Muszę trochę naprostowac bo radogoszcz znam bardzo dobrze i Widzew nigdy nie był tam w defensywie. Wschód plus sitowie to był Widzew a zachod ŁKS (oczywiście zdarzały się wyjątki). Po 2006 zachód wychował już kibiców Widzewa i dzisiaj to osiedle jest czerwone. Czasy esg to na pewno przed 2000EL 1910 pisze:wild08 - wymień chociaż jednego przerzuta z Radogoszcz. Na Radogoszcz Widzew był od zawsze. Do 2000r. w znacznej defensywie,ale był. Po 2000 r najpierw z pomocą ESG,a potem już zorganizowani WzR robili ciężka robotę, której efekty widać do dziś. To że straciliście Radogoszcz zupełnie nie jest efektem przerzutów, a odpuszczenia przez was. Podkreślę zupełnie bo śmieszą mnie opinie że na Zachodzie zostały jednostki. Jednostki te jebią reguralnie lks, oddają barwy, wynoszą dodatkowe z domu, straszą policja. Piszę to po to abyście przestali pisać raz na zawsze że macie cokolwiek wspólnego z Radogoszcz, a jak tak piszecie to bierzcie odpowiedzialność za swoich obsrańców.
Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
ImperatorMistrz
- Posty: 491
- Rejestracja: 28.08.2011, 12:54
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jak zwykle mamy już cały obraz rzeczywistości widzewskiej.Na ŁKSie same przerzuty.Natomiast na Widzewie,sami wychowani kibole.Dalej dowiadujemy się że ŁKS odpuszcza/zaniedbuje ośki a nie eŁKaeSiacy na tych ośkach przerzucają się na Widzew.
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nie ironizuj nie potrzebnie. Jak nie masz nic interesującego do napisania to ogranicz się do czytania. Jak nie masz pojęcia o Radogoszczu to sienie wypowiadaj. Jak nie jesteś w stanie wymienić choć jednej osoby z tego osiedla która się przerzuciła z łksu na Widzew to nie insynuuj to Widzewiacy z Radogoszcza to przerzuty bo tak nie jest.
-
NoMatterWhat
- Posty: 766
- Rejestracja: 07.11.2015, 21:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wy za to jesteście synami kibiców, którzy będąc Łksiakami chodzili na mecze Widzewa, bo puchary, bo w lidze wyżej. W dodatku przychodzili nie tylko na al. Unii ale też na stadion na Widzewie.
Nie wstyd wam za takich ojców?
ku***, co za rozmowy się toczą.
Stron tyle najebane jakby się w Łodzi i okolicach piekło działo, a tu o pojedynczych osobach prywatne spiny.
Nie wstyd wam za takich ojców?
ku***, co za rozmowy się toczą.
Stron tyle najebane jakby się w Łodzi i okolicach piekło działo, a tu o pojedynczych osobach prywatne spiny.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Klawiatura wszystko przyjmie,ale historii nie da się tak łatwo zakłamać......Jestem z pokolenia 70/80,jakoś przerzutem w najmniejszym stopniu się nie czuję i nie byłem.Jak ktoś wcześniej wspomniał,pokolenie dzieci rodziców kibiców waszego klubu(jak dziwnie to brzmi:)),bo i do połowy lat 70-tych byliście niby tylko Wy.Mój ojciec sporo meczy zaliczonych u Was i na wyjazdach,Matka raptem jeden z Wisłą w Krakowie,więc trochę stereotyp działa.....Jednak powstaje spory problem z największą wtedy dzielnicą w Łodzi,czyli Bałutami,bo większość w latach 65-71 za Startem.....Przerzuty w którą stronę?Odpowiedź prosta,w maraźmie Łksu kibice sukcesu,bo Start wtedy bardzo elektryzował,więc przerzuty z Łksu na Start,później powrót do korzeni....Wam dzisiaj łatwo takie rzeczy mówić,ale byście ówczesnym kibicom to powiedzieli prosto w oczy......Szczególnie tym z Bałut!Nie jestem przerzutem,ale może jednak w Waszej nomenklaturze się mieszczę,w 70.roku na wiosnę wszystkie mecze na Starcie zaliczyłem,mając kilka miesięcy w wózku i dwie flaszki po bokach,bo chudy byłem i ferajna bałucka z chęcią mnie zabierała na te widowiska!Pierwszy mecz na poważnie w 75 roku na Widzewie oglądany,ale to jeszcze nie był świadomy wybór.Jednak 4-5 lat później(nie jestem w stanie określić dokładnie)już z koleżkami z Limanki pod Zegarem,w pelni świadomie i szczęśliwy z wyboru.A przecież o wiele łatwiej by było wtedy na al.Unii 2......Więc tak bardzo druga strono nie szalej z tymi przerzutami,bo w okresie 75-88 na Limance dominował Widzew(oczywiście lata 75-80 to jeszcze inny styl kibicowania,na sukcesy Widzewa wtedy każdy patrzył przyjaźnie,bo wrogości nie było i liczyła się tylko Łódź),a po 88 roku za sprawą właśnie przerzutów z Widzewa zdominowaliście tą ulicę.Oczywiście lata 90-te to już nowe pokolenie,wychowane na Waszym klubie,ale jak się historią wojuje.....Jednak aby być obiektywnym,to przypominam,100% Limanki wtedy nie mieliśmy,było kilku charakternych od was chłopaków,tak samo teraz od nas nawet jest,jednak są to w tej chwili stare roczniki i pewnie jakiś procent tych najmłodszych,co nie stanowi o żadnej sile.Temat Waszego bastionu Limanki specjalnie bardzo rozwinąłem,aby można było zrozumieć bardzo łatwo,że niekoniecznie trzeba Wam było kibicować,aby zostać kibicem Widzewa w tamtych latach,a sytuacja taka była wtedy bardzo powszechna.O dziwo wszystkie tereny w okół Limanki były Wasze wtedy,a ta ulica najcięższe boje toczyła z.......Żabieńcem i Kozinami,jedno osiedle dzisiaj widzewskie,a drugie to pewnie największy przyjaciel.....Jak łatwo w Łodzi pisać przerzut.......Radicaal pisze:Jak zwykle mamy już cały obraz rzeczywistości widzewskiej.Na ŁKSie same przerzuty.Natomiast na Widzewie,sami wychowani kibole.Dalej dowiadujemy się że ŁKS odpuszcza/zaniedbuje ośki a nie eŁKaeSiacy na tych ośkach przerzucają się na Widzew.
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Trochę racji masz,jestem synem Waszego kibica,jednak na Start cała moja rodzina chodziła,bo ojciec był ze Śródmieścia,a reszta z Bałut,w tym mój Chrzestny i Jego bracia.....Co ciekawe,ani nie bywali u Was,ani na Armii Czerwonej 80,Bałuckim klubem był Start,i Jemu wszyscy wtedy kibicowali.To chyba były jedyne lata,gdzie całe Bałuty kibicowały jednemu klubowi,może w latacj 50-tych przy waszych sukcesach było tam inaczej...NoMatterWhat pisze:Wy za to jesteście synami kibiców, którzy będąc Łksiakami chodzili na mecze Widzewa, bo puchary, bo w lidze wyżej. W dodatku przychodzili nie tylko na al. Unii ale też na stadion na Widzewie.
Nie wstyd wam za takich ojców?
ku***, co za rozmowy się toczą.
Stron tyle najebane jakby się w Łodzi i okolicach piekło działo, a tu o pojedynczych osobach prywatne spiny.
-
Ene due rabe
- Posty: 652
- Rejestracja: 28.11.2015, 20:37
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Waszego ?? Piszesz do swojego kumpla po szalu ...Winkler pisze:Trochę racji masz,jestem synem Waszego kibica,jednak na Start cała moja rodzina chodziła,bo ojciec był ze Śródmieścia,a reszta z Bałut,w tym mój Chrzestny i Jego bracia.....Co ciekawe,ani nie bywali u Was,ani na Armii Czerwonej 80,Bałuckim klubem był Start,i Jemu wszyscy wtedy kibicowali.To chyba były jedyne lata,gdzie całe Bałuty kibicowały jednemu klubowi,może w latacj 50-tych przy waszych sukcesach było tam inaczej...NoMatterWhat pisze:Wy za to jesteście synami kibiców, którzy będąc Łksiakami chodzili na mecze Widzewa, bo puchary, bo w lidze wyżej. W dodatku przychodzili nie tylko na al. Unii ale też na stadion na Widzewie.
Nie wstyd wam za takich ojców?
ku***, co za rozmowy się toczą.
Stron tyle najebane jakby się w Łodzi i okolicach piekło działo, a tu o pojedynczych osobach prywatne spiny.
Fajnie żeś walnął taki wywód po wpisie tej prowokacyjnej szui, ale bynajmniej ani do jednego ani drugiego nie mam zamiaru się odnosić .
Historia nie kłamie ....
RODOWICI ŁODZIANIE !
RODOWICI ŁODZIANIE !
-
Ene due rabe
- Posty: 652
- Rejestracja: 28.11.2015, 20:37
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W kwestii zmiany wiary, bo ten temat po raz setny zarzucacie czerwoni - to osobiście uważam że działa to jedynie na minus tego który traci ...
i dotyczy to wszystkich tych POJEDYNCZYCH przypadków na równi z obydwu stron. Bo nie ma tutaj wg mnie znacznej różnicy , i u was i I nas byly i będą takie osoby ., I nie tylko z tych tu wymienionych , ale deafacto wszystkich miejsc gdzie jest rywalizacja ...
Na minus dla nas był fakt, że tak bardzo w Łodzi doszliscie do głosu , i głównie dlatego nigdy nie forsowalismy tezy o przerzutach na Widzewie... razilo to głównie w nas, i pokazywało nasza slabosc , a wiadomo że przy takich sukcesach i wzrostsch zainteresowania jakie notował Widzew takie akcje nie były rzadkoscią. W zdecydowanej większości dotyczyło i dotyczy to u was Łodzi , obecnie dotyczy np kanzasu ?? Tylko nikt z nas nie będzie tu napierdalal , że np Widzew Kansas to banda przerzutów , bo zaczyna to jedynie napinke na kolejne x stron - w wydaniu Widzewiakow oczywiście .. a jak już pisałem , przynajmniej mi zależy żeby było tu w miarę czytelnie , jeśli rozmowa jest merytoryczna na konkretny temat.
Widzewiacy natomiast jak zawsze bardzo chętnie wytkna coś z nawiązką nam, i zaczną cały ten burdel , i sami go dalej będą kontynuować, natomiast siebie nie widzą , i nie uznają że mogliby wogole zachować się tak samo.... a mimo to się porównują z nami cały czas. Nie musicie czerwoni patrzeć na siebie , ważne że robią to inni ...
Najlepsze jest , że Jeszcze parę dni temu czerwone tutaj zarzekali się , że " Lks jest nijaki" , i nie moze się nawet porównywać do Widzewa w kwestii zachęcenia kibica. Bo na Widzewie liga mistrzów , Boniek organizacja , fan cluby i wogole.
Teraz forsujecie tezę o masowych przerzutsch , a nawet porownujecie to jeden z drugim debil łódzkie realia do Krakowa ?? - hhahaha
zdecydujcie się na jedną wersje bo juz wam się pierdoli delikatnie mówiąc sekcjo Internet propagandy chujsdzew.
Szkoda to tak naprawdę wogole komentować i poczekam może ktoś cos msdrzejszego napisze.
i dotyczy to wszystkich tych POJEDYNCZYCH przypadków na równi z obydwu stron. Bo nie ma tutaj wg mnie znacznej różnicy , i u was i I nas byly i będą takie osoby ., I nie tylko z tych tu wymienionych , ale deafacto wszystkich miejsc gdzie jest rywalizacja ...
Na minus dla nas był fakt, że tak bardzo w Łodzi doszliscie do głosu , i głównie dlatego nigdy nie forsowalismy tezy o przerzutach na Widzewie... razilo to głównie w nas, i pokazywało nasza slabosc , a wiadomo że przy takich sukcesach i wzrostsch zainteresowania jakie notował Widzew takie akcje nie były rzadkoscią. W zdecydowanej większości dotyczyło i dotyczy to u was Łodzi , obecnie dotyczy np kanzasu ?? Tylko nikt z nas nie będzie tu napierdalal , że np Widzew Kansas to banda przerzutów , bo zaczyna to jedynie napinke na kolejne x stron - w wydaniu Widzewiakow oczywiście .. a jak już pisałem , przynajmniej mi zależy żeby było tu w miarę czytelnie , jeśli rozmowa jest merytoryczna na konkretny temat.
Widzewiacy natomiast jak zawsze bardzo chętnie wytkna coś z nawiązką nam, i zaczną cały ten burdel , i sami go dalej będą kontynuować, natomiast siebie nie widzą , i nie uznają że mogliby wogole zachować się tak samo.... a mimo to się porównują z nami cały czas. Nie musicie czerwoni patrzeć na siebie , ważne że robią to inni ...
Najlepsze jest , że Jeszcze parę dni temu czerwone tutaj zarzekali się , że " Lks jest nijaki" , i nie moze się nawet porównywać do Widzewa w kwestii zachęcenia kibica. Bo na Widzewie liga mistrzów , Boniek organizacja , fan cluby i wogole.
Teraz forsujecie tezę o masowych przerzutsch , a nawet porownujecie to jeden z drugim debil łódzkie realia do Krakowa ?? - hhahaha
zdecydujcie się na jedną wersje bo juz wam się pierdoli delikatnie mówiąc sekcjo Internet propagandy chujsdzew.
Szkoda to tak naprawdę wogole komentować i poczekam może ktoś cos msdrzejszego napisze.
Historia nie kłamie ....
RODOWICI ŁODZIANIE !
RODOWICI ŁODZIANIE !
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Z tym nijakim Łksem to akurat była prawda i w każdym mieście w Polsce byłaby podobna sytuacja bo przyciąga ludzi przede wszystkim sukces i marka a Widzew sobie taką wyrobił przy czym co oczywiste przebił najbardziej łódzki klub 'Łks naj...' :D
Masz rację zjebaliście sobie i oddaliście miasto taka już widocznie wasza mentalność - megalomani pewnie myśleliście wtedy co taki Widzew może zrobić i zdziwiliście się po krótkim czasie, że może dużo. Zostaliście po prostu ukarani i skarceni.
Co do przerzutów to ja zapytałem o Piotrków, ale fakt lepiej zakończyć dyskusję bo wszędzie gdzieś tam jacyś się znajdą. Niepotrzebna napinka. Mnie tylko Rabin śmieszyło twoje pierdolenie jakiś czas temu, że zmiana wiary przez 8 latków to nie jest przerzucanie się.
Jakich ku*** 8 czy 10 latków hehehe? To jest pytanie na które nie oczekuję odpowiedzi, tę odpowiedź znam ;)
Masz rację zjebaliście sobie i oddaliście miasto taka już widocznie wasza mentalność - megalomani pewnie myśleliście wtedy co taki Widzew może zrobić i zdziwiliście się po krótkim czasie, że może dużo. Zostaliście po prostu ukarani i skarceni.
Co do przerzutów to ja zapytałem o Piotrków, ale fakt lepiej zakończyć dyskusję bo wszędzie gdzieś tam jacyś się znajdą. Niepotrzebna napinka. Mnie tylko Rabin śmieszyło twoje pierdolenie jakiś czas temu, że zmiana wiary przez 8 latków to nie jest przerzucanie się.
Jakich ku*** 8 czy 10 latków hehehe? To jest pytanie na które nie oczekuję odpowiedzi, tę odpowiedź znam ;)
Śląscy Ekstremiści
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Fakt,moja pomyłka,sorki.Ene due rabe pisze:Waszego ?? Piszesz do swojego kumpla po szalu ...Winkler pisze:Trochę racji masz,jestem synem Waszego kibica,jednak na Start cała moja rodzina chodziła,bo ojciec był ze Śródmieścia,a reszta z Bałut,w tym mój Chrzestny i Jego bracia.....Co ciekawe,ani nie bywali u Was,ani na Armii Czerwonej 80,Bałuckim klubem był Start,i Jemu wszyscy wtedy kibicowali.To chyba były jedyne lata,gdzie całe Bałuty kibicowały jednemu klubowi,może w latacj 50-tych przy waszych sukcesach było tam inaczej...NoMatterWhat pisze:Wy za to jesteście synami kibiców, którzy będąc Łksiakami chodzili na mecze Widzewa, bo puchary, bo w lidze wyżej. W dodatku przychodzili nie tylko na al. Unii ale też na stadion na Widzewie.
Nie wstyd wam za takich ojców?
ku***, co za rozmowy się toczą.
Stron tyle najebane jakby się w Łodzi i okolicach piekło działo, a tu o pojedynczych osobach prywatne spiny.
Fajnie żeś walnął taki wywód po wpisie tej prowokacyjnej szui, ale bynajmniej ani do jednego ani drugiego nie mam zamiaru się odnosić .
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Było w ogole takie zjawisko jak przerzucanie sie w tamtych latach z ŁKS-u na Widzew? Czy według Ciebie takie teorie to tylko nasz wymysł i nic takiego nie miało miejsca? Ty juz wiemy ze zostałeś kibicem Widzewa bo tak wyszło poprostu.Bo pewno nie na fali sukcesów dzieki który udało wam się osiągnąć tak imponująca liczbę F.CWinkler pisze:Klawiatura wszystko przyjmie,ale historii nie da się tak łatwo zakłamać......Jestem z pokolenia 70/80,jakoś przerzutem w najmniejszym stopniu się nie czuję i nie byłem.Jak ktoś wcześniej wspomniał,pokolenie dzieci rodziców kibiców waszego klubu(jak dziwnie to brzmi:)),bo i do połowy lat 70-tych byliście niby tylko Wy.Mój ojciec sporo meczy zaliczonych u Was i na wyjazdach,Matka raptem jeden z Wisłą w Krakowie,więc trochę stereotyp działa.....Jednak powstaje spory problem z największą wtedy dzielnicą w Łodzi,czyli Bałutami,bo większość w latach 65-71 za Startem.....Przerzuty w którą stronę?Odpowiedź prosta,w maraźmie Łksu kibice sukcesu,bo Start wtedy bardzo elektryzował,więc przerzuty z Łksu na Start,później powrót do korzeni....Wam dzisiaj łatwo takie rzeczy mówić,ale byście ówczesnym kibicom to powiedzieli prosto w oczy......Szczególnie tym z Bałut!Nie jestem przerzutem,ale może jednak w Waszej nomenklaturze się mieszczę,w 70.roku na wiosnę wszystkie mecze na Starcie zaliczyłem,mając kilka miesięcy w wózku i dwie flaszki po bokach,bo chudy byłem i ferajna bałucka z chęcią mnie zabierała na te widowiska!Pierwszy mecz na poważnie w 75 roku na Widzewie oglądany,ale to jeszcze nie był świadomy wybór.Jednak 4-5 lat później(nie jestem w stanie określić dokładnie)już z koleżkami z Limanki pod Zegarem,w pelni świadomie i szczęśliwy z wyboru.A przecież o wiele łatwiej by było wtedy na al.Unii 2......Więc tak bardzo druga strono nie szalej z tymi przerzutami,bo w okresie 75-88 na Limance dominował Widzew(oczywiście lata 75-80 to jeszcze inny styl kibicowania,na sukcesy Widzewa wtedy każdy patrzył przyjaźnie,bo wrogości nie było i liczyła się tylko Łódź),a po 88 roku za sprawą właśnie przerzutów z Widzewa zdominowaliście tą ulicę.Oczywiście lata 90-te to już nowe pokolenie,wychowane na Waszym klubie,ale jak się historią wojuje.....Jednak aby być obiektywnym,to przypominam,100% Limanki wtedy nie mieliśmy,było kilku charakternych od was chłopaków,tak samo teraz od nas nawet jest,jednak są to w tej chwili stare roczniki i pewnie jakiś procent tych najmłodszych,co nie stanowi o żadnej sile.Temat Waszego bastionu Limanki specjalnie bardzo rozwinąłem,aby można było zrozumieć bardzo łatwo,że niekoniecznie trzeba Wam było kibicować,aby zostać kibicem Widzewa w tamtych latach,a sytuacja taka była wtedy bardzo powszechna.O dziwo wszystkie tereny w okół Limanki były Wasze wtedy,a ta ulica najcięższe boje toczyła z.......Żabieńcem i Kozinami,jedno osiedle dzisiaj widzewskie,a drugie to pewnie największy przyjaciel.....Jak łatwo w Łodzi pisać przerzut.......Radicaal pisze:Jak zwykle mamy już cały obraz rzeczywistości widzewskiej.Na ŁKSie same przerzuty.Natomiast na Widzewie,sami wychowani kibole.Dalej dowiadujemy się że ŁKS odpuszcza/zaniedbuje ośki a nie eŁKaeSiacy na tych ośkach przerzucają się na Widzew.
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
albo ktoś usunął mojego posta albo nie dodałem - pytam jeszcze raz w takim razie. Jak wyglądają obecnie relacje na linii Widzew - Sparta Praga? Pamiętam, że swego czasu razem coś działali. Dzięki za odpowiedź
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mój teść na przykład jest świadomym przerzutem z tamtych lat. Jako dzieciak mieszkał na przybysza. Ale wtedy był łebkiem i tylko słyszał o ŁKSie. O Starcie nic powiedzieć nie umie, więc nie wiem czy był rzeczywiście tak popularny. Potem jak powstawała Dąbrowa, dostali tam mieszkanie i był już bardziej świadomy. Mówi, że jak wszyscy chodził na ŁKS ale w modzie to było grać w piłkę a kibicowanie to drugi plan. Potem powstał Widzew i poszedł na jakiś mecz na Al. Unii chyba Juventus i już został z Widzewem. W tym dookoła można było zauważyć, że dużo osób tak robiło. Niektórzy świadomie, niektórzy chodzili w szalikach biało czerwono białych tu i tu. Potem była kosa i już trzeba było się określić. Jego ojciec został przy ŁKSie. Mój parę razy był na ŁKSie ale piłka w ogóle go nie interesowała, może dlatego się nie przerzucił ;-). Moja matka natomiast grała na Widzewie w siatkówkę. Nikt wtedy nie robił z takich rzeczy problemów, bo to tak jakbyś dziś trenował na CHKSie, Starcie czy grał w Budowlanych.
Wnioskując duża część osób świadomie się przerzuciła a ówczesnym ŁKSiakom zarzucają, że to oni rozpoczęli konflikt. Więc może jednak nasi próbowali coś z tą modą na Widzew zrobić.
Wnioskując duża część osób świadomie się przerzuciła a ówczesnym ŁKSiakom zarzucają, że to oni rozpoczęli konflikt. Więc może jednak nasi próbowali coś z tą modą na Widzew zrobić.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jestem Kibicem Widzewa od 1985r, chodziłem regularnie na mecze na ul. Armii Czerwonej jak i jeździłem na wyjazdy krajowe i zagraniczne(nieco rzadziej, niż Winkler, ale jednak - pozdRawiam).
Co do "przerzutów".... Dla mnie oczywistym jest, że do czasu pierwszego awansu Widzewa do ówczesnej 1 ligi w Łodzi w zakresie piłki nożnej prym wiódł ŁKS. Bez dwóch zdań. Nie wiem, jak było z bałuckim Startem ale nie mam powodu nie wierzyć w to, co napisał powyżej Winkler. Z chwilą pierwszych sukcesów na arenie krajowej i w konsekwencji również w Europie chętnych do przychodzenia/przyjeżdżania na Widzew było coraz więcej. I wydaje się być OCZYWISTYM, że wśród coraz liczniejszych widzów na ul. Armii Czerwonej 80 byli i ci, którzy kibicowali dotychczas tym drugim na al. Unii 2. Istotne w tym wszystkim jest to, że wówczas jeszcze nie było właściwie zatargów między zwolennikami jednej i drugiej drużyny, nie było kosy i zadym na mieście. Czy w takim razie można takich ludzi nazwać przerzutami? Co innego, jeśli przejdziemy nieco dalej w historii łódzkiej kopanej, gdzie poszczególne osiedla w mniejszej lub większej części zaczęły "przechodzić w ręce Czerwono-Biało-Czerwonych". I wg mnie nic w tym dziwnego. Zmieniały się pokolenia, zmieniały się sympatie idące w ślad za sukcesem jednych a wobec marazmu u drugich.
Wg mnie "przerzut" to ktoś, kto sam, zupełnie świadomie - bez względu na przyczyny, będąc wcześniej kibicem jednego klubu zmienia barwy i z takim samym lub większym oddaniem kibicuje drugiemu. I jeśli już powyżej piszący próbują rozkminiać ten temat, to miło byłoby poprzeć to właśnie takimi przykładami (choć nie jest to najlepsze posunięcie, ale przerzuty na to zasługują).
I na koniec pozwolę sobie na jedną, interpersonalną "wycieczkę":
Ene due rabe..... Piszesz, że liczysz na rzeczową, konkretną wymianę zdań na omawiane tematy. Sądzisz, że ktoś zdroworozsądkowo myślący zechce z Tobą "gadać", skoro z twojej treści pisanej wylewa się mnóstwo jadu, szydery i obrażania innych? Abstrahując od merytoryki: obiektywizm i realne postrzeganie rzeczywistości raczej nie jest Twoją najsilniejszą stroną w tej "debacie". Skupiasz się głównie na docinkach innym prezentując podobny do nich poziom a tym samym niczym się od swoich "adwersarzy nie różnisz. Bez spiny.
1910 > 1909
Co do "przerzutów".... Dla mnie oczywistym jest, że do czasu pierwszego awansu Widzewa do ówczesnej 1 ligi w Łodzi w zakresie piłki nożnej prym wiódł ŁKS. Bez dwóch zdań. Nie wiem, jak było z bałuckim Startem ale nie mam powodu nie wierzyć w to, co napisał powyżej Winkler. Z chwilą pierwszych sukcesów na arenie krajowej i w konsekwencji również w Europie chętnych do przychodzenia/przyjeżdżania na Widzew było coraz więcej. I wydaje się być OCZYWISTYM, że wśród coraz liczniejszych widzów na ul. Armii Czerwonej 80 byli i ci, którzy kibicowali dotychczas tym drugim na al. Unii 2. Istotne w tym wszystkim jest to, że wówczas jeszcze nie było właściwie zatargów między zwolennikami jednej i drugiej drużyny, nie było kosy i zadym na mieście. Czy w takim razie można takich ludzi nazwać przerzutami? Co innego, jeśli przejdziemy nieco dalej w historii łódzkiej kopanej, gdzie poszczególne osiedla w mniejszej lub większej części zaczęły "przechodzić w ręce Czerwono-Biało-Czerwonych". I wg mnie nic w tym dziwnego. Zmieniały się pokolenia, zmieniały się sympatie idące w ślad za sukcesem jednych a wobec marazmu u drugich.
Wg mnie "przerzut" to ktoś, kto sam, zupełnie świadomie - bez względu na przyczyny, będąc wcześniej kibicem jednego klubu zmienia barwy i z takim samym lub większym oddaniem kibicuje drugiemu. I jeśli już powyżej piszący próbują rozkminiać ten temat, to miło byłoby poprzeć to właśnie takimi przykładami (choć nie jest to najlepsze posunięcie, ale przerzuty na to zasługują).
I na koniec pozwolę sobie na jedną, interpersonalną "wycieczkę":
Ene due rabe..... Piszesz, że liczysz na rzeczową, konkretną wymianę zdań na omawiane tematy. Sądzisz, że ktoś zdroworozsądkowo myślący zechce z Tobą "gadać", skoro z twojej treści pisanej wylewa się mnóstwo jadu, szydery i obrażania innych? Abstrahując od merytoryki: obiektywizm i realne postrzeganie rzeczywistości raczej nie jest Twoją najsilniejszą stroną w tej "debacie". Skupiasz się głównie na docinkach innym prezentując podobny do nich poziom a tym samym niczym się od swoich "adwersarzy nie różnisz. Bez spiny.
1910 > 1909
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
"Istotne w tym wszystkim jest to, że wówczas jeszcze nie było właściwie zatargów między zwolennikami jednej i drugiej drużyny, nie było kosy i zadym na mieście. Czy w takim razie można takich ludzi nazwać przerzutami?" To jak mamy nazywać takich ludzi? Słowo chorągiewka będzie odpowiednie? Czy jest jeszcze jakieś inne.Dla mnie jest bez znaczenia jak wówczas byly realia kibicowania w mieście Łodzi.Mniej czy bardziej "lajtowe" Początek ruchu kibicowskiego na Widzewie to przerzuty i kibice sukcesu.Plus Ci ktorych przyciągnęła "magia Widzewa" czy inne czary.Teraz to jest już bez wiekszego znaczenia i koło c**** mi lata.Bądźmy jednak poważni i nazywajmy rzeczy ponimieniu.Praca starszych pokolen i tradycja zrobiły swoje.Wasi nowi kibice nie są konsekwencją sukcesów tylko zaangażowaniem ludzi.Tego nikt nie neguje. Dziwne tłumaczenia na temat waszych początków niczego nie zmieni.Jam mam na ten temat zdanie wyrobione.Zdanie którego nie zmienie.Jeżeli wy wierzycie ze było inaczej to spoko.Niech każdy zostanie przy swoim.Dla mnie to troche tak jak twierdził bym na siłę ze wśród naszych założycieli nie było nawet pół żyda albo "przechodzili z tragarzami"
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
To racz zauważyć, że od TAMTYCH czasów minęło kilka dekad, nastąpiły pewne zmiany pokoleniowe i w łódzkim środowisku, nie tylko kibicowskim. I czemu ma służyć określanie na siłę, kto był a kto nie był przerzutem? OCZYWIŚCIE, że ruch kibolski jako taki na Widzewie rozwinął się dlatego, pobliscy mieszkańcy zaczęli chodzić na Widzew a że miały miejsce również sukcesy sportowe, o czym wspomniałem wcześniej, na Armii Czerwonej przyjeżdżali Kibice z całej Łodzi, w tym ci, którzy "chodzili" na ŁKS. Zaprzeczyć temu może tylko głupiec.
1910 > 1909
1910 > 1909
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Zauważyłem ponieważ moja przgoda z ŁKS-em zaczela się w czasie naszeg najgorszego okresu w historii kibicowskiej.Na poczatku lat 90.Troche dekad minęło.Nie sądzę żeby wtedy używano akurat określenia przerzut ale w czasach dzisiejszych chyba najlepiej obrazuje postawe takiego człowieka.Nie ma zamiaru toczyć w nieskończoność polemiki o jedno słowo czy tam zjawisko.Każdy niech sobie nazywa jak chce ale nie naginajmy faktów.Jedno jest pewne.Nie jesteś głupcem
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
-
Fanatycy Widzewa
- Posty: 568
- Rejestracja: 30.05.2011, 22:55
- Kontakt:
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
w sumie... nijakbiohazard pisze:albo ktoś usunął mojego posta albo nie dodałem - pytam jeszcze raz w takim razie. Jak wyglądają obecnie relacje na linii Widzew - Sparta Praga? Pamiętam, że swego czasu razem coś działali. Dzięki za odpowiedź
kiedyś relacje były cieplejsze, ale wszystko się rozeszło po kościach, zostały jakieś tam prywatne kontakty, które nie są eksponowane
o ile dobrze kojarzę, to chyba Pabianice miały najlepszy kontakt ze Spartą
owszem, ktoś na ciekawszy mecz w ich lidze od nas się wybierze, ale o żadnej zgodzie, czy nawet układzie nie ma mowy
ostatni motyw na linii Widzew - Sparta jaki zapamiętałam to wyjazd na mecz do Ostrawy:
http://www.widzewtomy.net/aktualnosci/s ... 20-04-2013
-
Carcassonne
- Posty: 150
- Rejestracja: 01.04.2016, 20:12
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Kilkanaście stron do tyłu zapytałem cię o flagę na ŁKSie z derbów 2003. Odpisałeś że nie pamiętasz dokładnie bo w tamtym czasie "byłeś gnojem".cobytu pisze:Zauważyłem ponieważ moja przgoda z ŁKS-em zaczela się w czasie naszeg najgorszego okresu w historii kibicowskiej.Na poczatku lat 90.Troche dekad minęło.Nie sądzę żeby wtedy używano akurat określenia przerzut ale w czasach dzisiejszych chyba najlepiej obrazuje postawe takiego człowieka.Nie ma zamiaru toczyć w nieskończoność polemiki o jedno słowo czy tam zjawisko.Każdy niech sobie nazywa jak chce ale nie naginajmy faktów.Jedno jest pewne.Nie jesteś głupcem
Pytanie ile lat miałeś na początku lat 90tych jak zaczynałeś 'przygodę' z Łksem?
Miasto moje a w nim..
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Przecież osoby tworzące w latach 70-tych ruch kibicowski na trybunach stadionu Widzewa, nie były w jakikolwiek sposób związane z Łksem, były to głównie osoby mieszkające w okolicach stadionu Widzewa, które nigdy nie kibicowały Łks, a ich klubem od początku był Widzew.
Po kilku latach i pierwszych sukcesach, faktycznie przybyło bardzo wiele nowych osób, jednak jak to zauważyli koledzy wyżej, były to także osoby chodzące jednocześnie na Widzew i Łks, a część z tych osób została włąśnie na Widzewie.
Według mnie, ciężko nazwać przerzutami właśnie takie osoby, które wówczas rozpoczęły przychodzenie na stadion Widzewa. Zresztą były też inne łódzkie kluby w odmiennych dyscyplinach, na których bywali zarówno kibice Widzewa jak i Łksu.
Po kilku latach i pierwszych sukcesach, faktycznie przybyło bardzo wiele nowych osób, jednak jak to zauważyli koledzy wyżej, były to także osoby chodzące jednocześnie na Widzew i Łks, a część z tych osób została włąśnie na Widzewie.
Według mnie, ciężko nazwać przerzutami właśnie takie osoby, które wówczas rozpoczęły przychodzenie na stadion Widzewa. Zresztą były też inne łódzkie kluby w odmiennych dyscyplinach, na których bywali zarówno kibice Widzewa jak i Łksu.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
chlopak byl wtedy w 1C ;-) , w ten sposob wlasnie niektorzy wpadaja we wlasne sidla....Carcassonne pisze:Kilkanaście stron do tyłu zapytałem cię o flagę na ŁKSie z derbów 2003. Odpisałeś że nie pamiętasz dokładnie bo w tamtym czasie "byłeś gnojem".cobytu pisze:Zauważyłem ponieważ moja przgoda z ŁKS-em zaczela się w czasie naszeg najgorszego okresu w historii kibicowskiej.Na poczatku lat 90.Troche dekad minęło.Nie sądzę żeby wtedy używano akurat określenia przerzut ale w czasach dzisiejszych chyba najlepiej obrazuje postawe takiego człowieka.Nie ma zamiaru toczyć w nieskończoność polemiki o jedno słowo czy tam zjawisko.Każdy niech sobie nazywa jak chce ale nie naginajmy faktów.Jedno jest pewne.Nie jesteś głupcem
Pytanie ile lat miałeś na początku lat 90tych jak zaczynałeś 'przygodę' z Łksem?
TYBET JEST SERBSKI
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No,to już wszystko wytłumaczyliście.Wszystko w porządku.Jesteście jeszcze więksi i jeszcze i jeszcze...!WWW1910 pisze:Przecież osoby tworzące w latach 70-tych ruch kibicowski na trybunach stadionu Widzewa, nie były w jakikolwiek sposób związane z Łksem, były to głównie osoby mieszkające w okolicach stadionu Widzewa, które nigdy nie kibicowały Łks, a ich klubem od początku był Widzew.
Po kilku latach i pierwszych sukcesach, faktycznie przybyło bardzo wiele nowych osób, jednak jak to zauważyli koledzy wyżej, były to także osoby chodzące jednocześnie na Widzew i Łks, a część z tych osób została włąśnie na Widzewie.
Według mnie, ciężko nazwać przerzutami właśnie takie osoby, które wówczas rozpoczęły przychodzenie na stadion Widzewa. Zresztą były też inne łódzkie kluby w odmiennych dyscyplinach, na których bywali zarówno kibice Widzewa jak i Łksu.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Od was na pewno.Miło że się z tym zgadzasz.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
abstrahujac od napinki ta flaga "Rozbojnicze TS" to jakies dzielo fc/ekipy?
TYBET JEST SERBSKI
-
grudziadzanin
- Posty: 3
- Rejestracja: 03.06.2016, 18:14
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Przywołujecie w tym temacie Grudziądz jako widzewskie miasto, co jest bardzo dużą nieprawdą. Obecnie nie mają nic do powiedzenia i są ostatnim miejscu, po GKMie i Olimpii.
Kwidzyn = 90% przerzutów z Legii na wfcg.
Kwidzyn = 90% przerzutów z Legii na wfcg.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Tuskotronik znowu w natarciu:)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Carcassonne pisze:Kilkanaście stron do tyłu zapytałem cię o flagę na ŁKSie z derbów 2003. Odpisałeś że nie pamiętasz dokładnie bo w tamtym czasie "byłeś gnojem".cobytu pisze:Zauważyłem ponieważ moja przgoda z ŁKS-em zaczela się w czasie naszeg najgorszego okresu w historii kibicowskiej.Na poczatku lat 90.Troche dekad minęło.Nie sądzę żeby wtedy używano akurat określenia przerzut ale w czasach dzisiejszych chyba najlepiej obrazuje postawe takiego człowieka.Nie ma zamiaru toczyć w nieskończoność polemiki o jedno słowo czy tam zjawisko.Każdy niech sobie nazywa jak chce ale nie naginajmy faktów.Jedno jest pewne.Nie jesteś głupcem
Pytanie ile lat miałeś na początku lat 90tych jak zaczynałeś 'przygodę' z Łksem?
Rok 91 dokładnie.Lat mial 11.Szkoła podstawowa.Zaczynałem nie oznacza ze juz w pelni swiadomy wszystkiego.Nigdy tez nie twierdziłem ze wiem wszysto o wszystkim etc.Mozesz przypomniec o co chodziło z ta flagą?
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
-
grudziadzanin
- Posty: 3
- Rejestracja: 03.06.2016, 18:14
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jedź do Grudziądza i sam oceń. Ja napisałem jak sytuacja wygląda obecnie. Znajdź kogokolwiek w barwach widzewa na mieście w Grudziądzu. Co będzie za miesiąc-dwa nie mam pojęcia. Obecnie wfcg jest w odwrocie.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wasteland pisze:Od was na pewno.Miło że się z tym zgadzasz.
Tak się zastanawiam.Czy z taką samą szybkością odpowiesz na pytanie-kto rządzi widzewską częścią Bałut?Przerzuty czy kibice Widzewa od urodzenia?Jeśli masz się spinać,jak robisz to zazwyczaj to nie odpowiadaj.Rozumiem ból d*** i inne,ale raz na jakiś czas,chyba możesz odpowiedzieć normalnie.Więc proszę odpowiedz na moje pytanie.Wasteland pisze:Tuskotronik znowu w natarciu:)
-
NoMatterWhat
- Posty: 766
- Rejestracja: 07.11.2015, 21:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Grudziadzanin, jak minie ten miesiąc, dwa, to najlepiej nie informuj już nas o tym.
-
Carcassonne
- Posty: 150
- Rejestracja: 01.04.2016, 20:12
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Strona 166. W takim razie wychodzi że w 2003 miałeś 24 lata, trochę dużo by o sobie pisać "byłem wtedy gnojem" i nie pamiętam.cobytu pisze:Carcassonne pisze:Kilkanaście stron do tyłu zapytałem cię o flagę na ŁKSie z derbów 2003. Odpisałeś że nie pamiętasz dokładnie bo w tamtym czasie "byłeś gnojem".cobytu pisze:Zauważyłem ponieważ moja przgoda z ŁKS-em zaczela się w czasie naszeg najgorszego okresu w historii kibicowskiej.Na poczatku lat 90.Troche dekad minęło.Nie sądzę żeby wtedy używano akurat określenia przerzut ale w czasach dzisiejszych chyba najlepiej obrazuje postawe takiego człowieka.Nie ma zamiaru toczyć w nieskończoność polemiki o jedno słowo czy tam zjawisko.Każdy niech sobie nazywa jak chce ale nie naginajmy faktów.Jedno jest pewne.Nie jesteś głupcem
Pytanie ile lat miałeś na początku lat 90tych jak zaczynałeś 'przygodę' z Łksem?
Rok 91 dokładnie.Lat mial 11.Szkoła podstawowa.Zaczynałem nie oznacza ze juz w pelni swiadomy wszystkiego.Nigdy tez nie twierdziłem ze wiem wszysto o wszystkim etc.Mozesz przypomniec o co chodziło z ta flagą?
Miasto moje a w nim..
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Masz pamięć... Lepsza niż ja.No faktycznie tak napisalem.Nie wiem czemu akurat tak.Gnojem juz nie bylem.Chyba to tylko surowe spojrzenie na wlasna osobe z kwesti czasu.Chyba ze chcesz sugerowac albo zarzucić jakies kłamstwo w inny temavmcie?
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
grudziadzanin pisze:Przywołujecie w tym temacie Grudziądz jako widzewskie miasto, co jest bardzo dużą nieprawdą. Obecnie nie mają nic do powiedzenia i są ostatnim miejscu, po GKMie i Olimpii.
Kwidzyn = 90% przerzutów z Legii na wfcg.
Tak, było to szczególnie widoczne, jak Widzew zagrał ostatnio w Grudziądzu.
Niezły bajkopisarz z Ciebie :)
1910 > 1909
-
PanTuNieStał
- Posty: 634
- Rejestracja: 16.02.2014, 09:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Gość się specjalnie zarejestrował nie wykluczone że już go znamy, tylko po to by w prymitywny sposób prowokować, a wy się dajecie podpuścić olać barana
"Dokladnie tak jest. Nawet widzewiak z Łodzi to jest j***** wieśniak a Łksiak z Poddebic będzie rodowity wynika to po prostu z przydomku. ŁKS- rodowici, Widzew- wieśniaki."

Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Witam, chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja na Kuraku i Piastowie. Wiem, że osiedla są granicą wpływów na Górnej. Ciekawi mnie jednak kto ma tam więcej do powiedzenia na ten moment.
-
Widzew Chojny
- Posty: 40
- Rejestracja: 28.08.2014, 22:55
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jeżeli chodzi o Kurak to od tęczy w stronę Chojen to Widzew, a od tęczy w stronę Rokicia to Łks. Jeżeli chodzi o Piastów to są jedni i drudzy, ale raczej mało aktywne kibicowsko osiedle.Fansss pisze:Witam, chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja na Kuraku i Piastowie. Wiem, że osiedla są granicą wpływów na Górnej. Ciekawi mnie jednak kto ma tam więcej do powiedzenia na ten moment.
-
obiektywnyFAN
- Posty: 771
- Rejestracja: 30.05.2014, 20:31
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
na kiedy ma być gotowy stadion Widzewa?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Podbijam pytanie czy jest kibicowska mapka Łodzi taka na wzór tego
https://www.google.pl/search?q=kibicows ... K0ySS9M%3A
https://www.google.pl/search?q=kibicows ... K0ySS9M%3A
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Powstawały takie mapki, ale można takie rzeczy włożyć między bajki :). To My Kibice robiąc taką mapkę zrobiła Łódź podzieloną na pół, płynnie przechodząc z białego do czerwonego. Na necie też tego można znaleźć od groma ale to zależy czyj kibic zrobi to zawsze doda na + dla swojego klubu. Stworzenie czegoś takiego jest po prostu nie możliwe, bo jest wiele kryterium, czy np patrzeć ogólem po ilości ludzi czy tylko na udzielających się itd. Bo może być tak, że na osiedlu jest 100 kibiców dryżyny A ale same pikniki i 5 kiboli drużyny B i jestem pewien, że jadąc po osiedlu będziesz miał wrażenie, że należy ono do drużyny B.Quorth pisze:Podbijam pytanie czy jest kibicowska mapka Łodzi taka na wzór tego
https://www.google.pl/search?q=kibicows ... K0ySS9M%3A
