Re: Kibicowska Warszawa
: 11.06.2026, 03:46
Znasz to z autopsji?
Znasz to z autopsji?
Byli jeszcze 10 lat temu, i w głównych latach aktywizacji polskich trybun czyli w czasach gdy najwięcej się działo (od końca lat 90' do tych czasów 2010+), byli normalnie akceptowani na Polonii. I ch... mnie obchodzi że po spontanicznym starciu na Kamyku ich wygonili, akceptowali ich, brali na wyjazdy, na starcia, w czasach gdy na trybunach w Polsce rządziły celtyki. To nie jest jakaś ekipa co była 100 lat temu, tylko jeszcze w niedawnych czasach.Oldfreak pisze: 09.06.2026, 00:24 Yalla już nie wydziwiaj.Akcji jak Narodowcy z Polonii leją antifę było wiele,a nie wyskakuj tu że to przypadek.Na Polonii nie ma antify,a to że 30 lat temu Benito ich sćiągnał,to obecne pokolenie nie ma z tym nic wspólnego.
KSP ma młyn na głównej, więc siedzą obok antify. Nie wiem, może ze 2-3 mecze mieli ostatnio na Kamiennej. Taki paradoks, że nawet w czasach gdy właściciel znajdywał hajs na otwarcie Kamiennej (koszta ochrony itd.) i decydował się to robić, to Poloniści woleli pozostać na Głównej bo się "przyzwyczaili", podczas gdy otwarty był ich historyczny młyn. Komedia, że na trybunie z założenia piknikowej woleli zostać na meczu z otwartą Kamienną, na którą pofatygowało się kilkanaście/kilkadziesiąt osób. Ja rozumiem - żenują frekwencja, to zamykamy 1 trybunę by oszczędzać, skoro drugiej nie da się wypełnić nawet w 1/2, ale jednak właściciel otwiera i opłaca historyczny młyn a ci wolą zostać pod dachem.Stpne pisze: 09.06.2026, 00:43 Wiele? To daj nam przykład jednej poza wyżej wspomnianą. Antifa chodzi do dziś na K6 na Główną.
Wkurwia, a raczej budzi politowanie, to jedynie ich propaganda internetowa jak to nie rosną w siłę. A prawda jest taka, że jest u nich chujnia, były lata 2000+ gdzie rośli w siłę i jakiś tam niepokój lekki był, ale szybko zostało to zgaszone. Pojechali do Chorzowa i Krakowa w kilkaset osób, a reszta wyjazdów po kilkanaście, maks 50 osób. No strasznie idą do przodu, wow.tomek048 pisze: 10.06.2026, 21:31Ej ale szczerze. Polonia chyba była serio bliska 100% wyginięciu jeszcze 5-6 lat temu. A od tego czasu zaliczyła kilka awansów i zaraz wróci znowu do Ekstraklasy. Pewnie musicie być tak wkurwieni, że nie udało wam się wytępić tej Polonii, że to jest hit xd
Pod tym zdjęciem na fb też już zapraszali na Pragę :),Warszawską:)
Tego chyba nigdy nie zrozumiem. Są zdominowani to wiadomo, że nie będą chodzić w barwach po mieście (tak samo jak Bałtyk w Gdyni, czy Broń w Radomiu). A jakby chodzili to by było masowe krojenie, foty na facebooka i beka z Polonistów, że barwy tracą. I tak źle i tak nie dobrze. Oświećcie mnie proszę, co oni mają zrobić żeby było dobrze i nie było problemu? Nigdzie nie mowią, że rządzą w mieście, znają miejsce w szeregu i działają na miarę swoich możliwości. Nie są kibicami sukcesu i łatwego życia kibicowskiego pod wieloma względami nie mają. Nie rozumiem wiecznego pierdolenia o chodzeniu kanałami. Połowa wątku się na tym opiera, ile można? Już lepsze są chociaż kłótnie o antifę, a nie kwestie tego, że mała ekipa nie panoszy się tak po mieście jak czołówka w skali Polski. Wydaje się to dość oczywiste, więc nie rozumiem tych ciągłych dywagacji, ale być może to ja mam zamkniętą głowę i czegoś nie rozumiem, czego absolutnie nie wykluczam.
Wyjść na liczby. Tak jak Podbeskidzie do Stali. Wystarczy?kómaty pisze: 12.06.2026, 03:58Tego chyba nigdy nie zrozumiem. Są zdominowani to wiadomo, że nie będą chodzić w barwach po mieście (tak samo jak Bałtyk w Gdyni, czy Broń w Radomiu). A jakby chodzili to by było masowe krojenie, foty na facebooka i beka z Polonistów, że barwy tracą. I tak źle i tak nie dobrze. Oświećcie mnie proszę, co oni mają zrobić żeby było dobrze i nie było problemu? Nigdzie nie mowią, że rządzą w mieście, znają miejsce w szeregu i działają na miarę swoich możliwości. Nie są kibicami sukcesu i łatwego życia kibicowskiego pod wieloma względami nie mają. Nie rozumiem wiecznego pierdolenia o chodzeniu kanałami. Połowa wątku się na tym opiera, ile można? Już lepsze są chociaż kłótnie o antifę, a nie kwestie tego, że mała ekipa nie panoszy się tak po mieście jak czołówka w skali Polski. Wydaje się to dość oczywiste, więc nie rozumiem tych ciągłych dywagacji, ale być może to ja mam zamkniętą głowę i czegoś nie rozumiem, czego absolutnie nie wykluczam.
Czy wystarczy to bym nie powiedział. Po wyjściu TSP do bitki nie ucichło jebanie ich za chodzenie kanałami. Także nie widzę podstaw, aby przebiegnięcie się przez Legię po Polonii sprawiło, że nagle skończy się gadanie o szczurach, co się boją po mieście chodzić i chowają barwy po meczach. Nie widzę specjalnie analogii, tymbardziej że skoro w Bielsku się nic nie zmieniło, to czemu w Warszawie by miało się coś zmienić? Nie wiem, może masz racje i jest to kwestia innego mentalu, ale nie jestem przekonany do tej teorii. Jakaś część być może zaprzestałaby tych generycznych komentarzy na temat Polonistów, ale mam pewne podejrzenie, że byłaby to znakomita mniejszość.czehulov pisze: 12.06.2026, 09:39Wyjść na liczby. Tak jak Podbeskidzie do Stali. Wystarczy?kómaty pisze: 12.06.2026, 03:58Tego chyba nigdy nie zrozumiem. Są zdominowani to wiadomo, że nie będą chodzić w barwach po mieście (tak samo jak Bałtyk w Gdyni, czy Broń w Radomiu). A jakby chodzili to by było masowe krojenie, foty na facebooka i beka z Polonistów, że barwy tracą. I tak źle i tak nie dobrze. Oświećcie mnie proszę, co oni mają zrobić żeby było dobrze i nie było problemu? Nigdzie nie mowią, że rządzą w mieście, znają miejsce w szeregu i działają na miarę swoich możliwości. Nie są kibicami sukcesu i łatwego życia kibicowskiego pod wieloma względami nie mają. Nie rozumiem wiecznego pierdolenia o chodzeniu kanałami. Połowa wątku się na tym opiera, ile można? Już lepsze są chociaż kłótnie o antifę, a nie kwestie tego, że mała ekipa nie panoszy się tak po mieście jak czołówka w skali Polski. Wydaje się to dość oczywiste, więc nie rozumiem tych ciągłych dywagacji, ale być może to ja mam zamkniętą głowę i czegoś nie rozumiem, czego absolutnie nie wykluczam.Jerzy12 pisze: 11.06.2026, 20:15
Pod tym zdjęciem na fb też już zapraszali na Pragę :),Warszawską:)
Odpowiedzi brak;)
ta argumentacja mnie bardziej przekonuje, ale oni mają jakieś flagi anty poza jedną machajką? to nie jest sytuacja jak na Cracovii, że co druga flaga ma przekreśloną gwiazdę. I też na czym polega "napinka" Polonii? To nie jest prowokacyjne pytanie, zwyczajnie nie wiem. Kojarze, że ostatnio pare grafów zrobili na mieście i przestrzelili też pare prac Legii jeśli mnie pamięć nie myli. Jeszcze mi się przypomniały koszulki wytykające Legii wykorzystywanie ustroju komunistycznego w Polsce dla własnych korzyści, ale to raczej mała szpileczka jak na moje.cpcasual pisze: 12.06.2026, 09:57 To jest dość proste. Przestać się napinać, wywieszać flagi anty, ciuchy itd, gdy jednocześnie jest kupa w majtach. Albo tak albo tak

Ładne bajeczki opowiadasz :) Kamienna jest otwarta od dwóch sezonów. Zdaje się że od meczu z Ruchem Chorzów. To raz. Dwa: może jeszcze powiesz, że wzmożenie waszej napinki na Polonię na grafach/vlepach/mediach społecznościowych to wcale nie próba ponownego „zgładzenia” coraz większej aktywności kibicowskiej przy K6? :)yalla pisze: 11.06.2026, 17:15Byli jeszcze 10 lat temu, i w głównych latach aktywizacji polskich trybun czyli w czasach gdy najwięcej się działo (od końca lat 90' do tych czasów 2010+), byli normalnie akceptowani na Polonii. I ch... mnie obchodzi że po spontanicznym starciu na Kamyku ich wygonili, akceptowali ich, brali na wyjazdy, na starcia, w czasach gdy na trybunach w Polsce rządziły celtyki. To nie jest jakaś ekipa co była 100 lat temu, tylko jeszcze w niedawnych czasach.Oldfreak pisze: 09.06.2026, 00:24 Yalla już nie wydziwiaj.Akcji jak Narodowcy z Polonii leją antifę było wiele,a nie wyskakuj tu że to przypadek.Na Polonii nie ma antify,a to że 30 lat temu Benito ich sćiągnał,to obecne pokolenie nie ma z tym nic wspólnego.
KSP ma młyn na głównej, więc siedzą obok antify. Nie wiem, może ze 2-3 mecze mieli ostatnio na Kamiennej. Taki paradoks, że nawet w czasach gdy właściciel znajdywał hajs na otwarcie Kamiennej (koszta ochrony itd.) i decydował się to robić, to Poloniści woleli pozostać na Głównej bo się "przyzwyczaili", podczas gdy otwarty był ich historyczny młyn. Komedia, że na trybunie z założenia piknikowej woleli zostać na meczu z otwartą Kamienną, na którą pofatygowało się kilkanaście/kilkadziesiąt osób. Ja rozumiem - żenują frekwencja, to zamykamy 1 trybunę by oszczędzać, skoro drugiej nie da się wypełnić nawet w 1/2, ale jednak właściciel otwiera i opłaca historyczny młyn a ci wolą zostać pod dachem.Stpne pisze: 09.06.2026, 00:43 Wiele? To daj nam przykład jednej poza wyżej wspomnianą. Antifa chodzi do dziś na K6 na Główną.
Wkurwia, a raczej budzi politowanie, to jedynie ich propaganda internetowa jak to nie rosną w siłę. A prawda jest taka, że jest u nich chujnia, były lata 2000+ gdzie rośli w siłę i jakiś tam niepokój lekki był, ale szybko zostało to zgaszone. Pojechali do Chorzowa i Krakowa w kilkaset osób, a reszta wyjazdów po kilkanaście, maks 50 osób. No strasznie idą do przodu, wow.tomek048 pisze: 10.06.2026, 21:31Ej ale szczerze. Polonia chyba była serio bliska 100% wyginięciu jeszcze 5-6 lat temu. A od tego czasu zaliczyła kilka awansów i zaraz wróci znowu do Ekstraklasy. Pewnie musicie być tak wkurwieni, że nie udało wam się wytępić tej Polonii, że to jest hit xd
Nikt nie ma spiny na KSP, bo trzymają dalej poziom bliski zera, ale że żyjemy w czasach gdy więcej dzieje się w necie niż w realiach to niektórym trzeba studzić głowy, bo tu już ferowane są wyroki po fotkach z Krakowa czy Chorzowa (gdzie każdy jeździ licznie na Śląski jako atrakcja) że nie oni jakiś progres zaliczają i w ogóle, a to ch... prawda.
Awansować do Ekstraklasy nie mogą od 2013 i raczej nie zanosi się na awans do Ekstraklasy, taka prawda.
No dobra, może z Kamykiem się pomyliłem co do ostatniego sezonu, ale wcześniej było tak jak piszę i są na to zdjęcia.tomek048 pisze: 12.06.2026, 22:46Ładne bajeczki opowiadasz :) Kamienna jest otwarta od dwóch sezonów. Zdaje się że od meczu z Ruchem Chorzów. To raz. Dwa: może jeszcze powiesz, że wzmożenie waszej napinki na Polonię na grafach/vlepach/mediach społecznościowych to wcale nie próba ponownego „zgładzenia” coraz większej aktywności kibicowskiej przy K6? :)yalla pisze: 11.06.2026, 17:15Byli jeszcze 10 lat temu, i w głównych latach aktywizacji polskich trybun czyli w czasach gdy najwięcej się działo (od końca lat 90' do tych czasów 2010+), byli normalnie akceptowani na Polonii. I ch... mnie obchodzi że po spontanicznym starciu na Kamyku ich wygonili, akceptowali ich, brali na wyjazdy, na starcia, w czasach gdy na trybunach w Polsce rządziły celtyki. To nie jest jakaś ekipa co była 100 lat temu, tylko jeszcze w niedawnych czasach.Oldfreak pisze: 09.06.2026, 00:24 Yalla już nie wydziwiaj.Akcji jak Narodowcy z Polonii leją antifę było wiele,a nie wyskakuj tu że to przypadek.Na Polonii nie ma antify,a to że 30 lat temu Benito ich sćiągnał,to obecne pokolenie nie ma z tym nic wspólnego.
KSP ma młyn na głównej, więc siedzą obok antify. Nie wiem, może ze 2-3 mecze mieli ostatnio na Kamiennej. Taki paradoks, że nawet w czasach gdy właściciel znajdywał hajs na otwarcie Kamiennej (koszta ochrony itd.) i decydował się to robić, to Poloniści woleli pozostać na Głównej bo się "przyzwyczaili", podczas gdy otwarty był ich historyczny młyn. Komedia, że na trybunie z założenia piknikowej woleli zostać na meczu z otwartą Kamienną, na którą pofatygowało się kilkanaście/kilkadziesiąt osób. Ja rozumiem - żenują frekwencja, to zamykamy 1 trybunę by oszczędzać, skoro drugiej nie da się wypełnić nawet w 1/2, ale jednak właściciel otwiera i opłaca historyczny młyn a ci wolą zostać pod dachem.Stpne pisze: 09.06.2026, 00:43 Wiele? To daj nam przykład jednej poza wyżej wspomnianą. Antifa chodzi do dziś na K6 na Główną.
Wkurwia, a raczej budzi politowanie, to jedynie ich propaganda internetowa jak to nie rosną w siłę. A prawda jest taka, że jest u nich chujnia, były lata 2000+ gdzie rośli w siłę i jakiś tam niepokój lekki był, ale szybko zostało to zgaszone. Pojechali do Chorzowa i Krakowa w kilkaset osób, a reszta wyjazdów po kilkanaście, maks 50 osób. No strasznie idą do przodu, wow.tomek048 pisze: 10.06.2026, 21:31
Ej ale szczerze. Polonia chyba była serio bliska 100% wyginięciu jeszcze 5-6 lat temu. A od tego czasu zaliczyła kilka awansów i zaraz wróci znowu do Ekstraklasy. Pewnie musicie być tak wkurwieni, że nie udało wam się wytępić tej Polonii, że to jest hit xd
Nikt nie ma spiny na KSP, bo trzymają dalej poziom bliski zera, ale że żyjemy w czasach gdy więcej dzieje się w necie niż w realiach to niektórym trzeba studzić głowy, bo tu już ferowane są wyroki po fotkach z Krakowa czy Chorzowa (gdzie każdy jeździ licznie na Śląski jako atrakcja) że nie oni jakiś progres zaliczają i w ogóle, a to ch... prawda.
Awansować do Ekstraklasy nie mogą od 2013 i raczej nie zanosi się na awans do Ekstraklasy, taka prawda.
Jedyna prawda jaką napisałeś to wyjazdy, które dalej są kiepskie przy mniej ciekawych meczach.
Zbyt optymistycznie, nie doceniasz neokomuny.ImperatorMistrz pisze: 13.06.2026, 11:10 Boli, ze na Poloni robi sie konkretny kibolski klimat. Kropla drąży skałę. Teraz kiedy masa bogatych ludzi weszła w piłkę to legia juz nie bedzie klubem gdzie mozna łatwo przykleić sie do sukcesów i jesli Polonia awansuje, a legia bedzie w środku tabeli lub spadnie to moze sie okazać, ze poza trzonem nagle ta legia juz nie jest taka fajna dla warszawiaka. Juz skończyła sie epoka pompowania przez komunistów, skończyła sie epoka pompowania przez postkomunistow i skończyła sie epoka klubu gdzie zawsze sa pieniadze i sukcesy.
To, co wielu z Was odstawia w tym temacie, w naukach historycznych nazywa się krótko: prezentyzm. Oceniacie dawne czasy przez pryzmat dzisiejszej perspektywy i nowoczesnych realiów kibicowskich. Niektórzy są tak zaślepieni tą chorą, współczesną wojenką, że za nic nie potrafią przyjąć do wiadomości, iż na niwie sportowo-organizacyjnej panowały wtedy zupełnie inne stosunki.Hal9000 pisze: 13.06.2026, 09:39 a i biorąc pod uwagę traktowanie w komunie jednych i drugich, to patrząc na taką miażdżącą dysproporcję, której nie doświadcza i nie doświadczało nigdy żadne, absolutnie żadne miasto derbowe w Polsce, to wcale to nie dziwi.

ImperatorMistrz pisze: 13.06.2026, 11:10 Boli, ze na Poloni robi sie konkretny kibolski klimat. Kropla drąży skałę. Teraz kiedy masa bogatych ludzi weszła w piłkę to legia juz nie bedzie klubem gdzie mozna łatwo przykleić sie do sukcesów i jesli Polonia awansuje, a legia bedzie w środku tabeli lub spadnie to moze sie okazać, ze poza trzonem nagle ta legia juz nie jest taka fajna dla warszawiaka. Juz skończyła sie epoka pompowania przez komunistów, skończyła sie epoka pompowania przez postkomunistow i skończyła sie epoka klubu gdzie zawsze sa pieniadze i sukcesy.
A jednak pomimo tych wszystkich lat kopania po mazowieckich zadupiach - jest w stanie się zebrać na ważniejsze mecze. Co do niszczenia grafów - jest kilka prac regularnie niszczonych. Przykład - praca UZL’ów przy dworcu Gdańskim. No łatwego życia to ta praca zdecydowanie nie ma :DNurni F. pisze: 13.06.2026, 08:14 Zawsze po tym, jak Polonia raz w roku pojedzie na wyjazd w jakiejś lepszej liczbie (w ostatnich dwóch latach były to odpowiednio wyjazd na baraż o Ekstraklasę do Płocka, oraz w tym roku mecz z Wieczystą w Krakowie na Wiśle, znowu baraż o Ekstraklasę), oraz uda im się wypełnić Kamienną na jakimś super ważnym meczu w stopniu większym, niż standardowy (w tym roku był to mecz z Wisłą Kraków), to zawsze zaczyna się na tutejszym forum wielkie podniecenie, jak to Legii nie udało się Polonii wytępić i jak to Polonia rośnie w siłę, oczywiście przy biernej postawie Legii. Wydaje mi się jednak, że z perspektywy realiów kibicowskiej Warszawy takie wpisy budzą tylko... uśmiech.
Otóż wbrew temu, co chcieliby niektórzy tutejsi fani na przykład Widzewa, w Warszawie nic się nie zmienia od lat, sytuacji w mieście nie da się określić inaczej jak tylko mianem absolutnej, kompletnej hegemonii Legii, przy raczej całkowicie biernej postawie KSP. Zauważalnych i istotnych śladów aktywności rywala zza miedzy brak. Przykład graffiti wydaje się tu dość wymowny, bo jednak w miastach derbowych zawsze trwa walka o mury, w Warszawie jednak takiej walki nie ma- każda dzielnica Warszawy jest zamalowana na masową skalę wrzutami Legii, prac Polonii nie ma, niszczenie prac Legii w zasadzie nie ma miejsca, lub jest to zdarzenie tak rzadkie, że nie warto o tym wspominać. Przykład Muranowa jest tu wymowny- jeśli jest jakieś miejsce w Warszawie, które kojarzone jest z KSP, to właśnie Muranów, który jest od góry do dołu pomalowany w graffiti Legii, które nie jest niszczone.
Ludzie żyją latami w Warszawie, kręcą się po niej, jeżdżą furami, tramwajami, autobusami, i mogą przez całe lata nie spotkać nikogo w barwach Polonii. Również z tego powodu w zasadzie dla wielu osób na Legii temat Polonii można powiedzieć nie istnieje, bo skoro nie widać ich na murach, nie widać ich na mieście, nie wykazują aktywności po meczach Legii, i generalnie żeby spotkać kogoś od nich w barwach to trzeba mieć gigantyczne szczęście, no to po co o nich w ogóle mówić. Ileś osób tak do tego podchodzi, przynajmniej moim zdaniem, i trudno się ludziom dziwić.
Rozumiem po ludzku życzeniowe myślenie dużej części kibicowskiej Polski, żeby Polonia wreszcie urosła w siłę, żeby stała się dla Legii rywalem, natomiast jak mówię- nie ma w tej chwili jakichkolwiek przesłanek za prawdziwością tezy o tym, że sytuacja w Warszawie zmienia się na niekorzyść Legii.
Nie jestem ekspertem od tematów kibolskich, więc z reguły się w nich nie wypowiadam, ale gdy to przeczytałem, nasunęła mi się jedna myśl. Jeżeli przyśpiewki jadące po KSP mają być wyznacznikiem strachu przed Waszą potęgą, to wychodzi na to, że Polonia rośnie w siłę już od 45 lat... tylko efektów tego wzrostu jakoś do dzisiaj nie widać.tomek048 pisze: 13.06.2026, 22:06 Prawda jest taka, że gdyby was nie przerażała wizja rosnącej w siłę Polonii - nie produkowalibyście tyle gadżetów „anty” i nie śpiewalibyście przyśpiewek jadących po KSP.

w 1981 roku legia miała 4 MP i 6 Pucharów Polski. To dalej 4 i 6 razy więcej niż w tamtych latach miała Polonia. Nie miałem okazji widzieć Warszawy w tamtych czasach więc podejrzewam, że na fali sukcesów kibice (w głównej mierze napływowi) byli bardziej zainteresowani.. legią.Stpne pisze: 14.06.2026, 00:13 :))) Każdy znający historię ruchu kibolskiego wie, że Antywisła powstała na fali totalnego dojeżdżania Wisły przez KSC, gdy tamci się jeszcze nie pozbierali po pełnym wprowadzeniu sprzętu. Napiszę powoli, byś mógł przeczytać powoli: TO BYŁA IRONIA :)
No i miałeś nam tu napisać, ile tych gadżetów jest, a nie jakie widziałeś (jak twierdzisz). Czyli nakład, a nie liczba wirtualnych wzorów. Na mieście tego specjalnie nie widać i o to chodzi.
Ale, jak już wyżej padło, nawet w 1981 kibice AZS-AWF Warszawa byli przerażeni potencjałem KSP. Która nawiasem tradycyjnie czuła się w Warszawie jak u siebie, bo uszyła płócienko "Duma Stolicy". Przerażające :)
Ooo widzę kolejny troll ze stajni konfidentówtomek048 pisze: 14.06.2026, 00:57w 1981 roku legia miała 4 MP i 6 Pucharów Polski. To dalej 4 i 6 razy więcej niż w tamtych latach miała Polonia. Nie miałem okazji widzieć Warszawy w tamtych czasach więc podejrzewam, że na fali sukcesów kibice (w głównej mierze napływowi) byli bardziej zainteresowani.. legią.Stpne pisze: 14.06.2026, 00:13 :))) Każdy znający historię ruchu kibolskiego wie, że Antywisła powstała na fali totalnego dojeżdżania Wisły przez KSC, gdy tamci się jeszcze nie pozbierali po pełnym wprowadzeniu sprzętu. Napiszę powoli, byś mógł przeczytać powoli: TO BYŁA IRONIA :)
No i miałeś nam tu napisać, ile tych gadżetów jest, a nie jakie widziałeś (jak twierdzisz). Czyli nakład, a nie liczba wirtualnych wzorów. Na mieście tego specjalnie nie widać i o to chodzi.
Ale, jak już wyżej padło, nawet w 1981 kibice AZS-AWF Warszawa byli przerażeni potencjałem KSP. Która nawiasem tradycyjnie czuła się w Warszawie jak u siebie, bo uszyła płócienko "Duma Stolicy". Przerażające :)
A skoro już w tamtym okresie legia była drużyną odnoszącą znacznie większe sukcesy to logiczne jest, że dysproporcja kibiców już wtedy była kolosalna. Prawdopodobnie już wtedy kibice mniej liczących się klubów (Olimpia, Hutnik czy AZS-AWF) sympatyzowali z legią.
„Na mieście tego specjalnie nie widać”
Może za rzadko bywasz w Warszawie? Albo o innym mieście piszesz :D
BTW Dzisiaj kibice legii z Kobyłki mają powód do świętowania. Lokalnemu Wichrowi udało się aż zremisować z potężnymi rezerwami Polonii :D