Beka na wyjeździe
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Beka na wyjeździe
wyjazd do Konina wiosna 95 ( wtedy z Gdyni sie przez Poznan nie jezdzilo wiec jechalismy przez Kutno ) jedziemy potezna grupa 4 osob, rano jestesmy w KOninie cale miasto oplakatowane "kibice Gornika zapraszaja na mecz pilki noRZnej z Arka Gdynia(...)", jemy cos w dworcowym barze a po drugiej stronie przyklejone do szyby twarze maloletnich koninskich"chuliganow" no to jeden z nas wzial talerz z zupa wyszedl i pyta "chcecie troche?" ....potem paly pytaja sie ilu nas jedzie, no to my ze 4 autokary, panika ku..wa i w ogole alarm w miescie, pozprowadzali polewaczki, prewencje Poznania, kominiarzy a oczywiscie zadnych autokarow nie bylo tylko my + 3 osoby autem.....miny palantow bezcenne...
Polska-Francja Zabrze 94 pijemy piwko z grupka KSG na podkowie przypaletal sie zaawansowany wiekiem "fan" Gornika i cos tam mamrocze o zgodzie itp....w miedzyczasie ktos z Gornika skoczyl po zarcie wiec jemy jakies zapiekanki czy cos takiego a ten lump przyszedl wyciaga puszke z paprykarzem i cwiartke chleba, otwiera paprykarz , zagarnia palcem i wyciaga do malolata od nas z haslem "Arecka kces?"....nie musze dodawac ze nikt zapiekanek nie dokonczyl za duza byla kolka ze smiechu ;-)
Polska-Francja Zabrze 94 pijemy piwko z grupka KSG na podkowie przypaletal sie zaawansowany wiekiem "fan" Gornika i cos tam mamrocze o zgodzie itp....w miedzyczasie ktos z Gornika skoczyl po zarcie wiec jemy jakies zapiekanki czy cos takiego a ten lump przyszedl wyciaga puszke z paprykarzem i cwiartke chleba, otwiera paprykarz , zagarnia palcem i wyciaga do malolata od nas z haslem "Arecka kces?"....nie musze dodawac ze nikt zapiekanek nie dokonczyl za duza byla kolka ze smiechu ;-)
Re: Beka na wyjeździe
Swego czasu pamiętam jak jechaliśmy na mecz repry do Chorzowa. Powoli zbliżamy się w okolice stadionu i tam pies kieruje ruchem w tych swoich białych rękawiczkach z gwizdkiem w mordzie. Wszystko byłoby ok gdyby po chwili nie krzyk jakiegoś typa do psa z tekstem "Hej gdzie można kupić takie wiksiarskie rękawiczki i ten ciulaty gwizdek " reakcje ludzi dookoła możecie tylko sobie wyobrazić :D
-
normalny48
- Posty: 181
- Rejestracja: 08.11.2010, 15:03
Re: Beka na wyjeździe
Hahaha,no teraz to mnie rozjebałeś !
Re: Beka na wyjeździe
opis mistrzowski ha ha
Re: Beka na wyjeździe
"wyjazd" do Gdanska zeby wesprzec KSP ladne pare lat temu, chlopaki z Wladka mieli troche tabaki wiec poszlo haslo "chceme le so zarzec", policja w SKM-ce byla przyjezdna wiec mysleli ze nagle 20 osob wciaga jakies dragi nie znajac kaszubskich tradycji i zwyczajow, nawet "gwiazdkowy" jakis zarekwirowal dwie tabakierki ale szybko zwrocil jak przypadkiem przechodzacy kanar go wysmial i naprostowal..
Re: Beka na wyjeździe
Wyjazd do Iławy. Wracamy z ogonem wąsów i nie dało się nic ogarnąć na żadnej stacji. Zobaczyliśmy,że oni już odpuścili szybko zapadamy do przydrożnego sklepiku i każdy wwala się,aby w wynieść ze sklepu browary,chipsy itp. Siedzimy już w autokarze i czekamy na odjazd na co wchodzi jeden od nas do autokaru i śmieje się na co dodaje: "szefowa sklepu mówi, że dzwoni na policje jeżeli ktoś nie odda jej cukru,który ukradł". Każdy taka mina na siebie i myślimy o co pacjentce chodzi. Nie uwierzycie jaka beka była,gdy kumpel z pod siedzenia wyjął 10 kg cukru i poszedł oddać. :lol:
Re: Beka na wyjeździe
Kurpiu: haha dobre :D :)
Re: Beka na wyjeździe
Wyjazd a właściwie już powrót z Słowacja - Polska, wbijamy do jakiegoś sklepu, wynosimy dosyć spore ilości przeróżnych rzeczy. Siedzimy już w autokarze, przychodzi nasz kierowca Zbychu i mówi "dejcie jedną paczkę tych orzeszków, bo żem widział jak wynosicie ale żem nic nie powiedział" :)Kurpiu pisze: wchodzi jeden od nas do autokaru i śmieje się na co dodaje: "szefowa sklepu mówi, że dzwoni na policje jeżeli ktoś nie odda jej cukru,który ukradł".
chłop był cały czas w sklepie a przyciął tylko jak ktoś tam wziął kilka paczek orzeszków ;)
Re: Beka na wyjeździe
Druga połowa lat 90-tych wyjazd do Wronek.Było nas góra 30 osób,stoimy na sektorze a przed sektorem pies z psem.Jeden od nas podbija pod kratę i pada pytanie:
Jak ten pies się wabi?
Tajemnic
Po chwili wszyscy krzyczą tajemnica do nogi;)
Jak ten pies się wabi?
Tajemnic
Po chwili wszyscy krzyczą tajemnica do nogi;)
-
pattaya man
- Posty: 803
- Rejestracja: 05.09.2010, 07:15
Re: Beka na wyjeździe
relacja z wyjazdu Gieksy pierwsza klasa.jak macie na swoim forum wiecej podobnych historyjek to wklejaj.swoja droga ciekawe w ktorym to bylo roku ze psiarnia jeszcze taka niepolapana..
Re: Beka na wyjeździe
Dokładnej daty Ci nie podam, ale z tego co pamiętam to może być jakieś 10 lat już...może troszkę mniej.pattaya man pisze:relacja z wyjazdu Gieksy pierwsza klasa.jak macie na swoim forum wiecej podobnych historyjek to wklejaj.swoja droga ciekawe w ktorym to bylo roku ze psiarnia jeszcze taka niepolapana..
Psy przed meczem wogóle były jakieś nierozgarnięte - ja osobiście pamiętam to tak, że szedł GKS - spokojnie, na luzie, bez biegania, prosto pod nasze kasy, a za nimi też na luziku pały. Wodzisławska prewencja stała tam gdzie mają zwyczaj do dzisiaj czyli od strony pogotowia. Dopiero po ataku Gieksy (notabene lekka przeginka w opisie z tymi "trzema osobami z Odry") psy które staly za nimi wbiegły w nich a wodzisławscy stróże (bez)praw(i)a w nas. Ogólnie w starciu brało udział może kilkanaście osób.
-
Martini Player
- Posty: 279
- Rejestracja: 26.01.2010, 20:05
Re: Beka na wyjeździe
Dokładna data opisanego wyjazdu to 10 listopad 2002 rok.pattaya man pisze:relacja z wyjazdu Gieksy pierwsza klasa.jak macie na swoim forum wiecej podobnych historyjek to wklejaj.swoja droga ciekawe w ktorym to bylo roku ze psiarnia jeszcze taka niepolapana..
Pozdrawiam.
Re: Beka na wyjeździe
kumpel z Arki opowiadal,ze podczas meczu Lech-Arka jego koleżka z Poznania zaproponował jemu nocleg.po meczu idą do gościa na chatę,stary w pokoju na fotelu.on gada do ojca:tato dziś przenocuję koleżkę z Gdyni,co przyjechał na mecz. ooo! Bałtyk przyjechał!-rzekł ojciec,na co zdziwiony syn-nie tato-Arka..stary wstal z fotela-pokazał palcem na drzwi i stanowczo-w********** Z CHATY!!!!
-
ToraToraTora
- Posty: 60
- Rejestracja: 27.01.2011, 17:36
Re: Beka na wyjeździe
Hmm dużo tej beki było , pamiętam wyjazd do Gliwic gdzie przy wejściu na sektor gości jak to w zwyczaju ochrona sprawdzała co mamy , miałem race i starszy Pan ochroniarz co to jest po czym odpowiedziałem mu że to tabletki mulsujące bo mam nie dobór magezu i muszę zażywać , facet się uśmiechnął i powiedział kurde też mam z tym problem haha ;) tak samo wyjazd na Polonie Wwa . Przy wejściu Ochrona sprawdza flagi i pytają się co to znaczy CHWM , przy czym gość bez zastanowienia Centrum Handlowe Wielki Młyn..
-
normalny48
- Posty: 181
- Rejestracja: 08.11.2010, 15:03
Re: Beka na wyjeździe
haha, nie wyobrażam sobie reakcji chłopaków.amisz pisze:kumpel z Arki opowiadal,ze podczas meczu Lech-Arka jego koleżka z Poznania zaproponował jemu nocleg.po meczu idą do gościa na chatę,stary w pokoju na fotelu.on gada do ojca:tato dziś przenocuję koleżkę z Gdyni,co przyjechał na mecz. ooo! Bałtyk przyjechał!-rzekł ojciec,na co zdziwiony syn-nie tato-Arka..stary wstal z fotela-pokazał palcem na drzwi i stanowczo-w********** Z CHATY!!!!
Re: Beka na wyjeździe
Wypad do Zabrza w 2009 roku październik.
Po kocowym gwizdku jak to przystało nie wypuszczaja nas z klatki , ochrony pełno z wiadomych zajsc przedmeczowych i meczowych , tysiące prowokacji w nasza strone leciało wiec i my postanowiliśmy taka mała prowokacje zrobić.
2 munudrowych stoi jakies 15 do 20 m od siatki i rozmawiaja nie powiem z atrakcyjną Panią z Klubu nie wiem kim była cheerleaderka jakaś menager nie wazne była atrakcyjna a on ewindentnie sie do niej kleił , jaki to on zajebisty nie jest pałeczka sobie machał wytykał nas paluchem, i jeden kibic zawołał go do siatki bo przekazał mu ze ma pytanie. Ten dumnie podszedł do siatki a ktos wylał na niego cos z plastikowego kubeczka , nie wiedzialem co to było pozniej krzyki paruu osob "posikal sie na jej widok", "siusiumajetek" "cooooo sie staaaałooo" zapytałem kumpla o co chodzi , odpowiedział ze był to kubek pełen szczochów, reakcja była jednoznaczna dosłownie turlałem sie ze smiechu a on bidny musiał nadal pracować a Pani podązyła do budynku klubowego.
Po kocowym gwizdku jak to przystało nie wypuszczaja nas z klatki , ochrony pełno z wiadomych zajsc przedmeczowych i meczowych , tysiące prowokacji w nasza strone leciało wiec i my postanowiliśmy taka mała prowokacje zrobić.
2 munudrowych stoi jakies 15 do 20 m od siatki i rozmawiaja nie powiem z atrakcyjną Panią z Klubu nie wiem kim była cheerleaderka jakaś menager nie wazne była atrakcyjna a on ewindentnie sie do niej kleił , jaki to on zajebisty nie jest pałeczka sobie machał wytykał nas paluchem, i jeden kibic zawołał go do siatki bo przekazał mu ze ma pytanie. Ten dumnie podszedł do siatki a ktos wylał na niego cos z plastikowego kubeczka , nie wiedzialem co to było pozniej krzyki paruu osob "posikal sie na jej widok", "siusiumajetek" "cooooo sie staaaałooo" zapytałem kumpla o co chodzi , odpowiedział ze był to kubek pełen szczochów, reakcja była jednoznaczna dosłownie turlałem sie ze smiechu a on bidny musiał nadal pracować a Pani podązyła do budynku klubowego.
-
zoppot kurort
- Posty: 97
- Rejestracja: 27.04.2010, 09:07
Re: Beka na wyjeździe
[quote="ToraToraTora"]tak samo wyjazd na Polonie Wwa . Przy wejściu Ochrona sprawdza flagi i pytają się co to znaczy CHWM , przy czym gość bez zastanowienia Centrum Handlowe Wielki Młyn..
Tak gwoli ścisłości to oficjalna wersja jest Centrum Handlowe Wielki Młyn, a w tej konkretnej sytuacji gość był zaskoczony/nieprzygotowany na tego typu pytania i wypalił Chwała Nam Mieszczuchom zamiast ww, no i przeszło:D
Tak gwoli ścisłości to oficjalna wersja jest Centrum Handlowe Wielki Młyn, a w tej konkretnej sytuacji gość był zaskoczony/nieprzygotowany na tego typu pytania i wypalił Chwała Nam Mieszczuchom zamiast ww, no i przeszło:D
Re: Beka na wyjeździe
Pojawiła się też kiedyś wersja Chluba Wolnego Miasta ;).zoppot kurort pisze:ToraToraTora pisze:tak samo wyjazd na Polonie Wwa . Przy wejściu Ochrona sprawdza flagi i pytają się co to znaczy CHWM , przy czym gość bez zastanowienia Centrum Handlowe Wielki Młyn..
Tak gwoli ścisłości to oficjalna wersja jest Centrum Handlowe Wielki Młyn, a w tej konkretnej sytuacji gość był zaskoczony/nieprzygotowany na tego typu pytania i wypalił Chwała Nam Mieszczuchom zamiast ww, no i przeszło:D
Re: Beka na wyjeździe
Kiedyś ktoś pisał fajną historię z wyjazdu. Jak pies mu po plecaku pałą przejechał, a ten typ "Nie po plecaku! Bo mi ku*** kanapki zgnieciesz!"
czy jakoś tak :d
czy jakoś tak :d
Re: Beka na wyjeździe
"Nie po plecaku chuju bo mi bułki pognieciesz" tak to było w oryginale, jak to przeczytałem już dawno temu pierwszy raz to sie popłakałem ze śmiechu.
-
ToraToraTora
- Posty: 60
- Rejestracja: 27.01.2011, 17:36
Re: Beka na wyjeździe
Pamiętam też wyjazd do Wrocławia, kumpla narzeczona nie chciała go puścić . Więc wpadliśmy do niego gotowi do wyjazdu z próba nakłonienia jej do zmiany decyzji , kobietą nie ugiętą więc zrezygnowani udaliśmy się do samochodu i mówimy trudno jedziemy bez niego . Nagle Wyskoczył w kapciach z workiem na śmieci wsiadł do nas i mówi szybko ku*** ruszaj bo poszedłem tylko wywalić śmieci haha; ) wrócił po 4 dniach :)
-
Lewy SieR/Rpowy
- Posty: 157
- Rejestracja: 16.01.2011, 18:25
Re: Beka na wyjeździe
Kilka lat temu jesteśmy na wyjeżdzie w Rybniku.
Mecz emocjonujący , szybki ,akcja za akcję a z obu stron głośny i żywiołowy doping.
Nagle około 65 min. spiker ni z gruszki ni z pietruszki zaczyna czytac ogłoszenia.
A to że ROW gra tydzień z tym i tym,a to że RKM ma mecz z tym i tym, a to że pobliski Rymer gra jutro. Potem że jakiś dzień w Rybniku jest jakaś impreza kulturalna i będzie koncert.
Na trybunach konsternacja szczególnie że koleś gadał to tak monotonnym głosem jakby były to ogłoszenia parafialne.
Z naszej strony śmiech i porównanie do ww ogłoszeń i stwierdzienie że za chwilę gośc będzie gadał co jest w promocji w pobliskim realu albo lidlu.
Gośc dalej pierdolił ale to już było za wiele miejscowym kibicom ROWu którzy zaczęli głosno skandowac
ZAMKNIJ RYJ,ZAMKNIJ RYJ !!!!!!!!!!!
Gośc zamilkł jak rażony gromem a cała publika na stadionie miała momentalnie polewkę.
Mecz emocjonujący , szybki ,akcja za akcję a z obu stron głośny i żywiołowy doping.
Nagle około 65 min. spiker ni z gruszki ni z pietruszki zaczyna czytac ogłoszenia.
A to że ROW gra tydzień z tym i tym,a to że RKM ma mecz z tym i tym, a to że pobliski Rymer gra jutro. Potem że jakiś dzień w Rybniku jest jakaś impreza kulturalna i będzie koncert.
Na trybunach konsternacja szczególnie że koleś gadał to tak monotonnym głosem jakby były to ogłoszenia parafialne.
Z naszej strony śmiech i porównanie do ww ogłoszeń i stwierdzienie że za chwilę gośc będzie gadał co jest w promocji w pobliskim realu albo lidlu.
Gośc dalej pierdolił ale to już było za wiele miejscowym kibicom ROWu którzy zaczęli głosno skandowac
ZAMKNIJ RYJ,ZAMKNIJ RYJ !!!!!!!!!!!
Gośc zamilkł jak rażony gromem a cała publika na stadionie miała momentalnie polewkę.
Re: Beka na wyjeździe
pamiętam :)Lewy SieR/Rpowy pisze:Kilka lat temu jesteśmy na wyjeżdzie w Rybniku.
Mecz emocjonujący , szybki ,akcja za akcję a z obu stron głośny i żywiołowy doping.
Nagle około 65 min. spiker ni z gruszki ni z pietruszki zaczyna czytac ogłoszenia.
A to że ROW gra tydzień z tym i tym,a to że RKM ma mecz z tym i tym, a to że pobliski Rymer gra jutro. Potem że jakiś dzień w Rybniku jest jakaś impreza kulturalna i będzie koncert.
Na trybunach konsternacja szczególnie że koleś gadał to tak monotonnym głosem jakby były to ogłoszenia parafialne.
Z naszej strony śmiech i porównanie do ww ogłoszeń i stwierdzienie że za chwilę gośc będzie gadał co jest w promocji w pobliskim realu albo lidlu.
Gośc dalej pierdolił ale to już było za wiele miejscowym kibicom ROWu którzy zaczęli głosno skandowac
ZAMKNIJ RYJ,ZAMKNIJ RYJ !!!!!!!!!!!
Gośc zamilkł jak rażony gromem a cała publika na stadionie miała momentalnie polewkę.
Re: Beka na wyjeździe
ee to w |Szczecinie było lepiej bo spiker coś tam gada gada a młyn i później stadion się podłączył i proszę cie proszę cie zamknij się a spiker odpowiedział dziękuje i się zamknął :)
-
Vanilia Ice
- Posty: 167
- Rejestracja: 10.05.2007, 20:00
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Przypomniała mi się pewna sytuacja z wyjazdu z kilku lat wstecz. Jedziemy pociągiem na mecz i dostajemy info, że w pewnej miejscowości po trasie czeka na nas pewna ekipa. Wszyscy przygotowują się,a jeden młody wyjazdowicz zakłada na siebie
barwy - czapkę, koszulkę, wszystko co miał w barwach. Na to jeden ze starszych do niego:
- Masz zamiar dymić w barwach?
Na to młody:
- Ale ja nie palę.
Cały wagon płakał ze śmiechu jak usłyszał odpowiedź chłopaka, który kompletnie nie wiedział o co chodzi.
barwy - czapkę, koszulkę, wszystko co miał w barwach. Na to jeden ze starszych do niego:
- Masz zamiar dymić w barwach?
Na to młody:
- Ale ja nie palę.
Cały wagon płakał ze śmiechu jak usłyszał odpowiedź chłopaka, który kompletnie nie wiedział o co chodzi.
-
Ogórek_korniszony
- Posty: 72
- Rejestracja: 04.10.2009, 13:08
Re: Beka na wyjeździe
O ku***, ale beka! haha
Re: Beka na wyjeździe
Kilka lat temu podczas powrotu meczu Stal Rzeszów - Motor stoimy w korku a przez przejście przechodzi chłopak z ładna dziewczyną ( nie szli za rękę i nie wyglądali na to żeby byli parą) i nagle z jednego autokaru ktoś do niej krzyczy prostackie hasło "ruchasz się?" chłopak co z nią szedł odwraca głowę i się zachodzi ze śmiechu i w tym momencie z drugiego autokaru leci hasło "Nie on się rucha" Mina chłopaka bezcenna ;) Ten się śmieje kto się śmieje ostatni ;)
Re: Beka na wyjeździe
Bardzo podobna sytuacja miała miejsce podczas wyjazdu Arki na Polar Wrocław w 2003 albo 2004 roku, gdy panna obrobiła w pociągu kilku chłopaków, a kiedy dojechała na miejsce gdzieś pod Wrocławiem na dworcu czekał na nią jej chłopak, którego podobno powitała namiętnym całusem:)
Re: Beka na wyjeździe
99 r. jechalismy w 5 osób na daleki wyjazd do Wałbrzycha.Kanar wyjebał nas z pociągu za brak biletów,nie robiliśmy tragedii bo wiedzieliśmy ,ze mamy za 30 min nastepny ze Szczecina.Stacja na której wylądowaliśmy malutka ,dworzec obskurny godzina 2:30 w nocy.Na małej poczekalni 1 typ. (wiec urodził sie pomysł:)
Wchodzę na poczekalnie pierwszy ,sam i siadam obok niego.(facet czyta gazet,ksiazke -niepamietam-nieważne)Pochwili kolega tez siada obok niego (ogolnie udajemy ze sie nieznamy)Pochwili nastepni ,siedzimy ,facet w ogole nie zwraca na nas uwagi.Wtedy cichaczem wszyscy zakładamy kominiarki :)
2:30 głęboka noc ,dworzec pusty a w koło faceta 5 typów w kominach na poczekalni ,która miała może z 20 m2.Siedzielismy tak chyba z 1,5min.i nic sie nie odzywalismy tylko obserwowalismy mine tego typa-hehehe.
Wchodzę na poczekalnie pierwszy ,sam i siadam obok niego.(facet czyta gazet,ksiazke -niepamietam-nieważne)Pochwili kolega tez siada obok niego (ogolnie udajemy ze sie nieznamy)Pochwili nastepni ,siedzimy ,facet w ogole nie zwraca na nas uwagi.Wtedy cichaczem wszyscy zakładamy kominiarki :)
2:30 głęboka noc ,dworzec pusty a w koło faceta 5 typów w kominach na poczekalni ,która miała może z 20 m2.Siedzielismy tak chyba z 1,5min.i nic sie nie odzywalismy tylko obserwowalismy mine tego typa-hehehe.
Re: Beka na wyjeździe
hehehe jaka reakcja goscia?
Re: Beka na wyjeździe
siedział jak skazaniec czekający na egzekucje:),
-
Lewy SieR/Rpowy
- Posty: 157
- Rejestracja: 16.01.2011, 18:25
Re: Beka na wyjeździe
Parę lat temu jedziemy w kilkanaście osób do Zawiercia.
Wchodzimy na stadion bez jakichkolwiek biletów a na bramie jakiś starszy porządkowy do nas standartowo
-Bilety panowie.
Na to pierwszy z nas odpowiada
-Jestem znajomym Peji
i wchodzi , drugi
-Ja mam paszport Polsatu
i tak samo . Potem moja kolej i ciec pyta
- A pan?
na co ja
-A ja tu tylko sprzątam.
W tym momencie drugi emerytowany porządkowy stwierdził
-A p****** to wszystko.
Co tez i dociekliwy porządkowy zrobił.
Wchodzimy na stadion bez jakichkolwiek biletów a na bramie jakiś starszy porządkowy do nas standartowo
-Bilety panowie.
Na to pierwszy z nas odpowiada
-Jestem znajomym Peji
i wchodzi , drugi
-Ja mam paszport Polsatu
i tak samo . Potem moja kolej i ciec pyta
- A pan?
na co ja
-A ja tu tylko sprzątam.
W tym momencie drugi emerytowany porządkowy stwierdził
-A p****** to wszystko.
Co tez i dociekliwy porządkowy zrobił.
Re:
heheh byłem na tym meczy.Noszowi to dwóch braci "motyle" (ich ksywka czy to moze nazwisko)zawsze byli na goplani później sie dochrapali posadki noszowych ,oczywiscie po tym zajściu zostali zdegradowani do roli zwykłego kibica na trybunie.fcb___ pisze:wyjazd na Goplanie. w czasie meczu na booisko wbiegaja noszowi po kontuzjowanego pilkarza. kopacz powolnie siada na noszach a sedzia pospiesz. pokrzykuje cos na pilkarza i noszowych zeby zageszczali ruchy. niespodziewanie w gosciu ktory mial znosic zawodnika obudzila sie iskra buntownika. byl dobrze wstawiony i nie podobalo mu sie ze jakis gamon z gwizdkiem cos wykrzykuje w jego kierunku i postanowil zaatakowac. kombinacja lewy prawy i pilkarze o masazysta odciagaja noszowego ;]
Re: Beka na wyjeździe
hahaha poległem w tym momencie
Re: Beka na wyjeździe
odnosnie ostatniej opowiesci to w DenHaag nie ma w ekipie bambusów? wiem ze to plaga teraz w holandi i na kazdym stadionie sa obecni praktycznie
Re: Beka na wyjeździe
http://www.youtube.com/watch?v=KOgTrbfUDaUCHWDpJGdH pisze:odnosnie ostatniej opowiesci to w DenHaag nie ma w ekipie bambusów? wiem ze to plaga teraz w holandi i na kazdym stadionie sa obecni praktycznie
-
OpasłyKnurLudojad
- Posty: 10
- Rejestracja: 06.03.2011, 22:17
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Beka na wyjeździe
O ile mnie moja pamięć nie myli to chyba faktycznie nazywał się Kevin.
-
Troublemaker
- Posty: 1285
- Rejestracja: 27.02.2007, 17:37
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Beka na wyjeździe
Dzięki tego typu relacjom ten temat należy do najlepszych w tym dziale. :)OpasłyKnurLudojad pisze:
wyjazd bodajże na Raków, wracamy po meczu do Warszawy furą z ziomkami, zawijamy na stację gdzieś za Częstochową no i oczywiście postanowiliśmy skorzystać z miejscowej promocji. wracamy do fury, patrzymy na kumpla który niesie ze 30 świerszczyków i 2 kasety z pornolami. na pytanie "po co Ci to do cholery?" ziomek odparł "stary, baba mnie rzuciła dwa dni temu, trzeba zacząć się przyzwyczajać do samotnych nocy".
