zylak pisze:
I jeszcze jedno pytanie, czy przed Sharksami istniała grupa o nazwie Dragons (z tego co pamiętam była w latach 90 nawet taka flaga, szachownica z napisem DRAGONS) ? Można coś więcej na ich temat ?
Dragonsi to było chwilę po powstaniu ekipy S.Nawet nie wiem czy juz przyjęli 'oficjalną' nazwę czy tylko wojowali.
Niech mnie ktoś poprawi jak się mylę ale to nie przetrwało zbyt długo
co do Wodzisławia 97 - byłem ale akcji żadnych nie pamiętam.Zresztą nie sądzę by 'starzy' wtedy mieli jakieś obiekcje kto przejmuje stery.
A co do pytanie, które osiedla są mocne, no dajcie spokój;)
Ale jak ktoś jest ciekaw, to jest spora rotacja - kiedyś aktywne osiedla stają się słabymi i odwrotnie.
Miejsce na rankingi i podziały na osiedla ,czy zabitych jest w komentarzach gazety krakowskiej, tam zainteresowani mogą się boksować na kumatość do woli.
A z tego tematu może jakiś admin usunie te w/w ,,ciekawostki''?
Dragons z tego co kojarzę tworzyli goście raczej jeszcze z klimatem tamtych pokoleń, tzn starsi od Sharks'ów o parę lat.Krótko mówiąc w pewnym momencie było dla nich za ostro i odpuścili.
Devilsi to byli młodzi po 83r, tutaj się trochę kanar wykazał.
po stronie Wisły są Sharksi a po stronie KSC JG a co z AW czy jest to inna ekipa czy po prostu ci sami ludzie pod inną nazwą? Łowcy Psów to też zastępcza nazwa czy osobna ekipa?
aj low dis gejm pisze:po stronie Wisły są Sharksi a po stronie KSC JG a co z AW czy jest to inna ekipa czy po prostu ci sami ludzie pod inną nazwą? Łowcy Psów to też zastępcza nazwa czy osobna ekipa?
AW to bojówka,w której rządził sławny T,znany ludziom spoza Krakowa z dokumentu angielskiej telewizji...AW a JG to dwie różne ekipy.Ta pierwsza czasy świetności ma już za sobą.
qube88 pisze:A co myślicie o najmocniejszych osiedlac(h) z jednej i drugiej strony ??
Moim zdaniem kształtuję się to następująco :
Wisła - Prądnik Biały , Olsza 2 , Bieżanów
Cracovia - Oświecenia , Kozłówek , Dąbie
Ciekawe jak widzą to inni ( zwłaszcza te ,, wrogie '' osiedla)
Swoją drogą wydaję się , że Wisła ma więcej typowych bastionów i mocnych osiedli ( PB , PCZ, Olsza 2 , Bieżanów , Kazimierzowskie , Jagiellońskie , Dywizjonu 303 ) . Mam wrażenie , że ciężko byłoby ułożyć aż tak mocną listę osiedli opanowanych przez Cracovię
Bieżanów jako bastion tak, natomiast jako top(h) na Wiśle to chyba nie bardzo.
Trochę mieszacie na ile pamietam jak to " u nich" było to AW miała niby skupiać wszystkie ich grupy:JG, jakieś No remorse i jeszcze inne wynalazki . Napewno M i T byli w składzie JG . A najlepiej niech to skoryguje ktoś z ksc
Czyli wychodzi na to że AW i JG to dwie różne ekipy, które stwiały sobie różne cele...jedni byli od tego drudzy od tamtego ale jeden człowiek mógł być związany z jedną jak i drugą grupą...nie było sztywnego przydziału albo jesteś w tej bandzie albo w tamtej...tak w skrócie można to rozumieć?
Oczywiście, że nie. Ręce opadają, nie którzy to nie mają widzę pojęcia jak to wygląda w teorii a co dopiero w praktyce. Ludzie się przenikają, to nie Włochy gdzie bardziej liczy się dorobek własnej grupy.
birkut pisze:w relacje Cracovia-Wisła nie bedę sie wcinał, choć długo się żyje i trochę się widziało i słyszało.
ts06 pisze:
Goście z Hutnika pewnie będą prostować ale moim zdaniem oni dołożyli dużą cegiełkę że góra Nowej Huty przeszła na Pasy.
Bo Huta(nowa część), była podzielona na Wisłę i Hutnika. Pasów to na palcach 2 rąk można było policzyć a już w ogóle szkoły w N-H były opanowane praktycznie tylko przez W i H.
Tak więc Hutnik traktował Cracovię jak zjawisko o którym dużo się słyszało(że j**** Wisłę) ale tak na co dzień to się ich nie widziało. Im się to podobało więc zaczęły się różne współprace, tyle że nie wzięli tego pod uwagę że Pasy nie mają zamiaru współpracować na dłuższą metę tylko ich przerzucić.I tak poleciało Piastów, potem Bohaterka potem przerzucono w pierdlu 2 kolesi z Wisły z okolicznego Złotego wieku a na koniec zostało osamotnione Tysiąclecia.Z tego co pamiętam to nawet na Oświecenia było sporo Hutnika ale oni polecieli jako pierwsi..Ogólnie wszystko się działo w latach 90tych.I na tych wszystkich osiedlach jest mnóstwo Wiślaków, natomiast jak by to napisać - są pod okupacją;)
Cracovia nawet wdarła się Hutnikowi w starą część Huty ale tam już zabarykadowali się i radzą sobie chyba nieźle.A paradoksem jest że nadal sapią bardziej do Wisły niż do Cracovii przez którą stracili jakiekolwiek wpływy w nowej części Huty
w mojej szkole tak Hutnik jak i Wisła mieli wyjebane na (kilku) pasiaków. Po prostu zajmowali sie zwalczanie nawzajem, a ich nie traktował poważnie.
Co do sapania to część bardziej nie lubi i Wisły, a część Cracovii - zależy to od doświadczeń ;) , rejonu zamieszkania, a często wieku.
ts06 pisze:dokładnie:
- naocznie na przystankach w NH dało się zauważyć napisy HKS & PASY, a w szkołach w NH znana była przyśpiewka że ..."w Nowej Hucie Hutnik a w Krakowie Pasy, Wisła się nie liczy bo to są..."
napisów wspólnych nigdy nie widziałem a mieszkam w NH niustannie.
A z tą piosenką to dokładnie było tak że podana przez ciebie wersja jest niepełna bo miała jeszcze drugą zwrotkę:
"...a kiedy Cracovia do Huty przyjedzie w pier.ul obskakuje i już nie wyjedzie."
i śpiewana była na meczach w CAŁOŚCI!
a wiązało się to z tym że podczas powstawania tej piosenki Cracovia w Hucie nic nie znaczyła.
i na koniec o "chuligańskiej" akcji Wisły. Po meczu z Unią na necie pojawiły się zdjęcia ludzi z Hutnika, z podanymi ksywami, nazwiskami a niekiedy adresami.
Czy po sprzęcie, trzeba siegać po następne frajerskie metody, żeby wytępić ekipę "która nic nie znaczy"?????
Napisy? : np.przez lata był napis HKS&Pasy na Dywizjonu 303 blok 53
Poglądy wobec KSC i TSW?: np.mecz Polska Węgry - i podłączanie się Hutnika pod większość pocisków lecących do Wisły ze strony pasiaków- właściwie większość meczu wspólny doping - inaczej jak wkupywanie się w łaski pasiastych nie można było tego odebrać .
Na Polska-Wegry na stadionie Hutnika, Cracovia jedzie na Wisle i Hutnik sie podlancza kilkakrotnie a nie zadne wspolne spiewy bo gdy Wisla wada im w sektor to Hutnik ucieka w strne Cracovii gdzie Cracovia ich leje...
Rzucanie racami traktowane jest jako sprzęt? to w takim razie używało go multum ekip łącznie z waszymi ziomkami ze Śląska w pucharach nie tak dawno:) co do drugiego zdjęcia w tamtych czasach nie obowiazywal żaden pakt anty sprzętowy wiec lekkie pudło z twojej strony.
Ja to wrzuciłem dla Pana birkuta bo te fotki tyle warte ile jego.
A jeśli chcesz, choc to nie odpowiedni temat, coś co pudłem nie będzie to trzeba by prosic o wypowiedź chłopaków z ŁKSu (i nie chodzi mi o wasze ost starcie) i GKS Katowice
nrth Różnica polega na tym że Hutnik brał udział w ustawkach i zawsze wszystko było honorowo.Wy raz wspomagaliście Ślaska na Grabiszyńskiej i pokazaliście co jesteście warci. Ostatnich waszych akcji na Hucie nawet nie ma co komentować bo to już jest totalne dno.Tyle zawsze było płaczu z waszej strony jak to Cracovia was traktuje a co wy sobą prezentujecie?
Każdy w Polsce wie jak z nami jest (nawet ten ŁKS który nam wiecznie wypominasz, ta druga sytuacja to chyba chodziło ci o KSG nie GKS), w przeciwieństwie do was nikogo nie musimy "grać".
A/J jak już uczysz się historii kibicowskiej swojego miasta z internetu to chociaż przeczytaj dokładniej ten temat.
rowerzysta85 pisze:Każdy w Polsce wie jak z nami jest (nawet ten ŁKS który nam wiecznie wypominasz, ta druga sytuacja to chyba chodziło ci o KSG nie GKS), w przeciwieństwie do was nikogo nie musimy "grać".
A/J jak już uczysz się historii kibicowskiej swojego miasta z internetu to chociaż przeczytaj dokładniej ten temat.
Prawda w oczy kole ,w farmazony już nikt nie wierzy,reputacja w kraju spada?:-)Dokładnie wasza historia jest dobrze znana.Czemu po meczaczu Hutnik-Unia skończyły się wasze relacje z meczów ,podawanie liczb wyjazdowych i zapisy na wyjazdy na forum,czyżby w tym czasie podziało się coś złego?
A/J chcesz powiedzieć że na spotkania z nami przychodziliście bez sprzętu?
Widocznie nie brałeś udziału w żadnej z tych awantur skoro tak piszesz.
My nie twierdzimy że jesteśmy od was lepsi.Tylko jakoś nie mogę tego zrozumieć dlaczego nie umiecie pokazać waszej wyższości w sposób cywilizowany.
gnuj pisze:Co do Korony, to też mogą opisać jak z Cracovią biegali po NH, też bez sprzętu.
wiosna 1965/66 (pamieć już nie ta co kiedyś) mamy zbiórke na Szewskiej w sile 5 osób (jeden z bluzie JP 150 % drugi CHWDP) ustawiamy sie ze sprzetem (kretki,flamastry,długopisy) na Wisłe na Hucie widzimy ich biegniemy ale mamy czerwone światło zatrzymujemy sie i czekamy na zielone ale oni wsiadają do tramwaju i palą wrotki, do niczgeo nie dochodzi ale pamietamy numer berzy do której spalili buty, do nastepnego
Widzę po wpisach w kilku tematach, że chyba kibicom Hutnika klawiatury dymią od tej napinki, po wygranej z rezerwami Wisły.
Weźcie ludzie się wyluzujcie.
Pewnie to dla was mecz sezonu, ale to tylko dla was.
Napinaczy na Wisle czy Cracovi stojacy przy klatkach przyjezdnych nie brakuje.To jest tak smieszne, ze mozna nieraz peknac ze smiechu.
Jakby nagle znikly ploty i cala klatka ruszyla na nich, to w kilka sekund napinacze wezma szybko nogi za pas i uciekna ze stadionu.
ŻMUDZIN pisze:Trochę mieszacie na ile pamietam jak to " u nich" było to AW miała niby skupiać wszystkie ich grupy:JG, jakieś No remorse i jeszcze inne wynalazki . Napewno M i T byli w składzie JG . A najlepiej niech to skoryguje ktoś z ksc
opisze to ze swojej perspektywy:
AW to główna ekipa KSC oprócz tej ekipy działali również młodzi(No Remorse,Supras,Shadows)
Cześć osób z AW odpuściła sobie(zainteresowani wiedzą dla czego),a cześć osób,która pozostała stworzyła JG wcielając do niego niektórych członków grup młodzieżowych.
Obecnie na Cracovii działa tylko jedna grupa JG.
coldgear pisze:na Wiśle przy klatce nikt nie stoi bo jest cały sektor jako bufor, dzisiaj otwarta przeciwległa trybuna coś wam się chyba popierdoliło od tej dekady spędzonej w d****.Dzisiaj mniej emocji niż na Podbeskidziu z 50 osobami w klatce, gumiory chyba wyszły z meczu spocone i ich przewiało przy błoniach.
Jeżeli punktualnie w południe usłyszysz hejnał z Wieży Mariackiej zamiast pierwszego gwizdka sędziego będzie to oznaczało tylko jedno: że źle zaplanowałeś swój dzień.
[...]
Hutnik na mecz z nami mobilizuje się dosyć mocno. Każdy kto widział tą mobilizację chyba nie ma wątpliwości gdzie spędzić czas jutro między dwunastą a czternastą.
Czyli zapraszania na mecz, to coś niezwykłego i występuję tylko przed ważnymi spotkaniami ? Zapewne przed meczem z Podbeskidziem pisze "nie musisz tam być". Odpuść sobie geniuszu.
Prosba do wszystkich z Hutnika aby przestali sie tu juz wpisywac.
Wszystko zostalo napisane albo i wiecej. Niech inni to robia a Wy juz zakonczcie.
To ze czesto nie da sie czytac-taki urok internetu.Juz wystarczy.
Knoppers pisze:A za kim stoją krakowscy raperzy? (3Y, Firma, Szajka i inni?)
Szajka - Cracovia
Firma - Kiedyś też Cracovia, ale teraz niby się odcinają od tego,bo nie chcą mieć wrogów w świecie kibicowskim - wiadomo kasa sie musi zgadzać.
3y -skomplikowana sytuacja
Cas-Hutnik
Południowy Front - Hutnik
Pantul z Omerty - Hutnik
Knoppers pisze:A za kim stoją krakowscy raperzy? (3Y, Firma, Szajka i inni?)
Szajka - Cracovia
Firma - Kiedyś też Cracovia, ale teraz niby się odcinają od tego,bo nie chcą mieć wrogów w świecie kibicowskim - wiadomo kasa sie musi zgadzać.
3y -skomplikowana sytuacja
Cas-Hutnik
Południowy Front - Hutnik
Pantul z Omerty - Hutnik
Tyle wiem.
Kronix - Cracovia
Logo Dzielnicy - Cracovia
Diabeł - Cracovia
Karramba - Cracovia
Drim - Cracovia
Czytając tekst o koncercie przypomniała mi się ekipa tych "żółtych sznurówek". Dzięki hehe
Miałem okazję z nimi wojować, będąc na wakacjach w okolicach Leżajska za małolata jak się ze znajomymi zapuściliśmy na jakiś koncert. Przyzwyczajeni, że w swoim mieście punków ganialiśmy aż miło, nieźle się zdziwiliśmy ich zadziornością.......eh kiedyś to nawet brudasy były waleczniejsze hehehehehe
gnuj pisze:Syty głodnego nie zrozumie. Po prostu od kilkunastu lat rozminęliśmy się pod względem piłkarskim jak i kibicowskim. Pojęcie meczu o stawkę, czy meczu ciekawego kibicowsko, musi być odbierane inaczej. Dla Wisły jako ogółu o jakiejkolwiek futbolowej atrakcyjności chyba w ogóle nie ma co mówić. A aspekt kibicowski - inaczej odbiera się mecz o 12:00 w sobotę z mniejszym derbowym rywalem, mając "na co dzień" walkę o MP i rywalizację na trybunach z 2 tys kibiców Legii, Lecha, Ruchu, czy Cracovii. Całość mógłby uratować aspekt rywalizacji w mieście, ale taki zachodzi tylko w pewnych rejonach NH. Ktoś mieszkający na Bieżanowie, czy Ruczaju całe życie może nie spotkać się z kibicem HKS-u,
To nie jest napinka, umiejętność cieszenia się z drobnych rzeczy uważam za wspaniałą cechę.
Ciekaw jestem jak wygladalby wasz mlyn a i sklad H po kilku latach spadkow I tulania sie po 3-4 ligach
Z tego co pamietam widowiska po 300 osob w pierwszej lidze juz sie zdarzaly