Piro Shop

Dlaczego nie stary zapomniany klub?

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 01.07.2013, 18:56

Z góry zaznaczam, że nie chodzi mi ekipy z miast derbowych gdzie trwa mniej lub bardziej równa rywalizacja. Nie chodzi mi o to czy Cracovia czy Wisła, czy Legia czy Polonia, czy ŁKS czy Widzew czy Stal czy Resovia itd.

Są miasta gdzie bezwzględnie dominują kluby, które mają krótsze lub podobne tradycje niż ich rywale z bardzo małą ilością kibiców lub nawet całkiem bez kibiców.

Według mnie są to:

GDAŃSK – jest tam Gedania. Założona w 1922 roku była swego rodzaju ostoją Polskości w przedwojennym zdominowanym przez Niemców Gdańsku. Po wojnie zawsze w cieniu Lechii założonej w 1945 roku. Nigdy nie miała grupy szalikowców(?).
Moja teoria: po wojnie Gdańsk został zaludniony przez wypędzonych z Kresów Polaków. Stanowili oni większość w stosunku do przedwojennych Polaków i promowali swoją Lechię, którą jakby przywieźli ze Lwowa.

LUBLIN – jest tam Lublinianka. Najstarszy istniejący klub z Lublina. Założona w 1921 roku. Grali w sumie przez 11 lat na zapleczu ekstraklasy. Od lat biedują w III lub IV lidze. W Lublinie od zawsze rządzi Motor założony w 1950 roku. Lublinianka ma nieliczną grupę wiernych fanów, ale ilościowo, jakościowo i organizacyjnie nigdy nie zbliżyli się do poziomu Motoru.
Moja teoria: lata 80-te to rozkwit ruchu kibicowskiego w Polsce. Motor wtedy przeżywa złote lata i stąd fani swoje kroki kierowali na Motor, a potem tak już zostało. Piłkarze Lublinianki nigdy nie zagrali w ekstraklasie i nie zdołali przechylić szali sympatii mieszkańców Lublina na swoją stronę.

BYDGOSZCZ – Polonia założona w 1920 roku. Przez 7 sezonów grali w ekstraklasie. Jak wiadomo Polonia ma ekipę, która stara się działać, ale w Bydgoszczy niepodzielnie rządzi Zawisza założony w 1946 roku.
Moja teoria: w latach rozkwitu ruchu kibicowskiego w Polsce Polonia była pod skrzydłami milicyjnego resortu i stawiała na żużel. Zawisza w tym samym czasie odnosił sukcesy w piłce nożnej. Teraz Polonia próbuje nadrobić stracone lata w piłce nożnej, ale karty w Bydgoszczy wydają się być od dawna rozdane.

KRAKÓW – jest tam Garbarnia. Założona w 1921 roku. Mistrz Polski z 1931 roku. Przez 15 sezonów grali w ekstraklasie. W Krakowie zawsze czołowe miejsca zajmowały Cracovia i Wisła, ale przedwojenna Garbarnia miała wielu fanów i mecze na ich stadionie gromadziły tłumy. Po wojnie piłkarsko kiepsko. Głównie III i IV liga. Obecnie II liga i mała grupka fanów, którzy są raczej folklorem w Krakowie.
Moja teoria: Garbarnia dołowała w latach 80-tych kiedy ruch kibicowski się rozwijał. Co dziwne dołowała też wtedy Cracovia, ale tam wiara przetrwała. Może po prostu w Krakowie nie ma miejsca na 3 kluby (celowo nie liczę Hutnika Nowa Huta)? Myślę, że właśnie brak wiernych fanów spowodował, że Garbarnia jest dzielnicowym klubem.

WROCŁAW – jest tam Ślęza. Może zacytuję wikipedię:
„I KS Ślęza Wrocław (obecnie Pierwsze Towarzystwo Sportowe Ślęza Wrocław) – wrocławski klub sportowy, powstały w pięć tygodni po kapitulacji Festung Breslau. Założony 16 czerwca 1945 roku przez siedemnastu działaczy sportowych, jak i samych sportowców stał się sztandarowym klubem odradzającego się miasta”.
Ślęza grała 11 sezonów na zapleczu ekstraklasy. Start we Wrocławiu mieli właściwie taki sam jak Śląsk. Kiedy z Wrocławia uciekli Niemcy ludność polska napływająca z Kresów Wschodnich i Polski centralnej siłą rzeczy zrzeszała się w nowopowstałych klubach sportowych. Wrocław to duże miasto i na pewno byłoby tam miejsce na dwa kluby z fanami, ale jakoś Śląsk był i jest poza konkurencją. Był taki moment, że na Ślęzę zaczęły chodzić jakieś lewaki, ale szybko z nich uszło powietrze. Lewaki nie wybrały Ślęzy ze względu na jakieś lewicowe korzenie klubu, ale chyba dlatego że na Ślęzie nie było żadnych fanów więc mieli opcję zasiedlenia się tam bez konkurencji.
Moja teoria: kolejny raz to samo – sukcesy piłkarzy Śląska w momencie rozkwitu ruchu kibicowskiego w Polsce.

CHORZÓW – znowu wikipedia: „AKS Wyzwolenie Chorzów – górnośląski klub sportowy powstały w 1910 roku w Königshütte (obecny Chorzów) w II Rzeszy Niemieckiej. Jest jednym z najstarszych działających klubów na Śląsku. Znany głównie dzięki sekcjom piłki nożnej i piłki ręcznej”. Piłkarze AKS byli Wicemistrzami Polski w 1937 roku i trzykrotnie brązowymi medalistami oraz trzykrotnymi mistrzami Górnego Śląska (1942, 1943 i 1944).
Wicemistrzowie Polski z 1937 roku. Przez 10 sezonów grali w ekstraklasie. W okresie przedwojennym i po wojnie dyskryminowani za to, że uważano ich za Niemców. Od lat 50-tych grali już tylko w niskich ligach. Nie wiem czy Zielone Koniczynki kiedykolwiek miały zwartą grupę kibiców z młynem, flagami, szalami itd. Co ciekawe przed wojną i zaraz po wojnie Ruch był uważany za klub z Wielkich Hajduków, a AKS za klub chorzowski. Kibice AKS śpiewali nawet piosenkę:
„Stać będzie kraj nasz cały,
stać będzie Piastów gród,
zwycięży nasz AKS,
bo to chorzowski klub”.

Jakoś w latach 90-tych (?) kojarzy mi się mecz Ruchu, na którym fani Niebieskich wywiesili transparent z informacją, że protestują przeciwko budowie centrum handlowego na obiektach AKS. Dzisiaj centrum tam stoi:(.
Moja teoria: kolejny raz to samo – AKS dołował piłkarsko w czasie kiedy rozwijał się ruch kibicowski w Polsce.

SZCZECIN – w 1946 roku powstała Arkonia Szczecin. Start miała taki jak Pogoń. Kiedy po wojnie Niemcy opuścili Szczecin miasto zostało zasiedlone przez Polaków z Kresów Wschodnich i centralnej Polski. Arkonia grała w sumie przez 4 sezony w ekstraklasie i przez 17 sezonów na zapleczu ekstraklasy. Arkonia, to jeden z dwóch klubów (obok Pogoni), które reprezentowały Pomorze Zachodnie w ekstraklasie piłkarskiej. Z tego co wiem nigdy nie doczekała się rzeszy wiernych fanów. Szczecin to duże miasto i pewnie znalazłoby się tam miejsce na dwie grupy fanów, ale tak się nigdy nie stało.
Moja teoria: kolejny raz to samo czyli brak wyników piłkarskich w czasie kiedy w Polsce ruch kibicowski się rozwijał. Wpływ na to może mieć też fakt, że Arkonia była pod skrzydłami milicyjnego resortu. To może jednak nie być decydujące, bo są kluby w naszym kraju, które mają fanów pomimo milicyjnej przeszłości klubu.

POZNAŃ – w 1912 powstała Warta. Przed wojną była to potęga w Wielkopolsce. Lech się wtedy właściwie nie liczył. Proporcje były chyba odwrotne w stosunku do teraźniejszości. Warta jest najstarszym, obecnie grającym poznańskim zespołem piłkarskim. Mają na koncie dwa tytuły Mistrzów Polski i 5 wicemistrzostw. Przez 18 sezonów grali w ekstraklasie. Po wojnie dołowali piłkarsko grając w niższych ligach. Tylko w latach 90-tych po 43 latach przerwy na dwa sezony wrócili do ekstraklasy.

Obecnie Warta ma wiernych, dobrze zorganizowanych fanów, ale ich ilość w stosunku do Lecha jest wręcz symboliczna. Poznań i Wielkopolska należą do Lecha.

Moja teoria: znowu to samo – lata 80-te i 90-te to rozkwit ruchu kibicowskiego w Polsce i złota era piłkarzy Lecha. Stąd fani swoje kroki kierowali na Lecha i tak już zostało. Kilka lat temu wydawało się, że być może Warta się obudzi, ale Zielona Rewolucja Pyżalskiej nic nie przyniosła, a Warta właśnie spadła do II ligi (czyli III).
---
Nie wiem na ile moje wiadomości (czerpane głównie z internetu) są prawdziwe? Co przeoczyłem, czego nie wiem? Jeśli coś namieszałem to z góry przepraszam.

Zapraszam do dyskusji zwłaszcza kibiców z wyżej wymienionych miast.
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

Piro Shop
Pan Japa
Posty: 23
Rejestracja: 22.06.2013, 17:18

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Pan Japa » 01.07.2013, 19:30

Co do Ślęzy Wrocław to długo na legendzie pierwszego klubu we Wrocławiu jechać nie mogli.Zero sukcesów ogólnopolskich,podczas gdy Śląsk po raz pierwszy wywalczył awans do I ligi (ekstraklasy) w 1964 r. Ślęza zakończyła sezon w środku stawki III ligi.To był przełomowy moment.Drugi awans w 1974 r. do pierwszej ligi i pobyt w niej z sukcesami bez przerwy do 1993 r. ostatecznie przypieczętował dominację kibicowską we Wrocławiu.
Po drodze było oczywiście szybkie stłumienie rodzącego się ruchu kibicowskiego na Ślęzie,nieco później słynna już historia z kominiarkami na Polarze.
Obecnie sytuacja na Polarze czy Ślęzie jest na bieżąco monitorowana i nie zapowiada się na zmiany.

jarohools
Posty: 164
Rejestracja: 27.06.2010, 21:12

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: jarohools » 01.07.2013, 19:56

Ameryki nie odkryłeś, pokaż mi klub, który nigdy żadnych sukcesów nie odnosił, a mimo to ma rzesze kibiców i dominuje w swoim mieście nad drugim klubem, który jakieś sukcesy miał/ma - oczywiście mówię tu o klubach, które istnieją parę pokoleń i "wychowują" swoich fanów ,a nie o kilkuletnich tworach.

A co do Lublina, to jak w większości miast w Polsce po wojnie rozpoczął się wielki napływ ludności(przed wojną nie licząc Żydów pewnie niecałe 70 tys. mieszkańców), która nie czuła żadnego przywiązania do Lublinianki, dlatego zaczęli się identyfikować z nowym klubem(tak samo nowym w tym mieście jak i oni sami), założonym przez fabrykę w której wielu pracowało i który na dodatek wkrótce zaczął prezentować lepszy poziom sportowy, z czasem dołączyli inni (nie tylko napływowi lublinianie, ale i "rodowici", bo ludzie zazwyczaj ciągną do zjawisk atrakcyjniejszych, bardziej masowych), urodziło się nowe pokolenie, które było już związane z miastem i z klubem z ich miasta, czyli już z Motorem i Lublinianka znikała, chociaż jeszcze w latach 70-tych miała raczej więcej kibiców.

Viclav
Posty: 1208
Rejestracja: 24.01.2010, 16:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Viclav » 01.07.2013, 20:36

Pan Japa pisze:Po drodze było oczywiście szybkie stłumienie rodzącego się ruchu kibicowskiego na Ślęzie,nieco później słynna już historia z kominiarkami na Polarze.
Obecnie sytuacja na Polarze czy Ślęzie jest na bieżąco monitorowana i nie zapowiada się na zmiany.
Niby oczywiste, ale we Wrocławiu działa przecież Sparta i nie ma z tym problemu. Taka Ślęza mogłaby przecież działać podobnie co Sparta, Warta czy Garbarnia. Zawsze to jakiś dodatkowy koloryt.
Obrazek"Jesteś sterem, białym żołnierzem!" Beata KozidrakObrazek

Pan Japa
Posty: 23
Rejestracja: 22.06.2013, 17:18

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Pan Japa » 01.07.2013, 21:06

Z prostego powodu-żużel to inna dyscyplina,inna bajka.To jest najczęstszy argument jaki usłyszysz we Wrocławiu.Problemy miały natomiast zgody Sparty,bo jakim prawem kibic spod znaku myszki miki miał się czuć jak u siebie w mieście opanowanym przez Śląsk.

Ultra2012
Posty: 79
Rejestracja: 14.03.2012, 13:18

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Ultra2012 » 01.07.2013, 21:21

We Wrocławiu nikt nie dopuści do żadnego kolorytu, jak ktoś to wcześniej napisał. Nie potrzebne są takie urozmaicenia jak drugi klub z fanami w mieście. We Wrocławiu był tylko Śląsk, jest tylko Śląsk i będzie tylko Śląsk.

samaj
Posty: 80
Rejestracja: 25.09.2009, 13:39

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: samaj » 01.07.2013, 23:17

Masz rację pisząc że aktualne potęgi kibicowskie rodziły się na bazie popularności i poziomu piłkarskiego danego klubu w latach 70 i głównie 80, wtedy ludzie głównie chodzili na mecze oglądać piłkę i chodzili przede wszystkim tam gdzie poziom był najwyższy. A o to żeby ludzie chodzili na właściwy stadion zadbała powojenna władza, mało kto zdaje sobie sprawę z tego że np. za przynależność przed wojną do Gedanii, po wkroczeniu niemców do Gdańska odrazu była kula w łeb.Odrazu po wojnie wszystkie tego typu kluby były odrazu gnębione przez władze i zastępowane nowymi, które mogły liczyć na najlpeszych piłkarzy z danego województwa (wyjątkiem może być tu Wisła, która jako tako prosperowała jednak pod milicyjnym patronem).

Averno
Posty: 575
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Averno » 02.07.2013, 00:10

W Warszawie sporo starych klubow zapomnianych jak Marymont ( 1924r choc niektore zrodla pisza o 1911 jako poczatek terenow sportowych gdzie pozniej powstal klub), Sarmata 1921,
ale ciekawy jest przypadek Warszawianki.
Klub powstał w 1921 i od poczatku powstania druzyny byl czolowka, zdobyl mistrzostwo Warszawy, awansowal do 1ligi w ktorej gral 13sezonow, nigdy nie spadł, poprostu rozgrywki przerwała wojna.
Przed wojna na warszawianke chodzilo sporo osob, ale bardziej popularne juz wtedy byly kluby Legia i Polonia, czemu? Przeciez Warszawianka tez pare razy byla w czolowce ligi, raz skonczyla na 5, 7 miejscu. Polonia w tym czasie 2razy spadala a Legia pod koniec walczyla o utrzymanie w koncu tez spadajac.
Po wojnie tez nic sie nie zmienilo, choc Warszawianka dlugo grala w 2, pozniej w 3lidze pare razy bedac blisko awansu.
Chyba przez male zainteresowanie na poczatku lat 70-tych rozwiazano sekcje pilkarska. Na pilce recznej od jakiegos czasu, jest grupka mlodych co kibicuja, ale pilki noznej to juz chyba tam nigdy nie bedzie.

pseudopiknik
Posty: 17
Rejestracja: 21.04.2013, 11:18
Lokalizacja: sektor emerytów

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: pseudopiknik » 02.07.2013, 00:41

Takie historie można jeszcze zrozumieć ale dla mnie osobiście fenomenem jest Zielona Góra bo to chyba jedyne miasto w Polsce gdzie rządzi ekipa żużlowa a piłkarska nigdy nie miała zbyt wiele do powiedzenia mimo że przecież Lechia grywała swego czasu na zapleczu ekstraklasy i swoich (nielicznych) kibiców miała.

1946ZG
Posty: 18
Rejestracja: 02.07.2013, 01:58

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: 1946ZG » 02.07.2013, 02:06

pseudopiknik pisze:Takie historie można jeszcze zrozumieć ale dla mnie osobiście fenomenem jest Zielona Góra bo to chyba jedyne miasto w Polsce gdzie rządzi ekipa żużlowa a piłkarska nigdy nie miała zbyt wiele do powiedzenia mimo że przecież Lechia grywała swego czasu na zapleczu ekstraklasy i swoich (nielicznych) kibiców miała.
Jeśli chodzi o Lechię to okres świetności gdzie była pierwszą siłą w mieście jeśli można to tak nazwać był w pierwszej połowie lat 90. Jednak w Zielonej Górze nigdy nie było kosy pomiędzy ekipami i Lechia chodziła na Wrocławską, a Falubaz na Sulechowską. W drugiej połowie lat 90 to się zmieniło i na Lechii ruch kibicowski zaczął zamierać. W 2003 r. powstała nieliczna aczkolwiek niezależna ekipa Lechii, która działała do czasu przejęcia i likwidacji klubu przez UKP. Jeśli chodzi o takie miasta gdzie ekipa żużlowa wiedzie prym to obecnie nie tylko Zielona Góra ale też i Leszno czy Gniezno m.in.

_Henderson_
Posty: 297
Rejestracja: 19.12.2011, 15:24

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: _Henderson_ » 02.07.2013, 04:02

Mnie to też czasami zastanawiało dlaczego w Kaliszu liczy się tylko KKS, a nikogo nie obchodzi, posiadająca piękną nazwę, pasującą do najstarszego polskiego miasta, Calisia...Poza tym chyba miała większe, nazwijmy to, sukcesy, niż KKS (?)...Czy chodzi o to że miała w swojej historii epizod "gwardyjski"?

Wydaje mi się też, że, szczególnie w mniejszych miastach, może to być zależne od tego jakie osiedle leży przy którym stadionie- bardziej, lub mniej, nakierowane kibicowsko, to może "robić różnicę", takie luźne przemyślenia...

Viclav
Posty: 1208
Rejestracja: 24.01.2010, 16:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Viclav » 02.07.2013, 13:03

Averno pisze:W Warszawie sporo starych klubow zapomnianych jak Marymont ( 1924r choc niektore zrodla pisza o 1911 jako poczatek terenow sportowych gdzie pozniej powstal klub), Sarmata 1921,
ale ciekawy jest przypadek Warszawianki.
Pozwolę sobie na małą dygresję odnośnie roku powstania Marymontu, bo to też ciekawa historia: Nie bardzo wiadomo kiedy, kiedy dokładnie powstał „Marymont”. Zawsze mówiło się u nas o roku 1911. Inne warszawskie kluby, które zapewne nie chcą być od nas młodsze, podważają podawana przez nas datę założenia Robotniczego Klubu Sportowego. Oprócz mnie początki Marymontu pamięta tylko Stanisław Olesiński.
Nasz klub nie mógł powstać w roku 1922 skoro jestem jego członkiem od 1920. Co było wcześniej? Zetknąłem się z działalnością sportową wiele lat przedtem. Chodząc z ojcem na długie niedzielne wycieczki trafiliśmy kiedyś na plac zabaw zorganizowany dla robotniczych dzieci. Z całą pewnością grano tam w palanta, uprawiano gimnastykę, mnie wtedy interesowały jednak najbardziej zabawy na świeżym powietrzu. Działo się to długo przed rokiem 1920. Statut zalegalizowano dopiero w 1922 roku. Kronika klubowa ciągle czeka na swego autora.

Ryszard Hauser, fragm. pochodzi z książki "Historia piłkarstwa warszawskiego"

Teraz już do rzeczy.
Ruch kibicowski na RKSie istniał w latach 2003-2007 (grupa "Obrońcy Żoliborza '03"), potem rozwiązano drużynę. Ostatnio planowano reaktywować kibicowanie na Nowym Marymoncie zgłoszonym do B-klasy, jednak niestety zrezygnowano, w przerwie zimowej zresztą klub się wycofał. Wielka szkoda tak zasłużonych klubów. Kilka starych fotek działającego Marymontu: [link]
Co do Warszawianki, to rzeczywiście, jest regularnie młyn na szczypiorniaku. Skład głównie młody (perspektywiczny), ale są też zapaleńcy, którym marzy się reaktywowana sekcja kopanej. Jakiś czas temu robili pewne kroki w tym temacie, jednak na razie cisza. Być może jeszcze kiedyś doczekamy reaktywowanej piłkarskiej Warszawianki, chociaż na razie nic na to nie wskazuje.
Obrazek"Jesteś sterem, białym żołnierzem!" Beata KozidrakObrazek

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 02.07.2013, 13:49

Bardzo ciekawe komentarze widzę. Cieszy fakt, że są ludzie których interesują stare, zamierzchłe czasy z historii naszej piłki nożnej.
Posty o Rudzie Śląskiej, Kaliszu, Warszawie jak najbardziej na rzeczy. W pierwszym poście dałem tylko duże miasta z w miarę znanymi klubami, które sporo osiągnęły w piłce nożnej, ale naturalnie historia każdego zapomnianego klubu jest ciekawa.
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

GtWładzię
Posty: 2547
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: GtWładzię » 02.07.2013, 14:00

Bartekkibic pisze:
GDAŃSK – jest tam Gedania. Założona w 1922 roku była swego rodzaju ostoją Polskości w przedwojennym zdominowanym przez Niemców Gdańsku. Po wojnie zawsze w cieniu Lechii założonej w 1945 roku. Nigdy nie miała grupy szalikowców(?).
Moja teoria: po wojnie Gdańsk został zaludniony przez wypędzonych z Kresów Polaków. Stanowili oni większość w stosunku do przedwojennych Polaków i promowali swoją Lechię, którą jakby przywieźli ze Lwowa.
Możesz z postu i swojej wiedzy ten znak zapytania spokojnie wywalić.
Oczywiście,grzebiąc głębiej w necie,na forach klubowych LG, mógłbyś znaleźć informację,że jest ekipa silnorękich ukrywających się w bramach Trójmiasta oddana w 100% Gedanii,ale oczywiście pisane jest to na pełnym "lajcie" i z ironią.


p.s duże brawa,że mimo debiutu na forum,założyłeś ciekawy wątek; to tutaj ewenement.

plemplem81
Posty: 342
Rejestracja: 27.12.2011, 11:14

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: plemplem81 » 04.07.2013, 14:49

AKS Chorzów miał swego czasu grupkę kibiców z własnoręcznie zrobionymi flagami - było to z dekadę temu. Kibice ci byli bardzo młodzi i jednocześnie sympatyzowali oczywiście Ruchowi. Problem jednak polegał na tym, że mieli flagi z napisem obecnej nazwy klubu AKS Wyzwolenie... Tak naprawdę to nie jest żadne "Wyzwolenie", tylko AKS Chorzów, warto o tym zawsze pamiętać. Kibiców z prawdziwego zdarzenia oddanych tylko AKSowi nie było nigdy, a szkoda, bo to jeden z bardziej znaczących klubów w latach międzywojennych. Wpływ na to, że Koniczynki nigdy nie dorobiły się solidnej grupy kibicowskiej miała trudna historia klubu, która zmarginalizowała go zaraz po wojnie z wielkiej potęgi do nic nie znaczącego klubiku pałętającego się latami po niskich ligach. Bolszewikom wszelkie kojarzenie czegokolwiek z latami pod niemieckim władaniem było mocno nie na rękę, dlatego celowo klub został odgórnie wyniszczony. Siłą rzeczy więc w latach rozkwitu ruchu kibicowskiego w Polsce na AKSie nie mogło pojawić się nic znaczącego. Poza tym Chorzów sam w sobie jest za małym miastem na dwie ekipy kibicowskie. Przy tak utytułowanym klubie jak Ruch nie było w stanie się nic przebić.

Mnie zawsze zastanawiał fenomen Warty Poznań - klub wielce utytułowany, do roku 1947 to była prawdziwa potęga. W latach rozkwitu ruchu kibicowskiego nie był w stanie wybić się ponad przeciętność pod kątem kibicowskim. Ba, nawet i do tej przeciętności im zawsze było daleko, a przecież Lech pierwszyt tytuł mistrzowski zdobył dopiero w 1983 roku, a więc to były już lata, gdy ruch kibicowski w Polsce rozrastał się na dobre. Faktem jest, że początek lat 80-tych, to właśnie dominacja Lecha w polskiej piłce i to w dużej mierze zapewne miało wpływ na wygląd kibicowskiej mapy w Poznaniu na początku krystalizowania się ruchu szalikowców. Tyle, że do lat 80-tych XX wieku Lech piłkarsko niewiele znaczył.

Założyłeś świetny temat, gratuluję.
Obrazek

debiutant
Posty: 724
Rejestracja: 15.01.2012, 10:52

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: debiutant » 04.07.2013, 14:55

Najprawdopodobniej,gdy piłkarsko Lech zaczynał być na topie w kraju,to odpowiedni ludzie umieli to wykorzystać,a na Warcie takich osób nie było,jak to mówią klubu się nie wybiera,dzisiaj ciężko sobie wyobrazić by Warta rosła kibicowsko w siłe,już zapewne Lech im na to nie pozwoli,bądż nawet nie będzie takich osób na Warcie,co nie zmienia faktu,że sytuacja w Poznaniu między Lechem a Wartą jest dość ciekawa,wręcz wyjątkowa,ale nie ma co się dziwić....
Obrazek

rightside
Posty: 169
Rejestracja: 04.12.2012, 22:01

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: rightside » 04.07.2013, 16:09

Kibicowsko wiadomo że dominacja Lecha w mieście, jednak na Reprezentacji to Warta dużo częściej obecna, nawet na tych dalekich wyjazdach;)

GtWładzię
Posty: 2547
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: GtWładzię » 04.07.2013, 17:31

Jeszcze słowo o Warcie Poznań- osobiście miałem z Nimi małą styczność gdzieś w 2002 roku. Pamiętam,że było to dosyć młode towarzystwo, wspominali w rozmowie,że z Lechem po prostu jest spokój. Oni za bardzo nie wychylali się ze swoimi sprawami na mieście, jednak jak pamiętam na wyjazdach stanowili całkiem zgrabną paczkę, oczywiście jak na swoje możliwości.
Wiadomym jednak jest,że od mniej więcej '94 roku, mówiąc Poznań- myślimy jedynie o Lechu Poznań i tak pozostanie.

SPS1
Posty: 34
Rejestracja: 26.11.2012, 17:07

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: SPS1 » 04.07.2013, 19:39

na myśl mi przyszły dwa miasta: Bytom, sytuacja Polonii i Szombierek jak i Wałbrzych i tam Górnik i Zagłębie, te dwa miasta można dodać tez do dyskusji bo wiemy jak sytuacja wygląda w Bytomiu i Wałbrzychu gdzie panuje jeden klub, Szombierki to były mistrz polski, Zagłębie Wałbrzych grało 6 sezonów w ekstraklasie.

R-P-R
Posty: 91
Rejestracja: 10.03.2007, 15:25

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: R-P-R » 04.07.2013, 22:24

Kielce - Błękitni i Korona. "ok 1975 to pierwszy awans klubu do 2 ligi a wraz z tym pojawienie się większej rzeszy kibiców na „Koniewa”. Niestety w miarę obniżania się poziomu piłkarskiego fanów żółto–czerwonych szybko ubywało. Oprócz kibiców Korony w tamtych czasach ludzie chodzili także na mecze Błękitnych Kielce (klub gwardyjski)."
Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować. ROMAN DMOWSKI "POLSKA, NARÓD, OJCZYZNA"

Zupełnie Zielony.
Posty: 1085
Rejestracja: 19.12.2008, 11:06
Lokalizacja: Kontinuum Q / 1908

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Zupełnie Zielony. » 04.07.2013, 22:42

R-P-R pisze:Oprócz kibiców Korony w tamtych czasach ludzie chodzili także na mecze Błękitnych Kielce (klub gwardyjski)."
Pod koniec lat 80tych był jeszcze klub który awansował do III ligi i grał w niej 3 sezony. Był nim nie istniejący już Stadion Kielce. To tak tylko tytułem notatki ;)
hip hop hańbą BIAŁEJ RASY!

wyjazdowicz
Posty: 256
Rejestracja: 09.02.2010, 22:57

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: wyjazdowicz » 04.07.2013, 23:16

R-P-R pisze:Kielce - Błękitni i Korona. "ok 1975 to pierwszy awans klubu do 2 ligi a wraz z tym pojawienie się większej rzeszy kibiców na „Koniewa”. Niestety w miarę obniżania się poziomu piłkarskiego fanów żółto–czerwonych szybko ubywało. Oprócz kibiców Korony w tamtych czasach ludzie chodzili także na mecze Błękitnych Kielce (klub gwardyjski)."
na początku lat 90-tych przy okazji wizyty u rodziny byłem z ojcem na meczu Błękitni - Polonia Warszawa. Szczyl byłem ale jako takich oznak zorganizowanego ruchu kibicowskiego moja pamięć nie zakodowała na tamtejszym obiekcie. Swoją drogą na wyburzonym stadionie Błękitnych wybudowano nowy obiekt Korony

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 05.07.2013, 09:59

SZOMBIERKI BYTOM założone w 1919 roku. Mistrzowie Polski z 1980 roku. Wicemistrzowie z 1965 roku. 25 sezonów w ekstraklasie. Piłkarsko osiągnęli wiele, ale kibicowsko nigdy nie wyszli ponad przeciętność. Wydaje mi się, że Szombierki to był i jest taki bardziej dzielnicowy klub. Bytom po wojnie został zasiedlony przez Lwowiaków, którzy założyli Polonię i to Polonia zdobyła sympatię większości mieszkańców miasta. Paradoksalnie Szombry teraz mają mały renesans i prezentują się całkiem fajnie na trybunach. Ilościowo dalej kiepsko, ale właśnie jak na taką ilość potrafią się fajnie sprzedać na fotkach. W sumie to cieszy, bo po fuzji z 1997 roku wydawało się, że ten klub całkiem się rozpadnie. Jakoś mam do nich sympatię.

ZAGŁĘBIE WAŁBRZYCH to trochę inna historia. Założone w 1945 roku miało właściwie taki sam start jak Górnik Wałbrzych. Miasto opuszczone przez Niemców po wojnie i zasiedlone przez Kresowiaków ze wschodu. Powstają nowe kluby i sympatie Wałbrzyszan muszą się jakoś podzielić. Piłkarsko mają całkiem ciekawy dorobek. 6 sezonów w ekstraklasie i gra w pucharze UEFA. Dla porównania Górnik został założony w 1946 grał w ekstraklasie też przez 6 sezonów. Z moich obserwacji wynika, że Górnik zawsze miał przewagę w mieście, ale były czasy kiedy przepaści między ekipami nie było. Różnica w porównaniu do wcześniej wymienianych klubów jest taka, że Zagłębie miało ekipę, miało zwartą grupę szalikowców, którzy robili młyn i jeździli na wyjazdy po całej Polsce. Co prawda czytając ich historię w TMK nie mam wątpliwości, że autora zdecydowanie często ponosiła fantazja, ale fakt faktem – mieli całkiem zgrabną ekipę. Na mój gust wykończyła ich fuzja z Górnikiem. W takim połączeniu zawsze jedna ze stron zaczyna dominować i ustalać reguły po swojemu. Górnik był mocniejszy więc zneutralizował Zagłębie.

BŁĘKITNI KIELCE – założeni w 1945 roku. Dużo wcześniej niż Korona. W latach 80-tych i 90-tych piłkarsko taki mocny drugoligowiec (mam na myśli zaplecze ekstraklasy). Grali przez 18 sezonów na zapleczu ekstraklasy. Gwardyjski klub pod patronatem milicji. Nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek ruchu kibicowskim na Błękitnych. Coś mi się tylko kojarzy, że pod koniec lat 90-tych u zmierzchu klubu jacyś piłkarze z grup młodzieżowych zrobili sobie szaliki.
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

amf0508
Posty: 320
Rejestracja: 05.09.2012, 14:57

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: amf0508 » 05.07.2013, 11:52

Pomorzanin Toruń miał jakąś grupkę kibiców? Klub sporo starszy od Elany, jeśli wierzyć wikipedi dawno temu grał nawet w 2 lidze .

palaczzaba
Posty: 52
Rejestracja: 21.05.2010, 10:39

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: palaczzaba » 05.07.2013, 12:40

Oczywiście, że sukcesy sportowe w latach wykształtowania się ruchu kibicowskiego miały znaczenie, ale te sukcesy sportowe danych klubów, a brak innych nie brał się z niczego.

Takie kluby jak Warszawianka, Gedania czy Warta nie pasowały po wojnie nowemu ustrojowi politycznemu. Stąd po wojnie mocno się odwróciło i tylko nie liczne kluby liczyły się zarówno przed jak i po wojnie.

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 05.07.2013, 13:27

Niezaprzeczalnie po wojnie władze komunistyczne promowały niektóre kluby, a inne odstawiły na boczny tor. Dofatkowo nowy ustrój promował też nowopowstałe kluby.

Mimo tego są też kluby, które były mocne przed wojną i po wojnie. Jak widać chyba niektórzy działacze byli na tyle operatywnie, że odnaleźli się też w nowej sytuacji - albo po prostu jedni mieli szczęście, a inni pecha.

Tak czy tak takie kluby jak Ruch, Wisła, ŁKS czy Legia radziły sobie dobrze przed 1939 i po 1945 roku.
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

ziomek
Posty: 309
Rejestracja: 26.04.2007, 18:10

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: ziomek » 05.07.2013, 14:56

_Henderson_ pisze:Mnie to też czasami zastanawiało dlaczego w Kaliszu liczy się tylko KKS, a nikogo nie obchodzi, posiadająca piękną nazwę, pasującą do najstarszego polskiego miasta, Calisia...Poza tym chyba miała większe, nazwijmy to, sukcesy, niż KKS (?)...Czy chodzi o to że miała w swojej historii epizod "gwardyjski"?

(...)
Rok założenia KKSu to 1925, Calisii -1937, a najstarsza w najstarszym (ponoć) mieście Polski jest Prosna - 1922. Odpowiedź jest taka jak w większości przypadków kiedy w Kaliszu tworzył się zorganizowany ruch kibicowski w pierwszej połowie lat 90tych KKS grał w ówczesnej III lidze, w której grała również Ostrovia Ostrów Wlkp - miasto odwieczny rywal. I wokół tych meczy skupiać się zaczęły grupy kibicowskie (Calisia w tamtym okresie to była A klasa, Prosna to na przemian klasa okręgowa i międzyokręgowa) i tak się to jakoś potoczyło. Dziś sytuacja jest inna to Calisia gra w II (dawnej III) lidze KKS któryś sezon z rzędu błaka się po ligach okołowioskowych ale wiara pozostała wierna tradycji trójkolorowej.
[link]

ŚNIEŻNY WARAN
Posty: 285
Rejestracja: 16.01.2010, 14:18
Lokalizacja: GÓRY

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: ŚNIEŻNY WARAN » 05.07.2013, 18:49

Jeśli chodzi o sytuację w Bytomiu to pamiętam jak kilka lat temu czytałem w "Piłce Nożnej" artykuł z serii zapomniane kluby i było właśnie o Szombrach. Zapadł mi w głowę jeden fragment "Szombierek się w Bytomiu nie lubiło po to były 'szwaby'" czy coś w tym stylu. Tutaj chyba przeważyły kresowe tradycje Polonii.

Zagłębie Wałbrzych miało okres kiedy dominowało w Wałbrzychu. Kiedy w latach 70-tych grali w ekstraklasie ruch kibicowski na Górniku był jeszcze w powijakach. Lata 80-te to sukcesy Górnika i początek ich dominacji w mieście aczkolwiek jeszcze w latach 90-tych zielono-czarni mieli swoje tereny i zgrabną bandę, jednak z roku na rok przewaga Górnika stawała się coraz większa. Wykończyła ich, jak powyżej, fuzja. Co ciekawe, w młynie przez jakiś czas znajdowali się jedni i drudzy.

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 05.07.2013, 20:23

Pytanie do kogoś z Kluczborka:
był Metal Kluczbork i KKS Kluczbork. Czy te kluby miały kiedyś dwie grupy fanów?
Obecny MKS to z tego co wiem wynik fuzji KKS z LZS Kuniów. Metal zakończył karierę w 2001 roku. MKS ma kibiców wywodzących się tylko z sympatyków KKS czy też z Metalu? Czy może nie było fanów ani Metalu ani KKS, a kibice MKS to po prostu nowa ekipa tworząca całkiem nową historię?
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

pała to pała
Posty: 87
Rejestracja: 05.05.2013, 22:04

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: pała to pała » 05.07.2013, 20:27

GtWładzię pisze:Wiadomym jednak jest,że od mniej więcej '94 roku, mówiąc Poznań- myślimy jedynie o Lechu Poznań i tak pozostanie.
czemu akurat od 94? Ruch kibicowski na Lechu przecież już wcześniej istniał

1946ZG
Posty: 18
Rejestracja: 02.07.2013, 01:58

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: 1946ZG » 06.07.2013, 01:50

Z Kluczborkiem ciekawa historia. Istnieje zdjęcie w necie z 2003 lub 2004 czyli jak już był MKS młyna ok. 30 osobowego z flagą z napisem Metal jak i z flagą "Hooligans" prawdopodobnie w barwach KKS-u. Poza tym na jakimś meczu parę lat temu kibice MKS zrobili oprawę upamiętniającą Metal i KKS.

Jeśli chodzi o Wartę dlatego od 94 roku że sezon 1994/1995 był ostatnim sezonem Warty w ekstraklasie w której miała nie małą grupę kibiców.

Loco_Locass
Posty: 342
Rejestracja: 17.01.2010, 21:31
Lokalizacja: Kraków

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Loco_Locass » 06.07.2013, 06:34

Odnośnie Garbarnii- mój dziadek chodził na ten klub zarówno jak zdobywali mistrzostwo Polski, ale także po spadku. Ten klub zawsze silnie identyfikował się z Podgórzem (zwłaszcza z Ludwinowem). Po wojnie nastąpiła unifikacja kulturowo-administracyjna miasta i pozostały dwa liczące się kluby ogólno- krakowskie. Garbarnia pozostała klubem dzielnicowym. Ciekawszym przykładem jest Wawel Kraków, który w latach 90-tych próbował się (?) organizować (byłem tam na jednym meczu i doping słyszałem) ale zapewne został przez sąsiadkę z Reymonta spacyfikowany.
Proponuję niektórym forumowiczom pierdolniecie się młotkiem w głowę lub kubeł zimnej wody, zanim znów napiszą coś "mondrego"!
STOP INTERNETOWEJ NAPINCE!

Katyński las- ponury grobowiec, gdzie nasi Żołnierze- legli z kulą w głowie...

Imo
Posty: 54
Rejestracja: 23.05.2010, 20:57

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Imo » 06.07.2013, 10:40

Bartekkibic pisze:BŁĘKITNI KIELCE – założeni w 1945 roku. Dużo wcześniej niż Korona. W latach 80-tych i 90-tych piłkarsko taki mocny drugoligowiec (mam na myśli zaplecze ekstraklasy). Grali przez 18 sezonów na zapleczu ekstraklasy. Gwardyjski klub pod patronatem milicji. Nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek ruchu kibicowskim na Błękitnych. Coś mi się tylko kojarzy, że pod koniec lat 90-tych u zmierzchu klubu jacyś piłkarze z grup młodzieżowych zrobili sobie szaliki.
Błękitni mieli być reaktywowani kilka lat temu, przez "kibicow" tego klubu. Jednak do tego nie doszło, nie zgodzili się na to radni i sam prezydent Kielc. Taka ciekawostka.

GtWładzię
Posty: 2547
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: GtWładzię » 06.07.2013, 11:32

pała to pała pisze:
GtWładzię pisze:Wiadomym jednak jest,że od mniej więcej '94 roku, mówiąc Poznań- myślimy jedynie o Lechu Poznań i tak pozostanie.
czemu akurat od 94? Ruch kibicowski na Lechu przecież już wcześniej istniał
Oczywiście!
Może źle to ująłem w poprzednim poście- to moje osobiste wrażenie z tamtego okresu.
Działalność na LP do roku '94- zresztą jak w kilku innych, liczących się TERAZ ośrodkach "kibolstwa"- nie była aż tak hmm widoczna,znacząca...
Zobacz choćby na zgody klubów z lat '80 czy początku '90- nigdzie nie jest wymieniana ekipa Kolejorza.
Poza tym na zdjęciach które zachowały się z tamtego okresu,a które dane mi było oglądać, nie widać na nich jakiejś zorganizowanej grupy na stadionie, ba nawet wbiły mi się w pamięć zdjęcia z meczu bodaj z 1992 roku, gdzie wymieszanie szalików klubów zagranicznych było dość spore na Bułgarskiej.
Jednak pod koniec 1994 roku COŚ zaczęło się dziać,czy może inaczej- organizować na Lechu, choćby pamiętne mecze z Legią u siebie,czy mecz w Warszawie- gdzie LP hasało sobie jak u siebie.
Zresztą wypowiedzi starszych Legionistów czy kibiców Śląska Wrocław z tamtego okresu ( czyli ekip topowych ) zdają się potwierdzać tę tezę.
Niestety nie mam pod ręką książki "Liga Chuliganów" R.Zielińskiego, w której to - mimo,że przez wielu jest negowana jako zbiór "fantazji"- CHYBA,podkreślam,CHYBA- było coś na ten temat.

Foxx
Posty: 1044
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Foxx » 06.07.2013, 12:15

Hm... Jednak wiele z powyższych twierdzeń trzeba sprostować :) Przede wszystkim Lech był liczną ekipą z wieloma zgodami zdecydowanie wcześniej. Warto tu wyróżnić bardzo silną zgodę na przełomie lat '70/'80, u której Kolejorz uczył się kibolskiego "rzemiosła" - Polonię Bytom. Dość wspomnieć Częstochowę '80. W latach '80 Lech był w najliczniejszym polskim układo/sojuszu z Górnikiem Z., Górnikiem W., Cracovią, Arką, itd., a nawet z KSP ;)
Na początku lat '90, inaczej niż w większości ówczesnych ekip z dużych miast, Lecha nie zasilili łysi (podkreślam, że piszę z własnej perspektywy). Gdy zaczęły tam latać grupki, które w połowie dekady się wąsko wyspecjalizowały ;) - przy Bułgarskiej pozostał klimat, jak z dekady poprzedniej. Jednocześnie bardzo duże przełożenie na frekwencję miał tam sukces sportowy, stąd mogło być tam na meczu widzów 800 lub 30000. Później nastał czas U., zrobili "porządek" ze zgodami, itd. Pamiętam, że na Pol-Fra '95 (kilkanaście osób gościnnie na sektorze Polonii Bytom i Odry Opole), czy Pol-Słowacja '96 w Zabrzu to była ekipa zupełnie nie zapowiadająca tego, co się utworzyło rok-dwa później. Pamiętam, bo na obu meczach siedziałem obok nich.

No i nie przypominam sobie sytuacji, gdy Lech jakoś "biegał po Warszawie", wyłączając Pol-Lux, co jednak zakończyło się w wiadomy sposób. Sportowy meeting na terenie miasta to nie "hasanie jak u siebie" :)
A co tam w komentarzach na Onecie?

GtWładzię
Posty: 2547
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: GtWładzię » 06.07.2013, 12:26

Foxx, lepiej bym tego nie ujął; przypomniałeś mi Częstochowę i tą zgodę z Polonią W-wa!
Jednak cały czas nawiązując do pierwszego mojego postu, połowa lat 90 była w MOJEJ pamięci "eksplozją" ekipy LP.
Ja lata '80 i połowę '90 znam z kart historii i opowiadań, dopiero od 96 roku wtoczyłem się na "trybuny".
Co do zabawy w ganianego u Was, na Łazienkowskiej, chodziło mi o ten mecz, kiedy to Kolejorz przyjechał autokarem i - nie pamiętam już czy wóz nawalił, czy kierowca ich zostawił- zostawieni samemu sobie- jakieś tam "szkody" poczynili. Który to był dokładnie rok nie pomnę, ale napewno lata '90.
Niestety zły dobór słów ( "hasanie" ), znów mógł spowodować, że zostałem nie do końca, dobrze odebrany, no ale taki podły urok pisania w Internecie.

Foxx
Posty: 1044
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Foxx » 06.07.2013, 12:46

Chyba mylisz kluby. Był motyw, gdy kilka fur wracającej z Lublina Arki w jakiejś 15 minucie naszego meczu (chyba z Rakowem) wjechało pod bramy Żylety i zamiotło ludzi, którzy tam stali (od 45 minuty wpuszczali na mecz bez biletów) po czym się zawinęło zanim zdążyliśmy się wybić z trybuny. Niczego z Lechem w podobnym stylu sobie nie przypominam :)
A co tam w komentarzach na Onecie?

Averno
Posty: 575
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Averno » 06.07.2013, 12:48

Loco_Locass pisze:Wawel Kraków, który w latach 90-tych próbował się (?) organizować (byłem tam na jednym meczu i doping słyszałem) ale zapewne został przez sąsiadkę z Reymonta spacyfikowany.
Jak mial zostac spacyfikowany, jak na Wawel mlyn tworzyli dzielnicowi kibice Wisly. Pozniej ciagle spadki tego klubu i dogladanie co jakis czas Cracovii i mlyn sie rozpadl.

W Krakowie jest inny stary wciaz dzialajacy klub i grajacy przed wojna 2sezony w 1lidze czyli Podgórze Kraków zalozony w 1013, kiedys mi sie obilo o uszy ze na Podgorzu jakgrali w 4lidze, jakis tam mlynek sie uformowla, ale dlugo nie przetrwal. Obecnie to 6poziom rozgrywek.

W Katowicach niedawno reaktywowano 1Fc Katowice, kiedys gral w 1lidze, chodzili na niego niemcy glownie bo zalozony zostal przez nich, w 1905r powstal i gral 3sezony w 1lidze.
Łódzkim Odpowiednikiem 1Fc Katowice byl ŁTSG Łódź, ktory tez byl klubem niemieckim i mial przed wojna epizod 1ligowy, naszczescie tutaj nikt go nie reaktywowal.

GtWładzię
Posty: 2547
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: GtWładzię » 06.07.2013, 12:55

Foxx pisze:Chyba mylisz kluby. Był motyw, gdy kilka fur wracającej z Lublina Arki w jakiejś 15 minucie naszego meczu (chyba z Rakowem) wjechało pod bramy Żylety i zamiotło ludzi, którzy tam stali (od 45 minuty wpuszczali na mecz bez biletów) po czym się zawinęło zanim zdążyliśmy się wybić z trybuny. Niczego z Lechem w podobnym stylu sobie nie przypominam :)
Teraz nie mam dostępu do starych zinów, ale zmuszasz mnie :) do wysiłku, by odnaleźć datę tegoż spotkania.
Wjazd Arki pod kasy na Ł3 również pamiętam, nie łączę tych dwóch zdarzeń.
Jak znajdę, dam znać, zweryfikujesz wtedy to ze swojej strony.

Bartekkibic
Posty: 76
Rejestracja: 01.07.2013, 18:50

Re: Dlaczego nie stary zapomniany klub?

Post autor: Bartekkibic » 06.07.2013, 13:02

Co do Lecha to kojarzy mi się stary opis Siarki z wyjazdu do Poznania w latach 90-tych kiedy to skromna grupa przyjezdnych była liczniejsza niż młyn Lecha (może ktoś kojarzy kiedy to było?).

Mam kłopot z odpowiadaniem na PW (ni ch ... nie mogę znaleźć opcji "odpowiedz"). W każdym razie dostałem ciekawy post jednego z użytkowników odnośnie daty założenia Polonii Bytom (dzięki za pw). Fakt jest taki, że oficjalna data powstania Polonii Bytom to 1920, ale z tego co wiem to Polonia powstała wtedy na krótki czas podczas Powstań Śląskich by potem zniknąć. Kiedy po wojnie Lwowiacy zakładali swój klub to przejęli tradycję Polonii, ale de facto założyli ten klub od nowa, od zera. Przez pierwsze lata działalności nie pozwalali nawet żeby w Polonii grał ktoś kto nie pochodził z Kresów. Może ktoś z Bytomia potwierdzi/zaneguje moje informacje?
Jak nie atakujemy my to akatują oni!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ANTYpzpn, potter i 29 gości