donhichot pisze:Bawi mnie euforia w jaką wpadły niektóre barany stąd po porażce Ruchu. Tak naprawdę ta walka pokazała jedynie, że Niebiescy mają jaja i nie kalkulują, przegrać w 2krotnie mniejszym składzie to żadna ujma, śmiem twierdzić że w takich proporcjach wygranie jest wręcz niemożliwe. Widzieli na co się szykują. Oczywiście liczba Ruchu to żaden problem Zagłębia i Legii i w żaden sposób nie ujmuje tej wygranej. Jestem przekonany, że ta porażka zadziała mobilizująco na PF i nie przydarzą im się już takie błędy jak jechanie gdzieś w 70 osobowym składzie a wtedy zobaczymy kto pokaże podobny honor co oni.
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
prism pisze:
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
To co piszesz wszyscy wiedzą,ale nie każdy powie głośno.Ciekawe czy 'za ruchem' odniesie się do całego wydarzenia.Jego opinie są bardzo cenne.
Nie ma co tutaj rozstrzasac tematu i niepotrzebnie się kłócić. Wygrana L i Z a dla R i W szacunek za podjęcie walki. W ogólnym rozrachunku mimo wszystko samo Zagłębie wypada zdecydowanie gorzej niż Ruch. W ostatnim czasie mieli dwukrotnie szansę sprawdzić się z Chorzowianami jednak odmówili - brak podjęcia walki niż przegrana w walce jest o wiele gorsza i tu chyba każdy przyzna rację .
donhichot pisze:Bawi mnie euforia w jaką wpadły niektóre barany stąd po porażce Ruchu. Tak naprawdę ta walka pokazała jedynie, że Niebiescy mają jaja i nie kalkulują, przegrać w 2krotnie mniejszym składzie to żadna ujma, śmiem twierdzić że w takich proporcjach wygranie jest wręcz niemożliwe. Widzieli na co się szykują. Oczywiście liczba Ruchu to żaden problem Zagłębia i Legii i w żaden sposób nie ujmuje tej wygranej. Jestem przekonany, że ta porażka zadziała mobilizująco na PF i nie przydarzą im się już takie błędy jak jechanie gdzieś w 70 osobowym składzie a wtedy zobaczymy kto pokaże podobny honor co oni.
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
To że w Krakowie jako całokształt nie ma ludzi do bicia i nie zapewnią takiego wsparcia liczonego w setkach, na niektóre wyjazdy jak Widzew może zaważyć kiedyś w przyszłości.
okospoko pisze:Nie ma co tutaj rozstrzasac tematu i niepotrzebnie się kłócić. Wygrana L i Z a dla R i W szacunek za podjęcie walki. W ogólnym rozrachunku mimo wszystko samo Zagłębie wypada zdecydowanie gorzej niż Ruch. W ostatnim czasie mieli dwukrotnie szansę sprawdzić się z Chorzowianami jednak odmówili - brak podjęcia walki niż przegrana w walce jest o wiele gorsza i tu chyba każdy przyzna rację .
Zagłębie odmówiło raz z okazji turnieju Mazura i wberw oświadczeniu Ruch nie proponował liczb co napisała to osoba z ZSH.
Pewnie gdyby L albo ZS dawało oficjalne relacje jak niektórzy w sprawach kto komu odmówił to Twój post wyglądał by całkowicie inaczej. Mniej czytania fanpejdży proponuje.
O propozycji równych liczb ze strony Ruchu nie napisałem słowa. Po drugie sam przyznales że przy okazji turnieju raz odmawiają co w dalszym ciągu stawia ich w gorszym świetle. A po trzecie o tym że nie wszysztko jest pisane w internecie doskonale wiem i pamiętaj że działa to w dwie strony . Więcej obiektywizmu
panowie bez zazdrości. Każdy kto się obraca w temacie, ba, nawet ten co się nie obraca wie, że lepiej wyjść i dostać niż nie wyjść w ogóle. 60 osób przewagi jest nie do przeskoczenia jeżeli mówimy o konkretnych ekipach. Nie ma już sensu dalej ciągnąć dyskusji na ten temat, brawo dla koalicji L i ZS za wygraną, dla nas plus za wyjście. Niech się dzieje !!
okospoko pisze:Nie ma co tutaj rozstrzasac tematu i niepotrzebnie się kłócić. Wygrana L i Z a dla R i W szacunek za podjęcie walki. W ogólnym rozrachunku mimo wszystko samo Zagłębie wypada zdecydowanie gorzej niż Ruch. W ostatnim czasie mieli dwukrotnie szansę sprawdzić się z Chorzowianami jednak odmówili - brak podjęcia walki niż przegrana w walce jest o wiele gorsza i tu chyba każdy przyzna rację .
Zagłębie odmówiło raz z okazji turnieju Mazura i wberw oświadczeniu Ruch nie proponował liczb co napisała to osoba z ZSH.
Pewnie gdyby L albo ZS dawało oficjalne relacje jak niektórzy w sprawach kto komu odmówił to Twój post wyglądał by całkowicie inaczej. Mniej czytania fanpejdży proponuje.
O propozycji równych liczb ze strony Ruchu nie napisałem słowa. Po drugie sam przyznales że przy okazji turnieju raz odmawiają co w dalszym ciągu stawia ich w gorszym świetle. A po trzecie o tym że nie wszysztko jest pisane w internecie doskonale wiem i pamiętaj że działa to w dwie strony . Więcej obiektywizmu
Oczywiście to wydarzenie nie przyniosło chwały,ale nie zapominaj że to był turniej organizowany przez miasto.
To że przez organizacje, wielu kibiców traktuje ten turniej jak sparing i nie było na nim chetnych do bicia to błąd, ale nie podnoś tego wydarzenia do rangi zasadzki na trasie czy wjazdu pod stadion.Bo piłkarzy tam było wiecej niż gości +18. Co oczywiście nie jest problemem Ruchu i kolegów. http://zaglebie.eu/pub/587bd378b555f
O propozycji równych liczb ze strony Ruchu nie napisałem słowa. Po drugie sam przyznales że przy okazji turnieju raz odmawiają co w dalszym ciągu stawia ich w gorszym świetle. A po trzecie o tym że nie wszysztko jest pisane w internecie doskonale wiem i pamiętaj że działa to w dwie strony . Więcej obiektywizmu[/quote]
Nie wiem po co komentujesz pewne sprawy skoro oby dwoje wiemy, że c**** o nich wiesz. Mniej fanpejdży.
Bez odbioru[/quote]
Całe szczęście że ty wszystko wiesz i ze odniosles się do mojej odpowiedzi. Nie rozumie tylko po c*** nawiazujesz dyskusję skoro na końcu peuntujesz je stwierdzeniem z którego wynika że - wszystko wiem a ty nic ale nie będę odpowiadał. Wyluzuj trochę bo spięty jesteś za bardzo
Rusz łbem, gdybym napisał to w innym temacie, to mógłbym napisać to tu jeszcze raz zamiast pytać i dostać szybką odpowiedź, że to farmazon jeśli to nieprawda, ale jakoś jeszcze nikt nie zaprzeczył....
A napisał to wasz ulubieniec z ZS, który tu często wklejał ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=h2c87jFPg4k
Napewno kojarzysz o kogo chodzi :)
Wisła z Ruchem charakterni do końca, pod koniec walki pare osób robi cofkę, nic poza tym. Dobrze ktoś to napisał, WSH to co podziobali to podziobali i zawsze będzie o tym pamiętać każdy dlatego nikt nie ma prawa szanować tej ekipy, Ruch ich wprowadza w pakt poznański, zobaczymy jak długo to potrwa. Podwójny szacunek dla Ruchu, może się okazać że te WRWE niektóre ekipy uratuje od kosy. ;)
donhichot pisze:Bawi mnie euforia w jaką wpadły niektóre barany stąd po porażce Ruchu. Tak naprawdę ta walka pokazała jedynie, że Niebiescy mają jaja i nie kalkulują, przegrać w 2krotnie mniejszym składzie to żadna ujma, śmiem twierdzić że w takich proporcjach wygranie jest wręcz niemożliwe. Widzieli na co się szykują. Oczywiście liczba Ruchu to żaden problem Zagłębia i Legii i w żaden sposób nie ujmuje tej wygranej. Jestem przekonany, że ta porażka zadziała mobilizująco na PF i nie przydarzą im się już takie błędy jak jechanie gdzieś w 70 osobowym składzie a wtedy zobaczymy kto pokaże podobny honor co oni.
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
prism dzieciaku Ty się lepiej nie wypowiadaj.Pisałem do Ciebie na pw chciałem się z Tobą spotkać na meczu z Cracovią i wytłumaczyć Ci kilka spraw.Wiadomośc przeczytałeś i zostało bez odpowiedzi.prośba do moda,zbanuj tego typa bo tylko obciach tutaj niebieskim robi
Ale śmiało wypowiedz się tutaj, co Ci się nie podoba w moim zdaniu. Bi chyba nie to, że pierwszy raz, od niepamiętnych czasów, dostajemy od LiZ. Dla mnie to wstyd jak ch.., ale jak kto tam uważa.
donhichot pisze:Bawi mnie euforia w jaką wpadły niektóre barany stąd po porażce Ruchu. Tak naprawdę ta walka pokazała jedynie, że Niebiescy mają jaja i nie kalkulują, przegrać w 2krotnie mniejszym składzie to żadna ujma, śmiem twierdzić że w takich proporcjach wygranie jest wręcz niemożliwe. Widzieli na co się szykują. Oczywiście liczba Ruchu to żaden problem Zagłębia i Legii i w żaden sposób nie ujmuje tej wygranej. Jestem przekonany, że ta porażka zadziała mobilizująco na PF i nie przydarzą im się już takie błędy jak jechanie gdzieś w 70 osobowym składzie a wtedy zobaczymy kto pokaże podobny honor co oni.
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
To że w Krakowie jako całokształt nie ma ludzi do bicia i nie zapewnią takiego wsparcia liczonego w setkach, na niektóre wyjazdy jak Widzew może zaważyć kiedyś w przyszłości.
jak ja sie ciesze ze nie mam teraz "nastu" lat i nie musze z bliska przygladac sie temu co sie dzieje w swiecie "kibicowskim", te rozkminki, wklejanie "bialek", filmiki, rzucanie nazwiskami i ksywami na prawo i lewo, sami sie swiadomie lub nieswiadomie stajecie konfiturami wrzucajac wszystko do ogolnodostepnej sieci, teraz jeden z drugim wąsem ma rozkminine wszystkie ekipy tylko na podstawie facebooka gdzie kazdy zostawia jakies slady i nic nikomu nie da uzywanie ksyw na fb czy blokowanie "obcych"
donhichot pisze:Bawi mnie euforia w jaką wpadły niektóre barany stąd po porażce Ruchu. Tak naprawdę ta walka pokazała jedynie, że Niebiescy mają jaja i nie kalkulują, przegrać w 2krotnie mniejszym składzie to żadna ujma, śmiem twierdzić że w takich proporcjach wygranie jest wręcz niemożliwe. Widzieli na co się szykują. Oczywiście liczba Ruchu to żaden problem Zagłębia i Legii i w żaden sposób nie ujmuje tej wygranej. Jestem przekonany, że ta porażka zadziała mobilizująco na PF i nie przydarzą im się już takie błędy jak jechanie gdzieś w 70 osobowym składzie a wtedy zobaczymy kto pokaże podobny honor co oni.
A dla mnie to wstyd i to podwójny, bo dostaliśmy od L&Z jak jakieś barany, a dwa, nie wierzę, że przypadkowo nas trafili. Coś się tutaj złego zadziało, jest nauka na przyszłość. Nasz skład jest naszym problemem, a nie kogoś innego.
I jeszcze jedno - zaczyna nam bokiem wychodzić zgoda z Wisłą. Zainteresowani wiedzą.
prism pajacu jak ci wstyd na naszą nie twoją porażke to wez sie za treningi a nie trenuj klawiatury ,albo podbij do kogoś z ekipy że jesteś mega fajter i o wyniku nastepnej walki zdecydują twoje umiejętności na pierwszej lini a póki co nie komentuj czegoś co cie nie dotyczy
CwiQ pisze:jak ja sie ciesze ze nie mam teraz "nastu" lat i nie musze z bliska przygladac sie temu co sie dzieje w swiecie "kibicowskim", te rozkminki, wklejanie "bialek", filmiki, rzucanie nazwiskami i ksywami na prawo i lewo, sami sie swiadomie lub nieswiadomie stajecie konfiturami wrzucajac wszystko do ogolnodostepnej sieci, teraz jeden z drugim wąsem ma rozkminine wszystkie ekipy tylko na podstawie facebooka gdzie kazdy zostawia jakies slady i nic nikomu nie da uzywanie ksyw na fb czy blokowanie "obcych"
....dramaty dnia powszedniego to bez apelacyjna racja.....a tendencja jest pikująca jeszcze bardziej w otchłań normalności
CwiQ pisze:jak ja sie ciesze ze nie mam teraz "nastu" lat i nie musze z bliska przygladac sie temu co sie dzieje w swiecie "kibicowskim", te rozkminki, wklejanie "bialek", filmiki, rzucanie nazwiskami i ksywami na prawo i lewo, sami sie swiadomie lub nieswiadomie stajecie konfiturami wrzucajac wszystko do ogolnodostepnej sieci, teraz jeden z drugim wąsem ma rozkminine wszystkie ekipy tylko na podstawie facebooka gdzie kazdy zostawia jakies slady i nic nikomu nie da uzywanie ksyw na fb czy blokowanie "obcych"
Pamiętam jak Ruch przyjechał do Bielska na mecz z Tsp(mecz oglądany zza płotu).BKS&ZS zaproponowali walkę,lecz wśród Chorzowskich nie było praktycznie nikogo z ekipy.Ktoś z Ruchu zaproponował,że z Chorzowa dojedzie kilkadziesiąt osób i mogą się ciulać w równych liczbach,ale BKS&ZS już na taki warunek nie przystali.
prism pisze:Ale śmiało wypowiedz się tutaj, co Ci się nie podoba w moim zdaniu. Bi chyba nie to, że pierwszy raz, od niepamiętnych czasów, dostajemy od LiZ. Dla mnie to wstyd jak ch.., ale jak kto tam uważa.
Nie podoba mi się,że taki pajac jak Ty pisze tutaj o wstydzie.Jeśli się wstydzisz za ekipę,która leje się za Ruch to podejdź na meczu i powiedz to ludziom z ekipy prosto w twarz.Już raz odwagi brakło spotkać się i porozmawiać na temat bredni które tutaj wypisujesz.Jeszcze styl Twojego pisania...dostajemy od niepamiętnych czasów...jesteś zwykły internetowy frajer i tyle.Wstyd mi,że taka cipka jak Ty robi tutaj obciach kibicom Ruchu
Do tych wszystkich, którzy chwalą Ruch za odwagę i heroizm w starciu z LiSem. Pomyślcie przez chwilę w jakim położeniu znalazł się Ruch. Są zebrani i podjeżdża jedno auto LiS (relacja Ruchu) proponują Ruchowi bitke. I jakie wyjście oni mieli? Mogli się nie zgodzić jak 1km dalej czekał cały LiS? Co niby powiedzieć? Ej no sorry za te pieluchy i obsrancow ale my tu czekamy na Wisloke? Dostali by becki tak czy siak i ich wola walki nie miała żadnego znaczenia, a ich zgoda na walkę to było jedyne wyjście z resztkami twarzy tego dnia i zapewne o tym zdawali sobie sprawę. Co by było gdyby się nie zgodzili i dostali becki mimo tego? Dużo gorzej by wyszło. Ta propozycja LiS poprzez ich wyslannikow miała na celu ustalenie warunkow i logistyki, do walki żadna zgoda nie potrzebna. Więc Ruch nigdzie nie "wyszedł" bo już "stał" na placu namierzony
espana pisze:Do tych wszystkich, którzy chwalą Ruch za odwagę i heroizm w starciu z LiSem. Pomyślcie przez chwilę w jakim położeniu znalazł się Ruch. Są zebrani i podjeżdża jedno auto LiS (relacja Ruchu) proponują Ruchowi bitke. I jakie wyjście oni mieli? Mogli się nie zgodzić jak 1km dalej czekał cały LiS? Co niby powiedzieć? Ej no sorry za te pieluchy i obsrancow ale my tu czekamy na Wisloke? Dostali by becki tak czy siak i ich wola walki nie miała żadnego znaczenia, a ich zgoda na walkę to było jedyne wyjście z resztkami twarzy tego dnia i zapewne o tym zdawali sobie sprawę. Co by było gdyby się nie zgodzili i dostali becki mimo tego? Dużo gorzej by wyszło. Ta propozycja LiS poprzez ich wyslannikow miała na celu ustalenie warunkow i logistyki, do walki żadna zgoda nie potrzebna.
No jak na moje to mieli sporo opcji, po pierwsze odmówić dając powód że nie ma ich wystarczająco do bicia, drugą opcje mogli dać taką że biją się 70v70 albo w ogóle, trzecia opcja wsiąść do aut i pognać przez autostrade jakby ktoś z LiS się nawinął pod koła to omijka albo rozjechać, mało ekip tak robiło wcześniej? Mało ekip odmawiało i nie zatrzymywało się? Sorry espana ale p*********, Ruch bardzo charakternie i tyle w temacie, w czasach obecnych gdzie wszyscy kalkulują jest to duży powiew świeżości. Jak już pisałem wcześniej, dużo się przez ostatnie miesiące dzieje, ale co z tego jak większość tych ruchów na szachownicy, tych podjazdów i innych kończyło się kalkulacją jednej ze stron i c*** z tego wychodziło zawsze. Trzeba mieć jaja żeby z takim ubytkiem w ludziach stanąć i walczyć i mieć w tyle głowy to że walka może się skończyć skakaniem po głowie itd, nawet pomimo jakichś tam rozmów zawsze jest ta niepewność, bo rozmowy rozmowami a życie życiem.
Widać, że bawią Cię skutki katowania przez tych pedałów z Ł3. Może popytaj ich czy przedłużyli sobie w ten sposób swoje małe chujki czy po prostu byli aż tak naćpani.
Speedy no jak dla mnie to nie mieli opcji jeśli chcieli wyjść z twarzą. Jak to mówił kiedyś Churchill mieli do wyboru wojnę albo hańbę, i wybrali przegraną wojnę zamiast hańby (odwrotnie jak Anglicy, którzy wybrali hańbę a wojny i tak nie uniknęli) To co ty mówisz, że inni się wykręcali to coś innego jak się dzwoni i umawia na bitke, wtedy są opcje że się nie zebraliśmy, że mamy inne plany, że nas policja zatrzymała itp. Tutaj stanęli oko w oko i jeśli Ruch chciał zachować swój status czołówki (h) w Polsce czy tam nawet jak niektórzy chcą nr 1, to musieli się zgodzić. Napięcie pomiędzy Ruchem a LiSem było duże ze względu na zaczepki Ruchu i LiS nie mógł nie wykorzystać okazji. Tak więc Ruch zachował się tak jak należy, pewnie są charakterni ja im tego nie ujmuje, ale robienie z tego ich "wyjścia" cnoty moim zdaniem to przesada. Pozatym tak naprawdę nie wiemy czy była w ustaleniach mowa kogo ile jest, czy po prostu była umówiona logistyka starcia na trudnym terenie (autostrada) i Ruch był przekonany, że i tak dadzą radę.
Rozpierdalają mnie niektóre wpisy tych strategow wojennych. Filozofia tutejszych "profesorów" chuliganstwa sięga zenitu a pewnie 90% piszących nie miało w życiu solówki a co dopiero jakiejś grubszej awantury na koncie.
m.. pisze:Rozpierdalają mnie niektóre wpisy tych strategow wojennych. Filozofia tutejszych "profesorów" chuliganstwa sięga zenitu a pewnie 90% piszących nie miało w życiu solówki a co dopiero jakiejś grubszej awantury na koncie.
clearbluesky pisze:Widać, że bawią Cię skutki katowania przez tych pedałów z Ł3. Może popytaj ich czy przedłużyli sobie w ten sposób swoje małe chujki czy po prostu byli aż tak naćpani.
A pamiętasz efekty tego jak ustawiliście się na Zagłębie z Widzewem bodajże w 2009?
espana pisze:Speedy no jak dla mnie to nie mieli opcji jeśli chcieli wyjść z twarzą. Jak to mówił kiedyś Churchill mieli do wyboru wojnę albo hańbę, i wybrali przegraną wojnę zamiast hańby (odwrotnie jak Anglicy, którzy wybrali hańbę a wojny i tak nie uniknęli) To co ty mówisz, że inni się wykręcali to coś innego jak się dzwoni i umawia na bitke, wtedy są opcje że się nie zebraliśmy, że mamy inne plany, że nas policja zatrzymała itp. Tutaj stanęli oko w oko i jeśli Ruch chciał zachować swój status czołówki (h) w Polsce czy tam nawet jak niektórzy chcą nr 1, to musieli się zgodzić. Napięcie pomiędzy Ruchem a LiSem było duże ze względu na zaczepki Ruchu i LiS nie mógł nie wykorzystać okazji. Tak więc Ruch zachował się tak jak należy, pewnie są charakterni ja im tego nie ujmuje, ale robienie z tego ich "wyjścia" cnoty moim zdaniem to przesada. Pozatym tak naprawdę nie wiemy czy była w ustaleniach mowa kogo ile jest, czy po prostu była umówiona logistyka starcia na trudnym terenie (autostrada) i Ruch był przekonany, że i tak dadzą radę.
2 tygodnie wcześniej Zagłębie odmawia walki Ruchowi więc jak widać są inne opcje. Skończ filozofować.
espana pisze: Pozatym tak naprawdę nie wiemy czy była w ustaleniach mowa kogo ile jest, czy po prostu była umówiona logistyka starcia na trudnym terenie (autostrada) i Ruch był przekonany, że i tak dadzą radę.
espana pisze:Są zebrani i podjeżdża jedno auto LiS (relacja Ruchu) proponują Ruchowi bitke.
no ku*** faktycznie nie widać ile nas mogło być skoro do nas podjechali i z nami gadali do tego podajac swoja liczbe, nie wpierdalaj sie filozofie w nie twoje sprawy