odnosimy kolejne zwycięstwo, tym razem 5:0





Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM





No tak;) tak z przymrużeniem oka...podstawowa wiedza to powinna być mimo wszystkoC1365O pisze:Podstawowe info, że będzie grał w 3 znam :-)
Będzie terminarz to będę wiedział gdzie pojade.
Może nie znam sie na pilkarzach i jakie związki robia roszady jak inni, ale za to mogę Ci wymienić 90% tablic rejestracyjnych w Polsce tzn. kto może się znajdować w środku :-D

masz chujowe info jak w większości wypadków.Jędras ,ten sam,który stworzył hasło i flagę "ludzie honoru
Muszę trochę naprostowac bo radogoszcz znam bardzo dobrze i Widzew nigdy nie był tam w defensywie. Wschód plus sitowie to był Widzew a zachod ŁKS (oczywiście zdarzały się wyjątki). Po 2006 zachód wychował już kibiców Widzewa i dzisiaj to osiedle jest czerwone. Czasy esg to na pewno przed 2000EL 1910 pisze:wild08 - wymień chociaż jednego przerzuta z Radogoszcz. Na Radogoszcz Widzew był od zawsze. Do 2000r. w znacznej defensywie,ale był. Po 2000 r najpierw z pomocą ESG,a potem już zorganizowani WzR robili ciężka robotę, której efekty widać do dziś. To że straciliście Radogoszcz zupełnie nie jest efektem przerzutów, a odpuszczenia przez was. Podkreślę zupełnie bo śmieszą mnie opinie że na Zachodzie zostały jednostki. Jednostki te jebią reguralnie lks, oddają barwy, wynoszą dodatkowe z domu, straszą policja. Piszę to po to abyście przestali pisać raz na zawsze że macie cokolwiek wspólnego z Radogoszcz, a jak tak piszecie to bierzcie odpowiedzialność za swoich obsrańców.
Klawiatura wszystko przyjmie,ale historii nie da się tak łatwo zakłamać......Jestem z pokolenia 70/80,jakoś przerzutem w najmniejszym stopniu się nie czuję i nie byłem.Jak ktoś wcześniej wspomniał,pokolenie dzieci rodziców kibiców waszego klubu(jak dziwnie to brzmi:)),bo i do połowy lat 70-tych byliście niby tylko Wy.Mój ojciec sporo meczy zaliczonych u Was i na wyjazdach,Matka raptem jeden z Wisłą w Krakowie,więc trochę stereotyp działa.....Jednak powstaje spory problem z największą wtedy dzielnicą w Łodzi,czyli Bałutami,bo większość w latach 65-71 za Startem.....Przerzuty w którą stronę?Odpowiedź prosta,w maraźmie Łksu kibice sukcesu,bo Start wtedy bardzo elektryzował,więc przerzuty z Łksu na Start,później powrót do korzeni....Wam dzisiaj łatwo takie rzeczy mówić,ale byście ówczesnym kibicom to powiedzieli prosto w oczy......Szczególnie tym z Bałut!Nie jestem przerzutem,ale może jednak w Waszej nomenklaturze się mieszczę,w 70.roku na wiosnę wszystkie mecze na Starcie zaliczyłem,mając kilka miesięcy w wózku i dwie flaszki po bokach,bo chudy byłem i ferajna bałucka z chęcią mnie zabierała na te widowiska!Pierwszy mecz na poważnie w 75 roku na Widzewie oglądany,ale to jeszcze nie był świadomy wybór.Jednak 4-5 lat później(nie jestem w stanie określić dokładnie)już z koleżkami z Limanki pod Zegarem,w pelni świadomie i szczęśliwy z wyboru.A przecież o wiele łatwiej by było wtedy na al.Unii 2......Więc tak bardzo druga strono nie szalej z tymi przerzutami,bo w okresie 75-88 na Limance dominował Widzew(oczywiście lata 75-80 to jeszcze inny styl kibicowania,na sukcesy Widzewa wtedy każdy patrzył przyjaźnie,bo wrogości nie było i liczyła się tylko Łódź),a po 88 roku za sprawą właśnie przerzutów z Widzewa zdominowaliście tą ulicę.Oczywiście lata 90-te to już nowe pokolenie,wychowane na Waszym klubie,ale jak się historią wojuje.....Jednak aby być obiektywnym,to przypominam,100% Limanki wtedy nie mieliśmy,było kilku charakternych od was chłopaków,tak samo teraz od nas nawet jest,jednak są to w tej chwili stare roczniki i pewnie jakiś procent tych najmłodszych,co nie stanowi o żadnej sile.Temat Waszego bastionu Limanki specjalnie bardzo rozwinąłem,aby można było zrozumieć bardzo łatwo,że niekoniecznie trzeba Wam było kibicować,aby zostać kibicem Widzewa w tamtych latach,a sytuacja taka była wtedy bardzo powszechna.O dziwo wszystkie tereny w okół Limanki były Wasze wtedy,a ta ulica najcięższe boje toczyła z.......Żabieńcem i Kozinami,jedno osiedle dzisiaj widzewskie,a drugie to pewnie największy przyjaciel.....Jak łatwo w Łodzi pisać przerzut.......Radicaal pisze:Jak zwykle mamy już cały obraz rzeczywistości widzewskiej.Na ŁKSie same przerzuty.Natomiast na Widzewie,sami wychowani kibole.Dalej dowiadujemy się że ŁKS odpuszcza/zaniedbuje ośki a nie eŁKaeSiacy na tych ośkach przerzucają się na Widzew.
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
Było w ogole takie zjawisko jak przerzucanie sie w tamtych latach z ŁKS-u na Widzew? Czy według Ciebie takie teorie to tylko nasz wymysł i nic takiego nie miało miejsca? Ty juz wiemy ze zostałeś kibicem Widzewa bo tak wyszło poprostu.Bo pewno nie na fali sukcesów dzieki który udało wam się osiągnąć tak imponująca liczbę F.CWinkler pisze:Klawiatura wszystko przyjmie,ale historii nie da się tak łatwo zakłamać......Jestem z pokolenia 70/80,jakoś przerzutem w najmniejszym stopniu się nie czuję i nie byłem.Jak ktoś wcześniej wspomniał,pokolenie dzieci rodziców kibiców waszego klubu(jak dziwnie to brzmi:)),bo i do połowy lat 70-tych byliście niby tylko Wy.Mój ojciec sporo meczy zaliczonych u Was i na wyjazdach,Matka raptem jeden z Wisłą w Krakowie,więc trochę stereotyp działa.....Jednak powstaje spory problem z największą wtedy dzielnicą w Łodzi,czyli Bałutami,bo większość w latach 65-71 za Startem.....Przerzuty w którą stronę?Odpowiedź prosta,w maraźmie Łksu kibice sukcesu,bo Start wtedy bardzo elektryzował,więc przerzuty z Łksu na Start,później powrót do korzeni....Wam dzisiaj łatwo takie rzeczy mówić,ale byście ówczesnym kibicom to powiedzieli prosto w oczy......Szczególnie tym z Bałut!Nie jestem przerzutem,ale może jednak w Waszej nomenklaturze się mieszczę,w 70.roku na wiosnę wszystkie mecze na Starcie zaliczyłem,mając kilka miesięcy w wózku i dwie flaszki po bokach,bo chudy byłem i ferajna bałucka z chęcią mnie zabierała na te widowiska!Pierwszy mecz na poważnie w 75 roku na Widzewie oglądany,ale to jeszcze nie był świadomy wybór.Jednak 4-5 lat później(nie jestem w stanie określić dokładnie)już z koleżkami z Limanki pod Zegarem,w pelni świadomie i szczęśliwy z wyboru.A przecież o wiele łatwiej by było wtedy na al.Unii 2......Więc tak bardzo druga strono nie szalej z tymi przerzutami,bo w okresie 75-88 na Limance dominował Widzew(oczywiście lata 75-80 to jeszcze inny styl kibicowania,na sukcesy Widzewa wtedy każdy patrzył przyjaźnie,bo wrogości nie było i liczyła się tylko Łódź),a po 88 roku za sprawą właśnie przerzutów z Widzewa zdominowaliście tą ulicę.Oczywiście lata 90-te to już nowe pokolenie,wychowane na Waszym klubie,ale jak się historią wojuje.....Jednak aby być obiektywnym,to przypominam,100% Limanki wtedy nie mieliśmy,było kilku charakternych od was chłopaków,tak samo teraz od nas nawet jest,jednak są to w tej chwili stare roczniki i pewnie jakiś procent tych najmłodszych,co nie stanowi o żadnej sile.Temat Waszego bastionu Limanki specjalnie bardzo rozwinąłem,aby można było zrozumieć bardzo łatwo,że niekoniecznie trzeba Wam było kibicować,aby zostać kibicem Widzewa w tamtych latach,a sytuacja taka była wtedy bardzo powszechna.O dziwo wszystkie tereny w okół Limanki były Wasze wtedy,a ta ulica najcięższe boje toczyła z.......Żabieńcem i Kozinami,jedno osiedle dzisiaj widzewskie,a drugie to pewnie największy przyjaciel.....Jak łatwo w Łodzi pisać przerzut.......Radicaal pisze:Jak zwykle mamy już cały obraz rzeczywistości widzewskiej.Na ŁKSie same przerzuty.Natomiast na Widzewie,sami wychowani kibole.Dalej dowiadujemy się że ŁKS odpuszcza/zaniedbuje ośki a nie eŁKaeSiacy na tych ośkach przerzucają się na Widzew.
Co tam jeszcze...Jędrasek nie jest twórcą "ludziów honoru" a w ogóle Ci co na przełomie 70/80 przerzucili się nagle/po sukcesach na Widzew,to już nie przerzuty,bo to ich synowie rozkręcili fanatyzm na Widzewie.
Piękna jest rzeczywistość widzewiaka,lecz jak daleka od rzeczywistości...
w sumie... nijakbiohazard pisze:albo ktoś usunął mojego posta albo nie dodałem - pytam jeszcze raz w takim razie. Jak wyglądają obecnie relacje na linii Widzew - Sparta Praga? Pamiętam, że swego czasu razem coś działali. Dzięki za odpowiedź
No,to już wszystko wytłumaczyliście.Wszystko w porządku.Jesteście jeszcze więksi i jeszcze i jeszcze...!WWW1910 pisze:Przecież osoby tworzące w latach 70-tych ruch kibicowski na trybunach stadionu Widzewa, nie były w jakikolwiek sposób związane z Łksem, były to głównie osoby mieszkające w okolicach stadionu Widzewa, które nigdy nie kibicowały Łks, a ich klubem od początku był Widzew.
Po kilku latach i pierwszych sukcesach, faktycznie przybyło bardzo wiele nowych osób, jednak jak to zauważyli koledzy wyżej, były to także osoby chodzące jednocześnie na Widzew i Łks, a część z tych osób została włąśnie na Widzewie.
Według mnie, ciężko nazwać przerzutami właśnie takie osoby, które wówczas rozpoczęły przychodzenie na stadion Widzewa. Zresztą były też inne łódzkie kluby w odmiennych dyscyplinach, na których bywali zarówno kibice Widzewa jak i Łksu.
Wasteland pisze:Od was na pewno.Miło że się z tym zgadzasz.
Tak się zastanawiam.Czy z taką samą szybkością odpowiesz na pytanie-kto rządzi widzewską częścią Bałut?Przerzuty czy kibice Widzewa od urodzenia?Jeśli masz się spinać,jak robisz to zazwyczaj to nie odpowiadaj.Rozumiem ból d*** i inne,ale raz na jakiś czas,chyba możesz odpowiedzieć normalnie.Więc proszę odpowiedz na moje pytanie.Wasteland pisze:Tuskotronik znowu w natarciu:)
grudziadzanin pisze:Przywołujecie w tym temacie Grudziądz jako widzewskie miasto, co jest bardzo dużą nieprawdą. Obecnie nie mają nic do powiedzenia i są ostatnim miejscu, po GKMie i Olimpii.
Kwidzyn = 90% przerzutów z Legii na wfcg.
Jeżeli chodzi o Kurak to od tęczy w stronę Chojen to Widzew, a od tęczy w stronę Rokicia to Łks. Jeżeli chodzi o Piastów to są jedni i drudzy, ale raczej mało aktywne kibicowsko osiedle.Fansss pisze:Witam, chciałbym zapytać jak wygląda sytuacja na Kuraku i Piastowie. Wiem, że osiedla są granicą wpływów na Górnej. Ciekawi mnie jednak kto ma tam więcej do powiedzenia na ten moment.
Powstawały takie mapki, ale można takie rzeczy włożyć między bajki :). To My Kibice robiąc taką mapkę zrobiła Łódź podzieloną na pół, płynnie przechodząc z białego do czerwonego. Na necie też tego można znaleźć od groma ale to zależy czyj kibic zrobi to zawsze doda na + dla swojego klubu. Stworzenie czegoś takiego jest po prostu nie możliwe, bo jest wiele kryterium, czy np patrzeć ogólem po ilości ludzi czy tylko na udzielających się itd. Bo może być tak, że na osiedlu jest 100 kibiców dryżyny A ale same pikniki i 5 kiboli drużyny B i jestem pewien, że jadąc po osiedlu będziesz miał wrażenie, że należy ono do drużyny B.Quorth pisze:Podbijam pytanie czy jest kibicowska mapka Łodzi taka na wzór tego
https://www.google.pl/search?q=kibicows ... K0ySS9M%3A





muszę przyznać że więcej dzieciaków zgłosiło się po gadżety Widzewa na Politechniki.wid08 pisze:Za wiele dzieciaków to tam chyba nie przyszło :)