Popieramypopierajace SS
Polska - Belgia
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/w_okolo.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/fala.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/hymn.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/jestesmy_z_wami.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/race.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/dziekujemy.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/we_ ... mpions.avi
a tu troszke z uśmiechem, moje krótkie solo:)
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/solo.avi aaahh ten entuzjazm!!
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/fala.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/hymn.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/jestesmy_z_wami.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/race.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/dziekujemy.avi
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/we_ ... mpions.avi
a tu troszke z uśmiechem, moje krótkie solo:)
http://www.unia-oswiecim.juz.pl/pol/solo.avi aaahh ten entuzjazm!!
Ostatnio zmieniony 21.11.2007, 00:10 przez lampart, łącznie zmieniany 1 raz.
tu nie o to chodzi czy ktoś ma pociąg do niemców czynie ...
To że jakiś klub ma kibiców w Niemczech i oni wywieszą niemiecką fane to nic strasznego...
Ja mimo to że mam rodzine w Niemczech , nie czuje wrogości do sąsiadów zza Odry to chodze na repre jak uda mi sie zdobyć bilet .
to taki off top
Teraz wystarczy tylko troche zarobić i do Wiednia ... w sumie z Gliwic do Wiednia(licze że tam będzie grała Polskagrupa) aż tak daleko niema...
Dla wybierających sie na ME:
Porzuć nadzieję, jeśli chcesz dopingować Polaków na stadionach Euro 2008. Biletów tyle co kot napłakał, a i tak większość dostaną sponsorzy i działacze. Polacy dostali na razie od UEFA 3300 biletów! Resztę rozdzieli PZPN, który na 30-tysięcznym stadionie otrzyma zaledwie 5700 wejściówek!
Tylko szczęśliwcy zobaczą w czerwcu na żywo mecze naszych piłkarzy w Austrii i Szwajcarii. Z biletami na duże imprezy zawsze jest problem, ale tym razem fani będą mieli naprawdę ciężko. - Bo gospodarze mają małe stadiony. Największy na 53 tys. widzów jest w Wiedniu, ale tam i tak będą grali Austriacy. Euro będzie imprezą kameralną, przede wszystkim telewizyjną - mówi "Gazecie" Adam Olkowicz z PZPN.
Mecze Euro odbędą się w ośmiu miastach. W aż sześciu z nich pojemność stadionów nie przekracza 32 tys. Oprócz Wiednia większy obiekt jest tylko w Bazylei - na 42,5 tys. Do sprzedania na wszystkie 31 meczów Euro było w sumie ok. miliona biletów. To trzy razy mniej niż na ostatnim mundialu w Niemczech w 2006, gdzie jednak było więcej meczów.
UEFA już nie sprzedaje
Kolejna zła wiadomość dla kibiców to, że pierwsza faza sprzedaży biletów... już się skończyła. I to w marcu! To była tzw. pula UEFA, która była sprzedawana przez europejska centralę w internecie. Stanowiła 33 proc. całości, czyli 330 tys. wejściówek. Zainteresowanie przeszło wszelkie oczekiwania - z całego świata napłynęło aż 10 milionów zgłoszeń! O tym, kto dostał bilety, przesądziło losowanie. Szczęśliwcy dostali maile z potwierdzeniem rezerwacji.
Kibice musieli zamawiać bilety w ciemno, bo w marcu trwały jeszcze eliminacje i nie wiedzieli, czy ich drużyny zakwalifikują się do mistrzostw. - Taka jest polityka UEFA. Chcemy dać wszystkim krajom równe szanse i wystarczająco dużo czasu na zorganizowanie wyjazdu. Najpopularniejsza i tak była opcja "Follow my team ticket", czyli bilety na kolejne mecze swojej drużyny. Polak, który zarezerwował taki bilet, zapłaci za niego w grudniu, czyli już po losowaniu grup. Gdyby Polska nie awansowała, mógłby zrezygnować. Drugiej tury sprzedaży przez internet w UEFA jednak nie będzie. Na miejsce rezygnujących wskoczą osoby z kolejki - mówi "Gazecie" Martin Kallen zajmujący się dystrybucją w szwajcarskim sztabie Euro 2008.
W UEFA dowiedzieliśmy się też, że w marcu z Polski wpłynęło ok. 100 tys. zamówień. W wyniku losowania dostaliśmy jedynie 3300 wejściówek (1 proc. całości puli). Liczba ta zwiększy się pewnie w wyniku rezygnacji innych krajów, ale nieznacznie.
PZPN znów rozda działaczom?
Kibicom zostaje teraz możliwość kupienia biletów w PZPN. - Polska federacja otrzyma 19. procent wejściówek na każdy swój mecz w fazie grupowej i podobną liczbą w przypadku awansu do dalszej fazy turnieju. Podobnie inne kraje, które grają na Euro - wyjaśnia Kallen.
Na razie nie wiadomo, na których stadionach zagrają Polacy, ale gdyby było to np. w Zurychu, to PZPN dostanie tylko 5700 biletów, bo stadion mieści 30 tys. widzów. Nasz rywal otrzyma drugie tyle, a reszta to pula UEFA (ta rozstrzygnięta w marcu) i niemniej liczna pula dla sponsorów UEFA (ponad 20 proc.). Mieszkańcy Zurychu - z kolejnej specjalnej puli - mogą liczyć na ledwie 1000 miejsc!
Kibice na hasło "PZPN sprzedaje bilety" dostają białej gorączki. Boją się, że tak jak w przypadku mundialu w Niemczech ogromna ich część trafi do sponsorów i działaczy terenowych. Wówczas z 12 tys. wejściówek na mecz grupowy z puli PZPN ponad 7 tys. dostały różnego rodzaju VIP-y, prezesi klubów i przyjaciele związku. "Znów ich obdarują. Nie cierpię PZPN!" - pisze jeden z internautów na forum. Przed MŚ "Gazeta" pisała m.in. o działaczach terenowych z C-klasowych klubów, którzy otrzymywali bilety "z przydziału". Dziennikarze TVN przeprowadzili prowokację, udowadniając, że część z takich działaczy nie pojechała w ogóle do Niemiec, lecz sprzedawała wejściówki z trzykrotnym przebiciem (co było nielegalne).
Jak będzie teraz? - Tamtą aferę nadmuchały media. Sprawa została umorzona i nic wielkiego się nie stało - mówi nam Michał Listkiewicz, prezes PZPN. - Mogę zapewnić, że zrobię wszystko by jak najwięcej biletów trafiło do zwykłych kibiców, ale nie możemy zapomnieć o sponsorach i działaczach. Czy piłkarz C-klasowej drużyny, albo pracownik firmy, która sponsoruje reprezentację, nie jest kibicem? Większym będzie właśnie piłkarz C-klasy, niż ktoś, kto raz na osiem lat kupi bilet na mecz. Bilety w pierwszej kolejności należą się ludziom piłki - podkreśla Listkiewicz. Dodaje, że pula dla sponsorów jest nie do ruszenia, bo PZPN nie jest instytucją charytatywną: - Sponsorzy dają pieniądze na reprezentację i w zamian dostają bilety. Takie są umowy, tak to działa na całym świecie.
A działacze? - Nie wiem jeszcze jak to będzie dzielone, ale nie dramatyzujmy. Na razie zasady nie zostały jeszcze ustalone. W grudniu mamy z UEFA warsztaty i dopiero wtedy wszystko się wyjaśni. Na pewno wejściówki będą sprzedawna przez internet. Obiecuję, że kibice nie ucierpią. Biletów jest mało, ale problemem nie jest ich dystrybucja, lecz za małe stadiony - kończy Listkiewicz.
http://www.sport.pl/pilka/1,65046,4691401.html
Porzuć nadzieję, jeśli chcesz dopingować Polaków na stadionach Euro 2008. Biletów tyle co kot napłakał, a i tak większość dostaną sponsorzy i działacze. Polacy dostali na razie od UEFA 3300 biletów! Resztę rozdzieli PZPN, który na 30-tysięcznym stadionie otrzyma zaledwie 5700 wejściówek!
Tylko szczęśliwcy zobaczą w czerwcu na żywo mecze naszych piłkarzy w Austrii i Szwajcarii. Z biletami na duże imprezy zawsze jest problem, ale tym razem fani będą mieli naprawdę ciężko. - Bo gospodarze mają małe stadiony. Największy na 53 tys. widzów jest w Wiedniu, ale tam i tak będą grali Austriacy. Euro będzie imprezą kameralną, przede wszystkim telewizyjną - mówi "Gazecie" Adam Olkowicz z PZPN.
Mecze Euro odbędą się w ośmiu miastach. W aż sześciu z nich pojemność stadionów nie przekracza 32 tys. Oprócz Wiednia większy obiekt jest tylko w Bazylei - na 42,5 tys. Do sprzedania na wszystkie 31 meczów Euro było w sumie ok. miliona biletów. To trzy razy mniej niż na ostatnim mundialu w Niemczech w 2006, gdzie jednak było więcej meczów.
UEFA już nie sprzedaje
Kolejna zła wiadomość dla kibiców to, że pierwsza faza sprzedaży biletów... już się skończyła. I to w marcu! To była tzw. pula UEFA, która była sprzedawana przez europejska centralę w internecie. Stanowiła 33 proc. całości, czyli 330 tys. wejściówek. Zainteresowanie przeszło wszelkie oczekiwania - z całego świata napłynęło aż 10 milionów zgłoszeń! O tym, kto dostał bilety, przesądziło losowanie. Szczęśliwcy dostali maile z potwierdzeniem rezerwacji.
Kibice musieli zamawiać bilety w ciemno, bo w marcu trwały jeszcze eliminacje i nie wiedzieli, czy ich drużyny zakwalifikują się do mistrzostw. - Taka jest polityka UEFA. Chcemy dać wszystkim krajom równe szanse i wystarczająco dużo czasu na zorganizowanie wyjazdu. Najpopularniejsza i tak była opcja "Follow my team ticket", czyli bilety na kolejne mecze swojej drużyny. Polak, który zarezerwował taki bilet, zapłaci za niego w grudniu, czyli już po losowaniu grup. Gdyby Polska nie awansowała, mógłby zrezygnować. Drugiej tury sprzedaży przez internet w UEFA jednak nie będzie. Na miejsce rezygnujących wskoczą osoby z kolejki - mówi "Gazecie" Martin Kallen zajmujący się dystrybucją w szwajcarskim sztabie Euro 2008.
W UEFA dowiedzieliśmy się też, że w marcu z Polski wpłynęło ok. 100 tys. zamówień. W wyniku losowania dostaliśmy jedynie 3300 wejściówek (1 proc. całości puli). Liczba ta zwiększy się pewnie w wyniku rezygnacji innych krajów, ale nieznacznie.
PZPN znów rozda działaczom?
Kibicom zostaje teraz możliwość kupienia biletów w PZPN. - Polska federacja otrzyma 19. procent wejściówek na każdy swój mecz w fazie grupowej i podobną liczbą w przypadku awansu do dalszej fazy turnieju. Podobnie inne kraje, które grają na Euro - wyjaśnia Kallen.
Na razie nie wiadomo, na których stadionach zagrają Polacy, ale gdyby było to np. w Zurychu, to PZPN dostanie tylko 5700 biletów, bo stadion mieści 30 tys. widzów. Nasz rywal otrzyma drugie tyle, a reszta to pula UEFA (ta rozstrzygnięta w marcu) i niemniej liczna pula dla sponsorów UEFA (ponad 20 proc.). Mieszkańcy Zurychu - z kolejnej specjalnej puli - mogą liczyć na ledwie 1000 miejsc!
Kibice na hasło "PZPN sprzedaje bilety" dostają białej gorączki. Boją się, że tak jak w przypadku mundialu w Niemczech ogromna ich część trafi do sponsorów i działaczy terenowych. Wówczas z 12 tys. wejściówek na mecz grupowy z puli PZPN ponad 7 tys. dostały różnego rodzaju VIP-y, prezesi klubów i przyjaciele związku. "Znów ich obdarują. Nie cierpię PZPN!" - pisze jeden z internautów na forum. Przed MŚ "Gazeta" pisała m.in. o działaczach terenowych z C-klasowych klubów, którzy otrzymywali bilety "z przydziału". Dziennikarze TVN przeprowadzili prowokację, udowadniając, że część z takich działaczy nie pojechała w ogóle do Niemiec, lecz sprzedawała wejściówki z trzykrotnym przebiciem (co było nielegalne).
Jak będzie teraz? - Tamtą aferę nadmuchały media. Sprawa została umorzona i nic wielkiego się nie stało - mówi nam Michał Listkiewicz, prezes PZPN. - Mogę zapewnić, że zrobię wszystko by jak najwięcej biletów trafiło do zwykłych kibiców, ale nie możemy zapomnieć o sponsorach i działaczach. Czy piłkarz C-klasowej drużyny, albo pracownik firmy, która sponsoruje reprezentację, nie jest kibicem? Większym będzie właśnie piłkarz C-klasy, niż ktoś, kto raz na osiem lat kupi bilet na mecz. Bilety w pierwszej kolejności należą się ludziom piłki - podkreśla Listkiewicz. Dodaje, że pula dla sponsorów jest nie do ruszenia, bo PZPN nie jest instytucją charytatywną: - Sponsorzy dają pieniądze na reprezentację i w zamian dostają bilety. Takie są umowy, tak to działa na całym świecie.
A działacze? - Nie wiem jeszcze jak to będzie dzielone, ale nie dramatyzujmy. Na razie zasady nie zostały jeszcze ustalone. W grudniu mamy z UEFA warsztaty i dopiero wtedy wszystko się wyjaśni. Na pewno wejściówki będą sprzedawna przez internet. Obiecuję, że kibice nie ucierpią. Biletów jest mało, ale problemem nie jest ich dystrybucja, lecz za małe stadiony - kończy Listkiewicz.
http://www.sport.pl/pilka/1,65046,4691401.html
-
KYLIMANDŻARO
- Posty: 666
- Rejestracja: 28.02.2007, 14:27
no wlasnie tak sobie mysle ze jak mam sie uzerac z jebanym UEFA PZPN-em czy innym skorumpowanym zwiazkiem to chyba oszczedze sobie nerowow i zdrowia i wybiore sie bez biletu na takie wakacje pilkarskie....... czy ktos z was ma tez taki pomysl zeby tam jechac aby byc na tej imprezie bez szansy wstepu na stadion?
Hehehe. Trafiles jak kula w plot i widac ze nie czytales ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem ze ja jestem Polakiem. Cale zycie mieszkam na G/Ś, i co wiecej, naleze wlasnie do tej czesci spoleczenstwa gornoslaskiego ktorej reprezentacja Polski kompletnie nie interesuje, najchetniej kibicowalbym tylko reprezentacji G/Ś, ale z braku laku sympatyzuje z Niemcami (jako krajowi ktorego kultura i historia miala wielki wplyw na G/Ś i ktory ogolnie ma duze i pozytywne zwiazki z G/Ś, poza tym pilkarze z G/Ś w kadrze Niemiec - wiadomo...).HunteR pisze:Po 2 , mnie jako polakowi ze śląska chyba nie wypada wypowiadac sie na temat kadry Polski , ktorej przeciez nie kibicuje bo jak wiadomo my na GŚ kibicujemy niemcom , no i eweltualnie reprze GŚ jesli taka powstanie ... Nie wiem kolego czy byles kiedykolwiek na GŚ , ze wyglaszasz takie opinie , a jesli byles nawet przez miesiac to gratuluje tak doskonalego zglebienia upodoban slazakow . Daj pan spokoj...
Wiem ze czesc spoleczenstwa G/Ś ma takie same odczucia, klimaty na trybunach gornoslaskich klubow tez ida coraz bardziej w tym kierunku, takze na pewno nie mozna spychac tej czesci spoleczenstwa na margines.
Oczywiscie nie znaczy to ze nie ma na G/Ś ludzi, ktorzy czuja sie w pelni Polakami, nie kibicuja Polsce itp. Ale przeciez ja tego nie napisalem. Magiczne slowko "wielokulturowosc" mowi wszystko. Zarowno wsrod Gornoslazakow jest duzo ludzi ktorzy sa narodowosci Polskiej, zawsze optowali za Polska itd. jak i tez jest przeciez duzo "goroli" czy tez "hadziaji" (warto pamietac, ze to nie sa zadne okreslenia negatywne, to po prostu zwykle slowa okreslajace czlowieka z Polski), ktorzy rzecz jasna tez za Polska sa. Tak wiec nie podwazam tego, ze sa na G/Ś ludzie zwiazani z polskoscia i ze kibicuja Polsce.
Ja twierdze cos innego. Wg mnie nie ma tutaj ogolnospolecznego szalenstwa na punkcie reprezentacji Polski. Nie ma takiego jakby "pospolitego ruszenia", nie istnieje taka spoleczna wspolnota w tym kibicowaniu. Dlatego tez nie ma nic konkretnie zorganizowanego jesli chodzi o doping, bo kto niby ma to zrobic? Po 100 czy 200 kibicow Ruchu, KSG czy GKS ktorzy przyjda kazdy osobno ze swoja rodzinka czy kumplami, a moze 30 czy 50 kibicow Piasta czy Polonii? Odra Opole jako naczelny polski klub na G/Ś? Chyba za malo jej jest i za daleko ma. Jednostki z klubow z Polski wiadomo ze nic nie zdzialaja, Zaglebie Sosnowiec tez sie nie zabiera do niczego mimo bliskosci. Ten stadion jest takim nieco stadionem niczyim, w dodatku stadionem niczyim na G/Ś. Zdecydowanie doping dla Polski w Warszawie czy Poznaniu bylby lepszy, mialby tez kto o niego zadbac. Trzeba tylko wybudowac tam odpowiednie stadiony.
A to przypisanie komus jakiejs narodowosci jest wyzwiskiem?PF pisze:Jesli tak to sory, poprostu mam juz dosc wyzywania od niemcow itd...
Nie mów do ogółu . Znakomita większość mieszkańców GŚ czuje się Polakami , a zwolennicy RAŚu starają się być głośni by o nich mówiono . Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt , że nie znam ani jednej osoby , która nie czuje sie Polakiem , a jednak troche tych ludzi znam . Nie znam oczywiście wszystkich z GŚ , ale zapewne wiele osób ma na ten temat podobne zdanie .lampart pisze:OffTopic, ale naprawde nie mam słów! Ja Was nie rozumie gornoslazacy... przecież Wasi dziadki walczyli o niepodleglosc Polski!
Zresztą co tu dyskutować , temat Polska - Belgia więc dajmy już spokój "wyznaniu" śląskiej ludnosci
I Am Energy !
Polonia Przemyśl jechała busem, chodzi zapewne o FC Przemyślblabla44 pisze:Ten pociag byl pelen czubow,chyba najlepszy motyw wyjazdu.hudy pisze:hehe przynajmniej smiesznie byloseba1944 pisze: problemy z kibicami z Krakowa (i chyba z Przemyśla) w drodze powrotnej mieli... konduktorzy w pociąguzostali we 2 dłuuuższy czas przyblokowani i stresowani w przejściu w pociągu
i to j**** pzpn jak zaczal ten stary spiewac
a myslalem ze bede spal w drodze powrotnej
Polonia Przesmyls siedziala dalej,kanary zostaly zatrzymane chyba przez chlopakow z Tarnovii - "wypuscie komunistow!" "rewizor polknal pilke i nie przejdzie"
HunteR pisze:Nie mów do ogółu . Znakomita większość mieszkańców GŚ czuje się Polakami , a zwolennicy RAŚu starają się być głośni by o nich mówiono . Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt , że nie znam ani jednej osoby , która nie czuje sie Polakiem , a jednak troche tych ludzi znam . Nie znam oczywiście wszystkich z GŚ , ale zapewne wiele osób ma na ten temat podobne zdanie .lampart pisze:OffTopic, ale naprawde nie mam słów! Ja Was nie rozumie gornoslazacy... przecież Wasi dziadki walczyli o niepodleglosc Polski!
Zresztą co tu dyskutować , temat Polska - Belgia więc dajmy już spokój "wyznaniu" śląskiej ludnosci
Nie mowie i nie chodzi mi o wszystkich tylko tych którzy maja pociagi do niemcow. Pozdrawiam!
szczerze pytam sie ... po ch*j ? ile było tych tematów 5-6 ? i co z niego wynikło ? jeden wielki burdelviceroy pisze:załozył ktos kiedys ok 4 miechy temu temat górny sląsk chyba w hydeparku i usuneli , a temat jest warty aby go tu umiescic i wyrazac swoja opinie na temat tego co tu jest i wogole,,
sorry za off top
