CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
znalazłem taki opis kibica KKS Kalisz do meczu Polska - Anglia (Warszawa)
KADRA 1999/2000 (jesień)
"Był to najważniejszy mecz tej jesieni w Polsce. Planowaliśmy załatwić sobie bilety przez klub. Potem przez Kaliski OZPN, ale nie udało się. Kilka dni przed meczem okazało się, że jedno z kaliskich biur podróży organizuje wyjazd do Warszawy. Wprawdzie cena wyjazdu (200 zł.) nie była opłacalna, ale trzeba było jechać. Wyruszyliśmy autokarem, w którym jak się później okazało przeważali zgredzi i to z różnych okolic Kalisza. Był nawet jeden kibic Widzewa z Konina. Nas było w autobusie 10, więc nie było nudno. Wódeczki i piwa było sporo, więc część towarzystwa miała sporo w czubie. Na trasie do Warszawy wyprzedzały nas dwa autokary z Anglii i trzeba przyznać, że większość byli to goście w odpowiednim wieku i postawy. Wszyscy byli ubrani w białe koszulki angielskiej reprezentacji. Już przed samą Warszawa zatrzymała nas policja sprawdzając czy mamy bilety na mecz. Na stadionie byliśmy krótko przed meczem i okazało się, że siedzieliśmy w najbardziej chujowych miejscach. Początkowo wojskowi, którzy obstawiali bramy nie chcieli nas wpuścić w szalach KKS-u, ale zostali olani. Na naszym sektorze wywiesiliśmy flagę i rozejrzeliśmy się po towarzystwie. Okazało się, że są goście z Motoru Lublin i poza nimi nikogo. Pomiędzy flagą Motoru a nasza wisiała mała flaga z napisem Ostrów. Została, więc od razu przez nas zerwana. Po chwili przyszedł jakiś gościu pytając, czemu nie może ona wisieć. Byliśmy zaskoczeni, kiedy okazało się, że goście ci są z Ostrowa Mazowieckiego, a nic Wielkopolskiego. Flagę, więc im oddaliśmy i mogli ją powiesić. Nie oznacza to jednak, że w naszym sektorze nie było kibiców Lecha. Flagi wiszące u góry sektora mówiły same za siebie: Września, Wronki, Chodzież...Nie my jednak byliśmy od ściągania tych flag. Zrobili to gospodarze, czyli Legia. Trzeba przyznać, że goście bronili swych flag dzielnie i udało im się je zachować. Przez moment, gdy goście z Legii szli i zrywali flagi myśleliśmy, że dowalą się także do naszej, ale nic takiego nie miało miejsca. Widać, że Legia chce zrobić porządek na reprezentacji. Ale czasem nie wygląda to zbyt dobrze. W drugiej połowie ze stadionu wyrzucony został Bałtyk a ich dwie flagi zerwane. Bałtyku było ok.30 postawili się chwilę, ale byli bez szans na cokolwiek. Atmosfera była więc chwilami podobnie jak na meczu z Hiszpanią nerwowa. Widać, że potrzebne jest spotkanie kiboli z tej strony układu. Ogólnie doping na meczu niezły, choć najlepiej żyleta prezentowała się przy śpiewaniu hymnu. Potem już częściej słychać było krytą. Anglicy zaprezentowali się też korzystnie szczególnie podczas dymu, ale po kolei. W drugiej połowie prawdopodobnie Lechia zaczęła z żylety strzelać racami w sektor angielski, co spowodowało wściekłość części Angoli, w pewnym momencie nawet jeden z nich troszkę się przydymił. Chuligani z Anglii ruszyli na boczną kratę pomiędzy ich trybuną a żyletą i wydawało się, że zdarli wiszącą tam flagę Legii, ale czy zdarli tego nie wiemy. Trzeba przyznać, że przez moment będący najbliżej kibole nie wiedzieli, co zrobić. Na szczęście zebrała się grupa gotowa do dymu. Zaczęły latać plastikowe krzesełka i reklamy, które głównie zdemontowali Anglicy. Cała zadyma trwała krótko, ale chyba na plus dla Angoli. Potem weszła prewencja i był już spokój do końca meczu a także po nim. W Kaliszu byliśmy nad ranem, a razem z nami wracał jeden fan Pogoni Szczecin. Na stadionie oczywiście najwięcej było Legii jak zwykle w Warszawie dobrze zaprezentowała się Lechia - tak na oko około 300, 200 biletów dostał Widzew, 200 także Pogoń, było Zagłębie Sosnowiec, Wisła, Śląsk, Motor ok.30,Baltyk podobnie, wisiały flagi Kołobrzegu, Przemyśla. Było też na pewno wielu innych kiboli incognito. Na koniec jeszcze jedna historia. Otóż jeden z naszych mający wejściówkę na trybunę honorową chciał wejść na nią w szaliku KKS-u. Od razu zwinęły go pały, żeby powiedział komu ją ukradł, ale wszystko się wyjaśniło. Tak na marginesie to bilety przed meczem były po 50 a nawet 30 zł. "
Pozdrawiam
KADRA 1999/2000 (jesień)
"Był to najważniejszy mecz tej jesieni w Polsce. Planowaliśmy załatwić sobie bilety przez klub. Potem przez Kaliski OZPN, ale nie udało się. Kilka dni przed meczem okazało się, że jedno z kaliskich biur podróży organizuje wyjazd do Warszawy. Wprawdzie cena wyjazdu (200 zł.) nie była opłacalna, ale trzeba było jechać. Wyruszyliśmy autokarem, w którym jak się później okazało przeważali zgredzi i to z różnych okolic Kalisza. Był nawet jeden kibic Widzewa z Konina. Nas było w autobusie 10, więc nie było nudno. Wódeczki i piwa było sporo, więc część towarzystwa miała sporo w czubie. Na trasie do Warszawy wyprzedzały nas dwa autokary z Anglii i trzeba przyznać, że większość byli to goście w odpowiednim wieku i postawy. Wszyscy byli ubrani w białe koszulki angielskiej reprezentacji. Już przed samą Warszawa zatrzymała nas policja sprawdzając czy mamy bilety na mecz. Na stadionie byliśmy krótko przed meczem i okazało się, że siedzieliśmy w najbardziej chujowych miejscach. Początkowo wojskowi, którzy obstawiali bramy nie chcieli nas wpuścić w szalach KKS-u, ale zostali olani. Na naszym sektorze wywiesiliśmy flagę i rozejrzeliśmy się po towarzystwie. Okazało się, że są goście z Motoru Lublin i poza nimi nikogo. Pomiędzy flagą Motoru a nasza wisiała mała flaga z napisem Ostrów. Została, więc od razu przez nas zerwana. Po chwili przyszedł jakiś gościu pytając, czemu nie może ona wisieć. Byliśmy zaskoczeni, kiedy okazało się, że goście ci są z Ostrowa Mazowieckiego, a nic Wielkopolskiego. Flagę, więc im oddaliśmy i mogli ją powiesić. Nie oznacza to jednak, że w naszym sektorze nie było kibiców Lecha. Flagi wiszące u góry sektora mówiły same za siebie: Września, Wronki, Chodzież...Nie my jednak byliśmy od ściągania tych flag. Zrobili to gospodarze, czyli Legia. Trzeba przyznać, że goście bronili swych flag dzielnie i udało im się je zachować. Przez moment, gdy goście z Legii szli i zrywali flagi myśleliśmy, że dowalą się także do naszej, ale nic takiego nie miało miejsca. Widać, że Legia chce zrobić porządek na reprezentacji. Ale czasem nie wygląda to zbyt dobrze. W drugiej połowie ze stadionu wyrzucony został Bałtyk a ich dwie flagi zerwane. Bałtyku było ok.30 postawili się chwilę, ale byli bez szans na cokolwiek. Atmosfera była więc chwilami podobnie jak na meczu z Hiszpanią nerwowa. Widać, że potrzebne jest spotkanie kiboli z tej strony układu. Ogólnie doping na meczu niezły, choć najlepiej żyleta prezentowała się przy śpiewaniu hymnu. Potem już częściej słychać było krytą. Anglicy zaprezentowali się też korzystnie szczególnie podczas dymu, ale po kolei. W drugiej połowie prawdopodobnie Lechia zaczęła z żylety strzelać racami w sektor angielski, co spowodowało wściekłość części Angoli, w pewnym momencie nawet jeden z nich troszkę się przydymił. Chuligani z Anglii ruszyli na boczną kratę pomiędzy ich trybuną a żyletą i wydawało się, że zdarli wiszącą tam flagę Legii, ale czy zdarli tego nie wiemy. Trzeba przyznać, że przez moment będący najbliżej kibole nie wiedzieli, co zrobić. Na szczęście zebrała się grupa gotowa do dymu. Zaczęły latać plastikowe krzesełka i reklamy, które głównie zdemontowali Anglicy. Cała zadyma trwała krótko, ale chyba na plus dla Angoli. Potem weszła prewencja i był już spokój do końca meczu a także po nim. W Kaliszu byliśmy nad ranem, a razem z nami wracał jeden fan Pogoni Szczecin. Na stadionie oczywiście najwięcej było Legii jak zwykle w Warszawie dobrze zaprezentowała się Lechia - tak na oko około 300, 200 biletów dostał Widzew, 200 także Pogoń, było Zagłębie Sosnowiec, Wisła, Śląsk, Motor ok.30,Baltyk podobnie, wisiały flagi Kołobrzegu, Przemyśla. Było też na pewno wielu innych kiboli incognito. Na koniec jeszcze jedna historia. Otóż jeden z naszych mający wejściówkę na trybunę honorową chciał wejść na nią w szaliku KKS-u. Od razu zwinęły go pały, żeby powiedział komu ją ukradł, ale wszystko się wyjaśniło. Tak na marginesie to bilety przed meczem były po 50 a nawet 30 zł. "
Pozdrawiam
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Wspomnienia prasowe mecz Górnik Libiąż - Zagłębie Sosnowiec sezon 97/98 się działo kiedyś.. http://gorniklibiaz.futbolowo.pl/news,1 ... 97-98.html
-
WielkaPolskaNaWieki
- Posty: 217
- Rejestracja: 24.01.2010, 21:59
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
WLIZŚKIF pisze:sa gdzies w necie jakies wypowiedzi kiboli zza granicy o Polakach ?
Napewno za granica w swoich zinach bylo cos napisane o starciach np mundial 2006 - niemcy - Polska.w Polskim TMK byla opisana wersja polakow, jak polacy widza starcie, chcialbym poczytac relacje tych drugich.
ma ktoś może tą relację Polaków z TMK?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Bałtyk-Arka 1993 ( niektórych z Was na świecie pewnie nie było ;)
http://www.arka-tv.pl/karty-historii-ba ... k-arka-93r
http://www.arka-tv.pl/karty-historii-ba ... k-arka-93r
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ja miałem 4 miesiące :DGtWładzię pisze:Bałtyk-Arka 1993 ( niektórych z Was na świecie pewnie nie było ;)
http://www.arka-tv.pl/karty-historii-ba ... k-arka-93r
Ogólna historia kibiców Bydgoskiego Zawiszy
http://zawiszafans.pl/kibice/historia
-
strona-praska
- Posty: 178
- Rejestracja: 31.03.2010, 21:57
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dobry ten materiał z wyjazdu Arki na Anglia-Polska 1999 do obejrzenia na stronie Śledzi. Stare dobre czasy :)
http://wladcytrybun.pl/index.php/z-kart ... a-norwegia
Ten mecz też warto wspomnieć
Pzdr.
http://wladcytrybun.pl/index.php/z-kart ... a-norwegia
Ten mecz też warto wspomnieć
Pzdr.
-
Czeresniowa2
- Posty: 461
- Rejestracja: 27.12.2008, 19:00
-
maciek_z_kalnu
- Posty: 119
- Rejestracja: 17.01.2011, 18:31
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Polska-Rumunia Zabrze95
Minęły dwa latka.Za namową kumpli wybrałem się na ten mecz.W porównaniu z 75000widzów na Śląskim podczas meczu z Anglikami trybuny nie wygłądały tak imponująco.Mniejsza z tym.Wbijamy na stadion i od razu nasz wodzirej zapodał KS, KSG , KS Górnik -chuje.Ku naszemu zdziwieniu cały stadion śpiewa z nami.Żabole mimo ,że u siebie zostali pozostawieni sami sobie.Przy okazji tego meczu dym znów był konkretny .Nawet ówczesny trener kadry Piechniczek apelował do polskich ekip.Na koniec mogę tylko dodać ,że bardzo żałuję iż wtedy dla każdej szanującej się ekipy kadra była świętością ,a teraz dobrych ekip można policzyć na palcu u jednej ręki.
Minęły dwa latka.Za namową kumpli wybrałem się na ten mecz.W porównaniu z 75000widzów na Śląskim podczas meczu z Anglikami trybuny nie wygłądały tak imponująco.Mniejsza z tym.Wbijamy na stadion i od razu nasz wodzirej zapodał KS, KSG , KS Górnik -chuje.Ku naszemu zdziwieniu cały stadion śpiewa z nami.Żabole mimo ,że u siebie zostali pozostawieni sami sobie.Przy okazji tego meczu dym znów był konkretny .Nawet ówczesny trener kadry Piechniczek apelował do polskich ekip.Na koniec mogę tylko dodać ,że bardzo żałuję iż wtedy dla każdej szanującej się ekipy kadra była świętością ,a teraz dobrych ekip można policzyć na palcu u jednej ręki.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
również jestem ciekaw co mają do powiedzenia Panowie z Katowic odnośnie tego meczu ;)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To samo co Ruch odnośnie meczu w Świętochłowicach tydzień później.brygada88 pisze:również jestem ciekaw co mają do powiedzenia Panowie z Katowic odnośnie tego meczu ;)
Pozdrawiam.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
a my swoje-OGARNIJ SIĘ !!! o czym ty w ogóle piszesz?
-
Fight Łapa
- Posty: 146
- Rejestracja: 05.05.2010, 21:24
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Był ktoś na meczu Polska-Holandia w Poznaniu,chyba eliminacje MŚ 1994?
Wtedy,gdy było 5 tys. Polaków i 15 tys. Holendrów?
Chciałem zapytać o wrażenia.
I chciałem także zapytać ilu Polaków było na pierwszym meczu Holandia-Polska. Pamiętam,że wtedy było 2-2,prowadziliśmy 2-0. Jaka atmosfera wtedy panowała na kadrze,tzn. podczas tego wyjazdu?
Wtedy,gdy było 5 tys. Polaków i 15 tys. Holendrów?
Chciałem zapytać o wrażenia.
I chciałem także zapytać ilu Polaków było na pierwszym meczu Holandia-Polska. Pamiętam,że wtedy było 2-2,prowadziliśmy 2-0. Jaka atmosfera wtedy panowała na kadrze,tzn. podczas tego wyjazdu?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
BENLEE pisze:To samo co Ruch odnośnie meczu w Świętochłowicach tydzień później.brygada88 pisze:również jestem ciekaw co mają do powiedzenia Panowie z Katowic odnośnie tego meczu ;)
Pozdrawiam.
No chyba nie do końca było tak samo :) zresztą nie odpowiedziałeś na pytanie ? Jeśli jesteś w stanie opisz ten mecz , temat tyczy chuligańskich wspomnień a przy okazji tego meczu ich nie brakowało ;)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
mógłby ktoś opisać starcie Elany z Bałtykiem na moście w Toruniu które miało miejsce w latach 90 ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Co do meczu Polska Holandia to nie ma co pisać
Najgorszy mój mecz na kadrze
Jak dobrze pamiętam ten mecz dla nas był o nic więc -
Stadion był pomarańczowy, nas mało, wynik do d***
Holandia jak my teraz często śpiewamy "grała u siebie"
Najgorszy mój mecz na kadrze
Jak dobrze pamiętam ten mecz dla nas był o nic więc -
Stadion był pomarańczowy, nas mało, wynik do d***
Holandia jak my teraz często śpiewamy "grała u siebie"
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ostatni post na stronie wcześniej masz mecz w Myszkowie.
-
Krzesełko Stadionu
- Posty: 233
- Rejestracja: 23.05.2010, 12:52
- Lokalizacja: Śródmieście
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Apator Toruń – Włókniarz Częstochowa ( opis fana Włókniarza )
Wyjazd ten wypadł w bardzo nieodpowiednim dla nas terminie, bo w wakacje. Wyjechaliśmy z Cz-wy w 20 osób raczej niezbyt dobrego składu. Kilka godzin przed meczem meldujemy się w Grudziądzu u naszych ziomali i razem z nimi (13 osób) wyruszamy do Torunia. Po drodze zawijamy jeszcze 9 fanów Naprzodu Jędrzejów i wspólnie ponad 40-sto osobową grupą (ubraną w większości w czarne koszulki i bluzy) meldujemy się na osiedlu w okolicach stadionu. Zostawiamy fury i między blokami przemieszczamy się pod stadion. Tuż pod nim zostajemy przejęci przez psy, które robią nam trochę problemów (np. z powodu bandaży i owijek na łapach) po czym odprowadzają pod kasę dla gości. Tu znowu kolejny problem, bo nie dało rady wejść na bilety ulgowe. Psy węszyły aferę (dla tych częstochowskich, które pewnie przeczytają ten opis: skąd Wy K... bierzecie takie informacje???), co to niby miało nie być na tym meczu. Ostatecznie jednak wbijamy się na stadion. Pod stadionem dowiadujemy się od jednego z fanów Apatora, iż czekali na nas 40-sto osobową ekipą, ale nie wiedzieć czemu nie próbowali nic zdziałać wobec nas. Tuż przed meczem na stadionie pojawia się 15-sto osobowa chuliganów Polonii Bydgoszcz, która przyjechała m.in. po to by zweryfikować siłę chuliganów Apatora (Ci upierają się że byli w 50 na derbach w B-szczy, poloniści widzieli max. połowę z tej liczby). Ostatecznie nie zweryfikowali, bo Apator nie był widoczny na stadionie. Zarówno poloniści (którzy siedzieli sektor obok nas) jak i my (podczas spacerów po stadionie) poza pojedynczymi wyjątkami nie widzieliśmy chuliganki Apatora. Nie było też na meczu ekipy Elany (niektóre wieści mówiły że mają się pokazać ekipą, wg innych miało ich nie być). W międzyczasie fani Apatora dostają od nas propozycję walki 40/40 (świadkiem propozycji był jeden z polonistów). Nie wiedzieć czemu (torunian twierdził że nie mają ekipy) odmawiają, choć 1-2 godziny wcześniej podobna ilościowo ekipa czekała na nas. O ewentualnej walce torunian z bydgoszczanami także nie było mowy. Do końca meczu zatem było piknikowo i nic się już nie wydarzyło. Jak się potem okazało karty tego dnia rozdawał jednak kto inny - Zawisza Bydgoszcz. Kilkanaście kilometrów za Toruniem trafiają ekipę Polonii (która opuściła stadion po 5 biegu). Jak się potem okazało celem ataku byliśmy my, ale wobec pojawienia sie na horyzoncie lokalnych rywali zawiszacy zmienili plany. Pod koniec meczu (gdy było już po akcji na polonistów) dostajemy od nich propozycję ustawki. Początkowo chcieliśmy walczyć, ale ostatecznie odmawiamy zawiszakom walki. Po meczu powrót już bez przygód do domu (nasz do Cz-wy, a naszych ziomali do Grudziądza i J-jowa). Jak się okazało z wielkiej chmury (którą miał być ten mecz i możliwosci spotkania się wielu różnych ekip) mały deszcz. My z jednej strony mieliśmy trochę szczęścia, bo mogliśmy znaleźć się na miejscu polonistów i spotkać Zawiszę. Z drugiej strony spory niedosyt po Apatorze (który to już raz....), choć notabene jadąc na ten wyjazd na nich liczyliśmy w ostatniej kolejności.
Sezon 2002
-
Szakal1964
- Posty: 49
- Rejestracja: 28.06.2007, 20:57
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
horda pisze:na Świętochłowicach starcie bylo jak juz na remis
najpierw było starcie które przerywaja psy, więc nierostrzygnięte, no to remis, potem Gieksa czeka na murawie,Ruch nie wybiega i tyle
-
BozeChronFanatykow
- Posty: 61
- Rejestracja: 26.03.2011, 03:50
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moglby ktos opisac walki Polskich ekip z zagranicznymi w pucharach? szczegolnie Wisla i Legia troche maja wspomnien:)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mnóstwo dobrych fot z lat 1992 - 2001, ponad tysiąc zdjęć. Wiele z awantur.
https://rapidshare.com/#!download|703l3 ... DF9C06|0|0
https://rapidshare.com/#!download|703l3 ... DF9C06|0|0
-
PIOTREK (L)
- Posty: 12
- Rejestracja: 01.07.2010, 18:55
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dokładnie,troche czasu zajęło mi posegregowanie sezonami wszystkich tych zdjęć, ale efekt końcowy jest moim zdaniem tego warty . Zresztą oceńcie sami
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
a bylaby mozliwosc wrzucenia zdjec na inny serwer? stad z nic nie moge sciagnac
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Popraw link kolego.dilerek pisze:Mnóstwo dobrych fot z lat 1992 - 2001, ponad tysiąc zdjęć. Wiele z awantur.
https://rapidshare.com/#!download|703l3 ... DF9C06|0|0
-
Troublemaker
- Posty: 1285
- Rejestracja: 27.02.2007, 17:37
- Lokalizacja: Małopolska
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przeanalizuj ten temat a z pewnością znajdziesz opis tego meczu sporządzony przez Widzewiaka.
-
PierszePierdolnięcie
- Posty: 489
- Rejestracja: 26.09.2010, 23:32
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
podbijamlaser pisze:Ma ktos moze opis z pamietnego Czechy-Polska w Ostravie (bodajże '97)? Troszke się dziwie, bo chyba nikt jeszcze nie wspomniał o tym meczu...
Do tego mógł by ktoś opisać ten mecz(ekipy, ciekawe akcje):
http://www.youtube.com/watch?v=R5iDYoo9 ... re=related
-
maciek_z_klanu
- Posty: 11
- Rejestracja: 22.06.2011, 19:54
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
http://www.filesonic.com/file/187219132 ... 2-2001.rarPT. pisze:a bylaby mozliwosc wrzucenia zdjec na inny serwer? stad z nic nie moge sciagnac
http://www.wupload.com/file/142927231/S ... 2-2001.rar
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
dziekimaciek_z_klanu pisze:http://www.filesonic.com/file/187219132 ... 2-2001.rarPT. pisze:a bylaby mozliwosc wrzucenia zdjec na inny serwer? stad z nic nie moge sciagnac
http://www.wupload.com/file/142927231/S ... 2-2001.rar
-
Hannibal84
- Posty: 185
- Rejestracja: 06.03.2011, 19:37
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
PierszePierdolnięcie pisze:podbijamlaser pisze:Ma ktos moze opis z pamietnego Czechy-Polska w Ostravie (bodajże '97)? Troszke się dziwie, bo chyba nikt jeszcze nie wspomniał o tym meczu...
Do tego mógł by ktoś opisać ten mecz(ekipy, ciekawe akcje):
http://www.youtube.com/watch?v=R5iDYoo9 ... re=related
5.10 sek., co robi tam flaga Rotterdam ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mógłby ktoś coś napisać o Arka - Pogoń, bodajże 2003 rok? Pogoń atakująca Arkę, wjazd ekipy Legii pod kasy itd.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jeżeli mnie pamięć nie myli,to flaga chłopaków z GKSu Tychy, którzy mieszkali w Holandii właśnie...Hannibal84 pisze:5.10 sek., co robi tam flaga Rotterdam ?
-
Hannibal84
- Posty: 185
- Rejestracja: 06.03.2011, 19:37
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
GtWładzię pisze:Jeżeli mnie pamięć nie myli,to flaga chłopaków z GKSu Tychy, którzy mieszkali w Holandii właśnie...Hannibal84 pisze:5.10 sek., co robi tam flaga Rotterdam ?
Ok, dzięki.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
pomylka z ta flaga rooterdam poprostu w tychach sa osiedla od a do z i to byla flaga osiedla R nazywa sie ROOTERDAM w tamtych czasach byla tam dobra ekipa hools GKS TYCHY pozdro
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
usrany_po_kolana pisze:http://www.youtube.com/watch?v=6JbKswcpgM0 Ma ktos relacje/opisy z tego meczu ?
z tego co ja pamietam co opisywali to Den Haqq pocisnał kilkoma racami w Utrecht a reszte widzisz na filmie
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chciałeś zaistnieć ale ci sie nieudało.Tak sobie strzeliłeś,że pewnie z Holandii a rzeczywistość była zupełnie innaGtWładzię pisze:Jeżeli mnie pamięć nie myli,to flaga chłopaków z GKSu Tychy, którzy mieszkali w Holandii właśnie...Hannibal84 pisze:5.10 sek., co robi tam flaga Rotterdam ?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Swego czasu dosyc czesto w Tychach bylem, to zauwazylem na kazdym kroku graffy i napisy ´UTRECHT CLAN´ to to samo co z tym Rotterdamem czyli ze ekipa z Osiedla U czy co? Z gory dzieki!kabe pisze:pomylka z ta flaga rooterdam poprostu w tychach sa osiedla od a do z i to byla flaga osiedla R nazywa sie ROOTERDAM w tamtych czasach byla tam dobra ekipa hools GKS TYCHY pozdro
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dokładnie tak jak mówisz Utrecht Clan to chłopaki z os "U" lecz teraz na tym osiedlu juz nikt sie nie utożsamia z tą nazwą.Swego czasu dobra grupa byla z os "P" czyli Pittsburgh i oni dalej czesto nawiazuja do swojej nazwy w grafach lecz zostało już ich tam nie wielu.Młodych praktycznie nie ma a owa dobra grupa to chlopy czesto dobrze juz po ponad 30 lat maja i wiadomo rodziny,emigracja ale również świat zza krat. Z dawnych lat nie wolno zapomniec o dobrych grupach z osiedla "A" oraz os "Z"Swego czasu dosyc czesto w Tychach bylem, to zauwazylem na kazdym kroku graffy i napisy ´UTRECHT CLAN´ to to samo co z tym Rotterdamem czyli ze ekipa z Osiedla U czy co? Z gory dzieki!
-
Łysy Diabeł
- Posty: 61
- Rejestracja: 12.09.2009, 12:06
- Lokalizacja: Gorlice
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Historia kibiców Gks Glinika Gorlice
http://www.youtube.com/watch?v=6YMBscErmvA
http://www.youtube.com/watch?v=6YMBscErmvA
