Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
: 16.01.2025, 21:00
Lech wpuszcza Widzew na sektor przyjezdnych???
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Tak
Tak ciekawie, że nic się nie działo oprócz turnieju prowokatorze.
Sporo do wyboru jest. Ktoś ogarnięty niech napisze.Północ86 pisze: 22.01.2025, 21:10 Które widzewskie fc uważane są obecnie za najmocniejsze? Zarówno pod względem liczb jak i działalności h
Sporo do wyboru to było kiedyś kiedy te fan clubu były naprawdę silne. Większość z tych fanclubow co zostało to może i mogą się pochwalić ilością a już nie jakością. Jak się cofnąć do 10-15 lat wstecz to taki Fc Zgierz,Fc Bełchatów czy Fc Grudziądz to niebo a ziemia w porównaniu do teraz.
Podobną rzecz napisałem jakiś czas temu w tym temacie. W przypadku Widzewa ten trend jest najbardziej widoczny bo po prostu Widzew miał najwięcej "egzotycznych" FC (w ramach granic Polski oczywiście). Inne ekipy jak mają jakieś pozawojewódzkie FC to są to na ogół powiaty sąsiadujące z tymi województwami (np. Lipno, Rypin czy Brodnica w kujawsko-pomorskim graniczące z Mazowszem, FC Legii).oldies years pisze: 30.01.2025, 17:59 Zgierz, Pabianice, pomimo wszystko Bełchatów/Zelów, Żyrardów/Sochaczew, Sieradz, Zduńska Wola, Tomaszów Maz., z bliższych okolic Aleksandrów, Konstantynów.
Chełm, Grudziądz były mocne jakościowo, ale jak na ten moment to przeszłość. Ciekawy jest FC Drezdenko (nie H) albo np. lokalny Opatówek (kaliskie). Wiadomo, że nie chuligańsko, ale są, działają, jeżdżą, a w przypadku Opatówka to w paru pokoleniach - od dziadka po wnuka i wnuczkę.
Poza tym wydaje mi się, że znaczenie fan clubów spada nieco od pewnego czasu w skali ogólnopolskiej. Jest parę klubów w Polsce, które FC miały, mają i będą mieć, ale w przypadku mizerii sportowej czy ogólnie mniejszego zainteresowania piłką nożną, będą one miały coraz bardziej ograniczoną moc, bo 300, 500 km na mecz chujowy nie każdy pojedzie, mimo że jeszcze 20 lat temu jeździł na każdy mecz.
Górny Śląsk, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Łódź - tam były i są FC ale jak się one mają w porównaniu z dawniejszymi czasami, to trudno mi merytorycznie powiedzieć. Wg mnie rola FC słabnie bez większego względu na klub czy region, ale to już kibice z tych okolic o których wspomniałem, by się musieli wypowiedzieć. Ja tylko to oceniłem na podstawie Łodzi i Widzewa (czyli gorzej niż kiedyś w przypadku RTS, ale bez dramatu), a i ŁKS też nie bryluje, nie licząc Piotrkowa (o ile to kibicowski FC w ogóle) i rywalizacji pod Łodzią (Aleksandrów, Konstantynów). Staram się patrzeć obiektywnie pod względem H, ilości kibiców i ich aktywności. FC jako takie podupadają, szczególnie te z dalszych miejscowości od siedziby klubu, ale to tylko moje zdanie.
Kiedy według ciebie ŁKS miał bardziej lepsze/aktywne fc niz teraz?oldies years pisze: 30.01.2025, 17:59 Zgierz, Pabianice, pomimo wszystko Bełchatów/Zelów, Żyrardów/Sochaczew, Sieradz, Zduńska Wola, Tomaszów Maz., z bliższych okolic Aleksandrów, Konstantynów.
Chełm, Grudziądz były mocne jakościowo, ale jak na ten moment to przeszłość. Ciekawy jest FC Drezdenko (nie H) albo np. lokalny Opatówek (kaliskie). Wiadomo, że nie chuligańsko, ale są, działają, jeżdżą, a w przypadku Opatówka to w paru pokoleniach - od dziadka po wnuka i wnuczkę.
Poza tym wydaje mi się, że znaczenie fan clubów spada nieco od pewnego czasu w skali ogólnopolskiej. Jest parę klubów w Polsce, które FC miały, mają i będą mieć, ale w przypadku mizerii sportowej czy ogólnie mniejszego zainteresowania piłką nożną, będą one miały coraz bardziej ograniczoną moc, bo 300, 500 km na mecz chujowy nie każdy pojedzie, mimo że jeszcze 20 lat temu jeździł na każdy mecz.
Górny Śląsk, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Łódź - tam były i są FC ale jak się one mają w porównaniu z dawniejszymi czasami, to trudno mi merytorycznie powiedzieć. Wg mnie rola FC słabnie bez większego względu na klub czy region, ale to już kibice z tych okolic o których wspomniałem, by się musieli wypowiedzieć. Ja tylko to oceniłem na podstawie Łodzi i Widzewa (czyli gorzej niż kiedyś w przypadku RTS, ale bez dramatu), a i ŁKS też nie bryluje, nie licząc Piotrkowa (o ile to kibicowski FC w ogóle) i rywalizacji pod Łodzią (Aleksandrów, Konstantynów). Staram się patrzeć obiektywnie pod względem H, ilości kibiców i ich aktywności. FC jako takie podupadają, szczególnie te z dalszych miejscowości od siedziby klubu, ale to tylko moje zdanie.
LKS nigdy nie mial aktywnych FC, chyba ze zaliczymy do nich przede wszystkim Wloclawek, ew. niezbyt liczne grupy z Pabianic, Zgierza czy Lasku i okolic. Ale od pewnego czasu sie to zmienilo, z powodow wiadomych, czyli proby przejmowania terenow ("wiosek") widzewskich, przy jednoczesnym balansowaniu na cienkiej linii hipokryzji, czyli zachowaniu rodowitosci. To chyba znany i oczywisty temat odnosnie narracji LKS-u. Natomiast nie ulega kwestii, ze LKS ukatywnil sie nieco w rejonie, ale dotyczy to bliskich okolic Lodzi, na wiecej nie ma szans.buhu321 pisze: 30.01.2025, 20:40Kiedy według ciebie ŁKS miał bardziej lepsze/aktywne fc niz teraz?oldies years pisze: 30.01.2025, 17:59 Zgierz, Pabianice, pomimo wszystko Bełchatów/Zelów, Żyrardów/Sochaczew, Sieradz, Zduńska Wola, Tomaszów Maz., z bliższych okolic Aleksandrów, Konstantynów.
Chełm, Grudziądz były mocne jakościowo, ale jak na ten moment to przeszłość. Ciekawy jest FC Drezdenko (nie H) albo np. lokalny Opatówek (kaliskie). Wiadomo, że nie chuligańsko, ale są, działają, jeżdżą, a w przypadku Opatówka to w paru pokoleniach - od dziadka po wnuka i wnuczkę.
Poza tym wydaje mi się, że znaczenie fan clubów spada nieco od pewnego czasu w skali ogólnopolskiej. Jest parę klubów w Polsce, które FC miały, mają i będą mieć, ale w przypadku mizerii sportowej czy ogólnie mniejszego zainteresowania piłką nożną, będą one miały coraz bardziej ograniczoną moc, bo 300, 500 km na mecz chujowy nie każdy pojedzie, mimo że jeszcze 20 lat temu jeździł na każdy mecz.
Górny Śląsk, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Łódź - tam były i są FC ale jak się one mają w porównaniu z dawniejszymi czasami, to trudno mi merytorycznie powiedzieć. Wg mnie rola FC słabnie bez większego względu na klub czy region, ale to już kibice z tych okolic o których wspomniałem, by się musieli wypowiedzieć. Ja tylko to oceniłem na podstawie Łodzi i Widzewa (czyli gorzej niż kiedyś w przypadku RTS, ale bez dramatu), a i ŁKS też nie bryluje, nie licząc Piotrkowa (o ile to kibicowski FC w ogóle) i rywalizacji pod Łodzią (Aleksandrów, Konstantynów). Staram się patrzeć obiektywnie pod względem H, ilości kibiców i ich aktywności. FC jako takie podupadają, szczególnie te z dalszych miejscowości od siedziby klubu, ale to tylko moje zdanie.
Kutno przecież pod kątem h nadal w dobrej formie, reprezentowane przez kilku naprawdę mocnych zawodników.oldies years pisze: 31.01.2025, 08:47LKS nigdy nie mial aktywnych FC, chyba ze zaliczymy do nich przede wszystkim Wloclawek, ew. niezbyt liczne grupy z Pabianic, Zgierza czy Lasku i okolic. Ale od pewnego czasu sie to zmienilo, z powodow wiadomych, czyli proby przejmowania terenow ("wiosek") widzewskich, przy jednoczesnym balansowaniu na cienkiej linii hipokryzji, czyli zachowaniu rodowitosci. To chyba znany i oczywisty temat odnosnie narracji LKS-u. Natomiast nie ulega kwestii, ze LKS ukatywnil sie nieco w rejonie, ale dotyczy to bliskich okolic Lodzi, na wiecej nie ma szans.buhu321 pisze: 30.01.2025, 20:40Kiedy według ciebie ŁKS miał bardziej lepsze/aktywne fc niz teraz?oldies years pisze: 30.01.2025, 17:59 Zgierz, Pabianice, pomimo wszystko Bełchatów/Zelów, Żyrardów/Sochaczew, Sieradz, Zduńska Wola, Tomaszów Maz., z bliższych okolic Aleksandrów, Konstantynów.
Chełm, Grudziądz były mocne jakościowo, ale jak na ten moment to przeszłość. Ciekawy jest FC Drezdenko (nie H) albo np. lokalny Opatówek (kaliskie). Wiadomo, że nie chuligańsko, ale są, działają, jeżdżą, a w przypadku Opatówka to w paru pokoleniach - od dziadka po wnuka i wnuczkę.
Poza tym wydaje mi się, że znaczenie fan clubów spada nieco od pewnego czasu w skali ogólnopolskiej. Jest parę klubów w Polsce, które FC miały, mają i będą mieć, ale w przypadku mizerii sportowej czy ogólnie mniejszego zainteresowania piłką nożną, będą one miały coraz bardziej ograniczoną moc, bo 300, 500 km na mecz chujowy nie każdy pojedzie, mimo że jeszcze 20 lat temu jeździł na każdy mecz.
Górny Śląsk, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Łódź - tam były i są FC ale jak się one mają w porównaniu z dawniejszymi czasami, to trudno mi merytorycznie powiedzieć. Wg mnie rola FC słabnie bez większego względu na klub czy region, ale to już kibice z tych okolic o których wspomniałem, by się musieli wypowiedzieć. Ja tylko to oceniłem na podstawie Łodzi i Widzewa (czyli gorzej niż kiedyś w przypadku RTS, ale bez dramatu), a i ŁKS też nie bryluje, nie licząc Piotrkowa (o ile to kibicowski FC w ogóle) i rywalizacji pod Łodzią (Aleksandrów, Konstantynów). Staram się patrzeć obiektywnie pod względem H, ilości kibiców i ich aktywności. FC jako takie podupadają, szczególnie te z dalszych miejscowości od siedziby klubu, ale to tylko moje zdanie.
Do Kolegi pytajacego o Kutno - tak, ULK to byla bardzo mocna ekipa, ale wiekszosc tej ekipy ma teraz 50, 60 lat i niektorzy ledwie zipia. To samo dotyczy FC Koluszki, ekipy znanej z bijatyk na stacji kolejowej, przy charaktersycznej kladce. Cos na ten temat powinny wiedziec glownie Legia i Pogon. Ale tutaj rowniez uplyw czasu zrobil swoje..nastepcy sa w dobrej liczbie, tylko czasy chuliganstwa juz nie te co wtedy.
Tak, pogoń ich trafila
Nie na każdym wyjeździe są w 50 osób ,ale na tych co mają być są.Na innych jeździ kilka aut.Do tego są to w większości trenujące chłopaki oraz dużo aktywnej młodzieży która udziela się bardzej na Włocłavii .Jeśli to nie jest FC to nie wiem co nim jest .PolnocnaStrona pisze: 04.02.2025, 10:28Ja nie chcę negować siły FC z Włocławka ale z tymi liczbami to chyba też trochę polecieliście za mocno. Bo jak jeździ waszych na wyjazdy ponad 50 osób plus macie jeszcze Fc w Pabianicach, Aleksie, Kanzasie czy Piotrkowie. To ilu Rodowitych Łodzian w takim razie jeździ na wyjazdy. Bo ostatnio trochę te liczby były słabe jak patrzeć na mobilizację. No chyba że piszesz że byli kiedyś w 50 osób raz na X lat. To u nas też taki Zgierz, Sieradz, Skierniewice, Pabianice, Tomaszów, Łowicz czy nawet mniejsze jak Andrespol, Koluszki takie liczby wykręcają i to dość regularnie przynajmniej raz w roku.UW1908 pisze: 03.02.2025, 13:32Kibiców z Włocławka, którzy jeżdżą nierzadko w ponad 100osób na mecze domowe czy ponad 50 na wyjazdy można "podciągnąć" pod FC ŁKS-u, ale 6osób z Piździszewa Wielkiego to potężny FC na Widzewie. Dajcie spokój co on tam pierdoli...Ujmujm pisze: 03.02.2025, 12:30 FC Włoclawek jest lepszy niż 80% fc Widzewa na mecz potrafi pojechał.150-200 osób , więc nie wiem o co to pierdolenie
Kwestia Naszych FC jest o tyle dziwna że nie ma co wszystkich wrzucać do jednego wora są miasta ościenne są oddalone o 50-100 km a i mamy takie co są oddalone od Łodzi o 300 km. Wszystkie mają trochę inny potencjał i możliwości. Resztę chyba już w temacie jest napisane. Niektóre odpaliły ostatnio a inne niestety na przestrzeni lat notują regres.
Nikt z Widzewa nie zmarł.
W latach 90 tych na ŁKS również tak jak i na Widzew jeździli kibice z Częstochowy… nie była to taka wielka ekipka jak Widzewa bo to były różne zupełnie historie… ale była… a to co napisałeś wyżej się zgadza… dodać można tyle że np w takim Lasku Rodowici próbowali zrobić to co później udało się w Piotrkowie czyli oprzeć swój FC o ludzi z miasta… tylko w Lasku im się to nie udało, ale w Piotrkowie pociągnęli za tym mnóstwo kibiców… Włocławek w przypadku ŁKS to historia z kolei związana z graniem ŁKS na tamtejszym stadionie swoich meczy…sokół pisze: 03.02.2025, 14:22 Jeśli chodzi o FC, to sprawa jest bardzo prosta. ŁKS ma 3 bardzo silne FC i całkowicie zdominowane miasta. Piotrków, Włocławek i Aleksandrów. Natomiast nie licząc tych 3 miast, to na przestrzeni ostatnich 15 lat ŁKS sporo stracił poza Łodzią. Pabianice, gdzie jest tylko na jednym osiedlu, Konstantynów, gdzie była mocna banda a dziś na mieście nie ma ich w ogóle, poza sytuacjami, że Łódź przyjedzie zrobić rundkę po mieście. Lutomiersk, tam już chyba nie ma tak naprawdę nikogo. Były też jednostki i próby tworzenia FC w Zgierzu, o czym dziś nie ma mowy, Tomaszowie, gdzie właśnie z 15 lat temu była jakaś proga próba tworzenia FC - gadżety, występ na turnieju, czy nawet nie ma mowy o jakichkolwiek jednostkach w Sieradzu, w którym w latach 90 było sporo ŁKSu, był także epizod z jednostkami w Łasku, jakieś szaliki czy gadżety, ale nie ma mowy by w coś to się przerodziło. No i dwie próby w ostatnich latach - Łęczyca i Zduńska Wola, również zakończone niepowodzeniem jeśli chodzi o tworzenie FC.
Nic takiego nie miało miejsca. W latach 80 osoby z Włocławka jeździły do najblizszych miast z piłką na 1 ligowym poziomie czyli Łodzi i Bydgoszczy. Kiedys w skrócie opisywałem geneze powstania FC we Włocławku. Jako ciekawostke napiszę, że osoba, od której, mozna powiedziec, wszytsko sie zaczeło podczas odwiedziń rodziny w Łodzi z ciekawości wybrała się na derby rozgrywane na Widzewie. Nie miał za bardzo okręslonych sympatii, do momentu aż na stadion wbiła sie banda kibiców ŁKSu (Widzew nie osiadał w tym czasie zorganizowanej grupy), która zrobiła bardzo dobre wrazenie i tak to sie zaczeło..johkowalsky pisze: 06.02.2025, 19:51 Włocławek w przypadku ŁKS to historia z kolei związana z graniem ŁKS na tamtejszym stadionie swoich meczy…
Można porównać też Piotrków Trybunalski za czasów "protektora"... też młodym to zaimponowało.berserk1908 pisze: 06.02.2025, 20:23Nic takiego nie miało miejsca. W latach 80 osoby z Włocławka jeździły do najblizszych miast z piłką na 1 ligowym poziomie czyli Łodzi i Bydgoszczy. Kiedys w skrócie opisywałem geneze powstania FC we Włocławku. Jako ciekawostke napiszę, że osoba, od której, mozna powiedziec, wszytsko sie zaczeło podczas odwiedziń rodziny w Łodzi z ciekawości wybrała się na derby rozgrywane na Widzewie. Nie miał za bardzo okręslonych sympatii, do momentu aż na stadion wbiła sie banda kibiców ŁKSu (Widzew nie osiadał w tym czasie zorganizowanej grupy), która zrobiła bardzo dobre wrazenie i tak to sie zaczeło..johkowalsky pisze: 06.02.2025, 19:51 Włocławek w przypadku ŁKS to historia z kolei związana z graniem ŁKS na tamtejszym stadionie swoich meczy…
Dobry i rzetelny opis. Jedynie można poprawić ten Sieradz, bo nie było ich tak dużo. A pod Tomaszów to bardziej podszywali się z pobliskiej miejscowości Inowłodza.sokół pisze: 03.02.2025, 14:22 Jeśli chodzi o FC, to sprawa jest bardzo prosta. ŁKS ma 3 bardzo silne FC i całkowicie zdominowane miasta. Piotrków, Włocławek i Aleksandrów. Natomiast nie licząc tych 3 miast, to na przestrzeni ostatnich 15 lat ŁKS sporo stracił poza Łodzią. Pabianice, gdzie jest tylko na jednym osiedlu, Konstantynów, gdzie była mocna banda a dziś na mieście nie ma ich w ogóle, poza sytuacjami, że Łódź przyjedzie zrobić rundkę po mieście. Lutomiersk, tam już chyba nie ma tak naprawdę nikogo. Były też jednostki i próby tworzenia FC w Zgierzu, o czym dziś nie ma mowy, Tomaszowie, gdzie właśnie z 15 lat temu była jakaś proga próba tworzenia FC - gadżety, występ na turnieju, czy nawet nie ma mowy o jakichkolwiek jednostkach w Sieradzu, w którym w latach 90 było sporo ŁKSu, był także epizod z jednostkami w Łasku, jakieś szaliki czy gadżety, ale nie ma mowy by w coś to się przerodziło. No i dwie próby w ostatnich latach - Łęczyca i Zduńska Wola, również zakończone niepowodzeniem jeśli chodzi o tworzenie FC.
Na wyjazd Widzewa pojechało was ponad 300 bez specjalnej nakrętki w piątek, niż na wyjazd ŁKSu - 215, z wielką mobiliazacją do Rzeszowa w sobotę.exe pisze: 06.02.2025, 14:25 Placku żadnej wielkiej nakrętki nie było tak naprawdę i liczba była dużo większą niż podana tak naprawde oficjalnie ale u nas tak nir ma mentalności zawyżania locz jak u was od lat
Panowie, fajnie że jako widzewiacy zgadzacie się sami ze sobą, gdzie i jakie ŁKS ma FC i jak to u nas wygląda, ale to może na swoim forum tak rozmawiajcie albo na privie sobie pogratulujcie, bo wygląda to co najmniej komicznie.Thor1910 pisze: 06.02.2025, 21:04Dobry i rzetelny opis. Jedynie można poprawić ten Sieradz, bo nie było ich tak dużo. A pod Tomaszów to bardziej podszywali się z pobliskiej miejscowości Inowłodza.sokół pisze: 03.02.2025, 14:22 Jeśli chodzi o FC, to sprawa jest bardzo prosta. ŁKS ma 3 bardzo silne FC i całkowicie zdominowane miasta. Piotrków, Włocławek i Aleksandrów. Natomiast nie licząc tych 3 miast, to na przestrzeni ostatnich 15 lat ŁKS sporo stracił poza Łodzią. Pabianice, gdzie jest tylko na jednym osiedlu, Konstantynów, gdzie była mocna banda a dziś na mieście nie ma ich w ogóle, poza sytuacjami, że Łódź przyjedzie zrobić rundkę po mieście. Lutomiersk, tam już chyba nie ma tak naprawdę nikogo. Były też jednostki i próby tworzenia FC w Zgierzu, o czym dziś nie ma mowy, Tomaszowie, gdzie właśnie z 15 lat temu była jakaś proga próba tworzenia FC - gadżety, występ na turnieju, czy nawet nie ma mowy o jakichkolwiek jednostkach w Sieradzu, w którym w latach 90 było sporo ŁKSu, był także epizod z jednostkami w Łasku, jakieś szaliki czy gadżety, ale nie ma mowy by w coś to się przerodziło. No i dwie próby w ostatnich latach - Łęczyca i Zduńska Wola, również zakończone niepowodzeniem jeśli chodzi o tworzenie FC.
Do nieudanych prób dodałbym też Ozorków, Poddębice i Uniejów.
akurat w tym temacie jestem kompetentny . Jak się domyślacie żyję od urodzenia w Sieradzu :-)Thor1910 pisze: 06.02.2025, 21:04Dobry i rzetelny opis. Jedynie można poprawić ten Sieradz, bo nie było ich tak dużo. A pod Tomaszów to bardziej podszywali się z pobliskiej miejscowości Inowłodza.sokół pisze: 03.02.2025, 14:22 Jeśli chodzi o FC, to sprawa jest bardzo prosta. ŁKS ma 3 bardzo silne FC i całkowicie zdominowane miasta. Piotrków, Włocławek i Aleksandrów. Natomiast nie licząc tych 3 miast, to na przestrzeni ostatnich 15 lat ŁKS sporo stracił poza Łodzią. Pabianice, gdzie jest tylko na jednym osiedlu, Konstantynów, gdzie była mocna banda a dziś na mieście nie ma ich w ogóle, poza sytuacjami, że Łódź przyjedzie zrobić rundkę po mieście. Lutomiersk, tam już chyba nie ma tak naprawdę nikogo. Były też jednostki i próby tworzenia FC w Zgierzu, o czym dziś nie ma mowy, Tomaszowie, gdzie właśnie z 15 lat temu była jakaś proga próba tworzenia FC - gadżety, występ na turnieju, czy nawet nie ma mowy o jakichkolwiek jednostkach w Sieradzu, w którym w latach 90 było sporo ŁKSu, był także epizod z jednostkami w Łasku, jakieś szaliki czy gadżety, ale nie ma mowy by w coś to się przerodziło. No i dwie próby w ostatnich latach - Łęczyca i Zduńska Wola, również zakończone niepowodzeniem jeśli chodzi o tworzenie FC.
Do nieudanych prób dodałbym też Ozorków, Poddębice i Uniejów.