Chuligańskie wspomnienia

Informacje ze światowych trybun

Moderator: Automoderation

polski
Posty: 8
Rejestracja: 07.05.2010, 02:29

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: polski »

Z tego co wiem to na linii Lech Poznan-Dynamo Berlin do ustawki doszlo wiecej niz tylko raz,bodajze 3 razy...za kazdym razem zwyciestwo Lecha
iparts.pl
krzycho_ASR
Posty: 458
Rejestracja: 24.09.2009, 16:47

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: krzycho_ASR »

I generalnie ten mecz funkcjonuje w naszej pamięci jako największa wtopa Polaków. W Zabrzu nie byłem, ale ze słyszenia - silna blisko tysięczna ekipa łysych w zdecydowanej większości z NRD dała się we znaki naszym i na mieście i na stadionie. Zdobyli przynajmniej jedną biało-czerwoną flagę, którą na trybunach potargali (czy też nawet spalili). W tej części stadionu dominowali absolutnie, Górnik (chyba cztery setki) był za słaby aby zorganizować jakąś akcję, ekipy z Polski w bardzo śladowych ilościach, jedyną mocno bandą był duet Arka - Cracovia, tyle, że siedzieli oni dość daleko od Szwabów, na dodatek bardzo czułą opieką otoczyli ich mundurowi.
Kilka lat po tym meczu gadałem z jednym z bardziej znanych niemieckich ultrasów-fotoreporterów i wymieniał mi on skład niemieckiej ekipy z tego wyjazdu. Już nie pamiętam dokładnie co mówił, no ale generalnie potwierdził to co słyszało się wcześniej - że w ekipie dominowali chuligani z NRDowskich grup - Dynamo Berlin, obie ekipy z Lipska, Dynamo Drezno itp.
A czy przypadkiem bodajże Pogoń Szczecin nie skroiła niemiaszkom wtedy flagi? Niech mnie ktoś poprawi, jak się mylę
Manieks
Posty: 262
Rejestracja: 16.01.2010, 22:02
Lokalizacja: kanfahar

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: Manieks »

Ponawiam pytańko.
A ja mam pytanie co do meczu Walia-Polska w Cardiff, gdzie Polscy kibice zaczęli się między sobą bić, wie ktoś co to za ekipy ? Bodajże rok 2003, albo 2002.
Adiś
Posty: 326
Rejestracja: 27.02.2007, 10:58
Lokalizacja: Silesia

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: Adiś »

tak samo na wyjezdzie do Norwegii , jakie ekipy wtedy na sektorze gosci ?
yeyo
Posty: 1571
Rejestracja: 02.01.2009, 16:50

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: yeyo »

Adiś pisze:tak samo na wyjezdzie do Norwegii , jakie ekipy wtedy na sektorze gosci ?
musiałbys w starych relacjach poszukac. byłem w Oslo na tym meczu i najbardziej w oczy rzucały sie Pogoń Sz i Lechia
kasztan
Posty: 65
Rejestracja: 01.03.2007, 19:48

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: kasztan »

Manieks pisze:Ponawiam pytańko.
A ja mam pytanie co do meczu Walia-Polska w Cardiff, gdzie Polscy kibice zaczęli się między sobą bić, wie ktoś co to za ekipy ? Bodajże rok 2003, albo 2002.
Legia - Śląsk
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

polski pisze:Z tego co wiem to na linii Lech Poznan-Dynamo Berlin do ustawki doszlo wiecej niz tylko raz,bodajze 3 razy...za kazdym razem zwyciestwo Lecha
To nie prawda. Po 1. Ustawce stracili do siebie zaufanie. Chyba ze przy tej jednej Ustawce jakieś 3 Starcie zaliczyły, ale tutaj tez wątpię, bo Psy się kręcili w okolicach (pewnie nie mieli tyle czasu na 3 starcie) i ledwo co LP w Niemczech nie chwycili. Natomiast Niemców złapali.
LEGION GLIWICE!!!
Posty: 5
Rejestracja: 03.09.2010, 21:56
Lokalizacja: MIASTO PIASTA

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: LEGION GLIWICE!!! »

Madball pisze:Kiedyś na tym forum był opis meczu towarzyskiego Polska-Niemcy w Zabrzu (1996r.) i najazd głównie Skinheadów ze wschodnich Niemiec.Napewno jest tu kilka osób co było na tym meczu i mogłoby coś więcej napisać na ten temat bo raczej do udanych dni to nie mogliśmy go zaliczyć.
Niemcy rzadzili na stadionie i pozanim.biegali dookola stadionu i lali kogo sie da,dopiero koalicja opanowala sytuacje
rogal527
Posty: 4
Rejestracja: 08.09.2010, 17:33

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: rogal527 »

Manieks pisze:Ponawiam pytańko.
A ja mam pytanie co do meczu Walia-Polska w Cardiff, gdzie Polscy kibice zaczęli się między sobą bić, wie ktoś co to za ekipy ? Bodajże rok 2003, albo 2002.
Chodzi ci o to co sie dzialo na stadionie ,czy na dworcu autobusowym?
rogal527
Posty: 4
Rejestracja: 08.09.2010, 17:33

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: rogal527 »

kasztan pisze:
Manieks pisze:Ponawiam pytańko.
A ja mam pytanie co do meczu Walia-Polska w Cardiff, gdzie Polscy kibice zaczęli się między sobą bić, wie ktoś co to za ekipy ? Bodajże rok 2003, albo 2002.
Legia - Śląsk
bzdura-ktos ci zle naopowiadal
Leszek Piesek
Posty: 575
Rejestracja: 23.09.2009, 22:46

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: Leszek Piesek »

no to napisz jak bylo skoro wiesz
rogal527
Posty: 4
Rejestracja: 08.09.2010, 17:33

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: rogal527 »

Na stadionie lekkie nieporozumienie ,zadna bijatyka miedzy ZaglebiemS. a Slaskiem i Motorem,natomiast po meczu PoloniaB.zOdraO.-Slask,Motor.Krotkie spiecie i wjazd psow.
martex.44
Posty: 203
Rejestracja: 22.01.2010, 22:10

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: martex.44 »

A opisałby ktoś mecz z bodajże 2006roku Belgia-Polska bo z tego co pamiętam doszło tam do starć pomiędzy polskimi ekipami, chyba Lechią i Śląskiem, a Lechem??
SH1920
Posty: 116
Rejestracja: 19.09.2009, 15:13
Lokalizacja: Blue City

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: SH1920 »

martex.44 pisze:A opisałby ktoś mecz z bodajże 2006roku Belgia-Polska bo z tego co pamiętam doszło tam do starć pomiędzy polskimi ekipami, chyba Lechią i Śląskiem, a Lechem??

Wtedy Śląsk z Motorem zaatakowali(było ciemno)ok.10 osobową grupę hools Widzewa...Pozniej koalicja tłumaczyła się,że omyłkowo lecz innego zdania był Widzew...Po wszystkim Widzewiacy zostali przeproszeni.
doping
Posty: 84
Rejestracja: 10.03.2007, 15:30

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: doping »

Pytanie do tego meczu....co to za ekipa w bialo niebieskich barwach stala na gorze 2-3 dolnego sektora patrzac z murawy od prawej. Jak ktos pamieta niech napisze ...pzdr
KieGoWhoYa
Posty: 257
Rejestracja: 29.06.2010, 20:11

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: KieGoWhoYa »

LEGION GLIWICE!!! pisze:
Madball pisze:Kiedyś na tym forum był opis meczu towarzyskiego Polska-Niemcy w Zabrzu (1996r.) i najazd głównie Skinheadów ze wschodnich Niemiec.Napewno jest tu kilka osób co było na tym meczu i mogłoby coś więcej napisać na ten temat bo raczej do udanych dni to nie mogliśmy go zaliczyć.
Niemcy rzadzili na stadionie i pozanim.biegali dookola stadionu i lali kogo sie da,dopiero koalicja opanowala sytuacje

Relacja z tego spotkania:

http://www.drogalegionisty.fuckpc.com/i ... &Itemid=90
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

Pytasz powaznie ???
ZDR
Posty: 70
Rejestracja: 23.03.2011, 13:23

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: ZDR »

elo1312 pisze:Pytasz powaznie ???
pytam powaznie
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

Nie, nie jestem niemcem.
HolyShield
Posty: 145
Rejestracja: 15.03.2012, 15:33

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: HolyShield »

Ciekawie było by poznać, przyjazdy których europejskich klubów do Polski sprawiły dobre wrażenie na Polaków?
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

Omonia Nikozja
Hajduk Split
Tottenham - 50/50
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

A Standard Liege ?
nh1906nh
Posty: 47
Rejestracja: 05.08.2013, 20:19

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nh1906nh »

nrth pisze: Tottenham - 50/50
??? w jaki sposób? Chyba tylko liczbowo, bo kibicowsko nic sobą nie zaprezentowali, to samo z resztą co wszystkie ekipy angielskie w Polsce. Na Wiśle fakt faktem chyba tylko Standard coś pokazał, ale tutaj ciśnienie mieli z innego powodu, który każdemu jest chyba znany i Apoel. Reszta wiadomo albo przyjeżdżali w śladowych ilościach samymi piknikami albo strach im nie pozwalał (Twente).
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

Ciężko, przynajmniej mi ocenić.
W zasadzie nie doszło do spodziewanej konfrontacji głównych ekip przed meczem psy nas w ost chwili zblokowały jak jechaliśmy autobusem miejskim pod knajpę Standardu.
Po meczu spora wymiana różnego rodzaju asortymentu przez siatkę na parkingu ale tez brakło bezpośredniego kontaktu.

Ale w zasadzie masz rację, na tle innych, czasem nic nie robiących ekip można powiedziec ze wpisali sie ciekawie w historii europojedynków Wisły.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

PS
No i co mnie tam zaskoczyło podcza sgdy my szturmowaliśmy płot z pół godziny nadziewając się na gaz ochrony, latające race odrzucane przes Standard czy też na butelki przez nich rzucane oni ograniczyli się do rzucania a tych swoich stewardów nie tknęli jesli dobrze pamiętam.
U nas pierwsze by pojechano z gównem.
http://bi.gazeta.pl/im/4/11226/z1122619 ... Krakow.jpg
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

Szczerze mowiac to bardziej mialem na mysli ich wystep u was w Krakowie. ;-) Jesli mnie pamiec nie myli to chyba najgorzej sie nie prezentowali? Ilu ich bylo? Jakies 600 czy 700 glow, dobrze mowie? Wiec liczba chyba nie najgorsza. Piro tez odpalili, rzucajac ja czesciowo nawet na murawe. Ale ponoc tez jakies barwy stracili. Ale tak jak mowie pamiec nie ta, wiec moglem cos przekrecic.

Pozdro
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

Tak , było ich pare stówek, poleciała jakaś raca w nasze sektory za co dostali wiec piękny rewanż na swoim stadionie.
Jednak jeśli dobrze pamiętam przeglądajac foto ich sektora na Wiśle to rewelacji tam nie było, wręcz przeciwnie. Ale też taka ocena moze byc skutkiem ubocznym ogladania polskich ekip na naszym stadionie, nieco inaczej to zazwyczaj wygląda.
elo1312
Posty: 561
Rejestracja: 24.02.2010, 04:12
Lokalizacja: z kibice.net

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: elo1312 »

Teraz tak popatrzylem z kim wy tam jeszcze w pucharach europ. grali i zauwazylem ze trafiliscie tez na Twente Enschede. Jakos tego meczu musialem zaspac bo nie przypominam go sobie. Oni w sumie podobna ilosc KM mieli jak Standard, u siebie tez cos dzialaja tez podobno jak Standard. Pojawili sie tez w Krakowie? Moglbys kilka slow o nich jak wypadli na tle Standardu?
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

Nie obija a przebija się przez nich po pierwszej wymienie ciosów, jesli dobrze pamiętam.
A wymiana wypadał dla "Wislaków" do przodu.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

Jak będzie miał Mediolan ochote to opisze to dokładnie, moze Ci nawet rozrysuje. Ja bastuje bo jestes teoretykiem.
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

On już dokonał analizy i zmienił historię.
Teraz analizuje obrone Wizny i będzie wnosił poprawki do ksiązek z historii
kobieta_z_fiutem
Posty: 82
Rejestracja: 24.10.2013, 19:55

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: kobieta_z_fiutem »

może ktoś opisać dokładną sytuacje Lecha w Finlandii z Zenitem?
nrth
Posty: 622
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Chuligańskie wspomnienia

Post autor: nrth »

nh1906nh pisze:
nrth pisze: Tottenham - 50/50
??? w jaki sposób? Chyba tylko liczbowo, bo kibicowsko nic sobą nie zaprezentowali, to samo z resztą co wszystkie ekipy angielskie w Polsce. Na Wiśle fakt faktem chyba tylko Standard coś pokazał, ale tutaj ciśnienie mieli z innego powodu, który każdemu jest chyba znany i Apoel. Reszta wiadomo albo przyjeżdżali w śladowych ilościach samymi piknikami albo strach im nie pozwalał (Twente).
zupełenie umknał mi ten post...sorry

Przed meczem jak podchodzili pod stadion gadaliśmy z paroma osobami, które wyglądały bardzo sensownie, tematem było spotkanie po meczu które miało sie odbyć w Parku Jordana.
Po meczu psy były bardzo elektryczne i Angoli wypchnęli do centrum ale wciąż będąc na telefonach mieli wrócic do parku jak się sytuacja uspokoi.
Niestety potem zabalowali w knajpie Cracovii (english football club czy jak mu tam) i domyślelismy się że za ich namową zrezygnowali z parku i zapraszali e pewne miesjce w centrum co dla nas było zupełnie bez sensu bo jedynym finałem mogły być masowe powinięcia.

Mimo wszystko jednak ta ekipka, z którą gadaliśmy przed meczem była zupełnie sensowna.
W Londynie zresztą też się pokazali w bocznych uliczkach po meczu.
ODPOWIEDZ