12 numerów z rocznika 2003.
11 numerów z rocznika 2004.
12 numerów z rocznika 2005.
12 numerów z rocznika 2006.
http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=3494419

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Nr. 2 (101) luty 2010.yyyco pisze:Witam, mam pytanie dotyczące artykułu "Miasto Włókniarzy W Podziale Na Dzielnice".
Mianowicie, mógłby mi ktoś napisać, w którym numerze TMK znajdował się ww. tekst?
Z góry dzięki
otto.magico pisze:Zgadzam sie z wami w 100 % . Brakuje Polskiego "100" , czy "150" .Jeden tmat w felitonach pisany przez ilka osób.Brakuje mi ostanio równiez " zagranicznego przeglądu wydarzeń ".
Raczej obiektywne relacje są.mloda pisze:Witam. Potrzebuje kilka informacji dotyczących TMK. Niestety chłopaki z redakcji mi nie odp. chodź zostały wysłane już chyba 4 wiadomości. Czy ktoś wie jaki jest mniej -więcej nakład?
No i pytanie do was:
1. Czy sądzicie, że relacje w TMK są obiektywne ?
2. Dlaczego sięgacie po to pismo (jeśli sięgacie)?
3. Które "działy" najchętniej czytacie.
Mam nadzieję, że chodź tutaj ktoś da odpowiedź. Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam :)
Gieksa J-no pisze:Myślę, że relacje są obiektywne bo z reguły są opisy dwóch zainteresowanych stron.
Ja mam na przykład wszystkie numery bo zawsze kolekcjonowałem ziny i tak już zostało
Obecnie to TMK + jak dla mnie jest zdecydowanie lepsze bo polska scena jest już przewidywalna, wszystko się widziało i mało co dziwi. A opisy wojaży po całym świecie zawsze ciekawią.
No jest. Dwóch kumpli miało pomysł w czasach, gdy każdy z nas na takie pisemka z zagranicy patrzał z utęsknieniem. Zrealizowali pomysł i nie muszą uczyć w szkole geografii :), tylko ją realizują w praktyce poprzez zwiedzanie świata.Gieksa J-no pisze:Swoją drogą to całe TMK to chyba niezłe źródełko bo jest przecież sklep jeszcze. A redakcja może sobie spokojnie pozwolić na wyjazdy do Brazylii itp :)
Może i stoi w miejscu, może i są opisy z neta, ale TMK ma jeden zajebist i kluczowy punkt dla którego kupuje je praktycznie od poczatku - otóż zawsze można wziąść do ręki, pooglądać, poczytać i powspominać stare czasyplemplem81 pisze:Dla mnie TMK w chwili obecnej to pismo na 30 minut - przeczytam parę ciekawych rubryk, pooglądam foty, relacji z meczów w ogóle nie czytam, bo większość tych opisów jest z neta. W dzisiejszych czasach, gdy słowo pisane wypierane jest przez Internet podstawą jest stworzenie czegoś unikalnego, czego w necie nie ma, a więc TAKŻE I OPISÓW MECZÓW. Z fotkami to samo. TMK stoi w miejscu od paru lat. Ludzie kupują to co jest, nakład nie spada, brak konkurencji = stagnacja.