Re: Legendarni kibole
: 21.04.2019, 17:23
Dozo ile hanka zagoniła osób z Legii oraz jak długie wyroki otrzymali przez jego konfidencką działalność?Chodzi mi tutaj o to na jaką skalę zaszkodził Ludziom ten c***.
Mieszasz kilka pojęć, więc przejdę DO KOŃCA Twojego zapytania, bo hANKA (taki "wabik" nadała ex-HANIORowi redakcja gazety michnika :) zaszkodziłA wielu (L)udziom, ale sęk w tym, że nie słyszałem o choćby jednym, prawomocnym, skazującym wyroku w grupie około 20-tu moich koLegów ze stadionu, fałszywie pomówionych przez "tego c****". W tym przypadku milicja i prokuratura, nadając gryf wiarygodności narkomanowi z "turystów'97", markowi h., kreującemu się na "oficera mafii" i kibola (innym razem - na "bohatera" rozpracowującego chuligaństwo w PL :), który w prosty choć bystry sposób postanowił uniknąć odpowiedzialności karnej za swoje czyny i zaczął oskarżać innych (podpisując w protokołach i powtarzając później w sądach swoje/czyjeś fantasmagorie), same strzeliły sobie w stopę, ponieważ hANKA (przede wszystkim ze względu na długi pobyt w odosobnieniu za swoje prymitywne przestępstwa) wiedzę np. o Legii posiadał znikomą.Prawo i pięść pisze: 21.04.2019, 17:23 Dozo ile hanka zagoniła osób z Legii oraz jak długie wyroki otrzymali przez jego konfidencką działalność?Chodzi mi tutaj o to na jaką skalę zaszkodził Ludziom ten c***.
A został w ogóle pogoniony?*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Ś+P SURÓWY o szczegóły już nie dopytasz, więc jesteś(cie) skazany/i na historyjki o braku akceptacji na układanie się z k7ubem lub fochu po meczu w Radzionkowie.*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Każdy logicznie myślący potrafi sobie sam wyrobić opinie i nie musi być ona zbieżna z tą pEJI, wygłaszaną ze sceny w kierunku jego (ex-)'bodygUard'a' (o tym nawet wcześniej nie słyszałem). Ja np. nie wnikam w temat ewentualnych "wałków" USZO7a na swoim środowisku, bo jego zasługi dla "leszków" są niepodważalne (to właśnie prawdopodobnie on np. wykrzewił konfidenctwo na Bułgarskiej!).mlodykocur pisze: 10.05.2019, 21:05don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Według mnie historia z pogonieniem to farmazon. Skoro nikt z Lecha tego nie prostuje albo po prostu RD ma zbyt mocną pozycję w Poznaniu i boją się mu podskoczyć.
Taki farmazon i tak Uszola w Poznaniu szanują że "naczelny Poznaniak i celebryta" Riczi Peja nie gdzie indziej niż w Poznaniu - jechał mu ze sceny po rajtuzach.. Na co ten drugi nie chciał być dłużny i w sprawy musiał wmieszać się O.
Poszukaj dobrze po necie a znajdziesz trochę "kwiatków" związanych z tymi wydarzeniami..
DoZo(L)e... pisze: 19.04.2019, 11:47Z taką opinią się spotkałem. A wg ciebie kto wygonił USZO7a, "G" czy O. i za co, bo chyba nikt rozsądny nie wierzy w różne wersję tego pierwszego, że się obraził na piłkarzy lub o jego buncie w ramach 'AMF', "Juliusie No"?Kuba MCMVIII pisze: 19.04.2019, 08:49Dozo7ku sugerujesz, że Uszol skończył karierę na Lechu przez śp. Surówe ? ... Agent jesteś dobry. James Bond :)DoZo(L)e... pisze: 18.04.2019, 23:44 Po nerwowych reakcjach toW. "rozpierdolA" oraz pRzedszkolaka "whiskeyA" wnioskuję, że w temacie dolnośląskich plotek ws. 'fesTowania' widzewskiej legendy, bOLA (w z.k. w Nysie) jest coś na rzeczy.
Byłem tu i ówdzie, ale wymienione przez ciebie hasłowo zdarzenia mają zdecydowanie więcej wspólnego z legendami (w 1. i 3. znaczeniu z
https://sjp.pwn.pl/sjp/legenda;2565793.html) niż z "legendarnymi kibolami".
Jeśli byłeś uczestnikiem powyższych spotkań, to wiesz najlepiej, że na kadrze w czasie waszej najlepszej passy zdarzało się, że animuszu starczało wam np. do Sochaczewa (POL-LUX) lub Łowicza (POL-BUL), gdzie zrobiliście sobie sesję zdjęciową w groźnych "kominach" (tak, chcieliście zapłacić za nasze taksówki ..., ale nie z góry ;).
W Ursusie pozostałem jako jeden z nie(L)icznych, którzy się na was (mocno spóźnionych!) doczekali [główna grupa z W-wy pojechała wcześniej do domu, ale to akurat nie wasza wina, choć przypomnę, że trudno was było w tamtych latach spotkać w W-wie i okolicach (wbrew insynuacjom kryptopolonisty, jANTYCHa w jego "zinie zinów")], ale jak miejscowi fani wyrzucili przez płot swoje 'brechy' zamiast strącać was nimi z ogrodzenia, postanowiłem popatrzeć na dalsze wydarzenia z boku.
Na meczu rezerw, gdzie "zdobyliście" pustą(!) Żyletę, biliście się z Legią przy bramie w kilkukrotnej przewadze [i "żeniliście kosy"(!), choć faktem też jest, że z naszej strony poleciał jakiś fajerwerk], bo przywołany już w tym temacie kibic zawrócił przed "krytą" nasze pozostałe linie okrzykami, że to milicyjna prowokacja.
W Olsztynku natomiast kilku obserwatorów od was włączyło się do konfrontacji i w efekcie 21 z Legii biło się z blisko trzydziestką arkowców (widać to na filmie nakręconym z płyty boiska, który nie jest tak popularny jak ten z "uwagi").
Nie mamy w zwyczaju opisywać sytuacji, których karalność nie uległa przedawnieniu, ale chyba czas najwyższy nieco odbrązowić mit "mafii z Ejsmonta", bo "Arka z tvn-u" zaczęła się kończyć się w momencie waszego parcia na szkło ("To my, rugbyści" itp.).
Oczywiście ktoś może zarzucić mi szukanie tanich wymówek, ale myślę, że nie zrobi tego kolega MEGAFONa, który (z tego co pamiętam - w ogólnopolskiej prasie!) tłumaczył się rezerwowym "garniturem" w kwestii lania po POL-FRA.
Bez "spinki" pozdrawiam uczciwych uczestników, szczególnie - rozjechanego przez swoich na pewnej benzynowej stacji, o którym mi przypomniał FOXX. :)
Zbyszek (lub Zbigniew, bo "to te same imie" ;) ewidentnie ma problemy z pamięcią [co on sam sugeruje ws. zgody z USZO7em (Czy ten nie został 'odpulony' z Bułgarskiej przez Ś+P SURÓWĘ za "wałki")]. Notorycznie myli Legię z Pogonią (historyjki z Poznania i Paryża), a w drugą stronę - 'w*******' przy okazji meczu 'RepRy' w Zabrzu przypisuje milicji.
Jestem ciekaw, czy ten występ w bunkrze z lisievitz'em to objaw megalomanii, czy też efekt "potłuczonej" głowy na parkingu przy McDonaldsi'e.
Poza kwestią banicji głównego "brygadiera banitów", wierzę, że nie wspominasz o ... plakatach/ulotkach ws. naboru do bandy, które "w tamten czas" pojawiły się np. na poznańskich ulicach. Akurat odejście od konfidenckich praktyk, o których napisałem, to akurat przykład naśladownictwa tradycji m.in. z W-wy i przywędrował do 'posen' (oraz na 'eRTeeS') dopiero gdzieś w połowie lat 90-tych XX w., bo wcześniej "kocioł leszków" wyglądał tak:Davidos1987 pisze: 11.05.2019, 00:48 Uszol został wyparty. Ochrona z kibiców, układanie się z klubem, w mniejszym stopniu Radzionków pasuje do jego narracji o samowolnym odejściu i niech tak zostanie. ŚP Surówa już tego nie naprostuje, ale nie była to tylko Jego "zasługa".
W Poznaniu do dziś jest ubaw z podśmiechujek kibicowskiej Polski w tamten czas, gdzie po chwili wszędzie-w miejszym bądź większym stopniu-zaczęto naśladować. Z resztą nie tylko w tym Kolejorz przecierał szlaki.
Uszol szacunek na Lechu ma i zapewne mieć będzie, gdyż nie zrobił nic takiego, aby go stracić. A sprawy miastowe sprawami miastowymi.
Obyś Ty się kiedyś niepowinoł....pajacu
Chciałbyś mieć taki staż kibicowski przygłupie. A za życzenie komuś więzienia c*** ci w d*** pajacu.Pakol pisze: 11.05.2019, 09:31 A w********** ode mnie sztywniacy. Ten przygłup ZeZol robi sobie żarty z tego forum, jest zwykłym mitomanem. Mam nadzieje, że skończy w kaftanie. Pozdro chuligani
Z tego co się orientuję to Riczi zapraszał U do teledysków, na okładki płyt czy nawet na same płyty (Dibo skit).mlodykocur pisze: 10.05.2019, 21:05don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Według mnie historia z pogonieniem to farmazon. Skoro nikt z Lecha tego nie prostuje albo po prostu RD ma zbyt mocną pozycję w Poznaniu i boją się mu podskoczyć.
Taki farmazon i tak Uszola w Poznaniu szanują że "naczelny Poznaniak i celebryta" Riczi Peja nie gdzie indziej niż w Poznaniu - jechał mu ze sceny po rajtuzach.. Na co ten drugi nie chciał być dłużny i w sprawy musiał wmieszać się O.
Poszukaj dobrze po necie a znajdziesz trochę "kwiatków" związanych z tymi wydarzeniami..
Mitoman? Gdyby DoZo był jedynie "wirtualny" i pisał tak zaczepnie, to już dawno opuściłby k.net. Zresztą widać po wpisach, że ma dużą wiedzę. I to nie taką "przeczytaną".Pakol pisze: 11.05.2019, 10:30 Kolejny chuligan. W d**** mam jego staż jak jest amebą umysłową po zawodówce. Rozgrywa was ten mitoman jak dzieci a wy łykacie jak pelikany. A z resztą... liżcie go po kutasie jak lubicie.
Gdyby Peja pocisnął publicznie U, to pewnie wylądowałby na OIOM-ie, a przy korzystnym układzie gwiazd tylko na SOR-ze.*Mały Głód* pisze: 11.05.2019, 12:40 U opowiedział się za tym drugim czego dał wyraz ostatnio nazywając Ryszarda "farmazoniarskim wychechłańcem" i dając do zrozumienia że przydałaby się mu rozmowa wychowawcza.
O pociskach na koncercie pierwsze słyszę.
Sam jej nie uszył, jeśli być precyzyjnym, było jeszcze dwóch współautorów.don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
wydaj około 10 zł kup i poczytaj a nie tylko za darmochę z neta wiadomości czerpaćdrozdowiAK pisze: 17.05.2019, 19:13co tam napisali ?Oldfreak pisze: 14.05.2019, 19:27 Uszol został wyprostowany w ostatnim TMK,przez grupy kibicowskie Lecha.
Sprostowali słowom Uszola o KSZO że to był kiedyś co najwyżej fan club.drozdowiAK pisze: 17.05.2019, 19:13co tam napisali ?Oldfreak pisze: 14.05.2019, 19:27 Uszol został wyprostowany w ostatnim TMK,przez grupy kibicowskie Lecha.
Przez te 10 lat swojej działalności zrobił dla tej ekipy więcej niż inni dla swoich w 30.Pewnie dlatego.Doktor P(r)awica pisze: 28.05.2019, 19:37 A ja tak przewrotnie zapytam. Uszol sam wprost mówił, że z 15 lat temu odbił. Od tamtej pory mówił ze był na 1 czy tam 2 meczach.
Odbił po ilu latach biegania w ekipie 5? 8? To jaka to legenda? Znam ludzi, którzy zapierdalają za swoim klubem bez przerwy od początków lat 90. Każda ekipa miała wzloty i upadki, w każdej ekipie można znaleźć jakieś ciemniejsze karty. Wszędzie były problemy, brak porozumienia itp, ale jednak te osoby zostały.
Stąd moje pytanie. Dlaczego w temacie legend wśród ksyw osób, które jeździły za klubem po 20-30 lat wymienia się ksywe kogoś kto odbił wiele lat temu bo sie obraził. Nie wnikam czy słusznie, czy miał powody. To nie moja ekipa w końcu. Nie odbierajcie też mojego posta jako przypierdalanie się do Uszola itp. Po prostu zważywszy na okoliczności przeze mnie wypisane dziwi mnie, że wymienia się go jako jakąś legendę, ale może ktoś mnie uświadomi
pozdro
Od 16 maja najebałeś więcej postów w różnych tematach (zero merytoryki) niż ja od 2014 roku, weź spierdalajdrozdowiAK pisze: 28.05.2019, 20:58na Lechu nie ma innych legendarnych kiboli ?kibic75 pisze: 28.05.2019, 20:31Przez te 10 lat swojej działalności zrobił dla tej ekipy więcej niż inni dla swoich w 30.Pewnie dlatego.Doktor P(r)awica pisze: 28.05.2019, 19:37 A ja tak przewrotnie zapytam. Uszol sam wprost mówił, że z 15 lat temu odbił. Od tamtej pory mówił ze był na 1 czy tam 2 meczach.
Odbił po ilu latach biegania w ekipie 5? 8? To jaka to legenda? Znam ludzi, którzy zapierdalają za swoim klubem bez przerwy od początków lat 90. Każda ekipa miała wzloty i upadki, w każdej ekipie można znaleźć jakieś ciemniejsze karty. Wszędzie były problemy, brak porozumienia itp, ale jednak te osoby zostały.
Stąd moje pytanie. Dlaczego w temacie legend wśród ksyw osób, które jeździły za klubem po 20-30 lat wymienia się ksywe kogoś kto odbił wiele lat temu bo sie obraził. Nie wnikam czy słusznie, czy miał powody. To nie moja ekipa w końcu. Nie odbierajcie też mojego posta jako przypierdalanie się do Uszola itp. Po prostu zważywszy na okoliczności przeze mnie wypisane dziwi mnie, że wymienia się go jako jakąś legendę, ale może ktoś mnie uświadomi
pozdro
Tym razem pAKUŁA/milicja i prokuratura nie miały szczęścia (pobicia funkcjonariuszy "bite" mi przez hANKĘ właśnie "idą w kosz" :), dlatego (zanim wstaną moje pociechy ;) mogę z okazji Dnia Dziecka życzyć "puchy" wszystkim jĘDRASopodobnym.rozpierdol pisze: 11.05.2019, 07:28 Szczęście,że ktoś może iść ''leżeć''?Tego się nie życzy największemu wrogowi pało.
Make my day..
"Made" jeżeli już.