Foxx pisze: 09.12.2017, 14:03
Rzecz jest "niestety" poza dyskusją :) Nawet w starych czasach k.net udzielający się tu mniej-więcej nasz rówieśnik - Ż. (nick "Lordi") - sam kiedyś jeden z kilku prawilnych łysych z K6 - pisał o tym otwartym tekstem (gdyby ktoś nie miał info "z realu" ;)). Jak wspomniałem, jeden z tych gości był niemal moim kumplem ze szkolnej ławki i niezależnie od różnych źródeł informacji, gdy odbił z klimatów kibolskich w drugiej połowie lat '90 dość szczegółowo naświetlił mi temat w wersji w pełni pokrywającej się z tą "chodzącą po mieście". Poza tym np. "Mać Pariadka" zdaje się z '97 dała wywiad z Oi Polloi, w którym grajkowie z szokiem wspominali koncert w Remoncie, na który wpadła ekipa (L)-skinheads, a publika pod hasłem "Polonia Warszawa!" podjęła rękawicę.
U nas to naprawdę żadna sensacja. Być może niektórzy z perspektywy czasu po wejściu mody na "patriotyzm" będą o tym pisać nieco inaczej. Było jak było i wirtualnie się tego nie zmieni ;)
nisc pisze: 09.12.2017, 13:51
Ja pamietam za to ze jak pytalem Be. i Marr. o Skins&Punks na Polonii to odpowiedz byla"zaczeli sobie chodzic to niech chodza" mysle ze oni obaj nie odrozniali skinow od benkow itp itd, w sumie to wtedy byla dobra chwila, wywiady Orela i P. w Luzie haha. Z wlasnych rozmow nie sadze ze Be. zwerbowal ww ekipe na Konwiktorska ale moge sie mylic.
Pozwolę sobie zabrać głos po raz kolejny ,ponieważ po pierwsze ktoś jak widać nie potrafi czytać ze zrozumieniem,albo z lenistwa mu się nie chce przejrzeć tematu (to absolutnie nie dotyczy cytowanych prze ze mnie panów) ,po drugie są to sprawy w których bezpośrednio mnie dotyczą. Aha , nie będzie krótko.
Parę stron wcześniej ,po raz kolejny pisałem z DoZo w jakich okolicznościach "punkowa"....podkreślam słowo punkowa,żadna Antifa,trafiła na Polonię........ A więc jeszcze raz,po jakiejś naszej wtopie,chyba po wspomnianej wyżej akcji z autokarami,a może właśnie po fecie,sorry ,ale to było dwadzieścia parę lat może nawet 25 lat temu,ustawiamy się w kilkudziesięciu ,głównie Starówka&Mordor na Legię zbierającą się pod Rotundą. Gwolą wyjaśnienia ,to były czasy gdzie metro nie dojeżdżało do jeszcze do centrum,a duża część legijnej ekipy z Żoliborza,Wrzeciona,Chomiczówki jeździła autobusami i właśnie spotykała się pod Rotundą.Duża część tych ludzików stanowiła skinerka,do tego dochodziły jeszcze ekipy legijne które dojeżdżały spod Warszawy pociągami na stację Warszawa Śródmieście .......no i wszyscy spod Rotundy wędrowali sobie na Łazienkowską. I teraz uwaga różnego rodzaju subkultury przyciągały Hybrydy na ulicy Złotej czyli "rzut beretem od Rotundy",cykliczne imprezy w każdy dzień tygodnia ,reagge,punk,metalowcy,depesze........do tego niedaleko znajdowała się siedziba PFN-u Bryczkowskiego oraz PWN-u Tejkowskiego zrzeszające warszawską skinerkę......a więc mieszanka kurewsko wybuchowa. I tu dochodzę powoli do sedna sprawy.........w dniu w którym w Hybrydach jest punkowa impreza punkowcy,Oiowcy,S.H.A.R.P,spotykają się zawsze wcześniej w pasażu Wiecha na wegetariańskim żarciu które rozdają Hare Kriszna .........i właśnie w takich okolicznościach przyrody dochodzi pod Rotundą i na ulicy Widok do spontanicznej awantury ,naszej z Legią oraz punkowców ze skinami. Jak dla mnie starcie na totalny remis bo raz to my przeganiamy Legię raz ona nas,a w końcu Legia kończy pod Forum,a my z punkowcami pod Rotundą ,po czym my spadamy pod Hybrydy i na Muranów z częścią punkowców,a Legia via Rozdroże na Łazienkowską. I teraz UWAGA,tak to Benito ,wraz z Szeryfem,Omo,Czarnym,Marianem w myśl zasady "wróg mojego wroga jest naszym przyjacielem" rzuca hasło "gramy w sobotę,wpadajcie"....no i wpadli . Owszem ,padło pytanie "po co nam oni?",ale to właśnie wtedy padło znów od Beniciaka,który faktycznie nic nie rozumiał z animozji,"przyszli,są nie możemy sobie pozwolić na stratę kogokolwiek"....potem jeszcze była "rozmowa" ,że wszystkie "problemy" zostawiamy poza stadionem ,a na Kamiennej liczą się tylko polonijne barwy.
Tak jak pisałem kiedyś w polemice z DoZo ,początek lat 90-tych w Warszawie to były bardzo dziwne i pojebane czasy pod względem kibicowskim. Owszem Polonia kontra Legia ,ale ze swoistym misz maszem. W pseudoprawicowych partyjkach mieszanka polonistów i legionistów,na koncertach czy to HC czy metalowych to samo,baaaaaaaaa nasz dobry zawodnik Budol siedzi w jednej ławce ze ś.p. Kotłem z Legii,wspomniany przez Foxxa ,Lordi "chodzi" z bardzo znaną do dziś
i obytą w klimatach legijnych dziewczyną ,która to często wraz z nim odwiedza Kamienną. Ja osobiście w trakcie ataku Legii na naszą fetę na Saharze łapię się za bary z Brzydkim Rychem z Legii po czym śmiejemy się sobie w pysk i wojujemy dalej ,ale już z kimś innym z przeciwnych stron.
Jeszcze raz powtórzę ,z racji wieku i życiowego doświadczenia.....to był wielki misz masz który ni jak ma się do tego co jest teraz,a głównie do tego czasu kiedy zaczeła się moda na patriotyzm o którym wspomina Foxx. Owszem ,nie ukrywam ,że w miejsce punkowców,Oiowców,Sharpów pojawiła się na na Polonii Antifa,jednak podkreślam w miarę ich podrastania,wymiany pokoleń,łapania obecnej patriotycznej postawy itd, zostali potraktowani jak wszyscy widzieliście na słynnych już filmach. Owszem coś tam jeszcze jeden czy drugi mecz próbowali coś zrobić,z niby kontr młynem na Głównej,ale 90% dało sobie w końcu siana z kibicowaniem ,a reszta poszła robić sobie ZŁEgo łącznie z pajacem Górniakiem ,który jak prezes WP chciał przejąć klub po spadku do czwartej ligi. Wracając do punkowców z lat 90-tych którzy to pojawili się na Polonii, to jeszcze raz powtarzam mieli tyle wspólnego z lewactwem co ja z baletem mongolskim. Wielu z nich w tej chwili to wyznawcy skrajnej prawicy i Pis-u,fanatycy smoleńscy i wyznawcy ś.p. Lecha Kaczyńskiego.
A teraz kilka sprostowań....używki i wyjazdy....po tylu latach to mogę napisać....Benito ,z racji swojej pozycji i "pracy" w "mieście" pewnie :-) miał do czynienia z używkami ,ale nigdy nie "płacił" używkami za wyjazdy punkowcom ,ewentualnie dla niego " biegali"...ale robiło to wielu na KS-ie...ale to inna historia .
Po drugie ,przez wiele ,gdzieś od 93-94 po połowę lat dwutysięcznych,każdy kibicowski wyjazd Polonii "przechodził" przez moje ręce,nie mówię tu o wyjazdach organizowanych przez klub jak np. na eliminacje LM do Płocka tylko autokary,pociągi .....i gwarantuję Wam ,że nikt z punkowej ekipy nie miał darmowych wyjazdów ,a Beniciak dopóki się nie powalił praktycznie do każdego wyjazdu się dorzucał finansowo,ale to głównie szło na chlanie lub na pokrycie "strat"......jak np. rozjebany autokar w drodze do Krakowa o którym gadaliśmy tu kiedyś z nieudzielającym się już Northem z Wisły.
Do DoZo........"gdzie brudni ganiali skinerkę?"....już Ci przypominam, Sadyba,ciężkie wpierdole non stop, od Sharpów,których jak rozumiem podciągasz pod uwczesne brudy,Starówka-wyganianie skinerki z Barbakanu i spod kolumny -non stop,11 listopada ,90-ty któryś rok ,barykadujemy sie na Nowym Świecie w PFN-ie przy próbie demonstracji,fakt ,że tylko nas trzech stało w drzwiach i się napierdalało ,ale tego dnia ganiali skinów po całym mieście,kolejna sprawa to właśnie wspomniane wyżej prze ze mnie Hybrydy i dzień punkowej imprezy,zawsze ktoś we fleku z łysym łbem dostał..........tylko niech ktoś nie odczytuje tego jakie akcje Polonii ,bo to tylko sprawy subkultur były i nikt wtedy nie podciągał tego pod kibicowskie sprawy.
Jeszcze raz powtarzam jak mantrę,dzisiejszy "patriotyzm" oraz "lewactwo" nie ma nic wspólnego z uwczesnym punkowaniem czy też skinowaniem,niech najlepszym przykładem tego stwierdzenia jest niejaki "Dż".....Sebastian z Wołomina,dobry legijnych skinhead z lat 90-tych,obecnie przykładny mąż pewnej nigeryjki o niezbyt aryjskich rysach :-)
Foxx,teraz lekki prztyczek w Twoją stronę,bo muszę :-),z jednej strony starasz się być niby bezstronny,ale jednak uprawiasz antypolonijną propagandę.....teraz dla Ciebie,jak i sugerujesz strata Elegant Boys to kuriozum i beznadziejna flaga,ale ja pamiętam waszą reakcję na jej stratę,wjazdy na Mordor,na mieszkania,łamanie rąk,szukanie CG po całej Warszawie ,proszę Cię nie gadaj bzdur,wkurwiliśmy Was wtedy jak nigdy,to była w tamtym czasie jedna z fajniej zrobionych flag w Polsce.
Możemy się tak dalej licytować,ale to co napisałem to są fakty,pewnie będziemy się mylić z oceną z racji barw ,ale cóż punk widzenia zależy od punktu siedzenia.