Ja o manifestacjach ukraińskich na waszych ulicach, a ty mi piszesz o knajpie. Nie było tematu.Rozsądnychultaj88 pisze: 14.08.2025, 16:41 https://kresy.pl/wydarzenia/zadeklarowa ... -polskiej/
Aha. Kiedy im zakończysz działalność, wariacie? Zaraz rocznica otwarcia restauracji banderowca, chyba najwyższa pora...
Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Kibicowska Warszawa
-
Rozsądnychultaj88
- Posty: 148
- Rejestracja: 18.07.2024, 16:25
Re: Kibicowska Warszawa
ty o manifestacji ukraińców pod flagami państwowymi w asyście hordy psiarni, ja o knajpie ZADEKLAROWANEGO banderowca, od roku nie niepokojonej
-
gitnawolnosci
- Posty: 7
- Rejestracja: 05.08.2024, 14:02
Re: Kibicowska Warszawa
Akcja znając życie prowadzona przy wsparciu okolicznych przerzutów z Ożarowa czy innych okolicznych miasteczek. Czarnuchy się panoszą w tamtych okolicach od chyba 3 lat? i dalej nikt z nimi nic nie zrobił.89piotrekski pisze: 08.08.2025, 07:49 Widzę ,że przed niedzielnym meczem w Pruszkowie KSP przerobiła graf ciekawe czy będą mieli tyle odwagi i na najbliższy mecz wyjazdowy wezmą ze sobą flagę,
Re: Kibicowska Warszawa
W nocy z 21 na 22 sierpnia 1944 roku na murawie naszego stadionu śmierć poniosło 12 Powstańców.
Ultras Enigma wraz z Polonijnymi Patriotami symbolicznie odpalają 12 rac, pamiętając o bohaterskiej postawie naszych żołnierzy.
Cześć i chwała Bohaterom!

Re: Kibicowska Warszawa
No super, tylko jest jeszcze coś, co wymaga komentarza.
Niedawno zadebiutowała nowa, szyta wersja dobrze znanej flagi, która od swojego pierwowzoru różni się jednym małym szczegółem:
Wstawiliście sobie aktualny rok założenia, który, szczerze mówiąc, jest jedną wielką groteską.
Owszem, w kraju mamy dość luźne standardy w tym zakresie, bo kluby za swój początek uważają pojawienie się pierwszych zrębów przed 1918 rokiem. Tyle tylko, że niektórzy mocno tych standardów nadużywają i coraz bardziej przesuwają granicę w coraz to zabawniejszym kierunku. Ale po kolei.
W 1907 roku w Warszawie powstało tzw. Warszawskie Koło Sportowe, które samo w sobie było sportową "korporacją" zbliżoną organizacyjnie do endeckiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Skupiało całą ludność Warszawy gotową uprawiać sport i w tym celu zostało podzielone na kilka działów:
Jak widać, piłka nożna była uprawiana w ramach dwóch działów. Ten główny, skupiający około 100 drużyn, grupował ludzi dorosłych, natomiast Sekcja Gier Ruchowych - młodzież szkolną, a to właśnie w jej ramach miała powstać pierwsza Polonia.
Owszem, kapitan Korony I (Wacław Czarnocki, w 1911 miał 15 lat) zaproponował fuzję kapitanowi Stelli (Jan Gebethner, w 1911 miał 17 lat) i kapitanowi Merkurego (Stefan Konopka-Wendroff, w 1911 miał 16 lat). W ramach kompromisu Czarnocki zaproponował nazwę "Polonia" dla połączonego tworu. Połączenie teoretycznie doszło do skutku (nie wszyscy piłkarze Korony na to poszli, a sama Korona miała kilka drużyn) i pod nowym szyldem rozegrano dwa spotkania w listopadzie 1911. Jednak nie zarejestrowano tego w ramach WKS, a fuzja była nietrwała, o czym świadczy fakt, że w grudniu 1911 swój mecz rozegrała drużyna Merkurego - dokładnie ta sama, która w październiku miała już być częścią Polonii.
Fuzja doszła do skutku w maju 1912 roku, ale zaproszono do niej także inne drużyny, które nie były uwzględnione wcześniej - Spartę ze szkoły Pawła Chrzanowskiego oraz Varsovię ze szkoły Rontalera, a także wyróżniających się zawodników innych drużyn. To, co planowano założyć rok wcześniej, doszło do skutku dopiero teraz. Wcześniejsze próby założenia nowej drużyny doceniono dopiero w latach 90., bo wcześniej nikt nie uważał ich za wydarzenia istotne, a jedynie pokrótce wspomnieli o tym dr Jan Gebethner i Stefan Sieniarski.
Dawni zawodnicy i działacze nazywają ten proces powstaniem "starej Polonii" i co najważniejsze, w dalszym ciągu była to część składowa Warszawskiego Koła Sportowego. Po prostu nastolatkowie nie byli zdolni działać samodzielnie ani nie mieli prawa założyć nowego stowarzyszenia sportowego. Ktoś może napisać, że sytuacja w zaborze rosyjskim całkowicie to uniemożliwiała, ale jakoś ŁKS mógł zostać oficjalnie zarejestrowany już w 1909 roku. Dlatego rację miał ŚP Gowarzewski, nazywając ten twór Polonią przedklubową.
Sytuacja zmieniła się w 1915 roku, kiedy do Warszawy - poza zmianą zaborców - przybyło dwóch doświadczonych działaczy sportowych - Marian Strzelecki (z Łodzi) i Stefan Pronaszko (z Krakowa). To dopiero oni dostrzegli warszawskie zacofanie sportowe i wskazali na konieczność założenia klubu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Do tego celu posłużyły dwie drużyny piłkarskie działające w ramach WKS - Polonia i Pogoń. I dopiero od tego momentu można mówić o Polonii jako samodzielnym klubie sportowym.
Tyle tytułem historii, a teraz najważniejsze. Dobrze znany historyk związany z Waszym klubem napisał kiedyś, że od ustalania dat powstania klubów sportowych nie są kibice i działacze, tylko specjaliści od historii. Otóż nie, od ustalania tych faktów są dawni działacze i zawodnicy, którzy ustalili te kwestie lata temu i które stały się częścią klubowej tradycji. W przypadku Polonii na ten temat wypowiedzieli się najważniejsi ludzie w dziejach klubu: dr Jan Gebethner, Janusz Muck, inż. Jerzy Grabowski, Jan Habich, Tadeusz Grabowski, którzy 11 grudnia 1959 roku złożyli u warszawskiego notariusza oświadczenie, w którym napisali wyraźnie już w pierwszym punkcie:
I wszystko po to, żeby dzisiaj robić z tych ludzi obłąkańców, którzy za moment powstania klubu wskazują czasookres, w którym rzekomo miał być on już założony. Po prostu pięknie opluwacie swoją własną tradycję i to tylko dlatego, że Gawek z Pekinem (współcześni kibice i działacze, którzy nie są od ustalania roku założenia klubu) mieli takie widzimisię. Ale to już wasz cyrk i wasze małpy i pośmiewisko, które z siebie robicie.
Niedawno zadebiutowała nowa, szyta wersja dobrze znanej flagi, która od swojego pierwowzoru różni się jednym małym szczegółem:

Wstawiliście sobie aktualny rok założenia, który, szczerze mówiąc, jest jedną wielką groteską.
Owszem, w kraju mamy dość luźne standardy w tym zakresie, bo kluby za swój początek uważają pojawienie się pierwszych zrębów przed 1918 rokiem. Tyle tylko, że niektórzy mocno tych standardów nadużywają i coraz bardziej przesuwają granicę w coraz to zabawniejszym kierunku. Ale po kolei.
W 1907 roku w Warszawie powstało tzw. Warszawskie Koło Sportowe, które samo w sobie było sportową "korporacją" zbliżoną organizacyjnie do endeckiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Skupiało całą ludność Warszawy gotową uprawiać sport i w tym celu zostało podzielone na kilka działów:

Jak widać, piłka nożna była uprawiana w ramach dwóch działów. Ten główny, skupiający około 100 drużyn, grupował ludzi dorosłych, natomiast Sekcja Gier Ruchowych - młodzież szkolną, a to właśnie w jej ramach miała powstać pierwsza Polonia.
Owszem, kapitan Korony I (Wacław Czarnocki, w 1911 miał 15 lat) zaproponował fuzję kapitanowi Stelli (Jan Gebethner, w 1911 miał 17 lat) i kapitanowi Merkurego (Stefan Konopka-Wendroff, w 1911 miał 16 lat). W ramach kompromisu Czarnocki zaproponował nazwę "Polonia" dla połączonego tworu. Połączenie teoretycznie doszło do skutku (nie wszyscy piłkarze Korony na to poszli, a sama Korona miała kilka drużyn) i pod nowym szyldem rozegrano dwa spotkania w listopadzie 1911. Jednak nie zarejestrowano tego w ramach WKS, a fuzja była nietrwała, o czym świadczy fakt, że w grudniu 1911 swój mecz rozegrała drużyna Merkurego - dokładnie ta sama, która w październiku miała już być częścią Polonii.
Fuzja doszła do skutku w maju 1912 roku, ale zaproszono do niej także inne drużyny, które nie były uwzględnione wcześniej - Spartę ze szkoły Pawła Chrzanowskiego oraz Varsovię ze szkoły Rontalera, a także wyróżniających się zawodników innych drużyn. To, co planowano założyć rok wcześniej, doszło do skutku dopiero teraz. Wcześniejsze próby założenia nowej drużyny doceniono dopiero w latach 90., bo wcześniej nikt nie uważał ich za wydarzenia istotne, a jedynie pokrótce wspomnieli o tym dr Jan Gebethner i Stefan Sieniarski.
Dawni zawodnicy i działacze nazywają ten proces powstaniem "starej Polonii" i co najważniejsze, w dalszym ciągu była to część składowa Warszawskiego Koła Sportowego. Po prostu nastolatkowie nie byli zdolni działać samodzielnie ani nie mieli prawa założyć nowego stowarzyszenia sportowego. Ktoś może napisać, że sytuacja w zaborze rosyjskim całkowicie to uniemożliwiała, ale jakoś ŁKS mógł zostać oficjalnie zarejestrowany już w 1909 roku. Dlatego rację miał ŚP Gowarzewski, nazywając ten twór Polonią przedklubową.
Sytuacja zmieniła się w 1915 roku, kiedy do Warszawy - poza zmianą zaborców - przybyło dwóch doświadczonych działaczy sportowych - Marian Strzelecki (z Łodzi) i Stefan Pronaszko (z Krakowa). To dopiero oni dostrzegli warszawskie zacofanie sportowe i wskazali na konieczność założenia klubu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Do tego celu posłużyły dwie drużyny piłkarskie działające w ramach WKS - Polonia i Pogoń. I dopiero od tego momentu można mówić o Polonii jako samodzielnym klubie sportowym.

Tyle tytułem historii, a teraz najważniejsze. Dobrze znany historyk związany z Waszym klubem napisał kiedyś, że od ustalania dat powstania klubów sportowych nie są kibice i działacze, tylko specjaliści od historii. Otóż nie, od ustalania tych faktów są dawni działacze i zawodnicy, którzy ustalili te kwestie lata temu i które stały się częścią klubowej tradycji. W przypadku Polonii na ten temat wypowiedzieli się najważniejsi ludzie w dziejach klubu: dr Jan Gebethner, Janusz Muck, inż. Jerzy Grabowski, Jan Habich, Tadeusz Grabowski, którzy 11 grudnia 1959 roku złożyli u warszawskiego notariusza oświadczenie, w którym napisali wyraźnie już w pierwszym punkcie:
za okres zorganizowania i rozpoczęcia działalności Klubu Sportowego Polonia Warszawa uznać należy wiosnę 1912 roku, ściśle maj 1912
I wszystko po to, żeby dzisiaj robić z tych ludzi obłąkańców, którzy za moment powstania klubu wskazują czasookres, w którym rzekomo miał być on już założony. Po prostu pięknie opluwacie swoją własną tradycję i to tylko dlatego, że Gawek z Pekinem (współcześni kibice i działacze, którzy nie są od ustalania roku założenia klubu) mieli takie widzimisię. Ale to już wasz cyrk i wasze małpy i pośmiewisko, które z siebie robicie.
Re: Kibicowska Warszawa
wiela Ty mosz lot synek, Tys jest ostron przydupiony :D
-
BillHodges
- Posty: 61
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
Wakacje, sobota, trasa 120 km a „duma stolicy” w 75 osób na sektorze
gruby najazd na Łódź, szacunek
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Kibicowska Warszawa
W kwestii daty powstania Polonii najśmieszniejsze jest to, że w książce "Szalone lata 90-te" oni sami uznawali rok 1912 rok jako datę założenia.
"Klub nasz powstał w 1912 roku" - pierwsze zdanie opisujące sezon 1995/96 na stronie 382.
Gdzieś lata film ze studia telewizyjnego z lat 90-tych, gdzie zaprosili kibiców Legii i Polonii do rozmowy o pseudokibicach i jestem przekonany, że widziałem tam szaliki z datą 1912.
"Klub nasz powstał w 1912 roku" - pierwsze zdanie opisujące sezon 1995/96 na stronie 382.
Gdzieś lata film ze studia telewizyjnego z lat 90-tych, gdzie zaprosili kibiców Legii i Polonii do rozmowy o pseudokibicach i jestem przekonany, że widziałem tam szaliki z datą 1912.
Re: Kibicowska Warszawa
bo tak ci się chciało zaniżyć?BillHodges pisze: 23.08.2025, 22:41 Wakacje, sobota, trasa 120 km a „duma stolicy” w 75 osób na sektorzegruby najazd na Łódź, szacunek
Polonii w Łodzi 146 kibiców.

Re: Kibicowska Warszawa
Do tego głównie nienarodzone.
Re: Kibicowska Warszawa
Hal - koledzy w szkole zabierali ci kanapki?
Re: Kibicowska Warszawa
Twój idol to powiedział?
https://www.facebook.com/DworczykMichal ... 958907000/
https://www.facebook.com/DworczykMichal ... 958907000/
Re: Kibicowska Warszawa
Tych szalików było dużo i bez problemu można je znaleźć i kupić. Jestem przekonany, że dzisiaj niejeden polonista wydaje na nie nawet kilka stów, pomimo "kłamstwa", które zawierają:WieszWięcej pisze: 24.08.2025, 08:31 W kwestii daty powstania Polonii najśmieszniejsze jest to, że w książce "Szalone lata 90-te" oni sami uznawali rok 1912 rok jako datę założenia.
"Klub nasz powstał w 1912 roku" - pierwsze zdanie opisujące sezon 1995/96 na stronie 382.
Gdzieś lata film ze studia telewizyjnego z lat 90-tych, gdzie zaprosili kibiców Legii i Polonii do rozmowy o pseudokibicach i jestem przekonany, że widziałem tam szaliki z datą 1912.

Chociaż ŚP Andrzej Gowarzewski (jedyny człowiek spoza klubu, który opisał jego dzieje) zajmował w tej sprawie inne stanowisko i obstawiał przy roku założenia 1915, to jednak ja uważam, że akurat wersja 1912 jest akceptowalna i w pełni kompatybilna z polskimi standardami, jakie panują w tej kwestii.
Jak już wspomniałem wcześniej. Ojcowie założyciele wypowiedzieli się na ten temat sporządzając nawet akt notarialny, zapewne także po to, aby za X lat żaden niespełniony zawodowo historyk nie wmawiał gawiedzi, że on coś odkrył i gdyby nie jego osoba, to świat nadal żyłby w kłamstwie i niewiedzy.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Kibicowska Warszawa
No to ciekawe kiedy dokładniej pojawił się pomysł, żeby przekreślić historię własnego klubu i zacząć ją od nowa?
I po co tak naprawdę?
Przecież lata 90-te to nie jest odległa historia, a śladów po roku 1912 pozostało od metra.
I po co tak naprawdę?
Przecież lata 90-te to nie jest odległa historia, a śladów po roku 1912 pozostało od metra.
Re: Kibicowska Warszawa
główna flaga i 1912
można się rozejść

można się rozejść

Re: Kibicowska Warszawa
Możecie się rozchodzić, gdzie tam chcecie:
W 1911 roku, istniejące w ramach WKS dwie drużyny gimnazjalne: Stella (Szkoła Konopczyńskiego) i Merkury (Szkoła Zgromadzenia Kupców) postanowiły połączyć siły[13]. Stało się to za sprawą kapitana jeszcze innej drużyny – Korony (Szkoła Ziemi Mazowieckiej) Wacława Denhoffa-Czarnockiego, on też wymyślił nazwę (Polonia to łacińska nazwa Polski). W czasach zaboru rosyjskiego nadanie takiej nazwy drużynie było wyjątkowym aktem patriotyzmu i odwagi.
Pierwszy mecz Polonia zagrała z byłą drużyną Czarnockiego – Koroną. Spotkanie odbyło się na Agrykoli 19 listopada 1911 i zakończyło się wynikiem 4:3 dla Korony[14]. Spotkanie to zostało potraktowane bardzo nieformalnie i do maja 1912 roku nie zarejestrowano oficjalnie nazwy drużyny w ramach WKS.
Re: Kibicowska Warszawa
146 osób ludzie przecież to wstyd na poziomie Niecieczy lub Niepołomic..... a napinali się do ŁKS aż strach powiał w po mieście ;)
Re: Kibicowska Warszawa
Póki co, to wy się napinacie. Zresztą jak zwykle.
Re: Kibicowska Warszawa
Odniosłem się do tego już zawczasu
viewtopic.php?p=1456177#p1456177
I tu dochodzimy do sedna. Wbrew powszechnym mitom, rozegranie kilku nieformalnych meczów pod określoną nazwą to jeszcze nie fuzja. To nie akt założycielski, a zaledwie preludium do niego, które wcale nie musiało się zakończyć sukcesem.Spotkanie odbyło się na Agrykoli 19 listopada 1911 i zakończyło się wynikiem 4:3 dla Korony[14]. Spotkanie to zostało potraktowane bardzo nieformalnie i do maja 1912 roku nie zarejestrowano oficjalnie nazwy drużyny w ramach WKS.
Skoro jednak upieracie się, że było inaczej, to jak wytłumaczycie to: w grudniu 1911 roku, miesiąc (lub dwa) po rzekomej „fuzji”, drużyna uczniów ze Szkoły Zgromadzenia Kupców (Merkury) wciąż grała pod starą nazwą? I co więcej w turnieju o stypendium hrabiego Karola Raczyńskiego, pokonała Syrenę 12:0. W tamtym meczu, uwaga, w składzie Merkurego znalazło się aż dziewięciu zawodników, którzy miesiąc wcześniej „mieli być już polonistami”! Tymczasem rzekomo „założona” Polonia do maja 1912 roku nie wykazywała jakiejkolwiek aktywności.
Słowo nr 342 z 13.12.1911

Sami ojcowie-założyciele nie widzieli w jesiennych poczynaniach z 1911 roku nic na tyle ważnego, żeby ująć to w akcie notarialnym. A przecież taki akt to dokument, który nie pozostawia miejsca na domysły.
Możliwe, że ta grupka nastolatków miała ambicje założyć Polonię, ale być może, „mama z tatą”, czyli decydujące osoby, nie wyrazili na to zgody
Wędrowiec 20.06.1912

Re: Kibicowska Warszawa
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:Sp ... a_1911.png
Gwoli ścisłości można wspomnieć, że pierwszy mecz Legii Warszawa jako drużyny żołnierskiej odbył się 29 kwietnia 1917 roku na Agrykoli, a jej rywalem była Polonia Warszawa.
A pierwszy mecz Polonii 19 listopada 1911.
:)
Re: Kibicowska Warszawa
:))) No to idę po popcorn. K_89 - czyń honory :)Hal9000 pisze: 24.08.2025, 18:49 Gwoli ścisłości można wspomnieć, że pierwszy mecz Legii Warszawa jako drużyny żołnierskiej odbył się 29 kwietnia 1917 roku na Agrykoli, a jej rywalem była Polonia Warszawa.
PS A samo zdanie zgodnie z prawdą powinno brzmieć: drużyna żołnierska Legia po przybyciu do Warszawy z frontu swój pierwszy mecz rozegrała z Polonią Warszawa 29 kwietnia 1917.
Re: Kibicowska Warszawa
Dodaj jeszcze, że pierwszy normalny mecz piłkarski z prawdziwą drużyną piłkarską, a nie grą z jakimiś pułkami żołnierskimi i z jakimś dywizyjnym zakładem sanitarnym.
Poza tym miejsce utworzenia Legii i piłkarze z południa Polski też wiele mówią.
Poza tym miejsce utworzenia Legii i piłkarze z południa Polski też wiele mówią.
Re: Kibicowska Warszawa
Pewnie, że wiele mówią. Protoplaści jednego klubu w czasie zaborów, czy wojny kopali sobie z drużynami towarzystw kupieckich, itp, siedząc u mam, a innego w przerwach między wojaczką - z drużynami z innych jednostek. Oczywiście, że to mówi wiele :) Swoją droga, zabawne też, że "wiele mówić" ma miejsce powstania Legii, czyli wołyńska wioska, w której w chwili podjęcia decyzji o utworzeniu drużyny stacjonowała kompania sztabowa Legionów w walce z bolszewią.
Re: Kibicowska Warszawa
To teraz zdęcie wykonane miesiąc później
Drużyna, która miała wziąć udział w fuzji, w grudniu 1911 gra pod swoją starą nazwą. Ta fuzja po prostu nie została zatwierdzona, więc z czystym sumieniem można uznać ją na ten czas za niebyłą. Poza meczem z Koroną, ta niby "Polonia" rozegrała też mecz w Łodzi z miejscowym Newcastle, a prasa łódzka była przekonana, że przyjeżdża do nich.... Korona, bo żadna Polonia nie była nigdzie zarejestrowana, nawet w sekcji gier ruchowych WKS. Wyłożyła Ci to nawet Twoja wyrocznia wiedzy, jaką jest Wikipedia
Pierwszy mecz Legia rozegrała jeszcze w czasach wołyńskich (nie biorę pod uwagę meczu z drużyną skautów, bo nie zachował się nawet wynik tego spotkania, a wiadomo tylko, że Legia odniosła wysokie zwycięstwo), z tamtejszym zespołem Dywizyjnego Zakładu Sanitarnego zakończony zwycięstwem 7:0.Hal9000 pisze: 24.08.2025, 18:49 Gwoli ścisłości można wspomnieć, że pierwszy mecz Legii Warszawa jako drużyny żołnierskiej odbył się 29 kwietnia 1917 roku na Agrykoli, a jej rywalem była Polonia Warszawa.
Odnotowano także remis z 6. Pułkiem Piechoty Legionów dwa zwycięstwa z 4. Pułkiem Piechoty Legionów

Swoją drogą Legia też ma podstawy do wydłużenia swojej historii i ma ku temu podstawy. Żeby klub mógł powstać w 1916 r. potrzebował do tego jakieś podstawy i żywej materii i ona była, bo sama drużyna powstała już rok wcześniej, kiedy zorganizowano legionową Kompanię Sztabową na terenie dzisiejszego Piotrkowa Trybunalskiego. Tych wszystkich najlepszych zawodników galicyjskich udało się zebrać właśnie w tym czasie w dosyć prosty sposób. Legioniści wracający ze szpitali do swoich pułków musieli odbyć swoją podróż przez Piotrków i tam piłkarzy o znanych nazwiskach wcielano do formującej się Kompanii Sztabowej. Żadnego meczu nie rozegrano, albowiem nie istniała w tamtym rejonie żadna drużyna. Skoncentrowano się więc jedynie na treningach.
W roku 1931 klub wyprodukował proporzec, w którym wprost odwołał się do tej właśnie daty:
[

Biorąc pod uwagę jakie standardy próbujecie narzucić i w jak bardzo groteskowym kierunku przesuwacie granice, to my tez moglibyśmy sztucznie wydłużyć swoją historię plując na nasze tradycje i wolę dawnych działaczy i założycieli klubu. Na szczęście nie mamy w naszych szeregach dyżurnego historyka z niekwestionowanym autorytetem, który mógłby narobić takiego samego syfu, jak ten Wasz zrobił u Was
Jeżeli Wy uznajecie za początek Waszego klubu drużynę gimnazjalistów, która nigdzie nie została zarejestrowana, a sama w sobie była luźnym związkiem dwóch drużyn szkolnych i jednego kapitana Korony, to musicie być konsekwentni i traktować pozostałe drużyny legionowe i zakłady sanitarne na tych samym prawach.Hal9000 pisze: 24.08.2025, 19:25 Dodaj jeszcze, że pierwszy normalny mecz piłkarski z prawdziwą drużyną piłkarską, a nie grą z jakimiś pułkami żołnierskimi i z jakimś dywizyjnym zakładem sanitarnym.
W składzie byli też piłkarze nie z południa Polski. Przykładowo Czesław Mierzejewski pochodził z Radomia i był wychowankiem Warszawskiego Koła Sportowego. Natomiast Jaworski był studentem z Warszawy i pierwszym cywilnym piłkarzem w historii Legii.Hal9000 pisze: 24.08.2025, 19:25 Poza tym miejsce utworzenia Legii i piłkarze z południa Polski też wiele mówią.
Natomiast co do miejsca utworzenia, to nie wiem, czy chodzi Ci o Piotrków, czy o Legionowo na Wołyniu. Nie trzeba Ci chyba tłumaczyć, że oddziały wojskowe przebywają tam, gdzie rozkaże im być dowódca i zwykle nie wiążą się na stałe z tym miejscem. Dobry tekst z Twoje ulubionego portalu, pisany tak jakby specjalnie dla Ciebie:
https://legia.net/blog/blog-wolyn-dajci ... awa/100504
Re: Kibicowska Warszawa
Pozwólcie że wtrącę się w dyskusję.
Żołnierze przenoszą się wraz z innymi drużynami legionowymi w grudniu 1916 do Warszawy i już tam zostają.
Jakby przenieśli się do innego miasta i już tam zostali to dziś Warszawa by kibicowała Polonii.
Nie powstaliście jako warszawski klub.Zostaliście klubem warszawskim bo akurat do stolicy żołnierzy skierowano.
Żołnierze przenoszą się wraz z innymi drużynami legionowymi w grudniu 1916 do Warszawy i już tam zostają.
Jakby przenieśli się do innego miasta i już tam zostali to dziś Warszawa by kibicowała Polonii.
Nie powstaliście jako warszawski klub.Zostaliście klubem warszawskim bo akurat do stolicy żołnierzy skierowano.
Re: Kibicowska Warszawa
Ale ty masz gościu na nasz temat wiele do powiedzenia :) Otóż kompania sztabowa, której żołnierze w 1916 założyli Legię nie mogła po wojnie trafić w inne miejsce, niż do stolicy. I tu też trafiła. Historia jest jaka jest. Naprawdę ciekawy przypadek, że internetowy widzewiak-gawędziarz czuje tak przemożną potrzebę, by komentować już nie tylko związaną z Legią bieżączkę, ale nawet historię sprzed dobrze ponad 100 lat (o której, podobnie jak o bieżących sprawach, nie ma pojęcia). Może jacyś naukowcy to kiedyś opiszą :) (socjologia? psychologia? psychiatria?)
... chociaż rzeczywiście, fakt że Legia powstała na froncie walki z bolszewikami czerwonoarmistę może trochę razić.
... chociaż rzeczywiście, fakt że Legia powstała na froncie walki z bolszewikami czerwonoarmistę może trochę razić.
-
Diamentowy
- Posty: 109
- Rejestracja: 21.02.2017, 21:13
Re: Kibicowska Warszawa
Nie wtrącaj się, bo pieprzysz jak potłuczony. Tylko nie szukaj w internetach jak powstawaly pierwsze kluby w innych krajach, bo sie zesrasz z wrażenia i zdziwienia, że przybyli Anglicy i pokazali jak się kopie piłke. I klub xxx nie powstał jako xxxx klub. Został klubem xxx bo akurat tam Anglików skierowano.Laguna pisze: 24.08.2025, 20:43 Pozwólcie że wtrącę się w dyskusję.
Żołnierze przenoszą się wraz z innymi drużynami legionowymi w grudniu 1916 do Warszawy i już tam zostają.
Jakby przenieśli się do innego miasta i już tam zostali to dziś Warszawa by kibicowała Polonii.
Nie powstaliście jako warszawski klub.Zostaliście klubem warszawskim bo akurat do stolicy żołnierzy skierowano.
Re: Kibicowska Warszawa
Nie przepadam za historią alternatywną, bo to zawsze trochę pisanie patykiem po wodzie. Ale nie widzę przeszkód, by 14 marca 1920 r. powstała w Warszawie drużyna wojskowa nawet bez osoby Zygmunta Wasseraba. W 1922 r., po fuzji z Koroną, wojskowi zapewne przyjęliby jej tożsamość zamiast tej legijnej z lat 1916–17. Korona przejęłaby władzę w klubie, zawodnicy nie rozeszliby się od razu, sama fuzja nie rozpadłaby się po dwóch latach, a Korona stałaby się reprezentacyjnym klubem Wojska Polskiego. Gdyby zostali bracia Bułanowie, być może nie trzeba by było Mielecha, aby zaznaczyć obecność w warszawskim sporcie i od 1927 znaleźć się w Lidze. Z kolei w 1926, bez legijnej tożsamości, zapewne nie udałoby się odzyskać boiska. Trudniej byłoby też o udział dawnych zawodników i działaczy z lat 1916–17, co mogłoby uniemożliwić budowę stadionu WP.Laguna pisze: 24.08.2025, 20:43 Pozwólcie że wtrącę się w dyskusję.
Żołnierze przenoszą się wraz z innymi drużynami legionowymi w grudniu 1916 do Warszawy i już tam zostają.
Jakby przenieśli się do innego miasta i już tam zostali to dziś Warszawa by kibicowała Polonii.
Nie powstaliście jako warszawski klub.Zostaliście klubem warszawskim bo akurat do stolicy żołnierzy skierowano.
Czy w takim układzie Warszawa kibicowałaby Polonii? Trudno uwierzyć. Już w II RP klub zmagał się z ogromnymi problemami organizacyjnymi, długami i aż dwoma degradacjami z Ligi. Dużo solidniejsza była Warszawianka – nigdy nie spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej i wyróżniała się organizacyjnie. A przecież przez kolejne dekady mogły powstać dziesiątki nowych klubów, które miałyby szansę przejąć stołeczną hegemonię – albo wybiłby się ktoś z niższych lig, jak Widzew w latach 70. Możliwości są setki, jeśli nie tysiące, i trudno dziś przesądzać, jak potoczyłaby się ta historia.
A skoro już bawimy się w gdybanie – to pomyśl: gdyby nie fakt, że Stefan Wroński i Ludwik Sobolewski zostali w tym samym czasie „przypadkowo” przeniesieni służbowo do jednej drużyny (a było to tuż po Marcu ’68), dziś prawobrzeżna Łódź i spora część regionu mogłaby kibicować… Startowi Łódź. Też na to wpadłeś, skoro tak lubisz układać alternatywne scenariusze z dziejów?
Re: Kibicowska Warszawa
Dzigi ciśnie tedkom na insta :D
Re: Kibicowska Warszawa
A Szachta Dzigiemu.
Re: Kibicowska Warszawa
Co prawda nie mam insta, ale sprawa wydaje sie poważna. Najpierw dzigi na insta, teraz ty na k.net. a nie zapominajmy jeszcze o cichociemnym/lagunie. To chyba schyłek ruchu kibicowskiego na Legii.
Re: Kibicowska Warszawa
Chyba tylko znaczny awans sportowy i nowy stadion sprawiłby, że Polonia w jakiś sposób odbiłaby się od dna. 2 mln miasto, drugi klub w miescie 150 osób na jeden z najbliższych wyjazdów. Polska to nie wyspy, że na dzielnicowy klub z Londynu w 2 czy 3 lidze przychodzi po 15/20 tys kibiców. Tutaj liczy się sukces drugi, trzeci klub w mieście,.który tych sukcesów nie ma zawsze frekwencyjne szoruje po dnie
Re: Kibicowska Warszawa
Czy ktoś możesz wrzucić wspominki związane z legijnym agentem wśród kibiców Polonii?
Re: Kibicowska Warszawa
Po wrzuceniu w google'a frazy "j23 Polonia" pojawia się m.in. dyskusja z tego forum z dość obszerną wersją KSP:
viewtopic.php?f=1&t=11653&start=120
viewtopic.php?f=1&t=11653&start=120
Re: Kibicowska Warszawa
Kiedyś to były dyskusje na poziomieStpne pisze: 26.08.2025, 12:18 Po wrzuceniu w google'a frazy "j23 Polonia" pojawia się m.in. dyskusja z tego forum z dość obszerną wersją KSP:
viewtopic.php?f=1&t=11653&start=120
Re: Kibicowska Warszawa
Polonia z policją rozdawała bilety na rozpoczęcie roku szkolnego. Nowe czasy... :o
-
ApokaLipsa
- Posty: 62
- Rejestracja: 17.12.2016, 21:05
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kibicowska Warszawa
No i git, też lubie rolade.
