Strona 152 z 262

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.12.2019, 09:48
autor: sir.
Faktycznie ktoś kto to wykonał ze wzoru nie zreflektował dopisku, ale herb oryginalny nie różni się niczym także gdzie widzisz w tym problem?
Na Wiśle latami funkcjonował herb spółki różniący się znacznie od oryginalnego i nie pamiętam zamieszań w tej kwestii.Oczywiście kibice używali oryginalnej tarczy, ale nikt z logiem spółki nie problemu.Nawet do dzisiaj sprzedają piłkarskie gadżety z tym herbem (dresy, bluzy treningowe) i nie ma problemu żeby w to wskoczyć.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.12.2019, 20:17
autor: Hahahaha
Elana się dorobiła 60 to i na pozdrowienia na wiśle zasłużyli hehe

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 03.12.2019, 12:15
autor: Hahahaha
To nie odosobniony przypadek. Znalazło by się jeszcze kilka osób podniesionych przez wislaków. Tylko co z tego, jak tam z wiatrem podążają.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 04.12.2019, 08:48
autor: Wielki Widzew
Z tego co kojarzę to pisał, że chodził na mecze Legii i Polonii. Nie żebym bronił tego społeczniaka, ale kto tu ma oprócz niego psychologiczne projekcje węsząc wszędzie Widzewiaków?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 04.12.2019, 09:47
autor: DoZo(L)e...
Wielki Widzew pisze: 04.12.2019, 08:48 Z tego co kojarzę to pisał, że chodził na mecze Legii i Polonii. Nie żebym bronił tego społeczniaka, ale kto tu ma oprócz niego psychologiczne projekcje węsząc wszędzie Widzewiaków?
Ja kojarzę, że "oży(wi)ł" (się) tu w momencie pojawienia się 'fake-news'a' o upapraniu kałem ścian w toaletach stadionu przy al. armii czerwonej, więc nie broń (ex-)widzewiaka, który przestał przyznawać się do 'eRTeeSu' po kradzieży mu na urlopie smyczki przez jakichś małolatów, czyli pewnie przed waszym pozdrawianiem krakowskiej mICHA7INY, "kasztanie" (określenie od koloru waszych bordowych bluz).

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 04.12.2019, 11:10
autor: DoZo(L)e...
Odbanowany pisze: 04.12.2019, 10:19
DoZo(L)e... pisze: 04.12.2019, 09:47
Wielki Widzew pisze: 04.12.2019, 08:48 Z tego co kojarzę to pisał, że chodził na mecze Legii i Polonii. Nie żebym bronił tego społeczniaka, ale kto tu ma oprócz niego psychologiczne projekcje węsząc wszędzie Widzewiaków?
Ja kojarzę, że "oży(wi)ł" (się) tu w momencie pojawienia się 'fake-news'a' o upapraniu kałem ścian w toaletach stadionu przy al. armii czerwonej, więc nie broń (ex-)widzewiaka, który przestał przyznawać się do 'eRTeeSu' po kradzieży mu na urlopie smyczki przez jakichś małolatów, czyli pewnie przed waszym pozdrawianiem krakowskiej mICHA7INY, "kasztanie" (określenie od koloru waszych bordowych bluz).
W temacie łódzkim kolega Cie ładnie podsumował oraz zadał pare pytań w twoja stronę (Bodajze przedostatni post na dzień dzisiejszy), na które społeczniaku nie odpowiedziales, niewygodne pytania.. co nie Adi ty społeczniaku stary z długimi siwymi włosami? ;)
https://#.pl/misiek-id ... r/13535104

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 04.12.2019, 12:31
autor: DoZo(L)e...
Tytusromekiatomek pisze: 04.12.2019, 11:25
DoZo(L)e... pisze: 03.12.2019, 11:32 Zanim znikniesz/zmienisz swój 'nick', mógłbyś jeszcze napisać, czy nie było podobnie ws. waszego (pominę inicjały ;) "Ch" i temacie jego przeprowadzki z Tarnowa do Kielc?
Nie mam powodu niczego zmieniać a jak na chwile znikne to bynajmniej nie z powodu kibice.net. Co do pytania to oczywiście, że nie było podobnie. Kontynuujcie dyskusje bo jest przednia.

To może napisz szybko, czym się różnią te dwie sytuację, bo pomimo wszystko życzę ci szczęścia w prowadzonej przez milicję przeciw kibicom obłaWie.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 04.12.2019, 23:36
autor: Raiden
DoZo(L)e... pisze: 04.12.2019, 09:47
Wielki Widzew pisze: 04.12.2019, 08:48 Z tego co kojarzę to pisał, że chodził na mecze Legii i Polonii. Nie żebym bronił tego społeczniaka, ale kto tu ma oprócz niego psychologiczne projekcje węsząc wszędzie Widzewiaków?
Ja kojarzę, że "oży(wi)ł" (się) tu w momencie pojawienia się 'fake-news'a' o upapraniu kałem ścian w toaletach stadionu przy al. armii czerwonej, więc nie broń (ex-)widzewiaka, który przestał przyznawać się do 'eRTeeSu' po kradzieży mu na urlopie smyczki przez jakichś małolatów, czyli pewnie przed waszym pozdrawianiem krakowskiej mICHA7INY, "kasztanie" (określenie od koloru waszych bordowych bluz).
Muszę Cię wyprowadzić z błędu, to nie była smyczka Widzewa, to nawet nie była smyczka kibicowska o czym wspominałem tylko zwykła z nazwą i herbem klubu. Niestety tym naćpanym i pijanym łebkom wcale to nie robiło różnicy, że jestem po prostu sympatykiem piłkarskim i wywalone mam na animozje między kibicami i zawsze będę potępiał burdy na stadionach nie ważne czy Śląsk, Widzew, Legia czy Lech.
Zwiedziłem w swoim życiu sporo stadionów czy to w Polsce czy za granicą mógłbym tu nie jednego zagiąć ilością biletów. Parę miesięcy temu byłem np. na meczu Juve-Milan.

Będę kiedyś w Warszawie to zawsze możemy skoczyć na browar i pogadać o piłce zamiast tu się przekrzykiwać na forum.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 05.12.2019, 07:11
autor: nrth
Raiden pisze: 04.12.2019, 23:36
DoZo(L)e... pisze: 04.12.2019, 09:47
Wielki Widzew pisze: 04.12.2019, 08:48 Z tego co kojarzę to pisał, że chodził na mecze Legii i Polonii. Nie żebym bronił tego społeczniaka, ale kto tu ma oprócz niego psychologiczne projekcje węsząc wszędzie Widzewiaków?
Ja kojarzę, że "oży(wi)ł" (się) tu w momencie pojawienia się 'fake-news'a' o upapraniu kałem ścian w toaletach stadionu przy al. armii czerwonej, więc nie broń (ex-)widzewiaka, który przestał przyznawać się do 'eRTeeSu' po kradzieży mu na urlopie smyczki przez jakichś małolatów, czyli pewnie przed waszym pozdrawianiem krakowskiej mICHA7INY, "kasztanie" (określenie od koloru waszych bordowych bluz).
Zwiedziłem w swoim życiu sporo stadionów czy to w Polsce czy za granicą mógłbym tu nie jednego zagiąć ilością biletów. Parę miesięcy temu byłem np. na meczu Juve-Milan
Jak było? Opowiadaj!

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 05.12.2019, 08:10
autor: halodrol
Toż to burek/hmiel/don alfonso/prawilnyyy!
Tak nieśmiało, pomalutku, pocichutku się odzywał. Chyba w końcu mu dobrali dobre leki. Rispolept? Olanzepina?
Są postępy i to zdecydowane.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 05.12.2019, 11:39
autor: DoZo(L)e...
halodrol pisze: 05.12.2019, 08:10 Toż to burek/hmiel/don alfonso/prawilnyyy!
Tak nieśmiało, pomalutku, pocichutku się odzywał. Chyba w końcu mu dobrali dobre leki. Rispolept? Olanzepina?
Są postępy i to zdecydowane.
Daj(cię) mu przynajmniej opisać, czy po alprazolamie był w Turynie jeszcze w tamtej smyczce oraz jakiego klubu były na niej nazwa i herb (narranganset?), bo mnie nadal będzie męczył o wspólny "browar" i pogaduchy o piłce, OK?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 05.12.2019, 14:00
autor: Oleole11
o chuju złoty, stołeczny temat prima sort musi być!

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 06.12.2019, 15:26
autor: Raiden
Widzę, że jesteście dobrze poinformowani w temacie leków psychotropowych, bo te wymienione to psychotropowe prawda? Jak mniemam w Krakowie chyba sporo ludzi ma z nimi styczność, no ale jak miałbym raz czy drugi maczetę przystawioną do głowy to też by mi chyba psychika siadła.
DoZo, a Ty z jakiego powodu używasz jeżeli to nie tajemnica?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 06.12.2019, 22:23
autor: Raiden
Jestem tutaj po to by przedstawić opinię człowieka, który patrzy na to wszystko z perspektywy kibica stricte piłkarskiego. Nie powiem race są fajne i dodają kolorytu, ale trzeba z nich korzystać umiejętnie a nie walić na murawę a potem jeszcze się dziwić, dlaczego Pzpn nie chce współpracować w tej kwestii z kibicami. Zadym stadionowych nigdy nie będę popierał, zrozumcie, że lata 90te to już daleka przeszłość i nikt normalny do tego nie chce wracać nawet w myślach. No bo kto normalny dziś chciałby wrócić co czasów biedy i wszechobecnej patologii. Ja trochę pamiętam jak wtedy wyglądały stadiony i co się działo, praktycznie co mecz rozróby. Dziś jest niby spokojnie, ale ludzie nadal boją się chodzić na mecze. I nie piszcie jak jest super na zachodzie w kwestii wolności kibiców bo w niektórych krajach kary sięgają nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy euro. Jeżdżę trochę po Europie to wiem co jest grane.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 07.12.2019, 00:34
autor: Raiden
Coś Was jednak obchodzi skoro czytacie co piszę. Prosiłbym Cię Wnuku Edwarda, żebyś jednak wypowiadał się za siebie a nie innych.
Swoją drogą znałem jednego Edwarda, nauczyciela historii z liceum. Choć był to człowiek surowy i stanowczy potrafił sobie zjednać wielu uczniów, miał nieprawdopodobny dar opowiadania i przekazywania wiedzy dzięki czemu dla mnie i wielu kolegów historia była ulubionym przedmiotem. Pamiętam, że jak historię mieliśmy ostatnią a on już nie miał więcej zajęć to niektórzy z nas zostawali po lekcjach, żeby posłuchać jego opowieści, nie tylko tych historycznych, ale także życiowych. Czasem było śmiechu, że aż brzuchy bolały. Wspaniały i mądry człowiek z niebywałą charyzmą. Gdyby większość nauczycieli była taka to dziś Polska by inaczej stała a i młodzież byłaby inna, także w Krakowie...

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 07.12.2019, 01:09
autor: SztywnyGit
Raiden pisze: 07.12.2019, 00:34 Coś Was jednak obchodzi skoro czytacie co piszę. Prosiłbym Cię Wnuku Edwarda, żebyś jednak wypowiadał się za siebie a nie innych.
Swoją drogą znałem jednego Edwarda, nauczyciela historii z liceum. Choć był to człowiek surowy i stanowczy potrafił sobie zjednać wielu uczniów, miał nieprawdopodobny dar opowiadania i przekazywania wiedzy dzięki czemu dla mnie i wielu kolegów historia była ulubionym przedmiotem. Pamiętam, że jak historię mieliśmy ostatnią a on już nie miał więcej zajęć to niektórzy z nas zostawali po lekcjach, żeby posłuchać jego opowieści, nie tylko tych historycznych, ale także życiowych. Czasem było śmiechu, że aż brzuchy bolały. Wspaniały i mądry człowiek z niebywałą charyzmą. Gdyby większość nauczycieli była taka to dziś Polska by inaczej stała a i młodzież byłaby inna, także w Krakowie...

Jaką masz ksywe ? Komu kibicujesz ? Dla kogo śmigasz?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 14.12.2019, 20:53
autor: KozakZKiji
Kraków i jego porachunki stał się tematem medialnym i okazją do natrzepania kapuchy. Po tvn-owym konfidencie teraz książkę napisał byly gniazdowy cracovii, pismak wojciech mucha, pt miasto noży. Kto wie może kolejny bedzie film w stylu donnie brasco a nakrecą go wspolnie locha z masterem, a w główne role wcielą sie karolak i strachu.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 15.12.2019, 07:39
autor: KozakZKiji
Nigdzie nie pisałem, że to nie powieść frajerze i nie broń juz tak swojego chłopaka. Książką traktuje o Krakowie i pewnie jeszcze przeczytamy że niektóre wydarzenia oparte są na prawdziwych. Tak na prawde obie książki można traktować jak beletrystyke.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 15.12.2019, 09:44
autor: gulik1977
na pewno wzruszająca historia. Gość był 7 lat w młynie i książkę pisze :) wy naprawdę w tym Krk jesteście w innej bajce :)

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 15.12.2019, 15:47
autor: Kappa
https://www.youtube.com/watch?v=w3a7fJjRfGw tutaj wywiad sprzed paru lat z autorem ww.ksiązki.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 16.12.2019, 21:09
autor: KoziBobek

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 18.12.2019, 00:40
autor: Galileusz
Cracovia zachodni front, czy to jest FC? Czy dzielnice a może jakaś ekipa? Z góry dzięki A odp

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 20.12.2019, 17:36
autor: Pasierb Bogdana
DoZo(L)e... pisze: 20.12.2019, 16:27 Tylko mnie nie zaWiedź, jak wasza, skoMproMitowana ostatnio adMiralicja (słodkich mórz), która kiedyś po usłyszeniu przez telefon (co zabawne, przedstawiała się wtedy jako ... "tedi" :), że jak zobaczymy choćby jedno ostrze, wyjmiemy "dziewiątki", już nigdy się do mnie nie odezwała i raczej nie była tego powodem jej "pRzerWa w żyCiorysie".
Chyba się za dużo filmów Vegety naoglądałeś.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 20.12.2019, 18:09
autor: nrth
Trzyma go na muszce czterdziestki piatki

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 21.12.2019, 12:51
autor: Low kick na koIano
Styl (pod)pisania zdradza wiele kim jest dOzO(7). Dziwne, że nikt tego wcześniej nie rozkminił:






Obrazek

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 21.12.2019, 14:28
autor: DoZo(L)e...
Mertens pisze: [...]

Nic mu nie robi po prostu dzięki DoZo te forum żyje. Ludzie mu odpisują na "zaczepliwe" komentarze co za tym idzie każdy sprawdza nowe posty i tak dalej. Forum dzięki temu istnieje, dzięki DoZo taki Foxx ma po prostu kasę z forum. Takie jest moje zdanie
Jeżeli macie o mnie tak wysokie mniemanie, to rzeczywiście faktyczni dorobkiewicze z tego forum powinni dzielić się zyskami z zamieszczanych tu reklam z moją rodziną (żoną i dziećmi) w odpowiednich procencie, a nie tak jak krakowski centuś, "nrth" vel. "rwd" narobić mi/nam nadziei. Takie jest moje zdanie.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 27.12.2019, 13:52
autor: KozakZKiji
KozakZKiji pisze: 14.12.2019, 20:53 Kraków i jego porachunki stał się tematem medialnym i okazją do natrzepania kapuchy. Po tvn-owym konfidencie teraz książkę napisał byly gniazdowy cracovii, pismak wojciech mucha, pt miasto noży. Kto wie może kolejny bedzie film w stylu donnie brasco a nakrecą go wspolnie locha z masterem, a w główne role wcielą sie karolak i strachu.
Jednak nie karolak ze strachem, tylko antek.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 31.12.2019, 13:09
autor: jason
Pusty śmiech mnie ogarnia i k$&wica łapie jak czytam co tutaj wypisują półgłówki na temat powieści W.Muchy ,, Miasto noży'' Ta książka jest prekursorem tego typu tematów na polskim rynku i nam jako całemu środowisku jest bardzo potrzebna. lata 90 a nawet ich końcówka to już zamierzchła przeszłość. W książce jest wszystko przedstawione dokładnie tak jak to wcześniej na blokach bywało z detalami. Pokazane są zmiany społeczne i typowe życie na blokach zwykłych dobrych chłopaków oraz konkretnie nasze środowisko kibicowskie, a tutaj 15 letni matoł nie potrafiący sklecić zdania będzie negował książkę - zapewne jej nie czytając i dyskredytując autora. Nie ma tam dla osób żyjących w tamtych czasach nic odkrywczego, po prostu Książka jest napisana UCZCIWIE i prawdziwie, a co kumatsi i starsi połączą pewne postaci i fakty wyszukując prawdziwych sytuacji ;) . Głęboko w ch#ju mam co autor myśli na aktualne tematy społeczno-kulturowe czytając książkę, liczy się jej treść . Największym Kamyczkiem do ogródka dla autora na pewno jest opisanie mitu wprowadzenia sprzętu i chodzenia na Wisłę w tamtych czasach dla sukcesów ( aż dziwne ,że takie błędy) ale poza tym jest bardzo dobrze, momentami tylko osobiście mnie przynudzają te długie i niepotrzebne opisy oraz historia dziennikarki, ale nie wolno zapominać ,że jest to debiut literacki autora. Ogólnie mocne 7.5/10. polecam każdemu kto ma chociaż dwie sprawne komórki i pojęcie o tamtych czasach

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 31.12.2019, 21:19
autor: Gromson
Ja czekam na autobiografie Miska

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 01.01.2020, 08:54
autor: sir.
potencjał był wyrównany na tamte czasy, wystarczy obejrzeć urywki chociażby z derbów w tamtym okresie:

https://www.youtube.com/watch?v=hOA_buzfR0E
https://www.youtube.com/watch?v=AKzPA0zD8bQ

mityczna przewaga Cracovii to efekt biznesów na mieście z którymi kibolka nie miała wiele wspólnego, plecy, sprzęt.kilka osiedli zdołali przerzucić, na innych spotkali już opór i biznes zaczął się dzielić.Balonik pękł przed meczem Wisła-Lech w 2002r jak dobrze pamiętam, a autor tej książki w latach 90tych jeszcze się klockami bawił.Zresztą to jedyny pozytywny aspekt w ich całej historii tak więc czołowy temat do koloryzacji.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 01.01.2020, 18:12
autor: Gromson
Ciekawa lektura

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 01.01.2020, 20:42
autor: KoziBobek
Misiek dojebał się do Szpilki ze ten poszedł na meczu Śląska pod sektor Widzewa po czym ten sam Misiek kilka lat później zrobił układ z tym Widzewem :D

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 10:53
autor: (S)
Co do Szpilki...Wisła sie go bała a liderow Cracovii oprawial.... uuuu bedzie conajmniej ksiazka jesli nie film !

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 13:32
autor: Gromson
Podobno ten słynny kibol Bakster, który ma na sobie tyle złota, odmawiał solówki Ajtujowi wiele razy

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 13:46
autor: Tosiek
Podobno nawet Chuck Norris odmowil solowki Szpilce.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 13:53
autor: Gromson
Podobna sytuacja jak z Młodą Elaną

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 13:58
autor: V.a.l.o
Szpilka to 89 wiec 30 lat,wiec lata 90 może pamietać z opisów tylko ;-)

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 15:47
autor: Ardian
Ciekawe kto jest aktualnie bardziej wiarygodny, Szpilka czy Sharksi? I dlaczego Szpilka?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 18:28
autor: Pique
Witalski pisze: 02.01.2020, 11:18 W grupie pewnie się go nie bali ale pojedynczo na łapy to by oklepał każdego zarówno z Wisły jak i Cracovii. No bo kto tam był lepszy od przyszłego zawodowego pięściarza?
Wierz mi, że dobry grappler nie miałby większych problemów z pokonaniem Szpilki. Na pewno Artur ma spore umiejętności, ale nie jeden chłopak z ekipy by go poskładał.

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

: 02.01.2020, 22:44
autor: Jorguś Kiler
Przynajmniej jeden tu przyznał otwarcie, że Wsh narobili krzywych jazd. Ts06 a misiek nie miał kontaktów z Cracovią(M....r??)?

Wiadomo czy misiek rozjebał się też na własnego brata??