Zawsze z fasonem pisze: 13.04.2023, 20:06
Karmaaa pisze: 13.04.2023, 18:33
Zawsze z fasonem pisze: 13.04.2023, 18:06
.....Nic wam to dłuższej perspektywie nie dało, mieliście parę chwil, jak posypało się PF i to tyle. Próba zmiany nastawienia co najmniej 2 pokoleń kibiców (z cyGanów na braci) to dość wysoka cena jak na kilkuletnie ocieplanie relacji i brak profitów. .......
nie chce się wcinać miedzy Was, ale piszesz o jakiś profitach, o jakiejś 'wysokiej cenie'..., wcześniej piszesz o Ruchu z Wisłą.
W takim razie co miał/ma Ruch z bratania się z Wisłą, i pozniej dołączenie się do nich Widzewa i Elany??
Bo na arenie krajowej to raczej się nie pokazali, chyba że na groźnych fotkach.. a największe 'profity' z ich wspólnej działalności miała ostatecznie prokuratura i to we wszystkich 4 miastach...
Pytasz normalnie, więc postaram się też tak odpowiedzieć. Temat Wisła Ruch jest stosunkowo świeży, krótko po zawiazaniu ukladu stalo się to co się stało, doszło do przetasowań w obu ekipach, osoby przejmujące batutę w obu klubach po paru latach rozwinęły uklad w zgodę. Profitem zcementowanie podzielonych fan clubów i nastawienie się na zwalczanie lokalnych rywali w podzielonych miastach w zach. Małopolsce i na wschodzie Śląska. Jak się dalej sytuacja tej zgody rozwinie zobaczymy. Co do kryminalnych, nie ma nic na obronę, czołowym postaciom pękły d***, stąd klopoty i spadek aktywności. Swoje problemy ma cale WRWE. Pisalem o sytuacji na Gś, inna specyfika niż w Łodzi gdzie jest tylko 2 powaznych graczy. Tu antagonizmów jest więcej, uwarunkowanych niekiedy historycznie, więc jako slonzok nie ogarniam do dziś zgody KSGKS. Obie ekipy byly w lepszej kondycji solo niz są obecnie w duecie. Wplyw na to ma pewnie wiele czynników,ale to jest zgoda, która nie przyniosła żadnych wymiernych profitów, a wymagała zmiany nastawienia tysiecy kibiców, żyjących w nienawiści i nieraz lejacych się na co dzień po mordach.
wiesz ja oczywiście nie siedzę na Śląsku, więc wszystkich zależności tak nie ogarniam. Mozesz uznać że po prostu jestem słabo zorientowany ale jako osoba z zewnątrz jednak widzę to inaczej.
Czy GKS z Górnikiem osobno byli mocniejsi? Wg mnie nie, i to biorąc pod uwagę wasze podwórko gdzie Ruch jak wiadomo stał bardzo mocno i był poza zasięgiem, i po drugie biorąc pod uwagę scene krajową, gdzie co by nie mówić jako koalicja zrobili bardzo dużo akcji i byli aktywni. W przeciwieństwie do waszej WRWE. Myśle że ich potencjał mniej więcej pokrył się z tym, jak to wyglądało póżniej w rzeczywistości. Przynajmniej mieli szansę w jakiś tam sposób postawić się Ruchowi, czy to była równa walka, czy plecy - to już sprawa drugorzędna. Czy w pojedynke mieliby lepszą start do Was ? no raczej nie. Czy więcej by zrobili po trasach? no też wątpie.
I teraz odnosząc to do Was i Wisły i całej tej Waszej koalicji z Widzewem i Elaną..
Realia i pewien ciąg wydarzeń i chronologia pokazała że Ruch sam stał dużo lepiej.
Wpływ jak piszesz miały pewne wydarzenia, można powiedzieć nawet i losowe, ale też nie tylko. Bo trochę czasu minęło do momentu jak wszystko się posypało, a jakoś nie pamiętam, żeby ktokolwiek przed Wami 'padał na kolana'.
Mieliście jako koalicja ogromny potencjał, który w żaden sposób nie przełożył się na Waszą pozniejszą działalność i jakieś sukcesy. Poza Śląskim podwórkiem, i akcjami typowo derbowymi, poza tym że pare osób dorobiło się pewnie sporo kasy ( a później korony) na nic więcej to się nie przełożyło. A wręcz pare razy boleśnie zostaliście sprowadzeni na ziemie, co wcześniej zdarzało się Wam jednak dużo rzadziej. To samo z Widzewem który rowniez sam obiektywnie był wcześniej w lepszej dyspozycji i miał więcej powodów do dumy w swojej działalnosci, niż jak się skumali z Wisłą i weszli na celownik całej praktycznie Polski.
I tylko o to mi chodzi, bo sam pisałeś o korzyściach,o jakiś profitach o tym komu zgoda wyszła 'na dobre' a komu nie. Pisanie więc że Górnik z Gieksą osobno wyglądali lepiej niż razem, i jednocześnie bronienie sztamy Ruchu z Wisłą z mojej perspektywy jest absurdalne. Wiadomo, kwestie kryminalne, konfidenci itp, oczywiście - ale fakty są faktami, a rzeczywistośc jest jaka jest.
Nie wchodze w kwestie o których piszesz, czyli że gdzieś tam macie łatwiej się teraz ogarnąć, któreś fan cluby się zjednoczyły nie będą musiały ze sobą walczyć itp - bo zapewne tak jest, ale osoby postronne mało to interesuje.
Tak samo nie ma sensu rozkminka czy gorzej mieli kibice Górnika i Gieksy którzy musieli zacząć się tolerować, czy kibice Wisły i Ruchu którzy nagle musieli zapałać do siebie sympatią, bo to sprawa mocno subiektywna - a mimo wszystko idea jaka przyświecała tym pierwszym była 'szczytniejsza' aniżeli w Waszym przypadku, czego sam pewnie masz świadomość.