PeGie pisze:T /g\ermany też obecna, może się pochwalą ;)
BATE&PIAST
Ale czym sie pochwalic maja? Jeden od was czapke stracil. Jeszcze Trzy Kolesie z Bate przed meczem w centrum najpierw od wyzej wymienonych Typow po liscia dostali a chwile pozniej jeszcze od Bayern oklep zaliczyly + barwy stracili. Akcja pojedynczych osob jakich wielu, ktos gdzies oklep dostal, ktos gdzies szalika oddal wiec nie wiem czy warto takie drobnostki opisac. A napisalem to tylko bo kwestia czasu i i tak ktos by pytal.
PeGie pisze:T /g\ermany też obecna, może się pochwalą ;)
BATE&PIAST
Ale czym sie pochwalic maja? Jeden od was czapke stracil. Jeszcze Trzy Kolesie z Bate przed meczem w centrum najpierw od wyzej wymienonych Typow po liscia dostali a chwile pozniej jeszcze od Bayern oklep zaliczyly + barwy stracili. Akcja pojedynczych osob jakich wielu, ktos gdzies oklep dostal, ktos gdzies szalika oddal wiec nie wiem czy warto takie drobnostki opisac. A napisalem to tylko bo kwestia czasu i i tak ktos by pytal.
nikt od nas czapki nie stracił, wiem co mówię, ani na mieście ani na stadionie. Kilku żaboli dostało na stadionie w******* i tyle nie widzę w tym nic dziwnego nas było dużo więcej i to nieprzypadkowej ekipy, chłopaki co brali w tym udział zostali o dziwo tylko wyjebani ze stadionu przez psy
(piszę tylko o nas, jak było z BATE nie wiem, ale od nich było dużo przypadkowych ludzi to coś mogło się wydarzyć, i akurat może taka osoba czapkę straciła ale też nic o tym nie słyszałem, ale zadnemu Polakowi z naszej strony nic się nie stało)
Bo o tym co sie na stadionie wydarzylo plus o tej czapce (jest zdjecie) napisali tutaj: http://www.ultras.ws/szene-europa-f8/po ... -7008.html
Czyli jest jak zawsze ;-) ze jedna strona pisze tak, druga odwrotnie. Prawda jak czesto w takich sytuacjach lezy gdzies po srodku.
Osobiscie te twoje Zdanie mi sie bardziej realne wydaje (was bylo duzo, ich kilku wiec nie realne ze z wami jakies starcie wygrali na stadionie tak jak ten gosc tam pisze). Ta druga sprawa z ta czapka to zawsze ktos mogl sam gdzies isc (choby na kibel) i ja tracic. Nad wszystkimi nie opanujesz. Podobnie z tym BATE (i tutaj sie znowu z toba zgodze), bo bylo troche emigrantow ktore na wlasna reke pojechali + osob (nie do konca kumate lub prawdziwimi Kibicami) co na meczu byly bo druzyna z Bialorus grala. Wiadomo ze Bayern lub Gornik ich przed oklepem nie pyta co sa kumate H, U, pikniki czy zwykle fany. Tym bardziej ze Bayern i tak jeszcze cos z BATE do wyjasnienia mial po straconej fladze w pierwszym Meczu.
Nie ma czym sie podniecac. Piastunki zawsze odwroca sytuacje... przeciez byli nieprzypadkowa ekipa,a na kilka pytan dosyc czesto padala odpowiedz.. my tu tylko przejazdem;))) kilku zebralo w tyte za sektorem Bate i tyle....
Na N-Sport leci właśnie meczyk Totenham-Lyon, w sektorze Francuzów wisi nasza flaga, a ten debil komentator mówi, że kibice z Polski dopingują londyńczyków :-(. Wyjaśniam, flaga ŁKS wisi w sektorze Lyonu. Dlaczego??? ŁKS-Anderlecht (duuuuży szacunek, byli z nami na kilku wyjazdach). Anderlecht-Lyon zgoda. Na meczach Anderlechtu wspólne melanże. Więc teraz nasza flaga na tym meczu. Co dalej zobaczymy :-).
Nawiązując do wczorajszego meczu Tottenham-u z Lyonem ; z racji tego ze przebywam na emigracji wybrałem się na mecze do Londynu ...i przyznam ze na stadionie totalny piknik a może i słowo "piknik"
nie jest właściwym "teatr"....kibice Tottenhamu żadnego zorganizowanego dopingu nie prowadzili (a bylem na kilku meczach w uk i inne ekipy coś tam zawsze próbują tak tutaj nic!) za to na sektorze zajmowanych przez Lyon zabawa w najlepsze jak by grali u siebie.... Idąc na stadion spotykam ekipę około100 osób raczej sportowej ekipy.. było słychać "Klubem w Łodzi ..." i "official hooligans" poniżej umieszczam zdjęcie tej grupy można wiedzieć czy delegacja z ŁKS-u to głównie emigracja czy ktoś z Polski specjalnie przybył...i jakie liczby wspierały Lyon?
naemigracji1948 pisze:Nawiązując do wczorajszego meczu Tottenham-u z Lyonem ; z racji tego ze przebywam na emigracji wybrałem się na mecze do Londynu ...i przyznam ze na stadionie totalny piknik a może i słowo "piknik"
nie jest właściwym "teatr"....kibice Tottenhamu żadnego zorganizowanego dopingu nie prowadzili (a bylem na kilku meczach w uk i inne ekipy coś tam zawsze próbują tak tutaj nic!) za to na sektorze zajmowanych przez Lyon zabawa w najlepsze jak by grali u siebie.... Idąc na stadion spotykam ekipę około100 osób raczej sportowej ekipy.. było słychać "Klubem w Łodzi ..." i "official hooligans" poniżej umieszczam zdjęcie tej grupy można wiedzieć czy delegacja z ŁKS-u to głównie emigracja czy ktoś z Polski specjalnie przybył...i jakie liczby wspierały Lyon?
http://img546.-.us/img546/3231/imag0042yd.jpg
Ps...to mój pierwszy wpis ...z racji tego witam kiboli
Od Nas (ŁKS) na meczu 50 osob, w tym pojedyncze osoby z Naszych zgod. Kilka osob przylecialo tez z Polski. Na stadionie jak i w trakcie przemarszu zaznaczamy swoja obecnosc. Jestesmy jedyna grupa wspierajaca Lyon na tym meczu. Przed meczem problemy z tymi co zawsze, glownie przez piro.