Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 09.11.2024, 20:04
Rynek to tereny Cracovii .
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Rynek to tereny Cracovii .
Dokładnie, codzienne śpiewy i flagi na kijach, chyba najbardziej aktywna ekipa ultras nie Tylko w Krakowie ale i w całej Polsce, przy okazji przedsiębiorcza bo turyści wrzucają do puszki
Rynek jako tereny można powiedzieclć, że jest pustynią kibicowską bo stałych mieszkańców jest mało. Natomiast nikt tego nie ukrywa, że bramki aktualnie trzyma KSC.
Dzięki za obiektywizm. A kiedy Cracovia zaczęła słabnąć na 2PL? Pamiętam czas, że tam dość często można było dostrzec biało czerwone barwy i nie było to niczym dziwnym. Miało na to wpływ jakieś konkretne wydarzenie czy po prostu raczej wymiana pokoleń?pepenh! pisze: 09.11.2024, 11:552PL w latach 90 to sporo Hutnika ( pieszo na rondo Czyżyńskie, tam dołączały Czyżyny, czasami czaiła się Wisła, później wzdłuż Kolorowego plac Centralny i tak na Suche Stawy. W samym osiedlu tez dużo Cracovii ( śp Buncol trzymał ją w ryzach) raczej nie wchodzili sobie w drogę. Była też Wisła ( starsze towarzystwo) ale oni tylko byli oraz zaczynali młodzi którzy trzymali sie z D303. Ogólnie dużo kibiców aktywnych również wyjazdowo ale traktujaco się bez wrogości. Taka ciekawostka.. Po meczu z Sigmą Ołomuniec 96r hutnicze śpiewy było słychać do rana również na D303 i Kościuszkowskim ( tam też sporo Hutnika). Takie o były czasy.kibiccc1 pisze: 02.11.2024, 17:30 Czy ktoś obiektywnie mógłby opisać sytuację na tych dwóch nowohuckich osiedlach?
Oświecenia- lata temu potęga jeżeli chodzi o Cracovię w hucie i nie tylko w hucie.. Jak to wygląda dzisiaj?
2PL- Kiedyś Cracovia, a zauważyłem jakieś Wiślackie wrzuty?
A w tamtych czasach dochodziło do jakichś większych starć na linii TSW (D303) vs KSC (2PL)? Czy raczej D303 bardziej spierała się wtedy z bardzo mocną ekipą z Oświecenia?tswd303 pisze: 10.11.2024, 10:20 Myślę, że koło 2010, wg mnie 2PL nigdy nie było mocne choć wiadomo, że było stamtąd kilku konkretnych gości (poprzeprowadzali się zresztą). Podobnie Albertyńskie tj oba osiedla były zawsze gonione przez sąsiednie Dywizjonu, Albertyńskie dodatkowo przez KZM.
Spotkałem się kiedyś z rzekomo obiektywną opinią Wiślaka, że Pasiaste 2PL to właśnie za ulicą od medweckiego do alei jana pawła. Tam jednak tych blokowisku jest w zasadzie kilka, a największa część osiedla to w stronę pasa startowego. Ktoś mógłby to zdementować?kaelowiec pisze: 10.11.2024, 15:05 na 2pl było kilka jednostek z topu ówczesnych pasów, jednak globalnie jako ekipa d303 było nieporównywalnie większa
w zasadzie d303 było nieniepokojone, natomiast sporne były tereny 2pl od pasa startowego do medweckiego, takie wyjście do Plusa (gimbynieznajo) bywało ryzykowne dla obu stron
na dalszą część 2PL miedzy medweckiego a aleją JP2 już żaden wiślak o zdrowych zmysłach sie nie zapuszczał
Obserwator1946 pisze: 10.11.2024, 22:13 Hołota zza płota. ku*** co myśmy za czasów dożyli wśród kibiców, ze jakiś kiep pisze, ze ktoś jest holota zza płota.
Dla mnie to nie kibice tylko śmieci i chwasty... Z resztą jak można ich poważnie traktować jak sami dodają kompromitujące materiały typu: atak gazem i relacja z go pro, pozowanie jakiś bocianów w podartych portkach z gazami i maczetami, a do tego jakieś głupoty o parowozach wypisują.Obserwator1946 pisze: 10.11.2024, 22:13 Hołota zza płota. ku*** co myśmy za czasów dożyli wśród kibiców, ze jakiś kiep pisze, ze ktoś jest holota zza płota.
WFT tak?
Spotkamy sie na rynku zaraz jak masz jaja pecie ?Kaleoa.02 pisze: 10.11.2024, 23:43 Ty to się wal w sadzawe bo jesteś c*** do szczania. Amen , dawaj adres i jestem u ciebie w Piotrkowie cwaniaku czy z którego kamienia wypełzłeś. Tfu na ciebie i się już nie pograj pod pedalskim nickiem parowcu. Jesteś nikim na Widzewie więc tu sklej dziurę frondzie
A to ty rarytas bo się nie przelegowales. Zapomniałaśmaczetatata pisze: 10.11.2024, 23:59Spotkamy sie na rynku zaraz jak masz jaja pecie ?Kaleoa.02 pisze: 10.11.2024, 23:43 Ty to się wal w sadzawe bo jesteś c*** do szczania. Amen , dawaj adres i jestem u ciebie w Piotrkowie cwaniaku czy z którego kamienia wypełzłeś. Tfu na ciebie i się już nie pograj pod pedalskim nickiem parowcu. Jesteś nikim na Widzewie więc tu sklej dziurę frondzie
Pseudo gangusy na trybunach, to już kibice? Wszelkie PDW na stadionach, to głównie związane z celem zarobkowym, ale to jest właśnie prawdziwy kibic.Karpiu pisze: 10.11.2024, 23:02Dla mnie to nie kibice tylko śmieci i chwasty... Z resztą jak można ich poważnie traktować jak sami dodają kompromitujące materiały typu: atak gazem i relacja z go pro, pozowanie jakiś bocianów w podartych portkach z gazami i maczetami, a do tego jakieś głupoty o parowozach wypisują.Obserwator1946 pisze: 10.11.2024, 22:13 Hołota zza płota. ku*** co myśmy za czasów dożyli wśród kibiców, ze jakiś kiep pisze, ze ktoś jest holota zza płota.
Mati nie znam cię ale myślę że polubili byśmy się mimo animozji klubowych. Stoję z tym hot dogiem i setkę zaraz wypijemateusznow pisze: 11.11.2024, 00:40Pseudo gangusy na trybunach, to już kibice? Wszelkie PDW na stadionach, to głównie związane z celem zarobkowym, ale to jest właśnie prawdziwy kibic.Karpiu pisze: 10.11.2024, 23:02Dla mnie to nie kibice tylko śmieci i chwasty... Z resztą jak można ich poważnie traktować jak sami dodają kompromitujące materiały typu: atak gazem i relacja z go pro, pozowanie jakiś bocianów w podartych portkach z gazami i maczetami, a do tego jakieś głupoty o parowozach wypisują.Obserwator1946 pisze: 10.11.2024, 22:13 Hołota zza płota. ku*** co myśmy za czasów dożyli wśród kibiców, ze jakiś kiep pisze, ze ktoś jest holota zza płota.
Raparowas kumaczu wyszliście z tych autokarów czy nie ?RaryTaS pisze: 10.11.2024, 23:35 Kaleką,w co nie wierzysz?W tą kulawizne co wywiesiliście na żylecie.Odjebaliście krzywy numer i musisz się z tym pogodzić.
Nie ma układu Hutnika i KSC przeciwko Wiśle.Faktem natomiast jest, że ciśnienie między Hutnikiem a Cracovią jest wielokrotnie niższe.Ponadto Huta ma swoja specyfikę i zdarzały się przeróżne lokalne kontakty włacznie z tym, że Wiślacy z osobami z Cracovii gonili za HKSami, a i byly sytuacje jak Hutnicy z Czyżyn stawali w obronie osób z Wisły przed Pasiakami..WwaNh pisze: 08.11.2024, 21:48Fists pisze: 08.11.2024, 20:49Pytanie do ciebie bo temat NH nie jest ci obcy, co powiesz o cichym (dla niektórych) nie cichym układzie miedzy Hutnikiem a Cracovią przeciw WiśleNowohucianie1950 pisze: 08.11.2024, 08:49
Ciężko to jednoznacznie określić.Wiaodmo wisłacy powiedzą, że rządzi Wisła, pasiacy, że Cracovia, a ja staram sie być obiektywny.Moim zdaniem po prostu Wisłą rządzi na Bieńczycach, Cracovia na Mistrzejowicach, Hutnik w Starej Hucie (dzielinca XVIII).
Czyżyny są podzielone w miare po równo, WIsły powiedziałbym, że ilościowo najwięcej, ale jakościowo pewnie ekipa z Narciarskiej (HKS) nie ustępuje, może Cracovia odstaje bo jednak zaliczyli spory regres na 2PL.
Na Wzgórzach są wszystkie trzy ekipy, ale jednak widać nawet po lokalnej siłce, że Hutnik ma tam najlepszą ekipe i w barwach biało-błękitno-niebieskich śmigać tam najbezpieczniej.
Huta ma swoją specyfikę, każda ekipa trzyma swój teren i moim zdaniem ciężko jest określić kto ma najlepszą załogę.Wiślacy mają narzucone, żeby wszędzie powtarzać, że są najsilniejsi i nikt o zdrowych zmysłach na Hutniku nie powie, że mamy lepszą ekipe niż oni w skali całego Krakowa, ale już lokalnie w Hucie moim zdaniem nie ma jakiejś dysproporcji.Cracovia osłabła w NH (w przeciwieństwie do reszty Krakowa mam wrażenie) i porządna ekipa trzyma się tak naprawdę na Oświecenia i Tysiąclecia.
Kolega tam wyżej co pisał o progresie Wisły na Bieńczychach - Jasne macie tam mocno ekipę, ale w porównaniu z tym co było 5-10 lat temu dużoo słabszą wiec nie wiem o jakim progresie mówisz ? Co do Czyżyn i Kolorowego to oczywiście parę osób na wakacjach, ale dalej osiedla pod kontrolą HKSu, na Kolroowym troche młodzieży wiślackiej, ale nie czuje się ona napewno tak swobodnie jak młodzi Hutnicy.
Nigdzie na internecie nie mogę znaleźć informacji na temat ich układu to chyba nic takiego nie istnieje
Sprawa jest złożona, ale spróbuje odpowiedzieć z mojej perpsektywy.Gdy byłem małolatem i pierwszy raz poszedłem na mecz w okoliach 1999 roku nie wiedziałem o istnieniu takiej drużyny jak Cracovia, od zawsze ojciec powtarzał mi o Wiśle, z której to kibiców w pewnym sensie wyodrębniła się grupa Hutnika (dawniej Wiślacy z NH chodzili na Hutnika i kibicowali zarówno TSW jak i HKS).W szkole też nie było nikogo za KSC, aż tu nagle rok czy dwa później Cracovia pojawiła się niczym lawina w każdym miejscu z mocnym przekazem "Cracovia Hooligans, śmierc Wiśle".Dla wielu osób z Hutnika, Cracovia była po prostu mocniejszą wersją HKSu tzn mocniej nienawidziła Wisły i był to jeden z czynników przeżucania się.U nas sytuacja trochę wyglądała jak we wrześniu 1939 gdy wjechali Sowieci tzn byliśmy zdezorientowani i przez to potraciliśmy tak wiele osób i terenów.Nie mniej już w okoliach 2005-2006 roku pamiętam, że Wisła totalnie zniknęła z naszych radarów i główna wojna była właśnie z Cracovią o odbicie naszych osiedli.szpak pisze: 11.11.2024, 11:35 Tylko mnie zawsze zastanawiało dlaczego Hutnik miał większe ciśnienie na Wisłę niż Cracovię? Rozumiem, że to częściowo tłumaczą względy historyczne, bo przed latami 90. Cracovii praktycznie w Hucie nie było, więc też wielkiej styczności z nimi nie mieli, a Wisła była tradycyjną kosą. Ale później jak się pojawili i zaczęło się masowe przerzucanie to Hutnik stracił przecież dużo na rzecz Cracovii np na Mistrzejowicach, na Wzgórzach i był też taki moment, gdy Hutnik upadał piłkarsko, a Cracovia robiła błyskawiczny awans do ekstraklasy (swoją droga ustawianiem meczów), że sporo pasiaków pojawiło się też w Starej Hucie i to nawet już w okolicach Placu Centralnego blisko kolebki Hutnika. Do dzisiaj mają tam swoje osiedla jak Górali i okolice po sąsiedzku z Hutnikiem który niby przecież uznaje całą Starą Hutę za swój teren, ale nie ma z nimi problemów.
W Krk było to widoczne od zawsze, z pojedynczymi wyjątkami na różnych osiedlachmateusznow pisze: 12.11.2024, 10:31 W obecnej sytuacji należy też dodać kwestie finansowe, bo nie ma się, co czarować, ale pieniądze i wzajemne interesy mają duży wpływ na "sympatie" między danymi grupami itp.
Jakie braterstwo, jaka przyjaźń, coś takiego w krakowskich grupach kibicowskich nieistnieje od dawna i to po kazdej stronie barykady hahamateusznow pisze: 12.11.2024, 12:37 Bo tak, to wszystko działa i nie tylko w Krakowie. Hasła o braterstwie, przyjazni itp. to tylko i wyłącznie "ozdoby", bo jak przyjdzie temat pieniędzy, to jeden drugiego kopnie w d***. Zaraz pewnie ktoś napisze, że nie wszędzie tak jest, ale niech żyją dalej w bańce, nic mi do tego.
Tak nie jest tylko w Krakowie.obserwator17 pisze: 12.11.2024, 15:47Jakie braterstwo, jaka przyjaźń, coś takiego w krakowskich grupach kibicowskich nieistnieje od dawna i to po kazdej stronie barykady hahamateusznow pisze: 12.11.2024, 12:37 Bo tak, to wszystko działa i nie tylko w Krakowie. Hasła o braterstwie, przyjazni itp. to tylko i wyłącznie "ozdoby", bo jak przyjdzie temat pieniędzy, to jeden drugiego kopnie w d***. Zaraz pewnie ktoś napisze, że nie wszędzie tak jest, ale niech żyją dalej w bańce, nic mi do tego.
Tylko podwinie Ci się noga stracisz hajs, zdrowie to ziomków już nie ma i kończy się klepanie po plecach
I z czego się k**** cieszysz że nie umiecie bić i strzelacie czym popadnie ? Wielka wisla j**** was. Chłopy trenują dzień a wyjdzie taka jedna czy druga przecpana ku*** i zajebie sprzętem jeszcze się tym chwaląc szczyt bezczelnościmama.bienia pisze: 17.11.2024, 12:47 wystarczy ze utarła takim jednym niezniszczalnym z Radłowie aż do dzisiaj nie mogą się ogarnąć a reszta będzie cichutko w domach następne 10 lat :-)
I dlatego chyba już nikt w Polsce oprócz kulawych ekip nie wpadnie na pomysł żeby ich gdzie kolwiek wpuszczać co to w ogóle za argumentacja to na trasie czy w innych miejscach też są nietykalni na ręce? Wszyscy się umieja dostosować nieraz dostają w******* ale wychodzą bez większego szwanku to chyba powinno na tym polegaćTosiek pisze: 17.11.2024, 14:10 Wiadomo że c****** akcja w tym Radłowie ale powiedz koleżko po co tam pojechali bo chyba nie po to by pogadać o piłce??Po prostu się przeliczyli bo chyba wiedzieli gdzie jadą.I naprawdę jestem ostatni do bronienia tego co się stało.
Chyba już nikt w Polsce nie wpadnie na pomysł by wjeżdżać na turniej krakowskich ekip.