ZS niż śląskim klubom więc za 15-20 lat różnie tam może wyglądać. Duzo zalezy od sukcesow piłkarskich Zagłębia, budowy stadionu i mody na kibicowanie.
Prawda jest taka,że czystość terenów Zagłębia(chodzi tutaj głównie czwórmieście czyli S-c,DG,Będzin,Czeladź) jest dla ZS pewnym problemem. Wiem jak to dziwnie brzmi z perspektywy kibica Gieksy czy Ruchu z Katowic bądź Mysłowic czy kibica Górnika z Rudy Śląskiej lub Piekar Śląskich gdzie każdy z ww. dałby wszystko,żeby jego miasto było w całości opanowane przez Jego ekipę ale uwierzcie,że przez taką dominację pojawia się problem typu „uśpionego niedźwiedzia". Niby potencjał ogromny ale też sporo osób wie,że na jego terenach nic wielkiego Mu nie grozi to i często jest problem z angażowaniem się. Nie jest tak jak to wygląda w podzielonych miasta czy dzielnicach.Sam się niejednokrotnie zastanawiałem jakby to np. wyglądało gdyby np.Środula była za Gieksą a Zagórze za Zagłębiem albo Centrum za Zagłębiem a dzielnica Pogoń za Ruchem. Wydaje mi się,że wtedy to dopiero zostałby poznany prawdziwy potencjał tych dzielnic i chłopaków angażujących się w życie kibicowskie byłoby ze 4 razy więcej. A tak każdy za Zagłębiem. Cisza,spokój. Jak kolega już wspomniał czasami ktoś „z zagranicy" wpadnie ale to raz na rok później jest odwet, za chwilę się uspokaja bo chłopaki za drugą stroną Brynicy mają swoją wojnę i tam bardziej się w to angażują.Tak jak wcześniej było pisane,że Gieksa kiedyś tam się pojawiła na Patelni ale,że pojawi się raz na kilka lat to wiadome,że nikt nie będzie tam na Nich zawsze czekał. To jest niestety minus czystych terenów takich jak te Zagłębia gdzie czasami ciężko zachować czujność. Na pewno po tym incydencie jakby wpadali przez kolejne 2-3 weekendy pod rząd to już by spotkali kogoś innego niż „kelnerki". Gieksa,Ruch czy Górnik już sobie na taki przywilej nie mogą pozwolić bo muszą się liczyć,że po każdym meczu ba nie meczu ale i w każdym dniu tygodnia mogą się natknąć wracając z pracy,szkoły.Oberschlesien14 pisze: 05.05.2020, 01:09 Nie wiem co to znaczy dla Was rozdawać karty, ale niech ktoś wytłumaczy po c*** ZS które ma wyrobioną markę miało by się bawić w naszą wojnę KSGKS vs Ruch i wejść jako trzeci do zabawy (gdzie poszły głowy, są wykonywane egzekucje itp.)? Im to nic nie daje. ZS nie bawi się aż tak w akcję osiedlowe takie jak kilka kilometrów dalej uskutecznia koalicja z Ruchem. To zupełnie inny styl kibicowania na dzielnicach. Raz na jakiś czas ktoś się wybierze do Sosnowca złowić jakiś gadżet albo zarzucić grafa i w drugą stronę działa to podobnie. Patrząc z perspektywy Zagłębia to zapewne uważają że stoją ponad naszym lokalnym piekiełkiem, a patrząc z perspektywy niejednego kibica Ruchu czy GieKSy to siedzą obsrani i się nie wychylają, a gdyby wychylili to po kilku miesiącach by odpuścili. Prawda pewnie leży po środku. Zagłębie co najwyżej może walczyć na terenach spornych z KSGKS czy Ruchem bo to się im opłaca, ale to nie są żadne topowe fc klubów Górnośląskich. Pójście w tereny Małopolski czy w kierunku Częstochowy wydają się bardziej naturalnymi terenami do kibicowania ZS niż śląskim klubom więc za 15-20 lat różnie tam może wyglądać. Duzo zalezy od sukcesow piłkarskich Zagłębia, budowy stadionu i mody na kibicowanie.
W Libiążu gdzie akurat ZS się nielubi :)Gdyby naprawdę chciało wytępić i wybić z głowy cokolwiek takim FC jak Małopolska Gieksa
W skali całej Dąbrowy kilkuosobowym wybrykiem nazwać tego bym nie nazywał, dodając Bedzin, i jazde nabitym busem przez Będzin i Czeladź, gdzie na Piaskach były częste ataki Zagłębia. Dla kilkuosobowego Zagłębie nie szło w 30/40 osób przez osiedle spiewając w kierunku GieKSy z DG/Mydlic. Biorąc pod uwage ze zbiegło sie to zawieszniem/odradzaniem sie sekcji piłkarskiej i sukcesami GieKSy w europejskich pucharach i ogolnie dobrych wynikow, no to raczej pojedyńcze wybryki to to nie były.R.E. Bells pisze: 06.05.2020, 00:29 Ale to nie były sporne tereny tylko kilkuosobowe wybryki na Mydlicach i Manhattanie, zniknęły tak szybko jak się pojawiły. Rzeka oddziela bardzo wyraźnie Śląsk od Zagłebia i tak jak napisano powyżej marnowanie energii przez kogokolwiek na zmianę tego stanu rzeczy pozbawione jest sensu. Od strony Śląska jedyne takie tereny graniczne są z Bytomiem, ale Polonia w Mierzęcicach po epizodycznym podnosieniu głowy straciła ją. Po drugiej stronie ZD granica jest bardzo rozmyta z małymi ośrodkami kibicowskimi i tam jest specyficzny magiel zagłębiowsko-gieksiarsko-wiślacki.

Gdzie tu sens, połowa jest ponad to, a połowa jest "o6srana", "RE.Bell-iancie"?!R.E. Bells pisze: 05.05.2020, 09:47Sensowny wpis, piona.Oberschlesien14 pisze: 05.05.2020, 01:09 Nie wiem co to znaczy dla Was rozdawać karty, ale niech ktoś wytłumaczy po c*** ZS które ma wyrobioną markę miało by się bawić w naszą wojnę KSGKS vs Ruch i wejść jako trzeci do zabawy (gdzie poszły głowy, są wykonywane egzekucje itp.)? Im to nic nie daje. ZS nie bawi się aż tak w akcję osiedlowe takie jak kilka kilometrów dalej uskutecznia koalicja z Ruchem. To zupełnie inny styl kibicowania na dzielnicach. Raz na jakiś czas ktoś się wybierze do Sosnowca złowić jakiś gadżet albo zarzucić grafa i w drugą stronę działa to podobnie. Patrząc z perspektywy Zagłębia to zapewne uważają że stoją ponad naszym lokalnym piekiełkiem, a patrząc z perspektywy niejednego kibica Ruchu czy GieKSy, to siedzą obsrani i się nie wychylają, a gdyby wychylili to po kilku miesiącach by odpuścili. Prawda pewnie leży po środku. Zagłębie co najwyżej może walczyć na terenach spornych z KSGKS czy Ruchem bo to się im opłaca, ale to nie są żadne topowe fc klubów Górnośląskich. Pójście w tereny Małopolski czy w kierunku Częstochowy wydają się bardziej naturalnymi terenami do kibicowania ZS niż śląskim klubom więc za 15-20 lat różnie tam może wyglądać. Duzo zalezy od sukcesow piłkarskich Zagłębia, budowy stadionu i mody na kibicowanie.
Naród Slonski pisze: 05.05.2020, 15:32 Chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja w Zawierciu ale z punktu widzenia kibica Zagłębia, punkt JFZ znam doskonale.
Właśnie choćby Zawiercie, które chyba nadal o dziwo jest podzielone.lysyznysy pisze: 05.05.2020, 20:12 Czysta ciekawość, w latach 90-tych mieliście z kimś sporne tereny? To samo pytanie do kogoś z ZS. Mam na myśli takie wojny jak mamy KSGKS vs Ruch.
Potencjał dzielnic by się nie zmienił. Tylko syf dookoła był by większy. Tak jak to jest na Ligocie, gdzie nawet mury Bazyliki bazgrzą, nie wspominając o wyremontowanych blokach na Getcie.pee pisze: 05.05.2020, 11:27Prawda jest taka,że czystość terenów Zagłębia(chodzi tutaj głównie czwórmieście czyli S-c,DG,Będzin,Czeladź) jest dla ZS pewnym problemem. Wiem jak to dziwnie brzmi z perspektywy kibica Gieksy czy Ruchu z Katowic bądź Mysłowic czy kibica Górnika z Rudy Śląskiej lub Piekar Śląskich gdzie każdy z ww. dałby wszystko,żeby jego miasto było w całości opanowane przez Jego ekipę ale uwierzcie,że przez taką dominację pojawia się problem typu „uśpionego niedźwiedzia". Niby potencjał ogromny ale też sporo osób wie,że na jego terenach nic wielkiego Mu nie grozi to i często jest problem z angażowaniem się. Nie jest tak jak to wygląda w podzielonych miasta czy dzielnicach.Sam się niejednokrotnie zastanawiałem jakby to np. wyglądało gdyby np.Środula była za Gieksą a Zagórze za Zagłębiem albo Centrum za Zagłębiem a dzielnica Pogoń za Ruchem. Wydaje mi się,że wtedy to dopiero zostałby poznany prawdziwy potencjał tych dzielnic i chłopaków angażujących się w życie kibicowskie byłoby ze 4 razy więcej. A tak każdy za Zagłębiem. Cisza,spokój. Jak kolega już wspomniał czasami ktoś „z zagranicy" wpadnie ale to raz na rok później jest odwet, za chwilę się uspokaja bo chłopaki za drugą stroną Brynicy mają swoją wojnę i tam bardziej się w to angażują.Tak jak wcześniej było pisane,że Gieksa kiedyś tam się pojawiła na Patelni ale,że pojawi się raz na kilka lat to wiadome,że nikt nie będzie tam na Nich zawsze czekał. To jest niestety minus czystych terenów takich jak te Zagłębia gdzie czasami ciężko zachować czujność. Na pewno po tym incydencie jakby wpadali przez kolejne 2-3 weekendy pod rząd to już by spotkali kogoś innego niż „kelnerki". Gieksa,Ruch czy Górnik już sobie na taki przywilej nie mogą pozwolić bo muszą się liczyć,że po każdym meczu ba nie meczu ale i w każdym dniu tygodnia mogą się natknąć wracając z pracy,szkoły.Oberschlesien14 pisze: 05.05.2020, 01:09 Nie wiem co to znaczy dla Was rozdawać karty, ale niech ktoś wytłumaczy po c*** ZS które ma wyrobioną markę miało by się bawić w naszą wojnę KSGKS vs Ruch i wejść jako trzeci do zabawy (gdzie poszły głowy, są wykonywane egzekucje itp.)? Im to nic nie daje. ZS nie bawi się aż tak w akcję osiedlowe takie jak kilka kilometrów dalej uskutecznia koalicja z Ruchem. To zupełnie inny styl kibicowania na dzielnicach. Raz na jakiś czas ktoś się wybierze do Sosnowca złowić jakiś gadżet albo zarzucić grafa i w drugą stronę działa to podobnie. Patrząc z perspektywy Zagłębia to zapewne uważają że stoją ponad naszym lokalnym piekiełkiem, a patrząc z perspektywy niejednego kibica Ruchu czy GieKSy to siedzą obsrani i się nie wychylają, a gdyby wychylili to po kilku miesiącach by odpuścili. Prawda pewnie leży po środku. Zagłębie co najwyżej może walczyć na terenach spornych z KSGKS czy Ruchem bo to się im opłaca, ale to nie są żadne topowe fc klubów Górnośląskich. Pójście w tereny Małopolski czy w kierunku Częstochowy wydają się bardziej naturalnymi terenami do kibicowania ZS niż śląskim klubom więc za 15-20 lat różnie tam może wyglądać. Duzo zalezy od sukcesow piłkarskich Zagłębia, budowy stadionu i mody na kibicowanie.
Nie do końca rozumiem co kolega miał na myśli pisząc,że Zagłębie może „co najwyżej"powalczyć z FC Gieksy czy Ruchu z terenów, które w sumie naturalnie powinny należeć do Zagłębia. Kolego Zagłębie walczy z głównymi ekipami ww. ekip i sobie radzi ,wiadomo jak to w życiu raz na wozie raz pod wozem ale wstydzić się nie ma czego. Gdyby naprawdę chciało wytępić i wybić z głowy cokolwiek takim FC jak Małopolska Gieksa czy FC Ruchu z Zawiercia czy Myszkowa to by ich wytępiło. Raz na jakiś czas można coś na Nich zrobić ale Zagłębie ma większe aspiracje i woli walczyć z ekipami a nie jakimiś tam 7 w hierarchii fan-clubami. Na pewno kiedyś przyjdzie takie pokolenie na Zagłębiu,że powie najpierw robimy czystość na terenach co powinny być nasze od zawsze i zacznie tydzień w tydzień tępić FC śląskich klubów z terenów w stronę Częstochowy czy Zachodniej Małopolski. A jeśli chodzi o FC Zagłębie na śląskiej ziemi to za bardzo nikomu w Zagłębiu nie zależy na takim FC więc trudno byłoby by kiedykolwiek powstał FC Zagłębia z Katowic czy Rudy Śląskiej a co się z tym wiąże by Zagłębie mogło walczyć z tymi najlepszymi FC.Nie zmienia to faktu,że jak dochodzi do spotkań Zagłębia z Ruchem czy Gieksą - jako całością to też walczą osoby z najlepszych FC tych ekip więc argument,że ZS na co dzień nie walczy z najlepszymi FC można szybko obalić bo te FC to często są trzony ekip sportowych Gieksy,Ruchu czy Górnika a skoro walczysz z tymi ekipami to i walczysz z Jego najsilniejszymi FC.
ZS na śląsku nie miało spornych terenów, w małopolsce to DG (podzielona jedna dzielnica - Mydlice, taki wybryk natury), Sławków, Jaworzno (kiedyś wydaje mi się, że było więcej osób za Zagłębiem), i dalsze tereny jak Trzebinia (któreś z osiedli). Ogólnie z lat 90 najdziwniejsza wydaje się flaga Dąbrowy Górniczej na Gieksie, reszta podobnie jak dziś.lysyznysy pisze: 05.05.2020, 20:12 Czysta ciekawość, w latach 90-tych mieliście z kimś sporne tereny? To samo pytanie do kogoś z ZS. Mam na myśli takie wojny jak mamy KSGKS vs Ruch.
Bywały bardziej egzotyczne jak np FanClub Gniezno. Co do Dąbrowy Górniczej to zbiegło sie toże na ZS sekcja piłkarska była na wymarciu bądz dopiero sie rozkrecała, a GieKSa miałą najlepszy okres i to było widać.Slavia_ZSC pisze: 06.05.2020, 14:23ZS na śląsku nie miało spornych terenów, w małopolsce to DG (podzielona jedna dzielnica - Mydlice, taki wybryk natury), Sławków, Jaworzno (kiedyś wydaje mi się, że było więcej osób za Zagłębiem), i dalsze tereny jak Trzebinia (któreś z osiedli). Ogólnie z lat 90 najdziwniejsza wydaje się flaga Dąbrowy Górniczej na Gieksie, reszta podobnie jak dziś.lysyznysy pisze: 05.05.2020, 20:12 Czysta ciekawość, w latach 90-tych mieliście z kimś sporne tereny? To samo pytanie do kogoś z ZS. Mam na myśli takie wojny jak mamy KSGKS vs Ruch.
Z Bydgoszczy byli zaproszeni goście z starej zgody.ślusarz pisze: 06.05.2020, 18:52 Po WDŚ na Śląskim była taka lista Górnika, skąd ilu fanów się pojawiło na sektorze gości. Jeszcze Płock potrafiłem zrozumieć z tej listy, była zgoda i kilkanaście osób pojawiło się gościnnie. Jednak kilkunastu osób z Warszawy, Krakowa i mniejszych grupek z miast typu Bydgoszcz,Kalisz, Płońsk,Władysławowo, Olsztyn, Grudziądz już nie mogłem skumać ;)
Jeśli chodzi o Zawiercie to jakiś czas temu znalazłem zdjęcie transparentu wywieszonego bodajże podczas meczu Ruchu w stronę Zagłębia jakieś 10 lat temu,,Na nic wasze starania i walka o to miasto Zawiercie na zawsze to niebieski bastion"
Gniezno teren sporny Zagłębia i śląskich klubów... Zresztą pierwszy raz słysze o Gnieźnie w kontekście Zagłębia. Pod koniec lat 90, po odrodzeniu się klubu, wiara wzieła się za DG i Sławków, czy nawet dalej Raków. W DG i Będzinie szybko skończył się epizod pucharowej Gieksy.Kuzyn Burmistrza pisze: 06.05.2020, 17:40 ta strona pokazała że sie da, każdy z kazdym może popisać jedynym warunkiem jest brak napinki i nie szukanie na siłe szpilki (co pan z pomorza czyni), a jak juz taki ktoś sie znajdzie to olać az mu sie znudzi.Bywały bardziej egzotyczne jak np FanClub Gniezno. Co do Dąbrowy Górniczej to zbiegło sie toże na ZS sekcja piłkarska była na wymarciu bądz dopiero sie rozkrecała, a GieKSa miałą najlepszy okres i to było widać.Slavia_ZSC pisze: 06.05.2020, 14:23ZS na śląsku nie miało spornych terenów, w małopolsce to DG (podzielona jedna dzielnica - Mydlice, taki wybryk natury), Sławków, Jaworzno (kiedyś wydaje mi się, że było więcej osób za Zagłębiem), i dalsze tereny jak Trzebinia (któreś z osiedli). Ogólnie z lat 90 najdziwniejsza wydaje się flaga Dąbrowy Górniczej na Gieksie, reszta podobnie jak dziś.lysyznysy pisze: 05.05.2020, 20:12 Czysta ciekawość, w latach 90-tych mieliście z kimś sporne tereny? To samo pytanie do kogoś z ZS. Mam na myśli takie wojny jak mamy KSGKS vs Ruch.
Żeby któs źle nie zrozumiał, GieKSa w DG nie była Bóg wie jaką siła, poprostu byli i sie afiszowali z tym jeźdząc na mecze w barwach oficjalnie (w DG najwieksze skupisko to było właśnie Mydlice, ale rozsiani byli po całej Dąbrowie.) Dodając do tego osoby z Będzina, na lepsze mecze jezdził nabity bus przez sosnowieckie tereny.
Skończyły sie sukcesy, częśc odbiła, reszta aktywna zaczeła sie rozjeżdzać, Zagłębie zaczeło sie odradzać wraz z kolejnymi awansami, były też przerzuty, które jeżdziły na Bukową, ale pod presją ZS zmieniły wektor na Ludowy.
o Gnieźnie wspomniałem pod kątem najdziwniejszych flag o których wspomniałeś, i ta flaga wisiała na GieKSie a nie na Zagłębiu.Slavia_ZSC pisze: 06.05.2020, 19:20Gniezno teren sporny Zagłębia i śląskich klubów... Zresztą pierwszy raz słysze o Gnieźnie w kontekście Zagłębia. Pod koniec lat 90, po odrodzeniu się klubu, wiara wzieła się za DG i Sławków, czy nawet dalej Raków. W DG i Będzinie szybko skończył się epizod pucharowej Gieksy.Kuzyn Burmistrza pisze: 06.05.2020, 17:40 ta strona pokazała że sie da, każdy z kazdym może popisać jedynym warunkiem jest brak napinki i nie szukanie na siłe szpilki (co pan z pomorza czyni), a jak juz taki ktoś sie znajdzie to olać az mu sie znudzi.Bywały bardziej egzotyczne jak np FanClub Gniezno. Co do Dąbrowy Górniczej to zbiegło sie toże na ZS sekcja piłkarska była na wymarciu bądz dopiero sie rozkrecała, a GieKSa miałą najlepszy okres i to było widać.Slavia_ZSC pisze: 06.05.2020, 14:23
ZS na śląsku nie miało spornych terenów, w małopolsce to DG (podzielona jedna dzielnica - Mydlice, taki wybryk natury), Sławków, Jaworzno (kiedyś wydaje mi się, że było więcej osób za Zagłębiem), i dalsze tereny jak Trzebinia (któreś z osiedli). Ogólnie z lat 90 najdziwniejsza wydaje się flaga Dąbrowy Górniczej na Gieksie, reszta podobnie jak dziś.
Żeby któs źle nie zrozumiał, GieKSa w DG nie była Bóg wie jaką siła, poprostu byli i sie afiszowali z tym jeźdząc na mecze w barwach oficjalnie (w DG najwieksze skupisko to było właśnie Mydlice, ale rozsiani byli po całej Dąbrowie.) Dodając do tego osoby z Będzina, na lepsze mecze jezdził nabity bus przez sosnowieckie tereny.
Skończyły sie sukcesy, częśc odbiła, reszta aktywna zaczeła sie rozjeżdzać, Zagłębie zaczeło sie odradzać wraz z kolejnymi awansami, były też przerzuty, które jeżdziły na Bukową, ale pod presją ZS zmieniły wektor na Ludowy.
Było też chyba coś o Bełchatowie jeśli dobrze pamiętam?Oberschlesien14 pisze: 06.05.2020, 19:28 Wejherowo to była przeprowadzona rodzina ze Śląska która pozbierała kilku mieszkańców i zrobili fc. Jeździli też na Gryf. Arka tam im trochę mieszała, ale dalej kilka osób nam tam kibicuje. Na meczu nie widziałem ich od lat, ale to raczej piknikowy skład. Historii z Gnieznem nie znam dokładnie , ale flaga też wisiała często.
W jednej z naszych meczowych gazet jest opis FC Wejherowo, jak znajdę to wrzucę.